Alfabet słów:

Słowo hetero w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery h: Haba, HD, Hugo, hydrauliczny, hajdawery

Kto w Polsce śpiewa o hetero ? To między innymi A.J.K.S., Afro Kolektyw, Artur Andrus. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

niech ktoś wreszcie zdejmie brzemię przewidywalności świata ,

chcesz być oryginałem, człowieku nie ma bata .

Nie pasujesz do ramki to wypierdalaj ze wspólnoty

rozstrzelanym 99 % tej hołoty.

Hetero czy cioty , dupy czy jebane szproty

z każdym jednym dniem myślę wyłącznie tylko o tym .

Standaryzacja ,przez jebane wielkie eS

nie ucieknaj jak pies tylko zapewnię ci stres

mam w bani wściekła agresję wtargnę ci na posesję

Isaac Hayes nie miał gonad to przykre, a jak

I cały jego głos to pitch shifter

Adam Słodowy nie umiał przykręcić śrubki

Gandhi kupował czołgi od ruskich

Freddie Mercury był sto procent hetero

Bill Gates, ma tak jak ja na koncie zero

Bob Marley całe życie chciał wreszcie zapalić trwakę

Paris Hilton jest jeszcze dziewicą

Brak zajawki dzieciak nie zrobi nic no

Chór w komendzie,

chór w szpitalu,

chór hurtowni i detalu,

chór klientów punktu ksero,

mały męski chór hetero,

chór budowy autostrady,

chór turystów spod Hurghady,

i podpierających mur,

chór pradawnych cór.

To flow !

To nie tylko sposób w jakim lecę na bicie,

to sposób w jakim lecę przez życie, wolny elektron.

Nieudolnym selekcjom wciąż się wymykam,

jestem hetero, oni wciąż chcą mnie zaliczać do jakiś grup rapu.

Brachu, na chuj mi to i Ci ?

To nie ja kolejną płytą wywarzam otwarte dziwi.

Robię swoje jak wszechświat, się rozszerzam,

nawet jak pędzisz zakrętami, to i tak Cie wyprzedza to flow...

I wmówić Nam, że to co normalne jest chore !

[Basti]

A więc tak:

Jestem homofobem, ksenofobem i faszystą,

I naziolem, a co najgorsze - jestem hetero,

Aż nie mieści mi się w głowie jaką złą obrałem drogę,

Że mam córkę z kobietą, a nie z moim ziomem,

Jest mi wstyd, że chowamy normalną dziewczynkę,

Dając Jej wzorce hetero, nie lesbijskie,

Dodaje walk, dodaje potu bit i... flow!

Wielu chciałoby je pewnie mieć,

Ale wielu może tylko o tym marzyć.

Wiesz, że dla mnie to jest w zupełności śmieszna sprawa:

Ja gram rap, a oni chcą zrobić hetero z pedała, nara!

Wbijam w to i rymy składam na prence (?).

Gram dobry rap jak bumboxy dobry benger.

Na ławkach, w klubach, joł! Uwierz gdziekolwiek.

Na wolne, czasie, styl, wiesz? - zawsze mam koncert!

Jak zacznie ogarniać, że to nienaturalne

Nie mógł być poczęty przez stosunki analne

Parady pedałów, na ulicach tranzystory

Rożowi chłopcy, kakaowe love story

Ja hetero jestem a ty? Tego jestem pewien

Czy ten świat zapomniał o Adamie i Ewie?

Ref:

Anty kurestwo i maskarada

Lojalność bliskich a zbrodnią jest zdrada

oboje wiemy czego chcesz.

Wóda, sok i seks.

Wiesz że nie musisz czaić się,

Heteromagnes przyciąga Cię.

Hetero (x6)

Heteromagnes!

Hetero (x4)

Przyciąga Cię, Heteromagnes!

Popatrzcie w telewizor,

Postanowili odstawić ścierwo, czas na detoks

Lata lecą, ty rapujesz coraz bardziej tak jak Mezo

I zarzucasz innym kopiowanie Slim Shady’ego

Po za tym, poważną porażką jest nieszczerość

Gdy gej z mikrofonem twierdzi że jest hetero

I gdy gej ma żonę albowiem wydaje mu się że jest hetero

A potem ma problem kiedy nie staje mu penis (ups!)

Czujesz się jak Niemcy, kurwa, zejdź na ziemię

Jak to możliwe, że prawdziwy Polak czuje się jak Niemiec

Idioto, na kolor skóry nie masz żadnego wpływu

No wyduś to z siebie - rozumiem to, spokojnie

Czymś musisz się szczycić, skoro nie masz osiągnięć

Dostojnie kroczy antysemicki arogant

Hetero Katolicy - to jego załoga

Chociaż sam nie jestem gejem, to za homofobie

Chuj Ci w dupe frajerze, już chyba nic tu po mnie

W nocy mają insomnie, czy będę jedenastego

Daj znów zdjęcie na kibiców, pochwal się kolegom

i dla Boga za lato 2k,

że pozwolił poznać tego dzieciaka.

Zżyć, przystosować się i odkryć,

nie potrzeba mi pokryć, zapewnień.

Pewnie, że jestem hetero,

bez obaw Jurku.

Szacunku kilogramy lecą,

jak farba jointlovers na ściany,

bo ja ciągle wierzę, że się dogadamy

lubicie szybki seks i wolną miłość

lub bicie bliskich serc i wolną miłość

czasem jest wojną miłość albo to porno miłość

widzę toporną miłość i tą mądrą miłość

możesz być hetero, homo, bi i mono, poli

to tylko gry jak polo czy monopoly

zawsze w grę wchodzi gra pozorów

choćbyś był niedostępny jak crack w Opolu

jednym brak oporów, inni są pruderyjni

Bo z polityką to tak, jak być starcem.

Opada słupek poparcia dla partii.

Z czasem, robi się tez nudno strasznie.

Stoczniowcy siedzą i giercują w statki.

Tu każdy hetero to intrygant dla wielu.

Ty niby też, ale jednak się wypinasz na gejów.

Co nie?

Ref.

Stoję na bloku, krzyczę S.O.S.

puściłem to bezdomnym, już nie chcą ode mnie drobnych.

Jak jesteś matką w ciąży, przewiń jak nawijam to, chcesz mieć normalne dziecko włącz lepiej Cannibal Corpse albo animal porn, głos natury koi dusze

odeszły Ci wody, sztorm, to ja rozpętałem burzę.

Alleluja, chwalmy pana, ale księża się nie śmieją,

bo ten track nawet arcybiskupów zmienia w hetero.

Terror, pedofile klaszczą gra muzyka, zaraz będą skakali na bungee na własnych jelitach.

Pora się przywitać dalej, Ora et labora w szkołach wszystko po staremu,

sekretarka rucha dyrektora.

Na obiad fasola, soja, pozmienianie genetycznie, ja ze smakiem wdupcam mięso oddzielanie mechaniczne.

Uciułany-łany giecik pękł, pękł

klub i wokół panny, co się piszą na gang bang.

Ej, jest afterparty! Na pewno tam będę -

zbyt dobrze się zaczął wieczór, by zakończyć kolędę.

dziś Ero, bierze lesbę, nie dwie – zmienią się w hetero z chwilą,

gdy wejdę w nie. Noce zmieniają się w dnie,

to zabawa nie dla dzieci -

niech nikt nie śpi, ej wyśpimy się po śmierci!

Ref. Czasem w klub idziemy,

Zdetronizujemy wrogów progu jak Castilla Pero

Czysto koneserom z bloków pokój

Wszystkim bliskim z dobrym sercem, fanom i raperom znów

To te stereo wali ci w membrany

Hetero testosteron terror nie pedalskie chłamy

Pierwsze dzieło sztuki dowód wiary jak metryka chrztu

Drugi album Made In 2 powracamy znów

[2x]

Znów! To jest ta płyta co chwyta za łeb

tylko wciąż reprezentuje Flexxstyl, ja

nie wiem czym jest ta polska texxtylia

i jestem na mikrofonie, a tu ślisko i stromo.

Ja wspinam się uczciwie, a ty wybuduj pomost,

te teksty zawsze są hetero, nigdy nie są homo.

Oto w twoje ręce wpadło Flexxipu promo,

więc jak Common żywię się tym, Hip-hop jest karmą.

Wpierdalam rap-albumy jak sterydy wpierdalał Arnold,

nie ma w tym komercji, bo robię to za darmo.

Fachowiec.. fakt po głowie ??? koniec.. z ??? pyska.

Jak wniosek wystawi, to wygrywa tu dentysta.

Rzecz oczywista. Od nas to dystans,

nara- wypierdalaj.

Przyszedł czas.. hetero gara jebać.. taa..

Wszystko można zobaczyć- kto jest kto spośród was.

Czysta forma rapu, rap to sztuka.

Pokaż kto tam razi ???

Rypiesz, stoisz, wjeżdżasz z buta.

Nie obchodzi mnie czy naiwny jest, czy nie.

Ja tylko równych praw dla wszystkich i sprawiedliwości chcę.

Nie obchodzi mnie, czy rewolucję pokazali.

Nie obchodzi mnie, komu medal przyznali.

Nie obchodzi mnie, czy jesteś gej czy hetero.

Nie obchodzi mnie, czy ty już czy dopiero.

Nie obchodzi mnie, z kim robisz to co robisz.

Tak długo jak nikomu nie szkodzi.

Bo ja nie jestem klakierem, ja nie stoję w rządku.

Jedno podziemie, jeden RAP, tak głośny, by nikt nie zasnął

Kiedy ja daję wam sztos, zgarniam fanty, bo mam styl

Mogę srać na łaków brat, powiedzą - Dobre Gówno Sharky

Inni grają tak, że płaczą jak im fejm spada

Będąc spięci jak pośladki, jedynych hetero w gay pubach!

TopoS :

Słyszysz obdzierany patos, oto zwiastun bezczelności

Widzisz bawię się tym RAP'em, hejci pełni są zazdrości

Liczysz na ucieczkę katom, od kiedy wbiłem się w tą pętle

ogólnie szkodzi mi alkohol puszczam pawia...

duży salon kuchnia i pokój dla dziecka

w garażu stać miała marka niemiecka

błędy popełnione puszczam w niepamięć

bio homo hetero wiem co dobre dla mnie

czy mam się upić czy zostać przytomny

cóż miałoby zostać po nas dla potomnych

królowie szlachetni byli i przeklęci

tylko nieliczni zostali w pamięci

Zarabia ojciec z matką, nie opłaca synów.

Dzieci zamiast czekolady chwytają karabinów.

Piraci biorą (?) choć jesteś z Karaibów.

Od słów do czynów w koloratkach pełno zbirów.

Są hetero jak Piróg, a ty jak u Piha filuj podjeżdża S Merol.

Wiesz co? Dziś się pilnuj.

Ref:

My chcemy wolni być,

wolność to skarb, głos wkurwionych ulic.

"

Świat, pierze nam mózgi, dziwne rzeczy się dzieją,

to jakby pedały nagrały hymn hetero.

Tu, kilku ludziom nie podam już dłoni,

niech sobie idą, idą się pierdolić.

Widząc co się dzieje pijasz trochę więcej,

myśląc że to złe, myślisz źle najczęściej.

vmiestie, zusammen, siup everybody!

Kuria z żulią,

stocznia i ZOMO,

Lechu i Czechu,

hetero - homo.

Śpiewajmy razem

piosenkę zgody:

vmiestie, zusammen, siup everybody!

Aktor z publiką,

"

1.

3210 na pochybe leszczom i frajerom,

Co pieszczą się po chujach, a myślą że są hetero,

Te dwa wersy hejterom dedykuję dozgonnie,

W dniu dzisiejszym pozdrawiam tych co myśleli, że po mnie.

Wasze nadzieje błonne są, wjeżdżam z grą swą,

Przeciwko szkiełowskim wąsom a'la Charles Bronson,

Mnie to nie obchodzi, jaki jest Twój kolor skóry

Czy jesteś optymistą, czy wolisz świat ponury?

Po prostu, człowieku, jeszcze tego nie chcę,

Nie wpierdalaj się do mego życia, jak w skórę kleszcze

Mnie to nie obchodzi, czy homo czy hetero

Ludzie różnorako swą miłością się dzielą

Tylko proszę Cię, nie wychodź z transparentem

Pod blok z napisem, że ""lubisz klęczeć""

Ja to pieprzę, jakiego jesteś wyznania

I stary wierz mi, wiem co to zło

Wiem co to złość, wkurwiam sie dawno, że nie ma hajsu

Gdzie robie błąd, przecież przy moim ich show jest jak Najsztub

Ubieram rurki ubieram Vansy

Nadal hetero jak nosiłem baggy

W sumie ta spina o styl to mnie bawi

Bo co bym nie ubrał, to jestem wygrany (CO?!)

Ty jesteś zabawny, próbujesz wmówić, że jesteś lepszy

Won! Nie jesteś fajny, pseudomarkami tu leczysz kompleksy. (BOY!)

tyk tyk boom boom nikt się nie wymiga!

3.

Błędnie edukowani - dedukcji skilli zero

oderwani od cyca mamy - każdy chce być jak heros

za niedługo pedały będą wytykały hetero

ludzie zmechanizowani szybko jak Bugatti Veyron

Na samo dno z klapkami na oczach pędzą

powierzają grzechy jeszcze bardziej grzesznym księżom

jeden na sto zaznajomiony z księgą

ja wizerunek zmienię swój, nie żałuj,

pewne siebie ruchy zapewniają co noc na noc dupę do poduchy.

Więc rób co chcesz, może wieczór ze świecami,

lecz zadowolona będzie suka skuta kajdankami.

Dopiero, hetero ja, a ona bi, więc da mi z koleżankami,

Nie mam wyboru, myśli się jajami wtedy, nie ?

To tera, zajebała mi z numerami ważnymi komórkę,

a jej dziurkę ciurkiem wytrychami.

Jej śluzem upaćkani ślusarze, jak ja pojebani.

W życiu ciągle trzeba walczyć, i to jest jedyna prawda.

Niewykonalna misja jak z psami walka w klatkach.

Nic nie muszę udowadniać, wiem ile jestem wart.

Bez, marnej pozerski, dla pozerów leci fack.

Jestem facetem hetero w żyłach czysty testosteron.

Czarny charakter, oni nienawidzą mnie za szczerość.

Jedni chcą mieć fejm i w każdym klipie mieć swój ryj.

Proszę zabierz mi fejm, bo wole tu spokojnie żyć.

Przybijam pięść, kilka zdjęć, daj mi odetchnąć.

Witamy w krakowie, pierdolony mediolan

moda zzera od srodka jak wirus ebola

siema, ida znow te wylansowane glupisie

puste i do wziecia jak nowe mieszkania w kryzysie

mamy tu homo, hetero, bi i metro

kozakow w stylu elo, i zrobionych na retro

melona goni melon, kupuja , sprzedaja

potem lataja na melo i do siebie machają

ludzie kopiuja style, szczyle i malolatki

Nasz seks nie będzie skitem, raczej podwójny CD’ek

Chcesz się poczuć jak w niebie, zapraszam do bram piekieł

Poryty dekiel tak, że mogą wejść tabletki

Nie będę miękki, nie będę zbyt spięty

Jarają mnie te gierki, zdolny, zdrowy hetero

Przyprowadź koleżankę, podgłośnimy stereo

Nie wskazany error, pieprzyć dyskomfort

Wszystko mam zaplanowane w drobnych szczegółach słonko

Czas otworzyć okno, w pokoju zbyt gorąco

a później haha zapomnij o Durexach

chcesz u mnie na klatce czy u mnie na pralce?

będe mistrzem wsadów jak Vins Carter

chcesz z twarzą w poduszce w taksówce czy w hotelu?

wszystko. warunek tylko hetero.

Ref:

Chodź nie pytaj mnie dziś o przyszłość

Chodź zrobimy to gdzieś szybko

Chodź wiem ze nie jesteś dziwką

Klub i wokol panny co sie piszą na gangbang

[Ej jest afterparty!] Napewno tam bede

Zbyt dobrze sie zaczał wieczór by zakonczyc kolende

Dziś Ero bierze lesbe, nie dwie

Zmienia sie w hetero w chwili gdy wejde w nie

Noce zmieniaja sie w dnie to zabawa nie dla dzieci

Niekt nich nie spij,ej wyspimy sie po smierci

Ref: Czasem w klub idziemy

Wtedy znów pijemy żeby

8 lat na legalu w tym biznesie, gdzie większość,

zamiast nawijać gra na flecie, wiesz co mnie boli?

To signum temporis, na glinianych nogach, kolos

uroboros, wiesz co ich boli? nie dam się zniewolić,

mężczyzna hetero, Polak Katolik.

Miłość od mojej do twojej rodziny,

tu umieramy, tak jak się rodzimy,

nadzy, nie mam nic do ukrycia,

proste odpowiedzi na tych kilka pytań,

Dowód rzeczowy trzymam w dłoni uprzedzam bez złudzeń.

Kwiaty zła zmieniły rap grę, efekt motyla.

Cesarz punchlinów, morderstwo, recydywa.

Brutalna leksyka, Radio Killa, terror,

dla pedalstwa śmiertelne stężenie hetero.

Wiem, że chciałbyś stać obok mnie wtedy na dachu,

drugą dekadę depczę granicę dobrego smaku.

Na czarnej mszy ten syf dziś jest przebojem,

gwóźdź programu wbiję młotkiem w twoją głowę.

Więc zrób coś ze swym ciałem.

Ja się do Ciebie uczepię

I może będzie nam lepiej.

Melancholia, bar, papieros.

Dobrze, że jestem hetero.

Cały wieczór mnie pociągasz,

Więc nie mówmy o poglądach.

Nie wspominaj o chłopaku.

Dziś Warszawa, jutro Kraków.

a gdy złamie paznokietek, to po cichu strasznie klnie,

kurcze boziu, ja cie ciociu, żeby nikt nie widział mnie,

On rymuje sie z analny,

on jest metro seksualny,

nie hetero, nie homo,

on po prostu jest metro

Po śniadaniu myje ząbki, a na oczka rzuca cień,

jeszcze tylko krem na zmarszczki, i może pokazać się,

wkłada bucik na koturnie, włoski czupurnie na żel,

ktoś reaguje spokojnie, ktoś wściekle

włada biegle albo jest pokraka

na pewnym etapie śmiga na czworakach

dupaka głodny albo nieśmiały

hetero albo hormony zamotały

biały, czarny, żółty, czerwony

każdy puszcza śmierdzące bony

szczam, robiąc żółte wzory surre

alistyczne, myślę lepszych płyt mam w kurwę, mały, słysz mnie

bity? jakby samplowali kaszel i pierdy

ja sampluję orgazmy, może to twoja lady?

to dużo hetero energii, aż ksiądz z twej parafii

wygania ministranta z zakrystii i wkłada khakis

dresy rzucają dens, mówią mój subwoofer

mogę nakarmić do syta dopiero g-funk gównem

szklarze zacierają ręce, jak producenci zatyczek

Od zepsucia moralnego

Tylko sex ocali każdego

Od zepsucia moralnego

Sadyści, masochiści

Homo, hetero, bisexualiści

Wszystkich krajów łączcie się (x2)

Niech żyje wolny sex

Tylko sex ocali każdego

Od zepsucia moralnego

Normalni przeciwko wariatom

Wariaci przeciwko normalnym

Katolicy przeciwko protestantom

Protestanci przeciwko katolikom

Hetero przeciwko homo

Islam przeciwko Zachodowi

Arabowie przeciwko Żydom

Żydzi przeciwko Palestyńczykom

Lewicowi przeciwko prawicowym

Prawdziwy samiec, żaden pedancik

Nie zrobisz ze mnie swojej koleżanki

Jeśli nie ma różnicy między Ewą i Adamem

Może powinnaś umawiać się z pedałem?

Jestem hetero, a nie kurwa metro

Nigdy nie będę wyglądał jak wielbłąd

Takie obrazki są bardzo częste

Jak facet musi dźwigać Twoją torebkę

Marudzisz pod nosem, że to za ciężkie

Lubię nudystki, pokaż swe cycki

Pokaż mi faceta, który nie lubi piersi

Jeśli nie lubi, to pewnie chłopców pieprzy

Tylko pedał nie jara się cyckami

Jesteś hetero to macaj razem z nami

Patrzę tak długo, że aż oczy pieką

Urodziłem się, by gapić się w dekolt

Czasem to wkurza, wiem bejbe, wybacz

Ale naprawdę nie mogę się powstrzymać

Dziś burdel mamy chcą być dziewicą

A wszyscy święci z wczoraj prasują się gromnicą

Ich prawdy objawione, pierdolone teorie

Giną podczas gdy my tworzymy historię

Tylko dla hetero rap, wiem słowo boli rap

Nigdy dla homo rap, nigdy dla bi coooo

Cywilizacji kwiat

Jestem szczery, tolerancje depcze butem numer 44

Ooooo

Face down, ass up

Ty liżesz cipki? Nie wierze - chuchnij! (chuuu)

La Vida Loca, mówiłem o tym już na Goldenerze

Ricky Martin to gej, okej?

Ja jestem na stówę hetero frajerze

Zabieram te dupy na inną planetę jak VNM

Noszę gotówkę bo znam cenę

Opróżniam lodówkę z butelek

Płynie szampan, leje go dziwkom bo sam nie lubię

Jak mówię idź się przebierz, znaczy rozbierz się w ogóle.

I chociaż bywam gnojkiem, bywa czasem

To jestem kruchy w środku, Kotku, tak jak krakers.

Nie raper, ani MC, ani nie sapiens homo

Tylko hetero, więcej w stereo a nie w mono.

Nawijać solo nie chce, jeśli życie to płyta

To chce ją nagrać z tobą, a nie mieć cie na featach, o.

"

Sączył się dym specyficzny bardzo,

mojej kochanki nie było jeszcze,

usiadłem w rogu przy żółtym stoliku ,

kazałem sobie podać eliksir .

Geje i lesby , hetero i trans ,

tańczyli dziko na pół nago ,

ktoś zostawił bombę w koszu

facet z brodą dał mi buzi .

Mój eliksir zaczął działać x4


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga