Alfabet słów:

Słowo Całka w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery C: confer, chronić, cztery, ciekawski, Cyganek

Kto w Polsce śpiewa o Całka ? To między innymi B.O.K, Barbara Stępniak-Wilk, Bolis. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Bóg jest muzyką graną pędzlem w palcach nut

tchu brak jak słów, wszystko gra

Ty rusz tu ten dźwięk, Bóg jest Bogiem (..?..)

jest ruch we wszystkim co nie jest martwe

życie nie ma końca, każda sekunda jest startem

tak, dla mnie świat jest playgroundem

system jest jak Windows, instaluje na nim własne gry

aha, jasne Ty czekasz na szanse by zmienić swoje życie w bajkę

ja biorę sam, wiesz

najmilszej by nie spłoszyć z wróżb

Jak gdyby ciągle trwał

kotylionowy bal

a przecież zapisany masz

u mnie do końca każdy takt

Nie dawaj mi ich więcej już

Róże banalne - cóż mi z róż

gdy życie z tobą trwa

jak najgorętsze z tang

masz związki, które długo nie trwają,

z resztą co dużo gadać już nie jestem

z Tobą i czuje się teraz szczęśliwy tak.

Byłaś i jesteś i będziesz!

Ref:Nieuczuciowa, a raniąca każde serca,

gdy je swatasz, niby kochasz, a to

bajka, którą zawsze na umysł włączasz.

Nieuczuciowa, a raniąca, każde uczucia

niszczysz do dziś, niby kochasz, lecz to

~~~~~~

""Sny niekoniecznie muszą być produktem irracjonalnej wyobraźni. Nic dziwnego że fascynują więc lekarzy, psychologów, albowiem sny na przykład według Freuda stanowiły najczęściej przejaw wewnętrznego cierpienia""

~~~~~~

III

Stężenie specyfików zniekształca każdy obraz

Chcesz słuchać nieudaczników? Będę mówił, dobra

Nigdy nie umiałem dobrać się dobrze z sukcesami

Zajebane proroctwo - nieszczęścia chodzą parami

I ściskam pięści mocno - to już jest za nami

Pamiętaj czekam, czekam na ciebie w Nangijali,

Pamiętaj czekam, czekam na ciebie w Nangijali,

Pamiętaj czekam, czekam na ciebie w Nangijali,

Pamiętaj czekam, czekam na ciebie...

Każdy promień słońca, każda myśl gorąca,

przypomina mi ciebie i nie da się tak z tym żyć

i choć ciągle uciekam, to życie tak jak rzeka,

przynosi mi te dni, które budowały nasze sny.

I pytam się gdzie jesteś, ty byłaś mym powietrzem,

Ja wstanę, zroluję, wdech, wydech chilluje

I dalej, dalej robię, robię co moje

Muzyka i słowa, underground, przeboje

I ludzie, koncerty, domówki, muzyka

To właśnie nakręca każdego jak ja typa

To ekipa chłopaku prosto z bibuła tracku

Przy mikrofonie jak dzieciaki przy trzepaku

Więc wyjrzyj przez okno zobacz jaka pogoda

Słońce już wysoko, w domu

po miejscówkach znanych i nieznanych.

I uwierz mi, że jest tu parę takich miejsc,

Gdzie noc -- spotyka dzień

Muza ciągle do oporu i akumulator siada

Nie ma już co deczyć i wschód Słońca każe spadać.

(Refren)

W upalne dni darem niebios są deszcze

Jak mówiłem: Słońce z deszczem wywołuje tęczę

I jeszcze, jeszcze do mikrofonu wrzeszczę.

[Tadek]

Z fazowana ekipa do coffeshop’ów wbita

Z wielkim lolkiem Holendrów wszystkich wita

W kabriolecie ściągam dach i czuje się jak w snach

Kozacki jest tu stuff podkręca każdy mach

W okół różne języki z Europy Ameryki

Skośnoocy Japończycy z dreadami Jamajczycy

Diler koksu gotówkę szybko liczy

Ja idę z grubym skrętem choć jest zakaz na ulicy

Patrzę z bliska, bywa że patrzę z oddalenia

Zamieniam każdą twarz na spojrzenia.

Trochę z przodu wzrok, tu skupiam się by nie zauważył nikt.

Gdybym nie musiał wysiadać, obserwowałbym

Do dnia końca każdy gest, wiesz, każdy ruch.

Raz kolejny chłonę miasto, znowu, siedząc tu.

Słyszę głosy ludzi, którzy nie chcą być słyszani.

Słyszę głosy ludzi, którzy myślą, że są tu sami.

Czytam z nimi gazety, przysypiam tak jak oni

Jesteś moim końcem i ciągle moim początkiem

Przynosisz smutek dnia i wieczoru myśli słodkie

Ciągle ty 24 365

Wieki planety i galaktyk ścieżki

Bez końca każdy oddech oddany tu

Sprawiający chwile życia i potęge moich słów

Mów a usłysze karz nigdy nie zawacham się

Odpowiedzialność potęga słów wypowiedzianych

Szczęście wyboru i szukanie równowagi

Mam szczyt przed sobą

Daleko czy blisko?

Tego nie wiem.

Tak w wolnym pulsie

Drogą do końca każdy z nas

Toczy swe życie jak wielki głaz

Drogą pod górę

Idę do słońca

Czy spali mnie?

Każdy uśmiech, każde słowo, spojrzenie i gest -

Nieskończony jest świat, który we mnie jest!

Będzie farsa i będzie tragedia,

Miłość, rozpacz, bogactwo i bieda,

I rozegram do końca każdy zachwyt i lęk,

Bo wiem już na pewno, bo wiem już na pewno

Będę, będę grać!

sprawdź w ogóle czy nie mówię o tobie

Piąty mieszka także tutaj

raper coś tam pisze dobrze nawet

chce nagrać płytę i tylko tym żyje

5 sekund 5 wersów poświęca każdą chwilę

przestał doceniać rodzinę

rzadko dzwoni do ojca

tylko jak chce hajs czy coś tam

babcia chciała usłyszeć tylko głos wnuka

Znów wstaje dzień ja o Tobie myślę moje serce z Tobą związane ściśle gdy przy mnie jesteś znikają troski wszystkie moje oczy w Ciebie wpatrzone jak zwykle z nikim tak bardzo szczęśliwy nie byłem tylko Tobie byłem w stanie zaufać na tyle by Cię kochać by przy Tobie zostać we mnie jest więcej miłości niż mieści ta zwrotka.

Nasza miłość romantyczna jak żegluga morska moja miłość do Ciebie jest na prawdę mocna razem ze sobą łączeni blaskiem słońca, każda noc Ma bez Ciebie to pustka. To co w Tobie kocham to oczy i usta. Trzymaj mnie za rękę i nigdy nie puszczaj ja bit teraz puszczam, ja Tobie piszę patrzę na niebo i gwiazdy liczę. Znów myślami do Ciebie biegnę, tylko Ty jesteś pamiętaj i nikt więcej Tobie daje serce i całą moją duszę Kocham Cię bo chce, a nie dlatego, że muszę.

Znów wędruję myślami po kartce, patrzę na Twe zdjęcie uśmiecham się i patrzę i tak na zmianę przestać w ogóle nie mogę jesteś w moim sercu w moich myślach i głowie. Bez Ciebie nie ma sensu więc bądź przy mnie, trwaj. Uwielbiam ten czas kiedy razem Ty i Ja niech wali się świat ważne, że Cię mam miłość do Ciebie to najwspanialszy dla mnie stan.W snach Cię widuję Twoją dłoń czuję moje uczucie z dnia na dzień potęguje. Gdy z Tobą nie jestem to po kątach się snuje, tylko Ciebie pragnę tylko Ciebie potrzebuję .

Dla Ciebie rapuje przeszkody życia pokonuje teksty wyskrobuje szczere i prawdziwe. Chce być z Tobą na zawsze i wiem, że to możliwe.

Słonko uświęca każdą religię

Pieniądz nadaje sens każdej wojnie

Pycha i żądza nakręcają politykę

Blade filtrują telewizornie

W stalowych zębiskach wielkiej fabryki

Gdy piracka flota przeczesuje wód sto

Aj la leji la lej! Przeczesuje wód sto

Przez północne wody aż po Skaagerak.

Aj la leji la lej! Chodź, opowiem Ci to

W żyłach krew książęca, każdy imię to zna

Aj la leji la lej! To Alvilda a-jo!

W każdej wiosce przybrzeżnej szlak swój oznacza krwią

Aj la leji la lej! Chodź, opowiem Ci to !

Żywot niespokojny, pod żaglami jej dom.

Czy odważysz się pójść stanąć sobie na skale

I powiedzieć: ""Bądź mi drogowskazem! O Panie!

Chodźmy ludzie zawróćmy

On nas rozszarpał On nas też uleczy

Nie do końca każda droga w życiu jest prosta

Nie na każdej skale możesz sobie spokojnie postać

Między ludźmi są skłonności do oceniania twoich pomysłów

A niektóry z nich przez zwykłe u pisze cudzysłów

Stereotypy, wszystkie zasady rozpisane do przesady

teraz tym naprawdę żyję, a kiedyś to był tylko slogan /

kiedyś łatwo było pisać o tym i wrzucać na bloga /

nie żyjąc tą wiarą kiedy wyłączałem kompa /

To On synu wprowadził kolory w moje życie /

To On rozkręca każdy wers na każdym bicie /

Jara mnie kiedy ktoś na lepsze zmienia swoje życie /

Jara mnie czyste życie, z żoną tylko współżycie /

Każda chwila poświęcona innym ludziom /

Każde wsparcie i pomoc dla tych, którym jest trudno /

Twa namiętność, mój styl, te styki to połączy

Twa smukła sylwetka i te Twoje zachowanie

Kiedy jesteśmy razem i mówisz mi kochanie

Tak słodko... Bo jesteś słodką kotką

Która mnie nakręca, każdym dotykiem podkręca

Niech ta jedna chwila nas tutaj połączy

W namiętnym ucisku, stanie się nie kończy

Wciąż tutaj wzrasta ta temperatura

Przy styku naszych ciał w tych zimnych chmurach

był sobie Grześ, który miał dziewczynę Glorię.

Owa była jedną klasę niżej, on dorabiał jako Dee Jay,

jak ją brał od tyłu to jej mówił żeby była ciszej,

kochał ją ponad życie (ta),

ona była gorąca, każdy chłopiec spuszczał wzrok,

gdy patrzyła się na chłopca,

miała mieć maturę z geografii,

fart taki, że Grzesiek pisał ją rok wcześniej,

przecież zna koleżkę, który da jej korki.

tańce-hulańce, 200 złotych w pralce,

skoki połamańce, resztę rzuciłem na palce,

nie przejdę jak po szklance,

nie w stylu mym różańce,

jestem marginesem krańca, każdy kij ma dwa końce,

pozwól że się wtrącę ujebany jesteś w mące,

czekam na hajs zrobię kilometrów trzy tysiące,

po złoty krajobraz, tak jak w domu Dziada obraz,

ma decyzja była dobra jeszcze wezmę cię za biodra,

Jesteś moim milczeniem,

kiedy słowa zabolą,

słońca każdym promieniem,

nieskończoną rozmową.

Coraz łatwiej odchodzą

ci, którym trudno tak w niepamięć

było iść, jesteś moją nagrodą

WY tu dla Nas, MY tu dla Was, widać tutaj więź

Teraz wszyscy robią hałas, kiedy my mówimy cześć!

Za dekami Ajvens,dobre tjuny wciąż dobiera

Kolekcję ma sporą, wielkie serce ma kolega

Rozkręca każdą bibę, bo ten Ziomek zna się na tym

Teraz jemu wielki hałas, teraz jemu te wiwaty

Zilber chwyta majka i tu kończą się te żarty

Wolny styl opanowany, rymy skręca tak jak blanty

Bonga pali, jak w ciepłowni, ogień bucha z jego głowy

Tutaj każdy z nas, każdy poznał prawdy smak

Odkryl świat, dziś brakuje nam tamtych lat

Szczeniackie czasy to sedno szczęścia

Gdy w teamie stała obrona nie do przejścia

W promieniach słońca każdy dzieciak z usmiechem

Dumnie nosił spodnie na szelkach i sweter

Dajesz tu respekt czy też drwisz bez namysłu

Zawada tu śmiech zda się na nic ty chłystku

Niewiele jest takich, dzielnic tu mistrzu

Kolejny raz powtarzasz, że pogardzasz sławą

Rumienisz się gdy w dłoń całujesz mnie

/(2x)/: /Mój, Ty królewiczu spod Kielc, nie rozumiesz nic z babskich serc.../

Prężysz tors i brzuch pod stołem wciągasz

Bez końca każesz słuchać zdartych płyt Armstronga

Rumienisz się, gdy w dłoń całujesz mnie...

/(2x)/: /Mój, Ty królewiczu spod Kielc, nie rozumiesz nic z babskich serc.../

Z palcami Twymi moje spleć i nad antyczną szafę ze mną wzleć!

Choć przyjdzie jesień, mów, że jest maj!

Zrelaksuj się nawet w szare dni.

Porzuć strach, polub świat, poczuj funk jak my!

x4

Nie byłem pierwszy na sto, ani najlepszy w stopniach

Ale zmieniłem w pierwszy dzień miesiąca każdy dzień tygodnia

Ot tak, choć może trwało to dłużej,

Każdy wie swoje i tak, więc i tak wjeżdżam na luzie.

Dziś ci daruje, nawet jeśli mnie mdli na twój widok,

Szkoda mi sił na tych złych za kurtyną, małych jak Willow

nie jestem tu po to by pouczać dawać lekcję

pamiętaj że warto czasem zrobić selekcje

do własnej trumny nie dobijaj sobie desek

szanuj to co masz nie bądź francuski piesek

do przodu idź staraj się brać całą kiś

tylko ze byś się nie zgubił nie spłonął jak liść

trzeba żyć trzeba żyć chociaż była w krwie już wścieklizna

wszystko chuj wie jak pytań brak? mielizna

warto warto już nie jeden biegał z nartą

W tańcu nie ma granic, nie ma nic,

wszystkich nie ogarnia złość to nie wstyd.

Jeszcze jedna wspólna chwila, jeszcze jeden wspólny gest,

i oczekiwanie czy to nie jest sen...

Przytul mnie, weź do tańca kołysz mnie.

Niech cały świat w tańcu bawi się.

Kochaj mnie, tak jak umiesz caluj mnie

niech cały świat w tańcu bawi się.

Nasz wirujący tanic trwa

I nic nam nie trzeba

Jesteś tak blisko

A ja bliżej nieba

2. Ty wtulona w mych ramionach

W rytmy tańca kołysani

Żal nam będzie dziś się rozstać

Lecz za tydzień się spotkamy

Teraz tylko do soboty

W dyskotece się spotkamy

Te wersy Skrypt, by zabić ci w mordę tybel

Rapem niewolniku jestem tu na chwilę

Pamięć jest okrutna, szybko wyprze się, że byłem

Zapomnij, nie wskrzesisz dłońmi swojej wieczności

Twój pomnik to szara płyta kryjąca kości

Ja nie chcę być nikim jak błazen, nie tym razem

Nie wyrzeknę się swoich marzeń jak nędzny karzeł

Nie chcę więcej nic, daj mi tylko wybawienie

Będę trwać w tobie by przedłużyć twe istnienie

no i małe półliterka jakby czasym przyszoł smak

bo w sobota pojada i tak

Som kopruchy jak sto diobłów

ryba biere abo niy

a jo siedza żech jest happy całko noc i cołki dzień

czasem drzymna się i wtedy złoto rybka mi się śni

tako wielko tako tłusto jak od moi baby rzić

Jada na ryby, Jada na ryby

biera wyndki glizdy i sak

Będę siedział i robił El Dupy miksy

Miksy, yo man, mimimimimiksy

El Dupy remiksy i Lobo komiksy

Wschodnia strona i zachodnia bez ściemy

Ale ja będę miał całki-bit

Będę jadł już tylko ciasteczka Hit

El Dupa wydawać będzie same hity

Siedem platynowych, cztery złote płyty

Ja wiedziałem, że tak będzie bez ściemy

To kiedy komuś stała się krzywda

Kiedy poleciałem na równowagi skrzydłach wysoko

Nad bloki, BMW, za wysoko, tak jest już

Na szczęście nie spadłem jak Ikar, jak i tam tak i tu

Za blisko słońca kończysz żyć już

Słysz mnie, zmienił bym podejście do szkoły

Oczywiście dziś wiesz, był by to priorytet

Tak myślę, tak żyć chce w świecie wartości

Gdzie warte są pieniądze a nie umiejętności

Ja i Ty stworzeni dla siebie, ja i ty, ty jesteś dla mnie, ja i ty powiedz ile jeszcze, ile jeszcze 2x

Jesteś Ty a podchodzisz spostrzegasz mnie źle, a po wzroku wodzisz. Lubię patrzeć Twoje piękne oczy, blond włosy zmieniłaś się od ostatniego razu, tylko czułaś przy mnie smak posmak od razu Ja wiem, że ty wiesz, że ty wiesz, że ja wiem ile będzie jeszcze tych pierdolonych ściem Robisz mój słodki krem ja słodki dżem pamiętasz, co mówiłaś, jaki był ten sen po tej gatce wiesz, jaki był następny dzień ooooo, jakie były fazy ooooo ile drżałaś razy na drugi dzień hamowałaś się do pewnego stopnia marzyłaś o tym od tygodnia i tak, co dnia ktoś wciąż dorzucał do ognia a w gardle wciąż był sucho mi jak w nocy upalne SanDeMi

Ref.:

Ja i Ty Stworzeni dla siebie ja i ty, ty jesteś dla mnie, ja i ty, powiedz ile jeszcze, ile jeszcze 2x

Choć ze mną zaproszę cię na lody waniliowe dobre słodycze są obok w sklepie już gotowe ty wiesz, co ja lubię najlepiej wiedzieć musisz swoim zapachem dobrze kusisz mnie przecież wiesz lubię obdarowywać cię prezentami, błyskotkami a wtedy lubisz się przytulać do mnie mówić ciepłe słówka do uszka wtedy masz ochotę idziesz do łóżka gorąca myszka w twoich ustach jak rozpusta Moja żabko twoje ciałko moje całko widzisz życie bez siebie nie ma sensu wiec nie jedz więcej bezów nie

Ref.:

Ja i Ty Stworzeni dla siebie ja i ty, ty jesteś dla mnie, ja i ty, powiedz ile jeszcze, ile jeszcze 2x

Czy pamiętasz na moście serce wyryte spinką niebo było niebieskie jak w Acapulko słońce grzało ostrą żarówkom opalałem twoje ciało pięknie dla ochłody wpatrywałaś się w wiele źródeł czystej wody jestem zawsze gotowy by przy twoim boku pić bardziej ze spritem i trochę lodu zawsze będziesz ze mną w zmowie ty mi zrobisz masaż a ja później zrobię tobie dobrze wiesz co ci zrobię niech głośno to powie najlepiej odpowie czasy były gorące gdy prażyło słońce prażyło popkorn włóż doktor wzdłuż twojego ciała czerwonych róż szedłem i dalej nie wiem bo byłem w niebie ej koteczku te słowa tobie klepie Ej koteczku te słowa tobie klepie

Ref.:

Dam Wam jej tyle ile jestem w stanie dać

Resztę sami poznacie, o ile chcecie znać

Ref:

Wracam po pracy prosto do bazy

Gorąca kąpiel mi się marzy z seksem dwa razy

Załatwiony na cacy, łeb boli od tej zarazy

A tu napotykam na kolejne obrazy

Niezgodne z rzeczywistością

W ogóle, w ogóle, ej

A,że nie będę dziś kapryśna, tego nie mogę obiecać,

Szczera odmowa na wszystkie twoje propozycje,

Jeśli nie jesteś numerem 1 na mojej liście.

[2]

Gorąca kąpiel z rana, gorąca w kubku kawa,

W rękach zmięta gazeta przedwczorajsza,

Ale ile mogło by się zmienić przez dwa dni,

Co ?Ashton Kutcher nagle przestał być ładny?

Korona w dziewiątkę uratowała remis z Wisłą,

Że przecież w życiu przede wszystkim

Ludzka życzliwość liczy się.

Niechaj rozbrzmiewa w dzień i w nocy

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Nieustająca, nieznająca końca

Niechaj rozbrzmiewa w dzień i w nocy.

Jeżeli jeszcze stoisz z boku

To przestań głowę w piasek chować.

Dorównaj nam wreszcie kroku

Do Ciebie we śnie wraca znowu on!

ref.:

Ten miły chlupot błota pod butami....

Jadąc do domu pociągiem spóźnionym

Gorąca kąpiel w myślach gdzieś tkwi

Senne powieki wiszą jak zasłony

A stukot kół przypomina Ci!

ref.:

Ten miły chlupot błota pod butami.... (x2)

Te leśne drogi i piaski złotych plaż

Poznały trwogę, słyszały ludzki płacz

Nim wiatr historii wygładził ślady kul

By dzisiaj mogły, by mogły kwitnąć tu

Kwiaty dla Kołobrzegu, kwiaty z tysiąca łąk

Kwiaty dla Kołobrzegu, kwiatów pachnący gąszcz

Kwiaty, co tamtej wiosny tak dawno temu już

Biało-czerwono wzrosły jak bukiet polnych róż

Biało-czerwono wzrosły jak bukiet polnych róż

No i stwardniało mi ego

JB Siara:

Chciałeś być jej menem

Szymon:

O całkach opowiadać żarty

JB Siara:

SMS-a jej wysłałeś

Szymon:

Chciałem grać w otwarte karty

Bo radość niesie promień miły

I grzeje serca, niesie ciepło swe

Ref.:

Na cały świat, na wszystkie oczy, włosy, łzy

Spadają, oślepiają ostre słońca kły

I wielu ludzi z niego czerpie moc

By potem tańczyć całą noc (2 x)

Życie niesie chwile złe

Czasem zdarza się

Odmóżdżeni z ziomkiem coś gadamy własnymi zdaniami

Jestem na E.T.I, bo chciałem coś z komputerami

Śmieszny rok w pentagonie był co nie Barti?

Niemal na każdym wuefie - biegam dobrze nastukany

Na drodze do przejścia na drugi rok stają całki

Z perspektywy czasu wiem, że ten rok nie był stracony

Gdybym nie był tam - nigdy bym nie poznał przyszłej Żony

Choć mijałem nieraz ją na korytarzu w Konopeji

Dopiero jak skończyłem nasze drogi się zeszły

Będzie bida

Widać fenomenalnie

Bida

A kiedy będę już aniołem co zapłonął niewygodnie

Jak fenomeny które z nieba strąca końcem boski wiatr

I nie wykręcę się już żadnym karkołomnym paradzwońcem

Od swego personelu personelu personelu personelu personelu

Od naziemnego personelu Boże broń

Już czuję jak mnie muli dreszcz

zawiodłem Cię

zawiodłem Cię

to zabawne, jak liche łzy

ściskają grdykę

niczym szaleńca kły

W Twoim głosie chrzęst prochu

I cichy gwizd

i jestem pełen strachu

i nagich win

już nie dla ciebie świeci moje słońce

już nie dla ciebie ta gorąca kąpiel

znajduję cię tutaj coraz rzadziej i rzadziej

i nie od ciebie mam tą nową bieliznę w szufladzie

już nie twój zapach kładzie się wieczorem na mojej poduszce

nie twoim głosem ktoś mówi mi potem 'zbudź się'

We Włosach Miała Wiatr I Kochała Ten Świat

Szczęścia Nie Było Widać Końca Końca Końca Końca

I Malowała Wszystko Na Niebiesko

Jak I Nie Liczyła Się Z Resztą

To Ona O - O - Ona

Ta Niezależna I Grzeszna

Mam już dość

Proszę odwieź mnie do domu

Jedyne czego teraz potrzebuję to gorąca kąpiel

Chcę z siebie to wszystko zmyć

Porządnie wyspać się

I jak najszybciej o wszystkim zapomnieć

Tylko IQ powie mi

Wezmę Cię na koncert wart całą wypłatę

Jestem również skłonny iść na liczne ustępstwa

Ławka w parku, czas w zegarku, kwiaty w Twoich rękach

Nie pozwolę Ci byś rozpadła się w kawałki

Lubię taniec, muzę i najtrudniejsze całki

Ale musisz to czuć, że tworzę ten siedmiobok

Tęsknię zawsze, ale zwłaszcza, kiedy nie ma ciebie obok.

Jesteś dla mnie jak perła królestwa niebieskiego

Mogę spalić dla Ciebie 3 legiony rogatego

3. Pamiętam kiedy pierwszy raz, stałem na scenie,

Tej lat trochę minęło, a miesięcy jeszcze więcej nie ?

Pamiętam pierwszy tekst i pierwsze werble,

Pamiętam tamten stres, stres przed pierwszym koncertem,

Gdzieś, pamiętam Ciebie i Twoje słowa, że było całko nieźle , wtedy chciałem wciąż próbować,

Nagrałem pierwszą płytę, nadal jestem dumny z niej, a jak coś Ci nie pasuje, no to wiesz co ?

Chuj Ci w łeb.

"

Klękam — stopy Twe kładę

na mą głowę schyloną —

palce moje są zimne —

myśli huczą i płoną —

Klękasz drżąca koło mnie —

modlimy się do siebie —

— staliśmy się bogami

— zamieszkaliśmy w niebie -


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga