Alfabet słów:

Słowo Lach w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery L: Lato, lody, lwowski, linoleum, lewatywa

Kto w Polsce śpiewa o Lach ? To między innymi Adam Chrola, Alicja Majewska, Arkona (pl). Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

A moje serce z trwogi drży -

Czy Ona o tym wie?

Czy ona o tym wie,

Że pokochałem ją,

Że w moich myślach, w sercu mym

Od dzisiaj tylko ona.

Daleki ptaków krzyk

Echo poniosło gdzieś.

W głowie mi huczy jedna myśl:

Wszystkie znaczenia nasza miłość,

wielka maszyna szyfrująca,

Czasami myślę bladym świtem,

że znam już wszystkie jej sekrety,

Od nowa w myślach, w słowach czytam

i nie rozumiem nic, niestety,

Aż myśl zaświta mi szalona,

piosenki podrę, wiersze spalę,

A potem biorę Cię w ramiona

Zgniliźnie naszych dziejów

Naprawić przyszli świat spowity

Rozczarowaniem i boleścią

Smak goryczy w ustach, zapach siarki w nozdrzach

Chaos w myślach, wśród nich jedna jasna:

Rozerwać skorupy bezsiły i strachu

W proch obrócić tych, co zawierzyli zdradzie

W słowa ślady nadziei wpisane

W strzępach myśli brakuje już sensu

W sumie kurwa od zawsze tam gdzie pierwszoligowcy

Nie dam po sobie poznać, żalu, goryczy, gniewu

Nie chce więcej zaliczać się do twoich kolegów

Dzisiaj w jednym szeregu z tymi których szanuje

Robie swoje i wbijam lachę w to co tam knujesz

Jestem suko zagrożeniem które w porę musisz dostrzec

Nie polecisz mnie zapewne więcej żadnej swojej siostrze

Masz tu przejebany hardcore a nie pierdolony gospel

Żadna kurwa nie zabawi się już więcej moim kosztem /x2

A moje serce z trwogi drży -

Czy Ona o tym wie?

Czy ona o tym wie,

Że pokochałem ją,

Że w moich myślach, w sercu mym

Od dzisiaj tylko ona.

Daleki ptaków krzyk

Echo poniosło gdzieś.

W głowie mi huczy jedna myśl:

Nie muszę prawdy kryć,co mam.Wystarczy mi,nie chce nic.

Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć

Sobą chce znów być.

Nie wmawiaj więcej mi, że sama już nie znaczę nic.

Nie pozwolę, abyś był tu - w moich myślach, w mojej głowie więcej.

Pakuj rzeczy , odejdź jeszcze dziś i zabieraj swoje szczęście.

Nie mów więcej nic , zamknij tylko drzwi .

Chcę zapomnieć, że w ogóle byleś kiedyś Ty.

Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.

mam apetyt na miłość, nienawiść i destrukcje

trotyl w sercu niszczy konstrukcje.

Spójrz w moje oczy, zanim mnie osądzisz,

spójrz na te ręce, zanim mnie pogrążysz,

w swoich myślach, w swoich słowach

łatwo ukrzyżować, trudniej to odwołać.

To moje słowa dla tych, którzy żyją na dnie.

Podnieście pięści w górę, pięści w górę dla mnie.

Szacunek, wiara w każdym słowie, w każdym dźwięku.

Polski stół zastawiony. Na chorągwi obrusach

Potu, patoki, posoki - tysiącletni lśni haft.

Śniadał na nim król, kanclerz, ksiądz, parobek i husarz,

Nici Turczyn dostarczył, Niemiec dodał warsztat i kraft.

Litwin podszył uporem Lachów niefrasobliwość

Dziką serca tęsknotę Kozak wniósł, smutek - Żyd;

Włoch łacińskie sentencje wplótł w tkaninę cierpliwą,

Estetyczny z cyrylicą wywołując tym zgrzyt.

Penelopa narodów - co utkała to pruła,

Składki w partii opłacone, a reszta na tacy!

Opozycja po wyborach zeszła do podziemi,

Gdzieś w piwnicy, też na Wiejskiej, ma gabinet cieni,

Tu RDR z ZChN-em się potulnie skupił.

A marszałek Łopuszański wali lachą w sufit.

Tak na wniosek konstytucji i biednej ojczyzny

Debatują dwie, a może nawet cztery izby,

A gdy skończy się kadencja, wtedy z miną dumną,

Wrócą chłopy, jak należy, na ojcowskie gumno!

Ej, patrz, my tu recording. Połączeni dźwiękiem, taki holding

Play na play sto, takie tło, serce ci tyk-tyk, ekg ko

To ekskluzyw, tasuj, to nie żartuj, połączeni w myślach w myśl kontaktu

Nasze podejście to brak podejścia, płyniemy z wiatrem jak łódź w powieściach

Może masz tam tą swoją płytę, może chowasz swoją lolitę, może sukces dodał ci skrzydeł

To nie znaczy że ty wdech-my wydech

Nasze gadanie metodą hegla, twój punkt widzenia przez mięśnie kegla

Chciałbym spotkać tą dziewczynę

Co w mych myślach, w moich snach

Była zawsze mą jedyną

Co na pierwszym planie gra

Życie płynie, czas ucieka

A ja ciągle szukam jej

chciałbym układankę w końcu złożyć w sensowną całość,

dbałość o szczegóły skarbie to numer jeden akcji ,

szanować to co w nas warte i nie tworzyć animacji,

chciałbym mieć Cię zawsze obok, nie przejmować się co będzie,

bo chcę Cię mieć w głowie, w myślach, w sercu po prostu wszędzie,

my w pogoni za tym szczęściem stracimy czasem rozsądek,

chciałbym żebyś była wszystkim moim, końcem i początkiem,

poprzez pozytywny wątek, zbliżam się do Ciebie bardziej,

mówiąc skarbie, że Cię kocham, mówię szczerze i otwarcie.

A gdy czuję twoje usta, czuję twoje ręce

Z każdym dniem chcę ciebie coraz więcej

Zgasły światła, ścichła muza

na parkiecie stoję sam

w moich myślach, w mojej głowie

tylko Ciebie kotku mam

kiedy łudzę się nadzieją

że spotkamy znowu się

znów sobota, klub, impreza

ja ze świata nuty

poprzez chaos dumą zatruty

całość to ja, reszta mój smutek

dobrzy ludzie, zagubieni

w myślach w kształtach swych cieni

iskra nadziei iskra dobroci

że nie wszystko mieści się w złocie

czy to cie tak jak mnie

może nie widzisz, a ja to wiem

Odeszłaś nie dając mi, szansy na trudne dni

Tonąłem w myślach w domysłach wciąż, dlaczego umarło coś

Ref: I już lecę jak najszybszy grom - jak błyskawicy blask

Na wprost sunę sam, po lewej dom, po prawej pyłu garść

Szczęśliwy i smutny też, zapomnę o włosach jej

Nie będzie kłamstwem że czuję dziś, wolności smak gdy jadę nim

Chłodny powiew dotyka mej twarzy

Czuje, że unosi mnie

Szukam Twoich ust, szukam ciepła Twoich rąk

Chociaż chłodny czas, pragnę czuć Cię aż do bólu

Purpurowa mgła w naszych myślach, w naszych snach

Wieczny ogień w nas płonie

Chodź, podaj mi dłoń

to co złe niech zostanie za nami

Chodźmy tam, gdzie serca nie kłamią

Prawda tuszowana przez komuny lata,

Nie może dziś przeminąć jak historii dym,

Jak historii dym!!!

O tych co polskości do końca bronili,

Gdy ukraińskiej bandzie od Lachów im lżył,

O tych co za polskość życie swe stracili,

Walcząc na ojczyzny kresach do ostatku sił,

Do ostatku sił!!!

Ref. x2

A moje serce z trwogi drży

Czy ona o tym wie?

Czy ona o tym wie

Że pokochałem ją?

Że w moich myślach, w sercu mym

Od dzisiaj tylko ona

Daleki ptaków krzyk

Echo poniosło gdzieś

W głowie mi huczy jedna myśl:

Czerń biegnie, ściska style siekier

Na razie jest cicho, widły tną powietrze

Za chwilę krzyk dzieci, matek, ojców, mężów, braci

Ludobójców ich dekalog tutaj przyprowadził

Zbiorowe opętanie, które rezać Lachów każe

Banderę będzie chciało wynieść na ołtarze

Ja nad książkami próbuje przenieść się w czasie

Chce krzyczeć, ostrzec, uciec z wami razem

Ref.

Teraz to widzę tyle chwil zmarnowałem, jak idiota próbowałem przypodobać Twojej mamie.

Teraz widzę… Na co stać Cię tak naprawdę.

Teraz widzę, jak bardzo zależy Ci na mnie...

Nie zobaczysz mnie już więcej, obiecuje.

Nawet w myślach (w myślach), w myślach nie przytulę !

Taką podjęłaś decyzje, więc ją uszanuje, będzie dobrze, a Ty idź już, idź, proszę…

ref.

Nie zobaczysz Jej już pewnie nigdy więcej, gdy…

Wstanie i odejdzie.

Mówią mi że czas, to najlepszy lek

Czemu mocniej więc boli z każdym dniem

Może późno zbyt zrozumiałem że

Nigdy inny ktoś nie zastąpi Cię

Widzę obraz twój w myślach, w każdym śnie

Serce woła wróć, tylko Ciebie chcę

Spójrz na mnie powiedz że też (kochasz mnie)

Kieby ino fcieli słuchać

Wasa nuta budzi ducha

Zagrojcie nom na wesoło

Potońcymy razem w koło

Bo wy w gęślach władze mocie

Syćka tońcom jak wy grocie

Jedni hejta, drudzy wiśta

Zawse musi być prymista

Nie cekojcie kiedy skońcy

Słowa: Jarosław (""Królik"") Zajączkowski

Muzyka: Phil Colclough

Powiał dobry wiatr,

Oceany fal ukołysał ciepły sztorm.

W sercu, w myślach, w snach

Twój powrót czuję i słyszę już Twój krok.

Zamieć w sercu i śnieg,

W mych ogrodach miłość zimuje, czeka z dnia na dzień.

Kiedy drzwi otworzysz znów,

Spełnię swe marzenie!

Wszystkim wbrew Boga siłę mam,

Co tam Notcha gniew,

Od lat coś w objęcia klocków mnie pcha.

Już mam swój plan wielki, co w myślach się rodził.

Dawny żal co ściskał gardło, na zawsze wreszcie znikł.

Pokażę dziś, że sił mam dość, by stworzyć to w tę gwiezdną noc,

Zbudować świat piękny jak w snach, o tak!

Mam tę moc, mam tę moc,

[303]

Chcesz dodzwonić się do piekła - kierunkowy 48,

Oddawany głos po głosie, to pokłosie, że to prosie,

Coś o konstytucji bredzi, osobiście mam to w nosie,

Wykładam na to lachę o czym bredzili na WOS-ie,

Manifest mój ha, na zarobek kładę chuj,

Wiem, że z muzy nie wyżyję, kiedy robię taki gnój,

A pysk ciągle wyje ze wściekłości się wije,

Co najchętniej bym zrobił ? Założyłbym ci sznur na szyję,

Przykre, nie dam się oszukać, miłość przynosi przemoc

Paraliżująca niemoc, domy samotnych matek

To obozy pełne kurew, napiętnować trzeba szmatę

Co nie spełnia wymagań stawianych przez opłatek

Obowiązkiem każdej suki jest z mężczyzny zrobić lachę

Musiałbym być głupi, przykre, mnie tym nie zatrujesz

Chcesz poczuć jak to jest? Nakarmię Cię Twoim chujem!

Jebana wesz, a każe siebie uwielbiać

Od narodzin, aż po kres - brak szacunku dla ścierwa

Zastąpiona chipem co dzieci śledzi wieczorem

A rodzice są ślepi pakują odblask na tornister

Egoistyczny kretyn, banka złudzeń w końcu pryśnie

Obiecuje, ze się przyśnie i pogrożę Ci palcem

Może wtedy w myślach błyśnie pomysł, jeśli coś warte

Jeszcze są twoje neurony, człowieku, wiesz, opieka

Nie składa się z gerbera, mleka, długo będziesz czekał ?

Nowe pokolenie zaprogramują dzięki Tobie

Bo debilu, pustą tablice ciągle puszczasz w obieg

stad odejdę, kabaret, zginie w ogniu, a w pale

wizje mordu, dasz wiarę? Ten plan nie jest niewypałem,

Nie pytaj na czym ma polegać wybór oponentów

dobre firmy nie zdradzają nigdy swoich patentów

zarząd siedzi w moich myślach, nawet nie muszę się zgadzać

siedziba ,obłąkanie. Filia, koszmar sąsiada,

Możesz sobie gadać i tak pierdolę psychoterapię

udawane zrozumienie a kieszenie jedzą papier

i ciągle na bakier , odkąd sobie przypominam

Wesolutki klasyk,ze ""zasadzimy ziarno""

Dobra niech sobie rośnie a emocje się nim karmią

No bo przecież nie na darmo ciągle chce was wiesz, przekonać

Żeby nie zamulać w domach a zostawić ślad po nas

To co masz w myślach wylej krwią hien na chodnik

Padlinożercy puchną gdy my coraz bardziej głodni

I tak w kurwę modny szef, przymierza garnitury

W którym będzie mu do twarzy w trumnie, a w czaszce dziury

Wywiercone gniewem i wyłupane w akcie furii

chodź na demną cięży grada, przeciw systemowi tak przez lata.

A ta poradyki, solo, przejęty tomolog,

to lot własnych sporo zmian ciężki to los,

nie loteria wiec co noc tworzę rap dobry ponoć,

gdy nie mogę spać, tonąc w myślach jak utrzymać wolność.

WOWO wspiera to moc wiary w życie wbrew pozorą,

skoro mam talent nie czekam aż go mi zabiorą,

więc nie poddam się ufam własnym wyborą,

chodź czasami horror to ekipę mam za sobą.

Tak dziwnie blisko tulisz się

2. Chodź nie mówi, że nie

To jakoś dziwnie brzmi

Chcę czytać z twoich ust

Co w twoich myślach śpi

Niedoskonałość słów

Znaczenia mylą się

Bo ja rozumię tak, kiedy ty mówisz nie

ref.3x

Mówisz do mnie bękarcie i zapłacisz za to!

Będziesz moją ścierką, na podłogę szmato!

Podejdę do ciebie!

Ty obronisz się tatą!

Całe R.S.M. mogę poczęstować lachą!

To jest wasz koniec to jest game over!

Nawijam do skutku, by takim zamknąć mordę!

Jesteście łatwym celem! Ja snajper jak hitman

Obeszło się bez strzałów, Dyzio oddał się jak dziwka!

1.Ktoś w moich myślach zamieszkał dziś

i zatarł wszystkie wspomnienia

piękna i smutna to właśnie ty

zmieniłaś moje marzenia

przecież wiesz możesz mieć

uciekam do swych marzeń

przeżywam jakąś walkę

podnoszę dumnie głowę

bo nagle jestem kimś

w mych myślach jestem bogiem

mój świat jest sprawiedliwy

w mych myślach jestem królem

zdobywam cały świat

mój miecz zabija wrogów

uciekam do swych marzeń

przeżywam jakąś walkę

podnoszę dumnie głowę

bo nagle jestem kimś

w mych myślach jestem bogiem

mój świat jest sprawiedliwy

w mych myślach jestem królem

zdobywam cały świat

mój miecz zabija wrogów

Zostawiam dzień, Ty czujesz też,

Nokturnu siłę.

/2x

Pu Puccini, cyganeria, dźwięki miasta, akt - numer 2.

Awangarda w naszych myślach,

kontrowersja w naszych gestach.

Nikt nie może nas okiełznać, wyzwać, zbesztać.

Szekspirowski spektakl - noc letnia.

Nasza wersja, filisterstwo zniechęca,

W moich oczach kryje się

nienazwany nigdy lęk

W moich myślach smutek tkwi

nawet, gdy zaczynam śnić

Czekam wciąż na jakiś znak

choć nadziei często brak

Gdzieś w nicości mam swój dom,

ułożone teksty pod nie pamiętam te moje kartki na nich pierwsza z moich zwrotek pamiętam jeszcze te słowa które ziomek mi powiedział

pisz tylko na kartkach prawdę a nie same kłamstwa w tekstach ziomuś,

ćwiczyłem długo i tak już to pozostało wiem

nie których wkurwiam bo ciągle pisze to samo

Pamiętam kilka lat temu te moje pytania w myślach

jak oni to robią że te wersy umią wymyślać,

długo na to czekałem aż w końcu sobie odpowiem

do tego trzeba mieć talent a nie tylko hajs przy sobie

pamiętam że mnie wyśmiałeś jestem ciągle najgorszy

Coś Ci powiem,lecz nie płacz jak będziesz zła.

Nie chciałem żebyś była zła,wściekła,smuta,wściekła,na chłopaka

który po prostu się starał,i ukrycie się podkochiwał.

Chwytał każdą chwile,a ja Cie zobaczył to sobie tylko mógł marzyc.

w myślach obraz szczęścia wyobrazić.

Nie chciałem nikogo urazić.

Ale chyba dobrze że jest jak jest jeden gest powie odpierdol się.

Drugi choć drugi gest też nie wchodzi w grę.

Ale chyba znów się zakochałem zanim Cie poznałem.

Chce być z tobą chce wrócić na nowo do tego co było między mną a tobą do tych wszystkich dni gdzie byliśmy tylko my wyryte na ławkach słowa ja i ty. Ja i ty ..

Pamiętasz wakacje, w których byliśmy my razem.

Spacery na plaże, to było jak w bajce.

Tylko wiesz, brakowało tam smoków bo ja byłem rycerzem i zawsze chciałem pomóc. Godzina późna, gwiazdy na niebie, trzymałem Cię za rękę, kiedy mówiłaś szeptem, czy to wszystko nam się poukłada.

Pamiętam ten dzień, byłem z tobą do rana, teraz siedzę i pisze kolejne wersy, w myślach mam tylko ciebie.

Chce by było jak kiedyś.

Czy tak będzie taką mam nadzieje.

Wrócimy do siebie i będzie jak w niebie.

To jest nuta dla wszystkich zakochanych.

Już wiesz...

Teraz już wiesz, że nie wszystko proste jest,

nie jest łatwo mówić tak, kiedy wszyscy mówią nie...

Już wiesz...

W myślach ciągle wracamy gdzieś do tamtych miejsc,

tam, gdzie zbudowaliśmy dom dla naszych serc.

Dom bez drzwi i okien dryfujący na śnie,

po jeziorze ślepoty, naiwności mgle.

Bo świat czarno - biały kolor ma,

Pierdolony tato

Ty jebana szmato

Nienawidzę cię jak mogę

W myślach klepie ci mordę

Moje wpadki surowo karzesz

A sukcesy za gówno uważasz

W moich oczach w dół się staczasz

Czy nadal za frajera mnie uważasz

Czy wiesz o kim myślę kiedy wstaję?

Czy wiesz kto zagościł w moich snach?

Czy wiesz kto porwał mój rozum i rzucił go hen w dal?

Czy wiesz kto rozmroził moje serce i wzbudził pożar w myślach?

Czy wiesz kto wyparł złe wspomnienia i rozjaśnił cały mój świat?

ref.

To właśnie ty, właśnie ty

Z tobą noc, z tobą dzień

Ragga, ragga tej

Really I can feel Jamaica in the air

Kiedy budzę się po prostu dziarski chwat

A za oknem znów po prostu smutny świat

Zazwyczaj wtedy w myślach się wybieram

Na piękną wyspę istną dzicz

Dech zapiera taka piękna jest

Po prostu rzekłbyś kicz

O no no no no no no no

I będzie latał co chwilę po scenie a ja będę z drinem w basenie się opalać

Bo mam życie po tiuningu wiesz jak chasler i lepsze fury od tych z west said kast slams

Fashion TV ej ja znam te dziewczyny

Właśnie od nich mam ten sampler z platyny

Koleś to nie są głupie zwidy w myślach

Będę chciał to sobie kupię piramidy i sfinksa

Teraz mogę sobie whisky z colą jebnąć

I tak kiedyś będziesz płacił forsą z moją gębą

Ref:

Mówi „Jesteś nam potrzebny, by coś zrobić dla ludzkości”

Tylko jak mam teraz żyć, w tej rzeczywistości,

W której już mnie pogrzebano, gdzie powracam w samotności

Otrzymałem drugą szansę tylko jak ją wykorzystać

Kiedy ten metafizyczny świat zostaje w moich myślach

Czy to początek snu, na chwile czy tylko na wieczność czy?

Czy to koniec czy początek, kres początku czy część końca?

Światło w tunelu – nadzieja mych ostatnich chwil

Przestaję śnić, zaczynam żyć!

Będę czekać na ciebie tu.

Nie zostawię.x2

Nie zostawię cię nigdy już.

Ja będę czekać cały czas.

W myślach miałam twoją twarz.

Nigdy nie opuszcze cię już nie

I nawet kiedy będzie źle

Będę wierna ci jak pies.

Zawsze cię kochałam przecież wiesz.

Nic nie wiesz o mnie dziwnie tak

Zamknięty w swoich myślach trwasz

Narzucasz mi swój własny świat

I sprawę załatwioną masz

Budujesz coraz większy mur

Już całkiem odgrodziłeś się

pierwsza miłość o ho

pierwsza miłość o ho

pierwsza miłość o ho

II

Dlaczego błądzisz w myślach mych i chociaż wiem - to niemożliwe

żeby zobaczyć ciebie znów, żeby wróciły dni szczęśliwe

Już ułożyłam sobie świat, tak aby Ciebie w nim nie było

i choć minęło tyle lat, ciągle powraca pierwsza miłość

ref.

Krew Swą przelej za ideę, które stale drzemią w Nas,

Błądzi strachem sercę Twoję, do Valhalli przejść już czas,

Padłeś w walcę za ojczyznę, którą kocha każdy z Nas,

Będziesz w Naszych sercach żył, nie zapomni Cię juz nikt,

Twa odwaga, męstwo, duma, w Naszych myślach będzie tkwić,

Ref. X4

Oddaj życię w imię Wiary, pokaż, czy Cię na coś stać,

Krew Swą przelej za ideę, które stale drzemią w Nas.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga