Alfabet słów:

Słowo dopókiż w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery d: Donieck, dziany, doński, drgać, dogryzać

Kto w Polsce śpiewa o dopókiż ? To między innymi Hans, Rahim, Stefan Brzoza. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Tylko z bajek wygnano realia,

A tu poznajesz, co to jest prawda.

Lecz póki jesteś, i póki biegniesz,

Cel jest przed tobą i w końcu tam będziesz.

Dopóki jesteś. Dopóki jesteś. Dopóki jesteś.

(Biegnę, jeszcze, więcej, biegnę, walczę wściekle)

Dopóki jestem.

(Mocniej, prędzej, jeszcze, więcej. Szybciej, biegnę)

Dopóki jestem.

z marzeniami namiętnie żyj

Możesz mieć wszystko ale nie masz nic

chcesz to wszystko?

to przed siebie pewnym krokiem idż

Dopóki Oddycham, dopóki oddycham, dopóki oddycham

Nie tracę, nie tracę, nie tracę nadziei x4

Póki dech w mojej piersi

nie ma za dużych spraw

by ich w głowie nie zmieścić

Coś mu powiedział, zanim dał ci w twarz

""Ty, Żydzie - warknął - zamknij mordę, nie szeleścij!

Tu ma być spokój!"", cios na szczękę koniec pieśni

Tracąc przytomność pomyślałeś - ""Jest nadzieja:

Dopóki trwa, dopóki trwa, dopóki walka trwa...""

Ciemność i cisza, prycza, pasy

I knebel w ustach, pod podłogą piach

Masz do wyboru, jeśli wybór coś tu znaczy

Zostać klawiszem, albo zgnić w obozie pracy

Siądź z tamtą kobietą twarzą w twarz,

kiedy mnie już nie będzie.

Spalcie w kominie moje buty i płaszcz.

Zróbcie sobie miejsce, a mnie oszukuj mile uśmiechem,

słowem, gestem dopóki jestem, dopóki jestem,

to mnie oszukuj mile uśmiechem, słowem,

gestem do póki jestem, do póki jestem.

Płyń z tamtą kobietą w górę rzek,

kiedy mnie już nie będzie.

Miłość mocniejsza jest od skał

Obiecaj mi lawinę uniesienia

Mów - chcę być przy Tobie blisko tak

Wiem, że tych słów nie zmieni czas

Dopóki jest, dopóki jest nadzieja

Ref. (4x)

Niech każdy dzień dodaje nam sił

Może znajdziemy siebie znów

Ref. (4x)

Refren:

dużo nie chcę jedno słowo dotyk jeden gest

dopóki jesteś obdaruj mnie

dużo nie chcę, chcę byś czasem była obok mnie

dopóki jesteś, dopóki jesteś

dzień zabiera nam siebie o to by nocą

mrok rzucił mi Ciebie prosto w ramiona

jednak to, to nie wystarczy żebym miał to czego chcę

żeby mógł spełnić się ten sen, jeden sen

Serce i pięść, tak jak ja musisz mieć!

Serce i pięść, tak jak ja musisz mieć!

Cztery religie, które wyznaję to Rodzina, Przyjaźń, Prawda i Ja.

Wchodzę na górę dla mnie za małą. Wiem, że wyższą zdobyć się da!

Dopóki żyję, dopóki jestem, tu nikomu z głowy nie spadnie włos.

Ja jestem wilkiem i kotem, jestem gotów na każdy cios!

Ref.

Serce i pięść, tak jak ja musisz mieć!

Serce i pięść, tak jak ja musisz mieć!

Zatrzymuję świat, zatrzymuję bieg

I gaszę pożar między nami, wiesz

Nawet jeśli tu wszystko leci w dół

To ja ...

Dopóki mam, dopóki mam choć gram nadziei,

Ten ostatni gram

Będę walczyć aż uratuję znów mnie i Ciebie, kolejny raz

Celebrując razem złość, oddalamy się

Nierozsądnie i bezwładnie

bo Twój wyłowię głos

z tych nierealnych

co w mojej głowie są

Refren:

Dopóki śnię, dopóki śnię

dopóki śnię o Tobie

nie martwię się, nie martwię się

nie martwię się o nas

Gdybym poszła spać trochę wcześniej

Zróbcie sobie miejsce...

[2x:]

A mnie oszukuj mile

Uśmiechem, słowem, gestem

Dopóki jestem, dopóki jestem…

Dziel z tamtą kobietą chleb na pół

Kiedy mnie już nie będzie

Kupcie firanki, jakąś lampę i stół

Zróbcie sobie miejsce...

mam paru popaprańców, ten rap to spoiwo

razem latami połączeni membranami,

nie ważne czy to z dysku czy na żywo

Bo nie ważne gdzie bym poszedł wierze ze ty pójdziesz ze mną

Tam dopóki gram,dopóki sile jeszcze mam

Nie stoję w miejscu man, reszta mnie jebie

Idziemy razem prosto przed siebie [x2]

Wiem zmienia się skład wokół, przepraszam cie za to,

ale wole zostać sam, niż zostać szmata,

mam paru popaprańców, ten rap to spoiwo

razem latami połączeni membranami,

nie ważne czy to z dysku czy na żywo

Bo nie ważne gdzie bym poszedł wierze ze ty pójdziesz ze mną

Tam dopóki gram,dopóki sile jeszcze mam

Nie stoję w miejscu man, reszta mnie jebie

Idziemy razem prosto przed siebie [x2]

Wiem zmienia się skład wokół, przepraszam cie za to,

ale wole zostać sam, niż zostać szmata,

bo mam przy sobie taką pannę, która jest ze mną

po prostu

(Miuosh) x2

Bo nie ważne gdzie bym poszedł wierze ze ty pójdziesz ze mną

Tam dopóki gram,dopóki sile jeszcze mam

Nie stoję w miejscu man, reszta mnie jebie

Idziemy razem prosto przed siebie

(Pyskaty)

O! Przepraszam, że nie było mnie,

czy jestem jebnięty ? ja jestem świadomy

ze tylko przez krzyk masz szanse być zauważonym .

To nie jest Hyde park każdy nazwie cię chujem

i w dupie ma co kurwa chuju teraz czujesz

dopóki tych jebanych szmat czymś nie zaszokujesz

posłuchają cię gdy gównem własną mordę wysmarujesz .

gg Allin z 41-209 (czterdzieści jeden kreska dwieście dziewięć)

miasto na południu polski a nie pierdolony Wiedeń

wypełza ze mnie gniew żeby włazić wam w uszy

Podpięta pod zmysły nie pozostanie biernie,

Patrząc przez Twoje oczy tak bardzo bezczelnie,

Z każdej nocy zrobię piekielne męki!

-A kiedyś świat zdawał się naprawdę taki piękny.

Dopóki ktoś nie wkręcił Cię w moją podświadomość!

-A tak Ci ze mna źle? Nie wiem, weź idz złóż donos.

Tylko kto Ci uwierzy, że Twój mózg nie myśli solo ponoć?

-Skoro tak stawiasz sprawę i nie bierzesz jeńców,

To czas przerwać tę zabawę, ja mam dużo argumentów.

Z obrzydzeniem rzygam w ryj biblijnej przestrodze,

Nasram ci na pysk sztucznie kreowany boże,

Chuj a nie ojciec, bo ojciec zwykle pomoże,

Chociaż z drugiej strony, wiesz, na świecie jest w chuj patologii,

Tacy jesteście modni dopóki łóżkiem nie jest chodnik,

A kołdrą tektura, bzdura? Ciesz się z tego co masz,

Sam jak palec w swoim świecie, bo i tak chuja mi dasz,

I ja mnie moje, czasem się tego boję,

Czy to ze mną coś nie halo, chore mózgowe zwoje,

Człowieku spokojnie jesteśmy na wojnie

nie trać czujności podejmij działania zbrojne

ucieka ciągle czas ale jeszcze trochę masz

wytrop tego urzędasa i kamieniem zmiażdż mu twarz.

Napierdalaj dopóki ścierwo przestanie się ruszać

nie musisz się zmuszać to przyjdzie naturalnie

urżnij kurwie łeb z chaty zrób jadłodajnie

ostatnia wieczerza to nie ujdzie ci bezkarnie to.

"

Myśli, słowa, wspomnienia i marzenia

Plany, ambicje, sny, przemyślenia

Ty, my, ja i cały świat wielki

Abradab, ExtraVertik

/Wystarczyło dzieciaku, żebym zrobił jeszcze jeden krok i już by Ci nie było! Czy mamusia Ci nie powiedziała, że nie wolno wychodzić z domu, dopóki nie przejdę?!/

Spotkamy się play znów reggae

Marika: :)

Dzisiaj uległ nowy świat

Jutro może nie być nas

Nic się nie kończy dopóki jesteś

Bez zmian, możesz wyprowadzić jednym gestem

Testuj każdy dzień i każdą chwilę

(...)

W Tobie jest siła

Ref. My i tylko My

My i tylko My przełamiemy wszystko

My i tylko My będziemy zawsze blisko

My i tylko My kochać się będziemy

My i tylko My RAZEM!! Dopóki nie umrzemy

2.Ty , tak Ty jesteś dziewczyną

Młodą , Kochaną , Śliczną , Zadbaną

Kochasz Mnie , Ufasz Mi

Zazdrosna cholernie o mnie jesteś

więc chodźmy stąd czym szybciej

zajmę się tobą intymnie, mała

Zliżę z ciebie szminkę

Zrzucimy tę bieliznę

Zaufaj mi, nie wyjdę dopóki nie rozpłyniesz się

Namalujemy uniesień szał

Uniesień szał

(uniesień szaaaaaaał)

Aż cała zlana potem, gdy odbiorę Ci oddech,

Śpij kochany, nie znaj co to ból

Syneczku złoty Srulku mój

Nad tobą czuwa ojciec twój

Do ciebie nie ma żalu, szczęścia twego rad

Dopóki starczy sił, ty w szczęściu będziesz żył

I wielkim kiedyś ujrzy ciebie świat

Srulek już podrósł i do szkół chodzi już

Nad nim wiecznie czuwa ojciec anioł stróż

Choć jak wól haruje, Srul tego nie czuje

Podziwiaj

Szanuj lub zadziwiaj

Tylko mnie, hej

Dziewczyno

Kochaj, dopóki święto

Póki maj trwa

Pokochaj, tak jak ja

Dziewczyno zła

Co mam zrobić miła

1. W pierwszej zwrocie z nienawiścią, czuwam jestem tu z zawiścią.

Będę tu , dopóki się nie poddacie.

Głupie spojrzenia , ciągle to samo . Pod ziemię mi sracie.

Mam to w dupie , szczerze moje pierwsze wrażenie o was było realne.

Świat jest do dupy , dla was wszystko jest czarne.

Tylko za plecami potraficie niezły siać ferment.

Oni mają władzę, my ich mamy w dupie!

Kiedyś na głowie pęknie kij!

Nigdy nie sprzedasz swoich braci,

Oni zawsze z tobą aż po kres!

Dopóki w to wierzysz, to jest niezniszczalne,

Chociaż czasem błyszczą krople łez!

Pamiętaj kocham rap i dziękuje wszystkim co mnie wspierali...

Ref:Muzyka Powróci Muzykę kocham nagrywając track.

Czuje się spełniony czuje się wolny,a ktoś mi odebrać życie,

bo zniszczyłem go na bicie....

1.Litra wypije dopóki żyje a jak powrócę nagram kozaka,

biorąc inspiracje z Tupaca.

Nie będę kozaczył tylko marzył chce być na szczycie kariery nie chce schodzić

z rap sceny przez hieny co ssają hajs,wole grać ten rap prawdziwy rap,

nie komercje bo tu liczy się serce,pasja i dobre flow...

Idź przed siebie ziom i wysoko garda

Nie daj się poniżać, bądź twardy jak skała

I przestać wlewać już whisky do gardła

Życie nie MMA, a skończysz gorzej niż Najman

Święty Augustyn mówił dobrze, wiesz co, "" dopóki walczysz to jesteś zwycięzcą ""

Więc brnij przed siebie, mocno zaciśnij pięści,

Pokażesz charakter, a będzie dobrze, wierz mi

Rób co kochasz i nie żałuj tego nigdy,

Dopóki jesteś, obudź swój własny instynkt

"

Dopóki ziemia kręci się,

dopóki jest tak, czy siak,

Panie, ofiaruj każdemu z nas,

czego mu w życiu brak:

Mędrcowi darować głowę racz,

A którzy czekali błyskawic i gromów

Są zawiedzeni

A którzy czekali znaków i archanielskich trąb

Nie wierzą, że staje się już

Dopóki słońce i księżyc są w górze

Dopóki trzmiel nawiedza róże

Dopóki dzieci różowe się rodzą

Nikt nie wierzy

Że staje się już

Przekreślenie inności - tym jest underground?

Underground może stać się sposobem myślenia

Niosącym uprzedzenia i zamknięte serce

Pozostanie systemem jak każdy zły system

Dopóki będzie pogardzać człowiekiem

To już było

Rzucony kamień jest złym rozwiązaniem

Zaciśnięta pięść tylko pogłębi przemoc

Polityk, policjant, żołnierz, ksiądz,

WIĘCEJ OGNIA

Nie uchroni mnie pancerz świata

Nie uciszy babiloński pokój

Jak rzeka jest żywa gdy płynie

Tak dopóki walczę – nie zginę

WIĘCEJ OGNIA

Czekam na Słowo, które stanie się pochodnią

Na Pieczęć Ducha, czekam na znak

Niepokój żywy już rwie się do życia

to nic, to nic, to nic, to nic, to nic

to mylą się znaczenia...

to nic, to nic, to nic, to nic, to nic

to mylą się znaczenia...

Dopóki demon smutku śpi,

niech żyją młode żądze,

dopóki życie w nas się tli,

dopóki są pieniądze.

ole, ole, ole, ola, oli,

Spalcie w kominie moje buty i płaszcz

Zróbcie sobie miejsce...

A mnie oszukuj mile

Uśmiechem, słowem, gestem

Dopóki jestem,

Dopóki jestem

Dziel z tamtym mężczyzną chleb na pół

Kiedy mnie już nie będzie

Kupcie firanki, jakąś lampę i stół

gdzie śmieją się śmiechy w ciemności

i gdzie muzyka gra, muzyka gra,

nie daj mi, Boże, broń Boże skosztować

tak zwanej życiowej mądrości,

dopóki życie trwa, póki życie trwa.

Trzeba mi wielkiej wody,

tej dobrej i tej złej,

na wszystkie moje pogody,

niepogody duszy mej -

świat się zmieni,

będzie lato.

Zaśpiewamy z całych sił.

tak jak ty śpiewałaś z tatą,

dopóki tata nami był.

On też przepraszał -

wybacz, mamasza,

za nie zjedzonych, odtrąconych śniadań moc,

za przepłakany ranek,

Ref.:

Podziemie - to wasze zmartwienie

Podziemie to my - grające cienie

Będziemy grać i nie spoczniemy

Dopóki fałszu nie rozjebiemy

Głos niezależnej białej młodzieży

Do nas już dziś jutro należy

2.

Teraz jesteście zachwyceni

Nic sensownego

To nie jest źle popieprzyć

Wszystko w granicach rozsądku

Dać sobie spokój

Dopóki świat się kręci w koło

łooooo

Do wszystkich diabłów posłać głupców

Co życie trują

Twoje i tak na wierzchu będzie

Rodzinie daje miłość , a wrogom cierpienie

Zabieram to ze sobą i ochraniam przed syfem

Staje ponad tym, co w życiu bywa zgniłe

Jeszcze mam sile, hyyy jeszcze tej

Będę walczył dopóki życie nie zabije mnie

I wierze ze uda się wspólnie, razem

Stanąć ponad tym, co nazywają układem

Przeciwko wolności i życia szanowaniu

Propaganda zła, nie chce brać w tym udziału

By tak nie było, by zmieniło się na lepsze

By doceniło go całe środowisko w mieście

On też by tak chciał, lecz siedzi w mentalnym getcie

To dolina emocji złych, gdzie słońce nie wzejdzie

Dopóki sam nie weźmiesz się w garść

Dopóki nie staniesz na nogi, nie powiesz:

Mam tyle siły!

Mam tyle wiary

Nie trafię do mogiły, bo świat ten cały mam w swojej dłoni

AK-47 :

Ogólnie życie jest brutalną walką prawda kryję się za woalką więc sprawdź ją wspólnie z Jongmenem zgodnie z prawdą elegancko choć utożsamiam się z gandą utkwiło to w dyni i każdy tak ma że zło czyni a wie ile lat ma że nie raz bliscy mówili byś nie dotknął bagna a skikałeś tą drogą i zastygłeś jak magma lecz wciąż idę do celu nie idę tam gdzie szczury czyli do tunelu a szło tam wielu też byłem w szeregu ale odstąpiłem przyjacielu jakiś czas temu na wieki wieków amen i dalej rzucam rymami z płuca stale kształcę mój talent i wchodzę z nim z buta nie dla pieniędzy i nie dla sławy więc słuchaj powinni brać wiedzę i być niebogatym zawsze rób tak by większy był utarg by przyjaciół mieć przy boku nie ziomka co na hajs rucha nie tego co strzela z ucha by celem nie była pucha a dobrobycie więc czas ułożyć swe życie jak ja rymy na bicie MSB produkcji byś miał nieprawdopodobnie więc dochodzi do konsumpcji więc pod nie nawijaj wiarygodnie o korupcji o tym że rząd pada na ryj i potrzebuje instrukcji choć wciąż biorę dla siebie a to wbrew konstrukcji państwowej galapa im się cieszy dopóki alkohol na stole los nie raz podstawi nogę unikam tego jak mogę chodź w miejscu nie stoję tego co będzie się boje.

Jongmen :

Pytasz co więcej co słychać jakoś to płynie i nie interesuje mnie kto komu co jest winien mam dość rozkminek spaliłem swój wilczy bilet a ty synek zrób coś a nie pierdolisz tyle chce wykorzystać chwilę dając prawdziwy rap gdyby zawiść mogła zabić co gryzłbym dawno piach pierdolę krach na giełdzie pierdolę strefę euro tu ponad narodówki zabiorą nam suwerenność pokazują bidę w Stanach a dla Polski to luksus ty łykasz farmazon że jedziemy na jednym wózku walka przeciw ubóstwu to jedna wielka brednia niedługo zapomnimy co znaczy klasa średnia broń z Rosji do Syrii a świat przymyka oko ONZ zamknął mordę witaj wolna Europo czas rozjebać motłoch pytasz mnie jak to widzę? czas na rewolucję więc wyjdźmy na ulicę wciąż odbiór jednostronnego komunikatu bo PRL-owskie fatum dla niektórych to atut możesz przewinąć bratu że tutaj jest najgorzej gdzie wielu może orzec że precedens to wzorzec dyskryminacja ludzi ze względu na jeden fakt że nie mieli wpływu gdzie ich wydano na świat brata zagryzie brat by mieć władze nad światem nie muszę być prorokiem by przewidzieć twój upadek ty masz wyjebane na to co było kiedyś a ile razy obsrali dyskę na której siedzisz rząd kolaboruje z wolną telewizją , prasą bo najłatwiej się steruje ślepą i ciemną masą.

La la la laj laj la laj }x3

Gdy tańcze z tobą wiruje mój świat,

a serce wybija ten takt.

I jak w cudownej ekstazie wciąż trwa,

dopóki muzyka nam gra

Oczu od ciebie oderwać nie mogę, bo jak

tobą nasycić i serce i zmysły, no jak?

Miła ma, miła ma, miła ma, zwariowała ta noc.

Sam nie wiem, Sam nie wiem skąd bierze sie w tobie ta moc.

La la la laj laj la laj }x3

Gdy tańczę z tobą wiruje mój swiat,

a serce wybija ten takt.

I jak w cudownej ekstazie wciąz trwa,

dopóki muzyka nam gra.

Oczu od ciebie oderwać nie mogę, bo jak

tobą nasycić i serce i zmysły, no jak?

Mila ma, mila ma, mila ma, zwariowała ta noc.

Sam nie wiem, Sam nie wiem skąd bierze sie w tobie ta moc.

La la la laj laj la laj }x3

Gdy tańczę z tobą wiruje mój swiat,

a serce wybija ten takt.

I jak w cudownej ekstazie wciąz trwa,

dopóki muzyka nam gra.

Oczu od ciebie oderwać nie mogę, bo jak

tobą nasycić i serce i zmysły, no jak?

Mila ma, mila ma, mila ma, zwariowała ta noc.

Sam nie wiem, Sam nie wiem skąd bierze sie w tobie ta moc.

A do tanga trzeba dwojga

Więc raz po raz

Z korzyścią dla obojga

Zatańczę jeszcze z tobą

Dopóki nogi mogą

Dopóki niosą rytm stąd

Nie wychodzi nikt

Tańcz, bo ta noc właśnie po to jest by tańczyć

Tańcz, zamiast stać, będzie łatwiej gdy zatańczysz

Ref: Choć wiem, że tak być nie musi,

to wierzę, że sensu w tym szczypta…

Czy jest jakaś droga do wyjścia?

Są dwie: jest Bóg i jest krypta.

Dopóki jeszcze jestem u siebie,

dopóki wiem, jak mam na imię...

Następna chwila spokój mój pogrzebie,

po kolana utopię się w zimie.

Nie będzie mnie, tym bardziej – nas.

Szampańskie, cygańskie, głaza

Znam swoją cenę, mój stary

Wracaj do domu sam

Nie chcę mieć wspomnień, mój stary

Dopóki młodość mam

Spójrz, ten pierścionek, mój stary

On mi przyniesie fart

Mój stary, mój stary, mój stary

Więcej od ciebie wart

Niech kwitną zawsze nam akacje

Niech głupcy będą mieli racje

Że trzeba wierzyć w szczęście i nadzieje mieć

Odessa moja miła, ty we mnie będziesz żyła

Dopóki serce moje będzie czegoś chcieć

Dla wszystkich taka sama...

Bo nie da się za długo kręcić,

Samego siebie bez pamięci oszukiwać,

Na boki się kiwać... na boki się kiwać.

Nie było słów, które mówiły tak wyraźnie prawdę,

Dopóki Ciebie nie spotkałem Panie...

Uwierzyłem… zrozumiałem…

Ref.

Prowadź mnie, ja pójdę za Tobą,

Daj mi znak, zostawię to co mam...

piękno rodzi prawdę,

a prawda jest pięknem.

2. Nie czujesz,

że toniesz

dopóki nie doświadczysz wstrętu światła, bólu życia.

Zobaczysz,

gdy staniesz twarzą w twarz ze sobą

spojrzysz w oczy swojego odbicia.

Usłyszysz

Nie chcemy tego Babilonu nigdzie

Będziemy tu walczyć o swoje

Będziemy tu walczyć o swoje

Będziemy go tępić tym rytmem

Dopóki ten Babilon stąd nie zniknie

Nie chcemy go w naszym mieście no

Nie chcemy go w naszym mieście no

Nie chcemy go w naszym mieście

Nie chcemy go w naszym mieście


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga