Alfabet słów:

Słowo Dakar w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery D: darzyć, dziewiętnastolatka, demokracja, Dynamo, dziewiczość

Kto w Polsce śpiewa o Dakar ? To między innymi B.R.O, Eldo, Fisz. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

W chuj - dobrych zwrotek ode mnie

Puls - bije szybciej, to pewne

Robię bit, potem tekst na tym składam cały

Biorę pasję na dwa baty, mordo, #AdamMałysz

Dakar, Paryż - to nie dla mnie

Gram w WWA

Gadam cały czas o prawdzie

Na bruku, taa

Taka ta kultura, moich wersów struktura

Składam namiot, ruszam tropem szczytów lśniących w oddali

To mnie ocali od obojętności, nie wiem

Gdy byłem mały chciałem spełnić siebie

Obrazki w książce, Pan Halik na jedynce

Rajd Paryż-Dakar po lesie z kumplem na motorynce

Dziś czysty KLM lub chamska Lufthansa

Lub trzecia klasa, a za oknem świat we wszystkich barwach

Suszona ryba na gazecie - śniadanie mistrzów

Ale nie problem spędzić dzień o suchym pysku

"

Londyn, Warszawa, Paryż czy Dakar,

Bo muzyka jest językiem wszechświata,

Bo muzyka jest językiem wszechświata.

Nowy Jork, Praga, Berlin czy Haga,

Bo muzyka jest językiem wszechświata,

Dają wokale na bit, potem bit im gdzieś spierdala

Na dodatek ciągle mówią o tym, że życie jest ciężkie

Bo jest, więc nawijam, żeby kurwa było lepsze

Nie mam w zwyczaju, raczej, żalić się w trackach

Wolę palić i latać, raczej Paryż niż Dakar

I nie mogę słuchać rapu, bo drażni mnie egoizm

Grafomani bez szkoły chcą być jak chłopcy z placu broni

Wystarczy, no patrz, w którą stronę to zmierza

Przekaz leży na dnie i powoli umiera

On miał cadilaca

Ruszył z piskiem jak James Bond

Powąchałem opon swąd

I wiedziałem nie mam szans

W rajdzie Paryż Dakar

Nazywałem Ciebie tak... Windy

Bo twe imię jest jak wiatr... Windy

I nie istniał dla mnie świat...Windy

Miałem osiemnaście lat

(MeriDialu feat. Fokus- Znowu to samo/ Alkoholizm, Dekada 2008)

Zacząłem od dwóch Lechów w sobotę wieczorem,

Potem ustawiłem się na wódkę z wodzem, co jest?

Wermut plus Sprite, dziś znów będzie rajd ala Paryż- Dakar,

Mogę polegać na chłopakach,

Znów do domu późno wracam, rano będę mieć kaca,

A tam. Kto by na to uwagę zwracał?

Racja. Dziś na pewno ostro powalczymy.

Warszawa, Paryż, Berlin czy Dakar

bo muzyka jest językiem wszechświata

tego nie da się zatrzymać

Nowy Jork, Haga, Londyn czy Praga

bo muzyka jest językiem wszechświata

Warszawa, Paryż, Berlin czy Dakar

bo muzyka jest językiem wszechświata

tego nie da się zatrzymać

Nowy Jork, Haga, Londyn czy Praga

bo muzyka jest językiem wszechświata

Muzyka gra, to z nią ruszamy w świat

Od wielu lat wyznaczona droga.

Ja i moja głowa to drogi początek

To podróż nie do kupienia za żadne pieniądze

Bo nawijana mantra to nie rajd Paryż – Dakar

A pas i gitarowa czaka to paka

Tu stopa do mnie gada tu werbel kuma kierunek

Bez kabla la la la i mic’a nigdzie nie pofrunę

Mikrofon da mi głos tak jak faja daje tu

Będąc głupim obserwując, jak napychasz kieszenie ?

Za zwykłe pierdolenie o dupie Maryny

Willa z działką na pół gminy.

Zła gra do dobrej miny. Persona non grata

Od Paryża po Dakar to twój świat,

A gapisz się jak w pizdę szpak.

Fortuny smak, a dla mnie resztki.

Realia zawijam w bletki by uciec przed tym problemem,

Gdzie czas nakręca pieniądz, pieniądz nakręca ściemę.

Walę drinka, jakby ze mną James Brown pił, ha

Potem czuję się trochę funky

Mam taki styl, unikalny dźwięk, warszawski man, podkręć bass i gram.

Wysyłamy dźwięki na koniec świata

Z WWA dźwięków rajd Paryż, Dakar

Ja i Auer tak jak Puff i Big Poppa

Wysyłamy dźwięk made in Wawa x2

Jestem megafanatykiem miejskiego zgiełku

Beat jest narkotykiem, a świat składa się z dźwięków

to nie minie podziemne miasto jak troja

pokręciło cię niczym zwoja

pozawijana droga moja i twoja

taka sama jak na zdjęciach kodaka

pozakecana jak trasa paryż-dakar

posłuchaj słów zapisanych na mac`ach

poczuj smaka na cud o wielu posmakach

w labiryncie ludzkich spraw

zarwanych nocy wypitych kaw

tych przechodniów tak miasto żyje,

po lewej dziadek wino pije

z drugiej koleś laske bije

to uliczne żmije wbite w poznański asfalt

życiowy falstart bo to nie paryż dakar,

złapałem katar mikser zamknij okno

pogoda się zmienia szybko zrobiło się chłodno,

ciemno ponuro włącz lepiej światła

wypije sobie browar i posłuchamy radia

Dzień świra, codzień wita świtem

Dzień mija, ja wciąż nad zeszytem

Los sprzyja, dziś jutro się zmieni

Tak mijają 24 godziny na ziemi [x2]

Wstaje słońce, to jest jak dzień świstaka, padaka i ciągły wyścig jak Paryż Dakar

Musisz wierzyć, że jutro nadejdą zmiany

Zanim zwariujesz i zdążą cię omamić

Widzisz to? - (Widzę to) - Wszyscy widzą

Żyją w tym świecie z którego tak szczerze szydzą

Ku pamięci, (kurwa) o ksywkach i miejscach,

Bo większość z nich szuka dzisiaj mieszkań,

Szuka mieszkań w Gorzowie, szuka mieszkań Poznaniu,

Pod Madrytem, w Londynie, na Cyprze, Kabul,

Berlin, Warszawa, Paryż czy Dakar,

Bo pieniądze są językiem wszechświata.

"

Robię towar niechodliwy atmosfera proklasztorna

Niemożliwy demon żywy jak byś poczuł te fluidy

Czujesz jak się trzęsą szyby gdy miotalne hieroglify

Czas żebyś do tego przywykł mamy tutaj mały sabat

Kiedy gadam pieką żyły skurwieli jak w Paryż Dakar

Minuta prawdy naga zanim się naparzy napar

Różnią ich i mnie motywy choć byś ocean wypłakał

Najwyżej przelejesz kocioł nie poradzę, że mam pociąg

A tym czasem wszystkie meble wokół nas wchodzą w korkociąg

ZNOWU WSTAJĘ RANO MIJA KOLEJNY DZIĘN

INWAZYJNA RZECZYWISTOŚĆ WBIJA SIĘ OKNEM

HUTA DYMI, DIODA SIĘ PALI NA FIOLETOWO

CZY TO JESZCZE PIECZYWO CZY SZTUCZNE TWORZYWO?

JADĘ PROSTO DO DAKARU PRZEZ STARACHOWICE

KTO TU JEST PRZEWODNICZĄCY A KTO TYLKO VICE?

ROZPOŚCIERAM PRAWDĘ MIĘDZY OBECNE MGŁAWICE

WZBIJA SIĘ OSTATNIA FALA LECZ JĄ JESZCZE WIDZĘ

NIE WIEM CZY TY WIESZ, ŻE JA WIEM, ŻE TY WIESZ?

Znowu wstaję rano, mija kolejny dzień.

Inwazyjna rzeczywistość wbija się oknem.

Huta dymi, dioda się pali na fioletowo.

Czy to jeszcze pieczywo, czy sztuczne tworzywo...?

Jadę prosto do Dakaru przez Starachowice,

kto tu jest przewodniczącym, a kto tylko vice...?

Rozpościeram prawdę między obecne mgławice,

wzbija się ostatnia fala, lecz ją jeszcze widze.

Nie wiem czy Ty wiesz, że ja wiem, że Ty wiesz...?

Z rapu marne zyski mam zapiski wrażen a do marzeń,

Bym pojechał albo dalej,

W autokarze nie czekał tylko łapał te fale,

Bo chce byc tu panem dla tych z niskim stażem,

Jak bym starym vanem pojechał w dakarze,

Jakbym w cieżkim stanie gonił typom lolki,

I mial w ciele 3 kule 45, mam język pionki pakuje te wersy w worki,

Mam niezly lowkick, ej. rap mnie dorwal mam dowody zbrodni.

Ref: Mam przede wszystkim pozytywne myśli

Miesiąc za miesiącem - ""tak miesiąc za miesiącem"" - Chada

Miesiąc za miesiącem - ""jest jak jest"" - Chada

To co robimy nie zawsze błyszczy, bo nasze życie nie wygląda tak

Czasem stan sytuacji jest przykry, musimy zapierdalać pod wiatr

W oczy piach wieje jak na Saharze, ja zapierdalam jak na Dakarze

Miałem plan, jak z każdym planem, trzeba będzie wprowadzić zmianę

Rachunek z Cyfry wysłali mi z TV, choć dawno nie włączałem pudła

Wszystko pierdoli się po kolei, jak moja fura, jak stara kurwa

Komputer mam rozjebany jak płuca, depresja zaczyna powoli mnie gnieść

bo nasze życie nie wygląda tak.

czasem stan sytuacji jest przykry,

musimy zapierdalać pod wiatr.

W oczy piach wieje jak na Saharze,

ja zapierdalam jak na Dakarze.

Miałem plan jak z każdym planem,

trzeba będzie wprowadzić zmianę.

Rachunek z Cyfry wysłali mi z TV,

choć dawno nie włączałem pudła,

- Tu gdzie się błękit z betonem splata!

5. Tu gdzie błękit z betonem, wszystkie rymy dozwolone,

Od spełnienia marzeń, Ciebie im nie dzieli tylko moment,

Między brzegiem pucharu, a ustami masz chwile,

z Paryża do Dakaru jest krótki odcinek!

Od myśli do czynu jest bliżej niż myślisz,

Życie pisze scenariusz, wszystkie dni to odcinki!

Wyjdź z domu sam wykreuj swój sezon,

Gdzie beton to marzenia, błękit oznacza niebo!

Co o nas myślą Francuzi -

Myślę, że nic nie myślą,

A jeśli im się już zdarzy,

To myślą w tej proporcji,

W jakiej my o Dakarze...

No, góra, powiedzmy o Szkocji...

Natomiast - moim zdaniem -

Ciekawszy problem jest inny:

Co o nas myślą Rosjanie,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga