Alfabet słów:

Słowo Machaj w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery M: modry, majonez, matelot, malezyjski, magister

Kto w Polsce śpiewa o Machaj ? To między innymi Agnieszka Osiecka, Anathomia, November Project. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Ten bit to nie mit

Mimo, że z nieba nam spadł

Podnieś ręce do góry

Aż do chmury

I machaj, machaj, machaj

Nie udawaj

Machaj, machaj, machaj

Nie przestawaj

Nie ma to tamto

Trzydziestką albo 102

Włażą na piętra po paru

Na coś czekają, gdzieś gonią

Coś tam mamroczą wśród gwaru

Machają rączkami, dzwonią

To Donkichoty, to Donkichoty

Chcą się docisnąć do drzwi

Piszą podania, gniotą ubrania

To Donkichotów dni

Bohaterowie naszych kochanych wieczorynek szukają swego szczęścia, szukają

Bohaterowie naszych kochanych wieczorynek szukają swego szczęścia ,szukają, szukają, szukają, szukają

1.Bohaterowie naszych kochanych wieczorynek szukają swego szczęścia, szukają,

Machają do nas często z idealnego świata. zdenerwowanie nasze uspokajają,

Machamy do nich często, machamy od dzieciństwa gumijagodowy sok spożywając

Bohaterowie naszych kochanych wieczorynek głośno płaczą

Ref-

Porobiło się w kieszeniach zeszmaciły się wspomnienia

Zagubiona Częstochowa -

Miasto Boga i muzyki.

W sierpniu schodzą się pielgrzymki

I machają im bandyci,

Którzy w barach i kantorach

Podrywają długonogie ćmy.

Od krzyżówki do krzyżówki

Jeżdżą auta alejami.

Nie jesteśmy żadną trybuną, z której słychać hasła, za które trzeba ginąć !

Nie jesteśmy żadną trybuną, z której słychać hasła, za które trzeba ginąć !

Nie jesteśmy żadną trybuną, z której słychać hasła, za które trzeba ginąć !

Nie machaj mi żadną flagą przed oczami

Bez względu na to, jaki ma kolor !

Nie tłumacz mi, co jest dobre i dlaczego muszę stać po Twojej stronie !

Nie oceniaj mnie własną miarą

Myślimy podobnie, lecz jesteśmy inni

Robimy hałas aby sala szalała aż padnie

Bębny gitara i bas są punktualne

A stare baby mogą sobie składać na nas skargę

Wypij ćwiartkę i poczuj ten adrenaliny strzał

Machaj karkiem dopóty dopóki złamiesz ten kark

Wypij flaszkę wyjdź na parkiet wejdź na paczkę

I nie patrz się w dół przypadkiem tylko skacz

Działa na nas adrenalina wypala nam

W mózgach ten kanał i puszcza blokada

Ty ten numer sobie nucisz w bani

Jeśli masz listę dziesięciu najlepszych

To dziewięciu musisz skreślić, bo jestem ja, nie ma reszty

H-H, BC i centralny atak

To napad, ręce do góry i w rytm nimi machaj

[Łysol]

Repre-repre-reprezentuję Polski centrum

Bez Cenzury sklep przyjeżdża do klientów

Gdzie kupuję skrętów mistrzowskich

Jednak czasami zapominają zamknąć,

Wtedy patrzę na nich, jeśli tylko mam czas...

I widzę ją, i widzę jego,

Widzę, że już nie chcą się całować,

Widzę jak machają rękami,

Widzę, że szeroko otwierają usta

Wtedy to chyba nie mówią nic fajnego...

Sąsiedzi już wiedzą, sąsiedzi nie są głupi,

Sąsiedzi wszystko widzą, nadstawiają uszy

Raz dwa raz dwa to jest próba mikrofonu

Dobrze mnie słychać? to znaczy jestem w domu

siema brudne południe, pozdro dla wszystkich ziomów

wie wie wiesz kim jestem? powiedz to komuś

w górę dłoń a następnie machaj nią

albo wij się jak byś tańczyła tutaj go go

i niech widzi cała polska jak się bawi śląsk

naraz wszyscy tutaj okrzyk - Jestem Stąd!

K Kamon, do nas, ej, do nas cho no

Do soboty liczysz każdą chwilę

Wiesz że już nie długo razem z nami

Będziesz machał w górze swymi rękami , swymi rękami

Ref: A więc cała wiara mocno z nami

Buja się parami machając rękami

A więc cała wiara mocno z nami

Buja się parami machając tyłkami

2. Kroki nowe może przyjdą ci do głowy

Niech dziewczyny patrzą facet odlotowy

to nie jesteśmy tym przejęci

mamy siebie nawzajem

i na kamień se możemy pójść

na kamieniu nas wszyscy kochają

z pociągów ludzie wesoło machają

działkowicze do nas się uśmiechają

na kamieniu nas wszyscy kochają

Za kolor włosów, za kolor twarzy

Ja cię osądzę, ja cię skażę

Za sposób życia nieoficjalny

Uznam, że jesteś nielegalny

Strażnicy miejscy machają pałkami

Są dumni ze swej akcji

Biegają po krzakach jak na polowaniu

Aby dobrze dokonać likwidacji

Ten slums nie może tu dłużej trwać

(A to skurwysyńskie pedalicho co mnie wczoraj zaczepiło,

to ja go, kurwa, zajebię, skurwysyna, go! Harakiri, kurwa zrobię!)

1. Odsuńcie się ludzie, bo pedały jadą,

machają pałami jak ułańską szpadą.

Ojra-tarira, ojra-tarira, ojra-tarira

raz, dwa, trzy.

Jadą skurwysyny, jadą do gospody

gospodarza bzykać, będą w dupę wtykać.

Co za widok jej wdzięk

Twój mały tok na widok żalu

Jej uśmiech znów cię wpycha w nałóg

Gdy cię pozdrawia

Machając wyciągając pomału środkowy paluch

Ale ty się nie czepiasz detalów

Ona ta wyśniona

Jedna ze stu snów warta

Stu stów i stu ściętych głów

wal na parkiet i nie patrz przed siebie,

zobacz jak kolesie już pierwsi bujają

tak tutaj piękne ciała się ruszają.

Nie bój się, dawaj z nami,

ruszaj biodrami, machaj łapami,

ruszaj się podnieś ręce do góry,

podnoszę i ja, dalej DJ, raz dwa.

REF:

Laatooo - od rana na słońcu impreza,

małe niebieskie ludki, śmierdzące cytoplazmą

nigdy mnie nie dostaniecie, jestem dla was zbyt cwany

patrzcie na mój slalom, między pociągami

ha, boją się tu wlecieć, tchórzliwie spoglądają

krzyczą, trąbią, bełkoczą, coś do mnie machają

prosto na mnie pędzi potwór trójoki

głodno wyje i patrzy, przeraża mnie wzrokiem

Jadę, jadę, jadę w swoim aucie

Jadę, jadę, jadę na chilloucie

to nie komercja. w piątym idealnej otchłani przestrzeni

w których pobrzmiewa echem hip ha i dalej brzmienie.

w szóstym o znaczeniu bardzo dosłownym, lecz

i o znaczeniu bardzo poufnym, chwile głęboko erotyczne

tajskie masaże, dupki - machające czym sie da, akcje namiętne

i te bardziej dynamiczne.

natomiast w siódmym wagonie podróżuje wśród luksusów, wygód!

przygód i lexusów. rzecz przez wszystkich najbardziej uwielbiona.

wyostrzy wszystkie zmysły i słuchy. oto ona!!!!!

bez głosu pod sklepem bez ruchu wgapieni

na deszczu pod barem we śnie pod schodami

na ziemi pod stołem z pełnymi ustami

bez włosów i zębów z ciemnymi twarzami

bełkocząc do innych machając rękami

bez głów i bez trzewi w kawałkach po lesie

w wagonach i wozach gdziekolwiek nas niesie

czekamy czekamy

zamgleni zaćmieni przez noc przemyceni

Jakaś banda chuja mówi mi, żebym pokazał skille,

Jebani debile, będą prosić, bym przestał za chwilę,

Jebać rap, pora wszystkim pozamykać ryje,

Machają białymi flagami, tęczowe im spaliłem,

A ich pokroiłem, kończyny ułożyłem jak kręgle,

Wkładam palce w oczodoły, kula leży pięknie,

Zaraz strike'a jebnę, mam w chuj pewną rękę,

Znowu wszystkie rozjebane, chyba trzysta pęknie.

"

Kiedy wchodzi taki bit dobrze wiesz, co masz robić

Dawaj łapy w górę, machaj nimi jak szalony

Ten styl jest popierdolony dla najgorszych popaprańców

Ja to ten obleśny typ, co się nie pierdoli w tańcu

Mam dość tych przebierańców co udają raperów

Zrobię pętlę z różańców i powieszę ich pod sceną

Dlatego ja potrafię nagrać taki numer

Zachowując umiar i do hip hopu szacunek

Skoro już mamy chodzić do tych samych klubów

Joe zarzuci ten track, wysłuchać go spróbuj

Nie machaj głupio rękoma, lepiej świadomie

Słuchaj dobrej muzyki nim nastanie jej koniec

Ref.: x2

Ten joint nie jest tylko do bujania tyłkiem w klubach

Ten joint spalaj ostro w głośnikowych tubach

Na zdrowie nie mówisz już.

Na trąbce za to zagraj i

Daj mu swój lewy but.

Fineasz i Izabela: A jeśli z kimś też pozdrowić się chcesz

Nie machaj tylko tupnij, lecz

Kiedy chcesz rozmowę zakończyć wiedz,

Że but z mięsa (?) to dziś znaczy cześć.

Izabela: Z każdego słowa pierwszą literę weź

Na koniec przesuń ją i powiedz '-erb'

Na zdrowie nie mówisz już.

Na trąbce za to zagraj i

Daj mu swój lewy but.

Fineasz i Izabela: A jeśli z kimś też pozdrowić się chcesz

Nie machaj tylko tupnij, lecz

Kiedy chcesz rozmowę zakończyć wiedz,

Że but z mięsa to dziś znaczy cześć.

Izabela: Z każdego słowa pierwszą literę weź

Na koniec przesuń ją i powiedz '-erb'

Biblią ekonomii w mikroskali

Koszty marginalne i cena zero

Widzisz ludzi czy tylko widzisz pieniądz

Eksperci klepią ciągle językami

Machają nimi jak Belfort banknotami

Mniej ich słucham, coraz mniej im ufam

Pukam się w głowę, dokładnie w czoło

Ekspertom jakby ciągle jest wesoło

Cha cha cha cha cha cha hi hi hi hi hi hi

I jakie cudo, i nie jest nudno.

I bloki nie są już wcale szare,

są różowe, jak majtki obesrane.

I całą noc i cały ranek,

machaj się nogą i kręć się ręką.

I tu się zgina, ją trzymam.

I jest zdrowo.

I teraz... tańcz, a moje ziółko.

Tańcz, a moje ziółko.

Tajskie kurwy też mają fiuty

Loda zrobią za nowe buty

Ale to o ich prącie chodzi

Ich erekcja nigdy nie zawodzi

Ich kutas radośnie machają

Stercząc do ssania zapraszają

Lecz to nie my mamy im ssać

Do to kurwy nędzy jego mać!

Pod kiecką czeka Cię pal

"

Zwrotka 1

Gdy dzielni jebacy wrócili na Ziemię

Wyruchawszy w kosmosie obcych całe plemię

Witały ich tłumy machając dildosami

A w Bajkonurze kurwy rozwartymi nogami

Chwalili się światu kosmiczną zdobyczą

Robiąc bukkake alienowi z zieloną piczą

Wzięli go do Cerkwi, by złożyć w ofierze

Prowadzę audycje w Esce Rock

Gdy słyszę swój głos to aż swędzi mnie krok

Pięć centymetrów prącia pode mną

Zaraz je znajde jest gdzieś tam napewno

Dziewczyny machają na pasach

Wszystkie słyszały że mam wacka jak tasak

Niebezpiecznego, cienkiego jak ostrze

Kubuś proszę zostaw moją moszne

Chcesz być jak Bruno pikantny tak oh nein das ist mein kugelsack

Tak jak jest

Budują wieże do nieba

Ja chcę wierzyć, że pełni dobrych chęci

A z nieba uśmiechnięci

Czapkami machają kosmiczni turyści

Ojcowie na obcych ziemiach

Ślą miłość z prędkością światła

A w domach dzieci i matka

W palcach obracają ziarenka różańca

Jest najzwyklejszy dzień znowu siadasz na motocykl

Wciskasz nerwowo zapłon, chcesz zostawić kłopoty

Pędzisz znajomą ścieżką, znasz tą droge na pamięć

Powoli bez pośpiechu, toczysz swoją yamahe

Dzieciaki gdzieś na przejściu machają znów do ciebie

Dla nich odcinasz zapłon one właśnie są w niebie

Mijasz grupe znajomych dla wszystkich lewa w górę

Myślisz o tym co będzie, za rok, za dzień, minutę

Kilometr jak sekunda, 100 zaś jest jak godzina

I stukot kół jak zegar mierzy czas.

Za oknem raj zielony:

Brzozy, buki i klony.

Jakby mówiły: „Nie zapomnij nas.”

Z nasypu nam machają, serce drży,

Jak można było zabrać wiosnę mi.

Pyta mnie Lena wzrokiem:

Spadamy? A ja: „Potem.

Jakże bez wiosny mógłbym pryskać stąd.”

wraz z ich ciałem ze świata smutkiem odeszły.

Przeszył mnie głos (głos) nie z tego świata,

mówił do mnie duch, trup tu tu to nie zabawa.

Spojrzenia gdy zatrę głowę i spojrzę ku nim

widzę jak machają do mnie ktoś do mnie mówi.

Słysze, lecz ujrzeć niestety nie mogę

a chciałbym chciałbym wbiec na ich drogę.

Chociaż chwile zobaczyć, porozmawiać, minąć

nie realne marzenia pozostaje tylko zginać!

przechodzę na drugą stronę

Ja stoję w betonie i tonę

stoję w betonie i tonę

Dziewczyny na słupach

machają nogami

mrużąc czerwone oczy

ze strachu boją się skakać z balkonów

Mi chyba jest wszystko jedno

Długo nie myślę chcę lecieć

więc jeśli nie walisz seriami tak jak my, to mamy nadzieję że ktoś cię ubezpiecza.

Za darmo nic nie ma, blef niewiele da ci,

jak z trenerem nie powalczysz na sali w trakcie walki nie odkleisz od maty japy.

Choć wygrywamy, pokora nie da nam wejść w ostrogach,

tamci machają mieczami, po czym uciekają za piec do Boga.

W obliczu wroga zamyka ci się morda, mistrz mi mów,

ja niszczę szyk w obliczu wroga. #Yoda mistrz mi mów.

Mistrz ma być mistrzem,

mistrz nic nie musi.

Yo; Siemano

Pozdrowienia dla tych wszystkich, który mają tak jak ja

Wielka płyta, zero perspektyw, beton, aha

Póki to nie pęka trzymajmy się razem, są szansę

Naprawdę, wystarczy uwierzyć, yo, machaj yo!

[KęKę]

Jestem zwykłym typem z wielkiej płyty, meble po trzy dychy

Ja i emeryci jakoś se radzimy

Synek teraz wchodzi w płyty, zrobi coś

Łyżkami do góry tak

Z zapachem porannej kawy

Z zapachem miętowych gum

Ptaki mówią do nas

Piloci machają nam

A sklepy spożywczo-chemiczne

Dają nam prąd

Lecimy...

Łyżkami wysoko tak

A tu ktoś w kambuzie suszy pranie

Nie ma na to rady

Sięgasz do szuflady po pół spleśniałej czekolady

Hej, uśmiechnij się

Wznieś w górę dłoń I machaj nad głowami

Hej, nie przejmuj się

Gdy forsy brak żyć można marzeniami

Gdybyś tak od rana zjadł sobie banana

Miał byś siłę wziąć mnie na barana

Bo chcę robić co lubię

Żyję sobie bez nerwów

I ciągle bez złudzeń

Wciąż na drodze do celu

Do świata machając fiutem

Na codzień bez nerwów

Żyję sobie bez złudzeń

Strasznie sie przejmuje tym, że się nie przejmuje niczym

Swoje wiem i żyję ze stylem i uchem przy ulicy

a nie gołe baby czy żydokomuna.

To pewniak,

że będzie spokój skoro szlag trafił ten chlewniak

i te lumpenliberalne media,

zresztą nie martw się pan, nie machaj głową jak przygłup,

nasz Dziennik można dostać obok - w Lidlu.

Słucham i czuję, że trochę trzęsie mną nie mniej,

zachowuję spokój, bo oni kpią ze mnie.

Idź gdzie indziej, mówię sobie nerwy ostudź

Nagłe krzyki druzgocących snów o byciu internacjonalistą

Mam problem ze ścieżką którą podążam i przypływem gotówki

Teraz powinienem być pokorniejszy, ale wciąż jestem pierdolonym dupkiem Hahah

To 'Pan Zadziwiający/Zagadkowy'

Napierdalam rymami-prezentami, machając rękami jak by to były święta

Jestem artystą z umysłem biznesmena

Okrutniejszym niż umysł skazańca

Grożący śmiercią przyjezdnym, krwawiące nadgarstki 'wysychają'

Zostań wśród żywych

Jest najzwyklejszy dzień znowu siadasz na motocykl,

Wciskasz nerwowo zapłon, chcesz zostawić kłopoty.

Pędzisz znajomą ścieżką, znasz tą drogę na pamięć,

Powoli bez pośpiechu, toczysz swoją Yamahę.

Dzieciaki gdzieś na przejściu machają znów do Ciebie,

Dla Nich odcinasz zapłon One właśnie są w niebie,

Mijasz grupę znajomych dla wszystkich Lewa W Górę,

Myślisz o tym co będzie, za rok, za dzień, minutę.

Kilometr jak sekunda, 100 zaś jest jak godzina,

Na Targówku szwagra zięć - ulica Mokra numer pięć -

Ma swą dorożkę starą troszkę stary przy niej koń.

Koń na imię Fela ma i cały ich Targówek zna,

Machając, więc, wołają więc, gdy jedzie dryńdą zięć.

Bujaj się, Fela, bo jutro niedziela, pojedziem na spacer w Aleje!

Tłok w tramwajach, w autobusach, a my luz, a my kłusa,

Bo od Wisły wiatr znajomy wieje.

Bujaj się, Fela, bo jutro niedziela, w niedzielę na medal zabawa!

To chillout nie stres, znów na mieście, relaksu bezkres

Kiwaj głową

Płyta beta, słuchaj M teraz zanim napiszą w gazetach! (x2)

#2 Gano:

Kiwaj, machaj gdy ustawią poziom na High

W ogóle się nie wahaj czy na parkiet ruszyć w tany

Wóda legnie w gruzach, po co więc podpierać ściany

Ktoś taki nadąsany jak ja kiedy mam ten zły dzień

Zostaw dzisiaj w domu wszystko co po grudzie idzie

To usterki.

Tak jak niewydolne nerki.

Wiesz o czym gadam.

To coś w stylu (erki?).

Nie machaj Majkiem mi,

podpowiada mój kolega.

Teraz ja z flow Mega - Giga.

Tak, bo to ja tutaj śmigam.

Właśnie, na mikrofonie, klaszczcie w dłonie.

Mam do powiedzenia kilka slow, moim zdaniem

to czego zaden z was nie dodaje, moim zdaniem

Macie dwie choroby kurwa i obie sa okropne

jedni chorzy na pancze , drudzy na wielokrotne

rob z rapu pantomime, zamiast slow machaj dupa

brak sensu na milimetr, nawet jak slucham z lupą

Ej ty polski Lupe Fiasco pchasz kupe w miasto

masz tupet pod maską, twoj komputer i haslo

to twoj swiat, chcesz mnie ocenic, to komiczne

Ja mam ALKO w żołądku, pije go pod pępkiem potwór

W tym momencie salutuję jak żołnierz wszystkim siostrom

Co znają klasyki, i baunsują pod nie ostro

Wszystkie bandit queens, co wiedzą jak to jest

I nie machają dupami pod Tribe Called Quest

To dla wszystkich B.I.T.C.H, może tym w tym znaczeniu

Co mają w dupie czy będą mieć chłopaków Raperów

Mają tupet i wiedzą że nie o nich rymował Jeru

Ty kotku nie kminisz tego? To weź nas znielub

puste i do wziecia jak nowe mieszkania w kryzysie

mamy tu homo, hetero, bi i metro

kozakow w stylu elo, i zrobionych na retro

melona goni melon, kupuja , sprzedaja

potem lataja na melo i do siebie machają

ludzie kopiuja style, szczyle i malolatki

z obrzydzeniem patrze juz na swoje najki i czapki

Moj wyglad to moja sprawa, ale to bydlo sprawia

ze jak greenpis chce uwolnic tu nie tylko pawia

Sami skurwiali zdobywcy Złotego Lwa

Uśmiechnięci dupy wypinają jak Sfinksy x2

Aaaaa tych co ich nie ma

to nie widać ich najbardziej

kiedy stoją z boku i machają do kamery rączką

Aaaaa sprinterzy w biegu na

pięć tysięcy metrów

narzekać będą na

jakość swoich protoplastów

PTP, eee, najwięksi kozacy

Północna strona miasta, posłuchaj co to znaczy

Poczuj brudny klimat po raz kolejny ziomal

Oto My, PTP na mikrofonach

Mała zrób to, zrób to, machaj tutaj dupą

Zrób to, pokaż Nam, że jesteś dobrą suką

Bo PTP nie będzie czekać długo

Bo PTP ma dwa koncerty jutro

Hałas mi tu dawaj yo

Kiedy, idąc pustą drogą

Nie dostrzegam już nikogo

Do bitu machając monotonnie głową

Zauważam ludzi gardzących sobą

I tobą, pewnie gardzą też

Wyskakują z pytaniem czy niezły wpierdol dostać chcesz

Wiesz, że nie ma uciekczki załamujesz się


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga