Alfabet słów:

Słowo obsrać w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery o: osłabły, Okręglik, oczernić, obłuskiwać, obowiązkowość

Kto w Polsce śpiewa o obsrać ? To między innymi Eis, Evtis, Medium. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

A któregoś dnia wziął mnie na bok

I pytał jak to jest śmigać z blantami

Później się odciął i zaczął śmigać z blantami

Bo mój ziom mu załatwił by śmigał dla nich

Ziomy go obsrały jak zaczął zgrywać typa

Kurwę spotykałem jak mówili niech się zrywa

Spotykałem go z jakąś nawet spoko dupą

Później ja z nią byłem kurwa jakoś tak na krótko

A on wpadał do nas, żalił się, że jest mu smutno

Jak zapalę racę, wiecie, to grzywnę zapłacę przecież,

Wy tego nie rozumiecie, a więc morda psy,

Będę dziś wulgarny śmiecie, więc nie zbliżajcie się lepiej,

Chyba, że zobaczyć chcecie, jaki jestem zły,

Lewaki obsrały gacie, ateiści mówią pacierz,

Boją się tej nienawiści, którą w sobie mam,

Komorowski wąsa zgolił, ortografię wciąż pierdoli,

Debili chce zadowolić, a ja na to sram,

Palikot z Biedroniem, oni są jak łyse konie,

Że dusze są nie tylko w ciałach, ziom, nadjeżdża eszelon.

Powodzi epidemii ziemi trzęsie żeby zmienić coś,

Brzegi rwą, wzburzone wody, lody topią się,

Młodych dziewczyn oczy złaknione mody wpatrzone w schody donikąd,

Ptaki obsrały pomnikom ramiona, kona naród,

Do krwi zagryzając wymiona cielca ze złota.

Kto ma to - zmienić, jeśli w domach się ceni

Jedynie to, na co nasi przodkowi tylko by splunęli?

Kto ma przywołać ich pamięć by zdołali się przebić

Bo pochwala on głupca gdy ten milczy,

Nie zaś gdy ten pokrzykuje.

I wtedy nadeszła karawana i kilka wielbłądów

I jeden wielbłąd kopnął go, drugi nadepnął,

Inne go obsrały i sikały na niego złotymi strumieniami przez dwa pacierze.

Potem burza piaskowa usypała na nim kopę piasku,

Której nie mógł odgarnąć i gramolił się bezradnie złorzecząc Panu.

Lecz nawet kiedy w końcu wstał i otrzepał się z kurzu

Nie pojął on swego błędu, bo był upośledzony.

gdy z nimi skończę zajmę się cipkami ich dziewczyn

Nie znam litości, nie wiem co to kurwa moralność

jestem złoczyńcą oni jak u Koheleta to nad marnością marność

Pierdole truskuli to większe cipy niż Tola Szlagowska

masz tu pieluszkę możesz się spokojnie już obsrać

Dexter Morgan tego jebanego polskiego rapu

chce krwi nie podpiszesz że mną żadnego traktatu

Spadaj pizdko mam większe jaja niż czarnuchy z twoich pornolów

jestem typem z charakterem jak Artur Boruc

O Twoich pedalskich zachowaniach napiszę kiedy indziej Ty gnoju

Pamiętasz Dolciniego gdy odprowadzał Twoją ex do domu?

Ty się zaczaiłeś w krzakach by mu wpierdolić po kryjomu

I wyskoczyłeś stamtąd by bez orientu zajebać mu w łeb

Bo byś się obsrał gdybyś miał z nim podjąć uczciwą walkę wręcz!

Alkohol to Twój wróg więc go lejesz w mordę Ty matole

Nie pamiętam takiej imprezy byś nie spał gdzieś pod stołem

Trzeba być kretynem by nie mieć szacunku do innych gości

Ty zachowujesz się jak down i otaczają Cię dorośli

mogę się tylko śmiać kurwa sztywna ekipa

Co do tego że na bitwy biorę całą armie,

gówno prawda jedzie nas pięciu maksymalnie.

ewentualnie śmiga kołka dziewczyna i siostra.

Jestem pewien że ich też byś się obsrał.

dosyć mam z pizdy plotek na białasa ,

jeszcze jedna i was położe na banacha.

jestem spokojny żaden ze mnie psychopata,

ale to nie ja zaczołem bić poniżej pasa.

Co Ci jest? Trza było jebnąć normalnie wokal się tam wiesz nie obsra kurwa jeszcze lepiej to nawiniesz.

Siema jestem Bonson mam 20 lat jestem uzależniony a to jest moja historia posłuchajcie!

nie umiem żyć na trzeźwo i chuj moja była już chla przez to wóda dżejson i prąd jakbym tańczył elektro i znów rozjebany mam łeb bo w to gówno wciągam już następną 11:03 wstaje 11:04 pale 11:10 nie pamiętam nawet naćpałem się wczoraj i najlepsze że znów mi się podoba łatwy hajs dupy jazz luksusowa i patrz po moich ziomach później patrz po swoich ziomach skup się i wal po browar wódkę i skuj się i poczuj się jak ja z jutrem jeśli w ogóle wstanę a jak wstanę to się wkurwię i chuj mam to w żyłach po ojcu tak mi mówi matka biorę bucha mowie życie to jest ból i walka wóda lód i szklanka by nie zgubić szans mamo warto się czasem upić, naćpać

mam ochotę rozjebać coś nie myśleć o tym i potem tak płynąc nawet bez floty ?? przyjdzie jutro i problem za co zachlać mordę

Wypij za AA wódkę lej wódkę pij wódkę lej na klin nie podjeżdżaj z byle czym widzę swój zajebany ryj i urwie mi się film seta na ????? wchodzi w banie jak żyć miałbym tylko sekundę bo chleje bez rozsądku i wiem ze się do kurwie na bank nie odpuszczam rundy na kieliszkach uprawiam swój hedonizm wóda dla znajomych wóda pod produkcje jazz bo lubię pod wódę za rewolucje bucha dojebie buchem a Ty wypij za mnie wóda z buchem wspólnie zanim tam się znajdę ??? Stan kiedy nie mogę wstać jestem winny? płynę kocham to kurwa mać kocham chlać do nieprzytomności chodź to nie sposób chleje wypierdalaj lub chlej i się dostosuj

Ref

To Cię porażę albo tym razem wzmocnię

To się okażę komu dane żyć godnie

To życie ziomek jeszcze nie raz Cię kopnie

ważne by stać i nie obsrać się w spodnie[x2]

Jak Ci się widzi bo ja bym chciał swobodnie

mieć flotę na podróże zachodnie,

z Moją Kobietą aby nigdy nie zabrakło

idę po swoje w ciemności widzę światło

psiurem do jebania, fałszywa parówo,

na Bielanach też już nie masz życia, chuj z twoją skruchą.

Z rozjebaną gruchą za darmo nie latałeś,

powiedz czy na dziesiątkach hajs oddałeś?

Przypomnę sytuację w której się obsrałeś,

temat poszedł na pannę u której mieszkałeś.

Ona za ciebie siedziała ty w tym czasie balowałeś,

ona nadzieję miała ty rakiety nie wysłałeś,

ona płakała gdy ty wyjebane miałeś,

Ma komputer, zajebistego sprzęta

Podklepuje bity na pożyczonych patentach

Znam go dobrze, ciągle baka i baka

Pewnie zesra się jak wyjdzie płyta HaKa

Obsra się szkłem przy chłopakach

I powiesi sobie nad łóżkiem nasz plakat, yo

[x4]

Aha, czyli tak tu jest

Aha, właśnie tak to wygląda jak się przyglądam

No to świetnie, byłem już wszędzie

Ale wcześniej nie myślałem o plebsie

Więc lecę, zapieprzam na uliczny teren

Kurwa, ktoś rzuca już we mnie kamieniem

Słuchaj no typie, mam obsrać ja Ciebie?

Mów lepiej Ty mnie, gdzie znajdę flow w getcie

On do mnie - jeb się palancie na pizdę

Flow kurwa wziął, ukradł nam jakiś typek

Więc nie ma już tutaj, są puste ulice

Spoko dalej zasuwam komicznie jak drwal na wnerwie,

narąbany w trupa kiedy ma potyczkę z drewnem,

Chyba psychicznie jebnę jak widzę te gołębie,

i oczywiście co jeden to mi na drogę wbiegnie,

Dobrze że mnie nie obsrał kurwa dostał,

Jebana dziwko masz fart, że to nie shotgun,

ty watch your back to dopiero trzecia zwrotka,

i skręcę ci neck jak cię jeszcze w czwartej spotkam,

Nie no blef akurat, czwartej nie będzie, ta,

Jarą się Żydzi, Arabi oraz Hindusi

Chcemy rozbujać tych z zachodu i tych z Rusi

Cieszy się

Oto płytę wyda mój wykładowca

Co z tego, że jej autor każdy wykład obsrał

Łatwo tą zagadkę rozwikłać można

Czegoś wam brakuje rap to zwykła riposta

Ro, ro, robimy to dla wszystkich

Podnieście ręce w geście pojednania

Każdy farmazon łykasz tak jak spermę

Jebać tych co za plecami sieją ferment

Nie, nie, nie, nie zostaniemy przyjaciółmi

P... P... P... Pih to mój wspólnik

My wciąż na scenie, a obsrańców to boli

Tylko zwycięstwo może dziś nas zadowolić

To jest ten styl pełen bólu, pełen złości

Środkowy palec ziomuś zawsze w gotowości

Ref. x4

Każdy farmazon łykasz tak jak spermę,

Jebać tych co za plecami sieją ferment.

Nie nie nie nie zostaniemy przyjaciółmi,

P P P PIH to mój wspólnik.

My wciąż na scenie a obsrańców to boli,

Tylko zwycięstwo może dziś nas zadowolić.

To jest ten styl, pełen bólu, pełen złości,

Środkowy palec ziomuś zawsze w gotowości.

Ref.

Każdy farmazon łykasz tak jak spermę

Jebać tych co za plecami sieją ferment

Nie, nie, nie, nie zostaniemy przyjaciółmi

P-P-P-P.I.H. to mój wspólnik

My wciąż na scenie, a obsrańców to boli

Tylko zwycięstwo może dziś nas zadowolić

To jest ten styl

pełen bólu, pełen złości

Środkowy palec ziomuś zawsze w gotowośc

Zawiść, nienawiść, zazdrość czy pycha?

Lipa, brak odpowiedzi jest na wiele pytań

Kurestwo się szerzy, tobie pozostaje wzdychać

Lub iść tam, przerwać ten pedalski łańcuch

Nie jesteś sam, trzeba przepędzić obsrańców

Dosyć już tańców pod te chujowe podkłady

Wjeżdża RPK crew, rozpierdala lipne składy

Wierz mi, weszła mi w nawyk szczerość, do ludzi szacunek

Na zawsze prawdziwy rap, to dla was mój ofiarunek, tak

zanurzam się w otchłani po gigantycznej chmurze,

jak chcesz to ci powrórzę kopsnij mi dowód koleżko,

wszystko rozumiem każdemu jest ciężko.

Strumień to gwóźdź to trumien fałszywym szmatom,

obsrańcom, wydygańcom co toczą ten maraton,

nie warto znać wartość która cię poprowadzi,

posłuchaj głosu prawdy dobry chłopak ci radzi.

I nie daj się zeszmacić jaszcze raz ci powtarzam,

jebać lamusa który wciąż problemy stwarza,

I dłużej (?) Znałeś potop tylko z biblii bądź Sienkiewicza książek

Ostrożnie włączaj krążek ,gdy widzisz te dwie ksywy

Moc punchy może cię zdziwić i wybić ci twe tryby

My mamy markety arka,ale nie rób miny mopsa.

Gatunek ludzi wymarłych i tak Noe by cię obsrał

Co jest strach cię oblazł to dobrze bo kres nazajutrz.

Wyrwaliśmy resztę kartek z kalendarza majów

I jak jesteś na haju lepiej zrezygnuj z trawki

Bo jak walisz prosto z mostu musisz zakładać rękawki.

wsiada w autobus i sam nigdy nie kozaczy,

gdy dwóch takich podziabanych robi sobie z starszych draki,

pod nosem biały proszek i to nie były fejk dragi.

Autobus pełen ludzi wyrzuca przez schody jednego,

drugi ucieka, bo się obsrał bez ziomeczka swego.

On dumny z siebie, bo mógł pomóc dobrym ludziom,

a sam nie wiedział, że w historii mógł mieć inny udział ...

Gdy wieczorem wracał, gdy tamten leczył kaca,

momentalnie wspomnienie wraca, taka sytuacja, interesuje chemia,

powtarzam to drugi raz spierdalać bo nadejdzie kara

za każdy blamanż zagramy baraż na graczy zamach

kiedy skończymy będzie tylko płacz i ściana

Wyboru dokonałem już dawno

rzucam światło na złość obsrańców co za bardzo zaufali hajsom

karta wraca do mnie łącząc w sobie treści forme

niespokojne wersy rap leci [ ? ]

bo gdy słysze 5-setki tysięcy rzeczy

nie przechodzi mi przez myśl

2) Te bębny walą w sagan, kopią jak piguła,

stanowią jedność pod wokal jak pigmal na T-shirtach, farba na murach.

to czysta koka natural, gorzka pod Cole,

plus klasyk bit jak lamborghini niura po Sophii Loren,

Dla obsrańców to pułap nie do osiągnięcia,

noszę pasję w sercu, oni rzadkie gówno w pampersach.

E.T. dirty south new school land club to mainstream,

w tej kwestii jestem w stanie nawinąć bez konkurencji .

Nie będzie mnie pouczał żaden szoferak,

pierdole całą twoją grupę, a w szczególności ciebie,

macie stan świadomości jak tu komu przypierdolić,

zapomnieliście już, jak sie szczęście goni?

dudek agd, stworzony brat pedała,

żebyś sie kurwo czasem, z tej wrogości nie obsrała,

w każdym twoim tekście nawija bonus pudel rtv,

to nie wymyślona postać, a fakt twojej istoty,

nigdy mało floty, konus łasy na hajs,

gnojki stworzone przez ciebie to hell a nie paradise,

twoja sąsiadka, a na pewno twój sąsiad

nie zdziw się jak wieczorami będziesz słyszał ""gun shot""

u niego w domu, powie to komuś,

że ten co nawija ziomuś to mój kuzyn Tomuś

i tak z radości się obsra i obsika

i przez rok nie wyciągnie tej płyty z nośnika

[ref. x2]

Co to jest, że wszystkich na kolana powala?

Membrany, ściany, bębenki rozwala

twoja sąsiadka, a na pewno twój sąsiad

nie zdziw się jak wieczorami będziesz słyszał ""gun shot""

u niego w domu, powie to komuś, że ten co nawija ziomuś

to mój kuzyn Tomuś

i tak z radości się obsra i obsika

i przez rok nie wyciągnie tej płyty z nośnika

"

Dalej jedz Snickersy

Ja poczekam na wiosnę

To mój ostatni diss

Jestem tego prowodyrem

Obsrałeś w drugiej rundzie

I poleciałeś z dymem

Ja będę szczery,

a ty poznasz oblicze

Gdzie ten słynny Omen?

W mym skromnym ciele, nie ma miejsca na popisów wiele

Jednak czasami warto postępować śmielej

Popatrz, leci ptaszek

Może on w swej wolności, poznał istotę miłości

Popatrz dalej, obsrał daszek

Widać gdy go coś dręczy, to się chłopak z tym nie męczy, chciałbym tak...

Przytul mnie Staszek, ja ryczę..

Ryczę bo smutno mi tak...

Każdy żyje w swoim łajnie

dzisiaj wspomnienia zdjecia, z fotek marmurowe groby,

do szczęscia podchodze, drzewka i trąbate słonie,

często zdarza się chwilowe mieć, posiedzą na ogonie,

weź to powiedz wronie żeby więcej nie krakała,

chwile z ręki jadła, wnet ta później się obsrała,

w nie nadwiślanych wałach, a w wałach ulicznych,

się przejechał chłopak, jeden z drugim wspólnik milczy,

to apetyt wilczy,słabych znikłami pożera,

ulica bywa śliska, damy rade się nic nie martw

Że któryś ziom na ręku ma złoty tak chojram

Mnie kurwa nie stać i wciąż narzekam, bo liczę hajs w gronie

A tam któryś kurwa ma najnowszych Nike'ów model

I śmiga Leonem, wiesz ja tylko wkurwiam się

Bo znów obsrałem szkołę kosztem hajsu

Zacząłem pchać to więc, by mieć trochę hajsu

I tylko wkurwiam się, bo ja zacząłem tu od pchania blantów

A skończyłem tu na handlu herą

A są tu ci co mają na co dzień dwie stówy na melanż

Życie to więcej niż wóda i kluby

Choć coraz szybciej da się w tym wszystkim zgubić

To luki, w myśleniu i dążeniu:

dopóki kolejny dzień pozwoli znów nam się upić

Zasady to suki, lans obsrał prawdę i nauki

Jeśli umiesz jeszcze w coś wierzyć, to jesteś głupi

Ogłupił nas owczy pęd, pełen ściem i przekłamań

Poupychanych w marnie poskładanych zdaniach

To mania brania, szukania okazji do zarabiania

Nie chce się, to jest problem, puki co starych kosztem,

Skończy się garnuszek - od dzieciaka kręcę forsę.

Tropią psy gończe, rozjebundo co jest z Tobą,

Ciekawe za co krzywdzisz ludzi, zabierając wolność,

Obsrałeś się bo bili, jeszcze nie raz będą,

Sam za grzechy płacę, lojalność rzeczą świętą.

5. Co z wami małolaci, Mefedro siatkuj ściechy,

Zombi ze śródmieścia, nie szamał już 3 miechy,

Ja tego nie rozkminiam, obrotny chłopak z Ciebie,

""Listen you fuckers, you screwheads, here's a man who would not take it anymore""

to mój 1 sierpnia choć bez godziny W

tak prowadzi mnie mesjasz do krainy cnót

wschód słońca piąta, piątka z podłogą

chuj, że się nie wyspałem budzik obsrał tą błogość

jak robot nogą zwlekam się z łóżka

tak z głową słowo ponoć miesza się w mózgach

nic nie trybie, na pewno nie o piątej

na pewno nie w tym stanie przed sikaniem i jointem

Bo palę tyle geesu, żeby w końcu słabych stłumił dym

Eripe:

Pato pato, robimy se jaja z rapu

Się nie podoba pedale no to nas zaatakuj

Każdy się obsra, bo hajs mu musi grać

Robią nową szkołę tak #High_School_Musical

Niech sobie przy tym wali konia każdy Donia fan

Dla nas gra Nas a nie nas nie dogoniat #Donatan

W modzie konkursy i walka no-skilli o kontrakty

wyjaśnienia, które są jak bandaż po strzale w stopę,

Tomb obszczał mi koszulkę? Dwulicowa cicha woda,

Na klipie ze szczęścia, też mało nie zrobił mi loda,

Tak sobie myślę teraz, już zupełnie bez żalu,

Kiedy w sumie ją obszczałeś? Po tym jak obsrałeś fanów?

Szofer, Boom Bap ma się dobrze, ale chuj tam się nie spieram,

Sam to rozkminisz jak kiedyś polecisz za ocean,

Polecam więcej dystansu i zamiast śniegu zieleń,

Ewidentnie coś was boli, jak świeże ugryzienie,

Gdy ja grałem koncerty, ty je często oglądałeś

Co cię boli kurwo? Nigdy na scenie nie stałeś?

I nie będzie ci to dane, bo ty dziwko siejesz zamęt

Po co ci to gówno? To całe zamieszanie

Pierdolony wychychłańcu, obsrańcu, przegrańcu

Gubisz się w tym bicie, jak się gubi dziwka w tańcu

Klownie, przebierańcu, świńskie fałszywe oczka

Rozgrywam ten bit, twoim kosztem, po kosztach

Jak Rui Costa nie wyminę cię szybko,

1(Rafi)

Sheller, Szpaku, Mikser pePWS(taaaak)

Doskonale wiecie, że to dla nas pestka

eR A eF I PDG rymami beszta

Legal, nie legal obsra sie cała reszta

2(Kaczor)

Bo to jest jest jest jest PWS

I gracz z numerem pierwszym

Też już nie mniejszym

Po Zawika jadę szybko, żeby być na czas

Wchodzimy, po zapachu wiemy gdzie

A w środku siedzi już nieśmiertelne PTP

Na 20stą do studia nowy numer nagrać kurwa

Trzeba robić hity by obsrała się wytwórnia.

Ref:

Luźne ciuchy, krótkie włosy [Ahaaa]

Blanty, bloki, głosy w nocy [Ahaaa]

Ziomy, dupa, rap i praca

Niegdyś nastukany fają, dziś nastukany życiem

Ostatni - Pierwszymi tak będzie zobaczycie

Elwis:

Tu nie znajdziesz parchu wiejskich intryg ani fałszu

Tu sztywna ekipa ze Śródmieścia jest obsrańcu

Ten Podziemny Styl rozpoznawalny w całym mieście

Nasze rymy chłostą na tandetę i komercje

WSP - Wspólnicy już mówili, że nas nie ma

Ploty o rozstaniu do zbłąkanych mówię siema!

Nie wiem po co odpowiadasz, moc jest po mojej stronie,

ostatnio Cię obsrałem, tym razem spuszczę wodę,

wspominasz o grodzkiej, na kolegach się lansujesz?

jesteś tym co ma grodzka między nogami - chujem,

tworzysz swoją rzeczywistość #Macierewicz Antek

czemu stawiasz wszystko na desperata kartę?

Czemu nie byłeś w szkole? mówię - motałem torbę

A on, że dobrze, bo było groźnie

Bo po piątej lekcji wjechało tam pięciu po mnie

I byli wielcy i, że mam problem

Wtedy porządnie obsrałem się po raz pierwszy

Przez chorą bombę jebnięty

A ten szczyl był bratem jednego z ważniejszych typów na dzielni

Ja go nie znałem i gdybym go nie przeprosił pierwszy

To miałbym w chuj przejebane, wierz mi

zerkamy na dupy, zegarki, flotę w ręku

jesteśmy po pracy, po szkole, niektórzy po melanżu

streszczamy historie jak lektury

narzekamy jak wszyscy biało-czerwoni

próbujemy żyć w harmonii, ale to nie jest takie proste jak obsrać koszulę

Psy! milkną nasze usta, gadają krawężniki

ziomki czekają na wyniki w STSie

może los hajsiwo przyniesie, kolejne harty parkują przy ławce

kolejne złe wieści, sklepowa nie daje na zeszyt, dil na krechę

Może mi powiesz kto Cię spłodził pedale?

Choć tego nie wiedzą najstarsi górale

Ktoś nie wytrzymał, napierdala w bramę

Dla dziennikarza jest najgorszym wandalem

Ochrona gazuje, obsrańce jebane

Kasjerki się duszą zagazowane.

Z lewej kamera, z prawej kamera

Znów kurwy bawią się w Big Brothera

Z radiolki, z chodnika, z helikoptera

TPS

Prawdziwy hardcore, styl prosto z bloków,

Odpalam Cię, gaszę. Zostawiam sam popiół.

Nie ma miejsca na słabość, bo to miasto jest nasze,

Znowu nic nie powiesz, bo obsrałeś się znów, raczej.

Śmieszne teledyski, produkcje [?]

Lepiej powiedz tu jak było, nie udajesz tu twardziela.

Śmieszna strona na myspace'ie, następne lamusy,

Możesz się przymilać, nikogo to nie ruszy.

ty byś w dupe się wyjebał bo twój worek nie jest pełen

jesteś zwykłym zerem, chuj do szczania i frajerem

nie ma miejsca tu dla ciebie, a kanały to twój teren

masz coś do mnie? przyjdź, wygarnij mi to w oczy

obsrańcu pierdolony co niepewnie codzień kroczy

wiesz, że w końcu każdy pozna że rozsiewasz farmazony

czas na rozliczenia, szczera prawda z mojej strony

masz coś do mnie? przyjdź, wygarnij mi to w oczy

ile razy tutaj miałem już dostawać kosy?

Smród w łazience się rozprzestrzenia.

Nie uciekam, bo mam naturę lenia.

Jest już 5:30, więcej w kiblu się nie mieści.

Więc już do ciebie nie zadzwonię,

bo słoń z Bronxu obsrał mi dłonie

Słuchaj mała coś ci powiem

musimy się rozejść.

Nie ma życia bez stolców,

tak jak róży bez kolców

Doszło do twarzy poparzeń, bo świr był zbyt najebany,

Zamiast trafić chujem w usta, żonie zafundował rany,

To przecież wina żony, to ona ma go obronić,

Ma mu służyć i gotować, prać i do pracy gonić,

A nakurwić się fajnie siedząc w obsranych gaciach w chacie,

Cześć, jestem Wojtek, ha, poznałem cię na czacie,

Tak, gówno na mnie macie, po IP namierzacie,

Zanim patrol podjedzie, sprawdzę, czy ustka ma po tacie,

To przecież choroba, nie mogę polemizować?

No popatrz na ich twarze, bezmyślne, puste kukły,

Zerowy bagaż wrażeń, zawistne stare kurwy,

A jeśli śmierć istnieje, to i tak będziesz mieć spokój,

Gdyby jej nie było, to efektem amoku,

Jest piekło, to chyba jakieś bajki dla obsranych,

Bachorów wychowanych w majestacie kultu krzyża,

I siekło, bo mózg raczej lubi takie stany,

Samym gniewem najebany, nie wystarczy naubliżać tym kurwom!

A może to nas(...)

Orzeł to kawał chama i nigdy nie był wielki

Chyba, że jebany cwel powiesi sobie go na szyi

Sądy, urzędy, sejm, kurwa, masa debili

Nie tego mnie uczyli, miałem używać metafor

Tylko po co kiedy ścierwo myśli jak obsrany bachor?

Jak kłamliwy znachor, chyba przyszłość wróży z fusów

Chcesz na to jakiś dowód, wypij rano garstkę newsów

Nie dostrzegam pozytywów, zżera mnie frustracja

Wiesz, nie jestem jakiś przygłup, ale gracja mi już obca

Dawid J******ski

należy do wioski

do macior obsranych

dawno nie wyruchanych

REF.

Czy to moja wina debilu że wkurzyłeś mnie do końca

lepiej zamknij jape bo tu prawdziwy szlachcic wkracza


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga