Alfabet słów:

Słowo partyjna w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery p: przywozić, pąkowie, pelikan, przemierzać, przemęczony

Kto w Polsce śpiewa o partyjna ? To między innymi Jacek Kaczmarski, Jacek Kaczmarski, WSP. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Wszyscy tutaj mnie szanują, bo mi w piciu nikt nie strzyma:

Szkoła twoja i stryjecznych bardzo mi się tu przydała!

Boga w sercu mam - i dosyć, po co chodzić do kościoła?!

Muszę bardzo się pilnować ! Mają tutaj taką listę!

Na rolnictwie jak nikt znam się i partyjna czeka szkoła,

Tak, co ty byś stary na to, jakby syn twój był minister?

Na dziewuchy ani grosza! Tak zjechałem jednej tyłka

Że się teraz sama prosi, biorę, kiedy potrzebuję!

Zdrowy jestem, dobrej myśli (z tym rektorem to pomyłka

Klasy tak jak w szkole zbiorczej tylko biedniej urządzone, tak w ogóle to pieniądzem śmierdzi tutaj nie specjalnie,

Tylko aula taka hala, ale drewnem wyklejona jak w remizie czy kościele to wygląda trochę fajniej, tu mnie rektor indeks dawał, a wyglądał jak ksiądz proboszcz i śpiewali jak w kościele, tak że w ogóle nie narzekam, nie wiem skąd was zna ten lektor, ale mówił dużo o was, żeście mnie wychowali na człowieka, mieszkam tu w akademiku, taki hotel dla studentów, pokój większy ciut od chlewa, ale jest nas tylko 4. Tamtych 3 zdechlaki, chore są więc nie chwale się, tylko sobie jeść kupuje,lecz doślijcie mi papierek, zapisałem się do takich, co tym interesem kręcą, mówią, że to się opłaca i pomaga w studiowaniu, muszę składki płacić, chodzić na zebrania i nic więcej, za to wezmą pod uwagę mnie przy każdym głosowaniu, mówią że jak wytypują, to bić można szmal nie wąski i tak samo bez kolejki można dostać tu mieszkanie, lepsze to niż trzymać świnie, bo się nie ubabrzesz w łajnie tylko w samym tym że jesteś, swoje masz wyrachowanie, wszyscy są tu trochę głupi, trudno wyczuć, o czym mówią, po 10 cisza nocna, oni gadają jakby w strachu, ja tam w nocy śpię, w dzień czytam i wykładów wszystkich słucham, liczą ze mną się Ci ważni, na nie ważnych kładę lachę.

Stach,

pieniądze Ci posyłam jak żeś chciał, na dziewuchy nie wydawaj przyjdą same, ale sobie nic nie żałuj będziesz miał, już się o to postarają tata z mamą, ty na świnie nie wyrzekaj swoje wiem, tam uważaj, bo studenci są złodzieje, ucz się matka ci posyła miód i dżem, przyjedź wczesną wiosną do dom to zasiejem, ucz się dobrze, często pisz, całuje Cię, tego rektora, co żeś pisał to nie znamy, ale żeby człowiek nie obraził się to przez ciebie gęś na gwiazdkę posyłamy, nie pisałeś jakie tam kościoły są, módl się co dzień, nie ma to jak słowo Boże, kiedy Bóg odbierze Ci opiekę swą to Ci wtedy żaden rektor nie pomoże.

Tato, to ty nie wiesz, to na jakim ty świecie żyjesz, kto teraz trzyma świnie, albo sieje wczesną wiosną, ja tu cała politykę w małym palcu mam i tyle, miejsce swoje odnalazłem, i na miejscu siedzę mocno, na mnie i podobnych do mnie przyszłość kraju Ci spoczywa, czy wy chociaż wiecie na wsi, co to jest egzekutywa,mnie tu męczą że mam ojca, który ziemi źle używa, weź ty się skolektywizuj, nie ma to jak kolektywa, wiosną chyba nie przyjadę, bo mam kilka egzaminów, muszę znowu więc poczytać, bo ostatnio tylko działam, wszyscy tutaj mnie szanują, bo mi w piciu nikt nie wstrzyma, szkoła twoja i stryjecznych bardzo mi się tu przydała, Boga w sercu mam i tyle, po co chodzić do kościoła, muszę bardzo się pilnować mają tutaj taką listę, na rolnictwie jak nikt znam się i partyjna czeka szkoła, tak co ty byś stary na to jakby syn twój był minister, na dziewuchy ani grosza, tak zjechałem jednej tyłka, że się sama teraz prosi, biorę kiedy potrzebuje, zdrowy jestem, dobrej myśli, z tym rektorem to pomyłka,bo to zwrot był retoryczny, zjadłem gęś z dżem dziękuję, łatwo tutaj się pokazać, tu każdy sobie lekceważy swoje obowiązki i nic nie zrobi za cholerę, wystarczy wsłuchać się i schylić żeby mieć, a im się nie chce. Mówię wpisz się na kolektyw bo blokujesz mi karierę.

nie tylko materializm znaleźć

można głębie codzienności marazmu

widzę w koło biedę uczę się sarkazmu

małolat ma boisku zakaz mu dać

właśnie tak robi partyjna bladź

nie ma co stać ulica niech się łączy

i da o sobie znać

no żesz kurwa mać

dawać małolaty przecież to dla was pisze

Motyl wiosenny przyleciał

Osiadł, nuża się w kropli rosy

A tam zachodnim bankierom

Za wcześnie siwieją włosy

Legitymację partyjną oddał Wincenty Kalemba

A tam zachodnim bankierom to włosy stają dęba

Chłopak pręży muskuły

Dziewczyna ma swoje wdzięki

A wśród zachodnich bankierów

W grudniu 81 roku

A może miał cichą satysfakcję

Obserwując wojsk mobilizację

Spytaj też ojca przed kolacją

Co zrobił z partyjną legitymacją

Jeśli ją posiada to dlaczego

Nie wycofał się z organu zbrodniczego

Co odpowie?

Wszyscy jesteśmy niewinni!

dziś szkoda łez był NZS

sondaże opinii z kamerą na mieście

jak widać anarchia obrzydła już wszystkim

te głosy ludności cierpiącej w kolejkach

są bólem i troską czynników partyjnych

haniebne oszczerstwa na środki przekazu

to farbą wrogowie systemu po nocach

lecz niech się nie łudzą bo władza ludowa

strażaków do pierdla studentów do wojska

tutaj swą pasiekę ma pewien dygnitarz

Hobby czy dodatek do państwowej renty?

Ciągle jeszcze młody na emeryta

Przedwczesna ofiara zakrętu historii

czy jakiejś kolejnej partyjnej dintojry?

Organizator życia mas

kieruje teraz pracą pszczół

jest jakaś logika w wyborach

Tylko się trudno połapać tu

Ref.

Ci sami ludzie

Choć czasy inne

Te same twarze do tylu lat

Zmieniają tylko barwy partyjne

Lecz używają tych samych kłamstw !

Ja grzecznie odmawiam dziekuje lecz

Nie cierpie za tlustych rosolów

Ministrom mówie czesc

Ministrom mówie czesc

Nie spiewam partyjnym gdy maja zlot

I przyjdzie im chetka na zarty

Za male tam stawki za duzo gry

Za bardzo zuzyte sa karty

Partyjnym mówie czesc

Zabierze nie swoje,

Kolegom pomoże,

co trzeba to zrobi (powie że zarobił),

Nie pytaj,gdzie Twoje

partyjne podboje,

kto ile zarabia...(nie twoja to sprawa)

Czy tak już zawsze ma być?

a mnie chuj obchodzi, kto ze szczurów jest ministrem

biegającym za cyckiem swojej sekretarki grożąc,

że jeśli ona nie da mu szparki,

to zrobi jej z dupy sanki i wyleje z roboty,

ale czego można oczekiwać od partyjnej cioty?

Lepiej w stylu Gołoty z kupą strachu na karku,

zabrać tyłek w troki, kierując się w stronę banku.

To jest ta ambicja, zza opuszczonych kurtyn,

by skończyć jak Partyka skacząc przez jogurty.

Zależy kto teraz trzyma je

Od tego czyim głosem zgnoją Cię

Media sprzedane, sprawa prosta jest

Partyjne interesy, destrukcji cel

Mogą z Ciebie zrobić szmatę do cna

Bo taką role w świecie mają od lat

W swoich szmatławcach wylewają fałsz

Są zawsze tam gdzie wieje wiatr

że w kwestii kwadratury koła

Przemówić musi własnym głosem

Bój ekonomii trwa z etyką

o każdy grosz z publicznej kasy

a kasjer gna z partyjną kliką

Do Honolulu na wywczasy

Lecz ty sie nie dasz zwieść narodzie

Boś przecież pojął już jak sądze

że kiedy nie wiesz o co chodzi

Że ciało nie wybrało

Znów Józefa Oleksego,

Chociaż chłop jest czysty.

Idą młode lwy

Na szczyt partyjnej listy,

Ze świecą tu, kolego,

Szukać komunisty.

Już tylko Miller

Popłynie każdym stylem,

Hej, ho, lekcja miłości.

Hej, ho, lekcja miłości.

Co to się stało, że ciało nie wybrało

Znów Józefa Oleksego, chociaż chłop jest czysty.

Idą młode lwy na szczyt partyjnej listy.

Ze świecą tu, kolego, szukać komunisty.

Już tylko Miller popłynie każdym stylem,

Ma zalet tyle, co ostrych zębów w pile.

Już tylko Miller fachowo wbija szpilę,

Tworzyliśmy jedną pięść i nikt nie mógł nas zatrzymać

Polityka była obca, klasa pracy jednoczyła

I tylko czysta nienawiść, bez żadnych partyjnych głupców

Dawała nam tą przewage, w agresji jest siła buntu

Ufaj tylko takim jak Ty, kiedy życie linią frontu

Kiedy kochasz ten sam naród, nienawidzisz tego rządu

Nienawidzisz tego rządu!

W którym brata oskarża brat

Kiedy zrozumiecie wreszcie

Ze jedność to siła, nie wasze ambicje

Rzeczywistość jest inna tutaj na dole

Nieznaczni partyjne, ja to wszystko pierdole

Godny żywot każdemu się marzy

Tych głupich awantur już chyba wystarczy

REF

Nie o taki walczymy świat

Guma, guma, guma, guma, guma !

Guma, guma, guma, guma, guma !

Guma, guma, guma, guma, guma !

Dzięki niej ministrów mniej,

Dzięki niej partyjnych mniej,

Dzięki niej tułaczki mniej,

Dzięki niej wypadków mniej !

Guma, guma, guma, guma, guma !

Guma, guma, guma, guma, guma !

piosenka Liberum Veto

***

Twórcy i elity partyjnych podziałów

stoją dziś nad grobem swoich programów

Opłaceni urzędnicy pracują mozolnie

Szybko dokonując niezbędnych zmian

Bo rzeczywistość ciągle się broni

Szanowni państwo, zapewniam że szkła w moich okularach

są optyczne.

Nie może być tak, że są jakieś interesy partyjne

Nie może być tak, że są jakieś interesy partyjne

tego czy innego polityka

Przede wszystkim nasze państwo

Nasz kraj

Wkrótce spacyfikują cały księżyc, potrafią oddalić widmo raka, ale wciąż brak lekarstwa na ludzką obojętność, witamy na ziemi zwanej światem.

Nazwali nas anarchistami, bo odrzuciliśmy ucisk państwa, odrzuciliśmy metody jakie oni stosują przeciwko naszej ziemi i jej mieszkańcom.

Powstał ruch antypolityczny, bez przywódców, systemów i praw, używający naturalnych ludzkich uczuć na drodze do wolności.

Podkopaliśmy fundamenty państwa, bo postanowiliśmy nauczyć się obchodzić bez władzy.

Stworzyli bezpieczne partyjne manifesty, urzędy ochrony państwa, rządu, narodowego bezpieczeństwa.

Prosiliśmy o pokój a oni ogłosili wojnę, środowiska niezależne - wróg państwowego ładu?

Ulica - cienka linia codzienności, z której zbudowali mur, by pokazać czym jest władza.

Zabijają bezwzględnie, czy to w Ameryce Południowej czy w Środkowej Europie.

Do dzisiaj ludzie gniją w więzieniach za swoje przekonania.

Pierwsze wspomnienie - skoty na Puławskiej

w telewizorni partyjne oklaski

Bez książeczki nie popadniesz w łaski

Propaganda, na ulicach armia

Tak świat pamiętam od kiedy go ogarniam

Sięgam do czasów, kiedy marzeniami była Coca-Cola


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga