Alfabet słów:

Słowo damski w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery d: drukarz, dołężny, Dobromir, dołeczek, dixieland

Kto w Polsce śpiewa o damski ? To między innymi Ajmi, Ania Sool & WSZ and CNE, Anna Sool. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

robie swoje i nie próbuj nawet mnie zatrzymać

kiedy wejdziesz mi w słowo będzie niezla zadyma

to są rymy jak z baśni tysiąca i jednej nocy

i tutaj niejedno słowo cie zaskoczy

słyszysz damski głos w w reflektorach rapu

właśnie tego brakowało temu szaremu światu.

To juz kolejny wers dokladnie cztery jeden

a czterdziety drugi rzuca mój rap w eter

w tych kolejnych wersach znowu wam pokaże

Są dwa pierwiastki ,męski i damski

W świecie seksu, władzy i kaski

Są Feministki, są szowiniści

Co mózgi chcą prać i je wyczyścić.

Potem wszczepić płci dominację.

a oni dla mnie tańczą bez spodni

są cudowni podają mi drinki

a ja im wciskam dolary za stringi

zostawiając dla nich ślady szminki

mój prywatny damski bi pin pin

Ref x 2

Zniewoliłam ich wszystkich czarem

nie tylko facet może mieć harem

płoną żarem który nie gaśnie

Tak Jest

UUU

Dwa Pierwiastki Wiesz?!

Są dwa pierwiastki

Męski i damski

W świecie seksu, władzy i kaski

Są Feministki i są szowiniści

Co mózgi chcą brać i je wyczyścić

Potem wszczepić płci dominację

To już było ciesz się radością…

Gra skończona ja toczę się,

Gdzie Ty jesteś no powiedz gdzie,

Nadal czuję smak Twych ust

Długie włosy, damski biust.

To już było ciesz się przyszłością,

To już było ciesz się radością,

To już było ciesz się radością…

To już było ciesz się przyszłością…

Choć lata mijały i szybko biegł czas

To zawsze mówiły, to mój pierwszy raz

Majteczki w kropeczki ło ho, ho, ho. . .

/ krótka wstawka /

Lat mam dwadzieścia, w mojej głowie nuci zgodnie damski chór:

*Ja sama! No, przestań! Ja wciąż boję się...

*Czy ty to zrozumiesz, że wstyd mi i źle?

*Gdy wreszcie zrozumiesz, co tak martwi nas(Gdy wreszcie zrozumiesz)

*Wy nigdy nie wiecie, że to pierwszy raz.

Wódki łyk, nocny krzyk, wściekły seks, czuły gest

To jest ten świat, który znam

Słońca blask, damski wrzask, miły ton, nagły zgon

To jest ten świat, który znam

Mój Bóg każdego dnia, zabawę inną ma

Wzbudzi śmiech, a za chwilę wzbudzi strach

Mój Bóg każdego dnia przybiera inną twarz

W trudnych chwilach ukoi każdy ból

Kiedy trzeba siądzie ci na twarzy

Może nawet klapsa dać

Kiedyś miękkość twoich stref

Wzbudziła damski śmiech

Odtąd lęk i gniew samotnych nocy

Pani Jola zna twój strach

Widziała męski płacz

Ona jedna wie, co znaczy

To sportowa Warszawa, prawilna postawa, moc wojownika, ulicznego zawodnika, gdzie kształtuje swój charakter, na każdym kroku, ma złą sytuację, jest u Twego boku, i wspiera Cie serdecznie, wiem czasem, bywa niebezpiecznie, agresje po pijaku, czy to jest konieczne ? wiem też jesteśmy tak postrzegani, że banda łysoli, że naćpani i niewychowani ,ale nie jest zupełnie tak do końca, na treningach są wylewane poty, sportowy tryb życia, to dopiero loty, to nie takie proste, jak się o tym gada, wiele wyrzeczeń, nie każdy się do tego nada, hart ducha na ringu, jak i w życiu codziennym, bitwa bez przerwy, puszczają nerwy, ale stan jest bez zmienny, opanowanie, zorientowanym być, takie jest moje zadanie, chodź, przyjdź, może spróbujesz, walka z własnym ciałem, dopiero to poczujesz.

MARCINEK 3Z

Mam w sobie siłę, póki serce bije w piersi, życie pieprzona wojna, przetrwają najsilniejsi, idę drogą rozwoju, codzień odrabiam lekcje, na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce, nie mówię jebać w melanż, to widać w oczach, będziesz za dużo jebał to się w końcu zakochasz, to nie burza, nie zaraza,choć najwyższej wagi sprawa, nie bitwa, nie obława, nasza plaga leży w dragach, lepsze zdrowie, kondycja i dobre wyniki, jak lekarz kliniki, leczą chore psychiki, zrób coś zamiast gadać,. to dobrej formy wymóg, nie odkładaj na jutro, przejdźmy od słów do czynów, ja ciągle robię postęp, gdy większość tylko pieprzy, nie piję 4 lata, zająłem się czymś lepszym, nie chodź z głową w chmurach bo cios nadleci z ziemi, nie ma odpornych na nie, są tylko źle trafieni.

REST DIX37

Dobrze wiem co by było ze mną, gdyby nie to, gdyby nie sport, muzyka i nie hip-hop, co, wciągnął by melanż i sprowadził na dno, na szczęście Bóg był ze mną i powiedział w końcu STOP, dobrze wiem jak tu jest i nie musisz mi tu mówić, balet, rozróby, za damski chuj awantury, tam byłem, przeżyłem co moje, nie to że dumny, tysiące wspomnień nie zapomnę, wezmę do trumny, tymczasem idę na trening,wciąż bez zamuły, spotykam dobrych ludzi, którym sport się nie nudzi, nie boją wysiłku, nie boją kontuzji, nie ważne czy siłownia, boks, ważne byś się ruszył, trenuj sam dla siebie i dla swojej duszy, pierdol to co mówią inni, większość to lamusy, dbaj o swoje zdrowie, byś sam sobą się nie dusił, poczujesz smak życia, to nie kac, to nie zrzuty, umysł czysty, bystry, bo niczym nie zatruty, trening za treningiem leci choć Cię diabeł kusi, a Ty dalej bez melanżu, weekend sam już nie wiesz który, zachęcam do tego wszystkich trenujących, elo !

"

Jak zwykle kosztem innych, to kurwo nie ma sensu

Zapisanych wersów nie zostawiam na kartce

A wprowadzam je w życie – takimi jak Ty gardzę!

ref.

To damski bokser! Wyrok już wydany!

Zapaliłeś lont, a my to dynamit!

Tak walczymy z kurwami, myślałeś, że się wywiniesz?

Walcz z równymi sobie, skoro masz taką siłę!

[Kiku]

CH.Z

szanuj mordę mordo bo plota goni plotę

dziś za 2 złote Cie pomówią chłopie

choć morda nie szklanka to chuj nie skakanka

nie jeden za ten damski już leży na sankach

zła karma wraca jak dla świnia pasza

syzyfowa praca zaufanie dla judasza

kontroluj co gadasz i szanuj mordę

bo zerzną cie w dupę przez foliowa torbę

Dzień jak co dzień dzieciaku znów lecimy w Polskę, o każdym wyjeździe można napisać książkę, znasz tę historie choćby z youtube jeśli chcesz coś przeżyć to rusz dupę. Za zamkniętymi drzwiami tyle koleżków, bo nie ma drogi bez jebanych przeszkód. Niema łatwego hajsu a żyć trzeba, jeżdżę na mecze żeby mieć wspomnienia, żeby mieć świadomość że żyłem na prawdę, choć mogą mnie odciąć i połamać gardę. Stawiam na tą kartę to moje życie, i nie zrozumiesz tego jak nie jesteś kibicem. Piszesz mą historię zacznij pisać swoją, i walcz o nią jak Achilles pod Troją. Pod wspólną zbroją lojalności, zwiedzamy Polskę i sektory gości.

Jeżdżę na mecze bo mam na to zajawkę minęły lata odkąd obejrzałem klatkę dzięki niej mam pasję i wielką rodzinę i będę trwał w tym póki kurwa nie zginę. x2

Życie mnie przerasta nie jedna sytuacja ale dam z siebie wszystko zanim powiem basta. Coraz ciężej się żyje bo problemów więcej, coraz więcej kurew dzwoni po prewencje. Czasem tęsknie i modle do Boga by wrócił czasy awantur na stadionach. Dziś za damski chuj zakazy i dozory, w Polsce być kibicem to terroryzm. Kłopot spory dla rządu i społeczniaków, chcą karać za bzdety tylu dobrych chłopaków. Nie wiem ile mam lat, liczę tylko sezony i kolejne wyjazdy i kolejne sektory. Ten rap to głos mojej trybuny, i choć łączy nas pasja to dzielą nas kluby. Pozdrowienia za mury trzymajcie się mordeczki żywot ciężki gdy za wolnością tęsknisz.

Jeżdżę na mecze bo mam na to zajawkę minęły lata odkąd obejrzałem klatkę dzięki niej mam pasję i wielką rodzinę i będę trwał w tym póki kurwa nie zginę. x2

I tak żyje i pamiętam to wszystko pierwszy wyjazd i wjazd na boisko. Niełatwe dzieciństwo choć nie narzekam, zawsze mogło być gorzej taki los człowieka. Nie unikniesz pecha przez jakąś kurwę, wrzućcie mi szalik i dwie race w trumnę, to pokaże Bogu czym jest kurwa fanatyzm, a sam pokocha kibicowskie klimaty. Ludzie których tu poznałem to moja rodzina, część na emigracji, cześć zabrał kryminał. Nie jedną dziwkę poznałem na swej drodze, o jedno proszę broń fanatyków Boże. Nie jestem raperem z tym mnie nie utożsamiaj, jestem kibicem, choć nakurwiam nagrania. Pasja numer jeden jest oczywista, choć mogę przez nią skończyć na gończych listach. To moja misja, to moja religia, gdzie klub to mój Bóg a herb jest jak Biblia. Musze przetrwać gdy los jak terrorysta, będę walczył o pasję jak Oni za Islam. Kiepski scenarzysta pisał naszą rolę, bo nawet za tsunami winni są kibole. Ja pierdole władze, rządy i inne dziadostwa, ale gdy się tam wjebiemy nie będzie co sprzątać.

Jeżdżę na mecze bo mam na to zajawkę minęły lata odkąd obejrzałem klatkę dzięki niej mam pasję i wielką rodzinę i będę trwał w tym póki kurwa nie zginę. x2

Nie ma takiej dupy co ma dupę jak Ty

Co może myśleć taka dupa jak Ty

Co by chciała robić taka dupa jak Ty, taka dupa jak Ty, jak Ty

Jak opiszę Twój urok trudno słów kubaturą

Damski pierwiastek ze zwierzęcą naturą

Co kłuje w oczy akupunkturą

Dachowe kotki z tych co pokazują pazury kocurą

A kocury to czują i to wywąchują nawet we mgle

Czyja jest ta szminka na szkle

Ze mną odkryjesz nowy, inny świat,

ze mną dostrzeżesz nowych milion gwiazd,

do stóp Ci padnie cały damski świat

i powiesz sobie jestem tego warty.

A kiedy ktos ma z zycia na pokaz

nie rób nic wiecej, takim je zostaw

choć łatwo nie jest

Ładnie wyglądasz, chciałbym cię poznać.

A odwagi brak, a odwagi brak.

Radosny, Astek:

Poznam panią, która obcowała z psami troszkę.

Ja sam mam zwierze w domu, #damski bokser.

I fajnie jak masz dziarę, sam się boję jakoś.

Robić tatuaże dookoła twarzy, jak Tyson.

A ja lubię panie, które biedy się nie boją.

W lata grube, lata chude, lata, #efekt Jo-Jo.

Emiliano powrócił żeby rozpierdolić rynek

Hiphopowym pseudointelektualistą

Idźcie wszyscy w pizdu ziom

Gdy jadę metrem ludzie mają smutne maski tu

Bo pracują tam, gdzie dostają damski chuj

ja Nie jestem murzynem, jestem chamski gnój

wolę siedzieć wygodnie, czekać na oklaski tu

A ty dziewczynko weż nie rób tak laski mu,

Bo wszystkie dziwki wpadną w płaski dół,

Co może myśleć taka dupa jak ty?

Co by chciała robić taka dupa jak ty?

Taka dupa jak ty, jak ty! x2

Jak opisać twój urok trudną słów kubaturą?

Damski pierwiastek ze zwierzęcą naturą.

Co kuje w oczy akupunkturom.

Dachowe kotki z tych co pokazują pazury kocurom,

a kocury to czują i to wywąchują nawet we mgle.

Czyja jest ta szminka na szkle?

Dłuży się cokolwiek - przyznasz sam

Wybrnę z tego jednak tak jak ty

Robiąc dobrą minę do złej gry

Skąd ta ironia - pytasz - skąd? Czy ja wiem...

To taki mały damski pistolecik

Co zrani Cię być może, zanim ty mnie

Prosto w serce trafisz mocniej, niż byś chciał

Rozejdźmy się łagodnie, bez śmiesznych scen

Rozstańmy się pogodnie w ten dzień słotny

Wszyscy w pudle a Ty papiery czyste,

Frajer i farmazon, wszystko pod twoim nazwiskiem,

Mam swoją czarną listę i z niej cię nie wykreślę,

naprawdę lachę kładę na to co mówią na mieście,

Damski bokserze skąd żeś się urwał,

twoje imię ty kondomie to synonim słowa kurwa

nie nie nie zapomniałam o tobie

wreszcie przyszedł taki dzień kiedy to ja ciebie gnoję

wreszcie przestałam się bać i normalnie zasypiam

Słuchając muzy dumbie co nie rozumieją wersów

Nikt tu jana nie pali wszyscy Ciebie wjebali

Jesteś tak kurwa tani śpiewasz człeku do bani

Dobrze żeście się dobrali tu trzeba was pochwalić

Najlepszy damski duet ale gdy sufit się pali

I nie popłyniesz na tej fali długo to raczej moment

Licz sie ze zgubą świecący jak miliony monet

Upadniesz szybciej niż te cycki Ewy Sonet ziomek!

Ref.

Hej frajerze, goń się, francie.

Już zadyma, głupia sprawa,

A tu taki piękny wieczór był.

W mej klapie konwalii bukiecik

W torebce damski pistolecik,

Który na Paschę dałem Biełłej

Wprost, od tak.

Panowie i panie,

Idziecie na prawo,

Przechodził przez granicę.

Wybieraj i na szczęście licz,

Szpady? Czy pistolety?

Chociaż dla ciebie lepszy by

Był damski pistolecik.

Kindżał za twój haniebny czyn,

Byłby tutaj wskazany,

Ty grafie wolałbyś się bić

Znaczonymi kartami.

Krążą geje po orbicie,

Sodomita się wybiera

Na parobka do bauera.

Fetyszysta nie próżnuje

Damski bucik adoruje,

Pieści, tuli go wśród łkań,

Miłośnie spogląda nań.

Nimfomanka choć dziś śnieży

Pod koszary żwawo bieży,

A więc biegnę tam, gdzie trzeba, niech i mą docenią płeć

Nie pożądam gwiazdki z nieba, lecz Toyotę muszę mieć!

Ochota na Toyotę! To marzeń dziewcząt cała treść!

To motor, by chodzić do dyskotek i z wagi o parę kilo zejść!

Ochota, ochota na Toyotę! Nadzieją napełnia damski biust!

Wyszczupla, nasącza skórę złotem, cieniuje zbyt ostry profil ust!

Ochota, ochota na Toyotę! Pragnienie milionów dusz i ciał,

by wygrać wybory Miss, a potem ją wybrać wśród niezliczonych aut!

Gdy ochotą na Toyotę dyszy również brzydsza płeć

Próżność, kłamstwo, zdrada - weź, co chcesz

Kogo dziś na miłość stać?

Co ja robię obok Pana?

Przecież nie jestem zakochana

A co na to powie damski świat?

Co ja robię razem z Panem

Gdy, o Boże, jest nad ranem

Kogo dziś na zwykłą miłość stać?

Tylko czasem w sercu czegoś brak (x2)

Zostałeś całkiem sam

na progu zimnych świąt

Przeważył dziś o gram

jej ostateczny sąd

To stary damski chwyt

odchodzisz gdy pada śnieg

Samotnym być nie wstyd

pod oknem nie stój jak szpieg

Samotnym wolny wstęp

Z Bożenką kładę się do łóżka

Ela ma wdzięki, jak Pamela - no z którą mam być?

Niektórym śni się kasa co noc

A ja mam w sobie tak dziwną moc:

Gdy tylko spojrzę na damski stan

Natychmiast problem ze sobą mam...

Kochasiu mój, ja muszę cię mieć

Bo jakże piękna jest twoja rzecz

Ja dam ci wszystko - co chcesz, to bierz

Maleńki guziczek ło, ho, ho, ho (2 x)

To cały mundurek tych naszych pań

Z koronek i tiulek, to ja mówię wam

Lat mam dwadzieścia

W mojej głowie nuci zgodnie damski chór:

Ja sama! No, przestań! Ja ciut, ciut boję się

Czy ty to zrozumiesz, że wstyd mi i źle?

Gdy wreszcie zrozumiesz, co tak martwi nas

Wy nigdy nie wiecie, że to pierwszy raz

Laski i sława ścigaja mnie

Mogę uciekać mogę niee

Jedno i drugie dopadnie mniee

Kiedy nawiedzam fitness klub

często czyszczee damski biust

jebut jebut jebut

Ja śpiewam nie wiem o czym

śpiewam nie wiem o czym

mnie nie zaskoczy żaden tekst

""Laki"" i sława ścigają mnie

Mogę uciekać, mogę nie

Jedno i drugie dopada mnie

Kiedy nawiedzam fitness club

Gęsto się ściele damski trup

Jebut, jebut, jebut

ref.: Ja śpiewam nie wiem o czym

Śpiewam nie wiem o czym

Mnie nie zaskoczy żaden tekst

Jedno i drugie dopadnie mniee

(Mała, ćwiczysz coś?)

Kiedy nawiedzam fitness club

(Ach,ach,ach,)

Gęsto się ściele damski trup

(Hu, ta,fuch,ciach)

Jebut,Jebut,Jebut

Ref: (2x)

Ja śpiewam nie wiem o czym

Policyjny gnat przy mojej głowie mnie wali

Nie robi już wrażenia

Kwestia przyzwyczajenia

Ja nie lubię ich oni nie lubią mnie

Za damski chuj przypierdalają się

Wróg publiczny numer jeden

Pies numer zero siedem

Mój życiorys ostro pogmatwany

Na papier przelany i zarymowany

Własne zasady, chuj w serce krytyce, wielkim znawcom

Ciągnijcie mi fiuta jak marne tanie kurwy, bo...

Po pierwsze dla sławy, po drugie dla pieniędzy

Skumaj małolat ja pierdolę życie w nędzy

Za damski chuj ja nie będę zapierdalać

Taki jestem i pierdoli mnie twój respect

Po pierwsze dla sławy, po drugie dla kapuchy

Biorę kokę, rucham zajebiste dupy

I pierdoli mnie to co kurwa o mnie myślisz matkojebco

No i co? Kto jest teraz niebezpieczny?

Mamy zajawkę, a w głowie coś więcej

niż popyt na hajs, lans i komercję.

Wolą zrzucić nas na drugi plan,

po czym wypisywać, że już umarł damski rap.

A ich marny {?} ma zaspokoić polską scenę?

Gdzie wyrywają laski na „siema, jestem raperem”,

Wolą mieć w tym interes, ale przejmujemy teren,

a ty jak masz problem, to dla mnie jesteś zerem.

Jak mówisz do mnie, to weź się wyrażaj.

Nie robię z siebie gwiazdy. Weź to wytnij,

bo to wcale nie jest tak jak myślisz.

Man, nie pisałem w niecie żadnych [?] z dupy,

że niby robię damski chuj, a potem wrzuty,

że panna obok nawija smuty na pętli,

a rap to [?] babskiej ręki.

Twoje piosenki, ziom, są całkiem fajne,

wczoraj nawet puszczałem je swojej pannie.

I szczerze olać,bo od dawna Wasze zdanie mi lata

Możesz mi wmawiać co chcesz ale mi nie odbierzesz skillsów,

Jak sitek czuje presje bo typy chca mnie na dysku,

o Ty dalej kmiń jak mnie zniszczyć,

Damski wokal sprawia że wersy tną Cie jak brzytwy

Gdy słysze bit (bit) czuje pobudzenie

I cholerną satyskacje gdy przejmuje Twoj teren (teren)

Młoda krew wypływa,działam jak kofeina,

Jestem w stanie zabijać ich flow już w formalinach

Najlepszy towar, synku.

Pytają co jest ze mną znów.

Nie ma mnie, bo robię mixtape i chuj.

Wiem, że nie wypada mi przeklinać,

ale wkurwiam się, gdy mówisz, że damski rap już wymarł.

Nie jestem dobrze wychowana, co?

Bo się wyróżniam jeśli chodzi o styl i flow?

Nie nawijam o tipsach i nie noszę mini.

Dla ciebie to błąd? Oh, jesteś cyniczny.

[Kleban]

Właśnie tak człowieku, yo

Grube Jointy

To my, karani za nic, za damski chuj,

Spadamy z deszczu pod rynnę jak 3oda Kru,

Na100jara, raczej jara nas to, sprawdź,

Poszła fala w miasto, Grube Jointy 2,

I lubię tłuste sztuki, i wiesz, strasznie mnie to kręci

Na mamy głowie, rozbiłeś szklany dzbanek

Pamiętam jak krwawiła, nie płakała wcale..

Nienawidzę świąt bożego narodzenia..

Dlaczego przed świętami wciąż musiała być afera?

Dostawałem wpierdol za damski chuj

Choinka, życzenia wszystko miało być luz..

Podejdź do mnie, podziel się opłatkiem

Nienawidzę świąt, już nie jestem małolatem

Pamiętam wyraźnie wszystkie obdukcje

Idę już w stronę domu, nagle dzwonią do mnie starzy,

- Synu gdzie jesteś? Ciepła zupa na stole!

- W taki gorąc ciepła zupa? O ja cię pierdolę!

Wpadam do domu i biorę szybki prysznic,

Potem koks, damski boks, a wieczorem tylko dziwki,

To nie mój świat, ja tylko żartowałem,

Przecież dzisiaj z moim ziomkiem ognisko ogarniałem,

Biorę gitarę, wszyscy się powoli schodzą,

Już późna godzina, ostatnie ziomki dochodzą,

Końskie gówno, końskie gówno

To niestety głównie gnój

Pierdolony ustrój!

Polityka, polityka

To jest jeden damski chuj

Pierdolony ustrój!

mniej wyjebane bo to kolejny kurestwa członek

nigdy się nie rozjebałeś ale inni niby wiedzą lepiej takie kurwy jak oni to pozapierdalać oszczepem.

2zwrotka.Ej wy znowu zaczynacie

pierdolić farmazony kolejny chłopaczyna

za damski chuj jest na dzielni poparzony.

Powiem krótko jebana prostytutko

jebać was i ten cały wasz szajs,

pewnie tak samo jak inni lubię chajs

ale bynajmniej nie zatracam się sam

ref

jest to błędne jak widze czasami co dzieje się na co dzień pomiędzy blokami zamykam oczy marzenia się spełnią to my to my dzieci bloków i kamienic. x2

będe mówił o tym często to wiem temat powieram jakie życie taki rap nawiał kiedyś o tym peja

nic się nie zmienia bo dziś na ośedlach jest hardkore chłopaki kompinują jak mogą by skminić banknot phają towar nadżanym wrednym dzieciakom te zaś puszczają go dalej chcą być jak tony soprano woża dupsko w bececie z wskazówką pod pachą nie czyni cie to gangsta

polska nie stany panują tutaj ludzie którzysą zmuszeni żeby kompinować siano matka płacze bo syn odszedł podżurawili go klamą nie był frajerem ale podpadł paru hamą i co ty myślisz że to takie fajne bujać się na orieće myśląc że ktoś cie dopadnie za damski chuj sprzeda kose bo miał parcie żeby opalić srebro a nie miał floty na dżałkę to nie jest film kurwa.

ref

jest to błędne jak widze czasami co dzieje się na co dzień pomiędzy blokami zamykam oczy marzenia się spełnią to my to my dzieci bloków i kamienic. x2

jest to błędne jak widze czasami co dzieje się na co dzień pomiędzy blokami zamykam oczy marzenia się spełnią to my dzieci bloków i kamienic . x2

Ty jesteś Scarlett, choć ja nie jestem Rhett Butler.

Wiesz o tym, że czasem mogę przerażać.

Nie krzycz, nie pierdol, bo każdemu się zdarza coś spieprzyć.

Na ogół życie przysparza atrakcji, serca bicie mocniejsze, mimo bycia twardszym.

Pojedynki na męski i damski freestyle, język cięty i prawda czysta jak kryształ.

Wychodzą brudy gdzie na co dzień nas nie stać na ruchy tego typu strach ściska dupy.

Mówię czasem coś przekornie pierdolone, ale to są tylko słowa, bo wciąż bywam chłopcem.

Na barkach miłość bez zobowiązań, podczas rozstań, ale w końcu z tego wyrosłem.

Na chama iść przez związek, to nie do końca mądre, chcę kochać i widzieć w tym normę nie problem.

nikogo nie obchodzi że zapierdalasz od rana do wieczora,

spróbuj wyżyć za półtora tysia,

zjebany jak pies, nie masz wyjścia życia,

co raz droższy chleb, co raz więcej psów,

gdzie za damski chuj wlepią ci pare stów.

To pomysł, ustawionych emerytów ze stołków,

witam cię w świecie syfu.

Nie zgadza mi się kilka spraw,

ludzie pozbawieni swoich praw,

Rodzina dba o logo!

Wiesz za taka cene to masz Je je plus go go… bo pieniadz nie Bonbon zmądrzejesz to dzwoń

Do nas, bo hasz utrzymuje tu ciągłość w tych stronach na okrągło. To co mam idzie w płuca i mózgu Grechuta, mam plan w nim Kalkuta ten żar czuje na butach!

Halo?!

Słucham siemasz Andrzej! Roman mówił, że macie damski huj, a nie gandzie!

No się coś znajdzie, dziś oferuje pulą: mam świeżą Holandię co zarekwirował UOM

Dobra jadę! Tylko Andrzejku powiedz mi na którą blokadę?

Weź pamięć na wieś..

Który to zjazd na autostradzie? Nie wiem…w takim razie wyjadę po ciebie….

to dzwoń do nas, bo hash tu utrzymuje ciągłość w tych stronach na okrągło.

To co mam idzie w płuca i w mózgu Grechuta. Mam plan, w nim Kalkuta, ten

żar czuję na butach

-Halo?

-Słucham, sie ma Andrzej. Romam mi mówił, że macie damski chuj a nie ganje

- ee się coś znajdzie, dziś operuję pulą, mam świeżą Holandię co zarekwirował UOP

-Dobra jadę, tylko Andrzejku powiedz mi na którą blokadę

- weŹ plan, jedŹ na wieś?

-Który to zjazd na autostradzie? nie wiem

I nadszedł okres ekspiacji

Tudzież ogólnej spowiedzi

Mężowie zdenerwowani

Tłumaczą zawile i długo

Skąd się wziął damski stanik

Numer

w klatce z papugą

Że może zmyślny ptaszek

Skądś przyniósł tę rzecz intymną

La la latem strzeż się, nadchodzi Supergirl

La la Superlala, ciebie także zechce mieć

Bo ona zawsze wie, jaką ją widzieć chcesz

Wygląda na to, że to lato

Raz słodki kociak blond, raz zimny damski Bond

Wygląda na to, że to lato

Lecz nie wie jeszcze tego, że kiedy spotka mnie

Nie pójdzie jej tak łatwo, bo ja nie poddam się

Gdy trzeba to ja jestem raz macho, a raz miś

dziś nawet sen , to czysty non sens ,gdy wszędzie pachnie alkoholem

znowu czujesz się jak niemowlę , porzucone tam gdzie nie dochodzi słonce

znów przerasta cie każdy problem ,chcesz iść , chuj wie gdzie byle gdziekolwiek

masz dość i nie chcesz Już by on powrócił i bił cie znów

gdybyś mógł to w serce wbił nóż , byle już nie cierpieć za damski huj

ciągle myślisz gdzie jest bóg czy kiedyś wyjdzie on za chmur

czy da tą szanse , na zmianę ról , by obrać w końcu dobry kurs

ej nie martw się , wiem ze jest ciężko , gdy życie jest pieprzoną klęską

może to ten dzień by zostawić przeszłość i powiedzieć NIE tym wszystkim błędom


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga