Alfabet słów:

Słowo Sak w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery S: szopenowski, ssak, Sieciech, sensacja, szesnastolatek

Kto w Polsce śpiewa o Sak ? To między innymi Edmans, Elektryczne Gitary, Henryk Rejmer. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

cały tydzień nic nie godom siedza cicho swoje wiym

wytrzimuja poniedziałek wtorek środa trzimia pysk

przyjdzie czwartek potym piątek a w sobota powiem pyrsk!

Jada na ryby, Jada na ryby

biera wyndki glizdy i sak

chodźby niewiym co się działo

chodźby się zawalił świat

jo w sobota pojada i tak!

Jada na ryby, Jada na ryby

Juz czarny Ziutek z kilerami pod Celiny idzie dom

Oświetlił błysk ich kos

W rynku bramy brzeg

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg

I stoi pikiet sak

Pod oknem, w sieni i u drzwi - dać tylko znak

Zasłony w oknach leją blask na mecie jasno jakby w dzień

To Celiny, Celiny, Celiny cień

Dłonie kołyszą się, egzotyczne kwiaty dwa

A te łabędzie nie są stąd

Choć tutaj się poznały.

Ona żyła wysoko tam,

Gdzie gwiazd swawoli sfora,

On słońca nutki łowił w sak

Od rana do wieczora.

Rozpostrzyj skrzydła nabierz tchu,

Wznieść się wysoko wyżej chmur,

Unikaj ludzkich siedzib.

Ale przeląkł się betonu,

Bo już Rusek walił w dzwony

Fest wkurwiony.

Potem Jarek rzekł do brata,

Trzeba w sak parszywca złapać.

Zróbmy z Bolka konfidenta,

Bo nie pęka.

I ruszyła w ruch machina,

Gwiazda, Lechu, Walentyna.

Tak, tak, tak! Celina już na złom,

Już czarny Ziutek z kilerami pod Celiny idzie dom.

Oświetlą błysk ich kos w rynku bramy brzeg,

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg.

W bramie pikiet sak

Pod oknem, w sieni, u drzwi - dać tylko znak.

Zasłony z okien leją blask - na mecie jasno jakby w dzień,

Tak, to Celiny, Celiny, Celiny cień.

Dłonie kołyszą się, egzotyczne kwiaty dwa,

"

Na obrazie w kinie ""Rialto""

Gary Cooper miał sakpalto,

Identycznie taki sak

Ja nabyłem w firmie Szpak.

Kolor beige, materiał bielski,

Czysta wełna, szyk angielski,

Dwieście złotych, ale cud.

To czarny Ziutek z kilerami pod Celiny idzie dom

Oświetlił błysk ich kos

W rynku bramy brzeg

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg

I stoi pikiet sak

Pod oknem w sieni i u drzwi dać tylko znak.

Zasłony w oknach leją blask na mecie jasno jakby w dzień

Tak to Celiny Celiny Celiny cień

Dłonie kołyszą się egzotyczne kwiaty dwa

Bo człowiek jest taki że jak chce potrafi może wykonać nie jedno, ale jeśli czegoś nie czujesz weź to pierdol.

Bo człowiek jest taki że lubi się napić a potem mu wszystko jedno, ale ciężko czasem jest tu myśleć trzeźwo.

Bo człowiek jest taki że jak chce potrafi może wykonać nie jedno, ale jeśli tego nie czujesz weź to pierdol.

Ile to już razy miałem taki wątek rankiem. Ciekawe czy w ogóle w spodniach portfel znajdę. Kurwa ! Ciężko się wstaje z kacem. Już pół dnia minęło, a ty jakbyś ledwo walnął flachę. No ! Uff ! Jest przynajmniej ten portfel, już pieprzyć forsę, ale dokumenty są tu ciągle. Nocne eskapady tu wszystko może się zdarzyć .Wiedzą o co chodzi moi ludzie od melanży. Zamawiamy taxi, robimy rajd po mieście, wraz z kilometrami ginie hajs na mieście. Oto życie miejskie, wśród miejskich imprez będziesz wiedział o co chodzi jak puści to DJ. Wszystko stanie się jasne, gdy zaciągniesz się dymem, a po kolejnej flaszce masz flow i płyniesz, więc pije, już nie wiem czy za swoje czy czyjeś. Się żyje chłopaku, a jutro hajs przeliczę.

Zaś z rana złapana płuc hajna Chur chlanie flegmowate zaś za chatę trza zrobić opłatę. Wczoraj oddałem cała wypłatę prawie. Barmanom za whiskey, dilerom za trawę. Dobry samarytanin, Banan wstąp to ci postawie. Dawał sprawnie niech trafi raz ty sak dalej bal. Gdzie w centrum miasta wbity pal a nie szpila. Obok typ zaćpany pyta nas o Pyla czy (..) ryba kończą się kiwa, a na parkiecie słońce ci rzyga. Balety, kobiety, Włochy, Rzym, Łotwa, Ryga niestety z tym trudno się rozstać jak już zacznę chyba po prostu tak stać i patrzeć empirycznych szukam doświadczeń nie chce być biernym widzem jak w teatrze.

Ref.

Bo człowiek jest taki że lubi się bawić i wydawać lekką ręką, ale pusty portfel nad ranem bywa udręką.

Bo człowiek jest taki że jak chce potrafi może wykonać nie jedno, ale jeśli czegoś nie czujesz weź to pierdol.

Bo człowiek jest taki że lubi się napić a potem mu wszystko jedno, ale ciężko czasem jest tu myśleć trzeźwo.

Jak nie dziś to kiedyś cię w końcu znajdę i zajebie !

Lecz szanuje w kład w prace gdy jest ona z serducha

Weź za mnie bucha mało kto mnie tu posłuchała

Powiesz że zle wchodzę niby suko pod ten bit !

Więc Ja ci powiem jedno He ! Sak May dic !

Umiem podzielić się szczęściem w gronie najbliższych znajomych

A farmazony odrzucam tak samo jak me słabości

Wcześniej przyciągał przybłędy bardzo wątpliwej jakości

Sukces zagościł w radości, w tłokach pod górę dał radę

Choć stromo wspinam się dalej i piszę kolejną sakę

I Prawdy na niej oddaję, kolejny tomik powaga

Ku pokrzepieniu tym, którzy z sukcesem pragną się zmagać

Ref:

Czy ten sukces wyczerpuje w pełni Twe roszczenia [I tak i nie]

To czarny Ziutek z kilerami pod Celiny idzie dom

Oświetlił błysk ich kos

W rynku bramy brzeg

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg

I stoi pikiet sak

Pod oknem w sieni i u drzwi dać tylko znak.

Zasłony w oknach leją blask na mecie jasno jakby w dzień

Tak to Celiny Celiny Celiny cień

Dłonie kołyszą się egzotyczne kwiaty dwa

"

Idzie gruby Burns

Stuka koci bruk

Leci Muza w skos

Dźwiga z winem sak

Śpiewa gruby Burns

Śpiewa gruby Burns

Śpiewa gruby Burns

Śpiewa gruby tak:

Przed siebie

Gdy dość całego szpanu masz

Zwyczajną wodą myjesz twarz

Bo Yardley na kolana cię nie rzuca

Szczotkę do zębów bierzesz w sak

Mentolu z dropsa łykasz smak

I mówisz w domu: - Nie wiem kiedy wrócę

Jeszcze cię straszyć chcą lecz ty

Daleko będziesz za dwa dni

Jeszcze raz klaszcz bo to dla was ten hałas

Żyję z rapem godnie bo mi z tym wygodnie

Ja wam udowodnię chociaż moje spodnie nie są już szerokie

To spłynęły potokiem w studiu krok za krokiem

Na wprost nie wspak o tak wielki sak dobry krak w konwencji rap

Weź to głośno w sercu noś to

Na ostro dzieciak nie łagodnie

Wiem że teraz modnie elegancja Francja tolerancja

Nałożona sankcja i podatek słuchasz rapu niezależnie ile masz latek

Niech im ziemia, lekką będzie,

Dla nich skończyła się gra.

Stalkerzy uważajcie,

Na zombiaki i chimery,

Na mięsaki i nibypsy,

Których wszędzie od cholery.

Oglądajcie się za siebie,

Zawsze noście spluwę w ręku,

Bo bandyci bez skrupułów,

Niezła fanta, bardzo tiki-tiki

Ona na to mi, że lubi francuskie triki

Tera ta to mi się podoba

Sialala do rana przy oparach skana

Łupież szatana, opary saki

Ni będzie draki kto pierwszy do sraki

Tak trzymać Borys, tak ma być

Poszło więc w końcu nie jest taki

Ref.

Nee kami-sama

Watashi no koto

Koroshite onegai

Ashita ni naru mae ni

Koko kara saki

Nani mo nai

Watashi to yoku niteru

Tada no ne kareta ne

Ima wa hitori koko de hitori

ijiwaru na uso de

anata no koe

nukumori sae wasurete iku no

shiawase no tane mizu o maite mo

mebuki iro zuki hana saki kagayaku kedo

yagate wa karete iku no

tsuki akari no shita de sae

obotsuka nai kono heya de

kowareta atashi no kokoro niwa mō

Jak tytanowy kastet wbijam się na tracki

Wychowanek kaset przejął pecety i micki

Jebać rap niejaki politycznie poprawny

Zapomnieli chłopaki kurwa o niesieniu prawdy

W zaledwie taniej saki wytykam wam wady

Wpływy jak Watykan i samo wystarczalny

Elo Dill Gang

GM palmy stresy

Łączy nas coś więcej niż tylko interesy

Wstrzymaj oddech uwaga na asfalcie wymiociny

W kontenerze śmieci o świcie zapach kawy

Kobiety nocą gdy przełamiesz jej obawy

Czujesz na skórze szyi kusi isemijaki

Patrz tam chłopaki kopią haki saki

Zniszczone kamienice bloki sięgające nieba

Przemieszczania się potrzeba wokół samochody

Autobusy deski wrzuty na ścianach ulic

Tu życie wrze jak we wnętrzu uli

I'll be with you, I'll be with you

Kimiga nozomu

Towano sakimade

Bokuwa umare Shikino owariwo shiru

Garekino nakakara saku hana

Mawari meguru aoki hoshino katasumide

Ochiteyuku shizuku Darenimo shirarezuni

Dakara, bokuwa bokunomamade Kimito ikiyou.

Utsukushjku moeta Namidaga kawakumade


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga