Alfabet słów:

Słowo jedyne w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery j: jaź, Jakubów, Jaśkowie, Jamiroquai, jeziorny

Kto w Polsce śpiewa o jedyne ? To między innymi Cezik, Kaliber 44, Kaliber 44. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Będę leczył chore sąsiadów sny

Plus i minus to jedyne co widzę

Plus i minus to jedyne co słyszę

Plus i minus to jedyne czym żyje

Plus i minus to jedyne, jedyne jest!

Plus i minus, plus i minus, plus i minus

Czy to plus czy to minus był

Plus i minus, plus i minus

Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem!

[ Magik ]

Plus i minus to jedyne co widzę

Plus i minus to jedyne co słyszę

Plus i minus to jedyne czym żyje

Plus i minus to jedyne, jedyne jest!

Plus i minus, plus i minus, plus i minus

Czy to plus czy to minus był

Plus i minus, plus i minus

Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem!

Plus

aaaaaa

I minus

Plus i minus to jedyne (jedyne),

Plus i minus to jedyne co widzę,

Plus i minus to jedyne co słyszę (jedyne),

Plus i minus to jedyne czym żyję

Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem!

Swoich chłopców śmierci na sprzedanie

Nie dajcie, nie dajcie

Tylko dla Was będziem chleb smakować

Tylko dla Was żywą pijem wodę

Jedyne, jedyne, niebogie, niebogie

A ten chleb nam będzie najsmaczniejszy

A ta woda będzie najczyściejsza

W kochaniu, w kochaniu, w kochaniu, w kochaniu

Wrócą chłopcy, jak należy

3 zwrotka : Słoneczne dni dają mi radość z życia ja mam świetny dom to jest wielka różnica patologia ja do niej na szczęście nie należę a mną skromną zwroteczke zapisałem na białym papierze

3 zwrotka : Ej niestety jest już takie życie na ulicy dostosuj sie do MWA dzielnicy. ej siemanko jestem tutaj dexter rapuje niezbyt wiele wiec wchodze na bit i tak już zostanie to jest moje do was przesylanie do kazdych pozerow ktorzy robie przed ziomkami frajerow bo to era rapera dextera ktora tutaj do ciebie dociera tak właśnie tak MWA moje życie mój świat i moj rap wita ciebie pzw właśnie tak

4 zwrotka : Ja na tej ulicy idę jak na polskiej bitwie lubie pisać me rymy bo nich mówie to co myśle te ulice za nie mógł bym oddać wszytsko bo gdy widzę jakiś problem nokautuje go i prysło te ulice cała ma napoleońska kocham całym ją sercem i wszystkimi słowami bo nasze słabe werszy nie będą nigdy nagrane ani zapisane a więc amen amen amen.

ref: Te ulce one są jak mój dom ziomy spotkajmy się tylko w jeden krąg.......Tylko w jeden krąg . X2

5 zwrotka : Te przesłanie one jedyne z jedynych te ulice pzw rap wiecznych i slinych ..

zapowiadany kawałek 2013 rok elo!!

jesteś kurwa taki mały mieszkaniec kaczogrodu

wiesz, że twój idol był królem właśnie tego narodu

doszukują się spisku, wyczekują za karą

lałbym pizdy po pysku, bo mierzą wszystkich swoją miarą

nie zasłaniaj się religią, bo jedyne w co wierzysz

to jebnąć w ryj perfidną wesz co już na ziemi leży

jeszcze Polska nie zginęła - można się kompromitować

co nam obca przemoc wzięła? Rozum ! to chodliwy towar

chociaż temu się nie dziwie by kraść sam mam powody

Daj mi drugą szansę, proszę ciebie bardzo,

Proszę na kolanach, wróć do mnie moja żabko

Teraz jest tak trudno, i smutno mi bez ciebie

Nie wiem co mam robić, naprawdę już nie wiem

Jedyne, pytanie, które na myśl mi nachodzi

Dlaczego wykreśliłaś mnie z tak pięknej miłości?

Ref :

Kochanie, dlaczego, dlaczego to zrobiłaś?

Powiedz mi dlaczego, żeś mnie opuściła...

Jacek przekaz jest, własnieee taaak

OSTATNI SARMATA, PAN ABEL I PRZEDOSTATNI SARMATA NA BITACH 2013!

Idę do pierwszej ligi RAP, kiedyś to był tylko sen Biggie nie Pac

Sami znakomici no to widzisz kim jestem ja

Ostatni Sarmata jedyne co potrafi, podpalić ten plac

#Zbawiciel , e tam na karku mam karmę

ona ma dół, Ty bratku masz masz #Phil Crauser

Moje serce widzi wszystko choć wzrok ma katalakter

LEWY, PRAWY cios ,kej yo! zaraz do tłoczni oddaję matkę

Czasu już nie cofnę wiem,

Nie odejdę w cień,będę dalej z tym żył,

Bo to jest najważniejsza z moich wszystkich chwil.

Niespełnione marzenia,ja nie będę ich krył,

Bo to jedyne co mam dla siebie.

Pójdę z tym do grobu,

Miejsce na mnie czeka w niebie.

Chcę to wszystko odwrócić,

Zło na dobro zamienię.

Życiowy sąd znakomitych ksiąg nie czyta

Uczuciom słowa Temidy nie potrzebne ci są

I wierz w to, i szerz to w co wierzysz

A zresztą nie potrzebne jest to byś przeżył

Bo jedyne co zabija to zapomnienie

Zniknę ja, zniknie kolejne pokolenie

[tylko teksty.tk]

Oceń i doceń mój wkład

Pamiętaj jednak, że i ciebie ktoś oceni

Nie widzę w tym nagany wcale, bo to są fakty

A potem jak sny odpływają dalej idąc

Czasem spróbują cię zatrzymać

Szydząc będą się zżymać, nienawidząc przeklinać

A ty odcinać to jedyne co możesz zrobić

Spróbuj widzieć rzeczy takie jakimi są

Wtedy nie może ci zaszkodzić cudzy pogląd

Bo nie jest prosto żyć bez żadnych osłon

Nie nie jest prosto żyć bez żadnych osłon

starzy i młodzi każdy ma tu wkład

u nas jak w domu każdy chce ci pomóc

jeden oficjalnie drugi po kryjomu

trzeci coś zaleci i zleci coś komuś

jedyne co ich łączy to liczba chromosomów

(i chyba tylko to)

jeszcze raz

sprawiedliwość musi być

pamiętaj o tym

i spalam ciebie też na pył, o o o

a spalam cię na pył.

3. Ja nie jestem dawno siedemnastką,

i nie szukam tanich wrażeń.

Jedyne, co nas dziś połączy, to miejsce przy barze.

Nie, nie mnie szukałeś tutaj

i ja nie o tobie marzę.

W zasadzie to czasu jest strata,

ja do siebie wracam,

Zapomnieć o problemach, w euforię się wzbić

To obłęd sercowy bez porównania z niczym

Kiedy jesteś przy mnie nic innego sie nie liczy

Pragnę jedynie tego by na zawsze tak zostało

Aby wszystko się udało -to jedyne me marzenie

Oddałbym co mam za jego spełnienie

Niech raz po mojej stronie stanie przeznaczenie

Ref.:Oddaję Ci mą duszę, a z nia miłość bez granic

Będę Cię na zawsze kochał i nie zmienie zdania za nic

2. Boże powiedz mi szczerze, czemu wziąłeś go do siebie?

przecież mógł być z nami jeszcze a już jest w niebie.

Pewnie jest tam koło Ciebie, lepiej będzie mu z Tobą

śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.

Jedyne co zostało nam po nim to wspomnienia

powiedz czemu młody chłopak życie sobie odbiera?

Dlaczego jest tak samo? Czemu nic się nie zmienia?

jest tak wiele pytań a odpowiedzi wciąż nie ma.

Za oknem pada deszcz , ja siedzę piszę wersy

odrobiona moja pokuta,teraz kurwo muka

Arturo JSP:

Pytam po raz kolejny czemu tak duża cena za błędy

nikt nie jest święty,każdy człowiek ma na swoim koncie jakieś grzechy

jedyne co mam od życia,to zajebane stresy i problemy

czuję się kurwa jakbym miał połamane plecy

daleka jest droga,do bogactwa z biedy

dążę do tego aby się nie martwić o dzień kolejny

póki co,powoli w całość układam elementy

Zobaczyła mnie i skryła w dłoniach twarz

Zaczęła płakać - ja już nie chcę żyć!

Bez miłości życie jest jak szary film

On chodził ze mną przez okrągły rok

I jedyne co potrafił mi powiedzieć...

Pokochałem ją, nie wiem jak to się stało

Pokochałem ją, muszę opuścić Ciebie już

Pokochałem ją, i do niej odchodzę

Pokochałem ją, ale proszę, nie płacz już

Od wczoraj kiedy zamarłem pośród ludzi jako szary nikt,

Narasta we mnie niczym, coś nowego ta przejmująca myśl.

Chociaż utopią jest, znajdzie również ciebie, wciągnie i ciebie...

Jedyne co jeszcze nam pozostaje

To wyrwać się z miasta, opuścić szarość

Wyplątać się z jego szponów,

I zginąć, zginąć gdzieś w dali.

I zginąć, zginąć gdzieś w dali.

Ta muzyka jest w nas.

Dzięki niej opisujemy ten świat.

Właśnie tak.

To jest już ostatni utwór na tej płycie,

Więc jedyne co Ci teraz pozostaje,

To włączyć ją od początku.

"

Czuję pustkę w powietrzu, czuję się nieswój

Jedyne czego szukam to pretekstu do protestów,

Do buntu za to, że zabrali mi wszystko jak dziecku

Bez ostrzeżeń i bez słów - to bezsensu,

Niczego nie rozumiem, nie jestem w stanie nic ci dać,

Nie mam nic, nawet złudzeń

nic nie jest takie, na jakie wygląda

rzeczywistość ma wiele odmian

ognia narodzin aż po krew życie to próba ognia

(stres) staje się w ukryciu jak zbrodniarz

ten płomień w duszy to jedyne co mam

musze zaprószyć go jak piroman, to ma trawić

zostawić zgliszcze na widok, których łapie groza

obserwatorzy będą piszczeć - pożar

na skali Celsjusza wydusza stopni miliony

Znowu chce się śmiać

na otwarte morze płynąć,

Miałeś być jak wiatr-

Jesteś tym co żagle zwinął.

Spokój, to jedyne czego chcę,

Sama w domu,

Chcę abyś wyszedł gdzieś.

Tylko spokój,

Który odebrałes mi,

To nie mój scenariusz ale dopisuję didaskalia tutaj łzy to powódź niż tylko mała mżawka każdy z nas skończy tu w tunelu światła i nie ważne jaka jest tu ścieżka fabularna

Dostojewski mówił ‘Świat rozliczy nas za zbrodnie ‘ a Eldo odtwarza jak spalone życia ogniem to ludzie ludziom zgotowali ten los pisała Markowska kiedy zapłonęło piekło niewidzialny atrament na czystych kartkach pożółkły ze starości a czas nie zwalnia brak perspektyw jak nawinął kiedyś Venal ludzi bez wartości walczących o emblemat w świecie gdzie nie widzialne granice mówią stop obieram własną drogę stawiam kolejny krok świat jest obojętny może jedna gra w społecznym parę zeszytów kartki wersy szanuję wartości nie widzę upadłych zasad kiedy pióro w scenariuszu zbyt szybko robi falstart z losem nie wygram jestem na to zbyt mały ale w moim scenariuszu nie brakuje w siebie wiary

To nie mój scenariusz ale dopisuję didaskalia tutaj łzy to powódź niż tylko mała mżawka każdy z nas skończy tu w tunelu światła i nie ważne jaka jest tu ścieżka fabularna

To nie mój scenariusz ale dopisuję didaskalia tutaj łzy to powódź niż tylko mała mżawka każdy z nas skończy tu w tunelu światła i nie ważne jaka jest tu ścieżka fabularna

Alkoholizm, narkomania, patologia, pióro autora wciąż nie stygnie w kolejnym scenariuszu, kolejny głos aktora milknie spójrz na radio, telewizję jeśli to jest przyszłość zabij mnie osobisty scenariusz pisany krwią zamiast atramentu, a życiorys w sercu nie graweruje ornamentu raczej ból, cierpienie brak perspektyw w kolejnych scenach , a pozostałości po poprzednich zżera nam gengrena cierpienia dla nas aktorów wszechobecnego teatru opisywanie diabelskich faktów codziennie pół świadków indywidualizm prowadzący do szaleństwa jak Mahbed by wyrwać się z tej sztuki złapałem za kartkę jedyne czego pragnę to uleczyć tą wielką krainę albo wygram tą wojnę albo w walce zginę kolekcjonuję chwilę rozdaję miłość każdy jest mym bratem bo choć dobroć już umarła prowadzę tu ostatnią krucjatę opiewany słońcem do końca tego blasku te dwie drogi to mój scenariusz

Każdy jest kowalem swego własnego losu

Ja wybrałem pełnię życia i wszystko z tym związane

Nocne poznawanie miasta krótki sen nad ranem

Jak powiedzieć całą prawdę i jeszcze nie skłamać

To jedyne pytanie które warto sobie zadać

Tik, tak

- Już wiesz.

Gęsty mrok,

Wieczny mrok.

- Jedyne słodkości.

A ludzi to złości.

Może boli cie, że pojawiłem się tu z nikąd,

dziś już nie ma opcji, żeby gdzieś tu zniknąć.

Jedni walczą, by żyć, drudzy żyją, by walczyć

szkoda, że ci drudzy nie widzą, że to wiatraki.

Jedyne z czym walcze to te sample, co je słyszę,

tne, choć nie zabijam daje im nowe życie.

Wysyłam ci dźwięk, dając ci nowe życie

złap i poczuj co znaczy zatopić się w bicie.

Łap dźwięki podnieś przy tym ręce do góry,

Dla kumatych, a dla tych co tylko idą z prądem

Też pozdrówka, będzie z wami tak jak z jointem

Wypalicie się, skończycie się, zgasicie się

Cokolwiek, jaka wczówka, płynę na bicie se

Jedyne na życie te zajęcie, które chcę z każdym dniem

E, prę, no to gdzieś mam tych słabych kmiotów

Autorów od gniotów z hip-hopu topu

Dopuść do wiadomości jedną rzecz, wiesz

To ma płynąć, a nie mówić z tą twoją biesiadą precz

Ref.

Z każdego parkietu mówi Andiman z każdego boiska mówi Andiman z każdej sceny teraz mówi Andiman mówi Andiman

Pochodzę z nikąd żyję nigdzie jestem nikim jedyne co chcę grać w kosza na tle muzyki żyję dla słońca biegam skaczę szybuję świat obserwuję życie studiuję wierzę że Bóg czuwa nad nami i jest dumny wierzę po co zostało oprócz oczu obłudy w kraju gdzie każdy myśli że wszystko jest jego gdzie tani luksus dla każdego znaczy niebo bunt bunt moje serce krzyczy szeptem duszę w sobie plan jak tu zrobić korektę obawiam się samego siebie bo w końcu wybuchnę codziennie udawanie normalnego nie jest nudne ja chowam na twarzy samotność i problem problem w tym że moje życie to nie problem nie wiem dlaczego i nie są to suki których nie ma dlatego ja z miłością do muzyki jestem sam

Ref. x2

Z każdego parkietu mówi Andiman z każdego boiska mówi Andiman z każdej sceny teraz mówi Andiman mówi Andiman

Reggae wypełnia mnie od stóp do głowy muzyka która sprawia że w chorobie jestem zdrowy jak to nazwać wyścig szczurów wiadomo jak się w tym znaleźć wiadomo nie wiadomo nie pierwszy i nie ostatni brat zniknie na zawsze już na wiele lat nie pierwszy i nie ostatni brat zrozumie że za późno tu na nowy start myślami byłem w każdym miejscu na ziemi widziałem przyszłość w której nic się nie zmieni słyszałem jak nas nazywają władcy świata mówili nasza walka jest nic nie warta więc po co pytam po co żyć obcymi problemami po co pytam po co śnić obcymi koszmarami dlaczego nie wystarczy nam chwila wyciszenia dlaczego w perspektywie mamy same zniszczenia

Ref. x2

2. Dlaczego robię trap? a dlaczego nie?

nie znasz mnie, nie wypowiadaj się,

to ty widzisz we mnie najgorszą mnie,

to już jest dawno za nami, olewam cię..

jedyne co zmienisz to wartość złota,

ale może to zniszczyć tylko głupota,

wiem co mówię, bo nie jestem tu nowa,

jestem tu gdzie nie doszła nawet połowa.

Wiem co zrobić by dostać się do branży,

Wiem, że ta miłość obroni nas (2 x)

Pamiętam, Twoje słowa są gorące jak Ty

Już nie zapomnę żadnej chwili przeżytych dni

Dodałaś mi odwagi, już nie boję się śnić

Jedyne me pragnienie, by nie skończył się film

To Ciebie tylko woła serce

Do Ciebie płynie każda myśl

Z Tobą będzie mi jak w niebie

I tylko tego dzisiaj naprawdę chcę

Choć nie obiecuję Ci

Że powrócę tu

By znów

Dotknąć Twoich ust

Wiedz, że Ty to me jedyne Niebo

Ty to me, Ty to me

Chociaż nie, nie obiecuję Ci

Ze powrócę tu

By znów

Ref: Ważne by oddychać pełną parą, rozbite klocki układać w całość

Jestem tym co stworzyłem i to wszystko jest mną, jestem tym co nawine - to jest dobro i zło. x2

2. Poranna kawa, wypalam przy niej pare papierosów

Staram sie pozytywnie nastawiać na nowy dzień,

ale są chwile kiedy kurwa się zapadam i jedyne czego chce

to uciec gdzieś i nawet jeśli kolejny raz poczuje, że jest lepiej

gdzieś w środku mam przeczucie, że i tak to rozjebie

że i tak te starania idą sie pierdolić

bo poznasz mnie przede wszystkim po braku kontroli

dziś na tracku o nich wspomnę, nie szukaj we mnie mędrca zwykły osiedlowy ziąbel

Widzę brak nadziei widzę gonitwę dla kwitu

Nie ma tu zachwytu masz tu dobrych zawodników,

Każdy umie pytać lecz nie każdy odpowiadać

Jedyne co dziś potrafię to nad beatem się spowiadać

To jest moje życie , które emocjami włada

Wychowałem się bez ojca nie ma kurwa o czym gadać

Brak na świecie zasad to jest kurwa gorzka prawda

Świat stracił na wartości nie pasuje tu od dawna

[Verse 1: Arik]

Od 5 lat wmawiam sobie, że ten rap to jedyne co mam

I strach jak pomyślę, że te dni tak szybko lecą nam

Raz miałem tylko zawahania, że to nie to

A prawda taka, że o wiele więcej mogę z siebie dać

Wiem, mam za sobą rodzinę i przyjaciół garść

"

Często słyszysz `dzisiejsza młodzież za szybko dorasta`

Na podwórku wsród ekipy taki wielki masta

W domu nic innego jak tylko rola chwasta

Jedyne co potrafi feta w nos, w nos i przez ulice miasta

Niby taki jak ja szary 17 latek a dla matki szacunek dzis na

schodowych klatek

Inny kolo, perspektywa życia, za metalowy krater

Popatrz na mnie, wiem czego mogę spodziewać się od życia

Nie umiem się odnaleźć

Kto wie, co nam pisane

Te radosne barwy życia

Jak kolorowe kredki

Jedyne co wyróżniało

Od szarości tych dzielnic

Ten kręty los

Kazał mi się pożegnać

Od twojej czułości

Szare bloki, które duszą zapał młodych znasz to

Tu nikt nie zarobi w życiu tyle co w miesiąc Kraśko

Kiedy gaśnie światło przysłuchaj się tym dźwiękom

Na parterze z bloku w bloku matce serce pękło

Bo jej jedyne dziecko wyzywa ją od kurew

Nie chcesz wiedzieć czemu i tak tego nie zrozumiesz

Ten świat, można wszystko usłyszeć, tylko słuchaj

Dźwięk gniecionych puszek to Olo aluminium szuka

Napierdala muza z otwartego okna

wesprze wolontariat, który takie opcje szerzy, pomóżcie tym

dzieciakom przeżyć.

[Kaff-L]

Było ich trzech no i żaden nie miał planu na życie,

jedyne plany jakie mieli to były plany na weekend, byli

twardzi, ponoć odważni tu nad wyraz, ale bali się alarmów

jak na płycie PiH-a, marzenia nie robiły na nich nawet łzy

tematu, byli głodni krwi u ludzi jak kły draculi, nie mieli za co

wypić, ojebali sklep na dzielni, zacni gangsta z tego singla

Wiele treningów i pełne skupienie

Madrycki Real witamy na arenie

Na Camp Nou, tu spełnią się marzenia

Kataloński sen da do zrozumienia, że szacunek za walkę

To jedyne, co wygracie, z pustymi rękoma do Madrytu wracacie

Może to dziwne, że w sercu Barce mamy

Jesteśmy przecież z Polski

A ona z Hiszpanii

Takie jest życie, a naszym jest ona

Idę pustą ulicą, niebo jest ciemne, kaptur na głowie, chwile bezcenne.

I tak idę ulicą wciąż dalej przed siebie, jedyne co widzę to gwiazdy na niebie.

Gdzieś dalej słyszę jakieś odgłosy, jarają blanta znane mi osoby.

Znane w teorii lecz nie w praktyce, bo takim osobom zapalam znicze.

Po drugiej stronie widnieje twarz w oknie, codziennie patrzy na pustą drogę.

Czeka na męża może jednak wróci, lecz przejechał na czerwonym już nie zawróci.

Dobrą drogą poszłaś czy złą.

Gdy Twoje serce przestało bić,

Tulę do siebie Twoją dłoń.

Dotknąć i czuć tak samo.

Stłumiony ból - jedyne co zostało.

Za Twoje sny przerwane

Złorzeczę mu całą sobą, duszą i krwią.

Dotknąć i czuć tak samo...

Nie starcza słów, kochanie,

Wyraz twarzy, styl

Zaśpiewamy dziś inaczej

Ref: No i co, że ładna

Spokoju ci nie da

Bo jedyne co z niej masz

to _-_-_

Wszystkie dzikie laski na chwilę pod barierke

Teraz damy wygrać dziewczynie z charakterkiem

2. Czemu tak boisz się wyjść do ludzi

Prywatna mikropolia gdzie w łyżce wody cię utopią

Dziwi cię, że dzieciaki szaleją za konopią

Zero pracy, zero zajęcia to zachęca

Aby rodziców przekręcać

Monologie muzyka to jedyne rozwiązanie

Nie siądzie mi psychika póki mam ochotę na nie

- Owal przyjechał?

- Ładnie tutaj, tak elegancko

- Ja pierdole ty, Ja chyba znam tego gościa co tu mieszka

"

Takie życie

Modelka jest chuda

Modelka jeść nie może

więc jedyne

co może

to o jedzeniu myśleć

Zgłodniałam tera więc na deser chcę mieć kotlet

Kotleta żądam ja w dzisiejszym stanie

Nie mogę ich dogonić, boję się ze mi uciekną

Przede mną szary nieład, przede mną szary ład

Ktoś wspina się pod chmury, a ktoś już z góry spadł

Ktoś w ucho wrzeszczy mi, że on już tego nie chce

Jedyne czego teraz chcę to słuchać takich jak ja tekstów

To samo ciągle trwa i nic się nie zmieniło

Słyszę te same słowa, co było to już było

Przede mną szary nieład, nie kopie nawet trawa

Ktoś kopie mnie po dupie, dla kogoś to zabawa

dla ciebie niekoniecznie,

co za tym idzie - tracimy priorytet,

ja nie powiem tego co chcesz usłyszeć,

prawda boli, nie mam nad nią kontroli,

jedyne czego chcę to pieprzony kompromis,

znamy się nie od wczoraj, dzisiaj wpłynie na jutro,

to najwyższa pora by zrobić tu jakiś ruch, bo

szczera rozmowa powoli staje się kłótnią,

nie tędy droga póki nie jest za późno,

Ej, wtedy po ośmiu latach pierwszy raz rzuciłem szlugi na dłużej, oświecał, oślepiał mnie wtedy budda, potem znudził jak chuj, nie umiem cały czas się łudzić niestety, poza tym budda jak dla mnie to trochę za gruby ascetyzm. Mniejsza o to, w każdym razie nie paliłem tych szlugów, po miesiącu wyostrzył mi się smak i węch i czuć zacząłem tak jak kiedyś i znowu to był szok, bo otworzyłem czas zamknięty otwierając okno. Coś jak zapach perfum pierwszej dziewczyny przypadkiem na ulicy, flash-back. Nagle wszystko wraca, zmysły głębiej budują subtelne emocje niż pamięć, wydaje się nawet, że do niektórych nie można dotrzeć inaczej, tym razem stałem w oknie i poczułem ten wiatr jak kiedyś i poczułem go tak jak dziś już nie mam szans niestety. Nie jestem już tym dzieckiem z czystym sercem i nie będę nim już (nigdy więcej - 5x)

Cudowne lata, utracony raj, owoc złego drzewa to gest ręki wyciągniętej po coś czego nie ma, puste dłonie zamykamy w pięści, sami przez siebie wygnani, na sobie szukamy zemsty za cudowne lata. Zbyt często gdy umiera w nas dziecko umiera w nas większość z nas i ciężko grać w te grę i jedyne co mieć to wszystko w dupie, to nie znaczy żyć już, to znaczy być już trupem. 2x

A ja chciałem żyć i przeprosiłem się z buddą i choć nie schudnął przez to, to ja przestałem pluć pod wiatr i fakt, nic się nie dzieje na próżno, nigdy nie jest za późno, by poczuć, że jest iluzją to gówno w okół nas, zazwyczaj jest trudna lekcja główna, że gówno nie puszcza tak długo jak trzymasz się gówna. Gdy przestajesz iść, stajesz się znakiem stop, nie przestawaj iść, stawaj się szlakiem w głąb, zniszczyłem marzenie dziecka, siebie sprzed lat miałem czas i to wiele, ale przebiegł nie tak. I chociaż nie tak wiele trzeba, żeby zebrać się w garść to jednak o wiele za dużo przez dużo, za dużo lat, koniec. Skoro mogłem się aż tak zmienić w to kim jestem to mogę się aż tak zmienić w to, kim będę, bo teraz może jestem lepszy w czymś, ale wtedy byłem lepszym kimś.

Cudowne lata, utracony raj, owoc złego drzewa to gest ręki wyciągniętej po coś czego nie ma, puste dłonie zamykamy w pięści, sami przez siebie wygnani, na sobie szukamy zemsty za cudowne lata. Zbyt często gdy umiera w nas dziecko umiera w nas większość z nas i ciężko grać w te grę i jedyne co mieć to wszystko w dupie, to nie znaczy żyć już, to znaczy być już trupem. 2x

Nie poddawaj się, choć nie wierzy w Ciebie nikt, oprócz Ciebie, nawet gdy nie masz nic oprócz siebie, jedziesz. Nie zrobi tego lepiej nikt oprócz Ciebie, czym jest twoja walka, oprócz Ciebie nikt tego nie wie.

Nie poddawaj się! 7x

Agnieszka już od dawna tu nie mieszka, mało kto ją lubił, bo praktycznie nikt jej nie znał. Odrzucenie boli, depresja przy braku zrozumienia zmienia człowiekowi życie w gówno, byłem przy niej wtedy oby nie na próżno.

Kamil zaraz po maturze wybił z chaty na swoje nie ma już czasu na nic oprócz pracy na moje. Za wcześnie wbił w kierat bo miał duży potencjał, ale ojca gnoja chyba dobrze, że już z nim nie mieszka.

Jola urodziła dziecko, w końcu jest szczęśliwa, dwa razy poroniła, Boże gdzie Ty byłeś? Ta dziewczyna to anioł, a to co przeżyła to piekło, mimo to jedyne co wyczytasz z jej twarzy to piękno.

Jarek wciąż pożycza hajs, siedzi rodzicom na głowie, długi nie dają mu spać, ale robi swoje, drudzy nie dają mu szans, ale goni swoje marzenia aż do dnia kiedy powie wam ""Nie poddałem się"".

Choć nie wierzył we mnie nikt oprócz mnie, nadzieja, nie miałem nic oprócz niej, czas leciał, nie chciałem nic oprócz tej pieprzonej satysfakcji, że zrobię to jak chcę.

Nie poddałem się! 8x

"

Ostatni sprawiedliwy, ostatni żywy król to ja.

Ty patrz jak ideał sięga bruku,

Jak balon, gdy pęka, nie ma nic prócz huku.

Ref. x2

Czasami jedyne co pozostaje to ten bezsensensowny upór,

Natrętna myśl, że trzeba realizować marzenia,

Nawet, jeśli nie mają innej wartości niż to głupkowate: „Bo tak mi się uroiło”.

Zróbcie miejsce, gdy wchodzę tu nowe podejście i nowy klub.

A zróbcie miejsce, gdy wchodzę tu to B.O.K, więc czapki z głów.

Pieprze wyścig szczurów, pieprze wyścig kotów,

jedyne co chce to dawać najwyższych lotów rap.

Wokół tysiące idiotów znowu ma z tym problem nie szczekaj ziomuś, spokój, siad.

Niektórym tu sens cięgle umyka, po co chwytasz w ręce daltonisto kostkę rubika ?

Co Cie wkurwia, co Cie boli ziom ? AMPUTUJ !

Nie chcesz mnie widzieć na scenie ? A KU KU !


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga