Alfabet słów:

Słowo Paluch w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery P: przewielebny, poróbstwo, powinowactwo, Parodi, PEWEX-owski

Kto w Polsce śpiewa o Paluch ? To między innymi Gedz, Kaczor, Lukasyno & Kriso. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Któryś chce beefu, mówią mi rzeźnik HA.

Padlinę rzucam na śmietnik, zawsze biorę co dobre.

BOR do póki nie spocznę, jesteśmy w całej Polsce.

Skazujemy na hekatombę, za każdą słabą zwrotkę.

Jak Paluch w Amstaffie, wbije Ci w ozór gwoździe nie mów mi ...

Pamiętam początki, gra nie dała mi miłości.

zjadłem na tym zęby, bo nigdy nie chciałem pościć.

Znam smak porażki i nie zgody kości.

Przez to zwiedzam siódme niebo bez lęku wysokości.

Kaczor ! Mrokas ! Paluch !

Kaczor:

Jestem stąd, urodziłem się, być może umrę tu .

Dziś ze mną dumne crew, wjeżdżamy znów.

Z numerem pierwszym Mrokas i Paluch w stylu najlepszym w każdym detalu.

Weź się nie staluj jeśli nie halo dumnie nawijaj własna gwarą.

Dziś u mnie z wiarą w to, że przyjaźń przetrwa wszystko

Na pohybel zwykłym dziwkom to powszechne tu zjawisko

Ł- A - Z - A - R i Z znów, na zawsze w moim sercu

co noc ciałem przesiąknięty dymem szlugów się upajał

Rano szedł do pracy wierząc w dom i rodzinę

gdy wracał zajechany słyszał marny skurwysynie

w kuchni tony naczyń w łazience sterty ciuchów

obchodziły ją tylko włosy, kolor jej paluchów

Jak faktycznie mówi miłość nie wybiera znalazła se frajera

i go dusi teraz, jej żywioł melanż

Rad kolegów nie lekceważ bo w każdej prawdy nuta

zaślepiła twoje oczy bo zbyt dobrze ssała fiuta.

Zatańcz ze mną więc, nie daj prosić się

Wyobracam Cię w tańcu, w tańcu Asvi Head.

Nie bój mała nic, przestań płakać i

Ten rytm jak wibrator dobrze zrobi ci.

Zespół to jest łapa, pięć paluchów ma,

Nawet śmierć nigdy nie rozdzieli nas.

Asvi-Badyl-Ziober, Asvi-Patyk- Bolec,

Zarazimy was naszym Rock 'n' Rollem.

Asvi Head, Asvi Head,

"

[Paluch]

To jest A, to jest I, to jest F, A, M

Aifam Klika robi dym, a ty wdychać go chcesz

Mamy moc, mamy styl, mamy kozacki wers

Nawet jeśli nas nie lubisz to uzależnisz się

Nie chce w tym obłudnym ludzkim syfie tu się hajtać

Mogę nie mieć nic, ale żyje ponad, żyje zgodnie z tym

Co uważam za normalne, żyje ponad tym, tym, co mija się z prawda

to jest AIFAM!

[ Paluch ]

Kim jestem? Czasem przewijam to pytanie

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na nie

Jestem synem, mężem, ojcem dla ciebie raperem

Rodzinie daje miłość , a wrogom cierpienie

Tylko proszę ciebię chroń nas z tamtej strony

i pamiętaj o nas tak, jak my pamiętamy,

ja głęboko wierze, że w niebie jest lepiej

ale łzy same płyną, jestem tylko człowiekiem..

[Paluch]

Często budzi mnie w nocy słony smak łez

nie wiesz jak to jest, zachowany w pamięci

serce pękniete krwawi, łza się w oku kręci

nerwy zniszczone, negatywne emocje

Łojojoj, ajefaem

Waber, Mrokas, Paluch

Rasowa pyra, rasowa pyra

Łojojoj, aha

Ja, Ty, On, Ona (łooj)

Rasowa pyra, nie zamydli oczu nam mamona

[Paluch]

Penersko jak zawsze

Wjeżdżamy tu z tematem

Trzy klasyczne pyry razem Paluch, Sheller, Waber

Wypity procent za wszystkie mordy nasze (raczej)

Jak masz nieczyste sumienie -

może cię pojebie?

Może zobaczysz prawdziwego siebie?

Może... Ja nie wiem...

Kapucynek - jak paluch Jah!

w twoim łbie pogrzebie.

To taka gra, więc wrzucaj i ruszaj,

jak nie chcesz to się nie zmuszaj...

bo taka grzybiarza jest dusza...

"

O naszym życiu decyduje przypadek, miałem i mógłbym mieć nie jeden konflikt z prawem, może byś pisała zza kraty listy do mnie, a tak rozmawiamy w 4 oczy dziś na spokojnie. Pamiętam chciałem kogoś zmasakrować, dosłownie skatować, jak robili to w filmie `Hostel`. Bo to świeża sprawa, rozdział jest zamknięty, dziś wiem, że to była droga nie tędy. Bo agresja to jest broń obosieczna , zasłużyłem na odwet, choć tej nocy dobrze nie pamiętam kiedy opuszczałem sam w nocy lokal, agresja mnie opętała, więc tez typ mnie dopadł ,w tramwaju nocnym każdy patrzył i się krzywił, wyglądałem jak zombi w `Rezydent Evil`. Krew się lała, nikt z pasażerów do mnie nie podszedł, oni myśleli pewnie że jadę na własny pogrzeb.

Ref: Powiedz mi, czy na tym życiu ci zależy? Jeśli tak, to musisz to jakoś przeżyć. Chcesz mieć nagrobek własny? Czy zaliczyć psychiatryk? Dlatego musisz walczyć. x2

Wiara... Wiele razy ją traciłem, zastanawiałem się po co w ogóle ja żyję. Ludzie skaczą tu z klifów, nie wytrzymują presji, nie chce by o mnie dotarły do ciebie takie wieści. Wpadam czasem w furię niczym Tony Soprano w smutek i przygnębienie, ej, nerwy puszczają. Nie chce wpie*dalać jak doktor House wilkodól tylko po to by, swe przygnębienie złagodzić. Pieprzona dorosłość, czasem wracam do czasów, jak wywijaliśmy numery w piaskownicy na trzepaku. Wtedy było tak cudownie i beztrosko, a dziś zmagamy się z życiem i nie jest już tak bosko. Chcę kupić swą łódź i wpłynąć o Boże, zabrać bliskich i pozbyć się bolesnych wspomnień. Bo to jedno z moich marzeń , lista marzeń jest długa i pamiętaj, wiara podobno czyni cuda.

Ref: Powiedz mi, czy na tym życiu ci zależy? Jeśli tak, to musisz to jakoś przeżyć. Chcesz mieć nagrobek własny? Czy zaliczyć psychiatryk? Dlatego musisz walczyć. x2

Zdrady, kłamstwa, pikantne sms-y, podejrzenia, paranoje, musiałem to przeżyć. Czuje gniew w sobie, niewyobrażalną złość, to te chwile kiedy życia miałem po prostu dość. Psycha ludzka jest jak andrut, mówił Paluch, topnieje niczym śnieg gdzieś w górach na Uralu, czy moja byczyna nie dam jaj se obciąć, bo często zamiast wiatrem, wale pod prąd. Wiele zyskałem, nie chce tego stracić, nie chce tych, których kocham na cierpienie narazić. Miałem dość, mówiłem nie daleko jest most... może skocze na główkę i zniknie całe zło? To największe tchórzostwo z możliwych, dziś piszę ten tekst bo pozostaje wśród żywych. Jeśli Bóg istnieje, zabierze mnie kiedyś do siebie póki co, żyje między piekłem a niebem.

Ref: Powiedz mi, czy na tym życiu ci zależy? Jeśli tak, to musisz to jakoś przeżyć. Chcesz mieć nagrobek własny? Czy zaliczyć psychiatryk? Dlatego musisz walczyć. x2

Yo, właśnie tak...

Paluch, Bas Tajpan, Bob One

Okej? Polandio, Wulandio

[Refren]

Twoje zdrowie Polandio, Wulandio

Kocham cie choć co dzień mocniej kopiesz mnie

pierdolą ze biede klepią, biedy do dupy poczułes?

ma a nie dzieli sie, dlaczego? no chuj to wie,

zesraj sie a nie daj sie, gotuje sie nasza krew,

w całym kraju sytuacja sie pomału robi beznadziejna

jak przy pedała dupie paluch,

więc SALUUT! zdrowie

ojczyzno dzis prosze Cię daj sałaty,

bibuły poprosze dzis cie o to, teee,

nikt nie chce chodzic po placu o pustych kapsaach

Ideom wierny, swego pewny poeta,

Te wersy zamarznięta krew na bagnetach,

Na morzu życia, nieraz ster nam ucieka,

Muzyka jak kojący sen na powiekach. x2

[Paluch]

(właśnie tak, Bezczel, Paluch B.O.R, Białystok, Poznań)

Nie mam ochoty gadać o tym co było kiedyś,

Chce na szczyt zapierdalać i tego jestem pewny,

Mam, jedno życie nie wróci już żadna data,

A ty jaraj się tym, jaraj, mordo złota

Dla ciebie rap robota, najwyższa jakość, nie jak szmata z Croop'a

Daj mi Montane wytaguję całą ścianę

Że Białystok z Poznaniem rozkręca w twoim mieście balet .

(Paluch Aifam)

Przybijam pięć, sześć, przybijam siedem

Dajemy więcej niż rap, dajemy siebie

Białystok, Pe do eN - dla słabych mamy knebel

Miliardy rymów, hektolitry juchy świeżej

Za małolata połączony złotym krążkiem

Co po tym zostało, tylko łzy gorzkie (resztki

żalu)

A mówili nie martw się ziomalu

Kilka dni przed tym dniem zostałem sam jak paluch

Nie cofnę czasu, choć bym bardzo chciał

Co dla mnie przeznaczone było Bóg dał

Słyszałem jak matka mówi nie igraj z ogniem

Na miłość jest za wcześnie, nie dostaniesz jej

To nie są tanie rzeczy,

ale muszę je brać bo mnie ciśnie i męczy,

otaczam się najlepszym stafem,

znowu tworzymy historię rapem.

[Paluch]

Nie daję ci wyboru akceptuj fakty,

nie pytam cię o zgodę pisze historii karty,

moje barwy to kolor czarny,

B.O.R ma swój kodeks karny.

to uliczny rap, dla ludzi od ludzi .

tu żeby przetrwać, niejeden łapy brudzi,

każdy kombinuje jak może i nikt nie ma hummera ,

ej,ciężki jest żywot ulicznego rapera (tak..)

PALUCH: Nie ma lekko być raperem, w dzisiejszych czasach

choć uliczny rap mamy wpisany w DNA,

trzeba kombinować żeby na powierzchni stać ,

dlatego do perfekcji znany nie jeden fach.

Dzisiaj ulica ma głos i mówi naszymi słowami,

Na drodze po mój sukces - co następny odwraca się dziś

Ja sam jak paluch daje rade iść tam gdzie chce być

Garstka ziomeczków, serce, zapal i ta wiara

To jest coś co mi pozwala jeszcze jakoś tam się starać aby

Zadbać o jutro i dać szanse tym marzeniom

Które często nie chcą mi się spełnić, chodź dalej wierze w to

Pracuj ciężej za taką pensje

Chęć zdobycia oczy Ci zasłania

Po trupach do celu wiesz bez wahania

Bez współczucia, chciwość w każdym calu

Nie chce Cie znać środkowy paluch

Ty baluj (baluj) w końcu dostaniesz szału

Blondynki, szatynki, murzynki ze stanów

Pomału, zastanów sie nad sobą ziomek

Co czuje Twoja żona? o ile jeszcze masz żone

Nie w końcu być jak ci, co mówią z kim mam nagrać

Nie powiem nawet ‘pies was jebał’, bo to mezalians byłby dla psa

Trzymam 10 złotych na dzień i świat w dłoniach jak atlas

Nie chcę być jak ci, co życia nie dźwigną na barkach.

5. [Paluch]

Mówi lepszego życia diler, mój towar czujesz na mile

Stoję dziś na rogu ulic, lepsze życie i piękne chwile

Gorszego życia kiler, ziom nie jestem jak oni

I nie chcę trzymać życia w przestrzelonej dłoni

myśli czarne jak heban, diabeł szepcze o świcie!

Zakreślam kartki i puszczam je w te ulice,

Rap najlepszej marki, życie jest tym spowite.

Choć nie z brudnym kwitem, to znam smak kryminału,

klawisz przerywał ciszę, w kartotece każdy paluch.

Dziś mam to za sobą, choć gonie sporo towaru,

płyty i koncerty - i robię to w całym kraju

Ref. [x2]

Wiem, kneblujesz usta i potępiasz mnie za to.

jak dziecko w brzuchu matki

ćpają także nastolatki

ale ja ćpam jak szatan

gruby towar jak donatan

to niszczy jak paluch fokusa

na marne szukasz falusa

skurczył się jak lirojek

wciągam wszystko jak pojeb

ćpam i rucham na dysce

nie jesteśmy cool wiec się głupia dziwko pierdol

nie jeden z nas to widział nie jeden to miał

wiemy serce to nie sługa lecz co robi ten klaun

ślepym jak kret być rzuć ją kto chciał taka matkę

co dziennie inny paluch odwiedzą twoja sałatkę

ty miałeś sumienie wiesz ale je zjadłeś

podpisałeś skurwysynu na mocy pakt z diabłem

Nienawiść czują do mnie bo kocham alkohol

będę pluł bracie czysta krwią płakał czystą łzą

Jak się teraz wybić ? Proste, nagraj diss.

Marny raperzyna, pcha się na sam szczyt.

Po chuj Ci to chłopcze ? Dla fejmu ? Dla kasy ?

Z takimi wartościami nie będziesz z ekstraklasy.

Nową epokę Paluch przedstawił bardzo dobrze.

U mnie się nie sprawdziło, nie jestem sezonowcem.

Rób rap jeśli go kochasz, nie dlatego, że modny.

Ćwicz, dużo trenuj, a będziesz w końcu dobry.

Drugą zwrotkę przedstawię inaczej.

masz więcej niż inni ale chcesz więcej, więcej

pazerny tak wszystko pchać brać byle w swoje ręce

masz więcej niż inni ale chcesz więcej, więcej

pazerny tak wszystko pchać brać byle w swoje ręce

Paluch

Lubie hajs, konto, przelew proste ze chce mieć go więcej

nigdy nie za wszelka cenę z pazernych kurew czyszczę teren

ile chcesz za mnie za ile jestem ile za rodzinę średnią pensję

politycy pazerne bestie polak w Polsce kraju więźniem

Szukasz unikatu? masz to czego szukasz

To konkretna nuta, gadka do bólu szczera

To mój rap z Poznania, słyszałeś o nim nie raz

Teraz oczy przecierasz mocno kurwa zdziwiony

Paluch z Aifam plus banda, nich rap będzie wychwalony, ej

[x2]

To Poznań miejsce walki

To ludzie z Poznań armii

To miasto buntów, powstań

Zgubiłeś furę? Szukaj jej tu!

Chcesz dobrej wódki? Szukaj jej tu!

Piękne kobiety? Mamy ich w bród!

Witam w krainie wałków i niespełnionych snów.

(ta, aha, Równonoc, Donatan, Paluch, BOR)

(CHCEMY SADZIĆ! PALIĆ! ZALEGALIZOWAĆ! /x4)

3.DonGural Issimus, maximus, dziwko pocałuj mnie w fallus.

Zobacz wiruje allus...

Król i królowa balu, lecimy se pomału.

Środkowy paluch, dla tych fanatyków kału.

Kiedy człowiek się spieszy to diabeł się cieszy.

Powtarzałem to dilerom kiedy brałem znów na zeszyt.

Niech cię to nie peszy, tutaj każdy chce być lepszy.

W pogoni za hajsem ludziom w głowach coś się pieprzy.

Ten track i każdy z nas wyznaczamy w rapie normę

Nowe twarze, starzy gracze, mocne stopy i cykacze

W tym kawałku idą w parze, Toruń, Poznań miasta nasze

Dla raperów mam kaganiec, dla DJ'ów kajdan

Masz problem wypierdalaj P.T.P. i Paluch fighter, ej

Toruń, Poznań to te godziny na trasie

A robimy rap na ogólnopolski zasięg

(Właśnie tak) Toruń, Poznań my zjednoczeni w prawdzie

Silni jak zawsze, ale teraz jeszcze bardziej (właśnie tak)

Co za widok jej wdzięk

Twój mały tok na widok żalu

Jej uśmiech znów cię wpycha w nałóg

Gdy cię pozdrawia

Machając wyciągając pomału środkowy paluch

Ale ty się nie czepiasz detalów

Ona ta wyśniona

Jedna ze stu snów warta

Stu stów i stu ściętych głów

jestem glosem ktory jest rozchwytywany

i ktory czasem lamusow rani

jestem glosem tak naprawde jestem dzieglo

a ty od mej osoby po prostu sie odpierdol

bo jak paluch nie promuje muzy geba

tylko glosem

Jestem glosem mojego miasta

Jestem glosem kazdego slumsa

Jestem glosem przedewszystkm z nowego miasta

Wyrwać się stamtąd, to wyrwać się zgliszczy

Ale czuję dumę skąd jestem jak nigdy... wcześniej

Salut!

Kocham i nienawidzę tego miejsca

A jestem bezgranicznie oddany jak Paluch

"

I just wanna chill on the neighborhood block like we used to,

Where'd you go?

I never would've thought my best friend would be gone in the future

(But I was wrong...)

(Paluch)

Widzę syf na ulicach, brudy, duchowy rynsztok,

Dzieci chcą być penerami w butach z białą łyżwą,

Porno od małolata, w chuju mieć swoją przyszłość,

Nawet za cenę wolności lepszego świata liznąć,

Gdy wjeżdżam na bit wszystkim leszczom gul skacze

Płynę z tym gównem, a ze mną najlepsi gracze

Płynę z tym gównem, pętla po pętli chłopak

Mam we krwi ten styl, styl mojego miasta ziomal

[Paluch]

Kawałek miasta to ja, bo ja jestem jego częścią

Mego miasta styl to biznes, hajs i penerstwo

Odnajduję się w tym, choć bywa często ciężko

Nie biznes i nie hajs, tylko wersy co krajem trzęsą

"

Siema, siema z tej strony Hudy HDZ WWA Warszawski styl pozdrówki dla Emblemat BDG po popo

Siemanko tutaj Brodaż z PTP sprawcie najnowszą płytę chłopaków z Emblematu z Bydgoszczy ""Jedna miłość, jedna więź"" polecamy pozdro

Siemano z tej strony Gudi Bas Tajpan specjalne pozdrowienia i poparcie Emblemat właśnie tak fatango gang Dża Rasta far aj

Z tej strony Paluch AIFAM Poznań się kłania zapraszam wszystkich do sprawdzenia najnowszego materiału Emblematu pozdro Bydgoszcz.

Siemano z tej strony JKB pozdrawiam Emblemat oraz całą Bydgoszcz. Elo !

Siemanko wariaty pozdrowienia dla Emblematu z tej strony Fonos Katowice Trzymajta się motylki.

[Kuba Eł]

Witam SsZzWwOo dzielnica jakich mało czytaj Szwederowo!

pod sceną hałas i fala pod sceną, czuję się jak ryba w wodzie

to chyba bodziec podłogę pokrywa ogień i mgła

cała sala skanduje FA BU ŁA

pompuje przez membrany, tak pomału daje wam tlen

bezgranicznie oddany tak jak paluch z AIFAM

jak [?] nadaje na falach LALALALALA

Każdy kombinuje jak może, nikt nie ma Hammera,

Ej ciężki jest żywot ulicznego rapera, ta...

Nieznany:

Ay yes, I am. bay, whooo!

Paluch:

Nie ma lekko być raperem w dzisiejszych czasach,

choć uliczny rap mamy wpisany w DNA.

Trzeba kombinować, żeby na powierzchni stać

dlatego do perfekcji znamy nie jeden fach.

Żywy Ogień w naszych sercach

to podkręca to napędza

Nasza siła nasz potencjał

to ulicy jest energia x2

PALUCH

F.I.R.M.A i A.I.F.A.M żywy ogień płynie płonie z krwią do naszych serc płonąc przez ulicy w całym kraju wzdłuż i wszerz dobrym ludziom daje ciepło a lamusom niesie śmierć, sam dobrze wiesz cy czekała by cię męka gdyby twój los leżał tylko w naszych rękach, w porządku być i żyć w zgodzie sam ze sobą, jeśli twój ziomek ma problem powinieneś mu kurwa pomóc, żywy ognień ej, rozstąpcie się podziemia pochłonie każdego co tego zdania nie podziela, niema w nas zasiści obca nam gadka nie szczera, jeśli masz odwrotnie kurwa to do widzenia

BOSSKI

Żywy Ogień w naszych sercach

to podkręca to napędza

Przyjdzie dzień i nie obudzisz się nad ranem

Przyjdzie czas, rozsypią nas nad oceanem; Gandhi

Musisz podjąć decyzję

Czy stawiasz na siebie, czy idziesz na łatwiznę, co?

Paluch

Codziennie wygrywam życie, pewnie wspinam się na szczyt

Czasem tęsknie za beztroską, tak jak w '93

Wrócić tam, zrobić wdech i wstrzymać powietrze

Tak by za 20 lat lat choć w jednym procencie być dzieckiem

Nabijam ten karabin słowami jak Kali & Paluch.

To moja droga do raju.

Na zajutrz na fali albo pod falami oceanu,

polegnę,ledwie idę,by ryzyko kroków

niewątpliwie pewnie tu biegnę #minowe pole.

Takie prawo ulicy

Od najmłodszych lat

Hardcor na stówe

To dla całej miejskiej dziczy""

[Paluch]

Piszemy o życiu o brudnym świecie

HDS BOR osadzeni w mieście

Hardcor przekaz styl pochodzenie

Niewygodną prawdę mówimy codziennie

Przyjdzie czas na tych co mają dwie twarze

Się okaże kto jest kto, czas pokaże wszystko ziom

Zbieram swój plon, dziś dbam aby był udany

Pierdolnięcie z kilku miast dziś leci z twojej membrany .

(Paluch AIFAM)

Za miłością pościg, za szczęściem pościg

Potrzebujemy tego w największej ilości

Dla ludzkiej głupoty nie mamy litości

To my - od dziecka dorośli

La la la la la....

Widzisz tego skórkojada

Co ci w rewir wlazł bez szmalu

I klientów mi wyjada

Niech mu drętwy będzie paluch

A tam temu w cyklistówce

Powiedz, że go dobrze znamy

Kiedyś dobrym był zomowcem

Ganiał chłopców z petardami

Znów przy jednym stole, szczerość liczy się w tej grze,

w świecie bez litości, nie ma miejsca dla łez,

trzymam się hemp armii, braterstwo wspiera mnie,

znowu na głośniku, słyszysz JLB.

[Paluch]

De I eL, G.A.N.G,

dożylnie oponentom z uśmiechem daję tlen,

jebać legendy co skurwiły się za drobne,

to czysty rap jak ludzie, KRK należy do mnie.

Wciąż na linii frontu przyszło tak nam żyć

Ostra amunicja, kaliber Hemp Gru 3

Podnoszę broń, przeładowuję rym

Przeklęte dni, dla tych, którzy sieją kit

[Paluch]

Na życiowej linii frontu stoimy ramię w ramię

Każdy równy stopniem, doświadczeniem, arsenałem

Łzy przy narodzinach podpisały przysięgę

Dzisiaj każdą z nich mieszam z atramentem

Motocykl, miłość, szczęście te wartości mi bliskie

pierdole poligamie chodź dla wielu to przykre

kiedyś wszystko się skończy i kumple gdzieś odejdą

zostaną ci prawdziwi więc dziś wszystko mi jedno

Eliminacja ziomków tak jak nawijał Paluch

jestem bliski dla bliski jak WWO do szalup

Odpływam z tej przestrzeni to jak trójkąt bermudzki

jeden niszczy drugiego czyniąc straszliwe pustki

Znajomych masz tysiące lecz ilu z nich prawdziwych

(Paluch)

1. Co dzień myślę o niej, podnoszę głowę,

klękam, się modlę, śniadanie,

czytam książkę.

Zwykły poranek, ..?.. człowiek do gazety przy herbacie

nie jesteśmy cool wiec się głupia dziwko pierdol

nie jeden z nas to widział nie jeden to miał

wiemy serce to nie sługa lecz co robi ten klaun

ślepym jak kret być rzuć ją kto chciał taka matkę

co dziennie inny paluch odwiedzą twoja sałatkę

ty miałeś sumienie wiesz ale je zjadłeś

podpisałeś skurwysynu na mocy pakt z diabłem

Nienawiść czują do mnie bo kocham alkohol

będę pluł bracie czysta krwią płakał czystą łzą

Nastaw uszy i posłuchaj, nie rób zamieszania,

chcesz wiedzieć więcej? Jedna dobra rada,

nie pytaj co za dużo to szkodzi, na nic pieprzona ciekawość.

Tylko się nie udław.

2. (Paluch)

2. Poglądy i wartości mam sprecyzowane jasno

Wiem komu drzwi otworzyć, a komu łeb przytrzasnąć

Cecha słabych ludzi to na swój temat kłamstwo

Znałem takich, latali z pożyczoną maską


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga