Alfabet słów:

Słowo chłopiec w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery c: ciążówka, chromy, Chomeini, cytata, cyrk.

Kto w Polsce śpiewa o chłopiec ? To między innymi DJ Strugi deszczu, Nauka o gównie, Parias. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

A dziewczyna sama jedna tam została

Ona też jakby czegoś bała się

Aż tu nagle list dostaje

Że gdzieś w katastrofie małej

Zginął chłopiec, ukochany chłopiec jej

Aż tu nagle list dostaje

Że gdzieś w katastrofie małej

Zginął chłopiec, ukochany chłopiec jej

Owa była jedną klasę niżej

On dorabiał jako DJ

Jak ją brał od tyłu to jej mówił, żeby była ciszej

Kochał ją ponad życie, ona była gorąca

Każdy chłopiec puszczał wzrok, gdy patrzyła się na chłopca

Miała mieć maturę z geografii,fart taki

że Grzesiek pisał ją rok wcześniej

przecież zna koleżkę, który da jej korki

I by było lepiej gdyby to był tej historii finał

Pelson :

Ja nie mówię szeptem gdy mówię kim byłem,

Nie wiem czy przedtem, teraz mam siłę,

Kiedyś ludzka krzywda była mi obca,

Chłopiec poznawał świat, teraz świat pozna chłopca,

To był praski szpital o trzeciej,

Trzynasty lipiec, pomyślałem witaj świecie,

W Argentynie właśnie kończył się mundial,

Trzy lata później był trzynasty grudnia,

Owa była jedną klasę niżej

On dorabiał jako DJ

Jak ją brał od tyłu to jej mówił, żeby była ciszej

Kochał ją ponad życie(ta), ona była gorąca

Każdy chłopiec puszczał wzrok, gdy patrzyła się na chłopca

Miała mieć maturę z geografii,fart taki

że Grzesiek pisał ją rok wcześniej

przecież zna koleżkę, który da jej korki

I by było lepiej gdyby to był to tej historii finał

Po prostu: wielki los!

Barbara! Ach, co za czar!

Barbara! Strach jaki żar!

Wszędzie słychać tylko gwar: Barbara

Każdy chłopiec do niej mruga

No, bo gdzież jest taka druga

Barbara! Dziewczyna ma

Barbara! Jedyna ma

To cudna będzie para

ADRIX tak naprawdę Adrian, który od zawsze marzył o śpiewaniu.

Urodzony w 93 w pewnej małej miejscowości.

Jako mały chłopiec – niepozorny, nie wyłaniający się z cienia.

Po kątach słuchał muzyki i wiedział, że to chce w życiu robić.

A teraz, właśnie dziś oddaje w wasze ręce debiutancki krążek.

Z podziękowaniami za wspieranie, serdeczność i oddanie.

Bo to dzięki wam tu jest.

Niestety, nie wiem jak to się robi

Mówię sobie: znajdź coś w manualu z psychologii

Może to: ""wiesz co chcesz, to bierz to

Luzik, wszystko psujesz z obawą na wierzchu

Duży chłopiec poluje, nie stoi jak penis

Użyj sposobu"" tak znalazłem się na ziemi

Krzycząc ""o, spójrz nie oddycham

O, zrób mi manewr Heimlicha""

Schyla się, włosy jej lśnią jak złoto

nie pójdzie za niego!

Miałam ci ja siódmego

oblubieńca swojego,

a ten siódmy

chłopiec ładny,

to pójdę za niego!

Miała Kasia siódmego

oblubieńca swojego,

a ten siódmy

Przepyszne brioche, dobry przepis znała

Tamtego dnia na plaży, tak jak sen

Zobaczyłam iluzji jakiś cień

Kimże mógł być na ciemnych morskich falach

Ten chłopiec w duszę mą patrzący...?

"

coś sie święci oczekuje widz, kapłan zaczyna mistrz

słowa zaklina,skały przecina,nie podskoczysz mi

wiem że ten kapłan ma talent w sobie,w głowie w paznokciach,w rękach,w stopie,

idąc,czy biegnąc magiczny chłopiec,lepiej zacznij uciekać chłopie

alfa kapłan niezły gracz,teraz nadchodzi jego czas

mówisz pas,to dla mas,cisne gras,dobra, wjazd

wtedy ty tanćz ,kiedy ty znasz to juz i grasz w to już

znow łykasz kurz,samo to krusz i styka buch

Cukier ma słodki smak lecz słodsza jesteś ty

Czerwone róże, róże są a fioletowe bzy

Cukier ma słodki smak lecz słodsza jesteś ty

Słyszę córeczkę masz, oczy jak twoje ma

I teraz chłopiec jej pisuje właśnie tak

Czerwone róże są a fioletowe bzy

Cukier ma słodki smak lecz słodsza jesteś ty

Czerwone róże, róże są a fioletowe bzy

Cukier ma słodki smak lecz słodsza jesteś ty

Nikt nie wzdycha dziś na widok pięknej płci,

Jak to czynił Romeo we śnie.

Kiedy chłopiec dziewczę widzi vis à vis,

Śmieje się i prosto z mostu rżnie:

[2x:]

Spotkamy się na Nowym Świecie,

Dla ciebie tam

lecą bomby ,by ich zbudzić.

I.

Dziś wieczoru nie dożyje stary człowiek,

i ostatni będzie to dzień dla dziewczyny,

nie zrozumiesz czemu zginie dzisiaj chłopiec,

chociaż dzieciak jeszcze w niczym nie zawinił.

ref.

nad rzekami...

II.

Podoba, podoba się tobie ten chłopiec,

Zwykła rzecz.

I chcesz go, i chcesz go zatrzymać przy sobie,

Dobrze wiem.

Czy można przywiązać motyla do kwiatu?

A wszystko dzieki apostołowi miłości, który burdel zrobił w głowie

Małemu chłopcu i innym dzieciom tez tak powie:

Lubię cię, lubię dotykać twoje ciało

Lubie cię, oj będzie się działo x2

2.Ten chłopiec dawno wydoroślał, ma już żone, dziecko w drodze małego Fiata,

boi się o synka (boi się) nie może przeżyć to co tata,

pewnej nocy po libacji z przyjaciółmi, powróciły wspomnienia powróóciły wspomnienia,

spalił kościół, nie będzie już mówienia:

Lubię cię, lubię dotykać twoje ciało

Chłopiec z ręką w kieszeni -

- Ile to już lat?

Jednym gestem chciałem zmienić

Cały świat.

W płaszczu wiatrem podszytym

ręką szuka pod kołdrą i gryzieniem warg

krwawi usta dzieweczki, którą porwał ktoś

Dzieweczka odeszła, bo na co jej smark?

Wilgotne spełnienie nad jej głową dyszy

Chłopiec rozdrapuje pierwszy w życiu garb

a ona nie widzi, a ona nie słyszy

Talita, talita, talitę chce związać promieniem słoneczka

Kumi, a ogrzeję oddechami ładnie

Talita, talita - to znaczy ""dzieweczka""

Nagle coś z niczego

Stary nieład w nowy ład

Życie z klocków Lego - Fabuland

Kiedy wszystko już gotowe

Mały chłopiec burzy sam

Ogród swój, garaż, dom

Bo ciekawszy ma już plan

Lecz gdy z barwnej tej mozaiki

Zginie klocek albo dwa

Zajęli dom z naprzeciwka.

Ziemia ostra jest jak pieprz,

Woda to przesolony pryzmat.

Tutaj słońce z chmurą się nie wita.

Gdzieś na ulicy leży chłopiec,

Ma arbuzowy kolor.

Jego marzenia są tak zielone,

Ręce czerwienią ubrudzone.

Naładowany jest pestkami.

Mnie matula zakazała łojojoj

Żebym chłopca nie kochała łojojoj

Starzy o miłości mają, młodym kochać zabraniają

Młodym kochać zabraniają łojojoj

Kiedy chłopiec Boże miły łojojoj

I któż by miał tyle siły łojojoj

Kamienne by serce było, żeby chłopca nie lubiło

Żeby chłopca nie lubiło łojojoj

Mnie matula zakazała łojojoj

Tłuszczomocz tłoczę, bo chce iść

x2

Dzieci kochane! Dziś zastanowimy się nad tym w jaki sposób możemy brać laskę w paszczę podczas Mszy Świętej.

W jaki sposób, zapytacie? Jest wiele możliwości...

Każdy chłopiec, jeśli chce, może zostać ministranem i usługiwać kapłanowi.

I to niezależnie od tego czy jest mały czy duży, młody czy stary, również dziewczęta...

Ref.

Na krocza twego zbocze

Niestrudzenie kroczę

Oszalej, szaleję

Uciekaj stąd, uciekaj stąd

Wczoraj znalazłem swoją duszę

W okrągłym oknie ona i ja

Kwiaty pogrzebów i ten wieczny chłopiec

Słowa na wiatr, biedna dziewczyna

Nikt nas nie szuka, tylko ta muzyka

Nikt nas nie woła, przedmieście śpi

Leniwie płynie rzeka, której tu nie ma

Wszyscy wysłuchajcie Mojej opowieści

Poznacie Barcelonę tylko w Jej nie wielkiej części

Więc wsłuchaj się w te treści bo na faktach polecę

Teraz na dwie minuty odkładamy na bok mecze

Chłopiec z Argentyny no i pewna choroba

Od małego Go krzywdziła karłowatość przysadkowa

Dostał talent od Boga, Jego deska ratunkowa

Lecz kuracja dla Rodziny była o wiele za droga

Wtedy wkracza Barcelona, która daje Mu wiarę

Życie jest dziwne, eh.

A w drugiej portret premiera Czech.

Życie jest dziwne,

Życie jest dziwne, dziwne, eh.

Chłopiec na imię miał Oktawian,

Ojciec Jaromir, matka Zdenka,

Ktoś się być może zastanawia,

O czym naprawdę jest ta piosenka.

Kiedy Wam powiem zaprze Wam dech,

Już Cię nie chcę

Z wdzięczności za to co mam

Przez święta złe dziury w drzwiach

Drozd z serca wyzwolić się chciał

Gruby chłopiec widzi koniec

Nocą zwykle szczypie się w twarz

Idź sobie

Już cię nie chcę

Nie próbuj dotykać co mam

Wiecie na co liczyć, Doniu to szacunek nie głód

Powiem jeśli boli, jeśli nie to śmiech

Temu z kim pracuję, robię hip-hop innym na siłowni też

Teraz wiesz z kim masz do czynienia

Sumieniem mały chłopiec silny duchem dla innych

Za mgłą pełen fundamentów niewidocznych czasem

Ale trwałych postumentów

Szanuję tych co działają z przekonaniem

W duchowej zgodzie wykonują swe zadanie

A na zamku tańce, żarty

Gra królowa z błaznem w karty

O swój tron

Patrz, do brzegu na dębinie (?)

Chłopiec z gwiazdą w dłoni płynie

Słychać go (?)

Na ten widok czarownica

Ze swą chatką jak sen znika

Ginie smok

Zwyciężyła obojętność

Już nie żyje, nie ma go

Znieczulica, znieczulica na ulicach polskich miast

Znieczulica, znieczulica w głowach zaślepionych mas

Mały chłopiec leżał z boku

Porzucony tak jak rzecz

Jego płacz przerywał ciszę

Ludzie uśmiechali się

Chłopiec w swoich małych rączkach

Za Haliną chodził od dawna taki Marcin

Kochał ją, chciał zawsze z nią tańczyć

Marcin chodził w przykrótkim sweterku

Jak podchodził to tak jakoś bez wdzięku

Chłopiec był uparty, chodził cierpliwie

Po jakimś czasie już nikt się nie dziwił

Gdy widział snującego się smutno Marcina

Nawet go troche lubiła Halina

Lata mijały Halina coraz gorsza

Każdy chłopiec chce mieć, dom, samochód i pies

Dziewczyna w obcisłej sukience, chłopca czułego chce

Mama, siostra i zlew, tatko u kurwy je chleb

Żyje z dnia na dzień, prowadzi z mamą sklep

Refren

Kiej se jo był mały chłopiec, kozali mie schować za piec,

kiej se jo był mały chłopiec, kozali mie schować za piec,

ale juz mi nie chowajom,

ale juz mi nie chowajom, bo mi piersi zarostajom.

Ale juz mi nie chowajom,

Jo do miasta nie póde

Bo jo chłopiec bo jo chłopiec wygodny

W mieście by mnie złapali do hereśtu zaparli

Syćkie by panny płakały

Pocałowoł byk cie roz

Ale tutok ale tutok widzom nos

jo mu nie chcioł usnońć

bok ło dziewkach myśloł /2x

Dziewcynko spręzynko,

dej sie pocałować,

jo chłopiec sportowiec,

nie bydziesz żałować /2x

Sukali sukali,

ziandaradobrego,

co by se mnie łodwiózł,

A na dachu bocian stoi, wciąż klekocze kle, kle, kle.

Księżyc z nieba na nią patrzy, złoty promyk posyła,

Ale nie śmie jej obudzić – śpi sobie moja miła,

Za to Słońce rzuca śmiało garstkę jasnych promieni.

Wstawaj rano, bo twój chłopiec z tobą się nie ożeni.

W ogródeczku kwiaty kwitną dla tej mojej dziewczyny,

Ona zbiera już dojrzałe, słodkie wiśnie, maliny.

Za łąkami, za lasami, hej, mieszka dziewczę moje,

A jak my się pobierzemy, to będzie nas tam dwoje.

Lecz więcej - ani rusz!

Nie możesz utyć już!

Och nie, och nie!

Ja utyć boję się!

Mój chłopiec mówi mi, że duszę mam w sam raz

Nie tyle dusza, ile tusza łączy nas

Ja mu nie skąpię ust

On ma do pieszczot gust!

Więc bierze centymetr i mi wymierza biust!

rozczarowanie, że nie wyszło nam./x2

2. Czas zmienił wszystko,

Spójrz ile rzeczy nie wyszło.

Przyjaciele odeszli, a został hip-hop.

Chłopiec dorósł i zmieniły się marzenia.

Właściwie to znikły, bo nie było szans ich spełnienia.

Nosił na barkach błędy, które spiętrzał czas,

Choć mówili mu, że przyjdzie jeszcze jego czas.

On nie chciał stać bezczynnie,

Ogniska z dala płoną już

Księżyca widać bladą twarz

Na ławce chłopiec z miłą swą

Przedłuża wciąż rozstania czas (2 x)

Hej la la, hej la la la

Hej la la, hej la la la

Hej la la, hej la la la

Nie widzą tego człowieka, który się czasem boi,

Ty musisz grać króla ludzkich serc cały czas.

Refren:

Więc skąd te łzy, gdy nie widzi cię nikt,

Straszne łzy, mały chłopiec to ty, w nich

Budzisz się i dobrze wiesz,

Musisz grać króla ludzkich serc cały czas.

Na scenę pełną świateł, kolejny raz wychodzisz,

Po drodze gubisz gdzieś, myśli złe (odchodzą)

Orzeł biały jest dzisiaj szary, posklejane ma pióra,

Orzeł biały, brakuje mu pary, bez kreski nie daje rady [x4]

Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy, słuchajcie Piłsudskiego,

Co wąsy miał kręcone, lecz myśli proste i strugał je baseballem.

""Bierzemy sprawwy w swoje ręce"", tłumaczy chłopiec bez twarzy

Ekstra, lecz się ode mnie odpierdol, sam sobie świetnie radzę.

Od mego domu i mego łoża, wara woje-żyletki.

Zabierać swoje brudne łapska od tego, w co będę wierzył,

Mordy sobie nie wycieraj Flagą Biało-czerwoną,

Obym pasował do twojej torebki

i kompozycji nie psuł stylowej.

Proszę, nie zmieniaj dzisiaj kolorów,

dziś chcę być częścią twojej garderoby.

Trendywaty chłopiec szuka stylu.

Trendywaty chłopiec szuka stylu.

Trendywaty chłopiec szuka stylu.

Trendywaty chłopiec szuka stylu.

Kochanie, jesteś taka na miejscu,

Jutro będę kimś a dla Ciebie kimkolwiek

Komu warto uświadomić jak szybko mija czas

Kolejny dzień przyniesie wiele wspomnień

Które będę miał aż zasypie mnie piach

Wczoraj jeszcze jako mały chłopiec na podwórku

Bawiąc się nie myślałem o kłopotach

Szkoła, dużo godzin spędzanych przy biurku

Nie mogłem się doczekać kiedy przyjdzie sobota

I tak co tydzień na okrągło to samo

Teraz czekaj na pierwsze drżenie rąk

Sinej barwy dostanie nos

W trzewiach poczujesz tępy ból

Puff i pusty dół

Chłopiec, który zniknąć chciał, za mało nagrzał się

Wyrwało z głowy młody nos i zgniła lewa brew

Żarty kończą się, jeśli jakiś człowiek zniknąć chce

Dwie baterie w szereg włącz, popłynie mały prąd

Końcówki do spodenek wpuść, niech sięgną czułych miejsc

Było czarne jak wrona,

Jak wrona, jak wrona,

Lecz nie miało ogona

Ogona, bęc.

Chciał się chłopiec zabawić,

Zabawić, zabawić,

Wronie ogon przyprawić,

Przyprawić, bęc.

Po tej całej zabawie,

Mamusi nie pytaj!

Mamusia tak robiła

Za młodych lat.

Mówi mama, mówi mama, mówi mi:

Żaden chłopiec nie zastąpi mamy ci.

Widzi mama, widzi mama, ja to wiem,

Ale słodkich ust chłopaka bardzo chcę.

Marysiu, buzi daj!...itd

Mam ja chłopca, mam ja chłopca ładnego,

"

Dalej sinej wody

Złota rybka mknie,

Z brzegu chłopiec młody

Polne kwiaty rwie.

""Wypłyń, rybko złota,

Wypłyń z zimnych fal,

W sercu mym tęsknota,

"

Włosy będę miał na cukier

Agrafkę wepnę w kuper

Zrobią zdjęcia mi w ""Non Stopie""

Patrzcie co za dziwny chłopiec

Jak wam zagram na gitarze

To wam oczy wyjdą na wierzch

Łysy Edek pałker Zbych

Skład kapeli dziki syf

Po dworcu człap, człap, przetacza się dziad

Trzydziestka w łachmanach skulona

I chłopiec z tekturą, i dziwka z maturą

To słodycz wolności zawszona

Teraz mamona tuli swe dzieci do łona

Zwłaszcza gdy przeszłość czerwona

Za oknem kap, kap - deszczowy znów świat

Stąd niezły widok mam, gdy latam nad miastem

Sorry, że nie reaguję, gdy krzykniesz ""Dawaj na parter""

Stąd niezły widok mam, Ty spałaś, ja patrzę

Wybacz, że nie reaguję, gdy krzykniesz ""Damian"", naprawdę

Zagubiony chłopiec #Piotruś Pan

Jak już go spotkasz, jeśli możesz, proszę, pozdrów, pa

Ściągam okulary, jest 6 rano, wracam

Jesteśmy pijani i mało nam świata

I znów widzę wzrok jej, mówi ''Idziesz do mnie''

Na na na na na na na na dziś nie zginiesz z głodu.

Na na na na na na na na bujaj łbem do przodu

Na na na na na na na na dziś nie zginiesz z głodu.

I minął rok, dwa lata, poszły jebać się

i chłopiec wyszedł do cywila

A dziewczyna w międzyczasie urodziła syna

nie podobnego o-o-o do chłopca

Zapłakany chłopiec zawiązał sznur

wsadził łeb w pętlę i hopla w dół

który taczką, wieczorami

woził gnój...

Janko, Janeczko,

w sercu rana ciągle trwa,

a chłopiec na redlinie cicho łka...

Mej rady wysłuchaj,

mój przyjacielu,

żony nie szukaj,

po prostu ruchaj!


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga