Alfabet słów:

Słowo Ujście w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery U: uświęcać, unos, uświadomiony, urzędniczek, umocnienie

Kto w Polsce śpiewa o Ujście ? To między innymi Anna Szałapak, Chada, Chamy z Bramy. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Weź ten walc, co w ramionach mi zgasł.

W Wiedniu zatańczę z tobą,

Przebrana w domino z głową i twarzą rzeki

Spójrz jak kwitną hiacyntem moje brzegi,

W me uda niech wpłynie twe ujście wezbrane,

A dusza w albumach i liliach zostanie.

Na śladach mych kroków i ciemnych fal

Chcę rzucić ci miły, o moje kochanie, wstążki walca.

weź ten walc co w ramionach mi zgasł

wizerunek, który został tylko we wspomnieniach

szczęśliwej drogi już czas

to nie jest ważne jak to się stało

los jest bezwzględny, tak być musiało

dać ujście żalom, wylać je do dna

nad nami wszystkimi ciąży straszna klątwa

wesoły chłopaczyna obok z bloku

dziś dla niego jedynie słowo pokój

oczy bliskich od płaczu bolą

blizna i zło

życie jest brutalne

coś o tym wiem

nigdy nie myl jawy ze snem

pod ujście rzeki, chcę tam iść

i z tobą napoje ciepła pić

smutek spada z serca jak

jak lawiny z wysokich ścian

nigdy w życiu nie bądź sam

Lepsza śmierć na tarczy niż bieda pod tarczą /x2

[Bonus]

To 19989 to data moja droga

Nie sfornego gnoja, dla którego RAP to zbroja

Jak miałem problemy znajdowałem ujście w muzie

To był czas gdy chodziłem w szerokich spodniach i bluzie

Od początku HIP-HOP w mojej duszy grał

Chciałem kręcić się na głowie, robić Break Dance'owy szał

Chciałem jeździć tak na desce by wykręcić każdy trick

Lepsza śmierć na tarczy,niż bieda pod tarczą.

[Bonus RPK]

Rok jeden,dziewięć,osiem,dziewięć,to data moja,

Droga nie sfornego gnoja,dla którego rap to zbroja,

Jak miałem problemy,znajdowałem ujście z muzie,

To był czas gdy chodziłem,w szerokich spodniach i bluzie.

Taa,od początku hip hop,w mojej duszy grał,

Chciałem kręcić się na głowie,robić breakdansowy szał,

Chciałem jeździć tak na desce,by wykręcić każdy trick,

Że nie będziemy razem bez żadnego wyjątku

Byłaś dla mnie w porządku mówiąc to od razu

A ja nie mogę z głowy pozbyć się twojego obrazu

Potęgujesz mój smutek, rozsadzasz mi serce

Chce mi się kurwa płakać bo miłuję cie wielce

I co tu więcej mówić? Po prostu ja cię kocham

A ty niestety nie, codziennie nad tym szlocham

Najlepiej się najebać, nie myśleć juz o niczym

To miłość niespełniona, w ogóle się nie liczy!

Samotny latarnik latarnię zapalał

Całkiem sam, wśród skał dzień po dniu

200 stopni w górę i 200 w dół

Z góry widział morze i stały ląd

Ujście rzeki gdzie rodzinny stał dom

Ref.

Marzył by płynąć rzeką tą

Z nurtem jej, aż do morza

Jak w klatce ptak, który czeka by

Lecz rozsądkiem się kieruj, ziomek i wyobraźnią,

I broń Boże nie pozwól na rozdwojenie jaźniom.

Bo Ty ciśniesz jak strzała i przekraczasz pewną przyszłość,

Z tej przejażdżki rezygnuje z Tobą nawet Święty Krzysztof.

Masz możliwość, to przypierdol i daj ujście emocjom,

Kiedy masz przed sobą długą i szeroką prostą.

Ulica nie GP, Ty nie Valentino Rossi,

Więc postaraj się ostudzić tą gorączkę emocji.

Bo gdy wyskoczy przeszkoda przed Tobą przy stówce,

piszę wciąż po to, by kogoś tym ruszyć.

Ref:

Znajdź człowieczeństwo, bądź artystą,

pokochaj swoje wady, polej za to znów czystą,

daj ujście myślom, daj więcej niż oni,

bo spaja nas coś więcej niż puste metafory.

Pewnie boisz się alarmów albo, że nic nie czuję,

dla mnie życie jest muzyką, innego nic nie umiem,

schowaj dumę, mamy swój świat, weź to przełknij,

stres szarga myśli wyblakłe jak stare płótno.

Wiesz jakie to uczucie gdy umiera w Tobie pasja ?

Los nie sprzyja czasem, nie układa się jak pasjans.

Dławi się dusza, prosi - puść mnie. Strach.

Emocje znów znajdują ujście we łzach. [ w snach ]

Nie chcesz jechać środkiem peletonu za granicę,

w pogoni za lepszej jakości życiem.

Czy to uprości zdobycie tych wartości, które nam cenniejsze,

miłość, przyjaźń, czy hajs da Ci szczęście.

W obliczu wzajemności

Gdzie niekoniecznie chcesz wykonać ruch

Zwykły szantaż ust, uczuć bunt

Rozkaz serca to iść w przód

Ujście czy raczej może przejście

Sytuacyjnie jak okazja,

Taki rodzaj naszych doznań

Związani uronioną łzą

Drogą do oazy wspólnych wspomnień

Twój temperament nie daje zasnąć nam nad ranem

Ej pokaż widzę, że to kochasz

Chcę to widzieć - no to zobacz

Hej ty piękna z lodem w ustach

Widziałem to ujęcie na deptaku w naszych górach

, hura

Szatki, brunetki, blondynki, azjatki, mulatki

Dzięki za wszystkie fajne gadki bez wpadki

Non-stop głośno, co jest grane?

Miewam chwilę zwątpienia

Czuję się inny stojąc w tłumie - nikt tego nie zrozumie

Śmierć - Przestałem, już w nią nie pluję

Tyle myśli tam sunie

Rzeka nieporozumień we mnie odnalazła pierdolone ujście

Spójrz, gaśnie słońce,

Już milknie koncert.

Nad zielenią strun jesieni szum, odlotu szum.

Ty wróć, tak pragnę, pragnę cię dziś,

Całuję cień, cień wiotki jak liść,

Na brzegu tym czekam cię w czerwieni drzew,

Skrzypce twe słyszę znów w krzyku mew.

Noc, pustym brzegiem znów sama biegnę,

Wiatr zaciera wśród deszczu nut ślady stóp.

A na razie marząc o gorącym źródle zażywamy kąpieli gorącej

Jeszcze dzień jeszcze dwa, tak mijają lata

Ziemia wciąż się kręci dokoła

My płyniemy z falą na północ, południe

Unoszeni wiarą, że może już jutro ujście rzeki okaże się źródłem

I choć starych bogów zastąpili nowi

To i tak kark po staremu się zgina

Od poniedziałku co trwa do soboty

I jak zawsze zbyt wcześnie rano się zaczyna tą samą modlitwą

Od dechy do dechy, zdartej kasety słuchałeś.

Dzisiaj muzykę liczysz- kilka tysięcy płyt,

A jak zapytasz o co chodzi w tych kawałkach- o nic.

Kiedyś klipy z Yo Raps wypełniały VHS-y.

Na pamięć każde ujęcie, na pamięć wszystkie wersy.

Dzisiaj liczą się wejścia i komenty w youtube,

Liczba lajków i osiągnięty kolejny próg.

Wtedy tak było, dziś to już za czasów minionych.

Podejście to samo, zajawka zbiera plony.

też go nie mam, nie przewidzimy, jaki los ma dla nas zestaw.

Choć zamykasz się w sobie, zakluczasz drzwi od wewnątrz,

znajdzie się rozwiązanie, które pozwoli odetchnąć.

Z każdej sytuacji jest powietrza ulot,

poszerz ujście, daj odpocząć swoim płucom. [x2]

Zawsze, jak to na wieczór, przychodzą myśli, bez względu na kreatywność

tutaj nie masz wpływu na wynik.

Ilu ludzi tak ma? To jest pytanie przed spuszczeniem żaluzji, pisząc

myślami scenariusze zdarzeń.

daje tobie dobry towar z mojego podwórka

znowu tu na ławce przy trzepaku,

bo dla mnie te miejsca to symbol polskiego rapu

ta muza od dawna już ma polski korzeń

ujście emocji perspektyw i spojrzeń.

O Polsce stylowo, o Polsce typowo,

a godło zabieram wszędzie ze sobą.

Tysiące dzielnic, bloków i ławek

na których dzieci kosztują trawe.

I ja w tym wszystkim powtarzam się myśląc, że posiadłem styl własny!

Więc tylko cicho liczę, że jestem dziesiąty, nie tysiąc piętnasty...

Nie chcę być, jak Ridley Scott, który zrobił dziesiątego Robin Hooda

A tak naprawdę chciał bardzo, bardzo mieć ujęcia z najlepszych filmów jego kolegów: Szeregowca Ryan'a, Braveheart'a, Władcy Pierścieni. Koleś pewnie siedział na wszystkich tych filmach i zaciskał palce w fotel, wbijając w niego swoje szpony z zawiści, że on nie ma takich..ujęć, że musi je sobie też skręcić. Patrzył na wpadające pociski w Szeregowcu Ryan'ie do wody i mówił:

""Muszę mieć takie ujęcie! desant, barki płyną ale nie mogę znowu zrobić filmu o wojnie. Tak! zrobię film o Robin Hoodzie i .. to nie będą pociski współczesnych karabinów tylko strzały będą tak wpadać!""

Przecież to są te same ujęcia do jasnej cholery! Osiemnaście złotych!

Może to jest kwestia kryzysu światowego ? Mieli wykupioną jeszcze plażę z Szeregowca Ryan'a, a w magazynie stały barki a nie ma kasy na nową scenografię i może to dlatego użyli tych samych barek tylko wycięli dziury na wiosła średniowieczne. I te same jazdy kamery bo to są te same zapisy matematyczne robotów a programowanie nowych ujęć też kosztuje tak ? Chyba, że to jest takie rewolucyjne, nowe, hip-hopowe kino oparte na samplingu innych filmów, że wykorzystuje się ujęcia z innych filmów do stworzenia swojego? ŁAŁ! Może on jest faktycznie geniuszem ? Może to zupełnie nowa technologia i forma kreacji filmowej. To szkoda w takim razie, że nie wykorzystał oryginalnie tych ujęć do stworzenia swojej fabuły. To by było coś! Ale to na pewno też już było...

"

Dziecięca rączka odfruwa jak ptak, drzazgi to w ramach, sztampa – kariera.

Ideały kanta starte na piach. Trendy mody nowy fach, cierpienie sprzedawane jak lody szach i mat,

W tępym imadle, nabijanych gilotyn, ploty, dramaty niedochodowej kwoty, wszystko dla kwoty.

Rządzi motyw, tabloidów fekalnych emocji. Ciekawe czyje nieszczęście będzie jutro w promocji, może Pani? Tak?

Świetne ujęcie – mózgu pęknięcie,

Świetne ujęcie – cóż za napięcie!

(x3)

Siadaj!

Bomby i popcorn idą parami, żreć tą sensację – a wszystko to spam!

Po linie miękko, w torbach niejedną nieśliśmy gwiazdę,

Co z nieba zdjąłem jej ręką

Na przekór lękom szliśmy swym traktem

Lata gimnastyk, w końcu dały mi ten fragment

Ujęcie chwili tej ciągle widzę dokładnie

Jeden dzień, gdy czułem, że mam wszystko, czego pragnę

Napięcie, którego lepiej by nie skomponował Wagner

Skończył się adwent, zdrowotne magle

Miałem fundament, by w końcu założyć rodziny żagle

Wdumana, będzie trwała raz jeszcze i jeszcze -

Lecz ciało? Któż pomyśli o nim we wszechświecie,

Prócz mnie, co tak w nie wierzę i kocham i pieszczę?

I gdy ty, szepcząc słowa, w ust zrodzone znoju,

Dajesz pieszczotom ujście w tym szepcie, co pała,

Ja, zamilkły wargami u piersi twych zdroju,

Modlę się o twojego nieśmiertelność ciała.

Zmienionaż po rozłące? O, nie, niezmieniona!

Lecz jakiś kwiat z twych włosów zbiegł do stóp ołtarzy,

idzie po wygraną,zbyt bardzo w to wierzy

Start,chronione nery,wróg napór zaczyna

dobra zwarta walka,nieuwaga to chwila

na twarzy grymas,widać po nim,co czuje

każdy cios z trudem,znajduje swoje ujście

Aktywuje podwójne,na nic to jednak tutaj

olimpijskim triumfem,nie szczyci dziś jednak

trzynasty piątek-kreska,oraz odgórna presja

nieszczęście które,tak go z miejsca skreśla

Wszystko w jednym kole gra, tirari tararara,

Baw się słowem zobacz, jaką to przyjemność da.

Wy nie chcecie kobiet w rapie, choć jadą równo za majkiem,

Nie chcę słuchać tego gówna, taka opinia będzie brudna,

Będę pisać i nagrywać, daję ujście mym emocjom,

Taka jestem, to mnie cieszy dalej na przekór i pod prąd!

"

Od dawna czekam w skrzynce leży list

Brak mi odwagi chowam klucz

Jak wiernej rzeki nurtu uwierzyć chcę

Że gdzieś szczęśliwe ujście jest

Nie ma ciszy nie ma słów

Wszędzie widzę obraz Twój

Budzi mnie wspomnienie twoich ust

Źle bez ciebie z tobą źle

Noc pełną aż po brzask

Wszelakich krzyków

I wszelakich żądz

Na noc słabości co na nocy dnie

Znajdują ujście swe

W szaleństwie i zapamiętaniu

Dziś w wieczornej mgle

Anioł uśmiechnął do mnie się

I znak mi dał

Na domiar złego, brednie

Dla każdego znaczą więcej niż serce, Ono pęknie wkrótce

Wyleje swoje furie przy wódce niszcząc uśmiech

Jeden Bóg wie to, że łzami rzeźbie skały

co zatamowały ujście i zostały we mnie samym.

Podmywany pod stopami grunt potokami snów

Choćby miały zranić znów chcąc dopłynąć mi do oczu

Zatrują spokój wokół zwiastując z toku zdarzeń

Dużym spłyną wodospadem jak dawniej winiąc twarze

A mimo wszystko to bardzo dobrze wiem

Że płyta miała być o tym jak jest - no i jest

I ma się właśnie składać z takich sytuacji oto

Że stoję tu przed szafą nie wiem bardzo o co loto

Ma dać też ujście moim małym zamotom

Bo bez tego toto skończyło by się głupotą

Tak właśnie chyba dzisiaj szybko nie zasnę

Bo podróż po tych trackach rozwija wyobraźnie

Nadchodzi koniec teraz widzę to wyraźnie

(Patrz, patrz) już od trzech lat emblematem fonii pakt trzech

Mag niech jak grzech pod boską opieką będzie

Jak z mafią włoską, nie zaczynaj, bo będzie spięcie

Rzucam zaklęcie, będę kim będę zawsze i wszędzie

Każde ujęcie, jak po skręcie nie błądzi w błędzie

Wysoki sądzie, eej jaki kurwa sąd? Sam jestem

STRAHO::

(Sprawdź, sprawdź)

FOKUSMOK::

jeszcze wczoraj była z tych szczęśliwych istot

co to mają ściany w bordo, a na ścianach zdjęcia Paris Hilton

z tych co to smutek znają tylko z naszych płyt głównie

dziś ten smutek rodzi gniew, mała krzycz, urwij łeb kurwie

niech krew znajdzie ujście,

niech krew spłynie w bólu, aż poczuje pustkę.

Wczoraj miałem być u Ciebie,

płynie szybko życie mówiłaś mi że nie wystarczy Ci już tylko weekend

Wczoraj miałem być u Ciebie,

jeszcze wczoraj była z tych szczęśliwych istot

co to mają ściany w bordo, a na ścianach zdjęcia Paris Hilton

z tych co to smutek znają tylko z naszych płyt głównie

dziś ten smutek rodzi gniew, mała krzycz, urwij łeb kurwie

niech krew znajdzie ujście,

niech krew spłynie w bólu, aż poczuje pustkę.

Jesteś sama jest Ci zimno

w eterze głosy milkną, a w żyłach jakby płynął witriol

nie chcesz patrzeć do lustra

Wiem to kręci

Że każdy mój wers lepiej niż u mnie wyryty w pamięci

Tak ze sobą spięci w uścisku muzyki

Bo z zamkniętych drzwi sądzi czy bierzesz narkotyki

Nic nie mówisz tylko ujęcie na moje zdjęcie gdzieś na tapecie

Z podpisem Dynia ""kocham Cie"" wśród najpiękniejszych chłopców w brawo gazecie

Duma to nic że nie kuma

Kiedyś najdzie zaduma

Pójdzie do kosza chałtura tak Dynio umarł.

"

Charaktery ciężkie to moje ziomki serdeczne

z nimi zawsze chętnie wydobędę styl na powierzchnię

kiedy włącza się opcja błysk, biorę majk na ""on"", konkurencja pada na pysk

Czekam na tę chwilę jak Afrykanie na deszcz

Brudne style muszą znaleźć ujście gdzieś

To nie pierdolone bragga, to manifest

PROCEENTE SŁŻ przez ostatnie EP

ref.

Tu się liczy flow

nie jednemu się zdarzyło ze gardziułko zabolało na to piwko, joie, fajki i migdałki rozjebało koleś złapał ""zonka"" , do dziś co chwile chrząka,

gazowane odpada teraz w nos idzie mąka ,

nie ma jak K O K S , tu węszy pies !

Dojebią się do ciebie bo masz na sobie dres

zakłują cie w kajdanki , dojebią duże bańki

do tego sanki i zjeżdżasz jak bez trzymanki,

zrozum kilka rzeczy a nikt ci nie zaprzeczy ,

szpaku wraca więc z mikrofonu zetrzyj

[Ref]

Teraz tego nie ma, nasz znajomość przepadła

Masz swój świat, tak jak ja mam teraz swój

Pamiętasz jak kiedyś mówiłaś, że będę twój

I nic z tego się nie spełniło

Państwo znalazło swoje ujście

Znalazłaś mężczyznę, który jest dokładnie w twoim guście,

Ja nie podołałem, a twoja miłość rozkwita

Pozdrów kolesia, ja odchodzę, znikam..

Gdy patrzę w twoje oczy nogi mi się uginają, co mam robić,

Moje miasto jest na B i na B tam rzeka rwie.

Rzeka tam nazywa się Brda, tu do Wisły ujście ma.

Popatrz mała - płynie łódź, smak emocji z dala czuć!

Czujesz Ty i czuję ja, wyścig ciągle trwa.

Tutaj wciąż coś dzieje się, tutaj Tomek poznał P.

Chociaż jeździ w mieście T, nikt nie wspomina go źle.

Kalecząc wciaz,to uczucie słabnie

to był błąd, blisko by skonczyc na dnie

Blef,podstawa mojego istnienia

ciagły unik,to jest jak gra w pokera

Inne ujęcie, co tylko dla mnie

dzwieki co słuchasz ,zamazuje czysta kartkę

zwykła monotonnosc

blask ,co rozpływa sie rozsądnosc

czas co płynie w wolnnym tempie

Nie schodzi tej mątwie z pyska... blada miss jak z topieliska!

I ta kosa mi się wrzyna... na chuj ona ją tak trzyma!

Skąd ten mało miły grymas?! czemu jest cała sina?!

Zaraz chyba mi tu zejdzie.. jeszcze więcej wstydu będzie!

Już to widzę cyk ujęcie jak bym stał po PIT w urzędzie!

Sępy mnie zapewne zjedzą... może ją podeprę nieco!

Zanim się tu hieny zlecą chyba, że jeszcze nie wiedzą!

A na razie żebra lecą.. wisi szczęka.. zęby lecą..!

Do tej pory na parkiecie, tylko one wszędzie świecą!

Blada miss jak z topieliska

I ta kosa mi się wrzyna! Na chuj ona ją tak trzyma?!

Stąd ten mało miły grymas. Czemu jest cała sina?!

Zaraz chyba mi tu zejdzie, jeszcze więcej wstydu będzie.

Już to widzę, cyk ujęcie, jakbym stał po PIT w urzędzie

Sępy mnie zapewne zjedzą, może ją podeprę nieco, zanim się tu hieny zlecą

Chyba że jeszcze nie wiedzą

A na razie żebra lecą, wisi szczęka, zęby lecą.

Do tej pory na parkiecie tylko one wszędzie świecą.

To bez sens, robić coś jak Ci się nie chcę,

Znam takich kilku, co ja mówię znam ich więcej,

Nie chcą wyjść z tego filmu, choć to nie dla nich miejsce,

Ja jestem mc i czuję to serce, jeśli występuję w filmie to nie ja go kręcę,

Jak się kończy ujęcie nie idę do kampera,

Idę na bibę, wiesz kto ma kampery teraz,

Życie rapera, to nie jest życie w wyższych sferach,

To życie w zeszycie, życie w tych literach,

Gdy nas źle odbierasz, to tylko My, lecz gdzie indziej,

Nie zamykaj swoich myśli i uśmiechem witaj dzień

Zrób coś dla samego siebie, do świata swój stosunek zmień

Ref:

Każdy może być kim tylko chce, gdy uwierzy mocno w swe marzenia

Fala szczęścia znajdzie ujście swe gdy nadejdzie wielki dzień spełnienia

Każdy może być kim tylko chce, jeśli mocno w marzenia swoje uwierzy

Pozwól szczęściu znaleźć ujście swe, do odważnych świat należy

Wyrzuć z życia czarne myśli, na powodzenie nastaw się

Co dobrego ci się przyśni szybko w plany wprowadź swe

ja - palec na ustach

ty - palec w ustach

resztki z jedzenia milczenia na ujście

po to nam to zamążpójście

spójrzcie...

pomilczmy znów za pomocą słów

pomówmy pauzą za dwóch

Frustracja przepełnia mnie

Gdzie ujście mam jej znaleźć

Gdy domem jest ma ulica

Bezkresne ciągi alej

Pić wódkę na kanale

Od rana jarać trawę

Można być kimś i czuć się nikim

Można być nikim i czuć się wujkiem z Ameryki

Można być śmiesznym można być zabawnym

Można być głupim albo i odważnym

Można do policyjnych kronik aranżować ujęcie lecąc 160 na zakręcie

Ref:

Możesz robić co chcesz to jest twój wybór

Ale żeby nie brudzić archiwum analizuj

Wszystko zdarzyć się może jak w tanim horrorze

Rzecznik prasowy komedny rejonowej w Klewkach Jan Maria Popita ogłosił iż w śledztwie dotyczącym niejakiego Kapitan Kajdana, brak jakichkolwiek postępów. Zaznaczył również że nagroda za ujęcie przestępcy żywego lub martwego zostaje zwiększona do 30 milionów dolarów. Kapitan Kajdan od kilku miesięcy grasuje po całym kraju kradnąc pieniądze i spalając je na miejscu zbrodni, ostatnio jego łupem padły rezerwy finansowe Narodowego Banku we Włoszczowej, gdzie spalił 18 milionów złotych. Jak na razie policja jest bezsilna.

Chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Kapitan kajdan znowu jest w mieście

Spale twoją kase nareszcie

Kapitan Kajdan znowu jest w mieście

Jest mitem co nie ma żadnej siły przebicia,

Nie mam nic do ukrycia mówiąc kto(?) kłamie jak z nut,

O tym wiem,widziałem wszystko, miałem wszystkiego w bród,

Zdarzy się cud, może gdzieś w innym wymiarze,

Zechce ujście dać dla swoich paskudnych wyobrażeń,

To by było tyle,nie ma nic co chciałbym stracić,

Postanawiam nie mieć postanowieć względem sióstr i braci,

Za wyjątkiem wersów,że poskładam coś na nowo,

Prawdą i kłamstwem na wieki będzie słowo.

Nie racja tłumu, a racja jednostki

Siła rozumu, system wartości

Odróżnia nas od reszty masy

Mówiąc o prawdzie nie widząc prawdy

To zła karma, która znajdzie swoje ujście

Ta sama prawda jacy są ludzie

Co dzień się budzę i mówię to mnie nie spotka

Bo wierzę w kogoś kto taką moc ma

On nie pozwoli mi przegrać z kretesem

trzeba chcieć

a te słowa się sprawdzają

tylko na siebie można liczyć

słabościom ulegają mi podobni ludzie

wiem to po sobie coś zawsze znajdzie swoje ujście jak ludzkie wady

i znów na krótką chwilę pragnienia uśpią moje obawy

Proste życie marzy mi się prosty świat świat [x4]

W czeluściach życiowej otchłani

Ludzie życiem styrani w pełni z uczuć wyprani

gdzie tylko mogę i stać mnie, chętnych VIPów tego sportu. Jestem na

każdym rajdzie, na każdym odcinku podniecające czekanie na auto,

żeby to poczuć trzeba tam być i idź człowieku sprawdź to, orkierta?

... Subaru, Mitsubishi, Peugeot - kibicie ... skrupulatnie mierzą,

każdy z kamerą nagrywa video do swojej kolekcji wspaniałe ujęcia bo

swoim życiem zawsze tętni.

Jesteśmy na każdym rajdzie, uzależnieni strasznie,

z tym sportem powiązani, od zawsze zajebani,

mamy swój świat, w którym zapach palonej gumy,

"

Kiedy szwankuje dialog,

nie dajesz ujścia żalom.

Kontakty i kontrakty się palą

i na łeb się walą falą.

Brak odzewu,

brak powietrza,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga