Alfabet słów:

Słowo depresyjny w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery d: debiutować, dwutysięczny, doświadczalny, dojeść, dziewiętnasty

Kto w Polsce śpiewa o depresyjny ? To między innymi Baranek, Big Cyc, Blacksideart. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Wkurwiłem się, bo nie da rady tego pokonać

Widzę i słyszę coś, czego w ogóle tutaj nie ma

A życie w normalności, to dla mnie jedna wielka ściema

Milion różnych myśli, naraz krąży mi po głowie

Ten cały depresyjny syf, niszczy całe moje zdrowie

Zostawił mnie anioł stróż, odszedł mój obrońca

Czuję ze jestem już, coraz bliżej końca

Jak powietrze, chcę być już po prostu lekki

Chcę zamknąć oczy, i zasnąć już na wieki.

Unosi się dyskretnie alkoholu mgła

Bo uszy zanurzone w płytkim szambie kłamstwa

Idziemy razem z kolegami w miasto chlać

To zimy zimny rosół, ciepła deska klozetowa

Wprowadza mnie w dość dziwny, depresyjny stan

Ile bagażu może zmieścić moja głowa

13 grudnia a ja w barze siedze sam

Dziki kraj, od morza do morza

Dziki kraj, z piekła na szczyt

Gdy się go pierwszy raz spróbuje

Pozwala Ci on przetrwać czas

Kiedy coś pęka w środku nas

Gdy głowę rozrywa w szwach

Depresyjny odczuwasz chłód

Lecz nadal chcesz więcej i więcej

I co za to dasz w podzięce

Czy drugiego człowieka życie

Bo gdy wstaniesz o bladym świcie

Słucham muzyki, nic innego nie mogę robić

Straciłem siłę, dziś jadę ale już spokojnie kropi

Niech pada, niech leje, niech wieje zimny wiatr

Takiej zjebanej pogody nie było tu od lat

Ten depresyjny rap ma działać na was jak Prozak

Wyzwoli w tobie energie to kokaina do nosa

Wciągnij ten wers jak kreskę jeżeli masz depresje

Więcej energii weźmiesz, biorąc tą poezje

Czytając jak książkę moje myśli i emocje

Biorę głęboki oddech, wciągam monotonny opar.

Tu wszystkie chwile znikają jak dym,

wypuszczam słowa, one nikną z upływem dni.

Czas nam upływa i zostawia tylko bród.

A depresyjny dym nie oszczędza nawet nut.

Biorę oddech, zarazem wciągam świat,

który wypada mi z rąk, coraz bardziej

szary z upływem lat. Dym, który zamazuje wszystko,

tylko szara mgła ogarnęła rzeczywistość.

Lecz nie słuchał, bo wolał iść za kolegami,

Którzy i tak odeszli i również zostali sami.

Tak więc, o koleżankach jak i o dobrych kolegach

Zostały tylko sprawy w sądzie, jak i wspomnienia.

Wylana wódka i depresyjny stan,

Gdyż nie wiedział dokąd zmierza, no i że zostanie sam.

Najwyraźniej taki plan miał bliższy kontekst z nim,

Od patologii rodzinnej aż po przyjacielskie łzy.

Lecz pamiętaj, jest on normalnym chłopakiem,

Ale z racji stresu pląta się swą mową

Ponoć był wbity gwoździem w ciało ofiary

Więc jednogłośnie ustalono, że już koniec sprawy

A bestialskiego mordu dopuścił się nie kto inny

Jak depresyjny osioł, sąd orzeka wyrok winny.

Do czasu wyroku, umieszczono go w areszcie

Tym sposobem osamotniony siedział bardziej jeszcze

Zadowoleni z siebie poszli smacznie spać

Myśląc, że po sprawie, że nie ma się czego bać

Zapachem nęci choć luki w pamięci,

Świadomy jestem na tyle, nie łykam pastylek,

Wyhodowane z ziemi wolę z pola bakcyle,

Przecież wielu ludzi pali, jeszcze więcej ludzi pije,

Rozwody i zdrady, depresyjny schyłek,

Sensi jak witamina nie szkodzi na tyle,

Jeśli z głową przez życie idziesz, a nie włazisz w tyłek,

Nie musisz jej palić,(O nie nie nie) ale wiedzieć też musisz,(Wiedzieć też musisz..)

Że za duże kary,(Za duże kary!) zamyka się uczciwych ludzi,

pisze piepszac listę

ten tekst kolejnym listem

niech hitem jak sądzą

choć praca bezowocna tego tez nie można nazwać

nad ranem depresyjny lot znad kukułczego gniazda

walczę z samotnością, która tak często przeraża

chociaż ludźmi się otaczam oddalam się od nich...

na życzenie własne znów mam pod stopami chodnik

nowy świt myśli nowe

"

Frère Jaque, Frère Jaque

Okej, typ maniakalno-depresyjny

Perfekcyjna niedoskonałość

Matheo, Q do U do E

Wszystko się zmienia, okulary za trzy kafle, zegarek za dziesięć

A moralnie wymieniam się na kręgosłup z Pezetem w moim innym świecie

Ceni się w ludziach ich wewnętrzne ciepło,

zrozum koleszko nawet za granicą nie jest lekko,

nastały takie czasy pełne smutku i rozpaczy,

wielcy polacy dajcie ludziom wiecej pracy.

Brak groszy na chleb, depresyjny moment,

głodny umiera, złodziej w nocy nie spi by zapewnic byt rodzinie

stwórzmy wielka armie, polską rodzinę i postawmy sejm na mine.

Ref.

Myślę o Tobie po każdym wypitym trunku.

Unosi się dyskretnie alkoholu mgła

Bo uszy zanurzone w płytkim szambie kłamstwa

Idziemy razem z kolegami w miasto chlać

To zimy zimny rosół, ciepła deska klozetowa

Wprowadza mnie w dość dziwny, depresyjny stan

Ile bagażu może zmieścić moja głowa

13 grudnia a ja w barze siedze sam

Dziki kraj, od morza do morza

Dziki kraj, z piekła na szczyt

Tra la la la tra la la la

Nie znasz dnia, ani godziny tylko Bóg je zna

Na co dzień jestem dość spokojna

Doktor mi pomaga

Gdy wpadam czasem w depresyjne stany

Elektrowstrząsy lub hipnozę

I złoty lek na na wszystko prozach

I znów snuć mogę euforyczne plany

O wyzdrowieniu szybkim marzę

Moja depresja coraz silniejsza jest,

doświadczam ją z dnia na dzień.

Smutek tłamsi mnie,

w sercu, w którym nadal mam Cię.

2.Towarzyszą mi - depresyjne dni,

fotografię na których tylko my.

Chwile, wspomnienia - ja i Ty,

są genezą na moje łzy.

Funkcjonować ciężko mi,

wnet z tym uwinęłaś się,

teraz zły mój stan,

samotny zostałem pan,

została gitara mi,

w tym depresyjne dni.

Ref:Uderzyłaś w me serce,

co jest wrażliwym miejscem,

zabawiłaś mym sercem,

jak zabawką nic więcej.

1. Samobójcze myśli,

depresyjna przeszłość.

W kręgach patologi kwitnie,

życiorysu wizja.

Ref.:

Lecz wciąż się tli

3 zwrotka

Matki pracujące, dzieci na ulicy...

Nieliczni tu wracają z zagranicy..

Wredni politycy

Kierują tu ludzi do depresyjnej piwnicy

Tak jest w tej okolicy!

Piszę z miasta o którym zapomniał Bóg!

Miasto umiera - przyjdź i zajrzyj tu !

Znów zło kieruje tu nami...

"

Hamas :

Przeżyj depresyjne stany, niewykonane plany

Nie zawsze doceniany, często wychodził przegrany

Czasem tak podłamany, że nie widział sensu w życiu

Czasem tak załamany, że ratunek widział w piciu

Przeżył nieprzespane noce, całą noc patrzył w sufit.

Słońce i tak musi wyjść po burzy

Promień osuszy, wilgoć poleci w eter

Jak gorzej być nie może, na pewno będzie lepiej

Znam dobrze stan ten, upadków uniesień

Namiętne lato, też depresyjną jesień

Serce nie sługa, jest ważne czy się ufa

Myślisz nie ona za chwilę będzie druga

To żadna sztuka, dziś szukam zrozumienia

Kochamy się znów, znów kręci się ziemia

Słońce i tak, musi wyjść po burzy

Promień osuszy, wilgoć poleci w eter

Jak gorzej być nie może, na pewno będzie lepiej

Znam dobrze stan ten, upadków uniesień

Namiętne lato, też depresyjną jesień

Serce nie sługa, jest ważne czy się ufa

Myślisz nie ona, za chwile będzie druga

To żadna sztuka, dziś szukam zrozumienia

Kochamy się znów, znów kręci się Ziemia

gdy wieczorem pełna żalu płynie łódź

człowiek musi jakieś lśnienie w sobie mieć

czego tak naprawdę bardziej można chcieć

gdy i szyja mówi krata jakie flaki wcierał koń

depresyjna świnia w czerni ci podaje lepką dłoń

ci podaje lepką dłoń ci podaje lepką dłoń

żeby opadały kraty żeby szybciej rosły kwiaty

żeby szczyty były zawsze pośród nas

żeby stale się dymiły żeby lśnienie przynosiły

Tra la la la tra la la la

Nie znasz dnia, ani godziny tylko Bóg je zna

Na co dzień jestem dość spokojna

Doktor mi pomaga

Gdy wpadam czasem w depresyjne stany

Elektrowstrząsy lub hipnozę

I złoty lek na na wszystko prozach

I znów snuć mogę euforyczne plany

O wyzdrowieniu szybkim marzę

Tralalala, tralalala!

Nie znasz dnia ani godziny, tylko Bóg je zna.

Na co dzień jestem dość spokojna,

lekarz mi pomaga,

Gdy wpadam czasem w depresyjne stany.

Elektrowstrząsy lub hipnoza,

złoty lek na wszystko - Prozac

I znów snuć mogę euforyczne plany.

O wyzdrowieniu szybkim marzę…

Tra la la tra la la la...

Nie znasz dnia ani godziny - tylko Bóg je zna!

Na co dzień jestem dość spokojna

lekarz mi pomaga

Gdy wpadam czasem w depresyjne stany

Elektrowstrząsy lub hipnoza

złoty lek na wszystko - Prozac

I znów snuć mogę euforyczne plany

O wyzdrowieniu szybkim marzę

Oblany atramentem smutek dopływu krwi.

Zamieniam to w proch patrzę jak płonie serce.

Zostawiam brud, syf dam to Bogu w podzięce.

Za opłakane noce, zagubione sny,

w poszukiwaniu szczęścia depresyjne dni.

Depozytariusze jutra, drogi do przyszłości

chcą naprawiać błędy, pokolenie wolności.

Wy tym pokoleniem, robimy sobie krzywdę

nie znając umiaru powiększamy system.

Tra la la la tra la la la

Nie znasz dnia, ani godziny tylko Bóg je zna

Na co dzień jestem dość spokojna

Doktor mi pomaga

Gdy wpadam czasem w depresyjne stany

Elektrowstrząsy lub hipnozę

I złoty lek na na wszystko prozach

I znów snuć mogę euforyczne plany

O wyzdrowieniu szybkim marzę

Czopki na nieudane związki

Kompresy na stresy

Jodyny i watki na ducha upadki

Maści na melancholii zapaści

Bańki na depresyjne poranki

Nasiadówki na wymioty od zgryzoty

Pastylki na bolączki gorączki

Czy głowa po tym nie będzie mnie ćmić?

Czy alkohol można po tym pić?

W starych przedziałach

Rozwody o zimie

Doprowadzającej Was do depresyjnej realności ranka

Zabijając chłopięce marzenia o lataniu

O lataniu

Cieszymy się powietrznym lotem,

Nawet gdy spadamy w dół

czekam jak z tego le'targu wreszcie sie wybudze

i dalej jeszcze Styczeń , luty , marzec , kwiecień

kiedy wreszcie aura ciepłe dni nam przyniesie

wciąż marze o wiośnie, o lecie.

jestem zaspany mój umysł posiadł depresyjne stany

wreszcie maj piękny miesiąc zakochanych

teraz bardziej niż kiedykolwiek siebie pożądamy

później czerwiec niesie z sobą nową werwe

ja z tobą za rękę na spacer sie przejdę

to przekaz myśli do myśli

gdzie powinien być sens

wszystko musi się opłacać

a to jest

depresyjna piosenka o niczym

które ma jakiś sens

bo jest

dzisiaj jest przy mnie

nic jest wyjątkowe

Już nie muszę wchodzić na swe wzgórze, pustelnię mam w domu,

ezoteryczne magie pod koniec października po kryjomu,

miedziana jesień zna kryjówki diabła!

Jedyna z nich, to w skale wyrzeźbiona jama,

gdzie mroźnymi wieczorami z kotła wylała się depresyjna fama,

negatywnym nastawieniem humory owiała,

ciśnieniowiec powie: „ała”, hipochondryk drogi oddechowe rękoma zasłania.

Generalnie ciągła mania odpoczywania.

Czasem mam wrażenie, że me ciało jest na linkach losu,

Andrzej Grabowski:

Przeraźliwie powtarzalny blok mieszkalny,

Sukcesywnie depresyjnie agonalny,

Gadka klatka ławka trawka cud lamperia,

Plastikowa kolorowa sztukateria,

Maksymalnie szarobury skrawek nieba,

Z gołębiami koleżkami cztery drzewa

spójrz na mnie ja się nie zmieniłem

mówią ludzie się zmieniają wspomnienia rosną w siłe

sekunda za sekundą dążę do ideału

nidy nim nie będę nie mam tyle zapału

czuje się chujowo tak bardzo depresyjnie

potrzebuję czegoś co oderwie mnie czynnie

nie wiem jak, nie wiem czemu i kiedy

skończyłem w tej pozycji w której jestem beznadziejny

znam rzeczy ciężkie do przełnięcia

Obca baba w twoim łożu

Chociaż tryby na swych miejscach

No i stoisz na własnych nogach

Cień paniki nieuzasadnionej

Depresyjnie wpływa na zdrowie

Alter Ego nie poznajesz swojej twarzy

Alter Ego nie uwierzysz kim się stajesz

Alter Ego to pomyłka drogi Panie

Alter Ego to (?)

Człowiek planuje, a Pan Bóg krzyżuje

Daj nam zrozumieć jak żyje bywa złudne

Czemu tak trudne są nasze drogi

Sami nie wiemy co może nam dziś zaszkodzić

Po paru latach w depresyjnym stanie

Stajesz na nogi i ruszasz na falę

Podążasz stale obranym torem

A Twoje życie nieustannie jest hardcorem

Każdą niedolę przetrwasz więc olej

Instaluje mi się jesień

Początek złego, koniec uniesień

A miała być jarzębina

Złote liście, a tu do cholery zima

Pół roku, roku w depresyjnym amoku.

Ref.:

Napiera do przodu wiatr ze wschodu.

Zamienia mi krew w sople lodu

A tyle mam...


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga