Alfabet słów:

Słowo żołnierski w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery ż: zmiękczać, zmaleć, zadudnieć, Zapata, Żółtek

Kto w Polsce śpiewa o żołnierski ? To między innymi Alitheya, Anna Jantar, Jolanta Kubicka. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Jak długo będą wojny na świecie

Byli żołnierze, będą żołnierze

Dokąd spokojnie nie będzie mógł spać nasz świat

Czuwać w dzień i czuwać w każdą noc

Żołnierski los, żołnierski los, żołnierski los

Żeby twój dzień dał złoty zboża kłos

Żebyś spokojnie odpoczął w twoją noc

Przeciwko wojnie stanie twój żołnierz

Polak, twój syn

a pośród lat echami wojna grzmi.

I znów w zaułkach buty, tupot nóg,

i ptaków oszalałych czarny targ —

kobiety stają u rozstajnych dróg,

w żołnierski podgolony patrzą kark.

"

Gdy się żołnierze żegnają

Głowę pochyla kwiat

Dłonie dziewczyny splatają

W oko się kręci łza

Żołnierski zwykły los

Żołnierski zwykły dzień

Na ramię zarzuć broń

Przywitaj, żegnaj się

Żołnierski zwykły los

a pośród lat echami wojna grzmi.

I znów w zaułkach buty, tupot nóg,

i ptaków oszalałych czarny targ —

kobiety stają u rozstajnych dróg,

w żołnierski podgolony patrzą kark.

"

REF. Powołano nas do tego by wysuszyć wasze łzy

Powołano nas do tego by wróciły dobre sny

Będziemy strzec pokoju by usłyszeć ptaków śpiew

Będziemy strzec pokoju by nie wrócił ślepy gniew.

4.Ludzie władzy i posłowie spójrzcie na żołnierski los

Bo że ciężko jest nie powie, walczy o wolności głos/

REF. Powołano nas do tego by wysuszyć wasze łzy

Powołano nas do tego by wróciły dobre sny

Będziemy strzec pokoju by usłyszeć ptaków śpiew

2. Kiedy obetną koci ogon Ci do końca

Wtedy w kapralu będziesz widział nawet ojca

Gdy Cię koledzy w sali zgnoją

To będziesz wiedział co to wojo

Po nocach będzie nudził Cię żołnierski śpiew

Ref:................x1

3. Lecz czas jak rzeka nawet w wojsku szybko mija

A wojsko uczy, wychowuje i rozwija

Chusta na plecach to nie kołnierz

A pośród lat echami wojna grzmi

I znów w zaułkach buty, tupot nóg

I ptaków oszalałych czarny targ

Kobiety stają u rozstajnych dróg

W żołnierski odgolony patrzą kark

1.

Od ziemi wileńskiej do piastowskich ziem

Dumna Polska jeszcze żyła rytmem nieugiętych serc

Ciężką służbą wypełniony każdy ich żołnierski dzień

Partyzantów krwią znaczony niepodległości sen

Oni żyli prawem wilka, tropem wroga podążali

Zawsze czujni i gotowi niestrudzenie go szarpali

Gniew do wroga palił serca, zegar dziejów ciągle naglił

Krwią broczymy by nastały dla narodu wolne dni

3.

Przez dywersję bez rozgłosu wolną Polskę wykuwamy

Szlak znaczony krwią tyrana, każdy rozkaz wykonamy

W karabinie i granacie los żołnierski pokładamy

Pomagamy przeznaczeniu, torujemy drogę chwały

Ref:

Nadchodzą cichociemni z mroku beznadziei

Narodu wierna straż - elita z elit

Gdy wróg zamieniał nasz kraj w ruinę,

A wojna mroziła sumienia,

Żołnierski mundur był Twym honorem,

Choć krzyczały głosy zwątpienia,

Choć sojusznik zdradził i hańbą skrył twarz

Rzeczpospolita konała,

Śladami zwycięstw swych dumnych przodków

Ku Ojczyźnie kierują swój wzrok

Ciągle naprzód i naprzód się rwiemy

I nie ścichnie żołnierski krok

Aż dojdziemy, dojdziemy, dojdziemy

Poprzez śniegi, przez błota, przez wiatr

Poprzez miasta, gdzie nikt nas nie czeka

Dziwną drogą, co ginie we mgłach

Tyle minęło już dni,

Odkąd na chwilę tę czekam,

I w darze przynoszę ci.

Chabry z poligonu,chabry z poligonu,

Gdzie żołnierski trud.

Chabry z poligonu niosę ci do domu,

Bo w nich szczęścia łut.

Chabry z poligonu tobie dziś przywożę,

I aromat ziół.

Rozumiem, że tak musi być

Gdy chłopca mam wopista (?)

Ref.

Twoja miłość zielona jak modrzew

Niech z żołnierski powita Cię drogi

Ona wichrom jesiennym oprze

Zima też nie uczyni jej szkody

Choć utracą swą zieleń modrzewie

Spopieleją korzonki jesienne

Kiedy obetną koci ogon Ci do końca

Wtedy w kapralu będziesz widział nawet ojca

Gdy Cię koledzy w sali zgnoją

To będziesz wiedział co to wojo

Po nocach będzie budził Cię żołnierski śpiew

To idzie fala, fala, fala

Mundur rozpięty, czapka w ręku, pas na jajach

To idzie fala,fala,fala,

Strach,pach na koty które kryją się po salach,

"

Żoliborz, Ochota, Wola; Różaną po schodkach w dół

Dziewczęta spod Parasola żołnierski włożyły strój

Błękitna chustka marzenie, w koszyku granaty dwa

I zdjęcie chłopaka w kieszeni - pamiątka letniego dnia.

Dziewczyno z granatem w ręce, dziewczyno w zielonej sukience!

Warszawa się broni, walka trwa: o wolność, o honor, o kraj!

Nie płacz.

Z jaskini mej macicy popłynie krew,

świeża krew świata.

""Czułem powołanie w życiu swym na księdza

albo też żołnierski włożyć but.

Lecz poznałem, że mi tamten ani ten

już nie mają czego bronić"".

Coś we mnie łka - to mój syn

- maleńki zwierz.

Żoliborz, Ochota, Wola.. Różaną po schodkach w dół

Dziewczęta spod parasola żołnierski włożyły strój

Błękitna chustka- marzenie, w koszyku granaty dwa

I zdjęcie chłopaka w kieszeni, pamiątka letniego dnia

Dziewczyno z granatem w ręce, dziewczyno w zielonej sukience

Warszawa się broni, walka trwa o wolność, o honor, o kraj

dzielni tacy?

Gdzie są chłopcy z tamtych lat -

czas zatarł ślad.

Gdzie są chłopcy z tamtych lat -

na żołnierski poszli szlak,

kto wie czy było tak -

kto wie czy było tak?

Gdzie żołnierzy naszych kwiat -

tych sprzed laty,

Do woja marsz, do woja! A ty nie płacz, miła moja!

Tu ofermę na gieroja, na kowboja zmienią ci.

Tu ofermę na gieroja, na kowboja zmienią ci.

Wiązać końca z końcem tu nie musi nikt,

Jest za darmo słońce i żołnierski wikt.

Myśli po ojcowsku pan generał sam,

Żeby w wojsku, żeby w wojsku dobrze było nam.

Do woja marsz...

...zmienią ci.

"

Żoliborz, Ochota, Wola; Różaną po schodkach w dół

Dziewczęta spod Parasola żołnierski włożyły strój

Błękitna chustka marzenie, w koszyku granaty dwa

I zdjęcie chłopaka w kieszeni - pamiątka letniego dnia.

Dziewczyno z granatem w ręce, dziewczyno w zielonej sukience!

Warszawa się broni, walka trwa: o wolność, o honor, o kraj!

Biło dla polskich serc

Każdy musi doceniać,

Że tu chodak i kierpc.

I bosa polska stopa

Czy żołnierski but,

Każdy Polak stąpa

W rytm chopinowskich nut.

Polska to orzeł biały,

Który w niebo się wzbił

Aż raz się rzecz przedziwna stała

Każdy to musiał dostrzec

Bo zza szyby znikła tamta mała

I sam jak palec został gość

W żołnierski mundur go ubrali

Jakiegoś wojska czort ich wie

I hełm z twardej i błyszczącej stali

A na ramionach belki dwie

Twarz manekina ? Twarz manekina ?

Mój ojciec zginął gdzieś daleko wśród frontowych pól

Zostało po nim kilka starych zdjęć

Być może gdzieś nad Oką jest żołnierski jego grób

I wiatr mu śpiewa pieśń

Tysiące takich mogił widziałem pośród pól

Wśród wonnych kwiatów jak pomniki tkwią

Snem wiekowym żołnierze zasnęli właśnie tu

Woła do boju Was dzwon.

Godzina pomsty wybija,

Za zbrodnie, mękę i krew.

/Do broni! Jezus Maryja!

Żołnierski woła nas zew./bis

Zorza wolności się pali,

Nad Polską idących lat

Moc nasza przemoc powali,

Nowy dziś rodzi się świat.

Gdzieś po polach, gdzieś po lasach mglistych

Czujnie drzemie zakopana broń.

Smutna rzeka, księżyc po niej spłynął

Ciemna noc na liściach kładzie dłoń,

Śpij dziecino, śpij żołnierski synu,

Już niedługo obudzimy broń.

Śpij dziecino, śpij żołnierski synu,

Już niedługo obudzimy broń.

Na wojenkę poszli chłopcy

Same co największe zuchy

Choć żołnierski fach im obcy

Wrogów gniotą tak jak muchy

W bój ochoczo idą razem

Choć tysiące kul wciąż śmiga,

Gromkim wiedzie ich rozkazem

Rozszumiały się wierzby płaczące,

Rozpłakała się dziewczyna w głos,

Od łez oczy podniosła błyszczące,

Na żołnierski, na twardy życia los.

Nie szumcie, wierzby, nam,

Żalu, co serce rwie,

Nie płacz, dziewczyno ma,

Bo w partyzantce nie jest źle.

Naszą piosnkę...

Potem ze mną się rozśpiewasz gdzieś za Bugiem,

Chociaż dystans do Warszawy będzie rósł...

W noce długie, w marsze długie, tam za Bugiem

W śpiew żołnierski cię zamienię, będę niósł...

Jak najbliżej, jak najbliżej koło ust...

O Teresie, taka piosnka o Teresie,

O Teresie, o Teresce, o Tereni...

O, jak trudno na piosenkę cię zamienić,

i w cis, i w as...

W serduszkach coraz rzewniej

i jakaś słabość w nas...

Do okien! Na balkony!

Żołnierski mundur lśni!

W najdalsze świata strony

tak z nimi iść, i iść!

Ja rzucam filharmonię!

Operę rzucam ja!

i teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda

są tak samo bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniec

Ręce leżą osobno Szpada leży osobno Osobno głowa

I nogi rycerza w miękkich pantoflach

Pogrzeb mieć będziesz żołnierski chociaż nie byłeś żołnierzem

jest to jedyny rytuał na jakim trochę się znam

Nie będzie gromnic i śpiewu będą lonty i huk

kir wleczony po bruku hełmy podkute buty konie artyleryjskie

werbel werbel wiem nic pięknego

Nie instaluje się w to, to wiąże się z gniewem

Kładę na to brąz, mic jest srebrny

Bo ten styl, god dammit, jestem pewny

Wojenne bębny, front północny

Chłód żołnierski z raperami w dywan perski

Miejski temat, nasze linie są na kompie

Jestem pewien, nawet gdy czasami wątpię

Nasze liczby, widze w nich za mało cyfer

I czuję się jakby w morde śmiał mi się lucyfer

dzielne chwaty?

Gdzie są chłopcy z tamtych lat -

czas zatarł ślad.

Gdzie są chłopcy z tamtych lat -

na żołnierski poszli szlak,

kto wie czy było tak -

kto wie czy było tak?

Gdzie żołnierzy naszych kwiat -

tych sprzed laty,

Tak, to ważne ma znaczenie

Co w sercu masz ziom

Smutna rzeka, księżyc po niej spłynął

Ciemna noc na liściach kładzie dłoń,

Śpij dziecino, śpij żołnierski synu,

Już niedługo obudzimy broń.

Już niedługo obudzimy broń

Rozszumiały się wierzby płaczące,

Rozpłakała się dziewczyna w głos,

Od łez oczy podniosła błyszczące,

Na żołnierski, na twardy życia los.

Nie szumcie, wierzby, nam,

Żalu, co serce rwie,

Nie płacz, dziewczyno ma,

Bo w partyzantce nie jest źle.

By wypełnić wojny sens

Jutro znów, skoro świt

Pójdziemy, by się bić

Jutro znów, skoro świt

Taki już żołnierski los

Do tych chłopców z drugiej strony

Nie czuję wcale nienawiści

To tacy sami żołnierze jak my

Tylko swoje pełnili rozkazy

Choć nie każdy dzień żołnierski jest słoneczny,

choć nie każda noc na warcie jest gwiaździsta,

choć nie zawsze wiatr się zmienia w błogi wietrzyk,

ale wszystko jest możliwe w twoich listach.

Kocham listy od ciebie pełne myśli o dniu,

Władców chaosu wspiera mrok

Żołnierski pochód śmierć o krok

To właśnie oni i ich sztandary

Giną za wolność na polu chwały

Władców chaosu wspiera mrok

Żołnierski pochód śmierć o krok

I rozkaz - kula w głowę

""Czym zasłużyłem na ten los,

Wszak Polsce wiernie chciałem służyć

I już nie usłyszę matki głos""

A śladem...żołnierski guzik

Wybaczysz te zbrodnie Stalina?

Za krwawą drogę do Katynia

Za łzy cierpienia polskich braci

Już nigdy więcej nie wybaczaj!

Zimny wiatr szarpał mundur Twój

A na sercu list od matki Twej

Choć usta milczą Twe

Serce w bój już ruszać chce

Spłacić dziś swój żołnierski dług

Dla Ojczyzny Matki Twej

Choć wróg gardzi Tobą dziś

Depcząc polskiej ziemi woń

Stałeś dumnie broniąc braci swych

Zdjął go żołnierz po szturmie,

nie nałożył do dziś,

niebo gaśnie w nim chmurne,

słońce gubi w nim skry.

Hełm żołnierski ze stali,

zapomniany od lat,

ktoś w nim przyszedł z oddali,

ktoś w tym hełmie tu padł...

Przeminęło już wszystko,

Małe żołnierzyki zabijają się.

Nie poznali nigdy jaki jest ich sens,

bo nie mają czasu aby przeżyć dzień.

Mała armia, armia pieniądza

żołnierski strój, fabryczny brud.

Co przyniesie wojna, co przyniesie dzień

sam przekonasz się, sam przekonasz się.

Małe żołnierzyki ciągle kradną czas,

małe żołnierzyki nienawidzą nas.

Gdy na stacji w lesie otworzyli drzwi

Wymierzyli karabiny, trzeba było iść

Zamknęli w barakach, tam był wielki ścisk

Wywołali z nazwiska - wyszedłem sam

Na głowę zarzucili żołnierski płaszcz

Wygięli ręce, by je związał sznur

Poczułem że upadam w głęboki dół

Ostatnie co pamiętam - przeraźliwy huk!

Niech z win rozlicza mnie teraz Bóg!

Słowa: Piotr Jancewicz

Muzyka: trad.

Kiedy szedłem w dół przez Holly Road, w głowie szumiał jeszcze tęgi grog,

Zobaczyłem jak zza rogu wnet mundurów rząd wyłania się.

Nim pojąłem, co się dzieje tu, na bruk posłał mnie żołnierski but,

Krzyknął sierżant: ""Hej tam, bierzcie go! Teraz armia będzie matką twą.""

""Ej, irlandzka świnio, szansę masz, by za Króla w walce życie dać.

Armatniego mięsa flocie trza, tam prowadzi teraz droga twa.""

Bym zrozumiał, co powiedział mi, kolbą w łeb dostałem razy trzy

Rozszumiały się wierzby płaczące,

Rozpłakała się dziewczyna w głos,

Od łez oczy podniosła błyszczące,

Na żołnierski, na twardy życia los.

Nie szumcie, wierzby, nam,

Żalu, co serce rwie,

Nie płacz, dziewczyno ma,

Bo w partyzantce nie jest źle.

Każdego z nas sumienia wezwał głos.

Przebojem iść a los iść musi z nami,

A jeśli nie, to przełamiemy los.

Życie lub śmierć rozdziela nam przypadek,

Najwyższym prawem nam żołnierska cześć.

Granatów huk, bojowych wypraw ślady,

Twardego życia twardą tworzą pieśń.

Bo nasza pieśń nie pachnie rozmarynem,

Nie ma w niej dziewcząt, ni pachnących ust.

Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój

Piechota, ta szara piechota,

Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój

Piechota, ta szara piechota.

Legiony to żołnierska nuta, legiony to ofiarny stos,

Legiony to rycerska buta, legiony to straceńców los.

My, pierwsza brygada, strzelecka gromada,

Na stos rzuciliśmy nasz życia los, na stos, na stos.

My, pierwsza brygada, strzelecka gromada,

Pod Puckiem stał,

Ukryty w posępnych świerkach,

Dziesięciu żołnierzy,

Piętnaście dział,

I stara żołnierska manierka.

A oczy zamglone, bo pełne łez,

Nie dają spocząć powiekom,

A dłonie splecione w braterski gest,

A myśli, myśli – daleko.

Z cienia biurek on się wziął

By uchronić „władców” tron.

Ref.

Terror, piach, ludzki płacz

Mundur, broń, żołnierska krew

Nie myśl, walcz, karzą skacz

Musisz strzelać, sobie wbrew

II

W tym górzystym kraju schron

Każdego z nas sumienia wezwał głos,

Przebojem iść, a los musi iść z nami,

A jeśli nie, to przełamiemy los.

Życie lub śmierć rozdziela nam przypadek,

Najwyższym prawem nam żołnierska cześć,

Granatów huk, bojowych wypraw ślady,

Twardego życia, twardą tworzą pieśń.

Przebojem iść, a los musi iść z nami,

A jeśli nie, to przełamiemy los.

Śpiewam dla ciebie dziewczyno.

Poszedł żołnierz na wojenkę

Poprzez góry, lasy, pola

I ze śmiercią szedł pod rękę,

Taka jest żołnierska dola.

Lecz gdy go trafiła w serce

Kula, gdy szedł do ataku,

Żołnierz śmiał się, bo w plecaku

Miał w zapasie drugie serce.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga