Alfabet słów:

Słowo Cash w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery C: chmurzyć, ciut, chapać, cudowny, czołdar

Kto w Polsce śpiewa o Cash ? To między innymi Ascetoholix, DonGuralEsko, Mezo. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Ty wiesz, wiesz, wiesz, wiesz

Światem rządzi cash, cash, cash, cash

Ty wiesz, wiesz, wiesz, wiesz

Światem rządzi cash, cash, cash, cash

Ty wiesz, wiesz, wiesz, wiesz

Światem rządzi cash, cash, cash, cash

Żyjemy na nizinach

Gdzie niewielu się udaje

Torby przewalone, ja nie taję

Blink blink, OC

Cash, cash, too good

Ilu widzisz s***...

Tyle wydeptanych dróg

To jest Polska

Kraj, raj dla kombinacji

Niesiemy dla was krew

Staremu światu wbrew

Zrobimy wszystko w pył

Rozjebiemy i chuj

Johnny Cash - cash'uj

Tony Pal - szuszu

Szeleści dres z crashu

Nie ma rapu bez skreczu

Nie ma lasu bez deszczu

momentalnie i bez przeszkód synku w deszczu tynku,

topie pionków i leszczów, wiesz już kto to?

złoto na czarnym rynku i album wycinków, nie wiedziałeś?

wiesz już. bierz koleżków i spieprzaj,

szczaiłeś cash? - włóż w ha i pe ha o pe na fest,

ajjjjj test majka i walka na freestyle,

a w kawałkach kalka na cudzych pomysłach,

asta la vista, jaki dystans? eFOKaUeSeMOKa profesjonalista,

na listach za hajs? daj se spokój, poczuj serce z hiphopu w smoku…

Pieniądze, pieniądze...

I tak bezwiednie witam, co przed oczami mam.

Pociąg do ciągłych zmian i znów poczucie niedosytu.

I tak bezwienie witam, co przed oczami mam...

Cash, many, many, cash, cash, many, many, cash

No wiesz gyal no bierz go bierz go bierz

Cash, many, many, cash, cash, many, many, cash

No wiesz gyal no teraz go teraz go bierz

"

jeden sięga po linę, drugi pierwszego trzyma

i tylko jeden to wytrzyma, jeden tu na setki

gdzie bieda i kiła zakrywa życie marionetki

to test, dlatego lecę fest i siemano

dlatego bo chcę po cash cash na bal

Mam głowę do sukcesów w jednej półkuli mam

to co muli nas, delikatnego jak tulipan

kłóci nas ze sobą nie jestem sobą nieraz

chwile słabości, no coś ty ja nigdy się nie dam!

Twoje ziomeczki chcą być tu #sorry_winnetou

Ja nie mogę tak, jak mam tolerować to?

Gorzej niż chorągwia. Synonim wad - wasze flow

Robię step, to nie Step - KLINrap represent

Leję cash w sesje fest - dziś gram co najlepsze jest

Propsuję tę wenę, polegam na sobie #zet

Nota bene, misja rozjebana fest

[HOOK: mruwa1z, Sadzik]

Czarna lista - była misja odjebać to braggą

I z kartą się przydaje wieczorem w klubie

Na blacie eleganckiej toalety

Potem jej zostaną białe drobinki

Bez mikroskopu niewidoczne niestety

Johny Cash, cash only – x4

U taryfiarza było jej dobrze

Z kuzynkami w białej kopercie

Odłożona na mieszkanie syna (syna)

Czuje, że naprawdę potrzebna będzie

Idę pewnie chodnikiem

Wypluwam serce na bicie

Zostanie w glebę to wbite na bank i będzie pomnikiem

Nie chce być typem co stawia wersy na życie

Pracuje przez cały tydzień i liczy cash, cash liczy

Biorę to co moje – daj mi

W porę wchodzę w pole walki

Ciągle niosę oręż armii

Stale w drodze stale zwarty

ile razy słuchałem o raperach i ich hotelach, mieli beef na kwaterach,

ile tu z są podziemia nie pasi stantard i kurwa skandal, jebana awangarda

i trzeba płacić im żywym cashem, jak gdyby nigdy nic upychają go w kieszeń

nie widzisz tego ty? kurwa nie wierze,

chłopcy z podwórka koszą cash w interesie

leży cash w internecie, paatrz

tylko leszcz nie podniesie, taak

ale fan, da te 70 blach, za ten łach

co masz go za 19 z vaat

Stoję tu gdzie fakty, gdzie liczą się kontakty

Gdzie nic tu nie ma za free, nie

Zabij mnie za te parę groszy, wiesz

Wrzuć je do skarbonki i się ciesz

Cash, cash tam gdzie dają to go bierz, bierz

WeŹ, weŹ dla mnie kurwa go też, też

Zdegenerowany, zdemoralizowany, manipulowany przez hajs

Świat i człowiek szajs, w dalszym ciągu taki sam...

[tylko tekstyhh.pl]

Bo jak mamy problem chodzi o mnie bardziej głównie, co?

Łapią mnie moralniaki i nie wiem, o co chodzi kurwa

Chyba przez to, że w moich oczach dalej tylko cash i wódka

Cash i wódka, i parę blizn co już nie bolą

Cash wódka, trochę słodyczy popij colą

Co jest przeszkodą? Bo ja nie widzę żadnej

Poza tym co mam dostrzegać jak moje uczucia martwe?

Biedą gardzę, bo dała w pizdę mi na starcie

Dlatego buduję świat w którym po prostu będzie fajnie

Parówo jeb się, ja nie puszcze pary,

Nie rzucę przypału na koleżki bary,

Bo brak szacunku u ziomków to najwyższy wymiar kary dla mnie,

Po co żyć bez tych paru szczerych przynajmniej?

A jak wpadłby jakiś cash, to też byłoby fajnie,

Wiesz ziom, bierz to i rozpal blanta,

Bo to jest miłość, a nie przypadkowa randka.

Buch w płuca, to działa w jedną stronę,

Nic z siebie nie wyrzucam, bo wszystko jest zjedzone,

parówo jeb się, ja nie puszczę pary.

Nie, rzucę przypału, na koleżki bary,

bo brak szacunku u ziomków, to najwyższy wymiar kary dla mnie,

po co żyć, bez tych paru szczerych przynajmniej,

a jak wpadłby jakiś cash, to też byłoby fajnie.

Wiesz ziom? bierz to, i rozpal blanta,

bo to jest miłość, a nie przypadkowa randka.

po to nawijam, by nie musieć pierdolić smutów koleżkom,

jak jebie sie cos, bywa tak często,

nie milkne, pluje na większość,

życie śmignie, nie będę myślał

co zrobić by w końcu ogarnąc i cash wziąć,

Nawet nie potrafie kończyć numeru,

pakuje luźne zwrotki na youtube,

Ludzie mają więcej problemów,

a nie radze sobie jak słyszę ich tumult, i znowu nawijam,

Dla mnie dla ciebie dla nas x2

To jest to przy czym łeb ostatnio kiwam

Nazywaj to jak chcesz

To bierz słuchaj

Wiesz jak czas cash się liczy

Mówią Ascetoholicy

Muzyka z ciemnej piwnicy dla ulicy boso

Dla wszystkich fajnych babek

Ej z ławek tyłki

tylko plujesz i łapiesz, hejtujesz, kłamiesz i sapiesz,

weź się w końcu za coś zabierz bo w tym bagnie zostaniesz,

moje flow, pow, pow, znają ludzie z charakterem,

w dwa zero zero siedem (2007) zaczynałem karierę,

teraz zerem jest cash, szacunek i dupy też,

aż przechodzi mnie dreszcz,

że to już tak blisko jest, jestem S do L do W,

kopie grób skurwysynom,

tylko na mnie spójrz wszystko jasne dziewczyno... Bronk

Wiry niezgody które przyniósł wiatr

Przeszywają chłodem, wstrzymują oddech

Pierwszy mówi innym, bo chce przekazać treść

Drugi wierzy w Boga i chce mu oddać cześć

Trzeci ma to w dupie i chce zarabiać cash

Czwarty, Ty i ja czekamy, aż przyjdzie lepszy czas

Ktoś przyniósł sztandar którego nie chcesz nieść

Pokazał drogę która wiedzie donikąd (donikąd)

Kolejny pilot kamikadze rozbił się o wiatr (się o wiatr)

Kiedy robię hajs, tylko w zaufanym gronie, ziomie

Kiedy biorę majk, no to wiesz, że cały płonie

To infinitvm pakt, więc nie pytaj nas o koniec

[Zwrotka 1]

Pieprzony cash, jak Johnny Cash, jak Johnny Depp

Zwiększony stres, zmierzony jest,

Bo to niby kumulacja, jakby dwie żony mieć

W te szpony, sieć, łapię chyba zgnieciony śmieć

Niesiony wręcz, weź pomyśl więc, wiesz

biorę co moje tak jak robi to wielu

nie lubię biegać jak Forest bo po co biegać bez celu

jak mnie nie lubisz to nie lub nie będę o to zabiegać

robię swój rap przyjacielu i tylko na tym polegam

Johny cash zrobił cash do mnie cash tez przyjdzie

czujesz dreszcz no bo wiesz jestem fresh jak winter

spada deszcz na wille, na bloki promienie słońca

daj ta płytę na full od początku do końca

Ref.

Dzisiaj dziewczyny, sprzedają swoje ciała,

to są jakieś kpiny, bo mamusia na fajki nie dała,

One potrzebują też, nowego telefonu,

Dla nich najważniejszy cash, więc oddają się byle komu,

Za trochę hajsu, zrobią dla Ciebie wszystko,

Czy może robisz to dla lansu, Ty puszczalska dziwko,

Zrobisz mu loda, fimik pójdzie na neta,

Zamiast mózgu woda, a załamiesz się jak każda taka kobieta,

[Verse 1]

Moje życie to jawa na śnie, mogę pokazać jak staram tu sie

Staram się biec, mogę tu rzec, wpadłem by zgarnąć ten jebany cash

Na razie za darmo dajemy w sieć, pare mixtapów tu sprzedało się

Ta muza daje mi forsę na chleb, ta forsa daje mi najebać się

Polskie A$AP, zróbcie miejsce, dzisiaj wieczorem tu gwiazdą jestem

Szmato weź się, bedo jestem, dzisiaj wieczorem tu robie banger

i ściąga jointa (ściąga jointa) którego przed momentem skręcała,

tak jest mówią mi ty masz fejm no to w sumie fajnie,

ale kładę laskę i pierdole scenę jak pierdole ją,

nie pytaj o wenę bo nie gaśnie nigdy chyba że znowu na bloku jest coś,

to wbijam na teren i wyjeżdżam z piny jak zawszę i biorę ten cash,

że w sumie to fajne że wpada za zwrotkę mi,

zajebię japę i dostanę czapę i kurwa świat daje mi sponsoring,

was tu nie chcę dawaj kurwo hajsu więcej,

gra dała mi rękę więc pierdolę całą tę gre wassup (wassup wassup wassup )

Biznes!

Lancz!

Bierz go!

Łapa!

Szukaj cash!

Biuro!

Waruj!

Dobry pies!

/2x

Majki na broń I flagi na maszty

To zaszczyt na front idziemy bronić rap gry

x2

[Bosski Roman]

Daję formę, wyrabiam normę, dostaję order, zabieram cash

Nie wiadomo kiedy nawrócą się ci, którzy widzą w rapie tylko treść

Nie grozi mi głód, w empiku pustka, nie robię tego jak MC Kukulska

Nie skończę uwierz, póki nie zasnę, ja nie odejdę jak B16

Co tu dużo gadać to proforma panowie

Uderzenie sztormu, sprowadzam prawdą,

Strącić władców z tronu, to żaden hardcore,

Pękają tafle lodu, gdy biegną za mną

Znam Boga co zniszczył śmierć, bym mógł wejść do Niego

Ty znasz Boga jako Cash? Jako seks? Diego?

Dziś widzę ilu lgnie tu do szczęk złego

A później czuja wstręt, są wypluci z niego

Gdy pożera Cie grzech, wpadasz w sen, znikasz

I słyszysz jego śmiech, gdy jak sęp, czyha

Chcieli by kurwa rozdzielić im dziwkę,

Bekę mam kiedy ich słyszę,

Ciągle pierdolą że męczy ich życie,

Weź rzuć to, zjadam kurwa ich grę dupą,

Zaraz kurwa ten cash rzucą,

Przepraszać już nie muszą,

Lej szampan szybko musimy oblać to,

Świetlana przyszłość chcieli by poznać ją,

Jest dla nas wszystko, kto ma ten dobry Vibe?,

To że koncert wyszedł kiepsko to wina akustyka

Bob Marley wpięty w klapę my mamy ten feeling

Ta rytmiczna skakanka już nic mnie nie zadziwi

Sprawa prosta bo jah jest w każdym z nas

Nie ważny przekaz najważniejszy jest cash

Nie zabijam, nawracam jak psa, który szcza mordą w piach.

Żeby poczuć syf, chcesz zobaczyć w jego oku świadomość?

Chcesz zobaczyć w twoim oku świadomość.

Dobro i zło, props dla tych co wybiorą.

Miłość-nienawiść, życie-śmierć, tango-cash.

Kocham życie tańcząc, nienawidzą mnie zombie z S jak dolar w źrenicach,

S jak soma Huxleya, SS na pagonach, S jak skurwysyństwo na ulicach.

Jaki jestem mądry,

Zachciało mi się nie chcieć wątpić,

Oto Fokus, czyli Fo - po chwili zczaili to.

Czemu odbili od kotów? Koniec ósmej mili, yo!

Przestań, ten stan to błogostan!

Chcesz? To go dostań, też wierz w siebie - sobą pozostań!

Chcesz? To leż, za mamy cash, ja mówie powstań!

I bierz co chcesz, bo droga do tego jest prosta.

My mamy rozmach, rymy co sieją postrach.

Patrzymy w otchłań i czekamy, co nam los da, wiesz?

Robimy sos, na tym co kochamy.

I wiesz, kiedy dowiem się, co sapałeś tam

To polecę i ja, tego tobie też

Chcesz czy tego nie chcesz?

Częścią tego jesteś

Obojętnie, gdzie ten cash weźmiesz

Dziś ciebie w beczkę kręcą gdzie chcesz

Ja mam to w chuju no bo nie robię #hajs

Mam dystans do siebie, jak spacy melanż

Ty zetniesz dupę czy uśmiechniesz się?

[BRADDU]

Przeszedłem tyle gówna, ale szkity mi nie jebią,

Chcą się porwać na mój łeb, nie dam takiej szansy ścierwom,

Konsekwentnie po ten cash, tango z kurwami jak 2step,

Moje kieszenie wzbierają, ich coraz bardziej puste,

Ukryty w miejskim buszu, odnaleziony jak Nemo,

Koledzy się wkurwiają, bo od dziesięciu lat kreślą,

Mówią coś o skrzydłach, jedyne co mogą podciąć,

a nie tu pitu pitu pieprze,

sięgam w magiczną rymów kieszeń,

i napierdalam mam gdzieś powietrze,

bo tylko rapem żyje wiesz men,

to nie promocja w stylu cash back,

choć to powraca i gadam wściekle,

po bitach biegnę jakbym był hartem,

utnę Ci łeb jak bona parte

tne niczym skalpel flow i styl twarde,

Mówią, że to Dirty Sound

Mówią, że to Crunk

Oni tylko mówią my robimy to na bank.

/x2

Mów co chcesz, dawaj ten cash, ja na tej pętli pizgam nieziemskim stylem, co zemdli nie jeden łeb

Słyszysz te wersy, wiesz kto tu jest, mamy najlepszy sort, pieprzyc to zgraje leszczy, pisza te teksty

Na forach, bo nie kumaja Crunk'u, nie przestaniemy nigdy, dziwko, masz to jak w banku.

ICE, PTP na mic'u, tłustym rapem zabijają, to mocne brzmienie z ulic, one tego słuchają.

Ulice o nas mowia, bo lubią to gówno,

"

Bezczel, Buczer, Kobra. Białystok, Toruń, Poznań, tak!

Ref.:

Ilu z was chciałoby być na moim miejscu

Marzy się kariera, fame, kiermany cash'u

Ilu z was chciałoby zostać raperem, myśląc to proste

Weź zejdź na Ziemię dzieciak, witamy w Polsce! [2x]

(Buczer PTP)

Myślisz, że zgarniam gażę o jakiej ty marzysz szczylu

"

Ref : Wiem dobrze dupo wiem, wiem czego tylko chcesz

Więc lepiej idź stąd precz, zostaw tylko swój cash

Nie jestem pierwszy lepszy - ty o tym dobrze wiesz

Nie jestem Supermanem - z resztą ty super też . 2x

Udajesz super sukę, udajesz super luz

A nie wiesz jak wziąć go do ręki, a co dopiero do ust

Jump in the car and go pick her up

Take her somewhere so you can fuck

If you wanted to you can knock her

All you gotta do is take her shopping

A lil extra cash for her pocket

Next thing you know you'll be fucking... (Biatch)[Echo]

I like to do the opposite

I charge these hoes when they want some dick

I spit the game and they don't complain

Chciałbyś mieć zamiast być

Myślisz, że możesz kupić mą myśl

Jeśli chcesz, rzucisz cash, wtedy zrobimy, co zechcesz ty

Zastanawiasz się, po co nam pełna swoboda twórcza

Mam podpisać na siebie wyrok? Dać się kierować komuś zza biurka?

Wiesz, mam gdzieś, mam cel i wiem, jak tam wejść

Be dodaj potrójne zet dodaj te –

While my lil B.G.'s on the bus puttin out cigarette butts

But me personally playboy I don't give a fuck

And I'ma always show love to my cut

Hit the club light tha bitch up

The Cash Money motto we got to drank til we throw up

Nigga point the hoe out guaranteed I can fuck

Wootay I'm tattooed and barred up

Medallion iced up, Rolex bezelled up

And my pinky ring is platinum plus

Pamiętasz, start mam taki, jak ty,

bez znieczulenia, jak ty.

A dzisiaj dla mnie każdy dźwięk

drugą historią jest.

Jak Johnny Cash!

I przestrzeń, która nam na głowie jest,

mój cały świat,

gdzie trzymam swoją stronę

i rację mam.

doszły do skutku, do kresu brzmienia

Już po pierwszym razie było odjazdowo

głębsze doznania i bardziej czadowo

Jesteś git koleś, więc bierz

i, i nie patrz na rodzinę, nie patrz na cash

N.A.R.K.O.T.Y.K., i skreślane w kalendarzu kolejne dni

Od sztaka po gramulec, koki

coraz ciszej słyszane kroki

Można było przestać, powiedzieć - stop

Rolex na ręce, na szyi wisi łańcuch

na palcu 4, pierscionki z diaxu.

portfel w kieszeni, wypełniony dolcami

jest 100% reprezentant #YOLO #SWAG

Mam ten cash, te dolary w tym banku ziom

mógłbym sobie go kupic ale na chuj mi on

Najdroższe kluby, najlepsze fury

bede walić driny, aż do emerytury

Widze tych biedaków, ten pierdolony plebs

Jesteśmy tu tylko dwaj.

My mamy te Stany tutaj, WWA.

(Zgrywus)

Ty skurwysynu wiesz, kto tu jest fajny?

Przestałem liczyć cash, miałem tróję z majmy.

Jak z nami robić chcesz, to porozmawiajmy.

Nie mamy o czym, cześć, idź licz punchline'y

Ty jesteś taki słaby. Ja jestem taki mocny.

Nie podam tobie graby. To mój maraton nocny.

Ja wszystko już wiem

Już mam to, co chciałem

Poznałem życia sens

Nie chcę więcej

A cash ciągle mam

Dorabiać nie będę

I tak żyję sam

[2x:]

Jesteś taka doskonała

niedługo utopię się w tej dumie wiesz

, nawijam, bo nawijać szmato lubie wiem,

nawijam i czasem się w tym gubie wiesz,

jeśli chcesz to bierz co chcesz wiem,

liczy się tylko cash, co za leszcze uciekaj,

uważaj bo nadchodzą deszcze jeszcze, daj mi jeszcze, chce tego jeszcze

łapie powietrze głęboko, wypełniam nim płuca potem wypuszczam, nic spokoju nie zakłóca

ta muzyka uzależnia tak jak ten hasz

lepiej spytaj na ile sam siebie znasz

Miałem coś, straciłem jak pół dnia w trasie

Ulga, tymczasem prosta linia oporu

Moje zdanie dla niektórych to opinia do sporu

To jest tak, czekam na to, co cała reszta

Na cash, na lepsze czasy, to stara śpiewka

Relaks mam to raz, czekam na Roxetta

Siedzę na koszu i która jest gdzieś mam

Wariant polewka, co dzień ogarniam spektakl

Mogę obudzić się w przyszłości, ma być fajnie ekstra

Rzadko mnie widzisz w świetle fleszy , ale wciąż rap mnie cieszy , nawet gdy robię MainStream , to nie jestem BackStreet boy , bity i teksty z stąd , skąd są najlepsi , nasz RAP jak Rock&Roll , nie jak beatels'i . To rap z podwórek , my gwiazdy osiedli i chuj w popkulture , tu masz miejskie legendy i nawet kiedy w moim rapie słyszysz nowe trendy . To tylko nowe brzmienia i patenty na wersy . Moje podwórko , miasto , whisky , Burbon . Tak spędzam Weekendy , trasa , impry , studio , zawsze pójdę tędy , choć ta droga nie jest krotką , ale wole mówić prawdę , zamiast robić z gęby gówno . To nie ważne , że zaliczysz w łóżku trójkąt , bo jak nie reprezentujesz możesz sobie robić HujHop . To muzyka dla podwórek , jak nie czujesz jej , to zdejmij garniturek i podnieś ręce w górę !

Ref :

To muzyka podwórek , klubów , bram , dla dobrych i złych dzieciaków jak ty i ja . Muzyka dla ziomów , pięknych pań , to muzyka podwórek ta muzyka to RAP ! x2

Diox:

To nie bum talala z wiejskiej dyskoteki , bum bap napierdala , Bum Bum , tak to leci . Osiedle czy klub , kumasz masz to albo nie masz , Jak masz cash to kup bilet , siemasz jest melanż . Na ławkę nie trzeba , bierz flaszkę na trzepak , masz szansę , weź sok tam jest niezła impreza . Nie spełnisz marzenia na ławce , pamiętaj . Pamiętaj o melanżu , melanż rzecz święta . Piątek , Sobota imieniny kota , wczoraj była środa , melanż , jest niedziela . Szybko mija czas , to logika gry w gramach . Ta muzyka to dowód , że nie damy się złamać . Od marzeń z podwórek , kaset na magnecie , do klubów gdzie tłum prawie nas na scenie gniecie . Bez względu na cenę showbiz i koniukturę . To marzenia , to sny , to Muzyka z Podworek !

Ref :

To muzyka podwórek , klubów , bram , dla dobrych i złych dzieciaków jak ty i ja . Muzyka dla ziomów , pięknych pań , to muzyka podwórek ta muzyka to RAP ! x2

"" Na podwórku gra rap nuta, ze mną moja grupa. Tu na murach graffiti, wolne style, w cieniu wieżowców. U swoich mamy respekt więc nie bierzemy sami. To nasza nisza. Podkręć muzykę.

Na podwórku gra rap nuta, ze mną moja grupa. Tu na murach graffiti, wolne style, w cieniu wieżowców. U swoich mamy respekt więc nie bierzemy sami. To nasza nisza. Gram z boiska. ""

"

[Zwrotka 1: Diox]

Jedni mają tu lover life, inni mają tu life i hate

Wszyscy grają o fame i cash, być independent and unlimited

Party harder, nie party dance, na plecach garby, barbie girl

Chcę Quattro Audi RS6 za wersy quantum na HDD

Nie columbiana, Bogota, Quito, kruszę, palę; lemon haze

Visa golden potrzebna na cito, Need for speed, nie need for cash

[Diox]

To nie bum talala z wiejskiej dyskoteki

bum bam napierdala, bum bum tak to leci

Osiedle, czy klub kumasz masz to albo nie masz

Jak masz cash to kup bilet siemasz jest melanż

Na ławkę nie trzeba, bierz flaszkę na trzepak

Masz szanse, weź sok tam jest niezła impreza

Nie spełnisz marzenia na ławce, pamiętaj

Pamiętaj o melanżu, melanż rzecz święta

tak już jest kiedy sosem zastępuje się przyjaciół

Siwers

Nie wiem kurwa co im jest ale to chyba przez zły dotyk

zachowują się jak plebs tak kochają te banknoty

i z pod siebie mogą zjeść dziengi, cash, sałata, siano

kalkulator (alias?) śmieć jemu zawsze będzie mało

ma od zawsze krzywy ryj nigdy go kurwa nie ma do ściepy

biedny dziad co na hajsie śpi łachudra sosem wypycha skarpety

może to fetysz ale ja tego nie rozumiem


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga