Alfabet słów:

Słowo babieć w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery b: blender, biegłość, bajtel, bojówki, butoniera

Kto w Polsce śpiewa o babieć ? To między innymi Adam Chrola, Agnieszka Osiecka, Alians. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

W samotnych dłoniach pożółkłe liście jak nostalgii świat

I babie lato ponad głową płynie, gdy zawieje wiatr

Już jesień wokół trwa, już najwyższa pora

Już nadzieje zapomnienia kryje mgła

Jak przeżyć wszystko jeszcze raz

Jak wzniecić blask, który dawno zgasł

pociesz mnie...Czemu ach czemu włożyłam sweter,

chociaż do zimy - het?

Ach, czemu dręczy katar poetę,

choć księżyc oknem wszedł?

Ach, babie lato, ach, babi śnie,

czyś przyszło nie za wcześnie?

Ach, czemu ziejesz chłodem, gdzie

apetyt na czereśnie -

apetyt na czereśnie?...

Polska zupełnie oszalała

Tutaj nikt nie szanuje nikogo

Nie można zmądrzeć w ciągu miesiąca

Ani zgłupieć tylko na chwilę

Nigdy nie wierz babie na B

Która niestety mieszka w Pile

Smoki uciekły już z koszmarnej bajki

Swoje nory opuszczają potwory

Kiedyś wyżrą ci serce

Ciepły wiatr mam znów we włosach, słońce trzyma mnie w ramionach

Pieści czoło me

To ten blask, co oślepia oczy moje

To ten żar, co mnie zmienia w żywy ogień

Nad mą głową babie lato, łąki już w czerwieni maków

I rumienię się

Cztery pory roku, znałam tylko Ciebie

Cztery pory krótkie, długie chwile smutne

które dałeś mi

Widziałam wiatr o siwych włosach

Roznosił spokój wśród pól

W ciepłe babie lato kości grzał

A innym razem lasy kosił

Spadał ostrzem z gór

Młody był, bogiem był

I gnał wolny tak

Załkał cicho nad swą dolą

Specjalista i społecznik

A tu jesień, lecą liście...

Z dębem wiatry grają w wista

Babie lato nici przędzie

Poczerwieniał okulista

I opadły mu żołędzie

Oj dyna dyna, kurtyna!!!

Po mleko, po parę bułek

Kupczy szczęściem w melonie łaskawca

Nad miastem pierwszy i cechem

Dziecku zdejmie z dachu latawca

Babie guzik daruje na uciechę

Już piec nadął policzki gorące

Gdy mu Staszek wyczyścił komin

Aż przygasło ze wstydu słońce

I chyłkiem się skryło za domem

Więc uciekłem stamtąd szybciutko do domu

Wstyd mi teraz będzie pokazać się komu

Ziuta tam została pięknie tańcowała

Choć ubrania wcale na sobie nie miała

Wybuchł nowy skandal babie swej tłumaczę

No a ona na to: ""Czego tyle kraczesz?

Przestań Antoś mruczeć nie łam sobie głowy

Co tam mały skandal problem to przejściowy""

Ćwiczy moja Ziucia ćwiczy

Może wieczór na chwilę nasze cienie przyniesie

Słoneczniki są zbyt słone zbyt jesienna jest jesień

Czas się nagle przebudził i o sobie przypomniał

Co się dało pogubił całą resztę poplątał

A ja jeszcze mam tamto babie lato we włosach

I pamiętam tę ciszę i ten smak papierosa

Ref.

W Kazimierzu na rynku nie pamiętam nic więcej...

Już w powietrzu wisi babie lato

Minęły szybko nam te dni

Puste plaże no i czas już na to

By opuścić letnie sny

Morze szumem też się z nami żegna

chłop co by nie zrobił, zawsze będzie źle,

Babskie narzekanie żółtym światłem jest,

Zanim Ci zapali czerwone STOP na seks...

Serce wybrało gdzie rozum był...

Ref. Bo babie zawsze będzie źle, bo babie nie dogodzisz,

Już naraziłeś babie się, jak tylko się urodzisz,

Chłop to konstrukcja prosta jest,

a bywa że wadliwa,

Chłop to w domu głowa,

Ruszaj tam na mazurski rejs

Jak powracających fal

Cieniem tym będziesz wracał wciąż

Wracać, żeby jeszcze raz, wrócić z nią

Babie lato niesie wiatr

Zamyślony las

Pajęczyną ciepłych dni

Oplótł sierpień nas

Miną dni, miesiące dwa

chłop co by nie zrobił, zawsze będzie źle,

Babskie narzekanie żółtym światłem jest,

Zanim Ci zapali czerwone STOP na seks...

Serce wybrało gdzie rozum był...

Ref. Bo babie zawsze będzie źle, bo babie nie dogodzisz,

Już naraziłeś babie się, jak tylko się urodzisz,

Chłop to konstrukcja prosta jest,

a bywa że wadliwa,

Chłop to w domu głowa,

Starej babie dajcie grabie

żeby siano grabiła

Młodej babie dajcie chłopca

żeby się z nim pieściła

Miała baba bohatera

Starej babie dajcie grabie

Żeby siano grabiła

Młodej babie dajcie chłopca

Żeby się z nim pieściła (2 x)

Miała baba bohatera

Wszyscy brali ją jak chcieli

A mąż tylko przy niedzieli.

A chachary...

Babę pieprzysz, babę słodzisz,

Babie nigdy nie dogodzisz.

A chachary...

Jedna baba drugiej babie

Wsadziła do dupy grabie.

A chachary...

strącił chujem odrzutowca.

A chachary żyją i gorzałę piją,

z góry spoglądają,

wszystkich w dupie mają.

Jedna baba drugiej babie

wsadziła do cipy grabie.

A chachary żyją i gorzałę piją,

z góry spoglądają,

wszystkich w dupie mają.

Gdzie ty idziesz, złodzieju?

Gdzie ty idziesz, złodzieju?

Dyndyryndy abe, kupię sobie babę

Dyndyryndy abe, kupię sobie babę

A co ci po tej babie?

A co ci po tej babie?

Dyndyryndy ego, ej co ci do tego?

Dyndyryndy ego, ej co ci do tego?

Ja zapłacę za babę

Żona poszła kąpać się,

Franca nie umiała pływać,

Kur** utopiła się.

Psia jego mać. x7

Kiedyś babie koń przywalił

W tedy z babą było źle,

Teraz babą kur** dobrze,

ale kur** za mną źle.

Psia jego mać. x7

Wciąż jesteśmy razem a ja czuje się całkiem sam

Może myślisz tak jak ja, może czujesz to co wiesz

Wspólne życie budzi lęk Tu pytanie rodzi się

Czy wiesz co najbardziej mnie boli

Jak dasz coś babie to zawsze spierdoli

Babie Doły

Nie ma prądu ani wody

Są tylko schody

Do samej wody

Robią tu lody

Dla kurażu litrem bimbru się upodlić

I do boju ruszyć z nową setą w szklance

No, bo gdzież tu sprawiedliwość, pyta szwagier

Jeden ma a drugi nigdy mieć nie będzie

Choćby włosy, choćby wsparcie w swojej babie

Która zamiast przynieść piwo ciągle zrzędzi

Szwagier żąda, żeby wszystkim było lepiej

Bo na razie wszystkim gorzej, Bóg wie czemu

Wrzeszczy: Jakim prawem naród biedę klepie?

"

Mrze garbus dosyć korzystnie:

W pogodę i babie lato.

Garbaty żywot miał istnie,

I śmierć ma istnie garbatą.

Mrze w drodze, w mgieł upowiciu,

Jakby baśń trudną rozstrzygał,

Wprowadzić konfigurację w swoim życiu,

poniekąd starając się - lecz wciąż kocham Cię.

Ref:Miałem szczęście, miałem wszystko,

od kiedy Cię nie mam spadłem nisko.

Babie lato fruwało nad nami,

w jesienne dni, które były fenomenami.x2

[Wojtas]

Wiesz jak to bywa w takich przypadkach

Gdy słychać muzykę głośno na klatkach

I dzwoni na psy wredna sąsiadka

Ręce opadają, o co tej babie chodzi

Oprócz starych brochu mieszkają jeszcze młodzi

Daj spokój kobieto bo to ci zaszkodzi

Nie rozumiesz tego, czy może masz gula

Że siedzisz przy serialach, a obok to szkula

I od stópek, aż po czoło

Maluję Ciebie tak kolorowo. x2

Krople z pędzla kapią nad Tobą

Moją muzą rozanieloną.

Babie lato fruwa nad Nami

My na kocyku, z Naszymi farbami.

Ref: Krople z pędzla kapią nad Tobą

Moją muzą rozanieloną.

I od stópek, aż po czoło

Za pęd dzikiego wina

Za pęd dzikiego wina

Za martwe dzikie wino,

co mu życie wrócił pan

Babie lato z mgły przędzie srebrną nić

Dzięki Panie, że tak cudnie

na tym świecie żyć

Dzięki Panie, że Miłość dawać chcesz

Dzięki za basetli dżwięki,

to wszyjsko w tym tymacie

Zbliżōm sie do kasy

ustawiōm sie w raje

Płacã klepciŏkami

tyj uśmiechniyntyj babie

Wyłażã ze sklepu

bo wszyjsko mōm już

Angrif mi sie udŏł

no i na tym szlus.

Bez twarzy, bez komentarzy cudo

Nie komentuj no, bo szczekasz jak Pluto

Saluto, wiesz, dzisiaj się bawię

Śląski styl w hanysowie, w pubie

Przy śląskiej babie, przy gorzole

Wypijemy tyle ile będzie na stole

Twoja kolej - krzyknęli koledzy

Jedna panienka popadła w kompleksy

Sami łysi, ja nie jestem łysy jak Oleksy

Minęło roków i dwieście

Dziewczyna babą się stała

Na Boga czeka i czeka

Kobyłkę znowu pasała

A Bóg zapomniał o babie

Co stała nad wodą, nad wodą

Imienia Boga wzywała

Tupała na wieczność nogą

i każdy z nas senny się staje,

włacza automat,

mysleć przestaje

i wiją się nitki nieporozumienia w nas

i po ścianie rozrzuca je lato babie.

Lapiej niech stanie czas/ x3

REF:

Niech dzwoni w byle którym kościele,

na dopuszczenie grzechu o nazwie myślenie.

Zaczynając bój na froncie pierwszej ligi,

Widzisz, to co nagrałeś jest za tanie zdziro,

Ja zajebie sukces, wam zostanie wyrok,

Tirom, zbiorom, radzę dać ci spokój,

Czerwone Babiełamu ma cię na oku,

W szoku! Budzisz tu tylko litość,

Skamlałeś żeby wydać w UMC, cipo,

I to nie wszystko kacie hip-hopola,

Opowiedz jak to być jurorem hip-hop idola,

ledwo wlazłem do butów a musiałem wszędzie stąpać,

i chodź jestem leniwy, swoje brudy zawsze sprzątam.

W pracy dziewiąta wypijam drugą kawę,

rzuciłem studia w pizdu by się oddać zabawie,

teraz kupuje, babie wciskam telefon za złoty,

chce wrócić na uczelnie znów być wolny jak motyl.

Pamiętam te głupoty pierwszą tak prawdziwą miłość,

pierwszy kieliszek w gardle jak ważyłem więcej kilo,

dziś mi ubyło lecz przybyło mi przyjaciół,

Ref : Zostaw dziwkę chłopię, miałeś ją Ty, nie jeden ją miał

Zostaw dziwkę chłopię, miałeś ją Ty, nie jeden ją miał.

Maryla śpiewała ziom ale to już było, więc nie mów mi że to jest ta prawdziwa miłość.

Lata po chujach, jak na łąkach babie lato, ogarnij się w końcu ona jest zwykłą szmatą.

Czego chcesz więcej, szukasz dowodów ? By zostawić ją, wyliczę Ci jest 1000 powodów.

Nie z Twojej bajki osiedlowa Miss robienia fajki, wszędzie parki, ławki, hotel, parking.

To nie szok, patroszył ją cały blok, nawet mój stary puścił jej kiedyś Candy Shop.

Ziom nie bądź kretyn, są inne kobiety, ona jest tylko zwykłą kurwą niestety.

Takie skrzydła to cudowna przecież rzecz"".

Skrzydła ma (skrzydła ma) bzdura, blef (bzdura, blef):

Skrzydła mają, gdy spadają liście z drzew.

Skrzydła ma (skrzydła ma) owszem, tak (owszem, tak)

Babie lato, gdy skrzydlato leci w świat.

Dosyć tego już, nie chcę dłużej czekać,

Choćby nawet sam Lubański grał.

Jak jesienny cień umknął znowu dzień

I nie wróci, choćby nawet skrzydła miał.

Jedna baba drugiej babie wsadziła do nosa grabie,

A hahary żyją i gorzałę piją,

Z góry spoglądają, wszystko gdzieś tam mają.

A mój wujek spod Sosnowca strącił nosem odrzutowca,

A hahary żyją i gorzałę piją,

Żebyś nie więziła Jasia i Małgosi

Bo jak nie, to powiem rzecz Ci nieprzyjemną

Będziesz miała Babo Jago do czynienia ze mną!""

""Strzeż się czarownico!"" - krzyknę wniebogłosy,

Że aż Babie Jadze staną dęba włosy.

I koniki pognam,""Hop! hop!"" krzyknę na nie

I pojadę do swej mamy na drugie śniadanie

"

"

Mroczne wnętrza kościołów,

Zapach trawy o świcie

Babie lato we włosach

Przedwieczorny smak dnia

Dymów białe smużenie

Stukot jabłek po sadach

Gwizd pociągu daleki

Siedzę pod wiśnią

Czereśnie jem

I śnię na jawie.

Wzór przyjaciółki przyśnił się

Znudzonej babie

Moją idiotką po prostu bądź

Mą przyjaciółką

Nie gadaj w kółko lecz

Przyjaciółki bądź przyjaciółką.

Hej Józek, dokąd idziesz z tym taboretem

Józek, hej Józek, dokąd idziesz z tym taboretem

Idę przylać mojej babie, nakryłem ją z innym facetem

Idę przylać mojej bacie, nakryłem ją z innym facetem

Hej Józek, słyszałem, że dorwałeś ją nad kotletem

No powiedz mi

Hej Józek słyszałem, że dorwałeś ją nad kotletem

A komu dali się pogrzebać - kurwie.

Bo można sobie nie chcieć albo chcieć

I tak co chce to z chłopem zrobi płeć.

Ten do kościoła biega, a tamten wierzy w sąd

I przeciw babie tworzą wspólny front.

Ten mnie nie pieprzył, ten z surowych jaj,

Ten nadmiar sił swych wkłada w sport lub w kraj.

I widzi życia sens jedynie w grupie,

A przyjdzie noc i leży znów na dupie.

Jesteśmy świetni i mamy wzięcie,

Zawsze mamy nowe damy po koncercie !

Cały dzień kosiłem trawę

Wieczorem po (?) jedna,

baba drugiej babie grzebała po dupie !

Jestem strażakiem,lecz okrakiem

jak się myłaś, jara mnie ogień,nie jara kiła.

Ja w tym boys band'zie gram na klawikordzie,

Lubie Cię smagać przez żytem po mordzie !

"

Mrze garbus dosyć korzystnie:

W pogodę i babie lato.

Garbaty żywot miał istnie,

I śmierć ma istnie garbatą.

Mrze w drodze, w mgieł upowiciu,

Jakby baśń trudną rozstrzygał,

Chleb powszedni na sukience

Nie możliwe by bez końca

Trwali tak na cztery ręce

Już dojrzały w sadach drzewa

Chłód poplątał babie lato

A im bliżej wciąż do nieba

Oderwała się od ziemi

Kto pozwolił tej zieleni patrzeć

Jakby miała świat we włosach

z nimi jeden blant i nagasaki w głowie

w Centrum miasta światła wdech i wydech

trzy ludziki jedna Honda i policja w tyle

szybki manewr, zmiana biegów ziomek spanikował

Honde jak cikite babie w stragan wkomponował

gliniarz, i ta laska rzyga, typy się tłumaczą

baba z warzywniaka siedzi z posmutniałą twarzą

teraz koniec typy z Hondy mają po rajtuzach

""a co się stało z blantem""

i chory producent, muzyczne pierdolnięcie [x2]

[Borixon]

Na mojej mordzie czerwona kominiara

płać kurwo w funtach, złocie i dolarach

Wsadzam w mordę karabin jakiejś babie

to jest napad na bank, zaraz będzie po sprawie

Jak ci się podoba mój czerwony kolor

nie bój się nic, zaraz biorą cię na OIOM

Nagle wpada z kopytem byku

Niepotrzebna mi panienka, wolę swą gitarę

Ona milsza mi i droższa niźli cały harem

I już wolę przed wieczorem do snu ją utulić

Niż te ładne, niż te zdradne, co mi serce struły

W każdej babie siedzi diabeł, pamiętajcie, chłopcy

Choć wygląda jak aniołek, niewinne ma oczy

Drut kolczasty i zasieki, miny, barykady

Choć przed sobą postawicie, sforsują je baby

Niepotrzebna jest mi wcale swarliwa dziewucha

lunatykował białym piórem po albie papieru,

arai o białej damie z białym krukiem na ramieniu,

którą tak, prawie dwa lata temu.

Była mgła - łatała naturę oddechem,

babie lato haftowało leniwie chmury na niebie,

w których Baal sam tak taktownie popijał błędy

poety, który jak on wie, jak smakują grzechy.

Martwi poeci, tak wiele w nich umarło,

bo prawda to piękno, a piękno nie jest prawdą.

mam na to

dokładnie w pierwszym akcie

bo urodziłam się taka

i taka już będę zawsze

podaruj mi babie lato

i dużą cukrową watę

bo czytam prasę

w trzech językach

wspominając

Widziałam wiatr o siwych włosach,

roznosił spokój wśród pól,

w ciepłe babie lato kości grzał,

a innym razem lasy kosił,

spadał ostrzem z gór,

młody był, Bogiem był i gnał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga