Alfabet słów:

Słowo napierdalać w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery n: napotykać, nasycony, naganiacz, niemowlątko, nieposłuszeństwo

Kto w Polsce śpiewa o napierdalać ? To między innymi Dikey, Ortega Cartel, W.E.N.A.. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Ale w tej grze trzeba mieć jaja,

Jak ktoś ma do Ciebie problem,

To takie coś trzeba załatwiać puki świerze,

Okazałeś się totalnym idiotą,

Napierdalając na mnie do swoich ludzi,

którzy poraz kolej, mi poprostu wszystko powiedzieli mordo,

problemy załatwia prosto w pysk,a nie za plecami jak ty

JOŁ

Pierdolenie na mój temat trochę mineło się z celem,

nagraliśmy pierwszy numer dla skeczu

2002 3DB powstało chłopcy mieli rapu w życiu za mało

mamy 2009 czy jeszcze coś nagramy tego nie wiem

czy to coś zmienia, że wyszliśmy z podziemia?

napierdalając ciągle na ten sam temat

bo ja to kocham jak Tede H do H

inspiruje się tym, że puszczacie to w blokach

zrobię bity, Piter słowa dogra na tym

77 tnie gazety mamy klasyk

Czy typ szuka w pamięci, czy leci to na freestyle’u.

I badaj chamów, kłamca może wyjść znienacka jak na plaży gruba dupa zza parawanu,

Może Cię rozśmieszyć, tak jak ja przed chwilą,

Odwróci uwagę, później w plecy wjebie maczet kilo,

Napierdalając ‘Niuskul’ na majku,

Najbardziej znienawidziłem kurwa głupców i kłamców,

Jak jadą za mną tacy włączam awaryjne,

Wychodzę i…

Wykańczam skurwysynów precyzyjnie

wy pewnie byście chcieli, by nie było ich wcale.

Mogę ci za to na klipie pokazać środkowy palec,

wpisz się do księgi zażaleń, ty zniesmaczony pedale.

Jedziemy dalej, mam wyjebane jak Hopsin

napierdalający 180.

Jestem Jay, Jotes, ten typ z RIP Squadu,

na twoim miejscu już bym leciał przepraszać sąsiadów.

W ten rap wkładam serce, bo wierzę w coś więcej,

niż banda anty MC, którzy patrzą se na ręce.

Czujesz ten bas, tak, muzyka dla miasta

Nigdy basta, Rastamaniek jazda.

Jeszcze rozpijasz wódę pod klubem

Jeszcze jarasz miksturę skuna ze szlugiem

Czujesz ten bas napierdalający z głośnika

Podających potop po płytach chodnika

Witaj na terenach klona selekcji

Oxygen - tlen, wymieszany z sensi

Nie miej do mnie pretensji o natężenie dźwięku

Ze stylem jak menel kontempluje abstynencje

Raz, dwa, trzy, pierdolić liczby

Podnieś ręce w górę jeśli lubisz zapach pipki

Swojej kobiety, hip-hopowców napędza fetysz

Kiedyś napierdalaliśmy bańkami w gzymsy

Proceente sprzedał się w Aloha sklepie

Chciałbym sprzedać tyle płyt co Red Hot Chilli Peppers

Nie wchłonęła mnie wielka wytwórnia

Tak bardzo chciałem być gwiazdą jak Grzegorz Turnau

Ze stylem jak menel kontempluje abstynencje

Raz, dwa, trzy, pierdolić liczby

Podnieś ręce w górę jeśli lubisz zapach pipki

Swojej kobiety, hip-hopowców napędza fetysz

Kiedyś napierdalaliśmy bańkami w gzymsy

Proceente sprzedał się w Aloha sklepie

Chciałbym sprzedać tyle płyt co Red Hot Chilli Peppers

Nie wchłonęła mnie wielka wytwórnia

Tak bardzo chciałem być gwiazdą jak Grzegorz Turnau

Na tych blokach i osiedlach jakieś 10 lat temu

Z Grzybem nie mieliśmy nic nawet żadnych problemów

Napierdalaliśmy w piłę, pizgaliśmy w palanta

Tak mijał dzień za dniem ciągle Winogradzka banda

To były piękne czasy w sumie beztroskie życie

Wtedy nikt nie myślał o jakiejkolwiek płycie

Od rana do wieczora, od wieczora do rana

Kiedyś bywało inaczej nauczanie było inne

Za chujowe zagrania małolacik łapał w pizde

Kradzieże drobiazgi słodycze to pierdoły

Cieszyłem się z tego bo był to pierwszy fant sklepowy

Napierdalaliśmy w piłę codziennie bez zamuły

Sto pomysłów na godzinę dzisiaj mają inne ?

Każdy ziomal mówił o sporcie, dresie czy deskorolce

Dzisiaj moda to spodnie obcisłe rurki polskie

Pamiętam nieciekawie w domu ojciec najebany

Teraz ja powiem im, o co chodzi mi

Teraz ja powiem im... teraz ja powiem im

Ja teraz powiem co w głowie mam

Póki dziwki robią chłam, ja nie będę sam tu

(nadał napierdalał...ołłł)

Ja muzyki cham, ja dźwięków pan

Zza studia bram, słyszę świat tam.

(będę napierdalał...ołłł)

Jak Robin i Batman, nie jak diabeł co piekieł bram

Ej, czy ja Cie przypadkiem nie poznałem mała.

I czy na łóżku nie froterowałem twego ciała.

Ciągle mi stała pała i sapałaś, jęczałaś.

Po drugim spuście wciąż słyszałem twoje (ała! ała!)

A trzy dni później napierdalały telefony.

Że będe ojcem, a nie poznałem jeszcze żony.

Faktycznie tej nocy byłem bardzo napalony.

Już masz nauczke, nastepnym razem bierz kondony!

Nie ważne jakie chodzą ploty.

Gdyby równiejsze z równymi równać chciały

Gdyby nowe hip- hopowe kluby powstawały

Gdyby foki w klubach tych dupami wywijały

A ekipy rymowały

A się nie napierdalały

Gdyby składy tak jak mówią reprezentowały

Gdyby z pióra słowa dosłowne spływały

Gdyby w Gie O Pe zwykłe deszcze padały

Gdyby szyby i kominy mnie nie otaczały

ile razy w mej muzyce odnalazłeś azyl

Bonus RPK dobrej passy nie zatracił

wiesz że słowa me to nie karuzela fikcji

nigdy w życiu bym nie zdradził swych ambicji

ile razy można napierdalać o policji

wielu zarzuca mi brak w rapowaniu wizji

jednak mnóstwo historii ma podobną puentę

te tematy to nie kąski są na zachętę

życie, życie, na bicie wszystko idzie w pętle

Nakurwiasz dzieciaka, bo pobrudził ubranie,

Może kupiłbyś pralkę, gdybyś chuju rzucił chlanie,

Chujowe wychowanie, pusty talerz na śniadanie,

A gdy coś złego się stanie, małolat dostanie lanie,

Napierdalać po ryju, tego go, kurwa, nauczyłeś,

To ty go tak zjebaną jednostką uczyniłeś,

Nie pokazałeś młodemu nic wartego zapamiętania,

Nadajesz się skurwielu tylko do zagazowania.

Wypierdalać chuje, rzygam na wasze zasady,

Zamiast chipem sterowani - różnicami ciśnienia,

Dobra, koniec biadolenia, wymierający gatunek,

Powstrzymać się nie umiem przed destrukcją waszych trumien,

Nienawiści strumień szemrał kiedyś jak górski potok,

Teraz napierdala jak armatka wodna w ryj idiotom.

No nazwij mnie ciotą, dalej, odsłoń swoje ja,

Jebany w dupę chuju, kurwa, niech aria złości trwa,

Urodziłem się tu, ta ? No to mam bilet na spektakl,

Za każdym rogiem kurwa klika, czy inna jebana sekta,

mam nadzieję, że już nigdy mi nie powiesz,

że to wszystko jest skończone.

To jest numer o niej,

tej seksownej, tej szalonej,

serce napierdala mocniej,

kiedy piszę o niej.

Wiem, że z nikim mi nie będzie lepiej,

kurwa moment,

słyszę dzwonek.,

To nie estrada studio co ci nowiny sprzeda

Talentu ci nie dam na urodziny przebacz

Czuje się jak źle dopasowany hi-hat do bębnów

To tak jakbym nosił sztangę na sercu

Jeśli cykacz napierdala nie tańczę – to wiesz już

Bracie to hała niczym punch-line „bez pieprzu”(?).

Czuję się jak Akai w którego ktoś napierdala ręką,

Bo ciężko mu dopasować brejka pod tempo

Co będzie dalej, jak to przedsmak koleżko

Słońce napierdala, więc jedziemy na wakacje

Przepić trochę siana i odnaleźć inspiracje

Spotkać się z kumplami z drugiego końca świata

Jointy, przyjaciele i browara krata

Ciągle zapierdalasz, żeby związać koniec z końcem

Ale chętnie zliże z twojego biustu krem.

Jak krem to najlepiej śmietankowy,jesteś suką na jedną noc

choć jesteś tak seksowna że twa bielizna już jest mokra.

Budzę się rano,z pytaniem co się stało

Głowa napierdala gardło czerwone.

Brudne spodnie.

Ostatniej nocy melanżowaliśmy i hajs przejebaliśmy...

Konta puste kiejdy puste.

Kobieta mnie zajebie chyba znów się napije.

(co, tak, filmy będziemy oglądać) gospodarz -

- skórzane spodnie, farblondas, widać że muzyk

tu jest najbardziej luksusowa z limuzyn

średnia wieku żadna

a z głośników napierdala ochotnicza straż pożarna

gnojki muszą się uczyć - normalka

siedzimy tu jak na pokucie, jakbyśmy przegrali zakład

kino nocne, dębowe mocne i paznokcie

obgryzione jak drzewa w Korei Północnej

(co, tak, filmy będziemy oglądać) gospodarz -

- skórzane spodnie, farblondas, widać że muzyk

tu jest najbardziej luksusowa z limuzyn

średnia wieku żadna

a z głośników napierdala ochotnicza straż pożarna

gnojki muszą się uczyć - normalka

siedzimy tu jak na pokucie, jakbyśmy przegrali zakład

kino nocne, dębowe mocne i paznokcie

obgryzione jak drzewa w Korei Północnej

Dzień tak zjebany, że myślałeś o eutanazji

Kręciłeś w myślach pętle jak Gustaw Ha

Nie pomagał szósty Tyskacz ani siódmy mach

Dużo strat mało zysków, ale wiara czyni cuda

Choć życie napierdala z plaskacza jak Piotrek Jakuba

Człowiek ma w sobie siłę, która pozwala mu zapomnieć

O błędach i tym wszystkim co sprowadza na nas klątwę

Cokolwiek się stanie mam na pecha wyjebane

Się zawieszam jutro znów kombinować zacznę

Nowe epidemie, chaos i zagłada

Terroryści grożą, gangi na ulicach

Znów kolejna moda, i nowa muzyka

Ref.

A co u debila? Browar napierdala

Brzuch mu ciągle rośnie, gołda podrożała

A co u debila? Wszystko po staremu

Dookoła pustki, pornos na video

Znów nowe wybory, nowi politycy

popierdala osobowy

a w nim siedzą same kurwy

rozebrane do połowy

i konduktor idzie środkiem

napierdala kurwy młotkiem

a na końcu korytarza

ksiądz pierdoli marynarza

wiesz

rozumiesz

Bo jej jedyne dziecko wyzywa ją od kurew

Nie chcesz wiedzieć czemu i tak tego nie zrozumiesz

Ten świat, można wszystko usłyszeć, tylko słuchaj

Dźwięk gniecionych puszek to Olo aluminium szuka

Napierdala muza z otwartego okna

To kolejną libację urządza sąsiad

Chodź tam, pokażą nam jak utopić problemy w wódce

Jak załatwić gacha niepełnoletniej córce

Smutne, ale prawdziwy obraz życia, horror

Gdy zaczyna serdelkami operować westaksami

Cała sala, aż się drze

Siemandero oto mixtape numer trzy

Otwórz łeb i leć na parkiet tu wyrywać jakąś szparkę

DJ Serla napierdala ty mnie słuchasz

Od głośników bije fala, aż się rozpierdala skala

Słuchaj, słuchaj, słuchaj, bo to jest to

Hip-Hop mixtape od Dario!

Słuchaj, słuchaj, słuchaj, bo to jest to

I z haneczką się zabawiał

Nie miał skóry i dresiku

Nie miał nawet meloniku

Choć miał brode jak rastaman

I tak wszystkich napierdalał

Miał też gnata na żołędzie

I po lesie chodził wszędzie

Jeśli ktoś się nie spodobał

To mu kulkę załadował

Odpalam skręta zanurzam się w kabinie,

Ten numer bez oporów płynie wprost na twoją dynie,

Tyle z tego słynie produkcja kozak jakości przyjmij do wiadomości,

Na twój przypał leci pocisk , bez litości bez,

Leci rymów artyleria to słowo napierdala jak z kałasznikowa seria.

Notas Awu teraz pod prąd rzeki płynę.

Wrzucasz to na dynie sklejasz jak Ronaldinho piłę

rożne style rożne myśli charaktery,

rap co wyrywa stery wypierdala bariery,

Ej, 19 lat pośród Tatr

Nauczyło mnie ze gracz ma być twardy jak skała

Z temperamentem i z sercem pod wiatr

Jesteś uparty, i bardzo się stara

Napierdala halny, to się leją w łeb

Odstawiają panny, idą chlać pod sklep

Tak tu jest, wyjdziesz z kumplem na reszcie

Spotykasz ekipę, dziś się zrobicie na mieście

Spokój z gór spływa tu do Dunajca

dzień, noc, dzień aż do śmierci

a jeśli najdzie Cie ochota się reinkarnować

wracasz baunsować od nowa tu

powołany do życia to dar nie kara, masz

napierdalać to jest misja nadana przez Pana Ci

jak nie korzystasz zwal nim odejdą,

wtedy zabierze ci wszystko

Bóg odpływów jak Posejdon

ej, okej ziom nie chcesz to jest Twoje życie

Dynamit w wersach jak na dwudziestu calach włam [?]

A hajs ? Hajs dla pozerstwa wbijam w to ostro.

Bo zamiast krokodyla ja wole napis PROSTO.

Opada Ci szczęka bo już nie jest tak słodko.

Ty też weź się do pracy zamiast napierdalać w lotto.

Z uniwersa zarobiłem na życie.. no co ty.

Starczyło na nowe koszulki i płyty za zwroty.

Mam tylko szacunek, pan skoczy mi

I to jest prosty rachunek,

I nie będę tu gadał, o nawijkach ""eunucha""

Jeśli kurwa go nagrasz - nawet go nie przesłucham

Bo mam sprawy ważniejsze, będziesz tak zawiedziony?

To ostatnia odpowiedź na was tu z mojej strony!

Uuuu! No siemanko, siemanko, słuchaj, naprawdę kurwa gruby diss minuta dwadzieścia, tak chciałeś mnie kurwa pocisnąć, ośmieszyć? Ja ci pokaże jak się, kurwa, napierdala rap, miałeś kurwa 3 minuty czystej zwrotki, ale to nie jest koniec, kurwa, zmieniamy bit, lecimy z tym dalej człowieku, a teraz mam dla ciebie czystą brudną prawdę cześć druga, nie wiem czy to wytrzymasz (wiesz) Joł!

Po pierwsze, kurwa, mnie nie znasz!

Nie masz pojęcia kim jestem, i jaki drzemie we mnie potencjał

Powiesz o hejtach?

(to, to)To zapamiętaj - że ten, kto ich nie ma,

Robię to co robię, a Ty znasz tą mordę

Masz tą forsę? Spoko, ziom,

Przyjdzie taki czas, to ja zagarnę ją ,

Wyjdzie w praniu, kto ma tutaj marne flow,

A kto napierdala i robi show

Skąd się wziął ten B.R.O co nocą pisze wersy wciąż

Ja nie wiem po co robi to, lecz dobry jest jak mało kto!

Tyle ile mogę to nawijam, wiesz?

Opowiem Ci o sobie to zawiła treść,

Dlatego, nie mam z tym problemu możesz mówić co chcesz x2

Zanim powiesz o mnie źle, najpierw kurwa pogadajmy

Bo napinasz się jak stringi, a potem grzejesz jak czajnik

Kocham tą muzykę, swoje życie trzymam w garści

Bas napierdala tak, że porobią Ci się zmarszczki,

Lubię melanże, wiesz grube melanże,

spotykam różnych ludzi, którzy kurwa znają branże,

krótko, rzeczowo oceniają moje solo,

A są Ci co wiedzą gówno, a pierdolą i pierdolą, i

Ludzie w moim wieku dzięki mnie dziś mają wiarę,

że nawet w dzisiejszych czasach można wykorzystać talent.

Więc, to jest sygnałem dla gówniarzy na tej scenie,

że z rapem teraz wchodzi na nią drugie pokolenie.

Wiesz, druga fala ten rap co napierdala,

pod scena łap w górze jest las to pełna sala,

i kiedy wciskam gaz ten świat zostaje w tyle,

hejterzy chcą zniszczyć nas, rap daje siłę.

Nie bierz mnie za celebrytę. Ja nie gram tej roli,

tak to widzę kiedy patrzę na to wszystko.

Kiedy patrzę na to wszystko ziomek wspomnienie powraca,

kiedyś piłka i boisko teraz co dzień leczę kaca,

wiem, ze zmarnowałem talent nie wykorzystałem szansy,

ale wolałem iść w balet zamiast napierdalać bramki,

teraz długopis i kartki no jak ja kocham ten motyw,

całkiem oddaję się pasji ciągle piszę nowe zwroty,

kiedy patrzę na swe życie przypominam sobie o tym,

jak latało się po nocy by zarobić parę złotych,

setki spojrzeń myśli, ile zrobiłem a ile mogłem,

niezależny jesteś kurwa kiedy w sercu masz wojnę,

to co zostanie po mnie to ten rap na osłuchach,

jeśli padnę na mordę jeszcze raz to przesłuchaj,

nowy tekst lek na korbę napierdala bit w uszach,

więcej serca nie mogę wsadzić w to niż masz tutaj,

to co po mnie zostanie nazwę wiecznym poczuciem,

zapisane wartości przepełnione uczuciem,

to jest rap kurwa-fa czyli wszystko co mam,

Więc uważaj zjem cię w tempie warana

Do rana szalej, pora na balet

To pora by polać i podać dalej tą gorzałę

Bo już pora salę we władanie wziąć

I napierdalać ponad skalę aż wyłączą nam prąd

Słuchaj tego bo to jest twój bak

Słuchaj tego bo to jest twój flip

Bakflip!

Słuchaj tego bo to jest twój bakflip

Sam na sam – ja, i ta pierdolona depresja

Zostaję tu z nią, bo, nie mam siły już uciekać

A nawet nie chcę, jestem zamknięty w sobie, jak więzień w celi

To jest cały efekt, tej jebanej schizofrenii

Za oknem deszcz, z całej siły, o parapet napierdala

A ja czuję, jak ten syf, całego właśnie mnie pochłania

Walczę sam ze sobą, psychika moim katem

Ja kontra depresja? Już przegrałem całą walkę

I nie chcę już nic czuć, ani o niczym myśleć

Niech się szarpią o swój Wietnam

Robię te numery, żeby mogły dudnić na koncertach

I na osiedlach, wiesz i nalej do pełna

Popatrz na swoje rejony

Jak trzech typa tu napierdala na pętlach

Te nuty co płyną tu

Linijki dawane w tłum

Od lat przeciw zastanej rzeczywistości

Bunt, bunt, bunt

A w jego słuchawkach rozbrzmiewa Małpa

Nie będę gadał po ksywkach

Bo w sumie sam sie brzydze jego nazwiska

Polska scena już upada

Każdy dziś jest czarny wczoraj boombap napierdalał

Nabijam lufe, ziomy mówią ""co tak długo""

Ja przez nich jedną zjarałem i nabijam drugą

Ref:

Każdy mówi że ma flow to, każdy kurwa mówi że jest z Compton, każdy kurwa trzepie forsą

[Siwers]

Rzymska dycha, po szybach idzie rezonans

Do licha - pewnie mówi sąsiadka wkurwiona

Co słychać - mocny bit, ktoś zaczyna rapować

To ten z dziesiątego napierdala od wczoraj

Jak po przejściu tajfuna wyglądają tracki

Tak i duma demoluje mnie parę bębnów, sampli

Z amplitudą i MCT

To fortuna świat się kręci wokół niej

Dwunasta godzina wszyscy składają życzenia

A wulkan się napierdziela

[?] pozdrowienia zniesmaczyło wielu (wielu)

Ta zdechła w oka mgnieniu lecz nie dla nas ( dla nas )

Z rozjebanym okiem dalej tańce sobie napierdalał

W nowy rok z chustą w rękach

Opuchnięta, uśmiechnięta gęba

Biba temat rzeka

Kartek by nie stykło żeby opisać wszystko

Jesteś z nami?

Jesteś z nami duszą sercem dodaj basu jeszcze więcej niech usłyszę pierdolnięcie niech to idzie w całą Polskę (wszędzie) Tym się nie przekręcę to historie z życia wzięte dawaj to na okrętkę niech się kurwą o tym hepnie lecą w siwych bolkach już tu rozpierdala lokal tu dźwięk kopie jak z loka tak że nie ustoisz na nogach gorąco jak w saunie zgadnij kto tu pulę zgarnie techniką nienagannie znowu zdzieram sobie gardziel hałas hałas hałas hebel na wszystkich rejonach w kryminałach na stadionach od dobrych ludzi piona (piona) jest sztywno jak konar w pustych hałas i szcza kona wali w łeb jak Damian Jona misja jeszcze nie skończona (chce) chce widzieć jak ten tłum zalewa ulicę napierdala policję niszczy wszystko w polach widzeń niech usłyszą wszystkie rządy (rządy) ten hałas niepokorny zrobi więcej zniszczeń niczym pierdolone wojny wszyscy ludzie na koncercie dawać w górę ręce hałasu pierdolnięcie bezimienni konkret wejście

Hałaaaaaaaas

hałas górę ręce zróbmy

hałas w górę ręce

hałas w górę ręce

Na wieki, wieków amen.

Na balecie siać zamęt,

Póki ksiądz nie powie mi nad grobem.

Pokój jego duszy. Amen. Amen jego czasu.

Swoje napierdalać. Gdy rebel przykazania.

Za kołnierz nie wylewaj.

Na myśl o balecie, weź nie ziewaj.

Przez życie się przeciskam jako Dino.

Z mej bajaty jakoś lipy nie ma .

Mnie wystającego z czołgu,

Kurwa, najsilniejsi przetrwają.

Każdy pieprzy armię i to nie strach przed falą,

Wojna o wolność to oldschool.

No bo dziś napierdala się o chajs nie o honor,

Mnie zapamiętają których ty unikasz.

Jestem jednym z nich więc rób wypad,

Muszę pisać i tu wkładać serce.

Bo jak przestane pisać to sam się skreślę,

W tym składzie do starości musimy dobić.

Dzięki Zbychu za bity koty,

mix, mastering. Zostawić to? No co ty!

Stary miałbym kłopoty gdzie nagrać wokal,

żeby ten rap napierdalał po blokach.

2. Mamo dałaś mi miłość, wzorce, wychowanie.

Dzięki za to kim jestem. Tobie też Panie

za to, że jestem tu, tworzę to nagranie.

Wers plus bit co sunie po membranie.

Ją pierdoli Kozaków dzisiaj dwóch.

Ej Mariolka, jebać Bolka,

Przy tym Zdzichu nie warto było żyć.

Wiecznie demolka. kasy nie skolka,

Ileż można napierdalać się i pić.

Zdzisio sam się przechwalał,

Że od dawna jego pała nie chce stać.

Przecież ty tak błagałaś,

Żeby, kurwa, anabole przestał brać.

[Bob One]

Pierwszy kielon i hello

jak jest ? Pico-Bello

bo nic się nie liczy kiedy trwa grube melo

( ee oo ) napierdala bass na stereo

kolejna kolejka właśnie wjeżdża na peron

to alko tsunami , tornado w bani

i każdy powodziowy wał tutaj na nic

litrami przelewa się tu na potęgę , bez granic

oni tak mówią bo w duchu wołają o pomoc

Ja zrobiłem błąd i otwieram się na nowo

Heiterskie kurwy ,traktuje ich niczym zomo

co do rządu zalegalizujcie tu nam zioło

ono uspokaja a nie napierdala w czoło


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga