Alfabet słów:

Słowo nabrzeże w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery n: nabujać, nowocześniejszy, naczesać, Nikodema, nosema

Kto w Polsce śpiewa o nabrzeże ? To między innymi Krvavy, Warraha, Żeglarska. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

galerze

Dać ponieść się wiatru w obcej

już wierze

Całować martwej pustki

nabrzeże?

W moim korabie ocean

przemierzę

Pełen szlaków bez

szlakowskazów

Ref:I smak waszych ust Słowiańskie dziewczyny,

W noc ciemną i złą nam będzie się śnił…

Leniwie popłyną już chąsu godziny,

Wspomnienie ud waszych przysporzy nam sił!

2.Niedługo ujrzymy Jamsborga nabrzeże

I głowę rabina sterczącą wśród skał.

Drakkary stojące jak smoki na redzie,

Co im nie straszny jest żaden szkwał.

2.A potem znów żagle na masztach rozkwitną,

Z rei już kilka misiaczków spadło,

Pokój zatańczył w burzowych szkwałach.

Okrzyki gromkie, mleczne toasty,

Skończona bitwa, zdobyte łupy.

Port, już nabrzeże - schodzisz ze statku,

Już mama czeka z talerzem zupy.

Ref.: Hej raz i dwa! Ruszajmy w rejs!

Czekają na nas tysiące wrażeń.

Popłyną misiek, kocur, pies -

Odnajdę, odnajdę

Swoja prawdę, cała prawdę i naprawdę

Mija noc

Wszystko dzieje się by zdążyć przed nocą

U nabrzeża dnia

Zacumował jacht

Z umowną pomocą

Na tzw. drugą stronę

Przewieziemy to marzenie, już nie młode, prawie jawne

Rekin zawsze w krwi się pławi,

gdy morderczy skończy łów.

Mackie śladów nie zostawi -

rękawiczki zmienił znów.

Trup osunął się z nabrzeża,

nurt Tamizy zwłoki skrył.

Czy zaraza się rozszerza?

Nie, to Mackie tutaj był.

A w niedzielę na bulwarze

Słonce zachodzi za dachy domów, dźwigi śpią na horyzoncie

Martwe statki i nabrzeża każdy sam każdy obcy.

Pod uśmiechem dziwki z rogu przemęczenie w oczach,

Tu wychowany, tu urodzony, nie umiem współczuć ani kochać!

Ref:

To ostatnia noc w tym przeklętym mieście!

Z portu! Dalej, w objęcia panny!

Tam zapomnienia poznasz czar!

Nim żagle w słońcu błysną porannym,

Nie żałuj złota - weź razy dwa!

Mocarny okręt już w kanale, na nabrzeżu panien sznur!

Gotowe cumy, szpringi i bosaki - kiesa ciężka jak wór!

Zaraz padną święte słowa: ""Tak stoimy! Na ląd, won!""

Z portu! Dalej, w objęcia...

A potem znowu ruszać w morze - Hej, do żagli! Hej, do dział!

W stronę spokojnych mórz

Rusza śnieżny żaglowiec

A jeden maszt to jest wiara

A drugi to nadzieja

Zostałem na nabrzeżu

Mnie na pokładzie nie ma

Cudnie prostą melodię

Próbuje mróz na szybach

Za koronkową mgłą

Mackie zgarnął po nim forsę

Lecz dowodów na to brak.

Jenny Towler znaleziono

Z nożem w piersi, ale cóż?

Mackie chodzi po nabrzeżu

I też nie wie czyj był nóż.

A ten wielki pożar w Soho

Siedem wnucząt, jeden dziad?

Mackie w tłumie znów nic nie wie

Kiedy wojna zakończyła się na dobre,

Dziadek zebrał wszystkich i wyruszył w drogę,

Pojechali szukać szczęścia na północy,

Pełni marzeń, pełni chęci do roboty.

Na tym zdjęciu, na nabrzeżu, czwarty z lewej,

Podpis: „w Gdańsku, 1947”.

Kręci, kręci się busola naszych marzeń,

Nikt nie zgadnie, jaką drogę nam pokaże,

Jakim kursem przeznaczenie się potoczy,

Są przysmakiem tam, nektarem

Słodszym niźli karpic harem.

""Choć tu kończy się dziennika

Treść, to z wiedzy mej wynika,

Że na Karpat był nabrzeżu

Tato, nim legł na talerzu.

Lecz ten co mi Tatę spożył

Nie za dużo dłużej pożył,

Bo mu Tato stanął ością,

Nim bomby strzaskały domy nad rzeką

I morze ognia zmieniły je w pył,

na starym nabrzeżu stała knajpa,

Która się zwała Diabelski Młyn.

Tu marynarze i kurwy portowe

trwonili forsę, trwonili czas.

Mieszali rum z tanią miłością,

Przed dziobem Buffalo.

W Rochester bójka w porcie,

To Chief się nieźle schlał,

Sztormować zaczął, rzygał też,

Choć na nabrzeżu stał.

Ref.: Razem, dranie, ciągnąć żywo,

Choć łajba wali w dół.

W kubryku czeka ciepły grog,

Przed dziobem Buffalo,

Patrz, jak kiepsko idzie ta robota.

Już nie śmieje się kapitan, wiatr mu humor zwiał,

No, bo nie ma już czarnego swego kota.

A gdy odpływaliśmy, to odmienił się los,

Na nabrzeżu nasz kocurek się pojawił.

""Gdzieś Ty bywał Czarny Diable!"" - każdy śmiał się w głos,

A kapitan po kielichu nam postawił.

Ref.: Hej, pociągnij linę bracie i wybieraj fał,

Patrz, jak dobrze idzie ta robota.

Nie widziałem jej, kiedym poszedł w rejs,

Nie wiem, rok, może trochę mniej.

Lecz jej oczu blask podczas długich wacht

Lepiej niż whisky budził mnie.

Gdym wreszcie już na nabrzeżu stał,

Uwierzyłem, że szczęście mam.

Czas nie liczył się, przywitała mnie,

Lśniły jak ogień włosy jej.

Całe Banbridge Town mej radości szał,

Dziób wyznaczył kurs do domu, gdzieś przed nami czeka ląd,

Te miesiące upłynęły na tęsknocie do Twych rąk.

Na tęsknocie do Twych oczu i tych szeptów ""Oh my dear"",

Za zapachem Twym najsłodszym, wdziękiem Wenus, kształtów Twych.

Port powitał nas radośnie, na nabrzeżu pełno dam,

Będą tańce i zabawa, gdy Ci Stary forsę da.

A w tawernie za ich zdrowie rum poleje się nie raz.

Zdrowie dziewcząt, co czekały i osłodzą życie nam.

Ref.: Hej witajcie nam dziewczyny, hej witajcie, pora nam,

Słowa: Iwona Smołkowicz

Muzyka: trad.

Za sterem stoisz, unosisz brew,

Bo widzisz już znajomy brzeg.

Wśród gapiów na nabrzeżu jest

Twa Maggy, więc uśmiechasz się.

Dziób fale tnie, przybliżasz się

I w skroniach już pulsuje krew.

Za chwilę zejdziesz już na ląd

Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

Kiedy wiosna spruje wreszcie zimy biały szal,

Jeśliś bracie jest żeglarzem, to do portu wal.

Już słoneczko się wychyla spoza burych chmur,

Przy nabrzeżu jachtów pięknych czeka cały sznur.

Ref.: Wspaniałe żeglowanie, radosny to czas,

Jest woda i słońce, i kumple wśród nas!

Choć czasem dłoń zaciśniesz i zgrzytnie ząb o ząb,

Odpoczniesz przy gitarze i flaszce z rąk do rąk.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga