Alfabet słów:

Słowo deszczować w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery d: delicja, dojrzalej, duchowny, Dominów, do tyla

Kto w Polsce śpiewa o deszczować ? To między innymi Andrzej Bogdan Ciach, Andrzej Dąbrowski, Andrzej Ellmann. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Deszczowa piosenka

Kiedy na dworze pada deszcz

I krople o szyby dzwonią jak dzwoneczki

Rzuć swój parasol idź tam

Krople na głowę kapią, płyną po twarzy

Odejdź ścieżką snów

Póki jestem tu

Zanim zamknę drzwi

Uśnij ,miła ,śpij

Już noc deszczowa ,ciemna

A ty ,a ty bezsenna

To źle bo nie przychodzi sen

On uspokoi cię ,on uspokoi cię

Już noc ,latarnie błyszczą

A jutro zniknie po nim ślad,

Rozsypie się jak domek z kart.

Skąd nastrój we mnie ten się wzjął,

Skąd żal na nieprzychylny los?

To pewnie ta deszczowa noc

I wiatru smutny ton...

Dzień za dniem obok mnie...

Przy brzegu łodzi wrak

Straciłem nawet ciebie

Choć nie musiało być tak

Woła mnie Słońce…

Deszczowa zimna wiosna

Ostatni słyszę już zew

A zamarznięte ptaki

Spadają wolno z drzew

Woła mnie Słońce…

coraz krótsze dni oraz dzień.

Tak będzie, już grzyby w

lasach wszędzie.

Taki Wrzesień, taka jesień

deszczowa, od tej pogody

człowieka boli głowa.

2.Powoli już lato odchodzi,

a jesień szybko przychodzi.

Jeszcze trochę i przywita nas

deszcz wygrywa serenadę swoją kroplami o szyby cicho dzwoniąc

chce cię dotknąć lecz cofam swą rękę bojąc się by nie zbudzić cię ze snu

Ref:Tyle szczęścia w jednym geście w jednym słowie w tym

spojrzeniu co tak wiele mi odpowie o tym co się dzieje z nam gdy jesteśmy całkiem sami kiedy mówisz że kochasz mnie x2

2.Wiatr cichutko do snu nam powiewa drzewa szumią a dusza ma śpiewa jesteś przy mnie słyszę twój oddech tak spokojnie teraz śpisz milknie cicho deszczowa muzyka słońca promień nas lekko

dotyka pytasz cicho czy cię jeszcze kocham choć i tak odpowiedź znasz

Ref:Tyle szczęścia w jednym geście w jednym słowie w tym

spojrzeniu co tak wiele mi odpowie o tym co się dzieje z nam gdy jesteśmy całkiem sami kiedy mówisz że kochasz mnie x2

Zielony ma garniturek,

I czapkę i sandały,

Zielony, zielony jest cały.

Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie,

Deszczowa pogoda przychodzi,

Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmurki,

I deszczem podlewa ogórki.

to bylo tak

dala mi znak

potem juz gladko szlo

podarty koc

deszczowa noc

to tylko bylo tlo

bulka na pol

kulawy stol

brak miedzi co i rusz

Ref:

Sloneczna Kalifornia, Deszczowa malopolska/x4

Sloneczna Kalifornia

Jak to sie stalo, ze tutaj jestem?

Glupie pytanie, nie moglo byc inaczej

Dzis tam jest slonce i drinki z parasolka

Nieważne jak je zmierzysz, jakie dasz mu miano,

co by się nie działo, słońce świeci tak samo

Nieważne gdzie dziś jesteś wieczorem czy rano,

co by się nie stało, słońce świeci tak samo. x2

W chwili gdy pisze te słowa to pogoda jest deszczowa,

atmosfera jest grobowa, a mi już pęka głowa,

bo od nadmiaru głupot mam napchane w niej jak w worku,

który do śmietnika pasuje jak świeczka do tortu.

I choć ciężko mi się unieść ponad miasta hałasem,

W ciągłym zamieszaniu, być albo nie być.

Nie starczy wierzyć..

Że kiedyś będzie lepiej,

Nastąpi jakiś przełom życie coś nowego wniesie.

Deszczowa jesień...

Liście spadają z drzewa,

a ja znów w czterech ścianach, pytam o sens,

Mimo tysiąca pomyłek,

Obrazuj przez chwile,

Kiedy świat wilgotny staje się

Ty przy oknie siadasz, deszczu słuchać chcesz

Mówisz, że cudowny to jest dzień

Ref.:

Justyno, Justyno, deszczowa ma dziewczyno

Ty panno z mokrą głową, co bardzo kochasz deszcz

Justyno, Justyno, chcesz krople w dłoniach trzymać

Gdy pora jest deszczowa, mnie z deszczem kochać chcesz

Kiedy z nieba leje, leje letni deszcz

Od dnia gdy odeszła, mam jeden cel w życiu

ósma deszczowa noc, ja ciągle w ukryciu

próbuje go osiągnąć, prowadzę obliczenia

Osiem dni temu zgasła, ten stan się wciąż nie zmienia

I chłodnia w piwnicy, a w niej zamarznięta ona

Na swym łożu z baldachimem, czeka aż się dokona

Ja jestem w deszczu, z deszczu Ty!

W lusterku kałuż portret nasz

Z deszczem spotykasz się nieraz

Przy Twojej twarzy moja twarz

Deszczowa miłość - Ty i ja

Nie wróży burzy żaden gest

Jest nam najlepiej tak, jak jest

Ja lubię deszcz, bo przecież wiem,

po deszczu tęcza zjawia się!

Tylko mur chce słuchać nas

Wywalisz tu to co na sercu masz

Tylko mur zna kilka prawd

Wystarczy spray i przemeblujesz świat.

Deszczowa pora opóźnia się znów,

Ślina gotuje się w nas

Siostry ze wschodu wychodzą na łów,

Dziś wszystko może się stać, może się stać

Miasto wyschło już na kość,

Polska deszczowa, ja czekam na ciebie

Na mieście ludzie mówili o cudzie

Tak rzadko słońce przez chmury się przedziera

Ja nie dbam o siebie

Na obiad chleb z herbatą

Długa deszczowa jesień przez cały czas...

Miało się skończyć, wyrwałem kartkę z kalendarza

Czuję jesień cztery razy, a nic dwa razy się nie zdarza

Chciałem zimy, chciałem hajsu i depresji końca

Widzę się, jak spadam w dół, i to nieskończony obraz

i tak męczą i tak pieką

łzy gorące pod powieką

wiatr zajęczał głośnie i posępnie i żałośnie

lecą zwiędłe liście z mokrych drzew

noc jest smutna noc deszczowa

a my więcej ani słowa

tylko w skroniach młotem wali krew

to jesień

to miłości naszej jesień pożegnanie z sobą niesie

Wokół drzew pogwizduje wiatr,

Z deszczem już liść ostatni spadł.

Czemu tęsknię, a ze mną świat.

Jeszcze jesień deszczowa trwa,

Ciepły deszcz na gałęziach gra,

Tylko noc może cofnąć czas.

Noc, noc, ciągle trwa.

Noc, co łączy nas.

A latarnie światłem gaszą mrok

Cisza przed burzą przenika cały ciemny ląd

Błyski na niebie rozpoczynają czarną noc

Deszczowy dzień

Deszczowa noc

Jesienny sen

Wtopiony w mrok

Deszczowy dzień

Deszczowa noc

Lecz mam kilku przyjaciół którzy podtrzymują mnie.

I wiem. że kiedyś przyjdzie w końcu taki dzień.

Kiedy obudzę się rano znów szczęśliwy jak we śnie.

Pamiętam ten dzień! W którym bardzo bałem się.

Pogoda deszczowa! Jak w grze Heavy Rain.

Byłem w domu wtedy sam - brakowało mi jej.

Przez chwile myślałem jak to mogło zdarzyć się.

Ale wyciągnąłem wnioski - z pewnej oto przyczyny.

Że nie będziemy nigdy razem, z mojej oto winy.

Ma to sens? Ma - Ty i ja gęsta mgła wokół, męska gra, tss, spokój,

Na boku na oku jak rzęsa prowokuj, szalała, szalała mała na imprezie w bloku,

Po FokuSmoku wiedziałaby, że ma to coś, po coś, kogoś mieć, trzeba umieć

Do wiadomości zgłoś to i podgłośnij PFK nośnik i tańcz, tańcz w pełnej gotowości,

DJ daj play, ej, pora deszczowa dłuższa niż susza,

DJ daj play, to jej, to dla niej ją porusza dusza w uszach,

Rusz tym, rusz tym,

Rusz tym, rusz tym,

Rahim

Polska deszczowa

ja czekam na ciebie

na mieście ludzie mówili o cudzie

tak rzadko słońce

przez chmury się przedziera

Miejsce, do którego uciekam, aby żyć

Miejsce, gdzie moje sanktuarium

Miejsce, do którego nikt

Nie może znaleźć drzwi

Długa deszczowa noc

Niebo płacze za szybą

Jestem sama wpatrzona znów w ciszy

Szept

Kiedy odszedłeś

Dwa zero dziesięć dla ciebie to oldschool,

toczy się życie zwykłe na Górnym Śląsku.

U Rusów rozbił się z prezydentem samolot,

dziadzio chłopa nie lubił, lecz oddał zmarłym honor.

Domy toną, wiosna bardzo deszczowa,

żule mówią - Pogoda stricte barowa.

Ja natomiast spędzam czas w teatrze,

robię tam bo myślałem - Trochę podpatrzę.

Zawsze jestem sobą - taki już dziadzio,

U Pana Boga za piecem, jak to za piecem,

Czas się powoli telepie,

Błotnistą drogą, na wozie, deszczowa jesień

Chmurę za chmurą wiezie,

Okna za szarą zasłoną, a góry w deszczu

Wciąż nie przestają kusić,

A jutro będzie pogoda, jutro na pewno,

Byla deszczowa noc on nie wiedzial dokad isc

Prosty chlopak wracal z fuchy nie majac przy sobie nic

Szedl mijal ulice pusto jest jak na cmentarzu

Sluchaczu oczmi wyobrazni obraz wymaluj

Idac przy latarni sluchal RPK

Polska deszczowa

ja czekam na czekam na ciebie

na mieście ludzie mowili o cudzie

tak rzadko słońce

przez chmury się przedziera

Samemu chrust nosić.

Wypatrzył dziewczynę

Chce o rękę prosić.

Już minęła wiosna

Chłodna i deszczowa.

Czemu się dziewczyno

Przed miłością chowasz?

Przemineło lato

Jesień złotem prószy.

Możesz tutaj wpaść[x4]

Myślałeś że to koniec to się ciągnie jak Izaura

Jak nić Ariadny w jaskini Minotaura

Myślałeś że spoczniemy na laurach

Rozejrzyj się jest deszczowa aura [x7]

Szedłem ulicą, padał deszcz,

Szedłem z kolegą na wielki mecz.

Tam, w deszczu, stały dziewczyny dwie,

Głośno krzyczały „Co za deszcz”.

Deszcz, deszcz, deszczowa miłość,

W deszczu przytulę swoją dziewczynę.

Deszcz, deszcz, deszczowa miłość,

W deszczu przytulę swoją dziewczynę.

Deszcz, deszcz, deszczowa miłość,

Jakby wszystko żyło od nowa

I znów tyle pragnień, tyle chceń

W naszych dłoniach budzi się

A dziś mamy taki piękny dzień

Chociaż pora ponoć deszczowa

Tak mało zależy od nas więc

Bierzmy to, co można mieć!

Nie liczę dni

Niech sobie lecą tak jak pył

W deszczu nie widać łez

Rozpłynę się jak szept

2. Jak krople nasze słowa

Lepiej nie mów nic

Deszczowa nasza droga

Szczęśliwsza będziesz z nim

Poszukam sobie miejsca

Pod dachem nieba gdzieś

I z szarej chmury serca

Patrzymy z perspektywy i przez pryzmat

Warszafski Deszcz, coś w tym jest, muszę przyznać

Byłem chłopaczek, jestem mężczyzna, facet

dorastałem z rapem, to jest jak blizna z czasem

Pora deszczowa, choć na dworze wiosna

to typowa pogoda, jak chwytamy za wiosła

To znów Warszafski i kolejna prosta

kolejny Numer i Tede i mokra będzie Polska

Ref. (x4)

Wodospady, wodospady

Może to wyłącznie tylko moja wina

Że nie mamy parasola

Czas jak woda płynie, która to godzina -

Czwarta, piąta czy deszczowa?

Nie smuć się, nie smuć się

Wcale nie jest aż tak źle

Gdy przed nami jest słoneczny czas

Nie smuć się, nie smuć się

Choć późno łazi po dachach

Snują się senne auta

W gumowym płaszczu nadchodzi mgła

A wraz z nią mleczarz ziewając w głos

Kończy się miejska deszczowa noc

Poranne wiadomości tuż

Chcę spać i zasnąć nie mogę

Błądząc w oparach półsnu

Chcę spać i zasnąć nie mogę

Anioł Stróż nie kocha nas

Tak wąski most, tak łatwo z niego spaść

Anioł Stróż nie słucha nas

Gdy odkryć chcesz to, co na sercu masz

Deszczowa pora opóźnia się znów

Gorączka budzi się w nas

Siostry ze wschodu wychodzą na łów

Dziś wszystko może się stać

Tysiące oczu ma ta noc

Otwiera powieki ból też bywa poranny

Resztki rozbitego lustra porozrzucane

Czy dziś tak się stanie nikt tego nie przewidział

Ona nie mogła wytrzymać już tego odbicia

Miasto pogoda deszczowa

Typ śmiga chodnikiem

Na niebie czarne chmury nawet nie mogły przewidzieć

Kałuża na przejściu , w niej

odbiła się ona , on zrobił jeden krok

Może i jesteś albatrosem ze złamanym skrzydłem

Albo chroma kozą u wodopoju

Lub zmieniającym się z czasem malowidłem

Nie mogącym zaznać spokoju.

Może kiedy przyjdzie pora deszczowa

Nie uchroni cię nawet rynna

Mimo to spójrz w górę i zobacz

Słońce wychodzi zza chmur i to ty przetrwasz


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga