Alfabet słów:

Słowo nabierać w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery n: nadsterowność, nadbrzeżny, nihilistyczny, najśliczniej, nadbiec

Kto w Polsce śpiewa o nabierać ? To między innymi Łukasz Wojciechowski, Prowler, Ramona 23. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Często zamykamy się w sobie, rezygnujemy

Zapominając że to jeden z wielu etapów

Nie potrafimy opanować emocji

Cofając się o poziom niżej

Zachowując pokorę, intensywnie trenując, nabierając doświadczenia

Wzrastamy, stajemy się silniejsi

Niespisany zawierając pakt;

By do przodu przeć, zwyciężać;

Musisz pojąć jeden fakt.

Sam dla siebie będąc sterem;

W żagiel nabierając wiatr;

W dzikim pędzie odnajdź siebie;

Przełamując jedną z swych słabości kart.

To właśnie jest ta myśl, nie da Ci spaść.

Mamy niezniszczalne bodźce to tutaj bije mocniej

Tego nie da się wyburzyć tak jak w chacie ściany nośnej

Chcesz Rywalizacji ze mną? Biorę każdą dyscyplinę [taa]

Synek bądź pewien, że nie zginę [nieee]

Płynę nabierając prędkość, tempo nieprzeciętne biję

Rekordy z resztą jestem to wam wszystkim winien

Gie nawinie rap, który wyzwoli wszystkie miasta

Ty pod blokiem będziesz stał patrząc w niebo na błysk światła

potem pojawię się ja na sprzęcie, który zacznie zgłaśniać

I nie przypominam sobie byśmy w miejscu zastygli

Ja bez ty bez, kęs w kęs i bez mała

Wyciskam tyle ile fabryka dała

Pieprzę miłosny likier, bo i tak będzie hiper

Nabierając tępa jak prowadzony ripper

Czas na zmiany, nie wstanę, runda druga

Ty jak kociak do mnie mrugasz a ja też lubię mruczeć

Daję z siebie więcej niż przeciętny uczeń

Wychodzę z założenia, że dobry seks jest kluczem

Jade tu w deskę kres i bez mała [?].

Wyciskam tyle ile fabryka dała.

Pieprzę miłosny likier,

bo i tak będzie hiper.

Nabierając tempa jak prowadzony riper.

Czas na zmiany, niech wstanę, runda druga.

Ty jak kociak do mnie mrugasz, a ja też lubię mruczeć.

Daję z siebie więcej niż przeciętny uczeń.

Wychodzę z założenia, że dobry seks jest kluczem.

twoja twarz bezimienna w pustych sercach budzisz strach bezimienna

zbyt prawdziwa twoja twarz bezimienna w pustych sercach budzisz strach

Była taka jak każda chodź pachniała inaczej i nie jeden chłopak

dałby się zabić za ten spacer miała ksywkę bezimienna bo nikt jej

nie pamiętał przy widoku jej ciała serce nabierało tętna rozgrzewała

emocjami po czym gdzieś tam znikała słodka jak cukierek ale twarda

jak skała żmija która z każdego miłość życia wysysała pełno ciarek

na ciele gdy ze mną się spotkała było miliony innych kobiet lecz

ja chciałem tą wierzyłem że coś zmienię że spadnie jak grom a skończyło

1.Ciepły wieczór żadnych szans

Tamten film gdzieś obok nas

Stałaś blisko cały czas życie nabierało barw

Ulubiony utwór grał

W ustach dobry piwa smak

Wszystko miało wtedy sens

Nie wiedziałem przecież, że

A jednak chce pamiętać jak

Dotykiem stwarzaliśmy świat na którym tylko ty i ja, ty i ja.

Choć nie starczyło nam już sił, by odgruzować tamte dni

To jednak chce pamiętać jak

Pragnienia nabierały ciał, marzenia się spełniały w nas, spełniały się, spełniały się.

Ref: Zapomnij o mnie jeśli chcesz

Wspomnienia schowaj gdzieś na dnie niech nas pokryje kurz

Choć będę wolał w twoich snach nie ból rozmyje się we łzach

Jak to bywało już, brak mi tchu, brak mi tchu.

Obie czarnobrewki,obie ciepłokrewki

Obie czarnobrewki,obie ciepłokrewki

Po wode chodziły dzbaneczek nosiły

Po wode chodziły dzbaneczek nosiły

Wody nabierały w rzece się skompały

(muzyka)

Wody nabierały w rzece się skompały

Jedna na brzeg wyszła, druga z wodą poszła

Jedna na brzeg wyszła, druga z wodą poszła

A więc cała wiara mocno z nami

Buja się parami machając tyłkami

2. Kroki nowe może przyjdą ci do głowy

Niech dziewczyny patrzą facet odlotowy

Siedem dni emocje tak nabierały

W upragniony wieczór żeby laski brały

Na sobotę czekasz cały tydzień

Do soboty liczysz każdą chwilę

Wiesz że już nie długo razem z nami

i wiem, że nie zmienie biegu zdarzeń tych co

spowodowały że nie jedno uczucie już prysło,

niczym zaklęcie

nie zampomniałem tych momentów

kiedy życie nabierało sensu

a dzisiaj to boli kiedy zdjecia uwalniają myśli

jak po latach ??więźnia??,

momentami nie chciał bym o tym pamietać

a jednak wymazać się nie da, a pamiętać warto,

chciałam to widzieć i trwać w tym na zawsze

i nie wiedziałam, że w ogóle tak potrafię

wszystko mi było obojętne do wtedy

wszystko mi było niepotrzebne by przeżyć

to nabierało sensu w dzień,

a w nocy leciały łzy

sny nie chciały się kończyć

to wywaliło mi świat do góry nogami

raniło a za razem dawało sens by marzyć

Na początku było pięknie, poznali się na boisku.

Na ich pierwszym ognisku, dostał z miłości pocisku.

Kiedy było jej zimno, dał jej swoją kurtkę.

Przytulił ją mocno, otworzył do jej serca kłódkę.

Ich życie nabierało kolorów, szczęścia i nadzieja,

lecz to był tylko miłosny przejaw.

Byli ze sobą długo, ona kochała go bardzo,

nie wiedziała, że tacy jak on miłością gardzą.

Nadszedł ten moment, że musiała wyjechać.

Dwóch zajaranych dzieciaków hip hopem

Pierwsze fristajle z miasta nad bobrem,

Pamietasz podobnie Bognie podziękuj,

Dała początek rapu dla mediów,

I wszystko powoli nabierało sensu,

Nawet po latach dalej trzymam się się tu

Pierwsze porażki i pierwsze sukcesy,

Miłosne ekscesy kosze od dziewczyn,

Na pewno nie pierwszy i nie ostatni raz przecież,

Kłamstwem czy ubraniem nie wszystko da się stłumić,

takim zachowaniem chcę wyciągnąć do was rękę,

i przekazać wam te słowa, bo ta mowa

jest by wasze serce oraz głowa spokojne były w nocy,

abyście dzieci nabierały więcej mocy,

żebyście nigdy już nie chowały się pod koce.

Nie ma takiej burzy po której nie wyjdzie słońce,

pamiętajcie, że nadejdą wkrótce końce

tych najgorszych dni, że odejdą ludzie źli,

kłamstwem, czy ubraniem. Nie wszystko da się stłumić

takim zachowaniem. Chcę wyciągnąć do was rękę

i przekazać wam te słowa, bo ta mowa

jest, by wasze serce oraz głowa spokojne były w nocy.

Abyście dzieci nabierały więcej mocy.

Żebyście nigdy już nie chowały się pod kocy.

Nie ma takiej burzy, po której nie wyjdzie słońce.

Pamiętajcie, że nadejdą wkrótce końce

tych najgorszych dni, że odejdą ludzie źli

Kłamstwem czy ubraniem nie wszystko da się stłumić

Takim zachowaniem chce wyciągnąć do was rękę

I przekazać wam te słowa bo ta mowa jest

By wasze serce oraz głowa spokojne były w nocy

A byście dzieci nabierały więcej mocy

Żebyście nigdy już nie chowały się pod kocyk

Nie ma takiej burzy po której nie wyjdzie słońce

Pamiętajcie że nadejdą wkrótce końce tych najgorszych dni

Że odejdą ludzie źli zamkną się te drzwi

2. Kiedy zaczynałem tworzyć był ze mną Tmz,

Teraz płyną dobre zwroty i nadal ze mną jest.

To co miało być jak sen powoli się spełnia,

Każdy kolejny dzień, coraz wieksza nadzieja.

Te słowa na temat nabierały znaczenia,

Nie brakło wiary - zawsze ktoś doceniał.

Życiowe wydarzenia, dużo przejść, rozczarowań,

Mentalna potrzeba by zacząć rymować.

Gdy pisałem swoje zwrotki czułem w sobie potencjał,

A więc cała wiara mocno z nami,

bujasz się parami machając rękami./x4

2.Kroki nowe może przyjdą ci do głowy,

niech dziewczyny patrzą facet odlotowy,

7 dni emocje w chacie nabierały,

w upragniony wieczór żeby laski brały.

REF:

Na sobotę czekasz cały tydzień,

do soboty liczysz każdą chwilę,

Nie chce wierzyć w to, że dzisiaj jest za późno

A cokolwiek zrobię, zrobię na próżno

Pamiętam jak dziś tamte spotkania

Moją nadzieję na przyszłość rozbudzałaś

Szare miasto nabierało barw jesieni

A gęste chmury przepuszczały wiązki promieni

Szybko się skończyło słońce tego lata

Jesienny wiatr moją psychike pozamiata

Przyjdą chłodne poranki i wieczory samotne

Ale nie udaję chociaż kogoś kim nie jestem

Dziś to nie kiedyś, nie zaniedbam starań

W okresie kiedy bunt był głównym motywem działań

Kiedy emocje stały na najwyższej kondygnacji

Utwardzały ten fundament, nabierały motywacji

Z każdym dniem, bo od razu się nie budzi

Pasja, chęć tworzenia czegoś dla ludzi

To talent, którego nie dostałem, se zapisz

Od mamy pod choinkę czy od życia gratis

A wiec cala wiara mocno z nami

buja sie parami machając tylkami.

Kroki nowe może przyjdą ci do głowy

niech dziewczyny patrzą facet odlotowy

siedem dni emocje w chacie nabierały

w upragniony wieczór, żeby laski brały

na sobotę czekasz cały tydzień

do soboty liczysz każdą chwile

wiesz, ze juz niedługo razem z nami

Ajajaj, ajajaj, ajajaj, ajajaj, karramba!

Wiele w życiu się pływało, czy to dniem, czy w gwiezdną noc,

Różne porty się widziało, dziewcząt się kochało moc.

Na niejednym już biwaku twarze złocił słońca blask,

Nabierało życie smaku, nie szczędziło nam swych łask.

Ale teraz nam plecy przygina okrutne lumbago,

Ajajaj, ajajaj, ajajaj, ajajaj, karramba!

Jeszcze chwila, a człowiek się stanie zupełną łamagą,

Ajajaj, ajajaj, ajajaj, ajajaj, karramba!

Rata za te lata mała jest jak katar

Więc płacę ale też sam trzymam tacę

za długo jest tak

żeby mogło być inaczej

raczej nabiera to dla mnie nowych znaczeń

facet ja ci zaraz wszystko

wytłumaczę ja

Jestem raperem i robię yo yo!

ja mam swój styl i zajebiste flow

zeby dobrze cos napisac nie musze kopiowac wierszy

Psiocza mi ciagle ze tylko gadam o plycie

miala wyjsc dawno lecz nic nie napisalo zycie

Coz poradze ci teraz masz tu przed soba rapera

od A do C do E znow predkosci nabiera

Jestem pewny ze niektorzy juz grzeja EMPcety,

jestem pewny ze nie zawiode nigdy waszych skreczy,

Jestem pewny ty daj mi bit, ja zrobie z niego hit

jestem pewny pewny pewny jestem jak nikt

Przygotowany na to, że często nie mam wpływu,

na to jak nas postrzegają w światłach obiektywu!

Adrenalina rośnie, gdy dodaję więcej gazu!

Ja podkrecam tu emocje, czuję to od razu,

świat nabiera wyrazu, świat nabiera kontrastu.

Ty stój manifestuj, jakbyś znalazł się w potrzasku!

Ja odczuwam wtedy wolność, jaką mało kto doznaje,

w polaczeniu z rapem, wierszem, daje idealny tercet!

Ja wiem to, jeden błąd i stajesz się legendą.

A zakochani tak jak my

Choć nie wierzyłeś w nią, lecz dziś zjawiła się

W zielonym płaszczu wiosny przystanęła w drzwiach

I zrozumiałeś, jak ci bez niej było źle

I że dopiero przy niej świat nabiera barw

[2x:]

Czy zgadniesz, kto to jest

Kto nam odmieni los?

Na pierwszy znak tej pani

W pogoni lat, w potoku spraw

Ktoś czasem przejdzie, ktoś, co woła nas

I uśpione echo budzi się

I nagle świat nabiera barw

I biegniesz tam, gdzie świeci gwiazdy blask

Którą serce twoje poznać chce

Sandra, Sandra, Sandra

Świat bez ciebie był niewiele wart

blekit nade mna przykryty tecza

gdzies za mna jest wiecznosc

czas wyszczegolniam ta droga odrebna

i zeby plynal dluzej robia ja coraz bardziej kreta

sklepienie peklo, deszcz nabiera tempo

i stoje i mokne i jest chyba juz mi dzis wszystko jedno

ale nie jest tak podswiadomie wciaz gonie swiat

choc coraz czesciej zastanawiam sie w mojej bani czy jest wart

by tu grac talia kart otwarcie pieprzyc fart

by kolejny raz dała się pierdolić, bo pierdoli się kurwa i na to kurwie przystoi

Niekiedy wszystko w miejscu stoi

Nie jeden się boi, na życie targnąć się woli

Niż brnąc do przodu, bo niekiedy tak bywa

że doświadczenia nabiera się kiedy obrywa

Niekiedy tak jest, że brakuje sosu

zainwestowałeś w koks i wagon papierosów

Jedną noc, dług na procent, lepiej spłać go w terminie

bo się stanie coś złego i słuch o Tobie zaginie

2: Ten dzień

Gdy niebo nam zsyła blask

Ten dzień

W pamięci na długo w nas

Świat nabiera innych barw

I życzenia wszyscy ślą

By radością otrzeć łzy

I wymazać smutne dni

R: Okażmy dobry gest

Dziękuję, że przy mym boku trwacie zawsze wiernie.

To na Was mogę liczyć w tych trudnych chwilach,

A nawet w tych najgorszych w życiu momentach.

To Wy nadajecie memu życiu sens.

Wszystko nabiera barw.

To wszystko dzięki Wam.

To Wasza zasługa, dzięki Wam wciąż się uśmiecham.

Mogę łzami przyjść zalana i nie muszę nic mówić,

Bo bez słów mnie rozumiecie i jak zawsze wysłuchacie, jak zawsze pocieszycie.

Dziecięce światem olśnienia

Przeżywa w dawnym zachwycie

Bo przyszło lato i w słońca promieniach

Wszystko w poezje się zmienia

Nabiera znaczenia przywraca apetyt na życie

Nie potrzebny budzik nikomu

Gdy zatańczą na powiekach złote skry

Zieleń w butach pcha się do domu

Ptasi chór za oknem brzmi

Gaśnie lęk i wyschły łzy,

Czuję jak ucieka strach,

Widzę Cię,

i wszystko znów-nabiera barw.

Dzisiaj tylko chcę

Uwierzyć, że szczęście spotka mnie

Nie chcę więcej, nie

Ty wystarczysz mi na resztę dni,

1. Nie chcę się spinać, wypominać przeszłości

Chcę skakać z radości, do gości nie czuć zazdrości

Nabierać umiejętności, napierać pościg

Bez złości do wieczności wykorzystując zdolności

I robię to, choćby świat się walił

Nie mam zamiaru się użalać nad problemami

I my je mamy i ty je masz, zawiłe sprawy

Śnię o mroźnych latach zatraconych w czasie

Sen głęboką wizją w uśpionych tysiącleciach

Lustra pełne krawędzi - stopione jak szkło

Bez formy w harmonii, głębia w jasnym blasku

Niebo coraz bledsze, nabiera sinej barwy

A gwiazdy wciąż świecą nad nami

Wiem, że wkrótce znów wzejdzie słońce

Czując to w dreszczach budzę się

Wicher rzeźbi rysy na twarzy

Śnię o mroźnych latach zatraconych w czasie

Sen głęboką wizją w uśpionych tysiącleciach

Lustra pełne krawędzi - stopione jak szkło

Bez formy w harmonii, głębia w jasnym blasku

Niebo coraz bledsze, nabiera sinej barwy

A gwiazdy wciąż świecą nad nami

Wiem, że wkrótce znów wzejdzie słońce

Czując to w dreszczach budzę się

Wicher rzeźbi rysy na twarzy

Ref.:

[Liber]

Wyrzutek odchylony od normy

Daje sobie rade, jest do tego zdolny

Rap z poza miasta uderza, nabiera własnej formy (formy)

Co najważniesze jest wolny

Pozwalam mu jako jego treser

Prezentować możliwości pod każdym adresem

Wszędzie, gdzie jest koneser, który czeka

Daje sobie rade

Jest do tego zdolny

Rap z poza miasta

Uderza

Nabiera własnej formy

Co najważniejsze

Jest wolny!

Pozwalam mu

Jako jego treser

Tak od wielu lat tak od wielu juz lat

Teraz jesteś blisko przy mnie tu

Zaspokajasz mą tęsknotę smutek ból

To przy Tobie czuję zyć mi się chce

Świat nabiera pięknych barw kolorów tęcz

Ta jedna noc nie starczy przeciez nam

Mocno mnie obejmij i chodźmy tam

Od teraz juz na zawsze miłość trwa

Na zawsze ja i Ty ja i Ty

To wszystko teraz za miłość Tobie dam. x2

2. Jesteś pięknym snem, najpiękniejszym z wszystkich

To nie sen, to Ty czule o mnie myślisz.

Dzisiaj piękny sen staje się spełnieniem

Świat nabiera barw każdym Twym skinieniem.

Ref: Dla Ciebie kwiaty, róże, lilie i bzy

Dla Ciebie gwiazdy, księżyc we smutne dni.

Dla Ciebie słońce świeci, rozkwita maj

To wszystko teraz za miłość Tobie dam. x2

to sobota, wstałem wcześnie bez pobudki

druga zwrotka - mam owocny proces twórczy

wers za wersem i tak od poniedziałku

nie ma tu żartów,

projekt nabiera kształtów,

w tym kawałku oddaje hołd tym paru dniom,

robię solo, słyszy to mój cały blok,

każdy lokator na pewno już przywykł

do tego, że miewam czasem gęste rozkminy

Nie słuchałeś w tamtej chwili

to kolego już za późno na poprawę.

Nie dojadę ja już do niego,

lecz ja już nie chce dlatego.

Kiedy słowo sensu nie nabiera.

Nie nabieraj się na takiego frajera.

Nawet kiedy cie popiera.

Gdy jest niedziela,

a on z rodziną w kościele się udziela .

tylko szare życie też, w którym zazwyczaj jest źle,

w tym miejscu gdzie, każdy robi to co chce,

idę swoją drogą, ganja razem ze mną obok,

buch, chmury obok niekończący się joint,

odrapany blok,(ziom) nabiera barwy,

tyle wystarczy gdy patrzę na to wszystko,

klimat jest niepowtarzalny domowe ognisko,

dla mnie w sercu na pierwszym miejscu,

tak jak zasady, bez nich nie damy rady,

Mądrzy ludzie nie żyją w nudzie

Bo jak człowiek się nudzi

To w głowie mu się cenna substancja zdziera

I wtedy człowiek mentalnie umiera

Ktoś nabiera podejrzeń do samego siebie

Niekoniecznie jesteś w raju, niekoniecznie w niebie

To jest czyściec, to jest oczywiste jedno

Bo nawija do ciebie Wujek Samo Zło

Nie tak zły jak obrazy, które ludzie w głowach mają

ziomek mówię rzuć tego garba, to powłoka

twarda w barwach, kameleon na szarga.

Nerwy jak petarda bez przerwy rozgarniasz.

Zacznij żyć tu i teraz bo inaczej ktoś będzie Cię

wciąż nabierał, gadka sprzedawcy ministra

Maklera, wszystko po to żeby znów zacząć się wkierać

Tyle słychać o chwalebnej przeszłości,

tyle mówi się o świetlanej przyszłości,

tyle słów, tyle prawd, dobry żart zawsze typa wart.

Też za Tobą tęsknie kiedy Cię nie ma

Jesteś Ty tylko Ty i dla mnie innych nie ma

Odkrywam w Tobie coś nowego każdego dnia

Nadal nie wieżę że zjawiłaś się u mnie od tak

Jedna sekunda i życie nabiera sensu

Byłem sam jestem z Tobą

Dziękuję że jesteś już

Czekałem na Ciebie przez całe życie

Wiesz liczę godziny z Tobą, bez Ciebie nie liczę

Nic się nie zmienia, laidbackowe wspomnienia

Umilają tylko życie, wprowadzają w osłupienia stan

Też to znasz, bo przeżyłeś takie chwile z nami

Z laidbacków, coo? i Mary Jane fanami

Przy takich właśnie chwilach życie sensu nabiera

Dostrzegłem to nieraz, jak umilam sobie czas

Moment Barney, a te chwile, które ranią?

Szybko o nich zapominam, wybaczam złe postępki draniom

No bo i po co? Powiedz czemu masz pamiętać te niemiłe

Posyła nam swój dar

I z każdym dniem

Nowy spania się sen

I każdym dniem

Życie nabiera barw

I każdy z nas

Już czuje zew

Z każdą chwilą

I ze wszystkich stron

tak, byś rozdawać ją mógł.

I niech się mnoży w twoich rękach,

tak by każda kropka jej, dotknęła wielu serc.

Jak piękny jest ten świat,

nabiera nowych barw,

gdy miłość niesie nas.

Choć dziś zatrzymaj się...

i otwórz oczy swe,

ta miłość zmieni cię.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga