Alfabet słów:

Słowo Warszawiak w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery W: wyparskać, walenie, Walewski, w dyrdy, wyrównać

Kto w Polsce śpiewa o Warszawiak ? To między innymi Bonus, Bonus RPK, Czerwony Tulipan. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Przesiąknięte krwią smutkiem żalem i cierpieniem

Przeżyła powstanie udźwignęła wojnę brzemię

Hołd oddany dla niej przez pokolenie młode

niech spoczywa w pokoju każdy polski żołnierz

moje miasto prawdziwych warszawiaków jest tu mało

Większość to są chamy co w butach mają siano

Stadami wpadają osiedlają się na stałe,

A gdy przychodzą święta w tedy nie widać ich wcale

pogaszone światła i ulice spustoszałe

Przesiąkniętą krwią, smutkiem, żalem i cierpieniem,

przeżyła powstanie, udźwignęła wojny brzemię,

hołd oddany dla niej przez pokolenie młode,

niech spoczywa w pokoju każdy Polski żołnierz.

Moje miasto, prawdziwych Warszawiaków jest tu mało,

większość to są chamy co w butach mają siano,

stadami wpadają, osiedlają się na stałe,

a gdy przychodzą święta wtedy nie widać ich wcale.

Pogaszone światła i ulice spustoszałe,

Kocham Niemców, Mazurów, Warmiaków, Rosjan, kocham Warszawiaków,

Kocham górali, kurpiów, kocham ludzi z marmuru ze stali

Kocham Żydów i Litwinów, Cyganów i Białorusinów, Ukraińców

Kocham ludzi z kresów, kocham Poznaniaków

Kocham wszystkich, wszystkich tych kocham Olsztyniaków, ludzi kocham

promienie na wylot przebijają beton,

kurz unosi się ciężko nad ziemią,

boisko pełne spoconych dzieciaków,

matki w oknach, ojcowie wciąż przy trzepaku,

syn taki jaki i tatuś, styl warszawiaków,

pożycz, zapierdol się, najeb i znów poratuj,

pół na pół za tych co nie składają zeznań,

butla w dół dla tych których wjebała stołeczna,

zapewniam Cię tu się nic nie zmieni,

Rżenia wyśmiewania jebania i skalania

Mania wielkości owładnęła wasze dusze

Wasze mózgi przyznać dziś to muszę

Mam tylko nadzieję ze nie wszyscy są tacy

Że choć jeden z warszawiaków człowiekiem się okaże

Robić się nie chce tylko szpanować tak?

Mleko daleko rzuca rymem otoczony

Dymem rym mym potokiem płynie

Nigdy nie zginie teraz znasz już moje imię

Masz tak jak ja w tylu miejscach poklejone serce.

Aksamit i Dynamit,

Marchef w Butonierce.

Nasze serca mylą ich radary...

Żyję tylko po to, by napierdalać warszawiaków.

Każdy z Warszawy jest na głowie swej kulawy,

A najbardziej komercyjny jest pies policyjny.

Słynni bardowie są tylko w Krakowie,

Kawiarniana spowiedź.

Jadę sobie małym fiatem pod namiot nad morze

pruję skrótem poprzez Poznań nie może być gorzej

Potwór błotny tam grasuje, przez moczary bieży

Żre najchętniej warszawiaków, wołają mu Jerzy

Jerzy z bagien pełza moczarami

Jerzy z bagien już zgrzyta zębami

Jerzy z bagien jego widok wstrząsa

Jerzy z bagien kopie, drapie, kąsa

Rżenia wyśmiewania jebania i skalania

Mania wielkości owładnęła wasze dusze

Wasze mózgi przyznać dziś to muszę

Mam tylko nadzieję ze nie wszyscy są tacy

Że choć jeden z warszawiaków człowiekiem się okaże

Robić się nie chce tylko szpanować tak?

Mleko daleko rzuca rymem otoczony

Dymem rym mym potokiem płynie

Nigdy nie zginie teraz znasz już moje imię

Kijów, ślub dowodem tego z ruską laską Dobroniegą.

No i właśnie z ich pomocą gonił wroga dniem i nocą

I odzyskał, co zabrali, więc go wszyscy szanowali.

Kazik! Kazik! Odnowiciel! -Szanujemy bardzo my cię!

Mir też miał u Warszawiaków, choć stolicą zrobił Kraków.

Teraz skupcie się psubraty, bo ważniejsze padną daty:

Dziesięć, jeden sześć i w lecie - Kazik zjawia się na świecie.

Dziesięć, trójka i siódemka - czas wygnania, kraj w złych rękach.

Jeden, zero, trzy i osiem - Czech Brzetysław jest przy głosie.

Myśmy walczyli z Hitlerem,światu pomagali

Lecz Alianci nas sprzedali i zniewolił nas Stalin 2x.

1.

Pada Lwów, i pada Wilno,płacze Matka Ostrobramska

W sercach Warszawiaków,dalej marzenie wolnego Państwa

I dość już mam tych bredni,dość mam tego chamstwa

Plucie na pamięć ofiar,zapominając o faktach

Wtedy,już wielu AK-owców siedziało w więziennych murach

Nawet walce z niemcami,rany po sowieckich kulach

Czasami dobrze się spotkać i pogadać na bicie ( numer ) to już dekada miło cię widzieć ciągle mamy ten przelot w hen przed elo. WFD ma street hand i to zawsze idzie przebijamy się na harpa wnet prosto w net to ta kartka moje słowa tak jak krwawy sierp wielki joł ma sprzęt my dysponujemy kasą lubię wąchać winyl bo go lubię wciągać nosem .

Ref.

To nie są twoje klimaty zostaw , co ma się spalić niech słonie , nie zrozumiesz nigdy naszych postaw OFICJALNIE PRZY MIKROFONIE x2

3. Kasety LC , winyle LP mamy jeszcze rap w chuj więc wczuj się w tą pętlę mamy krople z Esende i górnego Moksu prosto w mojej raperce wyjątkowo bez obsów . Ja jestem Wielki Joł ty jesteś LWW no i co każdy robi swoje łubu dubu świat do przodu pędzi , ziemia się kręci a nas miłość do hip-hopu do grobu wpędzi .

Jakie plany ? na zawsze WFD panny może będę zdziwiony jak klasyczne nastukany , masz tu samych odlskulowców warszawiaków z krwi i kości Numer Raz , Tede, Macu na tym tracku dzisiaj gości . Ta , mam 32 lata i pozornie jestem zgredem , pozornie bo w głowie jestem ciągle młody Tede mijają lata, latam z mikrofonem po scenie mam w głowie że odmienię nasze pokolenie .

Strzelamy w 10 jak przystało na weteranów chociaż oko już nie to to w sercu wciąż to samo , mamy dużo amo i napierdalamy w opór jesteśmy żołnierzami królującego hip-hopu .

Numer ja mam tak samo jak ty najprawdziwszy Warszafskiego deszczu styl mam renomę i mam sentyment ziomek mam wszystko potrzebne do kontaktu z mikrofonem .

To o rapie mimo naszych dobrych wspomnieniach to mnie łapie za serce i z roku na rok wciąż zmienia to dobra marka mamy farta i to doceniam mogę spokojnie powiedzieć do usłyszenia .

Ref .

Tylko z perspektywy drugiego to zawsze Lichteinstein

Tu jest tak, każdy jara się Twoim nieszczęściem

Podkłada nogę nawet kiedy podaje Ci rękę

Coraz więcej polaczków wśród Polaków

Jak tych z Warszawki wśród Warszawiaków

Każdy krzyczy ""ratuj, Ty nie pomożesz brachu?""

Tylko jak Ty czegoś chcesz to otacza Cię las fuck'ów

Na szczęście są ludzie przy których wzrasta wiara

Ten rap dla nich, a reszta - wypierdalać!

Może ci odpowie, jak jest dobry człowiek

Interesy nie są łatwe, powiem tobie

A ty mi powiedz, czy to tylko złudzenia

Że punkt widzenia się zmienia zależnie od stanu w kieszeniach?

(Wrogie spojrzenia warszawiaków specyfika)

źle życzą sobie nawzajem ludzie na chodnikach

Boże, ocal moich bliskich od całego tego zła

Podczas kiedy akurat nie będę mógł ocalić ja

Zdejmij maskę, pokaż swą prawdziwą twarz

Własny wóz o literach myślę już

Sięgam po markera kurwa wylał tusz

Co za dzień co już pech mnie spotyka

Jest pośpieszna bryka

Wrogie spojrzenia Warszawiaków

Specyfika teraz Chmielną pomykam

Obok Atlantika czuję skuna znajomych spotykam

Szybki buch u repeta dzięki styka

On mnie leczy mnie za bieta

O tym teraz nawijamy, my zaczynamy

Elo nasze sztamy w mig pozdrawiamy

Jedno miasto, jeden klub

Warszawa i Legia była jest i wielka pozostanie

Każdy Warszawiak zna to przesłanie

Ogarnięty chłopak i menel w bramie

Bo to jest norma jak pod polonią Legii

Jest znów horda szturmująca bramy,

Taki styl mamy, honorowo bez sprzętu się napierdalamy

I w ogóle i w szczególe i pod każdym innym względem

Na różycu baba krzyczy pyzy prosto z gara

Skower majchra używa gdzieś w bramach

Tego nie ma, możesz usłyszeć to w balladach

Mentalność została, kpiarz, wieczny cwaniak, warszawiak

Spalił nam miasto w ząbek czesany kolo

Strączku łuskany klapa stolica żyje na nowo

W krótkich abcugach wyrosły nowe czynszówki

Fioraje znów sprzedają kwiaty na rynku starowki

nie rozumiesz przekazu, mnie to nie obchodzi,

robię to dla swoich ludzi, o nic więcej mi nie chodzi,

będę chciał żebyś zrozumiał postawię kilka grosów,

każdy ma swój styl rymowania, swój sposób,

broń godności warszawiak, trzeba niech się leje krew,

reprezentuj ją godnie a wszystko będzie EFEKT!!

Ja już wbiegam między ludzi

I zaglądam w oczy im

Jeden pyszni się jak hrabia

A drugiemu fartu brak

Lecz co rano ci warszawiak

Każdy powie tak:

Bez ciebie nie ma życia Warszawo ma

Tę prawdę nie do zbicia

Zna kto cię zna

Tu znajomy dom każdy

A o zmierzchu stąd gwiazdy

Są naprawdę szczęśliwe i bliskie

Tu znają nas wszyscy od Woli po Pragie

A każdy Warszawiak bliski nam jak szwagier

I wieją złe smutki, i pryska zły nastrój

Gdy niesiemy uśmiech kochanemu miastu

[2x:]

Wszystkie serca Warszawie

Dzień dobry jestem tu, z siłą jak King Kong

Końcowy efekt znów 100% hip-hop

1.

Jestem zupełnie innym gościem, najprościej

Tak to czytaj, Warszawiak, tu znów goni mnie pośpiech

I choć moje myśli nie są jak czysta pościel

To przemierzam ten świat z głową otwartą na oścież

Pokusy, alkohol, siuwaksy, duże dekolty,

Wiele atrakcji to powstrzymuje nas od rewolty

Jakiem Warszawiak wyznać chcę Wam

Że własny patent na życie mam

Nie gnam za forsą, w nosie mam szpan

A gdy mi źle to sobie gram

Bo czasem gdy trafia mnie szlag

na coś, co nigdy i tak nie nastąpi.

Po co się pchasz tu do tej ferajny?

Robisz pod siebie już na Centralnym!

Jestem wulgarny...To w końcu Chada!

Też tak jak Włodi – rdzenny Warszawiak.

Pozbawiam złudzeń – uwierz w te słowa.

Chciałbym oszczędzić Wam rozczarowań.

Jeszcze Ci mało? My aż do zgonu.

Burzymy z Jackiem mit szklanych grodów.

Rozjadę jak walec, zrób skok stąd na drogę Wiejską

Dla mnie jesteś świeżym asfaltem #poseł Godson

Nie mam nic z rasisty, więc się proszę nie dąsać

Głupi żart, dziwnie on wygląda #Bronek bez wąsa.

Warszawiak, lecz to Polska mnie zdołała ukoić

Chyba tam częściej kisiłem ogóra niż tutaj #słoik.

Nie mam prawka choć to byłby patent

Miałbym relację z ojcem wreszcie, gdym w salonie kupił Tatę.

Czym są hashtagi, spytałem Tomba

Kto jest tutaj i kto moc ma? WuWua

Jak nazywa się miejscówka ta? WuWua

Tede:

Jak przychodzi weekend to mam pusty garaż,

Każdy świeży Warszawiak do domu wypierdala

Co szósty jest stąd, przyjeżdzają za ropą

Dopiero później czają że jest kurwa mać drogo

Numer Raz:

To klasyka gatunku jak to miasto z historią

mój rap i ja nie raz nie dwa

na ludzi młodych wywiera wpływ

w walce o lepsze jutro wspieram ich

czczych obietnic dzieciakom nie składam

realia przedstawia rdzenny warszawiak

idzie nowy idzie lepszy

jak większość Włodi rapu nie spieprzy

tak się dzieje więc jestem tu konieczny

ty pseudo MC nie czuj się bezpieczny

"

1.Pałacyk Michla , Żytnia , Wola,

bronią jej chłopcy spod Parasola.

Choć na Tygrysy mają visy,

to warszawiaki, fajne chłopaki są.!

Czuwaj wiaro i wytężaj słuch,

pręż swój młody duch,

pracując za dwóch!

Czuwaj wiara i wytężaj słuch,

1.

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,

Bronią się chłopcy od ""Parasola"".

Choć na ""tygrysy"" mają visy,

To warszawiaki fajne chłopaki są.

Ref.

Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch,

Pręż swój młody duch, pracując za dwóch!

Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch,

Warszawiacy śpiewają o Wiśle

Ci z Olsztyna śpiewają o Łynie

Ci z Katowic o ciężkim przemyśle

My śpiewamy o tamie w Solinie

Tutaj wszystko ładniejsze i lepsze

nie bez pozoru jesteśmy w pierwszej lidze ej

Jest zajebiście wszyscy na Łazienkowską

Legio dajcie nam o co kibice proszą

budujemy jednośc zarazem solidarnośc

wszyscy warszawiacy z honorem teraz za mną

pamiętamy o was za kratami

ej bracia Żyleta jest zawsze z wami

bo w naszym życiu liczy się tylko football

Legia to Żyleta nie rozumiesz ? Trudno

Cokolwiek, to takie gorsze Jeden Osiem,

CO ? Bez honoru, bez godności,

nożem w plecy to jakiś dowcip,

teraz widać, że prawda jest taka

nie dorastasz do pięt honorowi warszawiaka,

CO ? Prawda jest taka, że nawet

uroiłeś sobie, że mam przejebane w Warszawie,

że pewnie to samo tyczy się Spoxa,

jest zupełnie inaczej, obczaj.

Szaleństwo prastarych rytuałów.

Tańczyli przy ogniskach paląc ziele.

Robisz to samo z soboty na niedzielę.

Patrz w oczy Słowianom - są jakieś takie o.

Jestem warszawiakiem i mam jakieś taki flow.

To jedna noc - Noc Kupały.

Przed nami odprawiamy rytuały.

Koleżanki puszczają wianki.

U ciebie w mieście się puszczają Warszawianki.

"

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,

bronią jej chłopcy od ""Parasola"",

co na ""tygrysy"" mają visy -

to warszawiaki, fajne urwisy - są!

Czuwaj wiaro i wytężaj słuch,

pręż swój młody duch, pracując za dwóch!

Czuwaj wiaro i wytężaj słuch

pręż swój młody duch, jak stal!

Młode matki, w wózkach śpi słodko Polski przyszłość

Dzień w dobrym tempie mija, ja mijam z nimi

Oczy wbijam w świat, co przemija w mig, jak dobry film

Na twarzy uśmiech, myślą ""pierdolnięty jakiś...""

Po prostu wniebowzięty jak to rdzenne warszawiaki

Niewinny czarodziej leci witać się z chmurami

Brudny chodnik, kilkanaście kilometrów pod trampkami

Najlepszy rzeczy w życiu mamy za nic, za darmo

Nie wiesz? Masz serce pobrudzone czarną farbą

przymierze dwóch miast by rozpierdolić badziewie

przymierze dwóch miast

Szybki szmal to szeleści scena to sklep mięsny

nie jesteśmy koleżkami od kreski

Warszawiacy z Wrocławia z nami

jak Polacy z Węgrami J T Z B J żyć dniem dzisiejszym

patrz ktoś znowu chce promować mnie od kontra

J E i z blok Emazet Pro

7 1 2 moc większ niż strzał z kapsla

[Kaczy]

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,

na każdy rozkaz Twój za Legię damy krew.

Stój, niebieski chuj pluj mu w odznakę,

jestem warszawiakiem 95 moim znakiem.

Tutaj tym samym szlakiem podąża wielu,

prosto do celu aby znowu wejść na tor,

jebane CBŚ łapie kolejny trop.

Znów zapada zmrok, ulica żyje,

a w kieszeni granat, w drugiej list do mamy.

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,

bronią jej chłopcy od Parasola,

choć na Tygrysy mają Visy,

to Warszawiacy, fajni urwisy są.

Choć tak bardzo chciałeś, listu nie napiszesz.

Poszarpane myśli w twojej głowie są.

Nic już nie pamiętasz, walczysz o swe życie

W śmierdzącym kanale, pośród wrogów stu.

I ciut nie zalała mnie zła krew, eee

Więc go na perłowo w tenże śpiew:

Nie bądź za cwany w Unrę odziany,

To może mieć dla ciebie skutek opłakany

Nie masz cwaniaka nad warszawiaka,

Który by mógł go wziąć pod bajer lub pod pic

Lub pod pic, i lub pod pic

Lub pod pic

Możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać

To jest nasz klub, nasza duma, nasza wiara.

Brat, każdy z nas jest gotów oddać życie,

W jedności siła drogą do wielu zwycięstw.

Stuletnia historia, Duma Stolicy,

Czarne Koszule, Warszawiacy Rodowici,

Konwiktorska 6, tu jest nasz dom,

Czarny charakter ala Don Corleone.

Z tarczą na piersi, w ojczystych kolorach,

Na maszcie flaga czarno-biało-czerwona.

liczyć krwawe pręgi,

długo łykać łzy...

Takich drogich kwiatów

codzień świeży stos

niosą warszawiacy

kiedy mija noc.

Ciemna noc dla tamtych,

dla nas jasny dzień.

Z nami słońce prawdy,

liczyć krwawe pręgi,

długo łykać łzy...

Takich drogich kwiatów

co dzień świeży stos

niosą warszawiacy,

kiedy mija noc.

Ciemna noc dla tamtych,

dla nas jasny dzień,

z nami słońce prawdy,

Dobry wieczór Państwu! Witamy i lewica i prawica! Witomy wos! Pomóżcie nom tak!

Aha, aha!

Posłuchajcie warszawiacy, pyry i krakusy! Mówię Wam, że te hanysy to fajne karlusy! Oni zawsze podłączają się do każdej paczki, a dobry tego przykład to ŚLĄSKIE TROJACZKI!

ref.

To my, to my, to właśnie my, stoimy tu jak świnki trzy, jeden znawca powiedział mi: zaśpiewamy w MTV!

Je, je, je, je, je, je! bis

To my mówimy gwarą jak Polska starą, kochamy wszystkich bliźnich zgodnie z wiarą, kłócimy się czasem jak w każdej grupie, a tych, co nas nie lubią mamy gdzieś, byliśmy już w gazecie a w telewizorze, oglądać nas możecie o każdej porze. Gdy ludzie się śmieją, tryskamy humorem, uczymy śląskiej gwary z wielkim uporem!

"

Młodzi warszawiacy to szpanerzy

Kochają Boney M.

Młodzi warszawiacy to szpanerzy

Spacerują Pasażem

Dlaczego nie chcesz ze mną pojechać

więc go na perłowo w ten że śpiew :

`Nie bądź za cwany ,

w skórkę odziany ,

to może mieć dla ciebie skutek opłakany `

Na Warszawiaka , nie ma cwaniaka ,

Który by mógł go wziąć na bajer lub pod pic ,

Możesz mnie chamem zwać,

możesz mnie w mordę dać,

lecz od stolicy von ,bo krew się będzie lać !

"

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,

Bronią jej chłopcy od Parasola,

Choć na tygrysy mają visy,

To warszawiaki fajne chłopaki są.

Czuwaj, wiara, i wytężaj słuch,

pręż swój młody duch, pracując za dwóch!

Czuwaj wiara i wytężaj słuch,

Pręż swój młody duch jak stal!

No i pierwsze bronksy - Warka w baryłkach na wagsach

A na kolanach Asia cichodajka, życie to bajka

Urwis myślał co tu zbroić i czasu nie trwonił

Byle by pośmigać z ekipą na rollerkach

Pyknąć w Warszawiaka, no i jakaś prywatka

Małpka flaszka na zapojkę byle co

Wtedy nikt nie wiedział co to koks

Na topie była Samantha Fox i Sabrina Salermo

Kolorofony, Unitra stereo, do północy zabawa

"

sł. Artur Andrus, muz. Andrzej Sikorowski

(melodia piosenki

""Nie przenoście nam stolicy do Krakowa)

Warszawiacy śpiewają o Wiśle

Ci z Olsztyna śpiewają o Łynie

Ci z Katowic o ciężkim przemyśle

My śpiewamy o tamie w Solinie

Tutaj wszystko ładniejsze i lepsze

To wrzeszcz [?] bo to cię nie zabije

Tylko wzmocni, choć niejeden mocny już odpadł

Trafić na taki melanż to jak trafić w totka

Chcesz wyglądać na luzaka to się ubierz w Cropp Town

Ja mam styl warszawiaka zawsze w old-chool'owych spodniach

Gruba bawełna, czapki, w chuj kolorów, o mamo

A ty na melanż żeś się ubrał, że się zlewasz ze ścianą

Dupy w dół zrozumiano w dosłownym sensie

Ja już latam tak wysoko, że trzeba dzwonić na Okręcie

Co?!

Bez honoru, bez godności

Nożem w plecy, to jakiś dowcip?

Teraz widać, że prawda jest taka:

Nie dorastasz do pięt honorowi warszawiaka

Co?!

Prawda jest taka, że nawet

Uroiłeś sobie, że mam przejebane w Warszawie

Że pewnie to samo tyczy się Spox'a

Za zburzoną kochaną stolicę

I za zgliszcza te

I za trupów dziś pełne ulice

Za powstańczą krew

Tak to giną warszawiacy

bohaterscy chłopacy

którzy Warszawę swoją chcieli mieć

Pomocy nam nie przysłali na wroga wydali

Zamiast wolności mamy dziś śmierć.

"

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,

Bronią się chłopcy od ""Parasola"",

Choć na ""tygrysy"" mają visy -

To warszawiaki, fajne chłopaki są!

Czuwaj wiaro i wytężaj słuch,

Pręż swój młody duch,

Pracując za dwóch!

Czuwaj wiaro i wytężaj słuch,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga