Alfabet słów:

Słowo Rasała w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery R: rozpuszczać, reduktor, równoleżnik, rtęć, Radowan

Kto w Polsce śpiewa o Rasała ? To między innymi A.J.K.S., Abradab, Arbak. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

i pełen chęci pierwszy spuszczę się na flagę

bo ten wasz patriotyzm ma jedna wielka wadę

kiedy cały kościół modli się do zbawcy z Nazaretu

to wy z mega podnietą czcicie bogów z portretów

i jeśli biel to rasa a czerwień to krew zdrajców

to wieszam godło w kiblu i się nie pierdole w tańcu

rzeczowa dyskusja ,zawsze jestem otwarty

dyskretna aluzja ? kurwa, no wolne żarty

15 do jednego to naprawdę honorowo

Porozbijane związki - dzieci bez ojców

Nie niedokończone zwrotki życiowych porządków

Gdzie codziennie problemy nabijasz w butelke

I 'polej kolejke' to nasz pierdolony refren

Tabula Rasa, a na niej każda nasza blizna

I nie poczytalny charakter pisma

Złap mnie za rękaw, gotów - czeka nas ucieczka

To pierdolona gramatyka tego miejsca .

Ref.:

Pójdą do walki po honor, po punkty

Pójdą na szczyt tabeli dla kibiców, dla siebie

Bo wszyscy by chcieli, tak, bo wszyscy by chcieli

Na szczyt tabeli, na szczyt tabeli

Choć rugbiści jedna rasa, na boisku czasem akcje

Poza tym klasa, pozytywne wibracje i panie na wypasach

Grube libacje, grube libacje, ej, grube libacje

Arki Gdynia znak - żółto-niebiescy

Rugby, rugby, oto chwile prawdy

Jest jak rzeka.

Unosi mnie spojrzeniem

Nurt porywa nas

Uświęca cel i rzuca gdzieś na brzeg.

Tabula rasa

Teraz przedtem, tam i potem

Klepsydra daje znak, więc inicjały wpisz

To nie prześpią wiele zimnych nocy,

Nie przebiją nienawiści muru,

Którego postawił głupi guru,

A guru to bardzo ciemna masa,

Inaczej niż lęborska rasa,

Jeśli powiesz złe wiadomości,

To się skruszą biednych kości,

Bo oni nic do jedzenia nie mają

I w obłokach często bujają,

Słowiańska brać,czy zapomniałeś już

Te narody,jednak bliskie są!

Odnawiajmy zanikłą więź,

zazębiony niechaj będzie działań tu cykl

po czym nada pętli moc,niczym rasa,wiara i wola

Bądźmy jak,bądźmy jak zębate koła!

Nas nie zniszczy pył i rdza,

pokazała to historia

wypaczona,zakłamana

Pójdą do walki po honor, po punkty

Pójdą na szczyt tabeli dla kibiców, dla siebie

Bo wszyscy by chcieli, tak, bo wszyscy by chcieli

Na szczyt tabeli, na szczyt tabeli

Choć rugbiści jedna rasa, na boisku czasem akcje

Poza tym klasa, pozytywne wibracje i panie na wypasach

Grube libacje, grube libacje, ej, grube libacje

Arki Gdynia znak - żółto-niebiescy

Rugby, rugby, oto chwile prawdy

Biały bracie nie lękaj się

Twardo broń swej wiary

Przed nami długie lata walk

Lecz na końcu drogi zwycięstwa smak

Naszą religią biała rasa

Jeśli twoją nie to giń!

Dzisiaj ciężkiej próby czas

Wytrwasz? - czy może ugniesz się?

Biały bracie nie lękaj się

Mój On to GRZBIET

Po którym można przejść

To sojusz z władzą i seks

Trących się FLAG

To bilet, dowód, wiek, rasa, waga, płeć

To mandat i pochwalny list

Moje On

A ja mam tylko chwilę...

Mój On to On

że to jest rzeczą codzienną, a jak nie to chociaż mandat,

komornik i tak mnie ściga a dziś znów kolejna bańka,

wypisana przez pedała bo jak małolatów pyra,

to pewnie staje mu pała albo poci mu się cipa,

taka kurwa pieska rasa, spruty, brudny łeb aspirant,

porównać ich do kutasa żadnej różnicy nie widać,

co wy od nas chcecie śmiecie byśmy stali na wokandach,

po waszej stronie jest prawo a po naszej stronie prawda,

nowe Bronowice z nami czuby strona północ,

To nie czas na segregacje

A to nie czas na dyskryminacje, o nie

To nie czas na segregacje

Kto powiedział ci, że jeden naród lepszy jest?

No kto przekonał cię, że jedna rasa od drugiej wyższą jest?

Ja mam dla ciebie, bracie, nowinę

Te sprawy dawno już aktualność straciły

A to nie czas na dyskryminacje, o nie

To nie czas na segregacje rasowe

[Dono]

To od ekipy ze stażem co to prawdziwym przekazem

Na pełnej kurwie po uszach ten rap zaraża fest rusza

Teraz już wiem kto, takie widzę tempo, epidemię ???

Śląska rasa tutaj, ???

Coś mówiłeś? Mówię wolniej, ???

Spuść ten ton, ważny słuch, ??? taśma produkcji

Zarażeni my, nie wy, ważny CD, ważny Ty

???, to zaliczysz konkret w baniak

Wokół mnie tylko same znajome ryje

JZW, WZJ jeden drugiego kryje

Uczy matka ulica, a nie dzieci niczyje

Nie podskakuj, bo nie doskoczysz mi do pasa

Ja z chłopakami i z nami śląska rasa

Niepotrzebna kasa, ani żadne względy

Zjednoczeni razem: jebać niebieskie mendy

Uczepiony był, więc wie jak pieści trzymać

Charakterny chłopak, nie da się wydymać

Swe miejsce w islamie dobrze poznała.

Przemawia do Cię islam? Tępa bura suko?

Przyjmujesz na ryja nasienie brudasa?

Polaków się brzydzisz? Za dobrze Cię traktują?

To teraz poznasz co to znaczy niższa rasa!

Nie mam słów i nie mam pytań.

Nie mam słów i nie mam pytań.

Nie mam słów i nie mam pytań.

Biała kurwo czarnucha zdychaj,

Autentyczny rap, bo na faktach oparty,

bronię honoru jak żołnierze Sparty,

inteligentna rasa ludzi, dla ludzi otwarty,

ten kto nie rozumie, ten słowa obraca w żarty,

hazard ulicy szlifuje dzieciaki charty,

grząski grunt powoli staje się twardy,

muzyka bloków odzwierciedla ich życie,

i kiedy wchodzę na te bity to się wiozę

dawaj lożę mi ty

lache łożę na te mity, zawsze gorzej jak wybity

no way - mnie to uraża, bo wyrażam typy

pro game, tabula rasa techniki

a płyty ciągle men, dobre wiem, komplement

to nie ten, że rośnie fejm, proszę cię, może zmień

spojrzenie na progres damn, o żesz game over

i Timothy mi dawaj takie bity to pierdolnę to meeen!

A flaga mu w dupę, skoro do rapu nie dojrzał

Hip-hop nie umarł, ale po prostu się skurwił

Skoro stawia się na równi dobry rap i budżetówki

Pierdole wasze bójki, bredzisz jak Kononowicz

Jedna rasa, rasa ludzka, rap przeciwko rasizmowi

[Refren]

KONIEC Z RASIZMEM! Wolnościowy track

ANTYSEMITYZMEM! Wyzwolony rap

Bo ja widzę to tak - że nieważna jest rasa

Zaciąga się i ryczy po przechodniach

Kilka dni póŹniej widzę go w parku jak na ławce wciąga

Wygląda na takiego, który nie ma zasad

Młody koleś, chyba będzie 5/6 klasa

Taka rasa, obowiązkowo szerokie spodnie

Nie chodzi, że ma taki styl, tylko, że tak modnie

Dosłownie, śmiać mi się z nich chce

Wszystko wiedzące dzieci, a tak naprawdę każdy chuja wie

Smycz musi koniecznie też być

„Wszystko w porządku”- tak mawiałam wiele razy.

I pewnie będę wciąż powtarzać słowa puste,

jestem jak róża która w końcu kiedyś uschnie.

Są typy różne, wciąż spotykam jedną rasę.

Rasa która zniszczy mnie z czasem.

Kiedyś dostępna dziś już nie osiągalna,

boję się tego mimo, że jestem twarda.

Ref: Jak biały kruk, którego na niebie nie ma,

też mam uczucia, też wiem czego mi potrzeba.

Ludzie byli pyszni nim wyszli z raju, rasa bogobojna

Byli pyszni zanim niszczyły nienawiść i święta wojna

Opisane w hieroglifach tania krew, rodzona pycha

Monumenty ku czci panów budowane by zachwycać

Władza niejedno ma imię religijne albo świeckie

"

Czysta rasa mu się marzy

Kto nie jego ten pod glan

On już nie ma wspólnej twarzy

Wiwat tylko jego stan

Wiwat, wiwat Polska pany!

zamienionych w żywe pociski

uderzyło z przestworzy na miasta

koniec miast wydaje się bliski.

Ref:

Ludzka rasa jest niezmienna

nigdy nie uczy się na własnych błędach

więc konkluzja musi być smutna:

Kara za grzechy będzie okrutna!

W jękach bólu i przerażenia

Dla nich liczy się pieniądz

Zapierdalają za talarem

Szacunek, pomoc? Chyba ochujałeś!

Już nawet Bóg człowieku nie ma ochoty na to patrzeć

Przejebana rasa, zmieniamy tą planetę

Upadnij chociaż raz, a zadeptają Cie z uśmiechem

Gdy spada kurtyna i gasną wszystkie światła

Porozbijane szkło na ziemi

Pusta sala

Saro masz całe życie przed sobą, pomyśl jak możesz pokochać kogoś

Tyle gwiazd świeci nad Tobą, mrugnij do nich a oni pokryją Cię swoją opoką

Pokryją wiarą, siłą i nadzieją byś była silna, innych ludzi weną jedną z tych gwiazd możesz być co świecą ludzie więcej nie zaprzeczą

że urodziłaś się po to żeby żyć jeszcze przyjdzie czas by z tego świata się zmyć chciałbym umrzeć w spokoju życie krzyż

mamy dużo, do grobu nie weźmiemy nic, tabula rasa wypełnij ją jak szkic

bądź dzielna - ja wiem to nie proste wiesz jak Twój brat, że miałem kiedyś siostrę

Bóg mi ją zabrał, myślałem jak się pogodzę - chyba tak musi być każdy ma swą drogę

Proszę Ciebie uwierz w siebie Będzie lepiej tak jak w niebie(x4)

Wyleciał ptaszek z Łobzowa

Usiadł na rynku Krakowa

Asa tada rasa x2

Usiadł na rynku Krakowa

A na tym rynku w Krakowie

Domy stanęły na głowie

Asa tada rasa x2

Wspólny mianownik i dreadsquad sam system. Właśnie tak człowieku. Oje e e e ej, oje e e e ej... Niech każdy teraz zapłonie, ej.

Ref.: Cały Dreadsquad z Grubsonem płonie, wspólny mianownik tu na mikrofonie płonie, cała publika, selekta płonie, ten klimat (...) płonie-e-e. Cała Polska i po-po-podziemie płonie, każda ludzka rasa teraz i tutaj płonie, dopóki ciała nienawiści, strach u nich cierpienie w nas płonie-e ej.

Kiedy nawijamy przed wami, to sami mamy go. Ogień za mikrofonem, po to, żeby wypalił całe zło. I nie tylko, bo ogień także wydobywa się z nas, po to, by pokazać dokładnie jaki robimy hałas. Płoniemy, płoniemy spalamy dusze Babilonu, i toniemy, toniemy, spadamy do oceanu. W taki, w którym nasze serce całe jest zatopione, więc na początek(...)

Ref.: Cały Dreadsquad z Grubsonem płonie, wspólny mianownik tu na mikrofonie płonie, cała publika, selekta płonie, ten klimat (...) płonie-e-e. Cała Polska i po-po-podziemie płonie, każda ludzka rasa teraz i tutaj płonie, dopóki ciała nienawiści, strach u nich cierpienie w nas płonie-e ej.

Wali mnie to jak się ubierasz, wali mnie to gdzie pracujesz, wali mnie to, że zamiast dodawać gazu, to ty hamujesz. Cieszy mnie to, że bliźnich i samego siebie szanujesz, wielka miłość w Tobie jest, to podniesie to bez obaw, man bles.

Ref.: Cały Dreadsquad z Grubsonem płonie, wspólny mianownik tu na mikrofonie płonie, cała publika, selekta płonie, ten klimat (...) płonie-e-e. Cała Polska i po-po-podziemie płonie, każda ludzka rasa teraz i tutaj płonie, dopóki ciała nienawiści, strach u nich cierpienie w nas płonie-e ej.

Siadam, gdzie gadam, a gadam zwykle na bicie.

Nie lubię mitów, a więc nie znajdziesz mnie na micie.

Trójkolorową flagę ciągle przed oczami widzę.

Trzy kłamstwa, jedna prawda, słowo ""Jah"" na poparcie.

Dwa miasta, jedna rasa, jedno ja i ja na warcie.

Jeden cel, by kłamstwo ujawnić jak na karcie.

Zero czynów ??? co tworzą prawdy imitację.

Zero czynów ??? co tworzą prawdy imitację.

Ref: Ona jest wszystkim i wszystkim jest dla mnie.

Chillout, relaks, nie jak po alko-kongo...

Krzyki, bijatyki, z butelek kwiaty, śmietniki, wiaty,

Przypał robią najebane szmaty!

Chciałbym legalnej ganji, jak masa innych,

Która w tych czasach dziwnych, żyje jak rasa winnych,

Bo sadzić i palić, woli stan,

Do tego jeszcze chciałaby swoich praw.

Państwo woli karać, niż zarobić na coffee-shop'ach,

Więc dla wielu Wolna Konopia to tylko Utopia.

Galony piwa z nimi wypiłeś

Chmury dymu do płuc wciągnąłeś

Gdy trzeba było to w mordę lałeś

Czarny, czy biały to zawsze człowiek

Nieważna rasa, płeć czy wyzwanie

Zycie się toczy bez ciebie dalej

Przemoc z agresja rządzą tym krajem

Zło to korupcja na szczeblach władzy

Zomowcy przebrani w mundury prewencji

Pluć

Pięść

Nóż

nie chcę podążać za masą

jeśli tak wygląda ludzkość, to gardzę waszą rasa

polityczna poprawność, nikt nie lubi być na smyczy

kiedy zdołasz stanąć z boku, to będzie kurwa wyczyn.

wiem czego chcę, przeciwko wszystkim

(przykazaniom, rozkazom )

U nas każdy się zachwyca,

Tem, co robi ""zagranica"".

Bujda, panie drogi!

Weź pan jakie chcesz dziewczątka,

Obok Polek to szczeniątka: rasa, klasa. Nogi!

Takich nóg, takich nóg,

Nie ma nikt, skarz mnie Bóg,

To nam przyzna nawet najzawziętszy wróg.

Takich stóp, takich ud, jaki szyk, jaki chód!

mówimy zawsze o tym co jest dookoła,

to życia szkoła przedstawiamy naszą trasę,

Fatum JNF w temacie wszystko jasne.

To moja trasa, gdzie sztos wydarzeń masa,

jebana rasa niebieska rujnuje plany,

jeden skazany uwikłany grubo w gówno,

lece na farta trasą gdzie nie ma nigdy po równo.

Biedny w tarapaty, bogaty się wykręci,

stary zarobiony, sosem dobrze zakręci,

Masz tylko jedno życie, miej swego bytu cel

Lepiej Twego serca bicie w coś pożytecznego zmień

aj, joł !

Gdy na świat przychodzisz, jesteś jak ta bura rasa

Gdy umysł się rodzi jest niczym bezkształtna masa

Doświadczeniami, wzorami kształtujesz się przez lata

Z wieloma drogami Twoja ścieżka się przeplata

Możesz być Hitlerem, albo kolejnym papieżem

czy historii tego kraju żaden z was już nie pamięta

wam nie robi nic różnicy i tak jesteście bogaci

macie gdzieś tych biednych ludzi którym rent nikt nie wypłaci

ważny jest komfort pedałów macie gdzieś polską rodzinę

wy jesteście ponad wszystkim i niech polska rasa zginie

mijam motelowych siedem do Bosskiego z synkiem jadę

widzę matkę dziećmi na widzenie wchodzi właśnie z płaczem

na nas mafia zwana rządem tu zarabia na pałace

za to mnie szybciutko zniszczą jak podatków nie zapłacę

Płyną potoki brunatnej krwi.

Uzurpatorzy lecz strach zamieszkał w nich.

Trawi ich ból, gnębi ich gniew.

Cała populacja skąpana we krwi.

Ułomna rasa, bez świadomości.

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.

Jestem piekłem!

Czekam na znak!

Jestem piekłem!

WDZW konkretny słam tutaj wita, nie musze używać języka żebyś rap usłyszał.

To poprostu miłość, tak to muzyka ja z tym umre, gdyby ktoś o to pytał.

Gdy z różnych miejsc świata ktoś tutaj zawitał ten sam wózek nie rozkminiaj, masz to w rymach.

[Felipe]

Różna nacja, flow i rasa, jedna miłość, cel i pasja, w rytmie prawdy słów ekspansja,

Zjednoczony rap, zjednoczone miasta, zjednoczeni ludzie, numer jeden fundacja,

się nie opierdalaj tylko nastaw to na maksa, niechaj usłyszą wszystkie krańce świata,

Że istnieją więzi których nie poróżni szatan.

[Jaźwa]

Wzięli go do Cerkwi, by złożyć w ofierze

Viagrę połykali wszystkich religii papieże

Lecz nie wiedzieli, że wśród parafian

Znajdują się szpiedzy z plemienia Kutafian

Nieznana ta dotąd pozaziemska rasa

Miała zamiast głowy kosmiczne jaja i kutasa

Widząc co się dzieję jebane obce ludki

Zadzwonili do swoich z telefonicznej budki

I nikt nie przypuszczał, że za tych kilka chwil

Od razu zero by uwiarygodniać sens

Możliwość upadku, tak szybko jak udało się wejść

Wciąż wierzymy, uczymy latać

Wciąż możemy biec, przyciąga nas zdrada

Żałosna rasa, głosimy poszerzając strach

Głowa w piach, być może władca snów to Ja

Budzimy się umierając, teoria jak każda

Prawd sterta, kłamstw seria rozlany przekaz,

Żegnaj

Ref

To sznura dzień – Zemsty czas

Niewoli kres – Tyranom śmierć

Rodowych krzywd spłacimy dług

By rasa Ariów – święciła triumf

Święciła triumf

Święciła triumf

Z rozkazu honoru, z dziedzictwa krwi

Na skrzydłach białych orłów przywitamy świt

Dotyk głodnej ręki - czy pamiętasz

Cyklon B otwierał wam przestrzeń

Która dotąd była dla was zamknięta

Włosy blond kolor oczu niebieski

Wymiarowa czaszka, rasa panów

Pan Bóg tutaj jest niemiecki

Święci są wybrani z esesmanów

Frau Auseherrin unsere Liebe Lager Mutter

Dobrocią wyciska swoją niemieckość

pędzi przez galaktykę ona,

od urodzenia bez znaczenia czy to Ziemia, czy to Saturn, czy to Uran, czy to Biblia, czy Księga Koran,

ya man, ya man, ona niczym Conan mówi come on! come on! bez drżących kolan

o man, na ziemi zła masa powiadam grzech nie jest animowany jak Tsubasa,

to nie tabula rasa que pasa amigo,

on ma technikę niesamowitą jak Figo,

siły nabiera, nabiera, cholera olewa chłam i napiera, napiera be, be bez żadnych fam,

abidibibambambam abidibidibibibe zło jest dobrem, a dobro jest złem,

grzech nas zna nas, obok nas wiem

kiedy człowiek sie przechadza

drugi człowiek nęka go! (x2)

Kiedy mędrzec z niedaleka

zacznie błagać tu człowieka

Jego rasa jest tam inna,

jego wiara jest nie winna.

Dla każdego tam jest ważne

żeby przeżyć w drugi dzień,

Lecz nie liczy się tam władza

Rasa panów, aryjski duch

Od tysiącleci niezwyciężeni

Krwawy pochód naszej woli

Odcisnął piętno na całej ziemi

Wychowani na wojnie, wśród krwi i popiołu, oduczeni litości

Zasmakowałeś w upokorzeniu

Gdy płyną łzy to nikt nie płacze

Nie widzi nikt jak rasa umiera

Kłamstwo syjonu rządzi światem

Stworzyli system tolerancji

Jesteś biały, jesteś winien!

Ich propaganda to edukacja

Przez rap kiedyś waliłem te ścieżki proszku, co tu biorą go nosem. Dziś moje ścieżki i flow tu gonią za sosem. To nie ściema, ta, wódki butelek do tego piłem tyle ile liter sms ma. Zacząłem gonić trawę, żeby kiedyś te flow Wawie dać, za złamany grosz nawet. Wjebałem sobie w banie to mocno, chora ambicja, serce lodowate jak Wostok. To tego produkt - fejm - w necie do tego dowód. Jakbym się cofnął spróbowałbym tego znowu, ty i to z zimną krwią, bo doszedłem do poziomu o którym inne typy tu tylko śnią.

[KOSI]

Życie w tym kraju to nie wczasy w Saint Tropez, nawet gdy jestem na haju to bywa że czuję stres. Zamiast wołać SOS, pomóc muszę sobie sam. Gdy mam sos - to mam gest i o swoich bliskich dbam. To Jot do Wu do Pe, to Hifi Banda sprawdź! Idziemy w stronę światła liczy się prawda brat. Jak Showbiz, A.G. to jest kolejny level. Mogę wygrać z każdym beef tego jestem pewien. Mogę wypić ze sto piw, potem zagrać dobry koncert. Tak jak kiedyś tak i dziś nie chodzi tylko o forsę. Nagram jeszcze multum płyt, każda z nich to biały kruk, bo gdy łapię za mikrofon czuję się jak młody bóg. Wpadłem w hip-hopowy cug, hip-hop to moja koka, słabych MC wciągam nosem, to styl życia który kocham. Ja nie potrzebuję glocka jak Ero by wroga zabić. Wystarczy długopis, kartka, mikrofon dobre cannabis.

[SOKÓŁ]

Stop, wciśnij przewijanie, cofnij to. Sprawdź co jest na stanie i w ogóle kto jest kto. Bądź kim chcesz być, a nie kim oni chcą i pierdol bon ton konwenans ę ą. To realne życie nie udawany wirtual, więc żyje pełnią życia i tutaj nie zamulam. Pchamy to do przodu, a niektórzy mają gula, zapisujemy kartki to jest rasa tabula. To jest klasa człowieka co ma moc bez Red Bulla, żeby zdobyć tu coś, gdzie bez mocy nie ma chuja. Chcemy żyć, chcemy czuć i przeżywać rzeczywistość. Niepobieżnie, jak znajomości z klubów disco. Możesz mieć na Facebooku przyjaciół nawet milion, my maty tutaj kilku, ale znaczą dla nas wszystko. To nie gra – życie - może aż, może tylko. To ja - Puszer - pcham do przodu rzeczywistość

[DIOX]

Co dzień trenuję rap, nie trenuję nic przed lustrem, z łóżka wstaję jak każdy kto celuje w sukces. Mam inne cele niż w niedzielę w kościele. Znów męczy mnie kac. Kurwa mać co się dzieje? Co? Co? Wczoraj piątek, dziś kolejny piątek, jutro wstanę wcześniej, jutro na pewno to sprzątnę. To nie jest łatwe, choć pozornie to proste, ale jak nie zrobisz sam - nigdy nie będziesz miał dobrze. Świeci słońce dzisiaj nawet zza chmur, razem, przebijemy głową każdy mur. Jest kilku takich którzy nie przestali wierzyć. Pokonać rzeczywistość znaczy się z nią zderzyć.

[ERO]

Ja kocham robić co chcę, jak coś chcę to muszę. Jestem w top 10, nie top 1 zostanę tu na dłużej. Biorę długopis, bic'a i pod tuszem znika kartka, daje swój opis życia w którym akcja jest warta. Słuchaj fat cap, skinny, wiele lat na linii, media, psy, S O K za to nas ganili

Widzisz jak to boli, gnoi gdy swój za swoim stoi

Mimo, że od kurew tu się roi

Wiem co przystoi robić, to jest terror

Ma to dobić ten brak zasad

Gdzie w tych czasach nie ma czegoś takiego jak tabula rasa

Wszystko idzie na twe konto, słuchaj mordo ten tekst

Razem z naszą hordą zamkniemy kurwom gębę

Między nami respekt, charakteryzujemy się męstwem

OMERTA, HTA, SZAJKA będą cieszyć się zwycięstwem

Oto stos...

Czarci swąd!

Oto kłamców rząd!

Kiedyś jeden człowiek zmienił w piekło cały świat

Rasa jedna, kolor jeden, w cyklon zmienił wiatr

Zabijaj-waj-waj

Graj Muzyko, graj!

Mówił - bóg jest z nami - kazał spalić cały świat

Zamordował kogo zdołał Mało Dobry Kat

I dla mnie w tym mieście

Miejsca zabrakło

Zabrakło przyjaciół

I sensu zabrakło

I znów ludzka rasa

Mnie przekreśliła

Z dnia na dzień: spadaj

po prostu mnie zabiła.

Ci wielcy ludzie

Nie pytaj, bo ta liczba zmienia się co chwilę.

Dj Złoty Łańcuch mówi Ci: smaruj żyłę!

Sma-a-a-a-a-a, smaruj żyłę!

Kurwo, słuchasz moich hitów, wąchasz koks z kutasa.

Dobrze wiem, że jesteś bardzo pojebana rasa.

Wielki Betonowy Chuj daje Ci kutasa,

Złoty Łańcuch skreczuje. Basa-basa!

To nie dancehall, to jest hip-hop, kurwo, więc to sprawdź!

Zrobię Ci crunk z pizdy, kurwa mać!

Bo to jest walc, warszawski walc,

walczyk Szwajcarskiej Doliny.

Naprzód panowie z polska, z warszawska,

łyżwa o lód niech zadzwoni!

Z tańcem wiedeńskim rasa słowiańska

i damska dłoń w męskiej dłoni.

Choć wiele tańców już było w modzie:

polki, fokstroty, sztajerki,

zawsze rozgrzewać będzie na lodzie


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga