Alfabet słów:

Słowo nastolatek w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery n: nieodmienność, najbardziej, niedostateczny, niezmierny, najmilszy

Kto w Polsce śpiewa o nastolatek ? To między innymi ARJ, Buczer, Czarny Furiat. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Popatrz na mnie, wiem czego mogę spodziewać się od życia

Nic do ukrycia , że dzieciakiem jestem

Pokazuje to [każdym swoim gestem] x3

Posłuchaj rozmowy dwóch swoich sąsiadek

""popatrz koleżanko to dzisiejszy nastolatek""

Przecież nic nie powiem, bo kobieta ma racje

Każdy Boży dzień, leci jak wakacje

Wozi dupę autem umcyk, umcyk radiostacje

Dzień w dzień na melanżach to sprawia satysfakcje

Wciąż nie trace ognia pizgam rapsy co dnia

podejrzany o RAP to bedzie trylogia co

dla was to jest niepojete dzieci

ze rapujac na drugim krazku juz zapowiadam trzeci

nigdy nie bede idolem nastolatek co

zdecydowanie wolalbym byc idolem ich matek ziom

dla mnie bit to jest tlo na ktorym maluje obrazy

slowem nie zamulam po to mam na karku glowe

robie to no bo to potok slow

Nie znajdziesz w Polsce gangsta rapu,

Próżno go szukasz nad Wisłą, dzieciaku.

Z automatu strzelam, bo mi (?) mocno świeci.

Rap przestępczy, martwy jak Kennedy / x2

Jako nastolatek sam wpadłem w pułapkę,

Melanże - po nich mam obitą czaszkę.

Kilkanaście szwów po bitwach ulicznych.

Konfliktów cyklicznych już nawet nie liczę.

Do tej pory ćwiczę, bo mam taką fazę:

Krzyczą chórem: ""Dać im burę!

Za te włosy, za te głosy, za te szatki,

Za te grzywki za zagrywki, za prywatki,

Za gitary na dodatek elektryczne,

Za kolana nastolatek magnetyczne!""

Siła złego i dlatego

Przedwojenna młodzież bardzo nas nie lubi,

Huczy basem na nas, huczy raz po raz.

I w domysłach ta eks-młodzież wciąż się gubi,

Chce mi się tańczyć, skakać i stepować, śpiewać, tańczyć i rapować

Ale mówiąc prawdę, mogę powoli, bo mnie noga boli

To jest starszych nastolatek rap, a w szczególności polskich bab

Bardzo się staram, hej, popatrz jak …

Tańcz ze mną rapa, nie bądź taka ciapa i swoje nogi rusz z podłogi

Wszyscy klaszczą, Ty też, Ty też… Kogo chcesz, tego bierz!

Nie jest to poemat, każdy to wie, może nawet lepiej, no nie?

Znów apartament na głównej arterii

Forsowanie forsą kolejnych fanaberii

Na ścianie Dali z prywatnej galerii

Faceci w czerni, ochrona jak w La Beri

Tłum nastolatek z symptomami histerii

Życie na scenie niekończących się ferii

Dzisiaj Seszele, a jutro Togo

Jasne, że chcę ale nie sprzedam logo

Nie opycham tego, co cenię zbyt drogo

Ref.: Tak naprawdę dzięki Tobie żyję, jestem nieśmiertelny odkryłem, mamy to coś czego nie widać, to jest nie z tej ziemi, w tym jest siła. x2

1. Wiem dlaczego to wszystko jest dla mnie takie drogie. Wiem dlaczego jesteś dla mnie całym światem, nie w połowie. Dlaczego cię szukam każdej nocy obok, bo chciałbym sie przytulić zasnąć z tobą kolorowo. Mam dość koszmarów przez tyle samotnych nocy. Gdy nie mogłem spać w księżyc wlepiałem oczy. Rano niewyspany pędem do roboty, później jakaś mała kawa, koniec przerwy i powroty. Do wieczora wciąż myśląc, kiedy się zakocham. Nie dzisiaj, nie jutro, może nigdy wielka rozpacz. Na okrągło i coraz bardziej intensywnie dumałem nad tym, kiedy moja kolej przyjdzie. Czy przyjdzie, Boże nie wiem co ze mną będzie, jestem aż tak brzydki, czy może głupi jak but z lewej. Sam nie wiem, nie potrafię tego skumać. Wiesz byłem gówniarzem, który tak to rozumiał.

Ref.: Tak naprawdę dzięki Tobie żyję, jestem nieśmiertelny odkryłem i mamy to coś czego nie widać, to jest nie z tej ziemi, w tym jest siła.

2. Kochać, mieć kogoś- było dla mnie mym marzeniem. Nie mogłem go wyśnić, a już spełnić za cholerę. Nie dało się na siłę, więc odpuściłem nie zaprzeczę, że wróciło i dalej marzyłem. Nie mogłem się oderwać, chodziłem jak chory, miałem wrażenie, że jako pierwszy umrę z tęsknoty. Czułem się jak pies, którego nikt nie chce. Zazdrościłem tym parom, które trzymały sie za rękę. Żyjący bez celu, tak spragniony przygody, romantycznych chwil i pocałunków całe stosy. Normalny nastolatek przechodzący trudny okres, może za wcześnie, bo do tego trzeba dojrzeć. Powoli, nie śpieszyć się już w tym biegu, bo jeszcze jest czas, tą śpiewkę znam za ciebie przebój. Fakt jest faktem, człowiek musi kochać i co do tego wiesz nie ma żadnych odwołań. Jeśli znajdziesz siebie w kimś, to znaczy, że już pora, nie ma co sie bronic i udawać twardziela. To jest głupi szpan, który dawno sie już przejadł. Przepadł w najgorsze, nigdy nie był na topie, tracisz tylko szansę na miłość przez głupotę, być może tą jedyną, która spędza sen z powiek. Niczego nie wiesz, nikt nie jest czarodziejem, nie zastanawiaj sie tylko wyduś to z siebie.

Ref.: Tak naprawdę dzięki Tobie żyję, jestem nieśmiertelny odkryłem i mamy to coś czego nie widać, to jest nie z tej ziemi, w tym jest siła. x2

Stajemy się religijnie okrutni

Co jest bluźnierstwem, słowo *****?

Czy lenistwo wiernych, nie dzielnych braci

Świat się bogaci, a dziecko szmaci

Kolejny nastolatek tożsamość traci

Tony łez wylewasz nad tym światem

Zamiast tego Panie czemu nie gardzisz nas batem

Nie chce zapomnieć

Chcę oprzytomnieć

Ref.:

1.

Nastolatek patrzy w niebo

Na płynące kłęby chmur

Ptaki rozwijając skrzydła swe

Startuja i unoszą się

Pod sobą zostawiając wszsytko, dla nich nic nie liczy się..

ani twoje ubranie, tylko to co masz pod nim

jaram się tylko twoim biustem

czujesz baby zdejmij bluzkę

pokaż klatę

mam coś dla wszystkich nastolatek

mam najgorętszy patent

patrz na te które są tu ze mną latem

Teraz każdy to czuje

synek patrz na tą niunię

To opowieść o człowieku, który bohaterem był,

który walczył o wolność Polski ze wszystkich sił,

żył z nadzieją, że odniesie zwycięstwo,

prowadziła go odwaga, wiara no i męstwo,

już jako nastolatek walczył z Bolszewikami,

od najmłodszych lat strzegł wytrwale Polskich granic,

walczył w Bitwie Warszawskiej, walczył w obronie Grodna,

nie ważne jak było ciężko nie zamierzał się poddać,

to były straszne czasy II Wojny Światowej,

Nie zastanawia mnie już fakt czemu każdy przestał mówić,

Tu dziś, już nie jest tak, dlatego teraz idę sam. x2

2.

I znowu w miasto, wychodzę na spacer,

słońce zaszło, niczym tysiąc nastolatek,

Homo sapiens taa jasne..,

hapiesz, hapiesz to wszystko za kasę,

skaczą do gardeł niczym stado panter,

ubieram skafander, utkwiony w słuchawce,

Lecz hip hop to życie a nie dyskoteka

Familia H.P. 2004 epka

[Thomass]

To klub i tysiąc hip hopowych głów

Rewia mody wśród nastolatek, pełen klub

To jest to miejsce, czas na pełen luz

Czas na browar, na tekille i na wydanie kilku stów

Jednak jest małe ale, bo niektórzy nie łapią

Że rap to nie kwestia hitu na lato

1# Nasz mały steve / to prawie nastolatek

2# Ma już za sobą / prawie 5 latek

3# z tej niezwykłej okazji / balanga na nas czeka

4# na brak alkoholu / steve codziennie narzeka

5# będą tam goście / dobrze wam znani

Tutaj wszystko jest możliwe

Masz bierz ile chcesz

I nie pytaj czy prawdziwe.

Koło portu gdzie wojenny przybił statek

Zbuntowanym krokiem idzie nastolatek

Wczoraj z karabinem w ręku bił wroga

Dzisiaj wrócił do domu bo uprosił Boga

Teraz piwa chciał się napić dla ochłody

Nie sprzedali mu bo uznali że za młody

mam dość łaków co na tracku chcą poruszyć sto tematów,

pełno ich jak tagów, jestem dla nich jak najgorsze fatum.

Chciałbyś mieć (...) fejm no i własny pomnik,

swoje wersy musisz kupić przez co wita ciebie chodnik,

bozyszcze tłumów, prędzej bozyszcze nastolatek,

szczególnie tych które wiedzą dobrze jak lecieć z tematem.

Ja mam za sobą ludzi którzy chętnie mi pomogą,

środkowy palec wrogą mam dla was kartkę czerwoną,

oddany tym słową ze świadomością daje wam solo,

Prosze weź to pod uwage że dla Ciebie się zmieniłem,

Kieruje się wartościami, których kiedyś nie znałem.

Jestem pewny Ciebie,

Przez Ciebie oszalałem.

Nie mam dobrej opini wśród kobiet, nastolatek,

W tych sprawach dla was suki od zawsze byłem gagatek.

Odrzucałem to co dobre,

Od środka pełen zepsucia,

Ty natchnęłaś we mnie wiare,

Ze starych rzeczy została mi tylko mowa bloków

Jak miałem pensję 500 to byłem w siódmym niebie

Miałem jedną pretensję, jestem sobie dłużny więcej

Konsekwentnie miliard w rozumie, miliard pułapek

Zamiast drzeć japę do nastolatek za 4 z hakiem

Nie mam TVN, PTC, nie czytam gazet

To ABC szczęścia tu, dasz wiarę?

[Refren]

Możemy wszystko, to chyba proste

Ku pamięci Juras, Radar, Wigor nie jesteśmy święci

Ale słuchaj, słuchaj, słuchaj

Akurat to co przemija to natura

My jako jej integralna część, taka struktura człowiecza

Najpierw jako dzieciak, potem nastolatek

Broniliśmy podwórka jak obrońcy Westerplatte

Na dodatek, każdy kołował na wydatek

Tak często decydował o tym czysty przypadek

Tysiąc pomysłów

ku pamięci. Juras, Radar, Wigor nie jesteśmy święci,

ale słuchaj...

Akurat to co przemija to natura, my jako

jej integralna część, taka struktura człowiecza.

Najpierw jako dzieciak potem nastolatek,

broniliśmy podwórka jak obrońcy Westerplatte.

Na dodatek, każdy kołował na wydatek.

Tak często decydował o tym czysty przypadek.

Tysiąc pomysłów na minutę- prawdziwe zatrzęsienie.

"

Co drugi nastolatek chce być teraz raperem

??? porównywalne ze speakerem

Nie przeszedł mutacji, gówniarz pieprzony

Pisze sobie ze słownikiem i myśli - ""Kurwa jestem dobry!""

Nie musisz mnie słuchać, miej zdanie swoje

pierdolę twe poglądy rodem z przedszkola

hola hola mr. hip hop od przedwczoraj.

Bzdury na forach niejednego cwaniaka

który jeszcze wczoraj szukał w porach pierwszego kłaka

nastolatek metr dziesięć bękart plugawy

wielki znawca rapu stwierdzi, że jestem słaby.

To jest zabawne jak hejty, że są głusi

oderwany od cycka mały synuś mamusi

jednego dnia hejtuje drugiego liże dupę

A czemu? Spróbuj zrozumieć go..

codziennie liczył nowe sińce gdy patrzył w lustro..

Mówił matce - ""Ustąp"" - prosił i błagał..

lecz krzyczała gdy on w kącie płakał..

13-nastolatek bo tyle on miał lat..

przez kaprys matki dostawał kolejny bat..

Prosił ją, by nie piła, by było jak dawniej..

bo była szczęśliwa i szczęścia nadal pragnie..

Lecz ona piła i promili było coraz więcej..

Nie idę, nie idę, nie idę w klub

Miasto nie śpi, nie idę w klub przed północą

Nie idę, nie idę, nie idę nie nie nie

2. Starsi koledzy z prawem na bakier

Z nimi poznawałem życie jako nastolatek

Wódka w Edenie, tańczące panie

Skrótem z osiedla lecieliśmy na balet

Jeden do maszyny wklejał banknoty

Drugi bajerzył królową nocy

Pewnie posiadasz rodzinę i gotówki dostatek, masz kochającą mamę i kochającego tatę. Przelewasz to na papier, pomyśl, więc zatem o tych, którzy na klatę wzięli krzywy patent. Historia ta dotyka chłopaka astmatyka, serca twardego, jak tytan, pragnącego czytać… Pragnącego pisać, kochać, żyć pełnią życia i tylko tak niewiele na ostatnich niciach. Bliskich swych powitać, nie zapominać o nich, choć nagrobek euforii jest wyryty frazą ironii i nie pozwala schronić, nie pozwala płakać, ojca zabiła praca, matka odeszła z rąk raka. Młody wyłącznie płakał, nic nie rozumiał, pytał, odpowiedzi nie usłyszał, szeptała głucha cisza, barwę ilustrował pisak, na sercu cięta rysa… Umysł nurtem pytań, nie mógł już wytrwać. Łzy sączone, co dnia, pogardliwość potworna, nastolatek w depresji, pisze szarych doznań. W iluzji tych komnat powierza się Bogu, niebiańskiemu dobru, ból uśmierza opium. Stracił matkę, ojca, potem siostra, brat, siostra… Ciąży fatum doznań, trafił w ręce wujostwa, rzeczywistość najgorsza… Pijaństwo i orgia, psychika by wzrosła, płacz na grobie ojca. Próby by się dostać, żyletka niczym postać, blizny, wspomnienia, pigułki, łzy, cierpienia… Wewnętrzny ból, temat żyjąc w tych cierniach, wzrokiem z góry skazany w niskich drogeriach. Starał się już zebrać, lecz ciężko było, w ogóle uzyskać jakiś lek, w życiu wiele musiał znieść, wiele usłyszeć, odczuwać, znosić multum uwag, dziewczyna odeszła, gdy zabrakło mu ubrań. Siedział zimową porą, śmierć była mu obca, miał doczekać, gdy wiosna da mu pracę, by sprostać, by wyjść na prostą, lecz chłód przeszył szpik, zmarł z wyczerpania, zmarł… Z braku sił! Zamiast mu pomóc sam byś zaczął kpić, kiedy zmarłby chłopak, byś oceniać chciał ich, wziąłbyś go do bliskich, dałbyś mu ciepło i jeść, jednak zamiast pomóc czekałeś na śmierć…

Kreujesz się na kogoś kim nie możesz być

Wczoraj bluza z kapturem, dzisiaj gangsta styl

Czarne okulary chronią Cię od spojrzeń

Nieśmiałych nastolatek, które chcą Cię pożreć.

Ref.

Bo jesteś playboyem i wszystkie są Twoje

Zaczynasz swój podbój, każda chce Cię mieć.

Gdy idziesz ulicą nagle ginie ludzi tłum

PRO PRO PRO PRO PRO PRO PROGRESS,

To kluczowe słowo prowadzące do sukcesu,

w każdej dziedzinie dążę do progressu,

>> Trzecia zwrotka

Jako nastolatek, otoczony używkami,

Też się jarałem, tymi dobrymi jointami,

I dobre palenie uniewrażliwiało słuch

a najwięcej to spaliłem przy kawałku ""Jeden Buch""

What You wanna wanna ? What You wanna get it bang bang

Z mojej deski pozostaną tylko same dżazgi

Nie jeden już powiedział nawet sam do siebie basta

A oznajmił innym ludziom że to wszystko go przerasta

Nie dziw się że myśli o tym tempie z rytmem

Nastolatek zobaczysz będziesz emerytem

Kłade wiele liter

czuje że ty zaczynasz mnie rozumieć,

te same fale czy wspólny język,

wszystko jedno ale to tworzy więzy,

paraliżuje, i czasem jest jak napęd,

zachowuje sie jak nastolatek,

teraz śpij, porozmawiamy jak wstaniesz,

pisze to tylko dla ciebie, dla niej...

Ref.: To dla niej chociaż nie jest łatwo mi,

mówić o tym co między nami zaszło i,

I możesz też myśleć co chcesz o handlarzach

A ode mnie zawsze z fartem ziom, nieważne z czym latasz

I nie będę więcej gadał o zasadach

Bo jest jeszcze jedna sprawa, wada w kliku ustawach

Sprawa w toku, bo jakiś nastolatek

Miał przy sobie kilka sztuk w domu drzewko i lampę

I chcą mu przybić handel i zgodnie z prawem

Już 4. miesiąc w areszcie czeka na sprawę

Ja naprawdę nie rozumiem tych przepisów

Tak samo zakłamane jak cały Watykan

Każdemy człowiekowi zegar biologiczny tyka

Nie cykam głupich fotek i na NK ich nie klikam

Tych zjebanych stron unikam

Choć każdy nastolatek ma już od dawna fejsika

Jestem inny, moją domeną nie jest matematyka

Swoje umiem policzyć w głowie i to mi styka

Masz tu wszystko o mnie, krótki życiorys

Leczy mnie doktor joint, nie żadne uczone profesory

Przyjdzie taki czas, że spłynie potok słów z ust

Spłynie potok słów z ust, jak ostatni bastion

Daj mi Panie tu wytrwałość na chamstwo, daj mi siłę

By tu wytrwać, kiedy ciemne jest miasto i kiedy posłuch mam w jednostkach

Chrzanie być bożyszczem nastolatek

Kiedy rap zachwyca ją [?] zachwycał smakiem

Czasem myślę czy ten rap i ja pogramy znów

Bracie wyślę Ci ten stuff i do samary włóż

Potem to rzuć w tłum, luz z ołówków, słowem dla głupków, stul dziób i idź [?]

Wiesz już, ta, jesteś dla mnie

Chociaż jestem złodziejem, twe najlepsze chwile kradnę,

Nie kumam siebie, piję i odwiedzam kluby

Moje ziomy to alkoholicy, dilerzy i ćpuny

Wciąż nie mam pracy i gram jak nastolatek

Ale wiem, że potrafię, jakiś biznes z nimi razem zacznę

Wiem to, znów wracam z koncertu

Mam dla ciebie mały prezent, znów mam cię w sercu

Znów nie śpię po nocach, marzę o szczęściu

HA Jestem w tym i wiesz mam ten talent

Mimo ze nie mam głosu tak jak Kamil Bednarek

I nie wyrwałem serc tym setkom nastolatek

a to że jestem w tym to nie jest tylko przypadek

od dawna rapsy daję i nie liczy się tu forsa

ja gram w to na stówe a ty ciągle na pokaz

chcesz zgarniać pokal i chcesz zgarniać propsy

Jan Paweł II… To już siódmy rok bez niego…

O tym człowieku nie można zapomnieć mój kolego.

Dla młodzieży był autorytetem,

Słuchając jego słów niejeden nastolatek odłożył żyletę.

Wspaniały człowiek, pełen optymizmu.

Nie było w nim nienawiści, gniewu czy rasizmu.

Janie Pawle…

Nawet obok alkoholika na ulicy nie przeszedłeś obojętnie,

Na bicie wciąż gram, lecę jak Leon zawodowiec,

Bo z zawodem swym kojarzę pisanie tego dla Was, ziomek.

Otwórz oczy, spójrz na opłakane blokowiska,

Wychodzę na zewnątrz i zawijam tu gdzie moja przystań.

Jak iskra z ogniska rozpalam serca nastolatek,

Gdy nawijam wywołuję nie kończące się empatie.

Ich reakcje na mój głos często wywołują sztos,

Jak boss, lecę na majku często paląc go.

Kto jak to ale Ty weź skumaj to koleś,

Lek zrobi tu BANG jak wynalezienie koła

Ta młoda rap-szkoła, nie jaram się wcale

Kiepskie flow i zniewieściałe wokale

Pierdolą o tym jak są pokłóceni ze światem

Kurwa, jakie problemy może mieć nastolatek

Weź przyjmij je na klatę, tej pan poeta

Nie jesteś samcem alfa, ale analfabeta

Nie dorośli do fleta, a chcą grać pierwsze skrzypce

Kiedyś po nitce do kłębka, dziś byle szybciej

Idol wszystkich nastolatek,

Syn stadionu, król boiska,

Miał karierę jak marzenie,

W Man United gwiazda błysła,

W głowie mu się przewróciło,

nie tędy droga, w czym innym tkwi istota.

Swe wnętrze pokaż, wyłącz syndrom kameleona,

z każdą dobą bądź sobą od początku do końca!

[5 zwrotka: Kozim]

Jesteś sweet, naprawdę, jak każda z nastolatek,

lecz że masz lat 13 chcesz zakryć makijażem,

więc kładziesz grubą warstwę tapety na swoją buźkę,

bo masz starsze koleżanki… Aaa, musicie być sobie równe.

Kurwa kształtuje kurwę, chuj kolegi wędruje w buzię,

Gdzie ten polot, finezja? (No gdzie?)

Po co o to pytam, ty takich słów przecież nawet nie znasz

Gibie się pizda jak małpa, zgięty jak paragraf

Pierdolony gałgan, kurwa, co za farsa

A nastolatek tego słucha

I mówi: ""fajna nuta!"", ja tak nie chcę, mi to niepotrzebne

Chcę byś to zrozumiał, ty i tak powiesz, że zamulam

Wiem co o tej płycie myślisz, ale to nie tak jak myślisz, kumasz!

"

Wokoło ci kwadratowi Al Caponi - każdy groźny jak Bionicle !

Każdego prawda boli a znajomi...!

Sami się przesiali w próbach... zawsze jest na sali Judasz !

Zawsze ten co prawi cuda... ja byłem jak mały budda !

W starych butach nastolatek konsekwentnie jak dromader

Co noc z ziela aromatem zamieniał się w Akrobatę !

Uczciliśmy wiarę w siebie zrzutą na pierwszy soundblaster

Miałem pokój na poddaszu - pierwsze studio - jak kąt własne !

Było nas trzech jak Trzech Króli z potencjałem na flow masters !

ale gdy jedno i drugie umiera, to co czujesz

wkładam serce w każdą nutę kradnę dźwięk, chce z nim uciec,

mam wstręt do tych kurew, których kalectwo rozumem!

a raczej jego brakiem, noc i papier, coś na czasie,

każdy jeden nastolatek, kocha sample, chce być raper,

ale nie przeżyje nocy takiej jak te cztery ściany,

przybliżają się powoli, chcą mnie stłamsić -psycholodzy...

od drugiej klasy szkoły, nie dawali mi tu szansy,

szyja aka paranoik, bo choć znają mnie- ślą propsy,

Jak akcje to wolne bo robi się już ostro,

ostrzejsza niż Paris masz tu moje własne porno!

Kradnę też bity jestem mistrzem na ringu,

wychodzę ze studni jestem jak pani z filmu!

Twarz na jogurtach,jestem miss nastolatek,

z moją twarzą wyjdzie za rok polski znaczek,

mam dwa baseny i łóżko z baldachimem,

ale aby się w nim przespać musisz mieć własną wille!

Wozi mnie Lexus,a rozkręca mnie Jack Daniel's,

Jak akcje to wolne bo robi się już ostro,

ostrzejsza niż Paris masz tu mije własne porno!

Kradnę też bity jestem mistrzem na ringu,

wychodzę ze studni jestem jak pani z filmu!

Twarz na jogurtach,jestem miss nastolatek,

z moją twarzą wyjdzie za rok polski znaczek,

mam dwa baseny i łóżko z baldachimem,

ale aby się w nim przespać musisz mieć własną wille!

Wozi mnie Lexus,a rozkręca mnie Jack Daniel's,

Nie możesz nas pokonać, nie możesz zniewolić,

uczynić narzędziem, które wszystko zrobi.

Za zera na czekach

za nowe kontrakty, za zdjęcia w gazetach,

za pisk nastolatek.

Hej panie DJ! Możesz nas nie puszczać w radio

Panie redaktorze! Możesz pisać o nas kłamstwa

Mamy naszą scenę, przetrwamy każdy cios,

czy nie słyszycie jak donośny jest nasz głos?

Nie pierwsza, nie ostatnia śmierć niewinnego człowieka.

Pozornie to takie proste, policjanci i złodzieje,

Anioł stróż czuwa, anioły są niebieskie.

Niedaleko mojego miasta, gdzieś na komisariacie,

Martwy, z kulą w głowie niewinny nastolatek.

Dwaj bracia z Sosnowca, eden w szpitalu, drugi w kostnicy.

I dzieciak ze Słupska zabity na ulicy.

Co jeszcze można dodać? Chyba ""uważaj na siebie"",

Niebieskie anioły czekają, może wypadnie na ciebie.

Mając serce z kamienia,

część głosi innym prawa niemal krzycząc przez megafon,

Sama głos podnosi jak tylko krzyczą na nią,

Niektórzy są mobilni, ta

Prowadzą przełom dla nastolatek opcja transfer spermy przez telefon,

Nowa moda Boże, już nas opanował przepych

Szybki sex, a partnera zapamięta tylko plemnik

Potem dziecko szuka ojca,

żeby wiedzieć, że ojciec go nie szuka,

CNE

Spójrz!

Oto plan prawdopodobny,

zdrowy nastolatek sukcesów głodny

nie do końca facet choć jest już płodny,

chce znaleźć patent co będzie niezawodny

Co da mu respekt w oczach ziomków z okolicy,

co spowoduje że oddadzą mu się dziewice

Nie tak dawno temu, kilka lat do tyłu

Gdy na rynku było mało hip-hop winylu

Nie tak dawno temu, kilka lat wstecz

Gdy ludzie żyli spokojniej, czas wolniej biegł

I jako nastolatek zacząłem rap rzec

Chamy na plecach nosili kresz dres

A ja zawsze miałem oryginały wiesz

Nowoczesny bit powodem jest dyskusji

Ale nikt z moich kumpli nie umiał grać na perkusji

Nie tak dawno temu, kilka lat do tyłu

Gdy na rynku było mało hip-hop winylu

Nie tak dawno temu, kilka lat wstecz

Gdy ludzie żyli spokojniej, czas wolniej biegł

I jako nastolatek zacząłem rap rzec

Chamy na plecach nosili kresz dres

A ja zawsze miałem oryginały wiesz

Nowoczesny bit powodem jest dyskusji

Ale nikt z moich kumpli nie umiał grać na perkusji


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga