Alfabet słów:

Słowo Raś w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery R: roścież, rabin, Rovers, rener, rozpędzać

Kto w Polsce śpiewa o Raś ? To między innymi Cola, DwaZera, Kontrabanda, Niczym K, Włochaty. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

„Wszystko w porządku”- tak mawiałam wiele razy.

I pewnie będę wciąż powtarzać słowa puste,

jestem jak róża która w końcu kiedyś uschnie.

Są typy różne, wciąż spotykam jedną rasę.

Rasa która zniszczy mnie z czasem.

Kiedyś dostępna dziś już nie osiągalna,

boję się tego mimo, że jestem twarda.

Ref: Jak biały kruk, którego na niebie nie ma,

też mam uczucia, też wiem czego mi potrzeba.

Chillout, relaks, nie jak po alko-kongo...

Krzyki, bijatyki, z butelek kwiaty, śmietniki, wiaty,

Przypał robią najebane szmaty!

Chciałbym legalnej ganji, jak masa innych,

Która w tych czasach dziwnych, żyje jak rasa winnych,

Bo sadzić i palić, woli stan,

Do tego jeszcze chciałaby swoich praw.

Państwo woli karać, niż zarobić na coffee-shop'ach,

Więc dla wielu Wolna Konopia to tylko Utopia.

"

Poprzednim razem, kiedy pozwolono faszyzmowi zawładnąć nad zindustrializowanym państwem doszło do hitlerowskiego holocaustu / Sześć milionów Żydów, dwa i pół miliona Polaków, pięćset dwadzieścia tysięcy Cyganów, czterysta siedemdziesiąt tysięcy rosyjskich więźniów, sto tysięcy ""niższych"" ludzi zostało zamordowanych przez nazistów / Dodatkowo zamordowano kilkadziesiąt tysięcy socjalistów, komunistów, gejów, niepełnosprawnych i chorych psychicznie / Naziści rozpoczęli tę rzeź mówiąc początkowo jedynie o repatriacji Żydów / Dzisiaj Le Pen, Tyndal, Tejkowski, Żyrynowski starają się pójść tą samą drogą / Do czego to doprowadziło najlepiej chyba wyrażają słowa głównego szefa ss-mańskiej policji Hitlera / ""Zniszczyłem największe żydowskie getta w tych okolicach ... / Do końca roku nasz problem z Żydami zostanie rozwiązany we wszystkich krajach okupowanych przez nas / Tylko poszczególne jednostki żydowskie, którym udało się prześlizgnąć przez sito pozostaną / Wtedy weźmiemy się za rozwiązanie problemów mieszanych małżeństw, gdzie jedna osoba jest Żydem lub pół-Żydem / Znajdziemy rozwiązanie i zastosujemy je / Wszyscy zadawaliśmy sobie pytanie dotyczące kobiet i dzieci / Uważam, że ten problem zasłużył na wyraźną i zdecydowaną odpowiedź /Myślę, że nie wystarczy po prostu zlikwidowanie wszystkich mężczyzn - przecież ich dzieci dorosną i zemszczą się na naszych synach i wnukach Ta rasa musi zniknąć z powierzchni ziemi"" / Teraz porównajmy sobie tę straszną wypowiedź do dzisiejszej Polski / Trzeba by wytępić wszystkich, którzy nie są w stanie udowodnić że ich przodkowie, nie wiem jak daleko sięgając wstecz nie byli Żydami / Powiem więcej / Nie byli innej narodowości niż polska / Każdy człowiek, który żyje w związku małżeńskim z nie-Polakiem, lub tylko z nim mieszka zostałby zamordowany łącznie z dziećmi które powstałyby z tego związku / Całe społeczeństwo więc, zostało zredukowane do poziomu zwierząt hodowlanych / ""Nie ma życia prywatnego"" stwierdził nazistowski przywódca / ""Lud i pojedyńcze jednostki w każdym narodzie są jak dzieci / Politycy muszą nad wszystkim czuwać"" / Naziści decydowali kto miał się urodzić, a kto nie, kto mógł się pobrać, a kto nie / Dziesiątki tysięcy ludzi zostało wysterylizowanych i wykastrowanych / Hasło nazistowskie dla kobiet było proste: ""Dzieci, kuchnia i kościół"" / Jakiekolwiek niezależne lub inne organizacje, które nie mieściły się w surowej centralizacji państwa były zakazane - nieważne, czy młodzieżowe kółka gimnastyczne, czy harcerstwo / Wszystkie pomysły czy poglądy, które nie mieściły się w doktrynie, lub różniły się choć odrobinę były natychmiast tłumione / Niezależnie od tego, czy były to poglądy socjalistyczne ale też i naukowe a także religijne / Lecz faszyzm nie jest tylko atakiem na mniejszości, jest to również zagrożenie dla większości społeczeństwa - klasy robotniczej, czy jak kto woli ludzi pracy najemnej / We Włoszech faszyści Mussoliniego doszli do władzy w 1922 roku aby zakończyć insurekcję klasy robotniczej / W Niemczech także głównym celem faszystów było zlikwidowanie ruchu robotniczego, albo przynajmniej stłamszanie oporu z ich strony / W ciągu dwóch lat po zwycięstwie Hitlera zarobki zostały zmniejszone o 40%, przywódcy robotników aresztowani, torturowani, mordowani, a ich mienie osobiste skonfiskowane / Jest to terror na najszerszą skalę / Ale faszyzm jest jeszcze czymś więcej / Różni się od innych form dyktatury specyficzną metodą osiągania różnych celów / Faszyzm najczęściej rozpoczyna swoją ""działalność"" gdy rządzący czują się zmuszeni do zniszczenia organizacji robotniczych czy społecznych / Nie można jednak tego uczynić korzystając z metod stosowanych w stanie wojennym / W Wielkiej Brytanii np. 200 000 żołnierzy i 100 000 policjantów nie starczyłoby na pokonanie czy choćby rozproszenie oporu robotników / Dlatego faszyzm polega na ruchu mas społecznych / Faszystowskie organizacje zostały stworzone z klasy średniej / A jak powiedział pewien rewolucjonista / ""Funkcja istnienia faszyzmu polega na zmiażdżeniu klasy robotniczej i stłamszeniu politycznej wolności kiedy kapitaliści znajdują się w sytuacjach gdy nie są w stanie rządzić za pomocą całej machiny demokratycznej"" / Dzisiaj groteskowe obrazy martwych lub umierających ludzi z Oświęcimia pozostają w pamięci większości, więc nie jest czymś zaskakującym, że jest postrzegany jako forma szaleństwa, która pochłania całe państwa / Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że jest on również rezultatem nieudanego kapitalizmu / Faszyzm nigdy nie ""wkradał się"" do społeczeństwa / Odnosił sukces tylko wtedy, gdy szturmem wkraczał podczas głębokiego kryzysu / Ruch faszystowski może dojść do władzy pod warunkiem, że wielcy szefowie czy biznesmeni czy inni wpadną w rozpacz na tyle, żeby wejść z nimi we współpracę / Drugim warunkiem jest konieczność przekonania tych ludzi, że faszyści pomogą im wyjść z kryzysu / Aby tego dokonać muszą tworzyć organizację na tyle silną aby móc terroryzować osłabioną i podzieloną klasę robotniczą / Nie ma wątpliwości, że większość szefów czy bossów podjęłoby taką decyzję w razie konieczności / W końcu dokładnie tak stało się w latach trzydziestych / Hitler doszedł do władzy dopiero wtedy, gdy główni industrialiści i bankierzy zdecydowali się go popierać / Wybrano faszyzm, ponieważ kapitalizm nie zdążył się jeszcze ""wywlec"" z pierwszej wojny światowej a już był oblegany przez rewolucje i represje / Trzy potężne imperia zostały zniszczone / W Rosji do władzy doszli robotnicy / To samo stało się w Niemczech w 1919 i 1923 roku / Na Węgrzech republika robotnicza została obalona przez Francuzów / We Włoszech wszystkie fabryki były okupowane przez uzbrojonych robotników / Cały świat przeżywał kryzys / Przemysłowców, bankowców nawiedziło widmo rewolucji / Wiedzieli, że nie można było polegać na wojsku, bo nawet, gdyby było odporne na otaczający zewsząd konflikt klasowy, to i tak było za mało żołnierzy aby stłumić każdą fabrykę czy ulicę / Bandyci Hitlera mimo wszystko do 1933 roku zgromadzili wystarczająco duże siły, aby zlikwidować klasę robotniczą / Mogli się chwalić 400 000 oddziałem szturmowym gotowym do walki w każdej chwili Jak oni to zrobili? / Runięcie giełdy na Wall Street w 1929 roku dało największy niż ekonomiczny historii Europy / Klasa średnia nagle odkryła, że świat wokół niej rozpada się / Nie tylko oni cierpieli / Klasa robotnicza była jeszcze bardziej dotknięta / Ale robotnicy mieli związki zawodowe oraz głęboko zakorzenioną tradycję przeciwstawiania się bogatym szefom / Mimo że byli dotknięci głęboką depresją mieli przynajmniej możliwość przeciwdziałania przez zbiorową walkę i organizację / Klasy średnie były w innej sytuacji / Nie mieli tradycji zbiorowej solidarności / Nie mieli możliwości walki z wielkimi szefami / Gdyby klasa robotnicza była w ofensywie i pokazała możliwość budowania czegoś całkiem nowego, wtedy większość klasy średniej poszłaby za nimi / Ale sytuacja w Niemczech była inna / Robotnicy walczyli defensywnie Ich partie nie zdołały nikogo zainspirować / Powstała próżnia, puste miejsce w tym zdesperowanym środowisku / Demagodzy tacy jak Hitler czy Stalin starali się ją wypełnić gromadząc jednocześnie możliwie największe liczby zrozpaczonych ludzi klas średnich / Byli w stanie dać proste odpowiedzi i rozwiązania w ówczesnym zwariowanym świecie / Twierdzili, że żydowscy międzynarodowi finansjerzy i żydowscy komuniści konspirują, aby zniszczyć społeczeństwo, robotnicy są chorzy a wszystkie związki zawodowe marksistowskie / Faszystowscy liderzy zaczęli zajmować się problemami narodowymi, tak by ich zwolennicy poczuli, że mają jakiś wpływ na to co się wówczas działo / Zaczęli twierdzić, że popierają ""małego człowieka"" czyli tych, którzy zajmowali się małymi interesami: sklepikarzami, lekarzami, prawnikami, żołnierzami, czyli ""porządnymi ludźmi"", dla których nadeszły ciężkie czasy / Kiedy naziści formowali grupy kombatanckie z ""ludzkiego kurzu"" klasa kapitalistów zaczęła postrzegać w nich nowy, masowy ruch społeczny - faszystowski ruch zbawicieli / Mogli teraz korzystać z tej nowej siły do zlikwidowania organizacji robotniczych, oraz przywrócenia zysków / Doskonale ujął to Trocki pisząc ""Faszystowska II liga polityczna polegała na zjednoczeniu burżuazji przez podkreślenie jej wrogości wobec proletariatu"" / Co należy zrobić, aby poprawić sytuację? / Przede wszystkim stłumić tych, którzy są niżsi w hierarchii / Ponieważ burżuazja jest mało skuteczna wobec dużego kapitału, chce uzyskać utraconą społeczną godność przez gnębienie robotników / Ale gdy faszyzm dojdzie do władzy służy jedynie interesom dużych firm / Niemiecki faszyzm, tak jak włoski stał się silny dzięki burżuazji stając przeciwko klasie robotniczej oraz wszystkim demokratycznym instytucjom / Ale faszyzm nie jest władzą burżuazji / Wręcz przeciwnie, jest najbardziej bezwzględną dyktaturą monopolistycznego kapitału / Mussolini miał rację; wyższe klasy nie potrafiły posiadać niezależnej polityki / Podczas kryzysu miały redukować do absurdalnie niskiego poziomu niższą klasę społeczną, samemu służąc kapitałowi / Aby osiągnąć taki poziom, gdzie faszyzm staje się przydatny szefom wielkiego kapitału, należy również udowodnić, że jest się organizacją masowego terroru / Dlatego miasto i ulice są tak ważne dla faszystów / Nie mogąc liczyć na zbiorową siłę, jaką stanowią pracownicy fabryk, musieli stworzyć armię terroru, aby panować nad całymi obszarami miasta / Hitler już na samym początku to zrozumiał / Mawiał ""Masowe demonstracje muszą wtłoczyć do duszy małego człowieka, że mimo bycia małym robaczkiem, jest jednocześnie częścią wielkiego smoka"" / Nazistowski szef propagandy Goebbels stwierdził Ten, który panuje nad ulicami także pokonuje masy, ten który pokonuje masy zmienia świat"" / Wielkie przedsiębiorstwa niezbyt chętnie lokowały swoje majątki z takim byłym malarze jak Hitler, ale tylko on obiecywał zniszczyć komunistów, związki zawodowe oraz partie Socjalno-Demokratyczne (niemiecka partia pracy) / Wielkie przedsiębiorstwa były zmuszone do skorzystania z tego rozwiązania, ponieważ były aż do tego stopnia zrozpaczone / Faszyzm jest więc ruchem masowym, skupiającym się głównie na klasie średniej / Stara się zniszczyć wszelkie formy opozycji i działa głównie w dobrym interesie dużych firm / Jest jak nowotwór, który osłabia i demoralizuje społeczeństwo / Robi się coraz większy, aż w końcu staje się śmiertelny / Kilka bardzo ważnych punktów / Po pierwsze, faszyzm, jeśli nawet jest ""udany"" reprezentuje masową klęskę dla większości ludności / Wszystkie organizacje lub ruchy zostają zlikwidowane na wiele lat / Po drugie / Rzeczy jak wolność słowa i inne aspekty demokracji nie mogą być obronione jeśli pozwolimy nazistom uzyskać prawo do wolnego słowa / Niektórzy mówią, że lepiej było by walczyć z nazistami poprzez racjonalne debaty / Pomysł ten jest zupełnie do dupy, ponieważ naziści uzyskują władzę używając terroru, a nie dzięki racjonalnym dyskusjom / A jeżeli rzeczywiście dojdą do władzy to wszystkie formy wolnej wypowiedzi oraz demokracji zostaną zlikwidowane natychmiast / Dlatego wszyscy, którzy są za wolnością wypowiedzi i dyskusji powinni przyczynić się do uciszenia nazistów, aby uchronić te prawa / Trzecia bardzo ważna sprawa, która bezpośrednio wynika z charakteru faszystowskiego / Należy w końcu uświadomić sobie, że bezpośredni uliczny kontakt z nimi jest jak najbardziej potrzebny / Naziści Hitlera uważali kontrolę ulic za coś niezbędnego / Militarne marsze faszystów spełniają dwie funkcje / Zastraszają i terroryzują ludzi (którzy nie zgadzają się z ich poglądami) do tego stopnia, że ci milczą w strachu / A druga, to jedyny sposób, w który można przekonać bezrobotnych, klasę średnią oraz elementy z marginesu, że są cząstką czegoś bardzo ważnego i wielkiego / Jedyną więc metodą, aby skutecznie pokonać nazistów jest zjednoczenie jak największej liczby ludzi przeciwko tym wystąpieniom, tak by stale wyganiani z ulic nie mogli poczuć się częścią ""wielkiego smoka"" / Potrzebny jest masowy anty-nazistowski ruch, w którym weźmie udział szeroka gama warstw społecznych / Tak jak naziści czerpią swoją siłę z podziałów i bierności, tak my musimy przeciwdziałać przez zjednoczenie się i wspólną działalność / Przy zastosowaniu odpowiednich środków możliwe jest zgromadzenie wystarczająco dużo ludzi aby bez strachu stanąć w poprzek nazistowskim zapędom

"

Biała Rasa, Biała Skóra

Biała Władza, Biała Kultura

Mam Białego Kut*sa, Myję Się Białym Mydłem

Jem Biały Chleb, S*am Białym Gó*nem

Oi! Oi! Oi!

Wyrzucając kawałek jedzenia stajesz się współwinnym głodu na ziemi

Rdzenni mieszkańcy zamykani w rezerwatach - dla zachowania gatunku?

To jest po prostu wielkie skurwysyństwo

I nie wstydzę się tego powiedzieć

Wstyd mi tylko za rasę ludzką, która za cel obrała sobie zniszczenie wszystkiego co dobre

Ale woda i powietrze wciąż jeszcze mają przewagę, i zabiorą nas razem ze sobą w przepaść degradacji

W dobie kosmicznych lotów na księżyc możemy już nigdy nie usłyszeć pieśni wielorybów, ani wycia wilków

Ziemia kompletnie wyniszczona, wymięta, zgwałcona

Bogactwa naturalne nieustannie eksploatowane stają się coraz droższe i cenniejsze

Zawsze można...

I tak toczy się nasz światek póki jeszcze

Ciągle wzrusza mokry bez w majowe deszcze

I choć rzeczywistość bura

Obrastamy w złote pióra

Bo tak dobrze jest się czasem poczuć wieszczem!

Zawsze można...

Śmiech przez łzy

Codziennie wieczorem, gdy

Oglądamy dziennik

Słuchałem twojej skargi wznoszonej do Boga

I nie bałem się kary, która ma być sroga

Łamałem ordery, które wręczałeś

Deptałem kwiaty które pod pomnikami składałeś

Twój wybór nie będzie żadnym wyborem

Twoja władza nade mną wyobraźni twej wytworem

Tak słodko jest, gdy na rękach nosisz mnie

Ale chyba się porzygam lub zagłaszczesz mnie na śmierć

Tak słodko jest, gdy na rękach nosisz mnie

Ale chyba się porzygam lub zagłaszczesz mnie na śmierć

Chętnie odgryzłbym tę rękę, która teraz mnie karmi

Chciałbym móc zaznaczyć teren przy najbliższej latarni

Nawet nie wiesz jak jest ciężko psu, który nie może szczekać

Jestem ubezwłasnowolniony, mogę teraz tylko czekać

Tak słodko jest, gdy na rękach nosisz mnie

raczej gorzkiego żartu samotny spacer po parku

parki po browarku, a we mnie totalna pustka

za dużo przyjebałem, nie mogę na nogach ustać

muszę usiąść tu, na chwilę opanować gorycz w ustach

i w duszy, która pusta, przebija ciało fetorem

to wszystko jest chore, nie chciałem stać się potworem

poszukując akceptacji, czekałem na tej stacji

5 pociągów śmignęło, ja dalej bez rewelacji

na tej ławce siedzę, za dużo zjadłem - bredzę

więc wara od oceny mojego prywatnego gówna.

Pochyła równia i pędzący wagonik

a lufa coraz bliżej mojej pierdolonej skroni

lubię spacery po parku lubię wybrać się do lasu

i poszukać gałęzi ,która nie pęknie zawczasu.

Od jakiegoś czasu w symfonii hałasu

szukam odpowiedzi na pytania mędrców z atlasu

Po co to gówno skoro i tak bez celu

po co robić dobrą minę do złej gry jak wielu.

""W szkole robienia rapu, zapieprzają jako woźni

Gówno dla maminsynków, co chcą poczuć się groźni.""

Ja sram na takie teksty, przynajmniej jestem sobą

I nie straszę w smsach, ekipą remontową

Która wyniesie mi meble, i dorobi sobie klucze

Tak bardzo się boje, kurwa, ze strachu buczę

Aż mi serduszko tłucze, chcę schować się do szafy

By się znów nie pomylić i nie jebnąć żadnej gafy

Forumowi krytycy, szczerzą mordy jak amstaffy

Raczej gorzkiego żartu, samotny spacer po parku,

Parki po browarku, a we mnie totalna pustka,

Za dużo przyjebałem, nie mogę na nogach ustać,

Muszę usiąść tu na chwilę, opanować gorycz w ustach,

I w duszy, która pusta przebija ciało fetorem,

To wszystko jest chore, nie chciałem stać się potworem,

Poszukując akceptacji, czekałem na tej stacji,

Pięć pociągów śmignęło, ja dalej bez rewelacji

Na tej ławce siedzę, za dużo zjadłem - bredzę,

Nowy plastikowy nawyk znany jako pernazinum,

I przywdziałem znowu habit kapłana użalania,

Nad własną osobą łkania, chyba nie byłbym sobą,

Możesz nazwać to słabością, alienacją, chorobą,

Ja nazywam to trwogą, która żyć mi nie pozwala,

Wszerz zwinie się fala co moje życie rozwala,

No a kto zezwala, brodata inkarnacja dobra,

Kiedy miałem mniej lat to wiara w duchy była modna,

Dla mamy wygodna, można ululać i straszyć,

Bo płuca i gardło zdarł swoim przeraźliwym wrzaskiem

Widzę, że normy społeczne zazwyczaj są zbyt ciasne

A na początku wszystko miało barwy tęczy

Posprzątany, wiesz, przedpokój, a nie strych pełen pajęczyn

Dotrzymywał kroku planecie, która pędzi naprzód

W sercu gościł spokój, a w uszach ""Haste"" albo ""Slapshot""

Złożone plany, które mają przynieść sukcesy

Szczęśliwe stany, a w zaświatach przepotworne biesy

Projektowały rany, ale kto się mógł spodziewać

-Szukam gdzie tylko mogę koła ratunkowego...

(Razem)

Trzeba było tak od razu, tak to coś pięknego

Już mnie z głowy nie wymażesz nawet nie próbuj tego dokonać

Psycha zmienna jak skóra kameleona

Zapomnieli o Tobie, a przypomnieli sobie o nas!

Mówię serio, że raczej mają już na mnie oko

Nobilitacją w chuj jest zapewnić kurwom kłopot

Rozpierdolę ten gnój najwyżej sam i od środka

Działanie to złoto, a konsumpcja to błyskotka

Która w sumie gówno daje oprócz głupich przyzwyczajeń

Co to powodują, że się łapiesz na ich każdy bajer

Tęczowe miasta i uśmiechnięci politycy

Czas nastał, że się trzeba zerwać gnidom ze smyczy

Bo jakim prawem, ktoś ma sprawować tutaj władzę

A Ty krzycz aż do skutku, jebać to co później

Nikt nigdy nie zapytał, pamiętaj

o to jak Ci jest i jak mija Twój czas

i niechaj będzie przeklęta

planeta, która w szaleństwie stworzyła nas

Tych gorszych, niechcianych, co z nimi ""nie do twarzy""

i w sumie wstyd ich znać możesz zacząć się bać

już dosyć i sramy na Wasze zakazy

Newtown, Blacksburg, Killeen, Columbine

Jeszcze są twoje neurony, człowieku, wiesz, opieka

Nie składa się z gerbera, mleka, długo będziesz czekał ?

Nowe pokolenie zaprogramują dzięki Tobie

Bo debilu, pustą tablice ciągle puszczasz w obieg

I nigdy się nie dowiesz dlaczego skóra pękła

Absencja świadomości, nowy rok, następna pętla

"

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Ref.]

Panie powiedz mi, dlaczego zabrałeś mój świat

Już słabo go pamiętam

Bo przecież Ty miałeś mieć moc, która jest święta

Potrzebny jesteś dziś.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W sumie to lepiej, że tolerancja poleciała w kibel

Wojujący pacyfiści - jak tych gnojków nienawidzę

Nie będę wył do PITu i użalał się nad sobą, nie jestem, nie byłem i nie będę nigdy tobą.

A problemów podobno nie da się porównać.

Więc wara od oceny mojego prywatnego gówna.

Pochyła równia i pędzący wagonik, a lufa coraz bliżej mojej pierdolonej skroni.

Lubię spacery po parku, lubię wybrać się do lasu i poszukać gałęzi, która nie pęknie zawczasu.

Od jakiegoś czasu w symfonii hałasu szukam odpowiedzi na pytania mędrców z atlasu.

Po co to gówno? Skoro i tak bez celu.

Po co robić dobrą minę do złej gry jak wielu?

Nigdy nie potrafiłem dobrze grać żadnej roli. Udawać siebie, nikt w tym mnie kurwa nie wyszkolił. Jedyną naukę, którą dało mi serce, to jak kupować dla siebie waszą atencję. Ceny rosły, widać wszystkim to odpowiada. Twoja rada gówno warta, taka rada się nie nada.

i pełen chęci pierwszy spuszczę się na flagę

bo ten wasz patriotyzm ma jedna wielka wadę

kiedy cały kościół modli się do zbawcy z Nazaretu

to wy z mega podnietą czcicie bogów z portretów

i jeśli biel to rasa a czerwień to krew zdrajców

to wieszam godło w kiblu i się nie pierdole w tańcu

rzeczowa dyskusja ,zawsze jestem otwarty

dyskretna aluzja ? kurwa, no wolne żarty

15 do jednego to naprawdę honorowo

Nie zapominaj kim jesteś, i nie daj się stłamśić

słuchaj co mówi serce i nie bój się walczyć

a ból jest sprzymierzeńcem i doda Ci odwagi

bo gdy uwierzysz w siebie nie dadzą rady zdławić

siły, która zawsze w Tobie tkwiła

(nie ważne Twoję imie i niejsce skąd pochodzisz)

i przeszłości, jakakolwiek by nie była

(To Twój własny dom, nie wolno im tam wchodzić)

Walcz

Coraz więcej wkurwionych, oto nasza intifada.

[REF.]

Jestem antyfaszystą, wciąż przeciwko mundurowym,

Radykalizm się rodzi, kiedy słychać straszny skowyt,

Tej biedy, która zżera kolejne osiedla,

Chcesz zatrzymać nacjonalizm , musisz dojść do sprawy sedna,

Blokady to rzecz świetna i ulica jest tym ringiem,

Tutaj działaj bez wahania, bo ta walka Ci nie zbrzydnie,

Lecz pamiętaj, że to rząd zawsze pociąga za sznurki,

Teraz poznasz wkurwioną bandę wariatów,

W dobie patriarchatu boli odgryzienia chuja,

Czekaj jak tylko się, kurwa, pizdo rozbujam,

Obiecuję, że zanim zdechnie ta szuja,

Do żołądka mu wlezie w kawałkach jego córa,

4 miesiące, tak, dużo życia nie uciuła,

Niedaleko pada jabłko, kurwa, od jabłoni,

Zaraz będą drzeć pysk - moralności, kurwa, bronić,

A wkładają piętnastkom mimo, że to je w chuj boli,

do granic spolaryzowanym , wiem, że nie wiecie

jak bardzo zakłamany jest wasz prosty język

głupi, czarno-biały, naprawde nie tędy droga

ma mi być szkoda upadłych poetów ?

Powyżej chmur głowa, która wali w beton

nie rusza mnie to, spróbować mi nie dano

dlatego jeszcze umiem myśleć , codziennie rano

Oszukani, pijani informacją

spokojnie wstaną i bez trudu zasną

Bo to jest tak właśnie twój świat

Bez emocji, bez wad, bez zalet i strat

Bez moralności już przestałeś być człowiekiem

Nauczyłeś mnie jednego - przemoc bywa lekiem

Agresja nigdy nie rodzi się sama z siebie, u jej korzeni zawsze znajduje się zaszczucie, odrzucenie i izolacja. Kiedy zamkniesz zwierzę w klatce nie dziw się, że zacznie ujadać i gryźć. Czy tylko na podstawie tego, że ktoś ma emocje i czuje strach będziesz traktował go jako niższy gatunek i istotę, która nie jest godna tego by być wysłuchaną? I chociaż odrzucam ideologie zamykającą mózgi, to za czyjeś oko wyłupię ci twoje dwa, po to żebyś więcej nie patrzył na mnie z pogardą. A za ząb mojego człowieka wypierdolę ci całą szczękę, bo gdy jestem zapędzony w kozi róg wtedy dopiero czuje siłę...

Manifest wściekłej generacji

której mieliście zabrać świat

Owoców tej dominacji

bo strach bardzo dobrze kryje

Pamiętasz, za młodu każdy wszystko brał na „lajta”

Bo czym różni sie Mózg 16 latka i bajtla

Dla innych była bajka, na mnie wymuszano kłamstwa

Ciągle gotów by stanąć z kostuchą do tańca

Ogromna presja wschodzi wraz ze słońcem juz z rańca

Tata kiedyś miał kasę to miałem kumpli w klasie

Nic nie przychodzi za darmo szczęście ma krotki zasięg

Przyjaźni koszt zegarek z gra o autku na trasie

8 długich lat smutki topione w luksusie

Wiesz ja nie jestem prawdziwy trudno mnie zaszufladkować

Trzeba z gównem wojować skoro nie wiesz gdzie to schować

Zaobrączkować jak te wściekłe ryki nazwać

Udało mi się nagrać a została z tego miazga

I nie pierdol mi o scenie która w ogóle nie istnieje

Raptem dwudziestoletnie dzieje ma rap z czego się śmiejesz

Niezalezne produkcje na zależnych portalach

Sponsoringi cicho będę rzygał wiec trzymaj się z dala

Mi też zarzucają parcie na kasę

Nie jestem już tym, kogo może trzymasz w głowie,

To kim się stałem - win i ofiar pełen grobowiec,

Okrutny czyn, szukanie kopii weź mi powiedz

Czy na prawdę hordę świń da się zmienić w stado owiec,

Zadufany w sobie, maska już nie wiem która,

W sumie to ci powiem jak się miło siedzi w murach,

Inni z głową w chmurach, ja w pokoju bez drzwi,

Kolejna bzdura, mam nadzieję - dobrze ci się śpi,

Bo u mnie z tym różnie, czasem podglądam słońce,

dzisiaj razy prosto w ryj, emocjonalny handel

Ty we wtorek będziesz żył, dla drugiego to blue monday

posłuchaj skarbie, wiem, że nie istniejesz

kiedyś byłaś i dawałaś mi codziennie tę nadzieje

która się dziś przepoczwarza, nie chciałem Cię w to wciągać

ale tak to wygląda, samotnie błąkam się po mieście

zjebałem sobie przyszłość, mogłem myśleć wcześniej

inni żyją w dobrobycie ja jedną nogą w areszcie

co za pierdolony bezczel, chcesz zamienić się rolami

Rytmicznie i w takt, nikogo nie ma na widoku

Godziny brzmią tak samo, przynajmniej mam spokój

Są tacy, którym przyszło dzielić własne życie

Wiem, że jestem zawistną szmatą, ciągle to słyszę

I nie widzę tu osoby, która podałaby rękę

Czasami mi się zdaje, że pęknę ze smutku

Pomalutku pamiętnik zbiera tony kartek

Wasze są pełne słów, a te puste, nic nie warte

Bo co tu wspominać, samotnie rok po roku

jak mi niby masz uwierzyć skoro sam mam siebie dosyć

pociągnąłem ją za włosy, uderzyłem o kant stołu

konsekwentna eliminacja legionu matołów

i znów cisza, ustalanie wspólej wersji

miedzy mną a wyobraźnią, która wciąż podlega presji

otoczenia, skurwiałych bestii, kapłanów cnoty

mam w łapie nóż to poznam co to kurwa jest zły dotyk

Nie ma stąd wyjścia

"

Nie żrę wszystkiego bezmyślnie, staram się mówić szczerze,

Otoczony egocentryczną bandą klonów z klonu,

Wierzę, że pośród milionów mieszkań i tysięcy domów,

Jesteś ty jedna osoba, co potrafi myśleć,

Jednostka, która mnie zrozumie, wiesz, tak mówiąc ściślej,

Ale z każdym dniem nadzieja staje się bardziej zgnita,

Umiera do krzyża przybita, w moim świecie witaj,

Związków chemicznych i farmakologicznego snu,

Tak będę się truł. czuł myśli złamane na pół,

Odsłaniam się do cna, to rarytas dla wybranych,

Od przewidywalnych pań zawsze wolałem damy,

Kiedy od nas wymagają my od świata wymagamy,

Nie wbite w ramy, wiesz, szarej codzienności,

Ludzki byt może być cudem, nie tylko skóra i kości,

Będzie trzeba to przywalę tekstem bez litości,

Ale w całym tym gównie ważne są chwile radości,

Nie zabraknie we mnie złości, gdy muszę umiem warczeć,

Założyć swój pancerz, nie poddać się w walce,

Krew zbrukana mgłą

maluje portrety miast co w apatii

wciąż tak smutno śpią

koszmarne sekrety, ukryte w tej matni

która bez obaw oplata już wszystko

w samym środku Ty

Nagrobek pamięta, i nuci nazwisko

nie został Ci nikt, zamknij te drzwi

To ty masz przyjść właśnie po nich

A głupie szpary tak z jebanego działu kadr

Powiedzą ""Zadzwonimy po to, żeby pan wpadł""

Chyba na trop waszego menadżera

I w ryja kop, bo już wzięła mnie cholera

Skóra się zdziera, szczypie jak sex z jodyną

Kiedy ciągnę kurwę żwirem za jego limuzyną

Te smutne okna zrozpaczonych ludzi

Procesy, sądy, długi, to wszystko sen brudzi

Tak bardzo są chudzi, magister i poeta

I na zmianę kursu ty, słuchawek nie zdejmuj

''Droga Bez Powrotu'' to nie spokój ani cisza

Prawdę mam w oku, nie przestane oddychać

Zanim pójdziesz, dobrze zapoznaj się z drogą,

Bo droga, która podążasz to ''Zakazany Owoc!''

Monishya (ref) :

''Droga Bez Powrotu'' Czy też jesteś na nią gotów?

Nałóg bez lekarstwa, RAP'u w sercu gruba warstwa

Siebie nie oszukasz, wcale wyjścia nie chcesz szukać

Miłość kontra chłopak, niosący uczucia sztandar,

Szansa na wygraną, w jakimś stopniu jest możliwa

Choć ,druga strona ringu ,zaczyna wygrywać

Przegrywać nie chcę, chciałbym poznać ''Smak Zwycięstwa''

By ,oddać swoje serce, tej która jest najważniejsza,

Najjaśniejsza z gwiazd, za którą bym w ogień skoczył

Przy niej piękny świat, bez niej brak mu tej urody

Schody które miały być dla mnie właściwą drogą

Nie są zbyt stabilne, by utrzymać mnie pod sobą

myślę sobie będzie pięknie,

gdy ją znowu dotknę,

dłonie, ma się delikatne,

już chcę więcej i więcej.

Jadę w górę, skóra gładka,

każda chwila cenna,

setki myśli w głowie,

wszystkie o niej.

Zaraz będzie jeszcze lepiej,

narodowy socjalizm porwał miliony ludzi

i nie mial skrupulow mordowac bezbronne dzieci

auschwitz, birkenau, getto czy dachau

to pozostalosci pierdolonego faszyzmu

nigdy wiecej teori ras!

nigdy wiecej trupow dzieci!

nigdy wiecej obozow zaglady!

nigdy wiecej nowego furera!

kazda teoria tworzy nienawisc

Jakie imię nadasz tej ziemi

Która pachnie żywicą i chlebem

Jakie barwy na słowa zamienisz

Nie wiesz, nie wiesz, nie wiesz

Barwy ziemi rozrzucone wokół

Barwy ziemi, które rodzi dzień

Kiedyś jeden gość śpiewał ładną piosenkę

o dziewczynie która szybko ściągała sukienkę.

Kiedyś pewien gość śpiewał ładną piosenkę,

a ja dobrze znam taką samą panienkę.

U nas na wsi rozchodzą się plotki że niektóre damy

potraciły już cnotki.Więc rusz do boju takiego stanu bomba

"

A.B.I x 6

Szał, szał na mieście . Abi płyta wreszcie. Co ? Co ? Co ? Co ?

Szał, szał na mieście . Abi płyta wreszcie . Co ? Ha. ! Tak .!

1.To jest Abi rap, ja pytam się czy go znasz . Ty odpowiadasz tak, bardzo znany on jest nam. Ba. ! Nie ma opcji takiej by spierdolić przed rapem. Na każdej klatce z bratem, malolat za małolatem. Każdy słucha. Patrz. ! Co ma jego komóra, drugim tego przykładem spójrz co ludzie mają w furach. Ra pa pa pam. I już tego nie zmienisz. Jakbyś w głowie miał milion, a jednak pusto w kieszeni.

Nowa płyta wreszcie.! Ziomki nareszcie. Gram jak najlepiej to widać na podeście. Bierzcie ją bierzcie. Słuchajcie z tego wszyscy to jest bowiem wkład z naszej z długpisu iskry.

Dla wszystkich Abi ziomków, z jednorodzinnych domków, dla wszystkich ziomków z klatek, tych bloków i wieżowców. Ta płyta jest dla wszystkich ! Lechistów czy Arkowców. Posłuchajcie tego brzmienia, które wyszło wkońcu .!

Ref. :

Szał,szał na mieście Abi płyta wreszcie. ! Pozamiatane leszcze, lecz to nie koniec jeszcze.

I wywrócą twoje cienie do góry nogami?

Opadłeś z nadzieją, że niebo białe jest

Och, zawieść,

Jak widać nie ma jej,

Osoby, która miała odwrócić kolory góry twej,

Osoby, która miała przywrócić do życia wszystkie gwiazdy z twego sennego nieba

A niebo zasnęło pogrążone w bólu

Pragnęło obudzić się następnego, nowego, świeżego dnia

Szybka śmierć

Wykazujesz tylko swoją głupotę, gdy przecinasz jego maleńką szyję,

Jedząc serca, plując kośćmi – obrzydlistwo, którym ty jesteś,

Mam ochotę wepchnąć ci nóż głęboko w serce, gdyż ty nie masz z tym problemu.

Teraz spróbuj, człowieku

Zniszczyć inną osobę, która trzymałaby w ręce żółte kwiatki.

Nie tkniesz, nie rzucisz okiem,

Bo honor skończyłby ci się, a jednak – to stało się wcześniej…

Gdy ty, bawiłeś się w rozcinanie krtani, jedzenie mięsa,

One błagały, bo są małe i bezbronne, nieme…

Pójdą do walki po honor, po punkty

Pójdą na szczyt tabeli dla kibiców, dla siebie

Bo wszyscy by chcieli, tak, bo wszyscy by chcieli

Na szczyt tabeli, na szczyt tabeli

Choć rugbiści jedna rasa, na boisku czasem akcje

Poza tym klasa, pozytywne wibracje i panie na wypasach

Grube libacje, grube libacje, ej, grube libacje

Arki Gdynia znak - żółto-niebiescy

Rugby, rugby, oto chwile prawdy

Idealnie (właśnie tak)

Idealnie (dobrze słyszysz)

Tak ja znam Cię, mieszkam w obok klatce,

Zawsze, gdy przechodzę tędy, mam nadzieję, że przypadkiem,

Spotkam czekoladkę, która płynie sobie gdzieś,

I nie minie mnie bez ‘cześć’, rozpoczniemy krótką gadkę,

Spojrzenie ukradkiem, potem znak

– Czy Ty jesteś Abradab z Kalibra?

– Tak, a Ty chyba Toni Braxton z okładki...

Kiedy wejdę bejbe dostaniesz na gołą dupę klapsa

Ja nie odejdę przecież wiesz że grzejesz jak Metaxa

Obudziłaś we mnie płomień i on płonie lepiej zduś go

Zainteresuj obie dłonie twoje moją kuśką

Ta ciuciubabka która trwa to ona mnie załamuje

Ja w samych klapkach tylko człap człap do ciebie maszeruję

Stawka rośnie i nie tylko ona daję słowo

Otwórz drzwi weź poluźnij bo tu robi się nerwowo

Kiedy wejdę, kiedy wejdę ...

kiedy wejdę bejbe dostaniesz na gołą dupę klapsa

ja nie odejdę przecież wiesz że grzejesz jak Metaxa

obudziłaś we mnie płomień i on płonie lepiej zduś go

zainteresuj obie dłonie Twoje moją kuśką

ta ciuciubabka która trwa tu ona mnie załamuje

ja w samych klapkach tylko człap człap do Ciebie maszeruję

stawka rośnie i nie tylko ona daję słowo

otwórz drzwi weź poluźnij bo tu robi się nerwowo

kiedy wejdę...

Nie urodziłem się by przeżyć swe dni w blokach

Ja chcę mieć lokal jak cała Europa

Daje mi kopa, że płacę tym co kocham

Popatrz!

To jest kultura, która żyje na murach, u nas

Co chwila awantura, bo taka już natura

Masz swoją klikę i jesteś zawodnikiem, cóż

Naucz się lepiej przyjmować krytykę tu

Nienawiść jest niejednemu w oku solą


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga