Alfabet słów:

Słowo Skrzypek w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery S: szalik, studenciak, świetlany, Stuart, Skiba

Kto w Polsce śpiewa o Skrzypek ? To między innymi Agnieszka Kotulanka, Agnieszka Osiecka, Akcent(pl). Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

słowa: Agnieszka Osiecka

muzyka: Jerzy Satanowski

Zielony księżyc w niebie stał

Pijany skrzypek walca grał

I wtedy on zobaczył ją

I sobie to do serca wziął

Co ona była byle kto

Czerwone buty w sercu pstro

Zielony księżyc w niebie stał

Pijany skrzypek walca grał

I wtedy on zobaczył ją

I sobie to do serca wziął

Co ona była byle kto

Czerwone buty w sercu pstro

Oczarował mnie ten bal

Każdy ze mną pragnął tańczyć

Wśród przepychu lśniących sal

Wszyscy świetnie się bawili

Skrzypek śpiewał ile sił

Kompozytor grał na pile

A dyrygent brawo bił

Chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Wirowałam w tańu tak

Graj, cyganie, graj, serce swoje daj,

muzyka twoja nagle z żalem w sercu wzbiera.

Graj, cyganie, graj, serce swoje daj,

niełatwe jest życie bankiera.

Skrzypek żebrak samouk, kapelusz leży pod murem,

a tam się bankier zachodni to porwał na siebie ze sznurem...

Jesteśmy trochę szczuplejsi i jakby bardziej roślinni,

lecz za co cierpią bankierzy? Za co? Czy oni są winni?

Graj, cyganie, graj, serce swoje daj,

Chłopak pręży muskuły

Dziewczyna ma swoje wdzięki

A wśród zachodnich bankierów

To lament jeno i jęki

Skrzypek, żebrak, samouk

Kapelusz leży pod murem

A tam zachodni bankierzy

Wcześniej na emeryturę

Jesteśmy trochę szczuplejsi

Skrzypek wciąż gra, bo chandrę ma,

Na chandrę gra pomaga,

A skrzypka śpiew, to jakby zew

Tego, kto z muzą gada.

Muzyki ton to jakby gong,

myślę o tym codziennie,

chodź to pewnie na próżno,

wdycham zatruty tlen

żeby spokojnie usnąć ..

Skrzypek 1:

nie zapomnij mnie,

czy proszę o tak wiele.?

odeszłaś .. wróciłaś ..

i nie umiem żyć bez Cb,

Przez noc i deszcz gdy będziesz szedł

Gdzie młyn we mgle nie oglądaj się

Strzeż się skocznych nut bo gdy raz cię zwabią

Wskoczysz w skrzypek tryb

Cieni dziwnych wir

W purpurowy blask co pożera tak

Rozdzwonione szkło rozpędzone konie

Zgiełk, wielki zgiełk

Absurdalnie każąc żyć,

A my cóż?

Pytam: a my cóż?

A my cóż? pytam, a my cóż?!

Mechaniczny taniec trwa, dziwny skrzypek dziwnie gra

Krok dyktuje, usypiając nas w tym rytmie.

Kto magiczny przerwie krąg, smyczek z martwych wyrwie rąk,

Z mroku mitów wyprowadzi nas na drogę?

Może my, może my? (2x)

A gdy dom nas do snu kołysze

I na schodach jest pełno strachu

Słychać jak stukają klawisze

I jak gra

suite skrzypek na dachu

A pani Gienia....

Mały chłopiec pomógł mu powiesić czapkę.

W serce wstąpił nowy duch,

ociężale ciało wprawił w ruch

I szczęśliwy był jak dziecko kiedy tańczył.

Potem skrzypek rzucił czar i nagle zawirował świat,

Zaczarował jego stopy tak, że wpadły w dziwny trans.

Radosny śmiech na cały głos,

kolorowe wstążki, dziewczęcy lok,

Garnitury i wytworne suknie dam.

Skrzypku na dachu, czemu nie grasz mi?

Skrzypku na dachu, słyszę płacz Twych strun

Muzykę, co się potem śni

W modzie w narodzie był pewien gitarzysta

Skrzypek na dachu tkwił i grał z gwiazd a vista

O tym, jak smutno żyć tu, ludzie zaś się śmieli

Chce, byśmy słyszeli, to niech zejdzie w dół

Ktoś ważny, ktoś, kto miał twarde serce z drewna

Poczuł, że lepszy się stał, kazał więc go przegnać

Zielony księżyc w niebie stał

Pijany skrzypek walca grał

I wtedy on zobaczył ją

I sobie to do serca wziął

Co ona była byle kto

Czerwone buty w sercu pstro

Był sobie skrzypek Hercowicz,

Co grał z pamięci jak z nut.

Z Schuberta on umiał zrobić —

No brylant, no istny cud.

Dzień w dzień, od świtu po wieczór,

Oczarował mnie ten bal

Każdy ze mną pragnął tańczyć

Wśród przepychu lśniących sal

Wszyscy świetnie się bawili

Skrzypek śpiewał ile sił

Kompozytor grał na pile

A dyrygent brawo bił

Chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Wirowałam w tańcu tak

Wśród Grenlandii zimnych wydm

Ślady stóp przykrywa śnieg

Ciszę tych lodowych pól

Rozdarł ostry skrzypiec dźwięk

Gdzie ten skrzypek który grał

Dźwięków świat o których śnił

Czy odnaleźć je gdzieś miał

W łąkach na Fiddler Spring

Sztorm to oceanu gniew

Na dnie kufla ujrzałem odbicie swe.

Za mną setki już portów i mil

Groźnych, pięknych chwil.

W ciemnym kącie przy barze

Skrzypek- rzępoła próbuje swych strun

Wnet spod smyka wysnuwa się pieśń –

Stara „Auld lang syne” –

Dla przyjaciół wieść.

Graj, graj rzępoło graj

Gra węgierski Locomotiv.

Dziad zanuci, z resztek podje,

Przecież świetnie zna melodię.

Ta, rara rara, tiri rara rira...

I tak śni nasz pierwszy skrzypek

(Wielkiej orkiestry symfonicznej polskiego radia i telewizji w Katowicach podczas piątego zjazdu odlewników)

Lęka się, że dziadem będzie.

Chciałby mary złe odgonić,

Występować jak najprędzej.

A odkupisz grzechy i odzyskasz twarz.

A ja przecież nie umiem nawet ująć w słowa

Jak wygląda to, com - niszcząc - budował.

I tak sam sobie zgotowałem zgubę:

Meloman - nie skrzypek, nie bankier - a ubek,

Oficer polityczny - nie russkij gieroj.

Ani Syjonista, ani też i goj!

Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe stań

Z tą Polską związanym pępowiną hańb!

"

Gra węgierski Locomotiv.

Dziad zanuci, z resztek podje,

Przecież świetnie zna melodię.

Ta, rara rara, tiri rara rira...

I tak śni nasz pierwszy skrzypek

(Wielkiej orkiestry symfonicznej polskiego radia i telewizji w Katowicach podczas piątego zjazdu odlewników)

Lęka się, że dziadem będzie.

Chciałby mary złe odgonić,

Występować jak najprędzej.

Gwiazdy muzyki poruszają mnie

Na cenie filharmonii skrzypek kłania się

Konstanty Kulka i Antoni Wit

O siedemnastej popis mistrzowski

Koncerty będą wyjątkowe tak

Bo są świadectwem już 40 lat

Był sobie skrzypek Hercowicz,

Co grał z pamięci jak z nut.

Z Schuberta on umiał zrobić

no brylant, no istny cud.

Dzień w dzień, od świtu po wieczór,

Zielony księżyc w niebie stał

Pijany skrzypek walca grał

I wtedy on zobaczył ją

I sobie to do serca wziął

Co ona była byle kto

Czerwone buty w sercu pstro

Zielony księżyc w niebie stał

Pijany skrzypek walca grał

I wtedy on zobaczył ją

I sobie to do serca wziął

Co ona była byle kto

Czerwone buty w sercu pstro

Jestem w blasku lamp.

Ref.

Śpiewam i tańczę,

Mój teatr jest wielki.

A skrzypek gra pięknie.

I kocha mnie tak.

Śpiewam i tańczę.

Jak dobrze i lekko.

Zza sceny ktoś mruga

Gra węgierski Locomotiv.

Dziad zanuci, z resztek podje,

Przecież świetnie zna melodię.

La, la, la, la...

I tak śni nasz pierwszy skrzypek,

Lęka się, że dziadem będzie.

Chciałby mary złe odgonić,

Występować jak najprędzej.

Nagle budzi go dyrygent:

Kiedy nad Bremą gaśnie rude słońce,

A obcy landschaft pod powieką żre.

Siadam przy barze w cafe Unter Birken,

Gdzie stary skrzypek za trzy marki rżnie :

Emigranckie tango

Znad Renu i Saalu,

Emigranckie tango

Z drugiego obszaru.

Siedzę tu za dwóch

Pracuję za dwóch

Grypsuj wiara i wytężaj słuch

Siedzę tu za dwóch jak Ty

Czwarty to Skrzypek rodem z Łodzi

Każdego w celi on by chciał pobić

Zna już dziewczynę od siedmiu lat

Kocha ją bardzo jak siostrę brat

Ref.:

Nie masz respektu dla S.I.M.I. to buty czyść

Kolo zżółkł jak liść i po kłopocie

Chociaż presja rośnie jak kac po sobocie

Drobna sugestia, kwestia wygląda tak

Skrzypek co XXL ubiorem zastąpi frak

By nie skończyć jak tic-tac w programie dla świrów

Tu bałucki wyrób, ściślej tam gdzie Teofilów

Efekt negocjacji przy playstacji z F.A. Sinatrą

Wniosek: hip-hop dla nas jak patron

A głos mi drga jak membrana na bębnie

R.A.P. Hip, Eudezet choby z zasad

Moja masa zbyt słaba by użyć atlasa

Całe życie na wczasach by tak biegła trasa

Taki skrzypek w adidasach P, Cezet, eŁ Klasa

[x4]

Hip-hip, muzyka, stary, tym się kieruj

Chwyć za mikrofon i O.S.T.R.-uj

Na dachu siedzi skrzypek, umila ciszę swym krzykiem.

Pozbawia łez, tych co żyją szczęśliwie.

Lekki pociąg wjezie smyczka, odkrywa proste linie barwę,

Ty jej cholerny dystans.

Palce pianisty, kto by tak nie chciał?

Ktoś tłucze łokciem w zęby pianina,

zasnął pod stołem pijany basista

przy nim leży jakaś dziewczyna,

skrzypek nie zagra dzisiaj avista.

A mnie nagle coś zrywa od stołu,

wstając nogą trącam basistę

nad źrenicą czarnego dołu,

potrzebny dajcie nam występ.

Ktoś tłucze łokciem w zęby pianina, zasnął pod stołem pijany basista

Przy nim leży jakaś dziewczyna, skrzypek nie zagra dzisiaj AVISTA

A mnie nagle coś zrywa od stołu

Wstając nogą trącam basistę

Nad źrenicą czarnego dołu

Pogrzebny dajcie nam występ

Skrzypek Hercowicz

Był sobie skrzypek Hercowicz,

Co grał z pamięci jak z nut.

Z Schuberta on umiał zrobić -

No brylant, no istny cud.

Czego jeszcze trzeba

Szampan w niebo strzela

Omdlewają dłonie

Wszystko ma swój koniec

I skrzypek, co na moście stał

Dług spłacił, kupił wielki dom

Z gwiezdnego worka, w którym nie ma dna

Co jutro dla nas wyjmie los?

A gdy nadziei pryśnie nić

Gdzie barman miał czerwony nos,

Kochałem ciebie nie wiem, za co

I w bzach za oknem stygła noc.

W praskiej kafejce „Pod Fregatą”

Skrzypek do rana tanga grał

I kelner był pod dobrą data

I białe wino w szklanki lał.

W kafejce dym i tłok,

Twój czuły, ufny wzrok

albo jakiś karabin, lecz idźcie wy wszyscy w trumnach spać.

Ja nie sypiam. Łykam energetyki,

widzi pan, no jak mam sypiać, gdy wszędzie przeklęte krzyki?

Słyszę imprezowiczów rozmowy i lepkie rzygi

i jeszcze mi skrzypek gra coś pod oknem, choć nieźle skrzypi...

Poza tym czekam. Czekam na jej telefon.

W płucach wiruje tytoń a w żyłach pływa żelbeton.

I znów mi ucieka życie, ja znowu gonię peleton,

lecz życie jest coraz szybsze i czmycha z moją kobietą.

Oczarował mnie tan bal.

Każdy ze mną pragnął tańczyć,

Wśród przepychu lśniących sal.

Wszyscy świetnie się bawili,

Skrzypek śpiewał, ile sił.

Kompozytor grał na pile,

A dyrygent brawo bił.

Chcecie wierzcie, lub nie wierzcie,

Wibrowałam w tańcu tam.

i w zimie i w jesień

córeczce swej

miej dzieci miej

czyś jest pisarz czyś reżyser

kompozytor czyś jest skrzypek

miej dzieci miej

najpiękniejsze słowa świata

tatatatatata

mamamamama

Gdy pogoda, że nie wygnasz nawet psa,

Gdy Cię łamie jakbyś miał ze trzysta lat,

A za ścianą u sąsiada znów zawodzi Adam Zwierz,

Bądź mężczyzną, rzuć to wszystko, popłyń rejs.

Ref.: I niech skrzypek-wiatr

Znów gra na strunach want,

Niech raz po raz przechodzi w bas

Drwiąc sobie z żagli białych płacht.

Raram, daram (itd...)

A gdy runie jej boku

Już nie ujrzy go nikt, nikt, nikt, nikt

Przeszedł wicher po cerkwiach dreszczem,

Zapaliła jesień swe lichtarze

Nastroiły swoje skrzypki świerszcze

W tony smutnych ikonowych zdarzeń

Święty Jurij zgubił się i basta

W żalu stoją dęby z żołędziami

Wiatr się krzykiem po cerkiewkach szasta

Warto, żeby jakiś wiatr nareszcie zwiał

Warto pięścią w stół uderzyć

Czarną prawdę tak odmierzyć

Jak ten Szmul, gdy na frak miarę brał

A potem niechaj skrzypki tną

I zakochane oczy lśnią

I cymbałów dźwięk niech płynie, płynie w dal

Z tułaczem krawcem za pan brat

Niech zawiruje w tańcu świat

Gram tu w teatrze we własnej roli.

Eteka[?] a jakże dźwięcznie brzdękoli.

Ten spokój mnie koi a moja dusza.

to ""Janko muzykant"" co na pagórku stoi.

Wystrugał se skrzypki razem ze smyczkiem,

bo ma smykałkę i kocha muzyczkę.

Co wyszarpie za strunki wiatr niesie w doliny, echo śpiewa razem z nimi.

REF:Tu już nic nie zdziwi mnie.

Przecież ziomek masz tak samo też.

Pamiętaj, kto ci skrzypce dał

I co twój tata grał"".

Dźwięki starej piosenki

Pójdą za tobą w świat,

Skrzypki weźmiesz do ręki,

Zagrasz pieśń z dawnych lat.

Czy to Rotszyld, czy to ja,

Każdy Żyd łzy w oczach ma,

Gdy się tę smętną piosnkę gra.

Warto, żeby jakiś wiatr nareszcie zwiał

Warto pięścią w stół uderzyć

Czarną prawdę tak odmierzyć

Jak ten Szmul, gdy na frak miarę brał

A potem niechaj skrzypki tną

I zakochane oczy lśnią

I cymbałów dźwięk niech płynie, płynie w dal

Z tułaczem krawcem za pan brat

Niech zawiruje w tańcu świat

"

Pognała wołki na bukowinę,

Wzięła ze sobą skrzypki jedyne

l grała, śpiewała,

Swoje siwe, siwe wołki pasała.

Pasła je, pasła, aż pogubiła:

""Cóż ja, nieszczęsna, będę robiła?!""

Ze wszystkich stron co koń wyskoczy

Mkną ci, co lubią dobrze zjeść

Co chcą się bawić noc po nocy

Kapela gra z otwartych wrót

Śpiewają skrzypki i basetle

A złoty kogut strosząc czub

Przyjezdnym głosi znów:

Do gospody wstąp

Nie ma jak tu - ""Pod Kogutem""

Był raz sobie podwórkowy grajek

Co pod pachą stare skrzypki miał

Pod oknami jak trubadur z bajek

Swe melodie na skrzypeczkach grał

Przeżywał trudne chwile

Wygrywał smutne tryle

Mamo

W mojej głowie gra symfonia

A ty każesz mi tu sprzątać

Dźwięków tysiąc co naparza w skrzypki

w kątach wszystkich rośnie łąka

Mamo, zobacz

Mamo

W mojej głowie bije wojna

A dzwonom serca rosną

A dzwonom serca rosną

Komu grają hymny

Komu śpiewa kos

Komu skrzypki na weselu

Komu bije dzwon?

Ludzie źli i ludzie zacni

Wątła nitka - ten nasz los

Czyjeś obce dłonie plotą ją


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga