Alfabet słów:

Słowo nabazgrać w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery n: niemiaszek, najgłodniejszy, nicość, najdzielniejszy, nerwówa

Kto w Polsce śpiewa o nabazgrać ? To między innymi Ebro, Monika Parczyńska, Robert Kasprzycki. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

aromat cygaretek podwaja smak pasji, emocji,

Stephen King dawno popchnął mnie w łapy insomnii,

mogę być dla Ciebie dobry, ale bywam tchórzem,

jak wejdę na pole bitwy, to jako starzec w mundurze,

by nabazgrać na murze: tak musiało być, czuję,

że mimo braku żyć wciąż dalej szybuję.

ref:

Miliony słów, wciąż te litery pamiętam,

ona zabierała mi uśmiech z ust od dziecka,

Że chcesz kawy i mnie – i nic więcej.

Na serwetce pospiesznie w palcach zmiętej

Na bibułce ze śladem moich ust

Zapełniłeś ostatnie czyste miejsce

Nabazgrałeś bezwiednie kilka słów.

Że choć kawa ostygnie, to nie serce.

Że chcesz kawy i mnie – i nic więcej.

Nawet jeśli nam ten happy end nie wyjdzie

Chociaż coraz bardziej chcę, żeby nam szło

1.

Na tablicy ogłoszeń, pod hasłem ""lokale""

Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe

Na tablicy ogłoszeń fioletowym flamastrem

Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść

ref..

Niebo do wynajęcia

Niebo z widokiem na raj

Tam gdzie spokój jest święty

Normalnie żyje człowiek

Normalnie chleb chce jeść

Zabawić się czasami

Czasami zalać się

Nabazgrać coś na ścianie

Swobodnie lać na mur

Wytrzeźwieć gdzieś na ławce

I znowu zalać się

Ref:

Te paranoje to tylko skutki lęków

Musze się ich pozbyć jak ludzi nieistotnych

Dalej czuje na swoich plecach wzroki

Moje zwrotki? Gdzie są kurwa Twoje zwrotki

Nabazgrałeś parę teraz się pod nimi podpisz

Ref.

Nadal przyszłość, nie pewna ale własna

Wole zostać sam, niż zostać szmatą

Te chwile, dają mi być tu gdzie dziś jestem

Jest jak z wiersza, albo kartki miłosnego listu

Na skali życia do dziesięciu dostałem siedem,

Bliżej pięciu,

Reżyser dał tylko cztery…

A w L.A. ktoś nabazgrał na murze,

„River ćpun – tchórzem” – cool

Dajcie już rzece popiołu wytchnienie,

Napiszcie ""koniec filmu"", dobrze?

Filmu, mnie nie…..!

"

Psychoze, ktoś przed nim być może,

tego dnia w łazience zaskoczył ją.

Leżała w wannie pełnej krwi,

a na podłodze, gdy wszedł, o mój Boże,

coś nabazgrane było krwią.

Wchodzi więc do kibla, patrzy, kiwa się, ma dreszcze.

Zerka znowu na nią, w głowie slyszy dawaj jeszcze.

Czerwona ściana, blade ręce, jej błękitne oczy,

Wykrzywiony uśmiech, z bólu spazmy mazia kroczy.

Łzy nie popłyną z dłoni

Dłoń spłodziła gorączkę podpisując traktat

Głód począł szaleć i szarańcza spadła

Potężna jest dłoń, która krętym biegiem świata

Przez nabazgrane imię włada

Dłoń z ramieniem się łączy

Kurczowo cisną kredę stawy dłoni

Ręka rządzi litością, ręka niebem rządzi

Łzy nie popłyną z dłoni

Kolejny kozak kawałek, tu pisanie, nagrywanie dalej,

Łącząc rymy, wersy w całość pokaże Ci co jest grane.

Te teksty nabazgrane będą Ci się śnić po nocach,

Skill wciąż rośnie, flow przybywa, jest na poziomie wieżowca.

Weź zrób to tak by usłyszały o mnie ulice,

Otwórz okno, wypuść dźwięki i pokaż, że się liczę.

Na bicie wciąż gram, lecę jak Leon zawodowiec,

Zapalniczkę zamiast mikrofonu szklana fifkę.

Mnóstwo pomysłów sieją kradnę w dwa style.

Jutro kogoś pokonam nie swoim rymem.

Będę najlepszy po prostu król, posiedzę na ławce.

Wezmę farbę w spray'u i HWDP nabazgrzę.

Będę rymował o życiu na ulicy, bo tak żyje.

Coś nie widać przecież kradnę i piję.

Okej, okej, spoko, a ja jestem lamusem mam zeszyt jak ty,

ale nie wiem jak smakują blanty.

Był tam jeszcze zeszyt córki,

Ale z piątej klasy,

Zeszyt strasznie utrzymany,

A na stronie pierwszej

Miał w pośpiechu nabazgrany

Taki oto wierszyk:

„Rozmawiały młode gwiazdy

Nad Warszawą nocą:

- Czemu księżyc dziś tak jasny

Był tam jeszcze zeszyt córki,

Ale z piątej klasy,

Zeszyt strasznie utrzymany,

A na stronie pierwszej

Miał w pośpiechu nabazgrany

Taki oto wierszyk:

„Rozmawiały młode gwiazdy

Nad Warszawą nocą:

- Czemu księżyc dziś tak jasny


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga