Alfabet słów:

Słowo obciągać w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery o: odsiadywać, objaśnienie, orleń, owczy, osiągnąć

Kto w Polsce śpiewa o obciągać ? To między innymi A.R.N.I, Biesiadne, CreamPolo. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Całym sercem się oddałem, swojej pasji bezgranicznie

Nie potrafię wrócić, mnożę rymy coraz szybciej

Chcecie zbyć mnie, lecz tak łatwo się nie poddam,

Bo to jest to co kocham, więc nie róbcie ze mnie głąba

Teraz bomba, jak chcecie to możecie mi obciągać

''Droga Bez Powrotu'' CeJot, Progrezzz szczyt osiąga dziwko!

Mielu :

Wpadłem w ten nałóg, czujesz? To rap fantazja

Spadłem, jak grom z jasnego nieba, to ma pasja

Gdyby cipka była z uszkiem

Każdy by z niej pijał duszkiem.

A chachary...

Od marszałka do rekruta

Obciągała wszystkim druta.

A chachary...

Burdel w wojsku im zrobiła

Ale wszystkim dogodziła.

A chachary...

Niedaleko młyna

Ledwie ją poznałem

Zaraz przeruchałem

W rytm pracy wiatraka

Obciągała ptaka

Wielką sprawność miała

Wytchnąć nie dawała

Cała chata chodzi

Kiedy mój w nią wchodzi

I patrzysz na nią i ona jest gotowa

I zerkasz na nią i ona też na Ciebie patrzy

w ten sposób, wiesz, jakby chciała dostać w pupę zastrzyk

No to, po co się ociągać, zapraszasz ją na chatę

Jak tak lubi obciągać i bawić się kutasem

Wiadomo - sex udany, ona skacze jak wariatka

to pierdolony pornol, a nie w ciemno randka

Z tego robi się związek, najprostszy z banałów

Wiadomo to wszystko opiera się na dymaniu

No, siema dziwki, dziwki wchodzi tu Deysik, Deysik

Kraków już nie obciąga, odkąd crackuję te ścieżki

No mam kolegów w rapie, ale wyprzedziłem wszystkich

Przebieram sobie bity jak Victoria Secret siksy

W sumie tak powoli to poznaję uciechy, zielone pojęcie, kolor pieniędzy

Wirus agresji, zapach kobiety, bez celibatu i abstynencji

"

1. Tyle nocy z Tobą, tyle dni

Tyle razy obciągałaś mi

tylko mi.

A ja rżnąłem Ciebie tak na ful,

że aż w cipie czułaś wielki ból,

straszny ból.

I przyszedł czas rozłąki

Czas rozstania

Zastrzałem już za sobą twoje drzwi

Gdy bylem jeszcze w trakcie ubierania

Ty nadal w biegu obciągałaś mi

Ref:

Rżnąć się lubisz właśnie ty

I przy tobie staje mi

Swym dotykiem sprawiasz że

Kiedy byłaś w 5d, chciałem już wydupczyć Cię

A Ty o tym cipo, jeszcze nie wiedziałaś

Listy posyłałem Ci, żebyś wylizała mi

A Ty co dzień innym, chłopcom obciągałaś

Dzisiaj jesteś starą kurwą

Kiedyś te cipę urwą

Jak byś dla mnie była mila

To by Cie nie zżarła kiła

Ona zrujnowała mnie dokładnie do zera.

A pedał okulista, chudy jak ta glista,

sprzedał mi złe okulary, to pedał stary.

2. Ilona, diablica wcielona,

obciąga kutasa strzelając z obcasa.

Ogólnie w tej branży jest znana;

jest znana, uznana, bez przerwy jebana!

A jej kolega pedałek ma pałę jak wałek.

Z zawodu jest okulista, a chudy jak ta glista

kiedy pierwszy czołg gąsienicami ciął stary asfalt,

dostał wpierdol nie raz, nie dwa, nie trzy,

gdy milicjant mu jebnął, a on wciąż chlał i pieprzył,

w lokalach te pizdy, które na kolanach klęczą,

znał jedną, co za dewizy obciągała Niemcom,

zaszła z nim w ciąże przypadkiem,

nie znalazłby gorszej kandydatki na matkę,

osiemdziesiąty czwarty, a on z dzieckiem na karku,

co do matki, uciekła z jakimś Niemcem do Reichu,

tysiące dusz dusz dusz

wywozi w dal

w dallll

i nim go zmorzy sen

obciąga flaszki dwie

zasypia zasypia Johan

tak budzi się zło

coooo????

na łące pełno kul

lepiej napisz coś swojego a nie prosisz o to kolegów

starujesz do każdej dziewczyny na fotce pierdol tą ripostę

robisz za męską dziwkę nic dziwnego

z takim wyglądem nie jest nic kolorowe

Patrycja to szmata która wczoraj mi obciągała

huj że to potwór ale ma otwór

Nie podskakuj do NatHeW'a bo on po Tobie pojeździ

niech Szczecin usłyszy jaka z Ciebie dziwka

gonisz na psy liżesz im dupy jak jakaś gwiazda

choć paliłem duże zady jak te Patrycji Kazadi

znów sie posuwa zbyt daleko głupie dziewczę

dziwi sie błądzi ślini po cichu żebrze

i chociaż nie podobna do żadnej dziewczyny Bonda

to nadal czule obciąga szczęśliwa niczym łagodna

rutynowana lalka myśli ze jest sex bomba

skończysz jak tytułowa sali z kawałka Diamonda

może twe życiowe credo to daj mu być co dnia

szanuj sie dziewczyno jeśli chcesz by choć spoglądał

[Verse III]

Trzeci strzał - Wielkie Joł, pięć słów leserze

Tede, tam? Promuje sam siebie

I proszę nie gadajmy o zmyślonych pieniądzach

Za trzydzieści tysięcy byś musiał rok obciągać

Wymieniasz z podziemia Baku i Sulina

Za mało cukru - przyda się insulina

Ty szczałeś w gacie, kiedy był tu Dinal

Wróć dziecko do kąta, bo to w pizdu kpina

Dziś uśmiechasz się nieśmiało

Podbijasz czasem

Ale gdy się odzywasz z ryja pizga kutasem

Jesteś jedną z tych nawiasem mówiąc która

Obciąga wszystkim jednocześnie się szanując

Ponoć inny co noc, choć to samo grono

Choć powiem ci co myślę o tobie (wiadomo!)

Te kurestwo u ciebie jest chyba cechą wrodzoną

Więc powiem ci z ironią

Werbalny abordaż, człowiek demolka

Niejedna małolata moje refreny śpiewa

Przywiązana do kutasa jak zielony do drzewa

To nie meta, droga do niej jest ciekawa

Na dziś dzień Twój rap obciąga homeless'om w bramach

Taki jak Ty, szpaki, lecą do krowiego łajna

Nie mają punchline’ów, mają wersy o punchline’ach

Jedź na wesele i weź tą fuchę

Przynosisz ujmę stolcom, które trzymasz w dupie

Ci dobrzy źli są

Bo inaczej zwariujesz

Tak sobie kurwa tłumaczysz i żyjesz

To inni zjebali ten świat, kropka, tyle

Baba obciąga psu, zoofile

Ktoś chce to oglądać

Więc ktoś sprzeda bilet

Jebany popyt, zabiłbym sukę

Czas zgwałcić go wreszcie zbiorowo tu, w dupę

Mimo to gwarantuje że to nie przejdzie bokiem

Podążam pewnym krokiem, walczę o swoje

Ty możesz stać pod blokiem, umawiać się z co drugim ziomem

Zresztą co mam gadać, to zupełnie w twoim stylu

Na co się możesz nadać, obciągałaś już tylu

Najlepiej usiądź z tyłu, twój temat to już przeszłość

Wiem że chcesz się wyszaleć, jesteś tą głodną bestią

Aktorka (aktorka), przechwalona pizda pasuje Ci samowolka

W porządku , twoje życie twój wybór maleńka

Ej, co ty sobie wyobrażasz gościu kurwa powiedz,

Pojebało ci się w głowie, człowiek jednym słowem to wiem.

Tak się w mordę jeża nie robi, szatan cię opętał,

W Chile tacy jak ty siadają na butelkach.

Doszły mnie słuchy, że lubisz obciągać po stolcach,

Mogę włożyć ci do ust w promocji kolczastego bolca.

Tylko musisz sprowokować,a to sprawa jest łatwa,

Wystarczy, że na przykład spróbujesz dotknąć jabłka.

Szczerze dziś, dziś, dziś, dziś, dziś, dziś,

to chwycić budzik i o ścianę rozpierdolić

Na pełnej kurwie wyjebany jak petarda

marzysz by niszczyć aby podrzynać gardła

Szef znów pierdoli,że masz się bardziej starać

A Ty rozkminiasz jak obciąga jego stara

I kombinujesz jak do fajrantu wytrzymać

wyrwać się stąd i znowu się najebać

Sto procent złości,sto procent wkurwienia

zero litości,zero przebaczenia

Byłem w domu a Ona złapała na niego chcicę

Ooo Wyluzowała swoją cipkę

I w ten o to sposób dwa lata poszły w pizdę

Niby niewinnie, przepraszam, nie chciałam

Trzeba było myśleć jak mu kurwa obciągałaś

Dobra, skończmy, chce mi się płakać

Wiesz, że ostatnie wsparcie gdy płonęła fotografia

Często mówię spierdalaj do własnych wspomnień

Przypomnij sobie, zrobiłem źle cokolwiek

W mojej ekipie nikt się nie rozjebie

Telefony komórkowy, swój sposoby mamy

Dziewięć dziewięć siedem mamy zablokowany

Stoimy, tłuczemy i tak to wygląda

Nie jesteś z nami możesz nam obciągać

Kreska na śniadanie lepsza niż kawa

Jestem bardziej prawilny niż studenci prawa

Jestem w chuj prawilny kurwa

Żaden pies nie ma wjazdu na bulwar

Właśnie taka jest moja fucha, nie ważne jest ile ale jak ruchasz .2x

3.Raz, dwa, trzy teraz trzecia zwrotka,

Nie kończy bynajmniej, wracam do środka

Chcesz mnie bejbe, ja już wiem to

Lubisz obciągać moje pęto

Nie taki diabeł wielki jak go malują

Ale mój kutas mówi „cześć „ innym chują

Jedne po angielsku How do you do?

Ej bejbe obciągnij mi a nie mu

Nie lubisz mnie? No to Cię zasmucę,

WuWunio power play'e w każdym domu uciech.

Ty wbijasz na stragan, a ja bałagan,

łamaga, kurwa zostań w domu błagam.

Gdy wpadam do lokalu, każda chce obciągać,

Nie muszę nic płacić, wystarczy autograf.

Wpadniesz do Łodzi-taksówkarza spytaj

""Panie taryfiarz, tam gdzie WuWu zazwyczaj"".

Ja mam szacunek kobiet ulicy,

którzy kojarzą ha byle grafomana z Det Juinks

a nie wiedzą kim jest DJ Quick

dlaczego to ma być mniej wartościowe choćby rap z Oakland

typ który nawija o gangach on lokalny folk gra

hej bękart jawy i snu obciąga rękaw

ciekawy mych słów, kurwa, takich płyt mogę nagrać w chuj to głębia

zawyrokuje znawca subkultur

ja nie mogę zawieść fanów więc trzymam się nurtu ze Stanów

2cztery7 odpal wóz, odpal grill

Już na piczce się włos jeży

Cycki stoją jak dwie wieże

Będzie rżnięcie jak należy

Ref.:

Wszystkie panie po szampanie będę ćwiczyć obciąganie

A panowie po wódeczce włożą każdej, która zechce

Potańczymy pośpiewamy, coś wychlamy poruchamy

Zarzygamy cały szalet, kurwa ale będzie balet

Potańczymy, pośpiewamy

A jeżeli lubisz miłość znienacka

musisz mieć bardzo twardego wacka

A najlepiej dupcy się nago

przy utworach z kaset i Papago, Lumpago

Zapraszamy wszystkie panie, dzisiaj w modzie obciąganie

dla panny Zuzi do buzi

I pedałów zapraszamy, dla tych chujów też coś mamy

dupy, którymi sramy

A jeżeli raz cię chandra tłucze

Musisz chujem przebić kurwie cnotę, choćby była czarownicą!

[refren]

Jebanie na stojaka, chuj stoi, trzeszczy sraka,

Jebanie z tyłu, z boku, gdy cipa kurwa w szoku,

Dupcenie i lizanie, kutasa obciąganie,

I skubi dubi du, kiedy stoi mu!

Kiedy ona szybko rusza dupą, to oznacza, że się dobrze wali,

Kiedy przy tym jęczy oraz sapie, chuj jest twardy jakby był ze stali,

Pizda burczy jak lokomotywa, i substancja lepka po niej spływa,

Przed monitorem swoje życie przegrasz.

Jestem informatyk, ale to przesada!

Bardziej niż klikać, lubię podawać.

Dobrej lachy nigdy nie odmówię

A Ty obciąganie widziałeś na Red Tubie.

U mnie nagie panie jedzą z podłogi.

Ty po następnym banie zmieniasz login.

Za komentarz nagrodzą cię Oscarem.

Ee chujowe, nawet nie czytałem !

Przecież wiesz że nie masz granic nie powstrzymasz żądzy za nic

bo za kasę zrobisz wszytko nie mam racji mam ją dziwko

Widzę Ciebie na ulicy machasz swoją wielką dupą

każdy zna Cię w twoim mieście każdy wie że jesteś suką

W lewej ręce masz torebkę w prawej szopkę z ubraniami niechaj zgadnę skąd je masz chyba z obciągania gały

Stawiasz kroki tak szeroko że wyglądasz jak czworokąt

A spódniczkę masz tak krótką że dorównasz prostytutkom

Przedstawiłam już twój zawód

Teraz niszczę Cię pomału

(Brootal)

Jebany ludzki bezsens, pierdolony wyścig szczurów

Kółka wzajemnej adoracji , obciągania sobie chujów

Wszystko proste tu jest przecież , napierdalanie prostych smutów

Ząb w ząb wszyscy tacy sami , głuche głosy prosto z tłumu

(Żarówa)

Kolejny głuchy odzew, krzyk bezmyślnej ignorancji

Moja piwnica mała, już nie mieszczą mi się ciała

To nie porachunki mafii, lecz pora rachunki spłacić

I porapować poraz ostatni, potem kogoś zabić

Kaleczenia rapu nienawidzę, daj mi jeden strzał

Obciągam iglicę, na cel biorę potylicę, blow

To moja muzyka, więc walczę o swoje

Pizdy, rysujcie sobie tarcze na czole

Ja mam cel na muszce i palce na spuście

Choć z hajsem jest różnie to stać mnie na sukces

to z mordy cieknie ci ślina.

Chujem ci oko wybiłem,

ale to twoja wina!

Spermy przypływy – odpływy,

gdy lagę obciągasz mi.

Kutas mój wielki i krzywy,

w oddali wyjące psy!

Auuuuu!

2. Co mnie urzekło w miasteczku,

Gdzieś pod lasem na zielonej, letniej łące

Obciągają sobie druta dwa zające.

Tryska sperma, schodzi skórka jak z ogórka

Aż tu nagle przyplątała się wiewiórka

Obcy dajcie mi do buzi, będę brała po francusku

Tylko róbcie delikatnie, czuję chuja prawie w mózgu

Za zbyt pełny stanik, nadmiar dobrych manier,

Za brak dzieci, albo bo jesteś ciężarna

Nienawiść w tym kraju – jedyna rzecz za darmo.

Jeśli jesteś ładna, masz pracę, co ci robić?

Nie ważne, i tak na bank obciągasz prezesowi.

Jeśli mózg masz pełen fałd, nadaktywny,

Cóż, wtedy powiedzą po prostu ""jesteś brzydka"".

Ich klawiatury nienawiść uzależnia jak tytoń,

Choć splunąć, baliby się nawet na monitor.

Zachowawczy styl, brudny but na ryj

Maminsynku po utartych torach jedziesz mi?

Bez gości na albumach jesteś jak Turman Uma

Co nie kuma, że bez Tarantino w zyciu znaczy chuja

Idziesz na czuja, obciągając koledze?

Pisdiox, siema Diox, mylą się i nie wiem

Skoro inny level, raczej inna planeta

Powiedz Kung Fu Panda, co robiłeś na kometach

Dywan i lans, i grzeczne ""Siema Doniu""

pierdole was i pierdole wasze klony,

całą załoge rtv, pierdole wasze strony,

jestem STH, i pierdole całą waszą grupe,

przymknij jape ciepła strefo, zamknij dupe,

jesteście twardzi, ale tylko w obciąganiu pały,

razem pedały i kurwy, w drodze do kurestwa,

gps niepotrzebny, droge macie w sobie,

ciepła strefa i klony, przepychają sobie dziury obie.

wasza uliczna poezja, to nic innego jak przemoc,

Jak wpoić posłuszeństwo

Okłamać zasiłkiem

Zmusić do pokory by nie mącili ciszy bankietów

Posiedzeń, zebrań, kurtuazyjnych wizyt i politycznych sporów?

Zamknijcie im mordy, wykastrujcie cenzurą, włóżcie w twarz obietnice bez pokrycia, dajcie im broń w postaci podwyżek których wartość spada bo wzrasta inflacja. Zamknijcie im mordy tresurą jak w cyrku, tak aby bali się srać ze strachu. Tam na arenie przed ludźmi, tak aby bali się srać ze strachu. Zamknijcie im ryje telewizją i zasiłkiem, niech jedzą chleb, piją piwo, wino, wódkę, oglądają mecze kłócą się na stadionach, która drużyna jest lepsza. Niech boją się samych siebie, czują oddech religii i wojska. Niech plotkują śmieją się, obgadują zdradzają i pieprzą swoje żony. Tylko po to abyście mieli spokój, z pomocą ich pokory, bezmyślności i głupoty mogli wejść do NATO, zdobyć zaufanie banków. Tylko ci co płacą nad wami maja władzę, rżną was w dupę, obciągajcie im kutasy. Głosujecie za Chinami gdy w Tybecie płonie wolność. Sprzedajecie czołgi, koncesje na broń, tylko ci co płacą nad wami maja władzę. Ksiądz, generał, prokurator, nauczyciel, za plecami prezydenta liczą pieniądze. Powiewają flagi, zbliża się państwowe święto. Msza dla generała, defilada dla papieża. Pokazowe procesy dla studentów, naukowe stopnie od prezydenta.

Lee Osfald dlaczego nie urodziłeś się w Polsce dwadzieścia lat później?

Zamknijcie im mordy, nie ma innej możliwości. Podwyżki zasiłek, dużo wolnych dni od pracy, święta państwowe i święta religijne, sto kanałów w telewizji i setki rozgłośni. Dużo jedzenia i alkoholu w sklepach, niech ćwiczą pamięć powtarzaniem reklam. Zamknijcie im mordy przegłosujcie kilka uchwał, w obronie zdrowia, moralności, konstytucji. Odbierzcie im argument pracą, związki zawodowe. Niech rzygają, śmieją się, przesiadują w pubach. Niech chleją alkohol, maja satysfakcje z życia, a młodzi odkrywają nową drogę, narkotyki. Zamknijcie im mózgi, dla mądrych więcej książek, niech każda mąci w głowach, stawia nowe pytania, pozostawia bez realnych odpowiedzi, szarpie sumienia, energią, wrażliwością. Zamknijcie im mordy niech się wieszają. Zapłodnione dziewczyny zmuszajcie do porodów. Całe życie to za mało by się mogły mścić na dzieciach za podłość skurwysynów, brak uczucia i miłości. Zamknijcie im macice, wymierzajcie kary, niech rzucają się pod pociąg, wyskakują z okien, tym co usuwają grajcie na sumieniach, niech nigdy nie podnoszą ręki na boską władzę. Dużo seriali, dostęp do zachodnich stacji, niech szukają ulubionych zespołów i idoli. Zwiążcie im ręce, tak aby nie widzieli sznura, ale aby na karku czuli oddech władzy. Pieniądze, modlitwa, ekologia, disco polo. Obiecajcie więcej niż możecie obiecać i tak nie spamiętają, a omamią ich słowa i tak was wybiorą i wybiorą was znowu. Mądrze mówcie, mrużcie oczy przed kamerą, wyglądajcie schludnie, poprawiajcie krawaty, cytujcie filozofów, ale mówcie proste słowa, obiecajcie wiele, ale róbcie smutne miny, golcie się rano, nie palcie papierosów. Prześladujcie zło i nie skrywajcie uczuć. Mówcie o młodości, o biedzie i o matce, wtrącajcie strofy narodowych poetów. Pokazujcie się na meczach, wspominajcie o żonie, Piłsudskim, honorze, kardynale i papieżu. Stosujcie dietę życia, byście młodo wyglądali, tak aby w wyborach znowu na was głosowano. Czy nie ma przeciwnika który wygra walkę z wami? Bo gdy jedni maja głos i zaciśnięte pięści, wy macie maszyny co zatykają głos i ludzi w mundurach, którzy aresztują pięści. Zamknijcie im mordy niech się uspokoją, niech idą do wojska, albo do złodziejskiej pracy, do policji, do mafii albo biorą ślub i każdy niech się martwi o pensję. Niech czytają gazety, żony gniją w kuchni, faceci niech się ślinią gdy widzą modelki. Wyrwijcie im języki, lecz pozwólcie czasem mówić, zwiążcie im ręce, lecz pozwólcie czasem działać, niech marnują energię, zdrowie, wyobraźnię. Nie zabierajcie wódki, papierosów, narkotyków, tym zwyciężycie w następnych wyborach, a oni będą wam wdzięczni do końca życia. Pieniądze, narkotyki, wódka, dopływ tlenu, infiltracja środowisk młodzieżowych, robotniczych, publiczna telewizja, polityka kulturalna. Zamknijcie im mordy, teraz jest wasza kolej, jesteście u władzy i wy decydujecie, kto jest chory i kogo trzeba leczyć. Teraz jest wasz ruch i wy decydujecie, kto jest chory i kogo trzeba leczyć!!!

W stronę zła bo strona dobra będzie trzymać karabin

A włączony telewizor będzie dawał nadzieję

Chociaż w sejmie i senacie dawno ja sprzedali

W gazetach później doskonale to opiszą

Bo ty właśnie po to jesteś by ci ciągle obciągali

Więc pamiętaj po co żyjesz i gdzie się urodziłeś

Gdy zaciśnięte dłonie starczą za sto karabinów

Masz zaciśnięte pięści zdeterminowany mózg

Uderzaj tym najszybciej, nie daj im szans obrony.

Ty i ja jesteśmy pedałami

Pierdolimy się w dupę

I to nas tylko boli

Obciągamy sobie w nocy

I chuj ci do tego

To jest nasza miłość

I nie wtrącaj się do niej

Ty i ja jesteśmy pedałami

Wiesz, nie mam w domu lustra

I nie wiem jak parszywa

Jest ta moja buźka

By dorobić z czasem gdybam na A4

Obciągam tam laski za dych cztery

A gdy się rucham to nie czuję już

Że w środku jest penis

Bo ma cipka rozwalona jest

Na świata stron cztery

pewien

Macam cyce! Dread to niewyżycie!

Ale ja jestem Pewien, wciaż siedze na bicie.

miotam szlugi! Dopóki te tłuste sztuki!

Obciągają mego fjuta, więc stulcie ryje tłuki!

Mam patenty właśnie z dupy widenty.

Zjadam na lunch, pozostawiam nietknięty.

Ziom, tu wiesz ty, już Ci ciekną łzy.

Damian Pewien będziesz trawe gryzł.

Upodliłem się jak świnia

Jebłem czarną porzeczkę

Ja chcę kurwa wina beczkę

On chce kurwa wina beczkę?

Ja obciągam dziś 3 wina

Żołądkowa, kokos i malina

Palę lumy prezydenckie

Ja mam (?) to co (?)

Dymam wszystkie góraczanki

Nic sie nie zmieniło, powiedz na co mamy czekać ?

Wiesz czym jest drakońska dieta - spytaj bezdomnego człeka.

Znów podwyżki na lekach, student pracy dziś nie znajdzie

chłopak jedzie na zmywak, a dziewczyna gna po bandzie

obciągając ci w hotelu, opłaconych złych podatków

już mam dosyć tego gówna, patrzeć na tę Polskę bratku.

Ref:

Komuna, kapitalizm - wiemy nie ma co się żalić

ile żeśmy zbudowali, ile z tego nam zabrali

Wśród nich ukryci pedofile i esbecy

Wyjrzyj za okno, zobacz ten syf

Na narkotyki coraz większy zbyt

Zegarek Nowaka - tyraj rok cały

A Biedroń o obciąganiu w saunie pały

TVN kłamie, na (Przystanku) Woodstock jadem plują

BronKom, Boniecki, Owsiak, Miecugow

Na przemoc monopol ma państwo, widzą to wszyscy

MSW, Sienkiewicz, agresja policji

[Febris]

Słoneczkowy cypher oglądał twoją piczę,

chlastał Ci fajami po twarzy, niczym biczem,

Twój szacunek spada niżej, niż intelekt w TV,

A skill w obciąganiu masz, jak No-Life w Tibii,

Cycki małe jak kiwi i stanik wypchany,

Tylko po to, że chcesz status mieć wydymany,

Skąd ten styl wydumany? Majstersztyk rymowany,

Świat który kolorowo nie jest malowany,

Nic się nie zmieniło, powiedz na co mamy czekać ?

Wiesz czym jest drakońska dieta - spytaj bezdomnego człeka.

Znów podwyżki na lekach, student pracy dziś nie znajdzie

chłopak jedzie na zmywak, a dziewczyna gna po bandzie

obciągając ci w hotelu, opłaconych złych podatków

już mam dosyć tego gówna, patrzeć na tę Polskę bratku.

Ref:

Komuna, kapitalizm - wiemy nie ma co się żalić

ile żeśmy zbudowali, ile z tego nam zabrali

Ja jestem grubas, ty jesteś cienias

Czeka na Ciebie kutas do zrobienia

Nie mój.. chodź nie jestem homofobem

Jest chuj do zrobienia geju masz robę

Pij z drąga, ssij, obciągaj, cała Polska to będzie oglądać

Sam wydałeś sobie wyrok ździro,

jakby nie było, się narobiło

Jesteś dla mnie malcem robionym palcem

Pyt odkryta na obciągarce

Za zbyt pełny stanik, nadmiar dobrych manier

Za brak dzieci albo bo jesteś ciężarna.

Nienawiść w tym kraju – jedyna rzecz za darmo.

Jeśli jesteś ładna – masz pracę, coś robisz

Nieważne, i tak na bank obciągasz prezesowi.

Jeśli mózg masz pełen fałd; nadaktywny,

Cóż wtedy powiedzą po prostu: jesteś brzydka.

Ich klawiatury nienawiść uzależnia jak tytoń.

Chodź splunąć baliby się nawet na monitor.

Pif! Paf! Łeee! czujecie to?! (x2)

Objszczymurze! znów wracam na ring!

wywarzając z Grzesiem, wam jebane drzwi

chcesz to drwij, ja mam wyjebane

obciągam druty, bo mam do tego talent

oraz opuchniętą ware, ware obiągare

z moim tatą Stanisławem robimy rap stale

będziesz płacił kare, za to że nie wąchasz

na kolana! wąchaj suko stopę zająca


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga