Alfabet słów:

Słowo machloja w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery m: maluczki, Murmańsk, Martyniuk, mrowić, Młyński

Kto w Polsce śpiewa o machloja ? To między innymi Dixon37, HDS, HipoToniA. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

to bagno, w którym często gubię się sam w sobie

by po chwili odnaleźć się ponownie

tu na Ursynowie świadomie w 100%

tworzymy rap unikat przy mnie brat

przed nami świat, jebać machloje

idziemy krok po kroku po swoje do przodu

dzięki Bogu za to kilku ziomków w sercu

co od świtu do zmroku są przy boku, są przy boku

Pamiętasz o mnie - pamiętam dobrze

Walczę o lepsze jutro co dnia

I co z tego mam morduchno w zamian

Kocham ten kraj, ale nienawidzę struktur

Kurwą jest dobrze, nie opuszczają bunkrów

Kręcą tu swe machloje, to do was gnoje

Chodźcie i spójrzcie jakie nastroje są.

Tu gdzie ledwo koniec z końcem

Wiąże większość to nie życzeń koncert

Niewiedzą jak to jest być, nie mieć

Pokazują, jacy są swą inteligencją

Rozpierdalają zawsze cos do powiedzenia mają

Niech odbijają z tą gadką tanią

Bezkarni gnoje dziwka whisky koks na stole

Wywołują paranoje wałki machloje

Tworzą układy chamy beznadziejne plany

Pruszków do puchy spakowany

Już prawo już stres jest anulowany

I unitety bankiety na czele kretyn

Pokazują, jacy są swą inteligencją

Rozpierdalają zawsze cos do powiedzenia mają

Niech odbijają z tą gadką tanią

Bezkarni gnoje dziwka whisky koks na stole

Wywołują paranoje wałki machloje

Tworzą układy chamy beznadziejne plany

Pruszków do puchy spakowany

Już prawo już stres jest anulowany

I unitety bankiety na czele kretyn

WWO, Deszczu Strugi

Sokół, Jędker, elo, elo

Jesteś jak Nikodem Dyzma

wiedza się nie liczy, liczy się charyzma

układy, machloje więcej kontrolować

nie trzeba się znać, należy się zajmować

Ile takich skurwysynów można tolerować

powiedz Sokół - nie masz tego już dosyć?

wyjdźmy na ulice ich rozjebać

jak kochać ten kraj jak tak na to patrzysz

a w TV pajacyk chcę drugiej Irlandii

znów wierzą w piłkarzy na mecz w dużej grupie

znów gardła zdarte, znów 2:0 w dupę

taśmy, machloje, hajsy , afery

bogacze w ciąż bogatsi reszta nie wychodzi z biedy...

{ Kękę }

2. Kolejny raz za mikrofonem pizgam wersy

to jest to co umiem daje chleb, koi nerwy

[x2]

Tak wygląda polski rap biznes

Mimo syfu dalej w tym cisnę

Ja te wszystkie machloje wywlekam

Podczas gdy ty od tematu uciekasz

Pozowany hardcore, oni udają twardzieli

Mówią, że jestem jak Nelly lubię widok napchanych portfeli

Przy niedzieli i przez cały tydzień

i znów wrócę tu po jakimś czasie

mam dystans do tego wysypiska

moja ojczyzna dla której nic nie znaczę

patrzę z boku na tę paranoję

gdzie wokół szwindle, przewałki, machloje

wśród familoków smród codziennych wojen

na bloku, w windzie walki od pokoleń

ludzkość zniszczy atomowa zagłada

nuklearna mafia, na usługach diabła

Moją familię skrzywdzisz

Nekrolog se wypisz szybciej niż myślisz

Ze spraw oczywistych

Miasto centrum nieczystych

Machloje wszystkich nie się wie

Rząd zapierdala szczery

Lancie Merce Bemy

A wy wcelujemy więcej i więcej

Za to co jemy za ubrania za mieszkania

Niech żyje wielka tysiącletnia rzesza

Każdy mądry naród swego wodza wskrzesza

Obozy zagłady to jest wielka fabryka

Zajebię jąkałę śmiecia Michnika

Pierdolę Wyborczą żydowskie machloje

I kurwa jebana kapelę Ich Troje

Wojna o pokój, godność, za życie trzeba zabić

By przetrwać, na gruzach dom postawić

Wspomnienie po sobie pozostawić nie byle wyczyn

Dziś też do walki długo nie trzeba szukać przyczyn

Takie życie, eh morda, rządowe machloje

Hieny przy korycie, masz w gratisie paranoje

Nie kładź łapy na moje, a ja ci nie przeszkodzę

W poprawie statusu życia

Mamy siłę przebicia i nie brak nam ambicji

Gdy idą zmiany kaganiec i obroża

Tylko dla wybranych stół, reszta rozdroża

Co można dodać, gdy zmiana warty

I znów u władzy czerwone czarty

Machloje, żarty, afery, hazardy

Stara się każdy- polityczne gwiazdy

A naród hardy o swoje walczy

Pozbawiony tarczy, kiedy niedźwiedź warczy

Czujesz się fajny, może zatańczysz?

Masz i pomyśl, bo to do Ciebie, nie robię tego tylko dla siebie, wierzysz we mnie, to i ja wierze w Ciebie. Widzę twarze tych, co dopadło zwątpienie jak cienie, mętne spojrzenie tego co ich pochłonęło, samo się dokańcza dzieło zniszczenia, cierpienia każdy może doznać. Rusza cię to? Czy nie dasz po sobie poznać? Weź pomyśl, widząc w witrynie swoją postać. Trudnościom trzeba sprostać, trudnościom trzeba sprostać. Masz i pomyśl.

Pamiętam jak dziś, małolacik w szerokich spodniach, inaczej wyglądało wtedy wszystko, co dnia to samo: ławka, browar, gibon, niejeden ścieniowany gamoń, tłumaczenie chamom dlaczego, co to hip hop, niejeden lipton, tanim dziwkom robiony drink, później robione przez nie (...). Na swoim stanąłem wcześnie, cudowne lata, Boże dzięki ci że nie fatal, ruina, domek z kart, heroina ominęła mnie dalekim kręgiem, w tym momencie inni padali jak kręgle, ja stoję, a raczej idę na przód. I pamiętam jak dziś dzieciakowe rozmyślania, teorie z życia korzystania, naiwne myśli. Pieniądz i czas to najwięksi terroryści, każdy z nich ogranicza, każdy z nich czyści. Masz i pomyśl, a czy weźmiesz i pomyślisz? Czy to kolędnicy, czy alkoholicy i kokainiści -raz gorąco, raz piździ. Dreszcze, skarżysz się, chcesz jeszcze. Nic nie oceniam, tylko przedstawiam fakty, a tego przedstawienia kolejne kompakty. Kto będzie pierwszy, kto ostatni jak szlug, którego kurwa nie bierze? Szczerze? Myśli nie nagrasz na kamerze. Sam zdecyduję komu je powierzę. Widzę radość i tragedię jak krupier w kasynie, patrzę wciąż na własne odbicie w witrynie. Ty dumny chodzisz jakbyś rozum chuj wie kogo zszamał. Sam się przewalisz jak sam przed sobą będziesz kłamał. Sokół. Banał. To nie kanał.

refren (x4)

Masz i pomyśl, a czy weźmiesz i pomyślisz? ZIP, POM, zipom.

Nie prawdą, co inni mówią o nas, sam możesz się przekonać, zobacz jak przeszkody pokonać. Kiedy walczyć, kamuflować, jak zachować czyste ręce, gdy decyduje informacji szybkość, kto da więcej? Manipulacja, tragikomedia, media- dalej robią swoje. Konflikty społeczne wywołują fobie paranoje, agendy rządowe robią machloje, oczekując nadejścia krachu, masz i pomyśl brachu, tak działa propaganda, nakręcanie piramidy strachu, setek paragrafów, zeznań w postaci cyrografów, Ziemia pełna upokorzeń, szklana pułapka dla dzikich stworzeń...


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga