Alfabet słów:

Słowo decydent w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery d: dwunasty, Dobrowolski, drezdenka, downhill, dawczyni

Kto w Polsce śpiewa o decydent ? To między innymi Andrzej Waligórski, Artur Andrus, BAS Tajpan. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Podziwiam naukowca niezbyt lotnej myśli

Który jednym numerem od wielu lat jedzie:

Wszyscy wiedzą, że facet prochu nie wymyśli,

Ale że ""w razie czego"" również nie zawiedzie...

Szanuję decydentów, co porozkładali

Dziesiątki instytucji na obie łopatki,

Lecz mocą jakiejś dziwnej, obłąkanej fali

Wracają, i w fotele znów wtykają zadki...

Bliski mi jest polityk, który w nosie dłubie

chór na plaży,

chór upadłych dziennikarzy,

chór noszących okulary,

chór imienia Che Guevary,

chór wyniosłych decydentów,

chór wypożyczalni sprzętów,

chór powracających z gór,

i zwalczających dur.

Nie trać czasu na wygłupy,

Wiza, co w paszport mam wbite, again again again again

Wiza, chcę zobaczyć Amerykę, budi baj baj Bas Tajpan

Wiza, co w paszport mam wbite, again again again again

Trzecie podejście, szansa, Obama prezydentem,

Może się uda chodź miny decydentów mętne,

Panie konsulu nie chcę być dłużej niż mogę,

Chcę zwiedzić Wasz kraj, zobaczyć 66 drogę,

On usmiechnięty jasno, widzę, że rozumie mnie

Chyba ta stówa wydana dobrze, a nie w błoto jak tamte dwie,

Co ja robię tu? Śpiewam tak, jak w znanej piosence.

Ref: Nie ma tu przyszłości dla ciebie i mnie.

Albo robisz wałki, albo jesteś na dnie.

Uczciwą pracą odcisków nabawisz się.

Banda polskich decydentów wciąż oszukuje cię.

[Epic Instrumental Break]

2. Kochasz widok tych ulic, choć ci nie jest tu lekko.

Inni uciekają, żeby trochę hajsu mieć.

Nie zwiążesz końców dwóch za trzy zety netto.

My skupieni nie sprzedani tworzymy te dynastie

co na mikrofonach w walce, Ty kogo wybrałeś!!??

W telewizji, reklamy to manipulacja

Dom ojczyzny sprzedany bo taka zachcianka

decydentów napadła wciąż ta sama walka

po zmrok od rana, umiera nasza matka!

My młodzi stawiamy teraz czoła wam

Ten chłam co rodzi ilość naszych ran

Ten stan co brodzi w tonach kłamstw

wplywy, wysokie stanowiska.

Uklady nieformalne o charakterze mafijnym,

brak jasno okreslonych celów.

Zatajanie i falszowanie danych,

wszystko dla decydentów, sponsorów,

organów kontroli.

Wplywy, znajomosci i lapówki, sejmy,

senaty, sady,

samorzady, aktywnosc spoleczna uzalezniona od panstwa i jego instytucji,

Oskarżam dziś panią! Oskarżam dziś pana!

Oskarżam dziś wójta, starostę, plebana!

Potęga głupoty tak szybko nie zgaśnie

Pogaństwo współczesne - oto Polska właśnie.

Maski decydentów cisną kit w ekrany

Ciągając za sznurki afer parawany

Ratujemy Polskę od wschodu, zachodu

Lecz, młody, uciekaj, bo zdechniesz tu z głodu!

Stad mądry ucieka, bóg-wyzysk tu rządzi

Wybuchnie tęczą barw w imię tolerancji

Zdrowy rozsądek w depresji już zabrnął w bezsens

Bo stracił wiarę, że bije nam w piersi bezkres

Leczony myślą na receptę farmaceutów

Z politycznych klinik dotowanych decydentów

Lecz błyska nadzieja z ulic gdzie czyha śmierć

Megafony nie zakrzyczą walca czystych serc

Boją się neonów dżumy szczury, statek tonie

Zakłamane gryzą się nawzajem czując koniec

co dojrzewa w takiej cipie, co nie umie składać klocków

dwa plus dwa jest zawsze cztery, los z hip-hopu szóstki nie da

doceń zatem ten rap szczery a nie pluj się jak lebiega

wiara moja góry kruszy , w końcu mnie zrozumie trzoda

decydent tu nie jeden rękę mi pokornie poda

wielu jej wyciągnąć nie chce, w sumie to wątpliwa szkoda

dodam – mam alternatywę, coś innego mogę podać

na upartych nie ma mocnych, ja trend dla nich krótka moda

dalej chcesz mnie nie nawiedzić, zawsze możesz zrobić loda.

przecież w konia sam siebie zrobić sie nie da (nie da)

Ja wierze i próbuje ku woli ich wpisać do listy

choć szczerze, tylko ja pasuje do moich wytycznych

To ma metoda, własna puenta, opatentowana

działań swoboda, ciasna decydenta rola mi znana i..

Mimo, ze siebie za ska ku je czasem

a los atakuje

Siłą rzeczy,gdy nie wiem co mnie ściska jak pasek

to poradzić sobie umiem

rozumu karczowanie, man

bo świat odkad pamięta

dla niego każda wojna jest święta, ta

to braci krwi atramentem

czcigodnych ręce miarują się decydentem

stos kłopotów, z tarapatami

potraktujemy to i tu egzorcyzmami

głupi co prowokują zło

nie wiedzą że to nasz jest ten ląd

Czy nadejdzie rewolucja, mija kolejny dzień jest

jak marzeń egzekucja, spada gilotyna, łeb odcina

zamierzeniom, wina brak takich ludzi, którzy coś

zmienią, pieniądz i chęci, gdzie potrzebne rzeczy by

ten kraj rozkręcić, decydenci oni nie mają drugiego,

my pierwszego, studenci, absolwenci szkół, pora

trzasnąć pięścią w stół, nie przesadzę, powiem

najpierw trzeba przejąć władzę, przejąć banki,

interesy, wałki, główne tryby gospodarki, więc do

Hej, człowieku w pierwszym rzędzie

Panie decydencie, z agencji reklamowej

Hej, panie menadżerze, z MTV prezenterze

Słynna dziennikarko...

Mamy butelki z benzyną i kamienie... Wymierzone w ciebie! /x2

Wymierzone w Ciebie!

Ich jedyna szansa na mą rękę w górze - liberum veto

Piszę własną historię, to trafia w werbel

Choć moja autobiografia nie jest tu perfekt

Za dnia ogarniam życie, noc jest na wersy i pętle

Przynajmniej o tej porze dnia jestem decydentem

Noszę swój talent na ustach jak pieprzoną rotę

I docenią to gusta, jeżeli jestem kotem, naprawdę...

Panie hydrauliku, jak pan mógł?

Jak pan mógł?

Co za naród!

Co za ludzie!

Panie decydencie, jak pan mógł?

Skoro już przekroczył pan mój próg –

jak pan mógł?

Pan zabawił u mnie czasu kęs,

lecz czy ta wizyta miała sens?

W białej od kafelków sali

Łapiduchy-niebożęta

Raz do sekcji układali

Umarłego decydenta.

Na życiowej on wyżynie

Rządził, dzielił i nagradzał

Teraz skończy w formalinie,

Lecz z szacunkiem – boć to władza.

pan komendant jeden wie.

On swój rewir dobrze zna

i na wszystko oko ma!

Panna Lola bardzo chętna,

zapoznała decydenta,

jak mu dała do wiwatu,

to pogubił referaty...

Czy to dobrze, czy to źle,

pan komendant jeden wie.

Truje, co przez wieki

żywiła, karmiła,

niszczy, czego żadna

wojna nie zniszczyła.

Siedzą decydenci

w pięknych gabinetach,

co tam dla nich Wisła!

Co tam dla nich rzeka!

Stawiają pomniki

Świat pełen zbrodni, już nie liczy się człowiek.

Ani jego zdrowie, tylko na siłkę ci panowie.

Tajne organizacje - Thule, Bohemian Grove.

Tu cały świat na flow, na przeciw nam zło.

Decydenci, okultyzm, hierarchia tajna, Ameryka pchała miliony w wojnę Husajna.

Wszystkie wartości ludzkości, znikają dla zysku.

Ja praktyką realizmu, niszczę teorię spisku.

Ref.

Światowa finansjera, za pieniądze wyścig.

Jak zwykle błoto

Opętani myślą zagłady, zdychamy

Powoli latami

Kierują nami, jak kukłami

To oni, decydenci, latami

Knują, jak wykończyć tylu nas

Zabić nas, zdeptać nas!

Jak zwykle błoto

Knują, jak wykończyć tylu nas

Co jest dobre a co złe,

Co jest ważne a co nie.

Co jest dobre uczą nas,

Robią to kolejny raz.

Panowie decydenci

Plus innych wielu,

Obłupić cały naród

Mają na celu.

Czekają tylko

Ja wole balet balet balet

Spędzanie czasu za barem

Ja wole balet balet balet

balet balet

Decydentem tu nie jestem bowiem

Olsen piję twoje zdrowie dzięki

Zakazane owoce na wyciągnięcie ręki

(?) lasce pokazujące swoje wdzięki

W domu siedzi tylko (?)

Rap tu wbija się na miasto jak najlepszy towar.

Lecę! Po kieszeniach szukam wspomnień z wczoraj

Dzisiaj znowu koncert, idealna dla mnie pora

Jeszcze tylko próba, ostatnia przed występem

Szybka zmiana listy, Dylu znowu decydentem!

Patent za patentem, taksówka na nas czeka

Dopijam szybko Lecha, Freszu ciśnie wciąż na dekach

Smoku kompletuje bity, ruszam w klub nareszcie

Usłyszysz znowu Projekt to kolejne pierdolnięcie!

teraz wszystko jedno już, bo ma życie pełne żali

granice skali tutaj przekroczyć łatwo

srutututu pęczek drutu, chcesz to wpierdol mi kłamstwo

wwa, hardcore, miasto jak każde przeklęte

ktoś się czuje pretendentem by być kurwa decydentem

ale jednak ma wyjęte, się procentem napierdoli

to sorry gregory, ale ostro pierdoli

i jeśli w teorii ci się równanie zgadza

to często, gęsto bywa, że się w praktyce rozkłada

maszerujją mroczne oddziały cieńka nić życia urwana

Zagłada dla Ciebie nie masz życia cyrograf został podpisany

Będę Cie pilnował i poniżał będziesz jeszcze bardziej obesrany

Zamknij wtym momencie jape a Ty na co tutaj gapie

kiedy mówię decydencie obrót w tył i idź ja Cie już nie złapie


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga