Alfabet słów:

Słowo obywatel w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery o: owłosienie, ostateczny, odorek, odrysować, odcięta

Kto w Polsce śpiewa o obywatel ? To między innymi A.J.K.S., Adam Chrola, Świetliki. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

"

Napotkany rok po wojsku były kapral zaprosił mnie na wódkę.

Powiedziałem: ""nie nie obywatelu kapralu,

dla mnie obywatel kapral pozostanie na zawsze obywatelem kapralem,

z kapralami nie piję.""

Napotkana była wielka miłość powiedziała:

""wpadnij do nas na kawę.""

Powiedziałem: ""nie nie ukochana, jeżeli nawet wpadnę,

I oddają na klęczkach godność tej kupie gówna,

Co udaje, że nie daje się mu w zasadach dorównać,

Uwierz, to zwykła kurwa, co się bogaci na głupocie,

Trzeba z ziemią zrównać i nie myśleć co będzie potem,

Bo kto nas oceni? Przeciętny obywatel?

Ten ma żonę, rodzinę, myśli, że znalazł patent,

Na szczęście, co przekłada się co miesiąc na wypłatę,

Wśród normalnych idiotów zawsze lepiej być wariatem,

I musisz być gotów, bo będą z Ciebie szydzić,

Jak tu na trzeźwo, jak tu na trzeźwo

W takim kraju mam żyć

Ref: Bo dzisiaj pijak Panie to jest patryjota

On na dziadowskie nasze partie płaci szmal

Najlepszy super obywatel to idiota

Bo z żalu zdrowiem płaci za ten Ich high life

A żebrakowi, który cicho siedzi w domu

I miesiącami ciuła by mieć w końcu Coś

Emerytalną figę dadzą po kryjomu

Ucz, ucz, ucz, ucz się polskiego,

na łatwe i na trudne dni.

Cóż, cóż, cóż, cóż w tym jest złego?

Co złego to nie my, co złego to nie my.

Zanim obywatel Chopin

zasiadł do pianina,

to mu piękniej niż w Europie

polskie chrząszcze brzmiały w trzcinach.

Chociaż tańczy modne tańce

W telewizji ogłosili

wczoraj wyrok na montera,

za kradzież czterech tysięcy

cztery lata, pięć miesięcy.

Patrzy prawy obywatel,

dzień po dniu, za dniem godzina,

a z nim razem na kanapie,

relaksuje się rodzina.

Z telewizji jego matka,

Ucz, ucz, ucz, ucz się polskiego,

na łatwe i na trudne dni.

Cóż, cóż, cóż, cóż w tym jest złego?

Co złego to nie my, co złego to nie my.

Zanim obywatel Chopin

zasiadł do pianina,

to mu piękniej niż w Europie

polskie chrząszcze brzmiały w trzcinach.

Chociaż tańczy modne tańce

W smokingach z chętnymi hostessami

Pomiędzy Leksusami a ciemnymi BMW

Realizują kolejny ze snów

Nawet nie mam na to słów (nie mam)

No a szary obywatel z wypłatą poniżej ośmu stów

Ja mam hip-hop i to jest mój pryzmat

Trudny do złamania jak wojenna enigma

Pomaga wyładować ten bagaż energii

Pod którym inni już dawno by się ugieli

Okoliczne wzgórza na moim góralu i jest bajka.

Harrachov, Szklarska, było pięknie na skarpie,

Kiedyś wypierdole w kosmos jak Łajka,

Zdobędę szczyt w Andach, stanę oko w oko z fiordem

Baron obywatel świata więc chuj z tym paszportem

Ref.

Cały świat należy do mnie,

Świat należy do mnie,

Hanko, Meksyk, Londyn, Werona,

Nie dotyka ja i ja, mentalna niewola

Rzecznik biedoty, bo dotyka ich niedola

Moje włosy jak wełna, moj turban jak śnieg

Ziele zbawieniem narodu, ziele narodu lek

Obywatel Polski troche inny od klasyka

W dupie mam kraj, który braci mych zamyka

Jedna miłośc dla wszystkiego co mnie otacza

One love dla siostry i One love dla brata

No bo rasta mądrość, no bo rasta styl życia

1.

Kapie kropla, lana woda kapie w dół

I w mojej głowie drąży krater

Na czoło kapie, powolutku gryzie mózg

Że nic nie może szary obywatel

Więc chodzę wściekły, po ulicach snuję się jak kurz

W plecaku cegłę mam, w kieszeni się otwiera nóż

Nerkowy kamień spada z serca i zaciska pięść

A w nosie mam to, co mam gdzieś

bardziej od Łachety muzykę

kaleczy, wy ciemne typki spod

jasnej gwiazdy ważny wyraźny

to każdy jak każdy, nieważny jak

każdy w tym kraju obywatel

znalazł [...] razem z [...],

dam sprawozdanie jak Wiktor

Bater, sieje malarię do waszych

klatek, ja nie przestanę na chuj

Trzymam nerwowo bilet w łapie

Pot spływa z czoła niczym Niagara

Kiedyś to nastąpi, kiedyś nas złapie

Postrach wagonów - obywatel kanar

A gdy lustruje zawartość przedziału

Odkrywa lekko swę połę płaszcza

Na twarzy ma kolor starych tramwajów

Najlepiej wówczas ukryć się chaszczach

Art 62 k k, odwiesimy ci zawiasy

W Sztumie w pierdlu skończysz kurwo, na klawisza będziesz smyczy

Zapamiętaj, tak kończy dobry chłopak z ulicy

ref.

Każdy obywatel za nas w ogień dzisiaj skoczy

Za wami z bloku co śmierdzi biedą i moczem,

stoi frajerski skład, bez honoru i ambicji

Dresowe kurwy, oddajcie pokłon policji!

PWJ na 200%, dziś błękitne są ulice

Nie lepiej przystopować

I już się nie budzić

nie myśleć, nie widzieć

nie istnieć ..

Jak dobry obywatel

wezmę się w garść

nie skapituluję

przeczekam ten nastrój

I jakoś spróbuję

Człowiek marny jak zajawka czternastolatka

nie ma praw rozumowania w połączonych faktach,

tylko podstawowe hasła.

Praw rządzących tym prześwitem

co posiada władca czasu to obywatel zgubionego lasu

i praw myśliwych co wytropili jego zastój.

A nas tu nie utrzyma nigdy złych oklasków.

Człowiek jest niegodzien, godny człowiek majestatu.

Nie widzi tych lasów, nie słyszy tych wiatrów,

Spokojny, ułożony,

Pełen rozsądku,

Porządny obywatel,

Od poniedziałku do piątku,

Pięć dni tygodnia spędza tak samo,

Wcześnie chodzi spać,

Wstaje wcześnie rano.

Wszyscy Polacy

Dostaną pracę

Włożą garnitury

Gaz popłynie z rury

Każdy obywatel

Odbierze wypłatę

Jestem rolnikiem

Będę politykiem

Rozkładam ręce, jestem wolny

Jestem wolny tak, jak za burtą ten list w butelce

Cira:

Nie wiem co oznacza zwrot

Przykładny obywatel

Gdyby wszyscy byliby normalni

Kogo byś zwał wariatem

Kogo byś obrażał?

Komu ubliżał?

A my mamy wyjebane banie na wasze gadanie panie

Co mówisz mi, że te liście są złe?

Klik, klik, bang! – puknij się w łeb!

Zielony lek właśnie pęk nie ma bata

Pozdrawiam bracia, Cywil obywatel świata

Daj mi bucha szybko

Pozwól robić hip hop

Dzisiaj spalmy wszystko

Co nie pozwala nam unieść się wzwyż

Jak będzie wyglądać nasza przyszłość

Przecież mamy lat tu kurwa po dwadzieścia parę

A nie mamy nic tu

Czy ten kiedyś bimbał, dziś nie ma prawa żyć tu?

Normalnie, jak normalny obywatel tego kraju

Czy ten po wyroku ma popełnić samobójstwo

Bo nie ma tu dla niego żadnej oferty pracy

Żaden pracodawca nie chce tu dać takim szansy

Tej krawaciarze zmyjcie ten uśmiech pogardy

Damian WSM

2. Co myślałeś morda,poezja w komfortach tu nic nie jest takie piękne na jakie wygląda,jebane przypały,ciąganie się po sądach 3/4 to zna za psi chuj to jest norma,mnie porwał rap do muzyki przywiązany,miałem w życiu taki fart,talent był mi dany,czas goi rany,pozostają szramy a przez jebany system na straty pisany,ile razy ziomek Ci się spierdoliły plany,ile razy dałeś plany bo znowu byłeś najebany,chcesz w życiu pewne zmiany,samemu włóż starania,nic nie jest takie piękne,mam Ci coś do przekazania,życie to jest dziwka która daje za pieniądze,jak ta kurwa do jebania,prawo tutaj coraz gorsze w sklepach wszystko droższe,weź tu mądrze pomyśl tu nic nie jest piękne jak nie masz mamony,więc po co się wpierdalasz,tam gdzie nie proszony ja ziomkowi czoła chylę i nie zgubię korony a Ty zapierdalasz jak popierdolony,lepiej zajrzyj na rejony w wulgarne miasta strony

Ref. Tu nic nie jest takie piękne(takie piękne) na jakie to wygląda(to wygląda taaaak) tutaj ręka myję rękę za okna społeczniak spogląda(haha)

Damian WSM

3. Możesz myśleć o mnie źle ja mam na to wyjebane,znowu witam nowy dzień jak co poranek,hejterzy na forum,piszą testament,tak mi szkoda na te kurwy wylewać atrament i tak mi nie zabiorą tego co jest mi dane i tak mną nie będą na wieki wieków amen to jest sprawy sedno każdy swego losu Panem,oddać tej muzyki piękno które ja poznałem,nikt nie jest ideałem,każdy ma coś na sumieniu,za swoje grzechy odpowiadam w własnym imieniu,hip-hop to kultura,rap muzyka w podziemiu,więc niech burak się nie ura ,rura pada po trafieniu,słuchaj tego człowieniu,jeśli posiadasz serce ale nie te z kamienia lepiej zmień się czym prędzej,patrz mi na ręce,kurwo płacz dam Ci więcej,przemawiam WSM obywatel mc.

Ref. Tu nic nie jest takie piękne(takie piękne) na jakie to wygląda(to wygląda taaaak) tutaj ręka myję rękę za okna społeczniak spogląda(haha)

Bezdomny

Żyje na ulicy i życie nie jest piękne ja wiem o tym ,nie chcę nikomu tego życzyć nie

Nie pieniądz jest wartością

Bądź dla brata bratem

Nie katem bo zatem pieniądz rządzi światem

Każdy człowiek na tym świecie

To jest świata obywatel

Różne prawa, jedna zajawa, jedna ziemia

Na niej trawa zakazana

Zakazany temat, legalna chemia

Niby bez znaczenia, nowe pokolenia

CBŚ, UOP, ABW to mafia jedna

Rząd poza zasięgiem, a matki tracą dzieci

Kryminał zamiast szkoły, nikt przykładem nie świeci

To nie jest senna zjawa, chcesz poznać moje zdanie?

To Polska, tu obywatel nawet ma przejebane

Moje przesłanie - nadejdzie czas zemsty

Poczują kurwy smak każącej pięści

W pamięci ""Mokwa"" na śmierć skatowany

W dźwiękoszczelnej celi dwa dni przetrzymywany

To się nie uda, oliwa wypływa na wierzch

Puszą się pawie, wiem co piszczy w trawie

A piszczy nieciekawie, wnioskuj, obłudę prostuj

Piszczy w Warszawie, w Poznaniu i na Śląsku

Wszędzie piszczy, puszy się ten obywatel Piszczyk

Co może niszczy, wstaje Feniks ze zgliszczy

Jak ja nawijam, omijam łukiem szerokim tych

Żyją ludzie, którzy wierzą w złote smoki

Falują bloki, ja idę na kolacje, na razie

Proszę nie da się czekać dłużej,

Szpital? Nie ma terminów brak łóżek!

Firma? Upadła, przegrała bój z fiskusem!

Nie chce narzekać, nie chce, ale muszę!

Daj spokój, żyj jak dobry obywatel, narzekasz!?

Inni jakoś dają radę!

Ciesz się, masz możliwości, perspektywy,

przestań kreować wizerunek krzywy!

ref.

I blisko siebie Ci smuceni od dawna

Stają w jednym szeregu by walczyć jak armia

Przykre jest to, że w obliczu śmierci

Szybciej pomoc dostają Ci o większej pensji

Lepszy jest tu niestety ten obywatel

Co salowym da prezent, a lekarzom w łapę

Straszne zatem to, że czasem

Nasi bliscy na starcie spisani są na stratę

I czujesz to w środku jak to bardzo rani

zaciekłej kampanii zwarty dać odpór

ściany zeszpecone pomniki zafajdane

i kres już położyć bachanaliom ekstremów

sojusze w obozie solidnie zachwiane

trzeźwy obywatel a tacy to większość

bezbłędnie wyczuwa realia obozu

z tą waszą reformą nie będzie wam lekko

wódka nie przysługuje z okazji porodów

Ref.Dziś szkoda łez był NZS

bo takich jak ty liczydeł jest wielu do zjedzenia,

ślepych i głuchych od liczenia i gromadzenia,

kapitalizm paranoją,komunizm zbankrutował,potrzebna nowa,

nowa lepsza droga,bo liczy policjant,liczy ksiądz i liczy nauczyciel,

liczy obywatel,liczy narodu przedstawiciel,liczą bandyci i liczą prawnicy,

niby normalni od liczenia paranoicy.

Ref.

A oni liczą,liczą,ciągle liczą to,

liczą,liczą,aż braknie im rąk,

PIJANE PORTRETY ... PRAWDZIWE

Otwieram oczy - człowiek szanowany

Codziennie po godzinach pije, w domu, bije żonę

Rano grzeczny w biurze, na zebraniu w garniturze

Prawy obywatel papierowej kultury

TO SĄ NASZE PORTRETY MARTWE I ŻYWE...

"

Znajomych mi ludzi przy gramach także przy litrach wódzi

Nagrywamy tu dziś jak powiedział Pomidor to Cię obudzi

Po co się smucić nudzić wole plecak zarzucić

I ruszyć w pętle ulic których żądowcy zatruli

Ta pewnie chcą żeby obywatel się zamulił

A Ty otwórz oczy chłopak bo niebezpieczeństwo czyha

Graj twardo pamiętaj nie daj kurwą zrobić sztycha

A co u Ciebie słychać? Życzę Ci powodzenia

2008 rap gra do widzenia

Umierają w mękach dorośli jak i dzieci

Brzemienne kobiety piłowane jak na rzezi

W imie bandery jak i wolnej ukrainy

Przybijane czterolatki do brzozy czy do lipy

Noworodek też zabity bo to polski obywatel

Za rzeź wołyńską dzięki ukraiński bracie

ref x2

Bycie Polakiem to jedyna wina

Bez litości serca trzeba nas zabijać

istnieje jakiś sposób na zgładzenie tej bestii?

Będziesz musiał zabić - Morasa!

Dobrze! Musi zginąć!

Nie podoba mi sie Moras,

czy tak zachowuje sie obywatel Myrtany?

-NIE

Tak zachowuje sie Moras!

Chyba czas, abyś zapłacił za swe czyny Morasie,

nastąpi zmiana, bądź pewien,

Diil-GanG dodaje mi wiary

Siły, co kruszy wszelkie obawy

Że wszyscy wytrwali spotkają się na polu chwały

Bilet Pepe, strzał wolny nie dla sławy

Obywatel świata, wychowanek Warszawy

Strzał...

...Pierdolę system w tym jestem mistrzem...

...To chyba oczywiste...

...Babilon płonie, czas odebrać koronę...

CBŚ, UOP, ABW to mafia jedna

Rząd poza zasięgiem, a matki tracą dzieci

Kryminał zamiast szkoły, nikt przykładem nie świeci

To nie jest senna zjawa, chcesz poznać moje zdanie?

To Polska, tu obywatel nawet ma przejebane

Moje przesłanie - nadejdzie czas zemsty

Poczują kurwy smak każącej pięści

W pamięci ""Mokwa"" na śmierć skatowany

W dźwiękoszczelnej celi dwa dni przetrzymywany

Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję, być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję.

1.Kiedy ogień trawi wszystko to co masz,

w szczękach stali uwięziony jest, serce Twoje łka.

Aniołowie w czerni przybywają na czas,

czerwień wozów ich, niebieski widać blask.

Natychmiastowe zarządziły wypuszczenie,

A gdym wychodził posypały się pochwały

I na mą cześć wspaniałe przemówienia.

I żyję teraz tu samotny bez nadziei

Ja obywatel dziś powszechnie szanowany

Za wielkie słowa w obronie mych idei,

Którem wygłosił, gdym w pestkę był zalany.

"

Tam poeci kieszenie mają pełne dolarów

I za szczęście ludzkości przelewają swój tusz,

Tam czerwieńsze od krwi są kumulusy sztandarów

Od sztandarów zaś pąki pierwszomajowych róż.

Tam ja, Polak i były obywatel Europy

Pieśń rozwinę i formie nową nadam tam treść.

Bataliony poetów będą lizać mi stopy,

Ja im mannę gwiazd sypnę, żeby mieli co jeść!

Bruno Jasieński: niemieckie imię, nazwisko polskiej szlachty. Żyd, komunista, bywał w Rzymie, paryskie miał kontakty. W Moskwie sądzony za szpiegostwo, skazany i zesłany. Zaginął gdzieś po drodze. Odtąd los jego jest nieznany.

Ej, zrobimy my człowieka z tego Obłomowa!

Przystrzyżemy, wystroimy, strój to główna rzecz!

Wszak nie tacy teraz robią zyski i kariery!

Sama swołocz i kryminał! Starczy tylko chcieć!

Ilja! Z ciebie człek rozumny, obywatel szczery!

Pomyśl tylko, gdzie byś mógł już być! Co mógłbyś mieć!

A Obłomow na kanapie

Nad haftkami gaci sapie

I wspomina w melancholii

W telewizji ogłosili

Wczoraj wyrok na kasjera,

Za kradzież czterech tysięcy

Cztery lata, pięć miesięcy.

Patrzy prawy obywatel,

Mija dzień za dniem, godzina,

A z nim razem na kanapie

Relaksuje się rodzina.

Z telewizji jego matka,

Niech wie niech wie

Nikt mu tu nie życzy źle

Zapięty w blue man dietę

W życiu ekonomia zer

Obywatel klasy B

On wie

Polski biały murzyn

Niech ma niech ma

Polski biały murzyn

Ja już dłużej tak nie mogę! Ooo...

A przecież było dobrze:

człek był człekowi bratem!

Z kanapką szedł do pracy

szczęśliwy obywatel!

A przecież było fajnie,

dzień każdy był najlepszy,

to znalazł się malkontent,

co wszystko wziął i spieprzył!

Nie odzywam się wcale,

Siadam, padam, hamuję,

Nie oddycham, nie chodzę,

Myśleć nie mam zwyczaju...

Ja - wolny obywatel w wolnym kraju.

Wiem, że z pochyloną głowa stałem, tak jak stoi się w kościele

A wiec stałem, nie widziałem, było ciemno, lecz słyszałem wciąż

Ten glos…

„Podejdź bliżej”,

więc podszedłem jak skruszony obywatel do przedstawiciela władzy

„Podejdź bliżej”,

Już wiedziałem, że ucieczka błyskawiczna tu niczemu nie zaradzi

Wiec podszedłem, posłuchałem

Było ciemno, lecz słyszałem wciąż

było ciemno, lecz słyszałem

Wciąż ten głos

Podejdź bliżej -

więc podszedłem

Jak skruszony obywatel do przedstawiciela władzy

Podejdź bliżej -

już wiedziałem

Że ucieczka błyskawiczna tu niczemu nie zaradzi

Więc podszedłem, posłuchałem

nie ma co truć dobrze to czuć

ci co przy władzy mają na mnie pluć?

nie dam się truć, smutny kawał

ale standard więc go nuć WWA

honorowy obywatel (honorowy obywatel?)

Co ci zbrzydło, masz dosyć przygód?

szybko to łatwo przywyknąć do wygód

standard - wymóg standardowych ludzi

życie nałóg, ono mnie nie nudzi x2

Szał macicy wzrokiem poszukuje swej kobiety

Choć opinie mam sportowca to lubie takie balety

Dziwko, dziwko, dziwko odpal blanta (x7)

Toudi:

Touders Toudi to przykładny obywatel

A Ty ciągnij to tak żebym wyskoczył z najek

Las Studio Melo Studio Lat Impreza

Jack Daniels i melon jedzie Porshe Paramera

Jak zapierdalam furą to nie trąbie na szlaban

Pozostał tylko zarys po tak wielkiej historii, kiedy walczył Piłsudski, nigdy nie złożył broni. Potem walczył Wałęsa, teraz nie ma patriotów, ja gniewu mam już dosyć gdy widzę tych idiotów.

Do walki jestem gotów, oddam za ten kraj życie, byle pamiętać o tamtych w których wy nie wierzycie.

Życie toczy się dalej, wolności aż za wiele, nie ciary a ból krąży po moim ciele.

Po co był Olisadebe, po co Polacy w Niemczech,

przecież każdy obywatel ma swoją własną ziemię.

Każdy trzyma to brzemię, jesteśmy polakami,

żyjemy w kraju, sławnym z nadziei i wiary.

Polska jest krajem szarym, ale to moja matka, wychowała mnie tutaj,

teraz krzyżyk i kratka, tutaj kolejna wpadka, ludzi którzy nią rządzą, bo swoją wiarę w kraj, oddają pieniądze. Tego nie da się pojąć, nie da się wytłumaczyć,

BSP klika, chłopaku piąta płyta,

na blokach, logika w całej Polsce słychać,

Taki mam charakter słychać w głośnikach.

Ref.

Taki ma charakter,szanowany obywatel,

Taki ma charakter,szanowany obywatel,

Taki ma charakter,szanowany obywatel,

Taki ma charakter,szanowany, szanowany.

[Emblemat ...]

Niech każdy tępak wbije sobie do głowy,

Że kaczor jak mówi tak robi i nie wymięka - co wy!

Przed prawda klękaj, przestań stękać, mam fame

Jak porucznik Aldo Raine - wojny bękart,

Klasyczny jak obywatel Kane, mam fach w rekach,

To moje memory lane,

Bo dawne czasy pamiętam,

Pozdrawiam wszystkich co w ten czas byli przy grze lub w niej,

Nikt nam nie wydrze wspomnień i tej euforii w tworzeniu tej historii,

Że po trawie prawie potrafię

Cały schować się w rękawie

Biorę udział w zabawie-a więc

Czy wygrywam pla-plażowy latawiec

Dla wygimnastykowanych Obywatelów

nie wygrywam – szkoda, bo popuszczałbym go sobie na Helu.

Jakie to szczęście, że dzwonię telemi-tolofonem tu w zupełnie innym celu

Otóż od lat wodzi mnie pokusa,

A dziś nareszcie, uwaga, zakładam koło przyjaciół skrzyni biegów czerwonego Ikarusa


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga