Alfabet słów:

Słowo gorzka w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery g: geolokalizacja, glukoza, gałka, gibać, gif

Kto w Polsce śpiewa o gorzka ? To między innymi A.J.K.S., Marek Grechuta, Marioboss MBS&PawlO. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Stoją gorzkie pagórki, bo gorzka jest zieleń,

gdzie przebiega wilk nocy i prędki dnia jeleń,

nie spotkają się nigdy w ruchomej przestrzeni,

wilk w jelenia, a jeleń się w wilka zamieni.

U pagórków dolina Dunajcem rozcięta

Ludzie się zmieniają,miejsca się zmieniają fałszywi odchodzą a prawdziwi zostają

Nie raz ze smutku popadam w tą faze,lecz nie zostawiam marzeń huj z tym czas pokarze

Milion słów,milion zdarzeń kręto nasz droga ja i mój slogan ledwo trzymam się na nogach

Wódka jak ucieczka,chowam głowę w piasek i mówię sam do siebie,błądze znów mam faze

Ujarany całą noc gorzkie życie,gorzka pustak ujebani jak świnie,a w sercu znów ta pustka

Ze mną dobre mordy,lecz sam na siebie liczę Upadamy i Wstajemy bo takie jest ŻYCIE

Ref. Upadam i Wstaje czasem nie mam znów sił chcesz to mnie nazywaj że ja jestem tym złym

Trudno się określić,która dobra jest ta droga a upadek bardziej boli jak spadasz z wysoka / 2

Ile razy jeszcze bólu,czasem bywamy okrutni

Nie mam do kogo, będzie bardziej hardkorowo

Jak obudzę się po śmierci i kurwa będę tobą

I wtedy zobaczę jak bardzo byłem zryty

Domorosły psychopata mózg porządnie przepity

To nie są przechwałki, tylko gorzka ocena

Samego siebie, kurwa, mało to zmienia

Bo jestem w stanie zmienić się tylko dla kogoś

I nie mogę dłużej żyć wyłącznie sam ze sobą

W grobie jedną nogą, z drugą na krawędzi dachu

Mojej winy nie upatruj w tym

Dla chcącego nic trudnego zawsze znajdzie się rym

A po czasie wyda się, że rap jest ojcem mym

Ty smutasie to najwyżej jesteś pasierb nie syn

Prawda czasem bywa gorzka

By z zewnątrz zmienić się musisz chcieć też od środka

A dlatego który dotrwa jasne są cele, aby móc wiele i kropka

Wyżej dupy nie podskoczysz

Czy nikt nie mówił ci, że tani kit kłuje w oczy?

szum pawich piór!

Orszaki, dworaki,

szum!

Historio, historio,

ty ballado gorzka

czemu stale rosną

twoje własne koszta

Orszaki, dworaki,

szum pawich piór!

Ej ty przechyl kielich, a ty przechyl szklankę!

Nie patrz na zegarek, tylko napełnij miarkę

Młodej parze sto lat! sto lat! zdrowia.

Buch go w gardziel i wypij do dna,

gorzka wódka, a więc trzeba ją osłodzić..

To nie nasza rola to muszą zrobić młodzi

im to nie zaszkodzi my znów kieliszki w dłoni!

ref/ Za zdrowie za szczęscie

i za przyszłość toast!

Weekend otwiera drzwi do tego świata

Stan alkoholowy wciąż tu grubo trwa

Myśli gonią tutaj kolejne procenty gorzka

Żołądkowa wyborowa i inne patenty

Lokal tętni życiem kolejka za kolejką

Ta noc jest pełna wrażeń ktoś podbija z butelką

Przez to czasem zamazuje nam się zarys zdarzeń

wciskaj zamiast złych myśli

słodka słodkamy się

w zimną noc

kolo kolory dnia

niech gorzka rozpuści

a śpiąc będziemy jeść

ooo czekolada

ciepło ciepło mi daj

zapomnę inne smaki

Więc wykorzystać chce każdy dzień

Heej, nie umiem kłamać kiedy chce

Przed snem nie modle się o lepszy dzień

Różnych pokus wiele mam i rzadko kiedy mówię dość

Od lat wzbiera we mnie gorzka złość

Póki mi starczy sił

Będę marzyć i będę żyć

Czasu jest coraz mniej

Więc wykorzystać chce każdy dzień

Więc graj, masz aggagement

Aktorów tłum, w maskach szpan

Więc brak chętnych na drugi plan

Maski, włóż promienną twarz

Gdy w duszy rozpacz gorzka to jej broszka

Maski, wkładasz mędrca twarz

Choć na loterii życia twój rozum, co za pech

Pusty los miał ech

Ulicą maski mkną a gdy śpią

Na więcej coś niż życia nawyk.

Robię co mogę mimo kaźni,

Małe starczają mi radości:

Mgliste obrazy wyobraźni,

I gorzka sytość dorosłości.

Nocą mnie prześladują zjawy

Ludzi złożonych mi w ofierze;

To ów obrządek krwawy sprawił

Żem pół mężczyzna i pół zwierzę.

Każdy umie pytać lecz nie każdy odpowiadać

Jedyne co dziś potrafię to nad beatem się spowiadać

To jest moje życie , które emocjami włada

Wychowałem się bez ojca nie ma kurwa o czym gadać

Brak na świecie zasad to jest kurwa gorzka prawda

Świat stracił na wartości nie pasuje tu od dawna

Miłość kiedyś ważna, teraz bez znaczenia słowo

Kocham Cię to kłamstwo, obecnie to nie nowość

Pytasz co to wiara? Ja z wiarą odpowiadam,

Jest jak choroba i na nią lek

Jak żar od słońca i chłodny deszcz

W morzu przeciwieństw tonę sama

Lecz tylko tego właśnie chcę

Gorzka pokuta

Słodki grzech

Tym dla mnie jest

To jest jak opętanie

To duch napędza ciało

więc kibice - popatrzcie na nowe metody!

Piłkarze wzięli się roboty,

odstawili swoje motory.

W ich sercu zagościła piłka nożna,

która nigdy nie wydawała się im gorzka!

Czas na Euro! Wszystkie oczy polskich kibiców na nich,

Wiecie dobrze, że biletów nie ma tanich.

Każdy kibic, kochający swój graj,

nigdy narodowej drużynie nie powie ""bye!"".

"

Ciężko jest wtedy wstać i znaleźć sens dalszej egzystencji. Ale ja Ci mówię: Wstań i walcz. To Twoje życie, Twój największy skarb.

Tomek bez pracy trzeci miesiąc, stara się zachować pion Ilu takich jak on, wciąż czekamy na coś, wciąż nie mamy za co nabyć tych marzeń. Lecz nie damy w sobie zabić tych marzeń wciąganych w wir wydarzeń.

Ania już trzeci raz składa teczkę na ASP w zeszłym roku ktoś zajął jej miejsce za kopertę, dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka, lecz gdy osiągasz coś z trudem duma jest słodsza niż zemsta.

Narzeczona Andrzeja wysłała mu sms'a z Anglii, że ma nowego przyjaciela. Chłopak tylko siedzi, jara jointy, liżąc rany mówi skończył mu się świat, brat po prostu idą zmiany.

Magda za to trafia na typów, że nóż w kieszeni, zaczyna myśleć że to z nią jest coś nie tak. Nie myśl tak nigdy, twoje marzenie się ziści, po prostu twój czas na miłość to jak na razie czas przyszły.

Nie poddawaj się, choć nie wierzy w Ciebie nikt, oprócz Ciebie, nawet gdy nie masz nic oprócz siebie, jedziesz. Nie zrobi tego lepiej nikt oprócz Ciebie, czym jest twoja walka, oprócz Ciebie nikt tego nie wie.

Nie poddawaj się! 7x

Ref x2

Nie spytam Cię o wiek, bo wiem, że nie wypada

Widać, że lubisz seks, bo ciągle o tym gadasz

Jesteś tak słodka, wiesz? To twoja najgorsza wada

Bo w środku jesteś gorzka, jak gorzka czekolada

Panna śmiga ze starszym typem

Zostanie sama z przedartym życiem

Lata po klubach i czuje się VIP-em

Niedługo zacznie tu latać, też z HIV-em

dziś jest spoko bo złapałem dystans choć ona pewnie myśli B.R.O to egoista

uwierz mi że tak nie jest kochanie do dziś brakuje mi twojego zdjęcia na ścianie i

na sercu też mam znamię zostanie do końca życia jakbym zrobił tatuaż na ramie

wiem że uczucie nam pękło jak szklanka ale ciężar tych chwil ja dziś nosze na barkach

słodka jak fanta jest gorzka teraz i nie rozgrzewa jak ta gorzka którą bierzesz na melanż

Te setki chwil ziom nie ma ich tutaj już, dziś setki mil stąd możesz ich szukać znów,

niebieski front przywiał nadzieje tu, podaj mi rękę bo ja chyba spadam w dół

Ja ostatnio miałem chwile kiedy wszystko padło straciłem cała chwile przez to całe bagno

nie pytałem za ile znów zapale światło bo z czasem wszystkie bile w uzy same wpadną

jest zabicie w sobie siebie, by

nic nie krzyczało

spod przyrosniętej maski

Uważaj, uważaj, prawda kradnie spokój

prawda jest gorzka, wypij słodkie kłamstwo,

to co trujące

smakuje najlepiej

Idzie armia trupów bez imion

równym krokiem, lewa prawa lewa prawa lewa prawa marsz!

Piwo wzmacnia, Piwo leczy

Piwo dodaje radości

Piwo wzmacnia, Piwo leczy

Piwo jest tylko dla gości

Do tego jeszcze gorzka czekolada

Najlepiej w lodówce zamrożona

Nic więcej do szczęścia już nie trzeba

Chyba ,że jeszcze cudza żona

Piwo wzmacnia, Piwo leczy

Lecz więcej - ani rusz!

Ja ważyć nie chcę już!

Ach nie, ach nie! Ja utyć boję się!

Opiszę wam dzień pani, co o linię dba:

Więc rano gorzka woda i sucharki dwa

A potem masaż ud

I prysznic niby lód

I partia footballu i dwugodzinny chód!

Na obiad czarna kawa i cytryny trzy

Nie raz, nie dwa, Cię opłakałem łzami (2 x)

Za lasem młyn, dwie sosny, zboża łany

Twój stary dom w zieleni zaplątany

Tej drogi kurz, co oczy nam zasłania

I wokół łza, ta gorzka łza rozstania

Nie wrócisz tu, wiesz dobrze, że nie wrócisz

Minionych lat już nikt Ci nie przywróci

Zostaniesz tu i w ciszy pod palmami

Zanucisz tę piosenkę razem z nami

Gorzka wódka gorzka wódka,

Nie będziemy pili,

Bo nam dzisiaj państwo młodzi,

Jej nie osłodzili ! x2

Gorzka wódka, gorzka wódka,

chciałbyś się schować, życie zacząć od nowa

szukam ideału mieszając ludziom w głowach.

Moje życie to rewers - medalu druga strona

znam twoje zdanie, nie dam ci dojść do słowa

prawda jest gorzka, a nieprawda słodka

dziś lecę na samych przeciwbólowych środkach.

[2zwr.]

Znów zostajemy sami, brzytwą poharatani

ten dom to sprawdzian z dojrzałości, egzamin

Gdy mierzyłem mówił - strzelaj, za tydzień wrócę,

Za pół ceny każdy z nas strzelił po półce,

Pokaż mi ten lek, bo nie wyjdę z tego cało,

Gdy sypnie pierwszy śnieg, przysypie nagie ciało,

Słodkie to coś, dziwne, a gorzka nazwa,

Oczy jej piwne, a i uśmiech błazna,

Poniedziałek runął z krzesła, gdy byliśmy w trakcie,

Noc przez okna weszła tak gdzieś w drugim akcie,

Zmienia się sceneria, jakiś pub,

Nawet jak los układa Ci chujowe karty

Nie jesteś sam na tym świecie masz na kim polegać

Dlatego walcz jak najlepiej tak by nie przegrać

Teraz biegniesz za szczęściem jak każdy

Gorzka prawda nieraz budzę się w nocy i przykładam

Line do gardła

ref

Czasem lepiej sytuacją dać już kres dawno odpłynął mi statek

Na lepszy rejs nigdy w życiu więcej nie poddam się

Jestem słodka,

Daję niebo.

Jestem gorzka,

Daję piekło

Do nieba (nieba), do piekła (huuu),

Za tobą będę szła.

Do nieba (nieba), do piekła, (huuu),

1. cały świat oddałbym

złoto i pachnące bzy

aby móc jedną noc

tylko z tobą być dobrze wiem

bywa że miłośc gorzka czasem

lecz to nic liczysz się tylko ty

ref. kto za mną gubi łzy

tylko ty

odwiedza moje sny

Wyobraź to Sobie Akcje Hardcorowe

Wychowany Przez Ulice Szare Bloki na Dzielnicach Widzę co Dnia

Leca Lata o Tym Jest ta Zwrotka

Ciekawe co Jeszcze w Życiu Mnie Spotka

czy Gorzka Codzienność Okaże się Słodka

Ciągle Jazda Ostra a Frajerów Jebać w Czape

Potwierdza te Słowa Wszystkie Mordy Kumate

Zatem Brata Brata Bratem Człowiek Trzymaj się

ze Mną Dorastałeś Dobrze Wiesz OCB

sorry lepiej pomyśl skurwielu można obejść spory,

sorry ziomy nie raz nie wystarcza słowa tłumaczenie,

że to wódka nam zrobiła wroga,

sorry mama od dziś już nie będziesz sama,

nie raz Cię kłamie, bo gorzka jest ta prawda cała,

sorry babe z tamtego maybe jesteś cudna,

ale nie wybaczyłbym sobie takiego gówna

moja Megi dała mi najsłodszy owoc,

na który patrze każdego dnia i jak zasypiam co noc

Zar dwoch cial tej nocy: ty i ja.

Oszalalas ty, oszalalem ja.

Zar dwoch cial tej nocy: ty i ja.

Gdy jestes blisko mnie, spokojny mam sen,

a kazda gorzka lza rozplywa sie gdzies...

Ty pragnienia moje znasz, spelnialas je tak.

Moj kazdy nowy dzien, to twoj raj.

Oszalalas ty, oszalalem ja.

Zar dwoch cial tej nocy: ty i ja.

No nie bądź taka laj laj laj laj laj

Dziś obiecuję nie wrócę wcięty

Proszę spójrz tutaj - kubeł zanęty

Dziś będzie grany leszcz oraz płotka

A nie piwo i Żołądkowa Gorzka

Puśc mnie na ryby Tereniu droga

Dywan wytrzepie z samego rana

Jeśli jakiś raper mówi, że vóda jest śniadaniem

Bądź pewien chłopczyku, że bankowo nie kłamie.

Buczer:

Wygramy, ruszamy z koncertami, bujamy miastami, to vóda vóda vóda leje się strumieniami

ej czaisz, to nie rosyjska ruletka to bardziej ziomek Poker all i o skurwesyny Black Johnny Walker, Finlandia, Bacardi, Jim Beam, Daniels Tequila, Absolut, Bols, Gorzka Żołądkowa,

Absynt Chivas, To wszystko się kiwa bardziej bardziej chuj niż detal, ten uliczny poeta znów po-po-popłyną w baletach, tłusta roleta buch, przechylam kielona znów buch, ???

i zmieniamy klub uff, pare stów znów zmieni się w alkohol ziomek zobaczymy skurwysyny ile dzisiaj wchłonę, bania waży tone, trudno się utrzymać w pionie czuje, że zbliza się koniec oby nie skończył się dzwonem, koleś ej co jest, zrób miejsce zawodowcom, wściekły pies, wściekły wers kurwa mać lecimy ostro !

Zawik:

Podobno pasuje do tego tematu w chuj ziomek ! Bo choć nie lubię jej smaku to i tak tą kurwę chłonę, nie rozpijam o weekendy moich pieprzonych melanży skoro nie jestem jak wszyscy to jak mogę być jak każdy, nie dyskryminuje dni tygodnia, środy i czwartki są tak samo dobre jak soboty czy poniedziałki to jest chwila, pomysł, z buta miejski chillout, sam wbijam obok chuja mam ten negatywny pijar, mówią o mnie egoista niby myślę wciąż o sobie a ja tylko kurwa płonę i chcę podtrzymać ten ogień, kluby nie są takie same kiedy nie ma nas w pobliżu wjeżdżamy, robimy zamęt, zbieramy sztuki w negliszu, daj mi ten kielon taa tamta dupa płaci nie mam oporów przed fejmem, kto zyskuje ten nie traci, ja tu płynę rozumiesz płynę, nie mam oporów to jest rap za moje chamstwo obwiń organizatorów joo.

Marzeń stos

Nogi gubią

Plącze los

Słodka wódka

Choć gorzka jest

Rozgrzać musi

Słuch nowy w nas

Jest dobrze

Nie trzeba psuć

Chwile nie są tu miłe, ale trzymaj się ziomuś

Wśród lamperii, tak bladych jak te kwiaty tytoniu

Gdybym wiedział, co będzie, to bym wtedy się cofnął

Dziś różaniec mi mówi żebym w końcu się ocknął

Własne echo znów słyszę, gorzka robi się ślina

Jak po prochach, co dają ten eteryczny klimat

Znowu liczyć zaczynam, nie zrozumiesz mnie bracie

Masz tu słowa kreślone przy tym drewnianym blacie

Już zamknięty z wyboru, który bluzga wersami

I tak na nic się zdadzą wasze poszukiwania.

Padnijcie na kolana, to wersy, które niszczą,

Musicie to przetrawić i uznać moją wyższość.

3.

Oni łapią za cukier, bo prawda jest zbyt gorzka,

Szacunek dla Marzeny i koleżki ze Stroszka,

Czarny Siemianowice i cała reszta bandy,

Za wsparcie Karolinki i ekipy z Holandii.

Psy zagryzają wargi, ja lecę, jak na fali

Nie ma problemu sam daje sobie rade,(Co?)

Nie ma co jak kurwa własnego syna zawieść,

Wkręcony w tryby gniewu,

Piszę to po godzinach,

To kwintesencja prawdy gorzka jak kokaina,

Surowy klimat i w piękne za nadobne,

Te wszystkie sprawy w sądach to wyłącznie mój problem,

Ciągle do przodu, mój Anioł Stróż mnie wspomógł,

Nie powiem żebym nie chciał dorastać w innym domu,

Takim jak ty skurwysynom wychodzę na przeciwko

Gaszę światło nadziei, daję chwilę zwątpienia

Ziomuś wracam do gry, nie mam nic do stracenia

Tu niewiele się zmienia, wciąż to samo na blokach

Gorzka wódka, rozboje, już nie wspomnę o prochach

Patrzę sercem dzieciaku, ciągle idę na skróty

Marny raper dobremu cały czas czyści buty

W przeciwieństwie do ciebie, sam pisze te szesnastki

Lepiej rzuć ten mikrofon i przyklęknij do laski

I tak na nic się zdadzą wasze poszukiwania.

Padnijcie na kolana, to wersy, które niszczą,

Musicie to przetrawić i uznać moją wyższość.

3.

Oni łapią za cukier, bo prawda jest zbyt gorzka,

Szacunek dla Marzeny i koleżki ze Stroszka,

Czarny Siemianowice i cała reszta bandy,

Za wsparcie Karolinki i ekipy z Holandii.

Psy zagryzają wargi, ja lecę, jak na fali

we mnie są

Ref:Dziś bez ciebie miła ma

czuję w sercu wielki żal

w oku mym kręci się bardzo

gorzka łza napisz proszę krótki list

choć by kilka miłych słów

że pamiętasz mnie i wrócisz tu

czy ty kochasz mnie

2.Przytul mnie choć ten

Powodzenia ode mnie dla was, chcesz to usłyszysz

Lepiej zdrowy wschodni, powiem o tym co nas dotyczy

Dla mnie to się liczy, PBC, dla publiki, nie pod publikę

Szary tłum, dla wspólnego dobra, bajzel świat

Jak Marek Kobra prawda gorzka

Ważny umiar, ważna troska

Wizja, decyzja, fakt i fikcja

Kolejna lekcja, dobra koncepcja

Recepta, prawdy sekcja, osiedlowa sekta

Starałem się patrzeć w przód, ale tył mnie kusi

Ciekawe do czego los, jeszcze mnie kurwa zmusi

Przyjaciół poznaje się w biedzie, ich nie było

Niektórzy odeszli, paru też mnie zdradziło

Kończę tymi dwoma wersami, ta gorzka prawda

W tym brudnym świecie i tak stanie się martwa

Ref:

Od A Do Zet, Alfabet prawdy w stu procentach

Pewnie nie jeden pęka, przy tych paru wersach

Odliczać zaczynamy w kliaty się wczuwamy:

one, two, three, four

Wszyscy głośno dalej to:

Ref. W szybkim tańcu uratują sny,

w gorzkich dźwiękach chce utopić łzy gorzkie łzy

W szynkim tańcu uratują sny

A w nich jesteś TY x2

2. Czas przestaje nagle płynąć

Zapoznaje się z dziewczyną

Smutne usta

Brzydka twarz

Wszystko co ma

To gorzka ślina

Ślina gorzka

Od kłamstw

Smutne usta, brzydka twarz

Czego chce? Czego szuka?

Jeśli w morze iść tak koniecznie chcesz,

Wykop sobie grób.

Kto chce, niech sam spróbuje, potem ze mną zgodzi się,

Bo ja chciałbym przestrzec wszystkich was,

Że prawda gorzka jest.

Ocean znowu wścieka się. ""Razem wiosła, z całych sił!""

I usłyszysz wnet, kim twa matka jest,

Gdy ręka zadrży Ci.

Już pościg chyba skończy się, mrok zapalił kilka gwiazd,

postawić na zwycięstwo, główną nagrodę zdobyć.

Co tu robić?

By życia nie zmarnować pod blokiem,

nie zachłysnąć się dymu szaro-słodkim obłokiem.

O tym pomyśl, gdy gorzka chwila czai się za rogiem,

to gówniane złudzenie, że życie jest twoim wrogiem.

Zmień obiektyw, popatrz na to optymistycznym wzrokiem,

i krok za krokiem

rób to, co najbardziej ci pasuje.

Życie warte jest

Z czterech stron

Lata dobre, złe

Dzieli los, temu da, temu nie

Czasem śmiech, trochę smutku, gorzka łza

Czyjeś serce które kocha jak ja

Tak było w bajce, kiedyś już śniło się

To innym się zdarzyło

Nam też zdarzy się

Smutek czasem błąka się

Tak jak uwięziony ptak

Zapominam własny śmiech

Nie potrafię cieszyć się

Mała gorzka losu łza

Po policzku spływa mi

Gdy dotyka moich ust

Zamierają słowa w nich

Smutno, tylko smutno mi

Powiedz mi prosze,gdzie miłości owoce?

Ja mały człowiek,znowu zawodzę.

Kolejny raz jak zakurzony obraz.

Klejny raz ja wypijam to do dna.

Bo chłodna i słodka,gorzka żołądkowa.

Kiedyś pokazała jak zaczynać od nowa.

Teraz pokazuje jak szybko mija doba,która

Przeżyta na trzeźwo jest na wagę złota.

Może kiedyś mnie widziałes jak płakałem.

mam bujną wyobraźnie.

Trochę za późno by te chwile uratować,

trochę za późno żeby zacząć od nowa.

Z chłopakami zawsze mamy czego żałować

i podpowiada często nam gorzka żołądkowa,

żeby nie pamiętać i się nie przejmować,

tego co było kiedyś nie chce pochować,

bo zajebiście kurwa mi tego szkoda,

przychodzi ziomek znowu idziemy na browar.

Bez Ciebie miłość, nasza miłość, smutna jest

Pokochaj mnie, pokochaj mnie, pokochaj mnie

Bez Ciebie miłość, nasza miłość, kończy się

Ciemna noc okryła świat, tak bardzo ciebie brak

Smutna dzisiaj Twoja twarz, a w oczach gorzka łza

Ref.:

Pokochaj mnie, pokochaj mnie, pokochaj mnie

Bez Ciebie miłość, nasza miłość, smutna jest

Pokochaj mnie, pokochaj mnie, pokochaj mnie


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga