Alfabet słów:

Słowo marynarz w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery m: melchior, melanż, możliwość, Mścibor, melancholika

Kto w Polsce śpiewa o marynarz ? To między innymi Adam Chrola, Agnieszka Osiecka, Agnieszka Osiecka. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

1.Poprzez morza i przez Oceany

płynie statek wśród spienionych fal

A na statku chłopak zakochany

zakochany w morzu tyle lat

ref: Biała mewo leć daleko stąd,leć daleko na Ojczyzny Ląd Poleć powiedz że marynarz chwat, morze kocha od dziecinnych lat

2.Nad okrętem biała mewa leci

nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

a marynarz swą melodię gra

Marynarz słodkowodny zawsze jest pogodny...

Piękne jest życie, bo pięknie jest żyć!

Życie jest beczką piwa

Toczysz ją, toczysz i wciąż chce się pić,

a piwa nie ubywa

Marynarz słodkowodny zawsze jest pogodny

Piękne jest życie

Bo pięknie jest żyć

Życie jest beczką piwa

Toczysz ją, toczysz

a na statku chłopak zakochany

zakochany w morzu tyle lat

Ref. Biała mewo leć daleko stąd

lec daleko na ojczysty ląd

poleć powiedz ze marynarz tak

morze kocha od dziecinnych lat 2x

2. Nad okretem biała mewa leci

nad podkładem gdzies się zerwał wiatr

a nad statkiem czarne chmury wiszą

Nazywają go marynarz,

Bo opaskę ma na oku.

Na każdym stoku dziewczyna,

Dziewczyna na każdym stoku.

Pochodzi spod Poznania,

żyła pulsuje dziób fale pruje

na pokładzie już od dawna zalegała mgła

dobrze się marynarz w marynarce czuje

kiedy marynarka zaciągnąć się da

maszyny drżące kominy wyjące

w gruzy rozjebało całą bawełnianą łódź

w barach są już tylko miejsca dla stojących

Hej ha kolejkę nalej,

Hej ha kielichy wznieśmy

To zrobi doskonale

Morskim opowieściom.

Pływał raz marynarz który

Żywił się wyłącznie pieprzem

Sypał pieprz do konfitury

I do zupy mlecznej.

Kto chce ten niechaj słucha

Wiła wianki i rzucała je do falującej wody

Willa wianki i rzucała je do wódy

A gdy sobie nad Wisłą

Wianeczki swe wiła

Przyszedł młody marynarz di niej

""Miła ach miła"" - tak szeptał on jej

I żegnała się niebawem ze swym pięknym marynarzem

Bo odpływał jej marynarz hen we świat

Gdy w dolinie nad Wisłą

Zakochany w morzu tyle lat

Nad okrętem biała mewa leci

Nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

A marynarz swą melodię gra

Ref.:

Biała mewo, leć daleko stąd

Leć daleko na ojczyzny ląd

Poleć, powiedz, że marynarz chwat

Uuu-aaa...

Uuu-aaa...

Rejs gdzieś za morską krainę

Port coraz inny i brzeg

Długo marynarz płynął

Jeden skarb znalazł tam nad głębiną

W oddali zawszę znajdę ten blask

Jaśniejszy, promienniejszy od gwiazd

Latarnię w ojczystym porcie

Poprzez morza i przez Oceany

płynie statek wśród spienionych fal

A na statku chłopak zakochany

zakochany w morzu tyle lat

ref: Biała mewo leć daleko stąd,leć daleko na Ojczyzny Ląd Poleć powiedz że marynarz chwat, morze kocha od dziecinnych lat

Nad okrętem biała mewa leci

nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

a marynarz swą melodię gra

1. Ja marynarz z rzecznej barki

Ciągle podróżuję

Gdzie dopłynę, w każdym mieście

Kurwy poszukuję

Na północy wioska jest

Dzień dobry, dzień dobry, witam pana.

Czy niesie pan w torbie listy dla nas?

Torba jest wypchana aż do dna;

i dla nas, i dla nas list pan ma!

Wysiał marynarz listy dwa,

listy zza siedmiu mórz!

Już je listonosz w torbie ma,

dzieciom odnosi już!

Dzień dobry…

Lepiej swój zbieraj fajans

robią rap kaci najazd

i jest ich więcej niz braci Wayans

Siedzę w studiu na krześle,

jak marynarz na bocianim gnieździe

i nareszcie jest nie zle (a ty, a ty)

póki nie jest za późno nasz nowy mixtape kup ziom

skąd on tą vixe znów wziął(wiesz o co chodzi yo)

Słyszysz, słyszysz?

Że jestem...

Niewiele z tego mam

Pan wie

To jest tak:

Marynarz, dajmy na to

Z początku dobrze jest

Potem on płynie w świat

Zabiera z sobą coś

Zostawia tylko żal

"

MARYNARZ 2: Cały świat bosmana znał

MARYNARZ 1: Heja Ho bosmana znał

MARYNARZ 2: Gnał go po tym świecie szkwał

MARYNARZ 1: Gnał go szkwał go, gnał go, szkwał go gnał go szkwał go szkwał go (trochę jodłując)

MARYNARZ 2: Nazywali go Rekinem

Wygląda w siną mgłę

Wygląda w każdy ranek,

Czy żagiel widać już?

Czy jedzie jej kochanek

Marynarz modrych mórz?

Skronie biją jej jak młoty.

Płonie w sercu ciemna krew.

Ach pamięta te pieszczoty

I pamięta jego śpiew:

Kolumb odkrył Amerykę, kiedy ścigał się z Halikiem,

Indianie się zarzekali, że pierwszy był Halik.

Pływał raz po morzu kucharz, w rękach praktyk był Onana,

A załoga się dziwiła skąd w kawie śmietana.

Pływał raz marynarz, który mówił, że go dupa boli,

Patrzy, a tu sam kapitan w koi go pierdoli.

Kto chce, niechaj słucha, a kto nie chce, niech nie słucha,

Tak jak balsam są dla ucha morskie opowieści,

Tak jak balsam są dla ucha morskie opowieści.

Już widać w dali port, szczęście me.

Gdy rejsem znużony wsparł głowę o ster,

Wychodziły gwiazdy z księżycem na żer.

Kiedy świt go zbudził krzykiem głodnych mew,

Jak marynarz w szynku śpiewał refren ten.

Te dwie krople morza dwie

Czyż nie przebierają miarki

Nasi chłopcy z marynarki

Jeśli takie ma źrenice

I marynarz i oficer

Czy znacie je czy znacie

Te dwie krople morza dwie

Czy znacie je czy znacie

Te dwie krople morza dwie

Górnik, kotku, wciąż na przodku nam fedruje

Jak po szychcie się umyje, pocałuje

Choć on czarny jak kominiarz po robocie

Chętnie łyknie z nami piwa przy sobocie

Ale lepszy jest marynarz, córuś droga

Bo on miesiącami pływa po stu morzach

I listonosz dobrą partią jest w małżeństwie

Bo do domu ci przyniesie list i pensję

Córka mamy się słuchała - przebierała, wybierała

żyła pulsuje dziób fale pruje

na pokładzie już od dawna zalegała mgła

dobrze się marynarz w marynarce czuje

kiedy marynarka zaciągnąć się da

maszyny drżące kominy wyjące

w gruzy rozjebało całą bawełnianą łódź

w barach są już tylko miejsca dla stojących

Pytali przyjaciele mnie, dlaczego

Dowódca nie chciał w to wierzyć,

Że ja marynarz statku flagowego

Stanąłem z własnej woli na branderze.

Pod stopą beczki pełne prochu,

Pochodnia ogniem huczy w ręku,

Bezkresna przestrzeń morza wokół -

Rzuć nam różę, póki czas...

Różę w dobry czas....

Tańczyć chcesz nocą, spać długo z rana ?

To na małżonka bierz Sail man'a...

Zrobi marynarz nocny bal

- a rano płynie w siną dal...

Rzuć nam Serce, póki czas...

- choć żal dziewczynie...

Ani na morzu, ani w przestworzu

Marynarz słodkowodny zawsze jest pogodny

Piękne jest życie

Bo pięknie jest żyć

Życie jest beczką piwa

Toczysz ją, toczysz

to jest Lucy, to Mery, a ta, ośmiornica, jest siostrą potwora.

""Latający Holender"" to on, obejrzyjcie ten tors gladiatora:

to jest Lucy, to Mery, a ta, ośmiornica, jest siostrą potwora.

W każdym porcie, wiadomo, dziewczyna. Każda młoda, i zgrabna i ładna,

lecz potwierdzi to każdy marynarz: ""Zimna Jolka"" to ryba jak żadna.

""Latający Holender"" to ja, mnie niestraszne są szczęki rekina.

Ten kaszalot to Betty, a ta... Hej, zielarze! Nalejcie mi wina!

""Zimna Jolka"", przepraszam, nie dla mnie, kiedy ją poprosiłem do tanga,

to się zaraz zrobiło upalnie - cztery noce trwała balanga!!!!

I ufarbuje morze farbką

By szafirowiej było mu

Ach, gdzie Rozalia się zatrzyma?

Gdzie napotka statek ten

Na który porwie ją marynarz

Mocniejszy jeszcze niż jej sen?

Niech nad pustą balią

Wiatr porywa w dal ją

I na falach mknie

Jak mnie w kolana dywan gniótł

I jak poznałem kary sens

Wśród zęz, Stary, wśród zęz.

Lecz po tych makabrycznych snach

Marynarz ze mnie, a nie szpak

I już nie piję, chcesz czy nie.

We śnie, Stary, we śnie.

"

Powiedz, czy lubisz marynarzy,

Powiedz, czy w granatowym Ci do twarzy,

Powiedz, czy lubisz wielkie statki,

Bo ja na pewno tak.

No bo mój marynarz-tata wodolotem latem lata,

Wozi z sobą pasażerów tłum.

Najpierw leci do Szczecina, tam wodolot się zatrzyma,

Potem znowu wraca tu.

Lubię po plaży chodzić zimą,

Na zarobki i siniaki!

Reje na masztach, żagle na rejach!

Serca zawłaszcza nowa nadzieja!

Dobra nowina, przychylny prąd -

Kiedy marynarz wraca na ląd!

Żagle na masztach, ciało na sznurze!

To przyszłość nasza, nasze podróże!

Świętujmy obu wędrówek kres

Dziękujmy Bogu, że jest - jak jest!

A na statku chłopak zakochany,

zakochany w morzu tyle lat.

Ref: Biała mewo, leć daleko stąd,

leć daleko na ojczyzny ląd,

poleć, powiedz, że marynarz chwat,

morze kocha od dziecinnych lat

2. Nad okrętem biała mewa leci

nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

[MARYNARZ 1]

Czuję ciało

Tak mi mówi nos

Rzucę więc kotwicę

Bo już widzę niezły port

Zakochany w morzu tyle lat

Ref.:

Biała mewo, leć daleko stąd

Leć daleko na ojczysty ląd

Poleć, powiedz, że marynarz chwat

Morze kocha od dziecinnych lat (2 x)

Nad okrętem biała mewa leci

Nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

Hej, ha kolejkę nalej

Hej, ha kolejkę wznieśmy

Hej, to zrobi doskonale

Morskim opowieściom

2. Pływał raz marynarz, który

Żywił się wyłącznie pieprzem

Sypał pieprz do konfitury

I do zupy mlecznej

Ref:

Zobaczył jakie życie prowadził każdy z nich.

Zobaczył po raz pierwszy co chłosty znaczy bicz.

Zobaczył jak krwią spływa na gretingu bity grzbiet.

Sam twardy był jak kamień, niczego nie bał się.

Po kilku latach zmagań marynarz z niego był.

Ogromne to chłopisko, lecz serce w piersi krył.

Do wzgórz starej Irlandii, do swych rodzinnych wysp,

Wciąż tęsknił lecz do śmierci nie ujrzał żadnej z nich.

A dziś kiedy już w Hilo, czy gdzieś w Fidelers Green,

Marynarz słodkowodny zawsze jest pogodny

Piękne jest życie

Bo pięknie jest żyć

Życie jest beczką piwa

Toczysz ją, toczysz

zakochany w morzu tyle lat

Nad okrętem biała mewa leci

Nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

A marynarz swą melodię gra

Ref: Biała mewo, leć daleko stąd

Leć daleko nad ojczysty ląd

Poleć, powiedz, że marynarz brat

Morze kocha od dziecinnych lat /x2

To w wietrze tym wciąż czuję sól, tę sól znad Botany Bay.

4. Ach, stale rwie coś w środku i jak chory boli ząb,

I czego byś nie zaczął, to i tak to ciśniesz w kąt.

Zawodów wiele miałem w karierze długiej mej,

Lecz zawsze znów wracałem tu - marynarz z Botany Bay.

ref...

Wykonawca: Packet

Słowa: Anna Peszkowska

Muzyka: trad.

Idą córy do młyna,

Każda wiedzie żołnierza,

Ze zdumienia oniemiał

Stary młynarz ze Zgierza.

Lotnik, ułan, marynarz

No i saper — to heca,

Jak się wnuki posypią,

Będzie z młyna forteca!

Tak dwadzieścia lat już sobie obiecuję,

Znów przepiłem forsę - wybacz, płynąć muszę.

Tak to morze matkę, żonę, dom rodzinny,

Już od wieków zastępuje niejednemu,

Bo marynarz jest na lądzie nieporadny -

Kiedy chodzi, to się kiwa po kaczemu.

Dawno przegnał wiatr Twe marzenia,

Twarde życie wieść musisz znów,

Chociaż nieraz padasz ze zmęczenia,

"

On lubil jezdzic tirem i rozwozil mleko

Czasami jechal blisko czasami daleko

Bardzo malo sypial wstawal bardzo wczesnie

Jak marynarz, mial dziwke w kazdym miescie

Mial rowniez kobiete, chyba byla dentysta

Stomatologiczna, seksualna altruistka

Lecz opatrznosc nie spala, zlosliwa czy tez prawa

Otworzyla mu o czy byla niezla zabawa

Zakochany w morzu tyle lat

Nad okrętem biała mewa leci

Nad pokładem gdzieś się zerwał wiatr

A nad statkiem czarne chmury wiszą

A marynarz swą melodię gra

Ref.:

Biała mewo, leć daleko stąd

Leć daleko na ojczyzny ląd

Poleć, powiedz, że marynarz chwat

Ta przystań to stara historia pisana Miastu Portowemu.

To tutaj spotykają się ludzie,

jak cień zgubieni w snach.

Tutaj wszystko się zaczyna, zaczyna od dnia.

Marynarz zawsze wie, kiedy miasto schodzi na psy.

On ja nikt czuję to we krwi.

Tylko dzięki tej starej wierze może być blisko swego prawdziwego domu.

Nie bywał na lądzie od wieków, zbłąkany sam w sobie jak w morzu.

Jak cień zgubieni ludzie

Ref:Niedaleko cieśniny złych przeżyć na przylądku w portowej tawernie moi drodzy zechciejcie mi uwierzyć ja spisałem się bardziej niż dzielny.

Latający holender to ja obejrzyjcie mój tors gladiatora to jest Lucy to Mery! a ta ośmiornica jest siostrą potwora.

2.Latający holender to on obejrzyjcie ten tors gladiatora to jest Lucy to Mery a ta Ośmiornica jest córką Potwora.

3.W każdym porcie wiadomo każda dziewczyna młoda,zgrabna i ładna lecz potwierdzi to każdy marynarz zimna Jolka to ryba jak żadna.

4.Latający holender to ja mnie niestraszne są szczęki potwora ten kaszalot to Beti a ta hej zielarze nalejcie mi wina zimna Jolka przepraszam nie dla mnie kiedy ją poprosiłem do tanga

to się zaraz zrobiło upalnie cztery noce trwała balanga!!!!

Ref:Niedaleko cieśniny złych przeżyć na przylądku w portowej tawernie moi drodzy zechciejcie mi uwierzyć ja spisałem się bardziej niż dzielny.

Latający holender to ja obejrzyjcie mój tors gladiatora to jest Lucy to Mery! a ta ośmiornica jest siostrą potwora.(2x)

Dwa dziesięć wzrostu, funtów sto

Przede mną stanął, dziób rozdziawił

""E Ty, chcesz chyba w mordę, co?""

Whisky, whisky, Nancy whisky...

Marynarz ze mnie pierwsza klasa

Z niejednej mąki jadłem chleb

Więc czujnie patrzę na dryblasa

Uciekać już, czy walnąć w łeb?

Whisky, whisky, Nancy whisky...

Komfort konkret, na razie robię swoje twardo,

bo jest warto, biorę wszystko, to twoje? Pardon

Wiesz czar mam jak Potter, nie Leonardo

Me dziwki płatniczą kartą, randki zostawiam amantom

Oddany chwili jak marynarz szantom

Rozumiesz? To nie w esperanto, komfort to i tamto

Gram w to, Fiesta jak Kelly i Z guy (Jay Z)

I to nie jest tak, że do niedzieli rzygam

Dawaj towar i bruder, browar i wódę

Hej, bo wesoły uśmiech

Czas burzy jest pogodą

Uśmiech ku brzegom pędzi

Rozgniewaną wodę (2 x)

Był marynarz, strachu nie znał

Sztorm szaleje, on się śmieje

Gdy Posejdon go przywitał

Był pijany przecież

Ref.:

Morskich Opowieści.

Ref: Hej Ha! Kolejkę nalej!

Hej Ha! Kielichy wznieśmy!

To zrobi doskonale Morskim opowieściom!

Pływał raz marynarz, który

żywił się wyłącznie pieprzem.

Sypał pieprz do konfitury

i do zupy mlecznej

Ref: Hej Ha! Kolejkę nalej!

Płyniemy, płyniemy z Jokohamy,

Kotwę rzucamy i szczamy w bramy,

Płyniemy, płyniemy z Kapsztadu,

By łyknąć tabletkie i wosną wyjść z Zakładu

Marynarz Biały - zarozumiały,

Marynarz Czarny - ździebkę wulgarny,

Marynarz Czerwony - kiedy buja jest zielony,

Marynarz Żółty - asz ty, krawa, asz ty...

Doktorze, właśnie życie mignęło przed oczami

A kiedy o świcie wypłyniesz

I ląd na dni kilka pożegnasz

Zapomnisz o tamtej dziewczynie

Imienia jej już nie pamiętasz

Cóż, każdy marynarz - tak mówią

Co port to kochanka lub żona

Lecz kiedyś dopadnie cię miłość

Ta pierwsza, prawdziwa, szalona

Na wachcie zapłaczesz żałośnie


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga