Alfabet słów:

Słowo chętny w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery c: czerwienny, Cu, cytrus, czternastolatki, chrzcielnica

Kto w Polsce śpiewa o chętny ? To między innymi Andy Grammer, Ania Szarmach, Ania Szarmach & Sound'n'Grace. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Możemy tańczyć z naszymi kolanami nie zapukać

Widzę I, I chcę panią, która I mogę położyć towar

Chcę, by bas i backbeat zamknął

Chcę nie znać nie zapomnianego prawdziwej miłości

Chcę nauczyciela, który jest chętny, by mówić co się myśl

Delikatne cechy, słodkie z jej językiem tak dobry

Szukam markerów, które mówią ""trwałych"" więc możemy uczestniczyć

Szukam miłości nadal żywy i dobrze w fotelach bujanych

Chcę wierny i stajnia i zdolny

Ta, którą zatem będzie mówić z podniesioną głową

rzadko zachwycić może byle kogo

zawiesi oko na niej zwykle zaciekawiony

z podwójną naturą uświadomiony

chętny od zaraz, aby rozgryźć, co nieodgadnione

wyzwaniem tym będzie zauroczony

dla śmiałka zatem: brawa, miłe panie!

Alert dla zmysłów i umysłów nieprzerwanie!

To nieprawda, że...

na własnej skórze poczułeś to

Powiedz, jak to jest...

Gdy złudna bzdura jakaś padnie

fantazja rozumowi nagle

podsyła figlem rozwiązanie - chętny wybierasz je

Tak przypadkowy goniec nagle

zwiastunem zmiany twej zostaje

Obudź się przy drugim człowieku

obecny i uważny bądź!

Bo papieża znowu wybrać nadszedł czas

Już we strone Watykanu suną zastępy kapłanów

Niosąc fetor jak krematoryjny gaz

To biskupi z wielkich stolic tak z europy jak z okolic

Każdy chętny na darmowy wikt i gwałt

W dłoni każdy dzierży dildo no bo takich miłych chwil

To już nie będzie przez najbliższych dziesięć lat

Spod Legnicy ojciec Burak który odbyt ma jak rura

Razem z nim czterej klerycy każdy z bólem odbytnicy

Sztywno jak na stype ty no jak znasz życie

To rozkręci się jak się spija daj kieliszek

Ktoś polewa w końcu jebać toast

Oby nam się, sto lat.

Rozmów więcej, każdy nagle jak by chętny,

Z dupy pytania, a więc z dupy odpowiedzi

Pieprzyć, minuty lecą szybciej,

Myśli co raz głupsze, myślę skup się!

Za kilka będzie co raz trudniej!

Sztywno jak na stypie ty no jak znasz życie

To rozkręci się jak się spiją daj kieliszek

Ktoś polewa w końcu jebać toast

Oby nam się... sto lat. Rozmów więcej każdy

Nagle jak by chętny,

Z dupy pytania i więc z dupy odpowiedzi

Pieprzyć, minuty lecą szybciej

Myśli co raz głupsze, Myślę skup się!

Za kilka minut będzie coraz trudniej!

Sztywno jak na stypie. Ty, no jak znasz życie,

To rozkręci się jak się spiją, daj kieliszek.

Ktoś polewa, w końcu jebać toast.

Oby nam się, sto lat.

Rozmów więcej, każdy nagle jakby chętny,

Z dupy pytania i więc z dupy odpowiedzi.

Pieprzyć, minuty lecą szybciej.

Myśli coraz głupsze, myślę: ""skup się"",

Za kilka minut będzie coraz trudniej!

wstydzą się dryblasy.

Mały, mały wielki zuch,

zawsze uśmiechnięty,

Mały, mały wielki zuch,

do pomocy chętny.

A kiedy, kanapkę zjeść - pamiętaj ręce umyj! Podczas jedzeni nie ma mówienia , bo tak nie robi się.

Mały, mały wielki zuch,

z naszej pierwszej klasy,

Mały, mały wielki zuch,

pomyśl o tym kto tu kiedyś żył;

zadumiony facet, o bujnej czuprynie,

w całym wielkim świecie z klawiatury słynie.

Tu myślał i tworzył nowe swe utwory,

do wyniosłych etiud był chętny i skory.

Dźwięki fortepianu popłynęły w dal,

dzięki jego muzie polskę poznał świat.

Żelazowa Wola, miejsce dawnych wspomnień,

jeśli tu przyjedziesz, nigdy nie zapomnisz.

a może nawet brylantowe!

O kici mamo, to przecież ja!

Kota Budzika każdy zna.

Piękny i mądry ze mnie kot,

chętny do różnych śmiesznych psot!

Kot cztery sprytne łapy ma

i ogon, który dumnie nosi,

bo pamiętajcie szary kot

codziennie szczęście wam przynosi!

Chciał, by muzykantem został

Na harmonii pięknie grał

Więc do szkoły chodził mały

Zbierał piątki, czasem pały

Lecz z harmonii chętny był jak samurajski miecz

Ref: Niedźwiedzią przysługę

Zrobił nam, mówię wam

Co pożyczał i co miał

W zastaw dał

Nie wejdziemy do niej drugi raz

Spadłe liście chwil

Przeminą

Leniwym nurtem płynie czas

Zawsze chętny żeby pomóc nam

Urodę prostych prawd

Zrozumieć

Nad rzeką marzeń ty i ja

Odkrywamy siebie w niej

U Gucwińskich ryczy jeleń

Rododendrony

Posadziła Miejska Zieleń

W miłości żeś namiętny

Do pracy nie za chętny

Słowianin tyś przeciętny

Piastowska w tobie krew

Lecz popęd twój natrętny

Dziś jest mi obojętny

z reszty pamiętam już raczej nie wiele.

Wiem, że chyba k****a jakieś auto podjechało,

Parę gości, pare c**ek mnie obcałowało,

Jak by tego było mało oni mnie pytają,

Czy ja jestem chętny? Pytanie retoryczne,

Przecież jakbym mógł odmówić,

wszak jam jest Jan Niezbendny.

I od razu rozpoznałem bardzo mi przyjemnie,

Gwiazdę Hollywood ‘u.

z reszty pamiętam już raczej nie wiele.

Wiem, że chyba k****a jakieś auto podjechało,

Parę gości mnie obcałowało,

Jak by tego było mało oni mnie pytają,

Czy ja jestem chętny? Pytanie retoryczne,

Przecież jakbym mógł odmówić,

wszak jam jest Jan Niezbendny.

I od razu rozpoznałem bardzo mi przyjemnie,

Gwiazdę Hollywood ‘u.

Ale wiem, kiedy zjem

Bo gdy masz pusty brzuch

Głupiś jak za dwóch!

Więc wilk wstrętny jest i jest zły

Zawsze chętny wbić komuś kły

Nawet gdy już napcha kiszki swe

Wie to dobrze każdy, kto go zna

To różni go od psa!

Białe dziś, jutro znów...

I niech żyje nam wiecznie,

bo ta dziura bezsprzecznie,

bardzo ludziom jest miła

Hura – niech żyje dziura

Kiedyś pewnie znajdzie się chętny,

proceder przeprowadzić wstrętny,

jakaś ponura kreatura

Ktoś kto zburzy tę dziurę,

albo ją zamuruje

ostra jest impreza impreza aż do rana x2

W każdym klubie światła nakręcają faze

wypijasz kilka drinków udajesz się na parkiet

wyrywasz jeden towar za chwile rwiesz kolejny

który do zabawy z tobą jest dzisiaj chętny

tutaj znajomości nowe nawiązujesz do białego rana

przy barze królujesz muzyka Dj laski atmosfera

czadowa to jest właśnie klimat i noc dyskotekowa

Noc Dyskotekowa i świateł blask

A gdybyś nie zapłacił to by chuj nie nagrał

A więc komponuje kolejne numery jak Mozart

Nigdy nie będę sprzedawał czegoś co kocham

W skrócie informacje podane jak na tacy

Kapsel EZN zawsze chętny do współpracy

Jeśli pytasz : "" Kapsel kiedy pierwsza płyta ? ""

Oficjalnie odpowiadam że to dzisiaj

Jak dla mnie to jest nie lada gratka

Że w tym momencie mogę gościć w twych słuchawkach

1. I co zapytowywuje się was - gówno rozliczenia nadszedł czas, a więc wale, uderzam moim rymem prosto w ryj. Kij bejzbolowy, kij, mój kij jest gotowy pierdolony skurwysynu obsrany pismaku słuchaj mego rymu, bo do ciebie teraz mówię, a wiec wytęż swój słuch , kopnąłeś mnie w kostkę czyli teraz mój ruch. Karramba to narkoman z dzielnicy podgrodzie tak napisałeś uległeś głupiej modzie, modzie na kity, na pierdolone bzdury wystawiłeś świadectwo, że brak ci kultury i że tak naprawdę to gówno o mnie wiesz jop mather fucker zginiesz .

Ref. Gównooo ty o mnie wiesz moje imię opluć chcesz honor splamiłeś mój ja zabije umysł twój .

2. Pchasz się do gipsu niszcząc moje dobre imię Karramba, Karramba zgrzeszyłeś więc zginiesz , naraziłeś się też ziomkom Podgórze Kraków to nie Podgrodzie to Podgórze wieśniaku, a więc stań, teraz stań ze mną twarzą w twarz jop skurwysynu co do powiedzenia masz , gdy zamieszczasz moja fotografię podpisem Kłentin Narantino poczuj się padlina gdy poczujesz na swym ciele mój pierdolony wzrok krok no zgadnij jaki będzie mój następny chętny jestem by połamać twoją twarz grasz zemną w chuja więc przegrasz, bo tak naprawdę to gówno o mnie wiesz jop mather fucker zginiesz .

Ref. Gównooo ty o mnie wiesz moje imię opluć chcesz honor splamiłeś mój ja zabije umysł twój

3. Karramba to narkoman hee śmieszą mnie te słowa , moja głowa no właśnie bardzo schorowana, moja psychika od dawna pojebana , rozdwojenie jaźni na to cierpię według ciebie wypowiadam się przeciwko, a sam w kanał jebie według ciebie jak już wcześniej powiedziałem, obiecałem haaa samemu sobie jop skurwysynu, że wiesz co zrobię z twoją nędzną dupą gdy staniemy twarzą w twarz wtedy mnie poznasz o tak poznasz jestem dumny, że ten nauk jest mi obcy. Naukowcy potwierdzają moje słowa, że tak naprawdę ty gówno o mnie wiesz jop skurwysynu zginiesz !!! jop skurwysynu zginiesz!!! jop skurwysynu, jop skurwysynu .

Ref. Gównooo ty o mnie wiesz moje imię opluć chcesz honor splamiłeś mój ja zabije umysł twój .

Otwórz ciężkie powieki, rusz zwłoki podnieś zworę

To moment by polatać, podziwiać piękno świata

Od rana do wieczora możesz mieć mnie za wariata

Rada nie chata, to zwykła czasu strata

Chętny jestem zawsze, odkrywać nowe plansze

Ciśnienia gaszę, kocham melanże

Chodź to Ci wytłumaczę wolnym stylem Cię uraczę

Nie straszne nam, pogodowe anomalia

Bro zimą na ławeczce, zna to każdy wariat

Mama mówi, że do celu muszę kroczyć po trupach..

Przepraszam za każdy ból.. nie wiem czy mogę płakać..

Jestem przecież jak skurwiel.. gdzie serce to skała..

Masz problem to szczerze mogę wyskoczy na pięści..

Ci co znają wiedzą, że do pomocy jestem chętny..

Zwracam się do przysięgłych.. nie błagam o wyrok..

Przeżyłem już tyle wiosen.. teraz żyję chwilą..

Trzyma na duchu mnie serce.. nie jestem twardy psychicznie ..

Przechodzę testy fizyczne.. ostatni raz na mnie krzykniesz!

mówiła chodź ze mną, wciągała jak narkotyk

to zazdrość pomagała jak miałem kłopoty

bałem się, choć teraz nawet nie boje się pętli

ide za nią codzień, bo szczerze jestem pewny

i szczerze jestem chętny, nie boje się o zgube

czasami obojętny, mówie Ci, że jest super

stoi obok mnie, pokazuje szczęście palcem

nie boje się, a czuje za to, że jestem wybrańcem

w dłoni trzyma kaganiec, chyba chce mnie opętać

Ref.

Bo mnie zima się nie ima,

Żądzy mych nie wstrzyma klimat!

Hej dziewczyno! wiedz, że zimą

Jestem chętny i namiętny jak Eskimos

Nos w nos, nos w nos ...

2.

Gdy zmysłowo potrę nosem o Twój nosek,

Tęsknić wnet przestaniesz do słonecznych wiosen,

Powiedziałeś mi kiedyś, gdy miałem pare lat

""Bóg dał ci pięści skorzystaj z nich i walcz""

Więc walcze od wtedy kopie życie z glana w ryj

Szanuje mych przyjaciół, na wrogów trzymam kij

baseball'owy, zawsze chętny do rozmowy

Widzisz - jestem gotowy

Ref: Jaki ojciec taki syn - gówno prawda

Jaki ojciec taki syn

Jaki ojciec taki syn - gówno prawda

Bo mówię to co myślę i prosto w oczy

W dodatku jestem prawdę mówiący i roboczy

I prawdziwy

Pewnie jestem ten zły

Bo jestem chętny do pomocy

I dlatego że nie żądam zazwyczaj pomocy

I jestem ciężko pracujący

A nie chwalący

Jestem również M.O.Z myślący o życiu, o życiu myślący

W tym przypadku wiem w prowize wchodzi

w tym przypadku on tobie nie zaszkodzi

ty nie pierdol mi o prawilności

o szacunku przyjaźni i godności

spójrz prawdzie w oczy chętny skurwiel

twoja postać, mina fałszywa

haracz z okupów na pewno nie chyba

jebać cię najlepsza alternatywa

teraz spatrzona morda, hajs się skończył

Wypada czasem spotkać się z nim

Siedzieliśmy do rana

A moja ukochana donosiła ciąge nowy zestaw win

Kiedyś wina brakowało i ciągle było mało

A i chętny do sączenia każdy był

Było nie było lecz się wykruszyło

Pewnie też obrabiają nam tył.

I więcej kręcę teraz głową mniej więcej o połowę

I mniej się tłucze w mojej duszy

Jak się wali i to jeszcze w jednej chwili

Przy złych chwilach w życiu nagle wszyscy się ukryli

Drogą cenę trzeba zapłacić by wyjść na powierzchnie

Taka prawda Ziomuś ciężkie te czasy dzisiejsze

Zmartwień się mnoży nikt chętny do pomocy

Sam przed mikrofonem stoję czekając na piękną noc

Znów będę rozmyślał co zrobiłem źle

Tak minie kilka godzin i nastanie nowy dzień

Są ludzie po których nie widać żadnych problemów

Wieczorem po kolacji,

wyszedłem znów na łowy.

Na wszelkie propozycje,

chętny i gotowy.

Koszula prasowana,

włosy ulizane.

Marzy mi się dziewczę,

młode i rumiane.

słońca żar, plaży czar,

gdzie wzrokiem rozbieramy się.

REF. Słońce, woda, plaża, ciała opalamy

rozebranych, wszystkich ludzi podglądamy.

Kto jest chętny tłustym kremem smarujemy,

swoje wdzięki na wystawę szykujemy.

2. Lubię,gdy rozpuszcza nas gorąc słońca, letni czas

lubię wzrokiem gonić Cię, Twe oczy odnajdują mnie.

Jeszcze chwila - spełni się- odpływają zmysły me,

przeczytaj Biblię a będziesz bliżej Boga

a może właśnie to on co jest pewny

od gazet i TV

Twój pogląd jest mętny

Zwykle nie jesteś chętny innym pomagać

Do rozsądku przemawiać możesz tylko samemu

Nie wiem czemu, próbuje wogle ciebie naprawić

Możesz chcesz wziąc nóż i kobietę w ciąży zabić

Trudno jest zabić gniew, pobić go w sobie

Zdusiłeś ogień, choć się jeszcze trochę tlił

Spalam się każdego dnia przy tobie

W szparkę ust włożę klucz

Niech się cisza stanie

W szafce nóż chętny już

Gotów na rozstanie

Myślałam że przeczekam ten arktyczny chłód

Pod ciepłym kocem skulę kości

Pod biegunowym kołem czaję się jak tchórz

Na palcach jednej ręki zliczę tych co zapalą za mnie znicze

z wybranymi przyjaźń ćwiczę bo obraz tego piękny

na dwulicowość mega cięty

do pomocy zawsze chętny

prawdziwy jak ci co traktują jak równego człowieka finansowo upadłego

dlatego na zębów zgrzyt wyciągniętej dłoni mocny chwyt

pomoc za free przyjaciele to właśnie ci którzy sami pomoc oferują się nie podlizują

gdy masz hajs wtedy najs a gdy brak ulatniają się jak ptak

No bo kasa idzie na szczytny cel

Więc weź ze sobą kogo tylko możesz

Wierzę słuchaczu

W Ciebie bardzo mocno wierzę, że pomożesz

Nie bądź obojętny tylko do działania chętny

Każdy z was raz po raz jest tutaj niezbędny

Posłuchaj mnie Siostro

Posłuchaj mnie Bracie

Powiedz swojej babce, mamie, dziadkowi, tacie

jak na razie umiem nagrać z muzyka kompakty

do czego zdatny i do czego potrzebny

nie byłbyś taki pewny gdy popełnia się błędy

ej szczerze ? to pierd**e te niektóre trendy

i trzymam ten dystans nie od razu jestem chętny

nie od razu zaufanie jak niektórzy do kobiet

dopiero teraz o mnie słyszysz,

a już trochę to robię

i płyta w obieg,

Nie mogę stanąć

I dać w pysk tej dziwce, bo

Tak nie wypada

Muszę milczeć, nie chcieć Go

Był całkiem chętny

Ale ona wcięła się

To niemożliwe

Skoro zawsze jest jak chcę

Ja muszę rządzić

Tylko pojedź, podpisz, sam sobie załatw

A wy co ? A my weźmiemy hajs i strzała

Proste, najwygodniejsze z rozwiązań

Pomocna dłoń tylko na papierze, ile można

Proste, każdy do pomocy chętny

Rapbiznesmeni, którzy na sobie robią przekręty

Proste, już dla mnie wszystko jest jasne

Trzeba dbać o swoje bo każdy dba o własne

REF.[x2]

I do zarobienia krocie w nielegalnej robocie (w nielegalnej robocie)

[Refren x2]

[Wiśniowy]

Gdyby wszyscy byli dobrzy / każdy mówiłby dzień dobry

Każdy do pomocy chętny / czy popełniałby ktoś błędy?

Gdyby każdy był uczciwy to czy świat by był prawdziwy

Gdyby wszyscy byli zdrowi / gdyby każdy się dorobił

To czym byłoby bogactwo / gdyby znikło stąd łajdactwo

Zbrodnia / ściema i krętactwo / wszyscy mieliby tak łatwo

Idzie tak sobie przez wieś Grześ Powsinoga,

I myśli sobie - Co to się dzieje ,o rany , olaboga

W każdej chałupie bez zażenowania

Całkiem goły chłop całkiem gołą babę gania.

I sołtys jest chętny i sołtysowa go nie odtrąca.

I nawet na plebani gospodyni jest gorąca.

Kochają się też w domu u kulawej Hani,

Jakby cała wieś dostała jakieś seks manii.

W każdej też stodole ogierom podnoszą się ogony ,

Kto woła Ciebie?

To płynie dzień za dniem,jadem leje się

opluje,nie zapyta czy chcesz

Pokaż mi kto może tyle znieść,kto chce to nieść?

Nie będzie chętny nikt kto wie

jak boli to gdy stawia się krok w ogień

pokaż mi kto lubi deptać po sobie

Połykać co dzień obazów setki,setki słów

i rozwiązania gotowe gadających głów

Ale mu głowę zetnę.

1.

Jest pochodnia, idziemy na diamenty.

Nic mi nie przeszkodzi, nawet creeper przeklęty.

W głowie mętny i do kopania chętny.

Każdy szkielet, pająk i zombiak pocięty.

Moby, już każdy leży martwy.

W oku diamenty to już naprawdę nie są żarty.

Do sakiewki po kilof żelazny,

W tym przypadku wiem w prowize wchodzi

w tym przypadku on tobie nie zaszkodzi

ty i pierdolenie o prawilności

o szacunku przyjaźni i godności

spójrz prawdzie w oczy chętny skurwiel

twoja postać, mina fałszywa

hajs z okupów na pewno nie chyba

jebać cię najlepsza alternatywa

teraz spatrzona morda, hajs się skończył

Zawadiackim okiem mnie przyciąga

Mówi: weź mnie

Mówi: weź mnie

Kieliszek pełny jest bardzo zaczepny

Chętny a czasem nawet pokrętny

Mówi: weź mnie

Mówi: weź mnie

Kieliszek stoi na stoliku pusty

I przytula się do flaszki czystej

lubiła słowo 'jazda' i auta typu mazda

chłopaczki w kolejce, ona taka była laska

tym co nie pasował, pod obcas no i miazga

charakter miała wredny, kolor włosów biedny

dużego miała cyca, więc niejeden był chętny

ciało jak Salna Hayek, paliła dużo fajek

znała grono dupodajek i innych takich szajek

dłonie miała piękne, bez żadnych kurzajek

przez to była specem w masażu jajek

Wie to wielki drab, lekarz, diler, student,

Tłuste dźwięki lubię jak grube panienki Rubens

Uwierz, nakurwiam w bębny, sampel chleb powszedni

Trafnie stwierdza biegły, trzymam poziom jak Cambridge

Wiem, że jesteś chętny na jakiś konkret bit, okej,

Nie bądź pazerny, weź ze sobą gruby plik,

Powiedz mi, czy to wstyd płacić za pierwszą klasę

Nie ma nic za free, inaczej Ci tego nie wytłumaczę

Mam roboty masę i choć mam do tego zapał

wyobraź sobie dzień wycięty z życiorysu

ja i mój leń nie chętny w kwestii kompromisu

przykuł mnie do wyra wyczuł niedyspozycje

szykuj się na kontrę wjechałeś mi na ambicje

oooooooooooł

wiem aż strach pomyśleć

Dworek

Barowa, bajkowa jest dzisiaj pogoda, w chuj podiar do chlania stoi pierwszy sawar, w chuj chętny, namiętny okiem za balsamem , wodzi wzrokiem teraz szuka Watażkowa , a Wataka przy barze chleje w ryje fenol , lecą kapy wódy i piwka się pienią , w tiwiku cały czas mienią się komunikaty, że słońce to mają może kurwa w Ohio, w barze gra muzyka i jest odlotowo, wszystkie dziwki i szparagi wyglądają dziś szałowo . Do taktu wesoło harcuje Peja Rychu, a król BDH muli dupy gdzieś na strychu , o wschodzie na wdechu coś wypić trzeba godnie, bo znów deszcz pierdolnął i strugi spłyną oknem, bez kurwy, pogodnie słychać głos Kajmana , na bal stoję a hajs mam będę chlał od rana .

Majkel

Ja mam plan na balsam , ale na ławkach mokro, bo pada kurwa non stop ja mam już tego dość, joł, wbijam mocno chuj w taką akcję, najpierw bals na klatce i widzimy się w knajpie, z pogodą nie pogodą żyć nad odrą albo piętro w parku siedzi paru pod stołem z halbą , przy barze marynarze snują opowieści przemoczone t-shirty dupom opinają piersi, kto pierwszy postawi kolejkę turystce , a sam se weź na szczyt gdzieś w atrium pod kiblem , barman rzuć to ten mixtape na deki , polecą tajojty , poleci tynk z gips z deki , kupa beki lech po godzinach szumi freestale ziombelkru każdy godo jak umi, biba nabiera tera tempa przerywa kręgi i dopóki leje nikt nie wejdzie przez te drzwi . Suszymy butelki bo dopisuje forma, kelnerki łykają bajerki w stylu dorna yyy yyyy, u nas to norma otumaniony kubeł nie kompromituje ziombla, wkokoszył się za bar i wyciąga co zdoła zaś się porządna gorzoła leje po stołach, krzyczymy sto lat tak kończy się kontrola i wszyscy tu skończymy kurwa ryjem do wola.

Ref.:

Do baru kiedy drgną deszczu strugi, do baru wieczór będzie długi, do baru zatańczyć z diabłem walca, zapraszamy brama baru otwarta.

W sumie i tak miałem farta, mogłem grubiej popłynąć.

Koniec nie zawsze jest taki, że rozjebiesz śmietnik,

Obrzygasz jakąś pannę, ktoś Cię z klubu wypieprzy,

Gorzej jak sobie wkręcisz, że jesteś Bombs tab,

Zawsze znajdzie się chętny żeby Ci w nos dać,

Potem znajdą się jego ziomki i Twoje ziomki,

A jak Twoi się nie znajdą, masz masakrę nie konflikt.

To ryzyko które na siebie bierzesz ziomuś,

Jeżeli nie chcesz wieczorem znowu siedzieć w domu.

I mam gotówkę do obrotu

Za stary na lusterka,

Za głupi na sejfy,

Na każdą robotę

Prawie jestem chętny,

Tak ma już ten typ,

W pół świadku zamkniętym,

Być nie zadraśniętym,

Pierdolić sentymenty,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga