Alfabet słów:

Słowo kawiarenka w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery k: Krakowianka, Krajna, Kozieł, Katrin, któż

Kto w Polsce śpiewa o kawiarenka ? To między innymi Agnieszka Chrzanowska, Grzegorz Turnau, Irena Jarocka. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Rozglądam się, chodzę i czekam

A wszyscy ci piękni mężczyźni

Mijają mnie zawsze z daleka

Od dawna codziennie tak krążę

Odwiedzam wciąż tę kawiarenkę

Rozmawiam z kimkolwiek, by wreszcie

Położył na ręce swą rękę

Podwijam swe kuse spódniczki

Odcinam zbyt krótkie rękawy

a obok pan, co miał

tę różę i pani dał.

Gdy kiedyś przy księżycu

iść będziesz tą ulicą –

gdzie kawiarenka „Sułtan” –

wstąp choć na chwili pół tam

zobaczyć, czy ta pani

z tym panem wciąż ci sami.

Sto innych spraw masz, lecz

poznajemy już, choć jest tuż.

Miejsc wkoło nas coraz mniej,

już dymi z okien złotym obłokiem

I barman już woła:

""Hej"" ! Już kawiarenka rusza w rejs, wielki rejs.

Kawiarenki na, na, na kawiarenki na, na, na

Stolik nasz w nieważkości lamp krąży tu, krąży tam.

Filiżanki - białe ptaki -lecą wprost w kolorowy dym,

płyną w nim, giną w nim.

Oddał serce swej modelce

Lecz na płótno wciąż wkradał się błąd

Rzucał pędzle i mówił: - Chodź stąd!

Na Francuskiej, na Francuskiej

Jest niewielka kawiarenka

Malowanka w śmieszne serca

Co znajdują gubiąc się.

Na Francuskiej kwitną bluzki

Wiatr powiewa jak sukienka

Oddał serce swej modelce

Lecz na płótno wciąż wkradał się błąd

Rzucał pędzle i mówił: - Chodź stąd!

Na Francuskiej, na Francuskiej

Jest niewielka kawiarenka

Malowanka w śmieszne serca

Co znajdują gubiąc się

Na Francuskiej kwitną bluzki

Wiatr powiewa jak sukienka

Oddał serce swej modelce

Lecz na płótno wciąż wkradał się błąd

Rzucał pędzle i mówił: - Chodź stąd!

Na Francuskiej, na Francuskiej

Jest niewielka kawiarenka

Malowanka w śmieszne serca

Co znajdują gubiąc się.

Na Francuskiej kwitną bluzki

Wiatr powiewa jak sukienka

w czarny ton małych kaw.

Miejsc wkoło nas coraz mniej,

już dymi z okien złotym obłokiem

I barman już woła:

""Hej! Już kawiarenka rusza w rejs, wielki rejs""

Kawiarenki, kawiarenki

Stolik nasz w nieważkości lamp krąży tu, kraży tam.

Filiżanki - białe ptaki - lecą wprost w kolorowy dym,

płyną w nim, niebo w nim.

i już wiedziała czego chce.

Pomyślałem, że mi tego właśnie brak

jedna chwila i już wiem.

Potem poszło mi już łatwo

mówię wam, kawiarenka, filiżanki dwie.

Potem kino i spacerek w świetle gwiazd...

dalej domyślacie się...

Ona i ja, mamy własny świat.

Ona to ja, w naszych sercach jeden żart.

Poznajemy już, choć jest tuż.

Miejsc wkoło nas coraz mniej,

Już dymi z okien złotym obłokiem

I barman już woła:

""Hej"" ! Już kawiarenka rusza w rejs, wielki rejs.

Kawiarenki na, na, na

kawiarenki na, na, na

Stolik nasz w nieważkości lamp krąży tu, krąży tam.

Filiżanki - białe ptaki lecą wprost w kolorowy dym,

Jak kwiaty, które kwitną wiosną i

Ten zwykły dzień zamieniasz w wiersz

Poezji smak tak bliski jest

Wiem, że słuchasz mnie

Na uboczu kawiarenka

Która tylko nas pamięta

Nikt już do niej nie zagląda, choć

Poznała tyle serc

Nasz park, nasza alejka

[Pele]

Kamil stoi co dzień z pamiątkami na Starówce

Janek w Stanach gdzieś na ciężarówce

W końcu i Stasiek znalazł sobie kobietę

Razem otworzyli kawiarenkę z Internetem

[Vienio]

Wreszcie Anka została menadżerem

Jeździ z firmą wciąż na integracje

Dnie i noce spędza przed komputerem

W kawiarence mały stolik,

przy nim siedzisz znów Ty.

Gdzieś gitara coś przygrywa,

chyba jesteś zakochana.

Prosisz pierwszy raz o wino,

nikt nie pije tam piwa, nikt nie rusza tam w tan

nikt nie prosi plebana, pozwól dziś tańczyć nam

chociaż gwarno jest tam, tłumy chłopców i dam

Na paryskim bulwarze nowy rodzi się dzień

w kawiarenkach Montmartre'u śpiewasz ty Jacques Brel

Kwiaty, burza oklasków, to za port Amsterdam

A tymczasem we mgle, zniknął port Magadan

Jest port stary jak świat, co się zwie Magadan

kiedy znajdziesz się tam, stoisz u piekła bram

W kawiarence na rogu

każdej nocy jest koncert.

Zatrzymajcie się w progu,

Eurydyki tańczące.

Zanim świt pierwszy promień

Na uliczkach ze złota w liści ciepłej zamieci

Z babim latem we włosach na huśtawkach, jak dzieci

Zaplątani w spojrzenia, słoneczniki, powoje

W kawiarence przy świecach z wiklinowym aniołem

Przez słoneczne podcienia przez ogrody i świerszcze

Wszystko było tak proste i magiczne i pierwsze

Niepotrzebne mi były żadne słowa i gesty

Gdy dawałem ci wszystkie gwiazdy gwiazdki sylwestry

To już nie jestem ja

Na wielkich plażach

I małych wyspach

Gdzie usnął czas

W przytulnych barach i kawiarenkach

Tam już nie ma nas

I przysięga nam na zawsze noc

Aaaaa

Masz mnie miły coraz więcej

Zaręczone nasze ręce

W kawiarence bije serce słów

Może to jest przeznaczenie

Kiedy spełnia się marzenie

Kiedy woła głos anioła w nas

To nasz kraj miłości

Uśmiechnięci ludzie z bram

Przypatrują sobie się

Na ulicy ruch i gwar

Nie ma strachu, pokój trwa

W kawiarenkach cichy szum

Jest spokojnie cały czas

Gdzie tak jest ?

Na pewno nie tu

Powiedz mi gdzie

I noce nieprzespane, i smutek wielu dni

Jednak ci przebaczę

Znów powrócą te przykre, ukradkowe spotkania

Twoje dobre ""dzień dobry"" i te złe pożegnania

W kawiarenkach i parkach jak złodzieje tajemnic

I powroty bez ciebie, twe powroty beze mnie

Więc boję się po prostu otworzyć sobie drzwi

Bo gdy cię zobaczę

Podejdę, podam rękę, uśmiechem poprzez łzy

Płynie biały szal na niebie

I przysięga nam na zawsze noc

Masz mnie, miły, coraz więcej

Zaręczone nasze ręce

W kawiarence bije serce słów

Może to jest przeznaczenie

Kiedy spełnia się marzenie

Kiedy woła głos anioła nas

[2x:]

La boheme, la boheme..

To najszczęśliwszy w życiu czas

Cyganeria,cyganeria

Choć chodził głodny każdy z nas

W kawiarenkach był ścisk

Tłum podobnych jak my

Snuł o sławie marzenia

Przeminie dzień lub dwa

A podbijemy świat

dwa słowa które zawsze łączą nas

narysuj świat.

narysuj świat!

Lepiej dzisiaj niż jutro spotkać się

w kawiarence na wzgórzu jak we śnie

koń na biegunach, migające światła dnia

królewna z bajki i paproci kwiat, zaczarowany kwiat

to miłości znak...

Narysuj świat i zbuduj dla nas domek z kart

Lecz już wiedzieli, że to chwile

Że się nad nimi niebo chmurzy

Bo w tym rozumu było tyle

Ile się mieści w łebku róży

W końcu w banalnej kawiarence

Padło banalnie, ale dzielnie:

""Wybacz kochana, nigdy więcej

Ta róża to są same ciernie""

Wiec trzeba róży urwać łeb

Miałeś wszystko cóż ci więcej mogłam dać

Szczęście trwało jakby wiecznie miało trwać

Ile spotkaniach w kawiarenkach mrokach

I ile kwiatów w twoich rękach

Ile przebaczonych chwil

W każdym liście który był dla ciebie

Przecież wiesz

W kawiarence na rogu

każdej nocy jest koncert.

Zatrzymajcie się w progu,

Eurydyki tańczące.

Zanim świt pierwszy promień

w kawiarence na rogu

każdej nocy jest koncert

zatrzymajcie się w progu

Eurydyki tańczące

zanim świt pierwszy promień

Tanie wino, albo dobry winiak

Niczym Kargul co dochodzi do płota

Tak do Ciebie podeszła głupota

Coś cię naszło, wziąłeś ją za ręce

I pierścionek wręczyłeś w kawiarence

Ślub, wesele, noc poślubna, ranek

Słońce, lato, mleka pełen dzbanek

I koperta co zawierała raty

Ląduje w śmieciach, wynocha z mojej chaty!

Z San Francisco też mi blisko

Wyobraźnio, prowadź tam!

Najlepiej jeszcze niech to będzie taki dzień

W szpalerach bzu, od Nałęczowa droga niechaj rwie...

A stolik w Rynku, w kawiarence

Niech na powitanie szepnie

Dłoń niech ze wzruszeniem znów rozpozna

Ten sam blat

Westchnienia niech obiegną świat

W kawiarence na rogu

każdej nocy jest koncert.

Zatrzymajcie się w progu,

Eurydyki tańczące.

Zanim świt pierwszy promień

z1

To zaczeło się w nadmorskiej kawiarence

zatańczyłem wtedy z tobą pierwszy raz

lecz gdy tylko się spotkały nasze ręce

już wiedziałem z kim wakacji spędze czas

miałaś wtedy takie smutne bardzo oczy

Podobno gdzieś na świecie

W maleńkiej kawiarence

Artyści i poeci

Sprzedają swoje serca

I wymieniając myśli

Czytając swoje wiersze

1.Tyle już dni minęło gdy ujrzałem cię w tej małej kawiarence spotkaliśmy się jedno spojrzenie twoje jeden niewinny gest zaznaczył w mej pamięci ten bajeczny dzień.

R. Pamiętam ten pierwszy gest pamiętam ten pierwszy uśmiech nie zapomne już twarzy tej na zawsze już w mym sercu zostań (x2)

2. Chciałbym zasnać by móc przy tobie obudzić się poczuć twego serca bicie przytulając się choć ciebie nie ma przy mnie jesteś w sercu mym zostaniesz w nim zawsze do końca moich dni.

R.Pamiętam ten pierwszy gest pamiętam ten pierwszy uśmiech nie zapomne już twarzy tej na zawsze już w mym sercu zostań(x4)

Lecz już wiedzieli, że to chwile

Że się nad nimi niebo chmurzy

Bo w tym rozumu było tyle

Ile się mieści w łebku róży

W końcu w banalnej kawiarence

Padło banalnie, ale dzielnie:

""Wybacz kochana, nigdy więcej

Ta róża to są same ciernie""

Wiec trzeba róży urwać łeb

Słońce już, słońce już, dało znak, dało znak

Lato kwitnie i biedronki bieżą w świat

Zabiorę Cię do takich miejsc

Gdzie morski wiatr tuli kawiarenek szept

Ref.:

Pamiętasz małe wakacyjne kawiarenki

Pamiętasz kolorowych parasoli sznur

Pamiętasz małe wakacyjne kawiarenki

W kawiarence na rogu

każdej nocy jest koncert.

Zatrzymajcie się w progu,

Eurydyki tańczące.

Zanim świt pierwszy promień

Lecz już wiedzieli, że to chwile

Że się nad nimi niebo chmurzy

Bo w tym rozumu było tyle

Ile się mieści w łebku róży

W końcu w banalnej kawiarence

Padło banalnie, ale dzielnie:

""Wybacz kochana, nigdy więcej

Ta róża to są same ciernie""

Wiec trzeba róży urwać łeb

I noce nieprzespane, i smutek wielu dni

Jednak ci przebaczę

Znów powrócą te przykre, ukradkowe spotkania

Twoje dobre ""dzień dobry"" i te złe pożegnania

W kawiarenkach i w parkach jak złodzieje tajemnic

I powroty bez ciebie, twe powroty beze mnie

Więc boję się po prostu otworzyć sobie drzwi

Bo gdy cię zobaczę

Podejdę, podam rękę, uśmiechem poprzez łzy

Za oknami pada deszcz

Szukam ukochanych miejsc

Jak dawniej chcę, być z Tobą znów. Chcę!

(z Tobą tu)

W kawiarenkach ludzi tłum

Twarz przy twarzy w dłoni dłoń

Sączy się żal

Na długi szklany bar

Jakiś człowiek poznał mnie

nie wiedząc czy na pewno zjawię się.

Pierścionek złoty klęcząc wręczam Ci,

zamawiam dla nas drinki, na twarzy masz malinki,

niewinnie puszczasz do mnie oczka dwa.

W tej kawiarence amorek znalazł nas

i serca biją, i serca biją w takt

miłości naszej, która złączyła nas.

Spróbujmy przenieść ją po życia kres.

W tej kawiarence amorek znalazł nas

W południe o 12 artyści budzą się

Panowie to już pora zaczynać nowy dzień

Dla kogo kokaina a komu wolna miłość

Wycieczka do Londynu dla kogo heroina

Artyści się bratają siedząc w kawiarenkach

Od rana są na haju z kieliszkiem wina w rękach

Dla kogo kokaina a komu limuzyna

Wycieczka do Londynu dla kogo heroina

W Krakowie o 16 tak wesoło jest

O, maleńka moja,

kocham nasze Krewki,

Pustynia w Iraku,

To są nie przelewki.

Tutaj w kawiarence

jasno czeka czujna,

Żeby w porę dojrzeć,

Zbója samobója.

Jacek Federowicz:

Bela, Bela Donna wieczór taki piękny

chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki

będziemy w altance pili słodkie wino

i całując ją z uśmiechem powiesz ach bambina

Wszyscy śpią wokoło ( nie budź ich, nie budź ich )

tylko w starym porcie ( w starym, w starym)

Tyle było dni, tyle było słów

Tylu pięknych miejsc

Ja nie pamiętam już.

Plaża pośród drzew, kawiarenki szmer

Ławka, przy ktorej wciąż spotykaliśmy się.

Chcę wrócić tu, nie czekam już

Bo serce moje chce zobaczyć Ciebie znów.

Chcę wrócić tu, zatrzymać czas

Choć pada deszcz, parasol złóż

I prosto w słońce spójrz

Czy widzisz, że miliony tęcz rozbłysnęły

Wokół nas w dżdżu kropelkach

Ulic blask, kawiarenki cień

Wiedzie nas na deszczowy dzień

I choć twój uśmiech przemókł też

Dobrze tak nam iść przez deszcz

Choć pada deszcz, parasol złóż

"

Bella, bella donna, wieczór taki piękny,

chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki,

będziemy w altance pili słodkie wino

i całując ją, z uśmiechem powiesz: ""Ach, bambino!""

Wszyscy śpią wokoło (nie budź ich, nie budź ich)

tylko w starym porcie (dalej rym, dalej rym?)

Przepraszam tych co śpią, bo nie chciałbym ich obudzić

Przepraszam małe miasta, przepraszam wielkich ludzi,

Przepraszam tych co śpią, bo nie chciałbym ich obudzić

Przepraszam te dziewczęta, które kiedyś tak kochałem

Przepraszam kawiarenki, w których się upijałem

Przepraszam te chodniki, po których rzygałem

Przepraszam nawet gwiazdy, które są tak wspaniałe

Przepraszam małe miasta, przepraszam wielkich ludzi,

Przepraszam tych co śpią, bo nie chciałbym ich obudzić

W zamian zaś bierze czekoladę

A potem weseli wracamy do domu

Śpiewamy znajome piosenki

By jutro wieczorem, nie mówiąc nikomu

Zastukać do drzwi kawiarenki

Ref.:

Ja od piwa nasiąkam, jak od wody gąbka

Bo piwo to moja druga krew

Butelka jest dla mnie jak dla trębacza trąbka

Zdają sobie sprawę, że bez siebie żyć nie mogą,

Realizują swe zaległe marzenia

które chcieli spełnić, zanim trafi do więzienia,

Wyśniony Paryż, witał ich jak w bajce,

Aleja Pól Elizejskich i kawiarenki.

Monety wrzucone do Sekwany

Kiedyś tu wrócą, tak samo zakochani.

Dni mijały paryskie wspomnienia,

po latach rozłąki potrafią to doceniać,

Bez pieniędzy chodzić po świecie

Na kredyt soki pić

Chcę na kredyt jeść

Chcę na kredyt mierzyć sukienki

Chcę na kredyt mieć kawiarenki

Chcę na kredyt żyć

Nie chcę wiedzieć, co to pieniądze

Nie wiedzieć, co to czynsz

Chcę na kredyt spać

W zamian zaś bierze czekoladę

A potem weseli wracamy do domu

Śpiewamy znajome piosenki

By jutro wieczorem, nie mówiąc nikomu

Zastukać do drzwi kawiarenki

Ref: Ja od piwa nasiąkam, jak od wody gąbka

Bo piwo to moja druga krew

Butelka jest dla mnie, jak dla trębacza trąbka

A każdy łyk to jakby zew


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga