Alfabet słów:

Słowo Jackson w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery J: jadalny, jużciż, Juluś, jęknąć, Jolly Roger

Kto w Polsce śpiewa o Jackson ? To między innymi Baranki Boże, Chada, Skazani Na Sukcezz. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Jest na świecie zwykły Murzyn, który zawsze chciał być biały

Miał tysiące operacji, ale mu się nie udały.

Czarne zawsze będzie czarne, Jackson, tego już nie zmienisz

Nie pomogą Ci pieniądze, żaden cud Cię nie odmieni

Jackson Jackson Jackson Jackson dziki

Wy******laj do Afryki

Jackson Jackson Jackson kolorowy

Ch** Ci w dupę do połowy

/x2

Chcę osuszyć słone łzy, chcę twego pocieszenia

Ten świat nie miał się zawalić, a jednak wziął pierdolnął

Nie ma co owijać wiesz , nie mów, że tak nie wolno

Znowu byłaś w moim śnie, radosna, uśmiechnięta

Z nami Michael Jackson w tle, taką chcę Cię pamiętać

Te emocje ... nie oddadzą je słowa

Ten aromat tamtych chwil, chciałbym poczuć od nowa

Teraz czuję cierpki smak, iść tylko i się upić

Szkoda tylko, że tego cierpienia nikt nie chce odkupić

Byłem tu zawsze, jeszcze jak Kolonko mówił po polsku

Jeszcze zanim ten rap grał na bibach

A połowa z tych raperów śmigała chyba w piramidach

Dziś gram va banque jakbym wszedł z pensją do kasyna

Od lat w rapach jak Michael Jackson w mokasynach

Jeszcze chwila uwagi skurwysyny muszej wagi

Mówi ekscelencja, esencja mego przekazu

Pamiętam dobre czasy, z Ganem jazdy na wolno

Fakt, ten rap, nie kojarz go z deskorolką

"

(Każdy ma marzenia,

Michael Jackson chciał być biały,

a ja chce być żółty no.)

Wyjechałeś przede mnie, to teraz kurwa jedź

Pokaż jaki jesteś kozak albo jaki cieć

Masz mnie na zderzaku, więc chłopaku poczuj stres

Że każdy z nas,

Największym wrogiem jest sam dla siebie,

Przykłady znasz,

Amy Winehouse,

Micheal Jackson, albo, Heath Ledger,

Żyć w pędzie, mieć lepiej,

Brać więcej, ćpać częściej,

Spać prędzej, grać w piekle z samym diabłem w ruletkę.

Pewny siebie,

i odpuść sobie występ w programie I'm sorry

nominacja pierwsza z mojego miasta

detonacja wjeżdża Mospin , spacja

rap to rap , rap to pasja też

2 nominacja Jackson LS

wers za wers , dobry kawał rapu

jako trzeci wjeżdża Kachu

i nie ma panowie walenia w chuja

ostatni to Somp Osowa Góra

podważę twoja tezę mówiąc szczerz

to jakim byleś kumplem wyjdzie na papierze

ref

Dwulicowi ludzie za plecami rozgadani przyjaciele fałszywi... x 4

Jackson

niby w oczy prawda podszyta farmazonem

spotkałeś w swoim życiu szuje co jest gorszym plonem

dwulicowi no bo oni ta bajera

miejsca nie ma gadka szczera judasz czeka na frajera

Improwizuję jakbym był nowym Michałem Aniołem

To będzie chore, jak w porę nie porozmawiasz z doktorem

Bo wygrać ze mną jest jeszcze trudniej niż z nowotworem

Daj respekt nie lajk bo daję formę jak Mike

Każdy Jordan, Jackson, Tyson, Cirson

Krytykanci lepiej zmieńcie ton

Michał to imię rapera co w mieście B przejmie tron jak Don

Bezczel

To najbardziej wygimnastykowane na scenie flow

i gra gitara.

No wieć powiedz mi dzień dobry,

wtedy ja Ci powiem także też

i pojdziemy razem

gorzkie żale śpiewać tak jak Jackson albo Cher

Jest na świecie takie jedno słowo,

jedno co jest fajne jak gorzki żal

a dlaczemu to już wam nie powiem,

no bo muszę muchy karmić.

także też,

I pójdziemy razem....

(Dzień doobryyy)

na pogrzeb

Gorzkie żale śpiewać tak jak Jackson albo, albo Cher.

Jest na świecie takie jedno słowo,

(Siułap, siułap)

Jedno co jest fajne jak gorzki żal,

(Żaaaaal)

DJ West za deckami, chociaż już nie gramy

Minąłem pół sali, a Dan już najebany

Spijam resztki piany, krokiem jak Jackson Michael

Wbijam się na parkiet, piję rudą ze sprajtem

Po lewej są tańce, kocie ruchy, grube melo

Po prawej Gruby woła mnie na jednego

Albo dwa, albo trzy, albo może kilka więcej

1.

Mogliśmy wszystko, mogliśmy zmienić ten świat

Nie przyszliśmy tutaj tylko żeby dzielić ten hajs

Żeby zmienić coś w nas, żeby zmielić ten stuff

Ten co był winny to jak Jackson już wybielił się sam

Dawno, czuję ten beat jest w nas

To ciągle dzieli coś nas

Ci ludzie z nami polecieli, bo widzieli ten blask

Od niedzieli do niedzieli nie wiedzieli gdzie gram

Mogliśmy wszystko,

Mogliśmy zmienić ten świat.

Nie przyszliśmy tutaj tylko, żeby dzielić ten hajs,

Żeby zmienić coś w nas, żeby zmielić ten stuff

Ten co był winny, to jak Jackson już wybielił się sam.

Dawno czuje ten bit jest w nas, to ciągle dzieli coś nas,

Ci ludzie z nami polecieli, bo widzieli ten blask.

Od niedzieli do niedzieli nie wiedzieli gdzie gram,

Łamałem karki a oni tylko słyszeli ten trzask.

Mam mleko pod nosem i mioda w uszach

Uśmiechamy się do ludzi, a to może maska u nas

Odnajdziemy się na pewno gdzieś; spotted czarna dupa

Po pijaku śmieję się najszczerzej i to mówię, gdy nie patrzę trzeźwo

Dlatego zawsze chodzę z małpką tak jak Michael Jackson

Są stand up'y, jest i stypa o dziwo

Kiedyś będziemy z tego lać, pozwól, że dzisiaj pomidor, okej?

[Refren x2: Dwa Sławy]

Bezbek - będą mówić dzisiaj na mieście

[ Jackson LS ] :

Już od dzieciaka , znaliśmy trudy życia

Że chleb w wielu domach trudny jest do zdobycia

Ojciec harówka , a matka zlecenia

To podkręcało nam opcje wkurwienia

A blizny dobrze stoją wciąż

Bolą wciąż, ale jebać anty-szczęście

Antymaterię też pieprzę, jestem sobą

Mam kontrolę nad tym moim całym piekłem

Wiem co robię i w to wierzę #Jackson Pollock

"

bagnem a świetlaną przyszłością , tego czego

czują nie słyszysz przez żaden stetoskop

bo to nie jest proste by móc wszystko zauważyć

jedyne co przychodzi łatwo - to kogoś zranić

nie raz dobro jest jak Jackson powoduje różne

emocje, ale to czego nie widać to siedzi najmocniej

mam od dziecka ten wyczulony poznawczy zmysł

wypieram pierwsze wrażenie , szukam drugiego dna

tak jak różnią sie od siebie dwa nukleotydy

Choć dla wielu byli skreśleni jakby leżeli w grobie

Teraz wyprzedzili wszystkich nie muszą spoglądać w tył

Może warto było od życia brać te kopy na ryj

Choć kłody pod nogami leżały co 10 metrów

To przeskakiwali je choć żaden to nie Colin Jackson

Czasem było ciężko ale teraz to nieważne

Bo w końcu okazało się że oni mieli racje

A już nikt w nich nie wierzył jak w bogów z panteonu

Pokazali, że wątpić w siebię nie wolno nikomu

[Verse 1: Eripe]

Mieliśmy tutaj grać hardcore jak Madball

Odkąd paru po tym zdechło to deathcore

Rozpierdol i terror, tu pękną Ci słabi

Jak Jackson na dancefloor, na piekło wjeżdżamy

Gdy ty stoisz sam pukając do nieba bram

Płacz za drzwiami jak w dzień kiedy Morrison zmarł

Lubisz ryzyko rzucaj własne istnienie na szale

Wszyscy bez grzechu, niech rzucają Kamienie na Szaniec

Sex przemoc i zdrady

Atlantyda dlaczego zginęła

Dokąd zmierzamy nieudacznicy

Skąd my jesteśmy podróżnicy

Michael Jackson małpka w klatce

Kto jest jej panem

Myszka Miki kaczor Donald

Sprzedajne szuje coca-cola

Czym jest sztuka i narkotyki

To New York City taki jest

New New New New York, New New New York

New New New New York, New New New York

Biznes tutaj wszystkim jest dziwne rzeczy dzieją się

Michael Jackson zmienia twarz , który to już raz

USA United States jest OK.

Z za rogu uśmiech rzuca ci dziesięć dolarów warto iść

Cztery numery i więcej nic

USA United States jest OK.

Ty palisz ganje? Raczej palisz głupa

Ej ziom podbij na trzy machy. Brr, zima i szalupa

Wiem, twoja każda dupa , wśród nich twa cyrkowa trupa

Co druga to Eva Mendes, a od pługa wzięli ją

Pod niej klaszcze sromem Michael Jackson #hermafrodyta

O kurwa to pyta? Nie, to tylko CamelToe

To ten bat, nie korona. Królu melanżu - o skonaj

Walisz trzy kieliszki Cin Cin i malujesz kibel żygowinczi,

W oczach masz Cin Cin, strugasz kozaka #Sing Sing

Zmieniam swoją postać od środka jednak gdy kropla spada niczym ciało które ktoś wypchnął z okna, moje alter ego miało coś z tym wspólnego, a ty płyń krwawa rzeko, daleko. 2x.

Kiedy mam ją obok i podążamy tą sama drogą inne ścieżki mnie nie zwiodą, już wybrałem.

Ta jedyna, z Tobą.

Czekam na tą chwile kiedy wrogom podziękuje, pod nogi napluje, wtedy każdy z osobna w końcu tak jak ja kiedyś poniżony się poczuje. Napady lękowe, tak to one, tylko one opętały moją głowę. Chcesz opowiem Ci o sobie , to się nie spodoba Tobie to co robię. To co mogę , zaciśnięta pętla puszcza w obieg. Dziś poczujesz ciężar powiek nie współczuje sobie no to tym bardziej tobie.

Nie chcesz wiedzieć co się dzieje w mojej głowie. Stany Lękowe. (…?) nerwica ciągłe przyspieszone tętno. Jeśli chodzi o moją osobę no to jest mi wszystko jedno, od dzisiaj już wiem to wszystkie róże przy mnie więdną. Czarnuchy bledną tak jak sławny po swej śmierci Michael Jackson

Ref.

Zmieniam swoją postać od środka jednak gdy kropla spada niczym ciało które ktoś wypchnął z okna, moje alter ego miało coś z tym wspólnego, a ty płyń krwawa rzeko, daleko. 2x.

Czarne plany, elektryczne krzesło, każda ze ścian przyozdobiona w ludzkie mięso. Dźwigamy to piętno, głowę przewierciło wiertło. W czystej formie piękno (… ? … ? …) meczu (… ? ...) w lewej nodze ścięgno. Nie wyczuwalne (…? …) krwiak na mózgu nagle pękną.

A każdy z moich wrogów na kolana dzisiaj klęknął. Do kieszeni po zapalnik sięgnął, nagle poczuł ciepło także zdążył tylko jęknąć.

wyzwalany przez głośnik w dowolnym sytemie

to naturalna siła której nie da się zatrzymać

kiedy nadchodzi ta chwila rusza w dół jak lawina

Mam słowo pod kontrolą, nieskrępowany polot

i wypluwam to na papier jak fraktale Jackson Pollock

to pierwotna esencja, kładę słowa na bębnach

I daje ludziom teksty rozdzierające serca

Błagam, postaraj się nie zepsuć tej chwili

b o tak ciężko mi znaleźc czas żeby pisać rymy

myslą , ze dissem zrobią z wyswietleniami porzadki

to ten pakt co nie peka Ty pedał kucaj

wiesz , lepsze ósemki to widziałem w pegazusach

siema 2pac , biale murzyny Fajnie Jeczą

pokazane czarno na bialym #Michael Jackson

Jaki z niego bohater , za rapem kurwa w pogon

w tekstach a w rzeczywistośći hulajnogą

bujaj głowa bujaj obok

bo to nie hip hop ktorym masz sie jarac nalogowo

Słuchacze tu, już nie mogą złapać tchu.

Szukali na ekranie, na ESCE były banały

a w internecie jeszcze po kresce prawią morały,

Skurwysynu, jestem w budynku jeb [???]

Gdzie twoja tożsamość ziom? Co ty kurwa Jackson Borne?

Jestem jak chiński znak równowagi, wszystko jest ewenementem,

Zostaw dragi, ty uspokój się!

Nie wiem czy bliski jest Ci brak odwagi,

Uwierz, że jesteś diamentem tych ulic i możesz dalej biec.

"

Polscy biali Murzyni, ja nie przejmuję się nimi ani chwili, choć czasami są dla mnie dość mili,

udowodnili, że duża część z nich się myli, bo choćby się cały rok nie myli, to i tak nie będą

wyglądać jak choćby Mili Vanili, czyli choć byśmy jak Michael Jackson wyli, tańczyli,

czy moonwalk robili, i żyli nawet gdzieś w Boliwii czy Brazylii, to i tak nie będziemy mieć ich

skilli, moi mili, powiem wam dlaczego, może zrozumiecie to dnia pewnego, że my będąc biali

nie mamy się wstydzić czego, to jest mój styl i reprezentuje jego albo go, zależy jak będzie to

zrozumiane czy nie, za chwile dowiesz się, że...

Mag Magik I:

A ja jestem Kaliber 44, wiem o czym mówię kiedy mówię, nie, nie, nie rozumiem cię

kiedy mówisz mi, że chcesz dawać dupy jak Michael Jackson i kurwa nie tłumacz

o co chodzi, ale wykrzyczcie to na cały głos to co słyszę wciąż, aż pali mój mózg dniami i nocami dudni w mym mózgu ten pierdolony bas

bum tarara tarara wołaj nas bo już czas, by przeszyło cię na wskroś, to co my nazywamy.

,

Ref:

Hej, maleńka nie martw się, trema to zwyczajna rzecz,

przed występem zawsze jest, nie myśl, że uciekniesz jej.

Masz talent - on karze Ci grać, nie masz wyjścia, przestań się bać,

w Twoich żyłach nie płynie krew, lecz muzyka...

Jackson, Monk and Rowe.

Kwaśna ja i słodka Ty, co dzień dokuczałam Ci,

ściełam Twoich włosów garść, kiedy grzecznie poszłaś spać.

Dorosłam już wreszcie i wiec - z całych sił chcę Cię wspierać i strzec.

Możesz na mnie polegać, jak na muzyce...

Leczenie? Chcą żebym się leczył?

Bo wyróżniam się jak w mroku fluorescencyjne kredki.

Mają świeczki, a ja w słoik łapię świerszcze i świetliki

I przykrywam się z dziurkami z denkiem z napisem ""Pudliszki"".

Jak raperzy to smerfy, to ja to Michael Jackson.

Częściowo zmieniam kolor, byś mnie nie mylił z resztą.

Czterdziestą czwartą cyfrą jestem, nie numerem jeden,

Bo jedynka może zgubić przez graniczenie z zerem!

[Refren] x2

działały na niektórych mocniej niż worek koki

śmiało mówię -jak Edyta Geppert na płycie

(ach życie kocham cię nad życie)-E.G

różne utwory wypełniały cały mój pokój

królowa Madonna i Michael Jackson król popu

tamte dni mają w sobie coś ponadczasowego

zawdzięczam to zarówno singlom jak i longplayom

co do szpulowców? - znam je z osiedla i z frontu

w słoneczny dzień kiedyś Ojciec puścił mi Pink Floydów

Spokojnie dzieciaku jeszcze będzie przerwa.

A póki jesteś młody to rozwijaj zajawkę,

Zamiast czwarty dzień z ziomem jarać trawkę.

Ja daję Tobie dawkę konkretnego rapu

I zostaje przy swoim do końca jak Georg Jackson,

Broniąc swoich racji, stop biurokracji !

Zakłamane świnie co węszą przy korycie

I nabijają kabzę na ludzkiej krzywdzie.

Poczekaj aż smok wyjdzie to wtedy pogadamy,

zachowaj to co masz i nie odpuszczaj

prawdziwy książę z bajki

nie miał nawet na fajki

włosy na żelu

piękny taniec jak Jackson Mickie

prostolinijna gadka

dom jak Kubusia chatka

lecz ważne ze na koncie jest juz małolatka

a ona zrozumiała

Cii! nic nie mów, nie, nie mów nic, (bo) nie chce mi się gadać [2]

Nie oczekuj dziś ode mnie, że nagle będę inny [3]

W głębi duszy czujesz [4] - powraca blask ciszy [5]

****************************************************************************

1. Millie Jackson - I feel like walking in the rain

2. Onar - Palę mosty

3. Płomień 81 (Pezet) - 04 to już nie 95

4. Vienio & Pele (Pele) - Automotywacja

5. Grammatik (Jutuze) - Reaktywacja

zachowaj to co masz i nie odpuszczaj

prawdziwy książę z bajki

nie miał nawet na fajki

włosy na żelu

piękny taniec jak Jackson Mickie

prostolinijna gadka

dom jak Kubusia chatka

lecz ważne ze na koncie jest juz małolatka

a ona zrozumiała

Dawaj hita, bo już świta! Graj muzykę w dur i w moll.

Dziś bawimy się tu i tam, dawaj hita! Rock and roll!

Tu usłyszeć możesz wszystko, najpierw więc italodisco,

jive, hip-hop, a potem tango i zakończysz noc balangą.

Michael Jackson dla nas spiewa, wszyscy tańczą, nikt nie ziewa.

Sala ludźmi jest nabita. Dawaj hita, bo już świta!

Dawaj hita, bo już świta! Graj muzykę w dur i w moll.

Dziś bawimy się tu i tam, dawaj hita! Rock and roll!

Dawaj hita, bo już świta! Stare nam numery graj.

Kałuże nie ubrudzą już tafli, jego odbicie; marzyciel!

Zastanów się: teraz możesz mieć wszystko w życiu,

Szlak boso po rosie, bez dywanów z erytrocytów,

Fałszywą miłość kładę na ołtarz tym deszczom,

Z sufitu z wolna spada kropla, I'm sorry Mrs. Jackson.

Jak dziecko uwierz, jest tutaj po to żeby ci dawać wzrok?

Schowaj parasol, umbrella ella ella, świat miał dość.

Zapada noc, pora budować coś na tych zgliszczach,

Łzy po policzkach, krople po rynnach i gzymsach,

Jedyne jakie nosisz to te po mastektomii

Ty w komrze przed księdzem w dłoni z jego kutasem

Nim połknąłeś to jęknął zamiast masuj to Massey

Zły dotyk wciąż pali ci anus jak piekło

Dlatego tulisz w klipach małych chłopców jak Jackson

Pończocha na głowie pożyczona od matki

Co będzie następne? błyszczyk czy podpaski

Dość łaski suko, to siedemnasta z linijek

Ty zmień basket na bilard i zajmij się kijem, tyle

Zapomniałem o mej ciotce

Moja ciotka to Indianka

Ona także słucha punka

Zna kolesi z Dead Kennedys

Wie, że Jackson to jest penis

Mam rodzinę w Ameryce

Babkę w Austrii, dziadka w Rydze

Zapomniałem o mej ciotce

Moja ciotka to Indianka

Zajawkowicze, ja na was liczę

To się rozkręci, wy się rozkręcicie

Każdy ma zajawkę, każdy się o coś stara

Żyjemy marzeniami - jest spoko, jest gitara

Możesz mieć zajawkę, jak Jackson Michael

Żyć jak dziecko, i wybudować sobie Nibylandię

Możesz mieć zajawkę, jak Michael Jordan

Klepać w basket, mieć logo na Nike szortach

Możesz słuchać Too $horta, i być prawdziwym Playerem

Jej na wszystkich nerwy relacje dużo farby

Swój 11 września przeżywa Madryt

Od kurw w Iraku ginie Milewicz Śmiem wątpić

czy znajdzie się ktoś Kto na frontach go zastąpi

Jackson z chłopcami dalej brnie w te klocki

Jak wywinąć się może uczyć go prałat Jankowski

Samson wyrzucał śmieci Polska w szoku

Poczekajmy do wyroku póki co kretyn roku

Północna Osetia Biesłan Boga tam nie ma

Beata K Aniu to nie ja

sprawa Ultimo przybite 25 lat

Mobb Deep w G-Unit a może G-Unot

hieną roku został FAKT psem Shaq a jak

Jackson świętował piżama party

zamiast siedzieć za majty niewinny w procesie karnym

Shroeder i Putin narobili nam biedy

ze wschodu ma u mnie względy już tylko Pielewin

exodus na wyspy może jestem niekumaty

Szumiące taśmy, MTV YO! z satelity

Czy się uda, kolejna mikrofonu próba?

Koma z nim złączony, jak Brand Nubian i Grand Puba

Przekaz dla każdego kto słucha - ""gorętszy"" niż Toni Braxton

Człowieku ""wszystko dla ciebie"", lecz nie od Janet Jackson

WRD zjednoczeni jak kolory i Benetton

Bez żadnych granic, bez limitów jak Marc Ecko

Wiesz, że to zwala z nóg szybciej niż ""Tequiza""

Rymy, które płyną niczym Tamiza

A jak... Rozbiję bank i wrócę,

czarny rynek, biały rynek, Martin Luther.

Żyję snem, łapię moc w garście, wiesz co?

Ciemna strona, jasna strona,

Michael Jackson.

Ha-ha! Łączę dobro i zło

i odhaczam marzenia, jak powiodło się, co?

I co? Mam wstać nad ranem, w weekend balet,

rwać dupy z Disney Channel? Nigdy!

Czarni rasiści są oburzeni

Michael zły przykład dał

Biali rasiści są zachwyceni

Michaela kocha Ku Klux Klan

Michael, Michael Jackson

Udana wersja Frankensteina

To nauki prawdziwy triumf

Postęp, rozwój, człowiek się zmienia

Tego nie przewidział nawet bóg

Poznań nocą nawiedzony jak Amityville

Nie wiń muzyki za zło, jak Trinity Garden Cartel

Bujaj karkiem, toczę dożywotnią walkę

Słaba strona sceny jest tylko kiepskim żartem

Ich rymy są jak Michael Jackson - martwe

Zamiast pióra Parker trzymam skalpel w ręku

Mam skórę zamiast kartek, krew zamiast atramentu

Narasta uczucie wstrętu, tryska jad

A my spadamy na miasto niczym ognisty grad

Chcemy podpalać gitary na scenie jak Jimi Hendrix

Podobno jestem ekscentryk, jestem chamski i chory

Dostaniesz zamiast cukierka obrzezany clitoris

Mówi mi Otis, w Face Paintcie stoję nad twoją trumną

I zamiast szlochać, jak młody Jackson pizgam na niej moon walk

Umrą kiedyś wszyscy, ty pewnie zdechniesz dziś

Więc ścisz, bo zryjemy ci łeb jak Angerfist

Wciskam ci blender w pysk, nie licz na łaskę, synu

Pierdolisz coś nie wyraźnie, jakbyś miał laskę w ryju

Są suki próżne, one są zbyt fajne

Są sztuki luźne, one są luźne, naprawdę

[Smarki]

Poznałem ją na jakiejś imprezie techno

Zasłaniała swoją pierś stylem Janet Jackson

Chciałem jej postawić piwo za siedem złotych

Po czym powiedziała nie, bo ona woli alkopopy

Myślałem, że istnienie takich dziwek to ploty

Że to tylko stereotyp, typ chciwej foki

Kurwa wprost ze Szczecina do Londynu blaaauu!! Pow!! Pow!! Pow!!

Mój flow, joł płynie gładko po każdym bicie,

Możesz tylko tkwić w zachwycie,

Gdy frunę wysoko,

Jak po szczycie, jak the Janet Jackson,

Pokazała w TV klakson, joł!

[Tony Jazzu]

Moje flow to wszystko co tu kurwa słyszysz,

Na moment za wiecha, by zaraz poderwać z pryczy,

To nie randez vous, tylko rap gra tu, ja mam randek w chuj i swoją bandę tu.

Nie rozkminisz moich metod, napieram jak (metod?), to dla tych którzy wiedzą co to rap a nie tani bełkot. Rymy rezam w rezach jak bity rez a moja niezawodna teza brzmi rap uśmierza i do celu zmierzam, nie zamierzam się nikomu zwierzać, ani robić z siebię Meza, uprzedzam znów uderzam, świeża słów synteza to dezaprobata przedszkolnego przymierza.

To nie sezamkowa ulica, pojebało się wam w mózgownicach i całościowo lipa, przypałowa łypa w klipach? Złam się, twoja złota płyta na półce w Leader Pricie.

Zdaj się na ziomów, jest was wielu jasne, masz te rzesze fanek z tym że każda to pasztet,

masz tematy ala Harley King bo grasz te rapy w skalach marnych, płyń. Potraktuj niech to będzie rapu darmową lekcją. Słyszysz dissy dyszysz, bledniesz jak Michael Jackson. Make some noise bekso, to nie Backstreet Boys dziewkom, prosty cios, wiesz skąd jestem, w twoim mieście napierdala to z okien. Dzieciaki przyjdą zrobią hałas ci pod blokiem.

To nie randez vous, tylko rap gra tu, ja mam randek w chuj i swoją bande tu.

To nie randez vous, tylko rap gra tu, ja mam randek w chuj i swoją bande tu.

Pobijam stylem was podbijam jak bile, popijam Tequile, nabijam luf tyle, nawijam słów mile, słów diler, znów tyle łbów zostawiam. Rymów nawał,gadam bragga, biada wam napadam, jak schizofrenii atak. Bo ten typ to ma tak, w tej grze Hip Hop gra tak. Rym w bit wplatam, dym jak z batata, tym pozamiatam Don Juanów na etatach. Tak jak Mate i Busta, punchem szastam, nie pod zastaw, nastaw w słuchawkach tak byś zasłabł. Nastał czas na astalavista, każda pizda płynie w gwizdach i zna się na listach. Lich na dystans śle wyzwiska, yo! raperzy na pół gwizdka, pionierzy na ekstra dyskach. Jeden przyklask, jesteś przychlast pisklak, powciskam na lotniska was i pryskam!

To nie randez vous, tylko rap gra tu,ja mam randek w chuj i swoją bande tu.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga