Alfabet słów:

Słowo najwięcej w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery n: niskogatunkowy, nawiew, najprzyjemniej, nieznane, niewinność

Kto w Polsce śpiewa o najwięcej ? To między innymi A.J.K.S., Adam Aston, PRO8L3M. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

co mnie obchodzi skąd on na kampanie te ogromne hajsy zdobył.

I kim jest jego sponsor? I czemu w rzucał w niego forsą?

Znasz systemu cechę najgorszą?

Największe kurwy najwięcej wyniosą.

Najwięcej proszą, najwięcej koszą, nieważne gdzie, nieważne kto to

świnie biegną po złoto, a ci co rządzą stoją przeważnie obok...

To nie protest, tylko opowieść o Tobie. Ludzie boją się kłamstwa,

mieli tam ropę, wjechali im kopem i moment tam tworzą się państwa,

zgarnęli flotę i w locie zasypią ich szyby naftowe mocarstwa,

ikono młodych szmat, jak mnie to kurwa boli

pozbawione własnej woli ze skóry manekiny

nie rób takiej miny i odpuść se rozkminy

bo jesteś za głupi nie odczytasz z małżowiny,

że w całym tym gównie najwięcej jest twojej winy

poryci celebryci opłacani przez wytwórnie

pedalstwo masz wtórne zasłużyło na urnę

infekcje skórne od nadmiaru partnerów

poziom parteru intelekt równy zeru

To widzę po raz pierwszy,

Buchalter pisze wiersze!

I bierze list i czyta a w liście jest tak...

Jest jedna jedyna,

Którą kocham najwięcej,

Dla niej wszystko poświęcę,

Wszystkie noce i dni.

O całym świecie zapominam,

Gdy na mnie spojrzy ma dziewczyna,

Nienawiść, miłością jest chlebem waszych rąk!

2.

Najpodlejsze zło najlepiej się maskuje!

Pod płaszczem pokory bestia się mutuje!

Najwięcej oklasków zbiera sprzedajny!

A dla prawdziwego chłosta i kajdany!

to przeze mnie byłaś smutna, przeze mnie płynęły Ci łzy

za oknem ujadają psy Ty kładziesz głowę na poduszce

zależy nam na sobie.. czy już nie ?

zanim usnę chce zamienić z Tobą kilka słów

czas ucieka a każdy chce mieć jak najwięcej stów

każdy biegnie,sam się czasem na tym łapie

że zamiast pytać co u Ciebie pytam czy przelałeś mi już papier

to ze mną jest coś nie tak? czy z tym miejscem

ja jestem jaki jestem a osiedle jest osiedlem

Wiem i czuję to, jestem...

Jestem martwy

Przeszedłem przez serce

Przeszedłem przez ręce

Chciałem dla siebie jak najwięcej

Przeszedłem przez serce

Kiedy mijałem kolejne kobiety

Traciłem, siebie niestety

Kiedy mijałem kolejne kobiety

Nawet nie wiesz jak cholernie bolą te chwile,

gdy krótszy oddech zostaje gdzieś w tyle,

gdy ciało rozpada się na kawałki,

a jedynym rozwiązaniem pozostaje walczyć. / x2

Wiem, że te najgorsze chwile nauczyły mnie najwięcej

i że zbyt często w błędnym kole się kręcę.

Idąc często widzę ten ciemny krąg,

to ludzie, którzy pragną uciec stąd .

Oddalam się od nich, wiedząc, że mi się uda,

Już masz, a torbę zarzuconą masz na sobie

Idziesz w siną dal ze złotem, a gdzie? Nigdy się nie dowie

Za to powiedz jak się czułeś gdy stałeś naprzeciw tego

Którego okradałeś bo byłeś chciwy

I bardzo chciałeś mieć jak najwięcej dla siebie chamie

Czy się go bałeś czy w sytuacji zaistniałej

Panie sumienia się obawiałem, było co raz ciężej

Z myślami nieczystymi nie da się żyć idzie prędzej

Się powiesić dlatego to zrobiłem

Zażenowanie,żal do samego siebie,a wiecie,że w miejscu stanie jest tak uciążliwe,że branie

dragów,które wietrzeją na banie dają znieczulice czasem,a czasem jak za pierwszym razem dają euforie.

Ja podaje tobie widok na moje i jej złoto pokitrane w torbie już masz,a torbę zarzuconą masz na sobie.Idziesz w siną dal ze złotem.

A gdzie?

Nigdy się nie dowiem,a to powiedz jak się czułeś gdy stałeś na przeciw tego,którego okradałeś bo byłeś chciwy i bardzo chciałeś mieć jak najwięcej dla siebie chamie.Czy się go bałeś czy sytuacji zaistniałej panie sumienia się obawiałem było coraz ciężej z myślami nie czystymi nie da się żyć,idzie prędzej się powiesić,dlatego to zrobiłem i niech każdy uwierzy,że w życiu da się z małych rzeczy cieszyć.Dokładnie mówię ci znam takich co są pozerami,uwierz mi bandaki nie odróżnisz od takich mataczy i zaznaczy,że inny ma braki w charakterze,a sam jest pazerny na pekiel,a w areszcie by nie wytrzymał dnia,a w parterze dostałby ostry wpierdol bez wstępnych orzeczeń,wiesz co mam na myśli większość z nich to frajerzy,nie zaprzeczysz nienawiści mi nie brak do nich,przecież nie chce mi się gadać,kto ma wiedzieć ten wie,trzeba działać trzeba pracować nad sobą co dzień.

Wole odstawać od społeczeństwa charakterem jestem sobą psychoraperem, nie jestem zerem,stroń od chciwości bo cie spotka kara sroga zobaczysz sam w sobie potwora,zobaczysz jak to jest być tym z kim nie chciałeś na co dzień żyć bo miałeś go za wroga,wartości twych,a chciwości nie braki ci,więc od niej stroń bo będziesz jak ci co nie stronią i biedni po świecie chodzą,wierni swej chciwości i nic z tą chciwością nie robią.

Więc tak byłem zbyt chciwy poniosłem klęskę zależnie od kobiety,której oddałem swe serce,chciałem tylko więcej,więcej brać uczucia choć mówiła,że mnie kocha to ja nie widziałem w oczach by coś czuła,zrozum nie kurwa to nie jest łatwe przecież jesteś najważniejszy.

Po co robisz takie akcje?

Fatalnie wszystko nagle poszło się jebać z nią bym ułożył brat życie,a tu jednak nie tak jakby być powinno

Już masz, a torbę zarzuconą masz na sobie

Idziesz w siną dal ze złotem, a gdzie - nigdy się nie dowie

Za to powiedz jak się czułeś gdy stałeś naprzeciw tego

Którego okradałeś bo byłeś chciwy

I bardzo chciałeś mieć jak najwięcej dla siebie chamie

Czy się go bałeś czy w sytuacji zaistniałej

Panie, sumienia się obawiałem, było co raz ciężej

Z myślami nieczystymi nie da się żyć idzie prędzej

Się powiesić dlatego to zrobiłem

Zamknij swoje oczy i posłuchaj głosu serca, powiedz że dla ciebie jestem teraz najważniejsza, że będziesz tu zawszę, będziesz mą podporą ,wiem że kochasz jesteś wyjątkową osobą, dzięki tobie serce na skrzydłach może latać, z tobą mogę pójść nawet i na koniec świata, co ci mówi serce to uczucie jest silniejsze z każdym dniem twej miłości pragnę skarbie więcej ,dajesz jak najwięcej bo oddałeś swoje serce , spójrz mi prosto w oczy ... Złap mnie za ręce, pójdę z tobą tam gdzie nikt nas już nie znajdzie , sprawie że smutek odejdzie będzie jak w bajce.Nasze serca biją już w tym samym rytmie, serce wariuję co noc o tobie tak myślę, więcej już nie zbłądzę bo przy tobie moje miejsce , pokazałeś mi kochanie jak wygląda szczęście . Świat nabrał kolorów odkąd jesteś przy mnie chcę abyś tu był bo inaczej szczęście zniknie, dla ciebie zrobię wszystko spełnię każde twe marzenie, szczerze mój świat bez ciebie nie istnieje. Posłuchaj głosu serca ono nigdy cię nie skłamie...

Widzę wiecznie Twoje oczy, pełne życia, pełne mocy.

2004 rok, nadszedł Twego życia mrok.

Odebrali Twoje życie, Ty spełniłeś obietnicę,

Którą ciągle powtarzałeś, w końcu cały się oddałeś.

Chciałeś dać mi jak najwięcej i oddałeś swoje serce,

Serce Twoje moim będzie, w naszym domu czuję wszędzie,

Słyszę wszędzie Jego bicie, Kocham Cię tak powiem skrycie.

Mogłeś zabrać mnie ze sobą, byśmy szli bialutką drogą,

może łatwiej by tam było, lepiej by się nam tam żyło,

Oddaj mi, wszystko co masz

wszystko co jest najważniejsze dla nas, nie rozdzieli tego czas.

Nigdy więcej, nie pozwolę, odejść Ci

Takiej prawdziwej miłości jak Ty, nie dał mi nikt.

Pozwól kochać, pozwól dawać, jak najwięcej

Chce Ci skarbie mój pokazać jak wielkie jest moje serce.

Daj mi prawdę, daj wszystko to co jest najcenniejsze

Wiem że chcesz tego samego więc Ci oddam to czym prędzej.

Usłysz głos, który woła wciąż Twoje imię

Narzekam na całą demokrację

Bo jestem Polakiem i mam rację

Choć mi się tutaj nie podoba

Wyjechać z Polski jest mi szkoda

Bo tutaj najwięcej jest katoli

Bo każdy tu to alkoholik

Bo tutaj możesz ponarzekać

na wszystko i na każdy temat

Bo to Polska, zepsuty kraj

Moja miła, mnie źle jest na duszy,

Nie myślę o tym, czy ta piosnka ciebie wzruszy.

Kiedy serce się z sercem pokłóci,

To już piosnka serca z dróg nie zawróci.

I nie tego mi żal dziś najwięcej,

Żem może ciebie kochał mocniej czy goręcej,

I żeś poszła, toś temu nie winna,

To już inna nieważna jest rzecz.

Czy ty wiesz, moja mała,

Inni swe skarby, inni ciała siłę,

Inni strój modny, choć im źle go skroją,

Inni sokoły, psy i konie miłe.

I każdy jedno ma upodobanie,

Które najwięcej radości mu sprawia,

Lecz nie chcę z nimi wchodzić w porównanie,

Nad wszystko dobre, moje lepszym stawiam.

Dla mnie twa miłość lepsza, niż ród stary,

Droższa niż skarby i strojów przepychy,

Szwedki są wysokie, zgrabne, higieniczne, zdrowe,

Ale ponoć dosyć chłodne, bo... polodowcowe.

Trzeba przyznać, atrakcyjne, zwłaszcza Szwedki młode

Ale jakbyś czuł się w domu, w którym wieje chłodem?!

Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny

I to jest prawda, to jest fakt: dziewczęcy urok, wdzięk i takt...

I chyba w całym świecie piękniejszych nie znajdziecie.

Za jeden uśmiech oddałbym Chicago, Paryż, Krym!

Są Francuzki, które ponoć słyną w świecie z mody,

Wierzę jeszcze - całe szczęście

Jeszcze - całe szczęście

Jeśli grać, to całym sercem

Ryzykować mimo strat

W życiu brać jak najwięcej

Z hukiem odejść w lepszy świat

[2x:]

Odcisnąć jak najgłębszy w ziemi ślad

I właśnie w to, i w parę innych spraw

gdy tylko czegoś pragniesz, gdy bardzo chcesz

wszystko może zdarzyć się

To nie jest sen rzeczy naprawdę dzieją się

armią kolorów otaczają cię z każdej strony

Otwórz oczy rozłóż ręce, by nazbierać jak najwięcej

Podpisuj dni imieniem swym królujesz im

Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń

gdy tylko czegoś pragniesz, gdy bardzo chcesz

Wszystko się może zdarzyć, gdy serce pełne wiary

Już się zmierzcha, nadchodzi noc,

Poprośmy Boga o pomoc,

Aby On naszym stróżem był,

Od złych czartów nas obronił,

Którzy najwięcej w ciemności

Używają swej chytrości.

I tak rozmyślam aż do znudzenia.

Czy Ty też czekasz, czy tylko ja?

Zaufaj mi i nie myśl o mnie źle.

Opowiem Ci o rzeczach, które wiem.

Tobie najwięcej mogę obiecać.

Tobie nazbieram bukiet ze słów.

Może wystarczy, nic więcej nie mam.

Może na zawsze zostaniesz już.

Zresztą nie ma to znaczenia,

Od nowa zakochać nas.

Przed siebie, zbyt pewnie.

Znowu próbuję oszukać los.

Za szybko wciąż biegnę.

Chcę jak najwięcej od życia wziąć.

Ref.

Może możesz zatrzymać świat

bo chciałabym czasem spędzić z Tobą czas

mogłabym Ci tak wiele dać

To historia prawdziwa,o tej dziewczynie śnie..

Ref.:

Zabiorę Cię tam,gdzie tylko zapragniesz,

gdzie na nieba tle błyszczą złote latarnie.

Zabiorę Cię tam,gdzie słońca najwięcej,

bo tak samo jak Ty kocham Cię całym sercem.

Zabiorę Cię tam,gdzie nasze wspomnienia,

obiecać Ci chcę mnóstwo chwil uniesienia.

Zabiorę Cię tam,nie pytaj o więcej.

I ty i ty i ty i ty możesz zostać Świętym Mikołajem

I tym i tym i tym i tym co prezenty ludziom rozdaje.

Mikołaj Święty zawsze pamięta

o niespodziankach i o prezentach

Ale najbardziej, ale najwięcej,

ja czuje miłość i dobre serce.

Cieszą się wszyscy, którzy dostają,

a jeszcze bardziej Ci, którzy dają

Cieszą się wszyscy, którzy dostają,

Kryjących się w odchodach oraz jajowodach

Płodach nieżywych jak Kurt Cobain

Topiących swoje smutki w płodowych wodach

Tylko Arka Satana tak nagrywać potrafi

Kto w całej parafii ma najwięcej pornografii?

I więcej nasienia niż niejeden bank

Prawie każdą imprezkę obracamy w gang-bang [tak!]

Prosto z ulicy, bojownicy odbytnicy

Arka Satana - alkoholicy

FC Barcelona - Jej najwięcej zawdzięczam

Bo kiedyś szary chłopaka, a dziś jej reprezentant

Te słowa budzą serca i lecą w całym kraju

RAZEM TWORZYMY BORDO-GRANATOWY NARÓD !

FC Barcelona, Bordo-Granatowa armia

Po drodze spotkałem wielu, zajebiście się zapowiadali.

Środki możliwości oblali gorzej niż mogli, gdzie błędy, gdzie?

W otoczeniu czy w nich samych? Nie wiem...

Kurwa, sam mam plany, zrozum,

całym sercem zajarany, oby jak najwięcej tego we mnie.

Świat nic nie daje za friko, Bóg dał życie dzięki pracy i trikom,

zdobywać trzeba resztę, nikt nie spyta się czy pomóc.

Sam dojdź do celu i zaśpiewaj kiedyś komuś

Ja wiem, jak spełniać sen, jak życiową jutę przerobić w najlepszy lek

Powoli docierasz do marzeń

I teraz GPS to nadzieja

Ty tępa nabierasz

Gdy każdy sen jest drogowskazem

Daj z siebie tu jak najwięcej

Rób to co dyktuje ci serce

i pierdol tych, którzy wróżą ci klęskę

Bo jesteś gotowy do wielkich poświęceń

Patrz częściej na niebo , rzadziej na ziemię

Kiedy z domu do wojska ruszałem

Nie wiedziałem, że tak zmieni się

Chociaż byłem najgorszy w rodzinie

Wszyscy za mną rozpłakali się

A najwięcej to mama płakała

I tuliła do piersi mą skroń

I mówiła swym głosem płaczącym

Czemu synu opuszczasz już dom

Ja do wojska mamusiu iść muszę

jak zahaczy o twój peron wtedy nie ma już odwrotu,

???? i płucka w okół kurwa łza się kręci w oku,

kolejny człowiek umiera a ja patrzę na to z boku,

chcę by coś po mnie zostało taki kurwa mam plan,

robić jak najwięcej w życiu by pamiętał o mnie świat,

drogę bardzo dobrze znam choćbym miał przeżyć męki,

to się uda zanim moja świeczka zgaśnie na wieki.

To co po mnie zostanie to na pewno te nagranie,

i rap z głębi serca życie to potwierdza,

"

1. Ten gość w lustrze wścieka mnie - chyba mu rozbiję nos.

Wygląd - jak pokutny worek, dusza - jak Judasza trzos.

Kto mnie zamknął w takie ja - czy dziękować mam, czy kląć?

Nic Ci nie dam, przecież wiesz, że chcę jak najwięcej wziąć.

Ref. To właśnie ja - sługa świata niepokorny,

Cały ja - Mona Lisa w wersji ""man"",

Nikt, tylko ja - wierny kochaś beznadziei,

Oto ja - męski ambasador zła.

Bogate dary swe dawajcie

Kto na wózek dzisiaj ma

Temu młoda buzi da (2 x)

Starszej druhny panna gładka, nie ominie składka

Miano starszej okupujesz, najwięcej darujesz

Niedaleko bruzda bruzdy, doszło już do wróżby

Nie masz żony ani dzieci, to na wianek miesiąc leci

Ref.:

Wesoło z nami zaśpiewajcie

Muszkiet jego ogniem ziaja,

A my jego mamy w dupie,

Bo husaria sieje trupem.

Pięknych dziewcząt jest niemało,

Lecz najwięcej w Ukrainie,

Tam me serce pozostało,

Przy kochanej mej dziewczynie.

Ona biedna tam została,

Przepióreczka moja mała,

Synu jesteś między młotem a kowadłem.

Jeśli nie wiesz nic lub rozumy wszystkie zjadłeś.

Jesteś bystry, masz ikrę, znasz ten stryk, masz dryg.

Twoją elokwencję zauważy każdy.

a najwięcej mnie nauczą tylko moje własne jazdy.

Nie wiem jak to jest, ale może zrozumiem w końcu

Życia uczę się stale by pojąć wiedzę ojców

Co mi wiedzieć dane to wiem, nie od tak po prostu

Po naukę idę dalej taka kolej losu

Zamieniam srogą zimę na na na panią wiosnę

Chcę spędzić z tobą każdą chwilę

Przejść cały świat, nie tylko krótką milę.

Łapać garściami całe szczęście

By móc ci go dać, jak najwięcej!

Jak najwięcej

Love is in the air(x6)

Już jedenasta, na uszach Gangstarr

idę, wtulony w blask lamp

widzę zniszczony nasz kraj totalnie

zdewastowane, pozamykane kopalnie

ten kto tu ma najlepiej, skumaj, to ten co najwięcej kradnie

delikatnie świecą latarnie, wciąż idę

mija kolejny rok, tydzień, kolejna noc i dzień

nienawidzę monotonii, która za mną jak cień idzie

dlatego piszę - to miasto samych gangsterów

zacieram ślady, choć ich zatrzeć nie umiem

że jestem teraz mądrzejszy tego nigdy nie zrozumiem

tego pojąć się nie da, teraz mogę mieć wiele,

a spotkała mnie bieda, na potomka potrzeba,

jak najwięcej żeby zawsze mój synek miał wolne ręce,

miał wolne ręce...

Ref. x2

Na przestrzeni lat, całkiem inny ty,

nie powrócą już te wypłakane łzy,

Zamieniam srogą zimę na panią wiosnę

Chcę spędzić z Tobą każdą chwilę

Przejść cały świat nie tylko krótką milę

Łapać garściami całe szczęście

By móc Ci go dać jak najwięcej

Love is in the air x3

Powiedz mi, o co tak naprawdę walczysz

Powiedz mi, jaki jest twój cel

Czy już wiesz?

Ciągle myślisz, że inni są od ciebie gorsi,

Ciągle myślisz, że masz najwięcej cnót

Ciągle myślisz, że wszyscy są od ciebie głupsi,

Ciągle myślisz, że to, co robisz to jest błąd

To jest błąd...

Powiedz mi, o co ci w ogóle chodzi,

Jest tak wcześnie jak 90/10

Chcę ci dać wszystko chce ci dać najwięcej

życie jest nie fair, ramię w ramię jedna krew

Pamiętam to jak dziś. Naszych szalonych dni miłosne ukojne noce.

Nie wiedząc wtedy nic, ej to proste. To związek, stosunek, nieobce

Będzie, co będzie. Mamy siebie, to nonsens.

chociaż byłem najgorszym w rodzinie,

wszyscy za mną rozpłakali się.

Chociaż byłem najgorszym w rodzinie,

wszyscy za mną rozpłakali się.

A najwięcej to mama płakała

i tuliła do piersi mą skroń,

i mówiła swym głosem płaczącym:

czemu synu opuszczasz już dom?

I mówiła swym głosem płaczącym:

dziś moja miła śluby ma.

A u sąsiada tam, po tańcu śpią,

gdy inny już ślubuje sobie z nią.

Na niebie wysokim jaskółki furgają,

najwięcej chłopaki blondyny kochają.

Kochałem blondynę, niebieskie oczęta,

jak taką pokochasz, na zawsze pamiętasz.

A u sąsiada tam kapela gra, ...

Topiłem swą żałość w piwie, wódce, winie,

Omijajcie góry, lasy, pola, doły.

Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,

Mój stepowy skowroneczku.

Wiele dziewcząt jest na świecie,

Lecz najwięcej w Ukrainie.

Tam me serce pozostało,

Przy kochanej mej dziewczynie.

hej .....

Ona biedna tam została,

Oj, boli mnie, boli moje biedne serce.

A u sąsiada tam kapela gra – dziś moja miła śluby ma,

A u sąsiada tam po tańcu śpią, gdy inny już ślubuje sobie z nią.

Na niebie wysokim jaskółki fruwają,

Najwięcej chłopaki blondyny kochają.

Kochałem blondynę, niebieskie oczęta,

Jak taką pokochasz, na zawsze pamiętasz.

A u sąsiada tam kapela gra – dziś moja miła śluby ma,

A u sąsiada tam po tańcu śpią, gdy inny już ślubuje sobie z nią.

I wkoło wszytko śpiewa weseło tańczą drzewa

Miałam to życzenie i czekam na spełnienie

Jedno wiem napewno

Tak niewiele chcę w te święta

Choć najwięcej pewnie też

Żeby moja uśmiechnięta twarz budziła nowy dzień

By tak było rok no a potem jeszcze sto

Kto spełni moje sny prezent na te święta to ty

Prezent na te święta uuu święta (x5)

Też jestem człowiekiem krzywdy nie są mi obce

Nie chce zawodzić bliskich to jest dla mnie ważne

Dawać szczęście bo tak boli kiedy na ich łzy patrze

Dziś nie wyraźnie ale kiedyś złapię ostrość

Teraz staram się by z życia jak najwięcej wyciągnąć

Jak najwięcej wyciągnąc wiesz

PPSK 2, PPSK 2 sprawdź dwa sprawdź

"

Ooo i znów tonę we łzach i przestaje czuć zapach Twój

Twój smak ust znów oddalasz się ode mnie

gdzieś zanika Twój puls i powietrze jest coraz cięższe

Trudno oddychać mi, nie chce tak żyć, chce iść i iść

brać z życia jak najwięcej razem z Tobą śnić być kimś obok Ciebie i żyć pełną gębą

bo szkoda życia i każdej z chwil więc chwyć mnie za rękę i chodź ze mną

pokonamy każdą z przeszkód każdy dzień i każda noc będzie nasza więc nie stój

CHODŹ ZE MNĄ ! CHODŹ ZE MNĄ !

Daj się ponieść emocją niech one tętnią w nas i zostaną póki nie nadejdzie nasz czas..

Nowa pasja dziś do ludzi dociera żeby mieć jak najwięcej

Bałaganu w papierach

Mają w dupie spłacanie nieważnych kredytów

Za to ciągle narzekają na niedobór dobrobytu

Zapierdolił jeden z drugim kilo stówek tonę dyszek

Ooo i znów tonę we łzach i przestaje czuć zapach Twój

Twój smak ust znów oddalasz się ode mnie

gdzieś zanika Twój puls i powietrze jest coraz cięższe

Trudno oddychać mi, nie chce tak żyć, chce iść i iść

brać z życia jak najwięcej razem z Tobą śnić być kimś obok Ciebie i żyć pełną gębą

bo szkoda życia i każdej z chwil więc chwyć mnie za rękę i chodź ze mną

pokonamy każdą z przeszkód każdy dzień i każda noc będzie nasza więc nie stój

CHODŹ ZE MNĄ ! CHODŹ ZE MNĄ !

Daj się ponieść emocją niech one tętnią w nas i zostaną póki nie nadejdzie nasz czas..

Parę nie wyjaśnionych spraw

kilka blizn, plam więc nie pytaj czemu sam znów jestem

może tak mam, cztery ściany flaszka na stół

ja i ty to piękny stan

wciąż chce być tam, iść i brać jak najwięcej

ile się da, ile da świat, ile dasz ty, ile dam ja

od siebie brat blau !

Idę tą drogą wciąż sam

idę bo wciąż wiarę mam


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga