Alfabet słów:

Słowo retrospekcja w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery r: religijny, Renault, rum, regresja, rekompensata

Kto w Polsce śpiewa o retrospekcja ? To między innymi B.R.O, Bęsiu, Ippon. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

1.Przesłuchałeś już tą płyt?, podrzuć ją znajomym, rodzicom ,bratu ,starszej siostrze ,może właśnie ten dzień życie będzie dla nich prostsze choć na chwile, chyba się nie mylę mówiąc, że oni tacy jak my kiedy? byli. Tak samo się bawili, mieli własne pragnienia , sny jak ja i ty, dążyli do ich spełnienia. Dzisiaj normalna rzecz, pamięcią sięgają wstecz, lecz popełnionych błędów naprawi się nie da ,ale nikt im nie odbierze już tego co przeżyli, na wspomnieniach kurz, a przecież tak nie dawno byli tacy jak ty ,jak ja - młodzi zbuntowani do wytrzymałości granic ,dlatego kiedy patrzą na nas pewnie widzą siebie, daj? rady, przestrzegają byśmy mogli przebiec ten maraton zwycięsko w pogoni za wypłat? od własnego życia,siła przebicia zamieniona w stateczność. Też tak chciałbym przeżyć wieczność, ale za chwile, jeszcze nie teraz, na razie nie chce dbać swój bilet, wsiąść do pociągu jechać, patrzeć przez szybę na obrazy, słuchać ludzi którzy tą trasą pokonywali wiele razy.

Ref. To pożółkły kalendarz pełen dat i notatek, lista na życie planów i wydartych kartek. To szum zakurzonej płyty jak ostatnia lekcja, wspomnień garść - retrospekcja (retrospekcja)

2.Na przestrzeni paru dobrych lat powstawała ta płyta, ile było terminów lepiej nie pytać ile zgrzytów, ile pomysłów każdy z nas miał na nią .Dzisiaj leży przed Tobą niczym upadły Anioł...

Ale mądry bogatszy o tamte doświadczenia prosi byś go wysłuchał. gdy Ty chcesz zamienić w głaz, nadszedł w końcu czas by Anioł powstał, to jego riposta, lecz czy sprosta Twym wymaganiom nie wiem. Proszę tylko o jedno byś wysłuchał Go w potrzebie, byś wysłuchał Go w ciszy. Nikt nie zliczy zapisanych kartek, odrzuconych bitów, kartki podarte, z podkładów nie będzie już hitów. A tyle ich było w naszych głowach, entuzjazmu w rozmowach i dalekosiężnych planach, a to wszystko ramach braterskiej współpracy. Nawet nie wiesz jak wiele dla nas znaczy ten projekt. Dla nas to nie tylko płyta, ten krążek to jest coś znacznie więcej, niż tylko wyciągnięte ręce i uciśnięte dłonie. Je łatwo jest puścić, my mamy coś co nie utonie. Ta płyta to nasz most łączących dwa różne światy - dwa przeciwne brzegi jednej rzeki .

Ref. To pożółkły kalendarz pełen dat i notatek, lista na życie planów i wydartych kartek. To szum zakurzonej płyty jak ostatnia lekcja, wspomnień garść - retrospekcja (retrospekcja)

3. To, co słyszysz pod wokalem to też przekaz wiesz? To myśli ubrane w nuty przemawiają jak zza szyby gorzki deszcz do nas, to słowa które nie padły, słowa które mówią o nas, wyrazy które szepczą tak wiele o ich autorze, o poecie dzwięku który je spisał na klawiszach, narysował na strunach tak wyraźnie. Nie widzisz? Uruchom wyobraźnie wiele takich obrazów odeszło już w nie pamięć przez te kilka lat. Dwóch poetów - jedno dzieło ja i brat, teraz ty tego słuchasz nie wiedząc nawet ile potu, wyrzeczeń, hajsu i serca tu zostało uwięzione. Te wszystkie kawałki, które mam w głowie, lub w szufladzie dzisiaj w ofierze złożone. W imię postępu, w imię zmian, bo tych bardzo wiele przez ostatnie kilka lat przyjaciele, rodzina... Czasu szmat za nami. Nieco starsi, mądrzejsi, bogaci w doświadczenia z biegiem czasu zupełnie inne rzeczy zaczyna się doceniac. Widzę rozumiem potrafię wybrać spokój, rodzina, nauka, dziewczyna, muzyka, praca - to idee w które inwestować się opłaca.

Każda łza, wypływa z oczu nie po to żeby nawilżyć twarz

Spływa nisko, ty weź to poczuj, na pewno nie raz to znałeś, znasz

Czas, nie uznaje zwrotów, a reklamacje ma głęboko gdzieś

Chodź dobrze wie to, że chciałbyś zwrócić cały stres no i sterty łez

Wylałem niejedną na tej płycie, bo cały album to retrospekcja

Człowiek uczy się całe życie, ale to jest chyba za krótka lekcja

Nauczyciel surowy świat, niedający tu drugich terminów

Jeden czas, jeden test, wszystko zależy od kilku minut

Chciałbyś zdać, próbujesz ściągać, ale jego oczy znowu widzą to

Nie chciałem się cofać wstecz, więc odrzucałem propozycje kobiet

tylko na dzień. Choć kiedyś grzech to tlen, mój brat dziwił się,

że do przeszłości mam wstręt, choć w tym wspierał mnie. Dzienks!

Siostra też wyciągała dłoń, żebym nie podniósł przeszłości i nie

strzelił nią w skroń. I mam przed oczami retrospekcję. Gdybym mógł

cofnąć czas, dealer by nie miał mnie w kolejce. I możesz mówić,

że to wkręty, lecz jak wydoroślejesz to zarapujesz to następny

Bo widok wątpiących kumpli senny, lecz widok matki, która zawsze

w to wierzyła, bezcenny. Zacząłem uczyć się żyć, bo zmarnowałem lata,

Każdy ma życie, ale niekoniecznie własne,

To jest jasne, można żyć bez stresów,

Chodź swoją drogą, pilnuj swoich interesów,

Rap z notesu, być może dla ciebie lekcja,

Niech miła będzie twego życia retrospekcja,

Kochaj tą ziemię, choć świat to nie koneksja,

I pamiętaj agresję budzi agresja.

Przestań człowieku, odrzuć te myśli chore,

Okoliczności są wyjątkowe,

Infantylnie chce

Naprawić resztki świata

Lecz mur mniej chcących wciąż

Czarno-biały jest

Znów retrospekcję śnię

Ten w lustrze to wciąż ja

Lecz zgubiłem tamten dar

Dar uśmiechania się

Domena tylu nas

Proste, ulica daje żywot i praktykę

Po przez retoryke opisuje życie, doświadczenie

Zebrane jak żniwo, to podziemie

Odziwo, nielegal ma coraz lepsze brzmienie

Dobrze wiem co mówię, wkurwiona retrospekcja

Uliczna konwencja, czysta ingerencja w prawdę

Co ma się wydarzyć, niech zgadnę

Zawsze będę robił rap, tak za nim padnę(tak)

Refren(2x):

ja dixony kafar dbż chociaż nie raz chciałbym strzelić sobie w łeb

gdy problemy przytłaczają

wnet się karty odwracają w życiu znaleźć dobre strony

teraz kręcę se gibony

przywołuje retrospekcję rozmarzony

tak jak u kafara u mnie i u ciebie temat jeden

prawdziwa synkopa to dla nas jak eden ursynów mokotów to dixon 37

więc przypomnij se melenże na puszyka

lub symfonie na meczykach na 37 osób

To ta kobieta się nie lęka, nie klęka nie pada pod ciężarem serca,

Sztuką jest wybaczać, powiedzieć przepraszam,

I naprawiać, pielęgnować jak kwiatka, nosić na rękach,

Dawać tyle szczęścia, nie minie nie zginie ten czas,

ten ślad, uczuć tęcza, tempa tętna, retrospekcja ja i Ty ''Piękna i Bestia''

Po przejściach tonąc w sentymentach w objęciach, piękni razem i

na zdjęciach, i nie jedna sprzeczka, złość rozstanie to nie ucieczka,

Rozwiązanie to przetrwać pamiętaj Maleńka

Chociaż często się wykłucam, to doceniam że się zmieniasz,

Chociaż jesteś mojej wyobraźni wytworem,

Raczej marzeniem nie horrorem, jak z matematycznym wzorem,

Schematycznie i w porę, widzę Cię, dzień w dzień,

Ale dlaczego nigdy nie spotkaliśmy się,

To głupie wiem, ale sen wyświetla retrospekcję zdarzeń,

Jak na filmowej taśmie, na jawie obok mnie jesteś

Podaj mi dłoń,

Schowam Cię przed deszczem, uczucie to nasza broń,

Tam nie sięga wzrok, bezpiecznie, pięknie, ładnie,

to wiem że z utrapień zawsze wypłynę

w codzienności nie zginę wysłuchaj mych pacierzy

modlitwa o poranku modlitwa przy wieczerzy

Modlitwa do Boga jest niczym osobista refleksja

własna introspekcja nie cechuje mnie retrospekcja

te słowa jak percepcja modlitwa to protekcja

codziennie

odmawiam ją raz

nie jak muzułmański namaz

Stary gdzie moja bryka? Nie wiem, o nic nie pytaj!

Stary, gdzie moja fura? I gdzie moja kultura?

Gdzie się podziały maniery? I co ja ze sobą robię?

Dlaczego znowu nad ranem z bliska widzę podłogę?

2. Lipiec, ulice miasta, potrzebna tu retrospekcja:

Cofnijmy się kilka godzin - o to chodzi!

Koło dwudziestej trzeciej, na chacie siedzi ekipa.

Ja mam już oczy tak wąskie, jak światopogląd Rydzyka.

Ja mam już oczy czerwone jak wszystkie dzieła Lenina.

Sentymentów senny seans, słony smak

Czy Lucyna to dziewczyna?

I czy wpuszczą nas do kina?

„Kina Bałtyk”, „Kina Słońce”, „Kina Żak”

Oto krótka retrospekcja

Zaraz zacznie się projekcja

I do filmów predylekcja twa i ma

W „Kinie Słońce” małe dzieci

Na ekranie księżyc świeci

Dziś znowu pomyślałem o najpiękniejszych chwilach o ludziach których znałem choć nie chce zapominam co było ważne dla mnie w przeszłości się rozmywa i zrozumiałem nagle kim wtedy dla mnie byłaś

Kochałem Cię bardzo tak co zrobił bezlitosny czas że wszystko przepadło gdzieś dziś okłamuje się

że nie tęsknie za wczorajszym dniem to wszystko nie obchodzi mnie bo dawno zapomniałem jak bardzo Cię kochałem nie tęsknie za wczorajszym dniem to wszystko się wydaje snem lecz śnić nie mogę przestać trwa moja retrospekcja.

Gdzie się podziali wszyscy Ci których dobrze znałem i tak jak kiedyś bliscy są gdzieś daleko nagle wybrali własną drogę rozpierzchli się po świecie i zrobić nic nie mogę nie cofnę czasu przecież

Kochałem Cię bardzo tak co zrobił bezlitosny czas że wszystko przepadło gdzieś dziś okłamuje się

że nie tęsknie za wczorajszym dniem to wszystko nie obchodzi mnie bo dawno zapomniałem jak bardzo Cię kochałem nie tęsknie za wczorajszym dniem to wszystko się wydaje snem lecz śnić nie mogę przestać trwa moja retrospekcja. ...2x

Czułeś wilgoć, ciężką woń, taktem tchnąc duszę w pejzaże

Mówiłeś tylko z Nią jak nie z Nią to nie ma marzeń

Licytuj się ze mną, sprzedaję pamięć, pęczki wrażeń

Do bitu kolejną dodaję ranę tworząc frazę

Tworząc retrospekcję zdarzeń demoluję kalendarze

Burzę kontrowersje stale, demonstruję swoją wiarę

Spalę stare standardy, wyeliminuję lament

Dalej kierując się sercem, wykorzystuję talent

Przyjdzie satysfakcja, usłyszymy to co chcemy

od tej pory o nim rozmyślanie laleczki woodoo nakłuwanie i sprawdzanie

i stwierdzanie czy głęboko o tak teraz spoko

kroczą Gustaw ze Spleszem widzę idą jasnym jak piwo strumieniem

pozdrowieniem moim będzie skinienie

ale o co chodzi do głowy przychodzi retrospekcja

mej pamięci inspekcja dezynfekcja sokołowska lekcja odbyta

słońce zachodzi w horyzontu toni

na kształt diabełka stałka przy ściąganiu burbon mi się jawi

więc wstaje podążam dalej po ambrozji z Nikozji bez miary

Retrospekcja

sł. S.Halny, J.Kondratowicz

Zamknąłem dzień za sobą, jak drzwi obcego domu

Nie pójdę już za tobą, nie powiem nic nikomu

I nic już nie zostanie z godziny naszych zwierzeń

Namiot rozłożony, przebija się przez badeje

Ostentacyjnie, lecz ona nie patrzy, co się dzieje

On - rozdarty wewnętrznie. Sączy wciąż - dalej chleje,

bo za chwilę nie wytrzyma! Wóda sprowadza na ziemię

Flashback, retrospekcja, błysk - przypomnienie

i marzeniem - zobaczenie, tego ciała powonienie.

Spowolnienie. Spojrzeń kontakt. Z jej strony - obojętny

Śni się ""książe"", głupia cipo... zgubne mniemanie królewny

Kurewny, spaczony pogląd w ocenie ludzi

Jeszcze do nie dawna pamiętam

To spojrzenie wyłaniające się z oczu twych

Cały czas wydaje mi się że to tylko zły sen

Man nadzieję że niedługo się z niego obudzę

To było jak szalona retrospekcja

Wspomnienie czegoś co nigdy nie powinno się wydarzyć

To było jak szalona retrospekcja

Trudno mi w to uwierzyć

Że już nie jesteśmy razem

Gubimy tożsamość, chyba pękła jak balon,

Mimo tego, że nam dano ją z wbudowaną wiarą co

miała nas trzymać na nogach, i nie opuszczać.

Została na melanżach, zamiast niej jest przy nas wódka.

Uśmiech to retrospekcja przed czynami,

Jak tsunami potrafi omamić tych co z nami trzymali.

Bo dali z siebie więcej, walczyli o siebie sami,

Bo w tych czasach życie dla nich to synonim wiary.

Dobierani parami by sami nie żyli bo los ich pali,

Podniosły skroń i zacisnęły pięść,

A źrenice też błysnęły,

Uwolniły mnie z tej celi,

Czterech ścian bieli,

W których retrospekcję pełne ran,

Przez apercepcję uwolniłem ten stan,

Stłamsiłem podświadome niepokoje,

Wyśnionych w koszmarach urojeń...

Ref :

Czas nam ucieka cały czas

Czas nam ucieka

czas nam ucieka

Czas nam ucieka cały czas

Mała retrospekcja 2003

PiH Specyfik Sound Studio

Dwutysięczny trzeci był ciekawy

Mezo zrobił lurę choć nikt z nas nie chciał kawy

Michalczewski mieliśmy prawie króla

Wstyd mi było przeokropnie, wiem że zawiodłem

To już nie ten dzieciak z boiska, podarte spodnie

Nigdy nie będzie podobnie, każdy dorasta

Zostaje skaza na psychice, wpadasz w sidła miasta

To retrospekcja zdarzeń, miałem wiele marzeń

Chciałem być sportowcem, a zostałem nałogowcem

Życia nałogowcem, z życia naukę wyniosłem

Kiedyś wszystko wydawało się być proste

Ulica? Wiesz, kocham ją jak własną siostrę

Tak jak moje myśli chwile są i znikają

Lecz gdy opadają jeden sens mi w końcu dają

W jedną całość się zlewają w przekonaniu utrwalają

Jaka sytuacja taką melodie zagrają możesz się wsłuchać

Ta melodia jest na bębnach to moja retrospekcja słyszysz

W tych dzwiekach i ty tak jak ja coś tracisz i zdobywasz

Każdego dnia swe życie w rękach trzymasz

Kolejny raz doceniłeś coś po stracie man,

Kolejny raz przyśnił się ten sam sen

Miałeś 5 gie zajebistego szuwaksu teraz masz 2 lata zajebistych zawiasów .

Kamel:

Ej grasz w zielone stary? gram gram gram, bez jaj przejebane jest za gram taa .

Jestem ćpunem dilerem taka sprawa ,a dla ciebie ćwoku szybkim sposobem na awans (aha).

Retrospekcja trips Subice Szczecin Kamel , Siwy dym w trosce leci na wasze śmieci ,a niedane nam było się wiele z melanżu cieszyć bo zawinęli ziomów nam jak niesforne dzieci.

Co my bandyci? Czy tylko statyści .

My staliśmy się opcją podbijania statystyk ja się wcale nie chwalę no chyba że zapalę ,a kto ty jesteś powiedz 'Kamel' .

Moim Bogiem jest Zielony Pan owinięty w biały szal nie wdawaj się z pieskiem w gadkę .

'Tylko chał chał' .

ref. Ile warta jest prawda? Odpowiedz na pytanie

nie przysporzy Ci garba przecież jedno prawdziwe zdanie

Ile warta jest ona? Czy przeliczysz ją na złoto?

To błyszcząca korona, którą inni cisnęli w błoto

2. W pamięci retrospekcja, jak to było dawno temu

wiem, że zostałem po lekcjach, nawet nie wiedziałem czemu

moja wychowawczyni każe przyjść jutro z matką

nieświadoma sprawczyni łez, bo dała wiarę plotkom

jakimś tępym idiotkom, które widziały że tam byłem

1. Całe życie chodzę alejami

w krętych dróżkach zawijamy

ale radę damy to o to gramy

to o to mamy

kolejną retrospekcję

życiową lekcję jest i layback

rusz crosfader w głowie typie

bowiem masz na płycie

rusz się stąd na streecie

Kochaliśmy tylko jutro, zapomniałeś o słabości

Wschody słońca gdzieś nad morzem, teraz ciągnie się ten pościg

Blask zmył tą scenę, teraz czujesz tylko wodzę

Wyobraźnia ciągnie dalej, chyba nie masz tu po drodze

Na niebie ten błysk, retrospekcja Cię dopada

Widzisz zdarzenia nie w Tobie, ale w swojej głowie składasz

Inni wbiją tylko nóż, tętno bije tylko słabiej

Jedni widzą tylko trumnę, a ja widzę tu kabaret

[Refren]

Głupie sztuki się mnie boją, bo nie kocham jak metronom

Częściej płaczę z dnia na dzień, wolą biegać nagie

Dla mnie szczęście to jest skarb, a nie kurwa selfie w wannie

Coś się kończy, żeby coś się zacząć miało

Retrospekcja mnie dopada, kiedy pójdę znowu sam na całość

Każda nuta gra emocje, byś je musiał skumać

Nie słyszałeś o mnie nigdy, bo nie lubię się wyróżniać

O co chodzi mademoiselle, chyba widać księżyc

Ktoś się na nim pieprzy, ktoś się poczuł lepszy

joł rozumiesz to właśnie to

to cały ja i mój sport

3.

Bausuj ze mną bausuj tak

retrospekcja sprzed trzech lat

dupencjał baunsował tak

dobre i powiedziła że ma okres

potem wyścig szczurów progres?

przebój? następny będzie nie bój

To nie teatr a ludzie wciąż grają,

udają kogoś i mówią że nie kłamią,

fajna zasada istnieje brat za brat,

lecz zmieniają słowa szybkie jak bastareise.

Retrospekcje są spoko lecz do czasu,

chodź gdyby nie one nie byłoby tego tracku,

diabeł w szczegółach szczególnie w zaufaniu,

nie ma gorszego piekła niż myśli typu ratuj.

Nie ma waut które zasąpią przyjaciół,

Ref.

Wszystko się zmienia i przemija bezpowrotnie

Lecz szary świat czasem nabiera barw

Dzisiaj jestem tym komu nie brakuje wspomnień

I retrospekcje to najcenniejszy skarb

Jutro będę kimś a dla Ciebie kimkolwiek

Komu warto uświadomić jak szybko mija czas

Kolejny dzień przyniesie wiele wspomnień

Które będę miał aż zasypie mnie piach

Kochaj często, kochaj ostro

Kochaj zawsze z całej mocy

Kochaj we dnie, kochaj w nocy

Od mieszczańskiej stroń infekcji

Fałszu, ckliwych retrospekcji

Stroń od żądzy panowania

Bliźnich w kierat zaprzęgania

Kochaj szczerze, kochaj śmiało

Kochaj zawsze bliskie ciało

Chyba, że podobnie do mnie romantykiem jesteś chłopcze

Spojrzałem jej w oczy, tak dumnie z przekonaniem

Że nigdy więcej mnie nie zaskoczy,

Znam na pamięć wszystkie piękne chwile,

Retrospekcje i dotyk tej jedynej, wprost ze snu, choć to same kłopoty

Sięgam pamięcią wstecz, przypominam sobie promień,

Który pojawił się z nikąd między prawdą a Bogiem,

Kiedy miałem dość życia, kiedy chciałem coś zmienić

W końcu zmieniłem siebie, a te chwile nie minęły

Zobacz żyjesz, żyjesz, pracuje mięsień

Choć to życie nie jest kurwa wielkim szczęściem, co?

Niczyje nie jest wielkim, uwierz, to dobre słowa

Bo człowiek jest pazerny, nie umie odżałować

Boli go pospolite życie, bolą retrospekcje

A wyjątkowe epizody tworzy marząc przed snem

Co jakiś czas wkurwiony chce rewolty codzienności

A odwagi starcza mu na dwa kielonki wolności

Najebany optymalnie opierdoli Chrystusa

wciąż pierdole szyderców,

To ten rap co od lat jara nas tak jak

marihuany kwiat…

Rozumiesz to brat?

Retrospekcje życiowe.

Nagrane ułożone, basem bitu podkreślone

I co tutaj dureń powie? Wiem w hip-hopie człowiek,

Nie kolejna konfikurwa która wszystkich prawdziwych

tu swą wegetacją wkurwia…

Jak naiwna miłość wieczna, którą tu oddycham

[x2]

W pamięci są dni, których nigdy byś nie cofnął

Ile razy siedzisz zapatrzony w okno

Wieją chłodem retrospekcje co przychodzą

Chociaż wcale tego nie chcesz, wcale nie chcesz

Wiem to boli, ta nienawiść wyżera powoli

Zjada zdrowe zmysły dobrych ludzi słabej woli

Potem zapadają w trans, potem warczą zaciekle

Kiedyś dzieciak nie anioł, diabeł też nie. Poznałem różny świat, różne, jego wersje. Ulice znam, nie tylko jak zwykły przechodzień. Byłem tam co dzień, hajs to bodziec. Co powiesz na to? Wiem, że skreśliłeś mnie za wcześnie. Widziałeś kartoteki pełne przestępstw! W sugestiach wyczuwany bezsens. Presja. Co ty to mesjasz? Popatrz z jakiego teraz patrzę miejsca! Chłopak po przejściach, możesz mnie nazwać jak chcesz, i tak mam swoją Mantrę, wiem czego pragnę. No co? może chcesz jeszcze, retrospekcji? Młody awanturniczy kibic Legii - bójki, kradzieże, zyski, straty. Życie nie statyw na etapy. Sztuka to nie poprzestać na tym, co złe i głupie. Młodość się rządzi swoim prawem, silni w grupie. A teraz rap, praca, sport i coraz bliżej celu. A ty jak chcesz wydawać sondy, lepiej celuj.

Na codzień inny rap, nie smutny, nie uliczny,

na codzień inny rap, wesoły, spontaniczny,

na codzień w głowie mniej retrospekcji,

opanowana sztuka Carpe Diem do perfekcji...

Nie ma miejsca na persem, śpię snem sprawiedliwy.

Szukaj prawdy w nowych wersach, stare się już przedawniły.

Nie szukaj mnie w chujowym klipie, szukaj prawdy w moich słowach.

Nie było mnie tu parę lat. Sam przyznasz: chyba szkoda.

W tych kilku słowach, kilka retrospekcji z przeszłości.

Nikt z moich bliskich, z nerwów nie dostaje już torsji.

Nikt z moich bliskich, nie musi martwić się o mnie,

zdjąłem nogę z gazu i żyje trochę wolniej.

Tak jak bym spotkał farta.Tyy. Siema. Siema. Co tam? Jak tam? hę ?

Tylko duma że wytrwałem, ja, my i ta sama historia. Tak trzymać !

Spokojny wieczór, szumi mi wiatr noc za oknem,

Wrażliwy chłopak z kartką pełną wersów,

Jak Grammatik płacze rymami pośród, łez deszczu

Za oknem retrospekcji obraz,

Pamięć o tych dobrych chwilach, najważniejsza , bo o złych chciałbym dawno już zapomnieć (na zawsze),

Tyle ich, ile okien w blokach było, zaszyć się w domowym zaciszu, włączyć wzmacniacz szybko,

I wsłuchiwać sie w oł żewi z kobietą której powiem wkońcu słowo kocham,

A nie z pierwszą lepszą dziwką, dla rodziny, której miłość znaczy dla mnie wszystko,

to w tym życiu jest zależność do swej grupy przynależność

ja, Dixony, Kafar, DBŻ, chociaż nieraz chciałbym sobie strzelić w łeb

gdy problemy przytłaczają, wnet się karty odwracają

w życiu znaleźć dobre strony, teraz skręcę se gibony

przywołuje retrospekcje rozmarzony tak jak u Kafara u mnie i u ciebie

temat jeden ławki, basen, koka to dla nas jak Eden

Ursynów i Mokotów to Dixon37

więc przypomnij se melanże na pół szczyta

lub w symfonii na meczyka na 37 osób

2x

Retrospekcje dotykają mnie

z każdej strony chcą oderwać część...

Nie pozwolę na to im

by najgorsze we mnie mogły żyć

Wiatr tych wczorajszych dni

Dwa różne charaktery szukały wspólnej ścieżki do dogadania

Do gadania nie mają nic inni

Chcę z rana już nie czuć się winny

Świat opiera się na zmianach,

ale ja już nie chcę innych retrospekcji

Spacerów, kolacji chociażby...

Bo było scen więcej godnych pamięci

Teraz wylądowałaś w koszu, obok innych śmieci

Nie życzę Ci śmierci, bo śmierdzi to moją słabością

Kto nam ich dostarcza? Kogo nam nigdy nie wystarcza?

To one – przeciwna płeć, przedziwna płeć.

Ja chcę je mieć (Piotrek)

[Emil Blef]

Miłosne retrospekcje, przyjemniejsze zwłok sekcje.

Dają lekcję jak beaty Sermona. Jej twarzyczka,

Haymona, daj liza, tak, MC wargi zwilżaj, gdy do MIC się zbliża

jak do mnie ona. Wyczułem w niej demona,

pół roku trwała ma obrona. Ona niszczyła jak szarańcza,

Kac moralny, kac głowy, oj Mes,

Tego co ci jest nie zczaiłby nawet Freud, Mes..

Włączam jazz, biorę kawę, siadam w fotelu.

Muszę uczynić moje myśli miękkimi jak welur.

Retrospekcji z klubowego kibla (ahh)

Obraz tej niuni jakoś w pamięci wyblakł.

Wspominam zamyślony jak Soul Brother i Mecca

Czemu myśl o jej ustach nie jest dziś taka lekka.

O kurwa! Wiem czemu, zapomniałem na śmierć.

Yo! Fu i Grizzle! Retrospekcje!

Co ma być, to ma być, to i tak już będzie,

A ty, nie zatrzymuj się, znajdź kolejny cel,

Od gorzkich chwil, ciężkich chwil, od tego nie uciekniesz,

Lecz ty, nie zatrzymasz się, to na pewno wiem.

Zawsze miałem problemy, Ty pewnie tak samo.

Przez to kłamałem, zarzekałem się:

""Mamo, to nie ja zawinąłem ci siano rano"",

Później rozmyślałem, czemu tak się stało.

Wielu z nas tak miało, nie czas na retrospekcje,

To nie przepowiednie jak tarot,

Sytuacje to lekcje, a błędy to wnioski

Życie kręci się jak Vestax, a ludzie to woski.

Co o tym sądzisz, co, co o tym sądzisz?

jedna chwila, która pozmieniała wszystko u mnie

choć pewnie jeszcze nie raz okaże się zwykłym głupkiem

i tak jak teraz znowu będę znowu pisał ten tekst

i pewnie gdy to włączysz powiesz - wiesz jak jest

wiem jak jest, bo znam to wszystko z retrospekcji

choć jeszcze mało wiem mimo w huj życiowych lekcji

i wpieniam się okrutnie kiedy znów mi coś nie pójdzie

i kiedy się ogarnę, to tylko jeden Bóg wie

a może już pojutrze przywita mnie piach i trumna

ale idę,stawiam kroki i idę w przód.

nie odwracam sie od tyłu bo to za mną stoi bóg.

i nie widze nic.choć często zapominam ich.

miałem w oczach łzy,gdy ktoś mi mówił że mam iść.

ale to są tylko moje retrospekcje.

nie jesteś taki jak ja i pewnie nigdy nie będziesz.

REF:

Bo w teatrze życia,nie ma żadnych prób.

odrazu nie dostaniemy ról.

Spostrzeżenia niby co się zmienia,

nowe, stare fury, plus chęć znieczulenia.

Może wódy, może lubisz wiesz nie dostrzegać.

(Rapowa chwila wspomnień,

Retrospekcje, daje manifest życiem,

Karwan, wypierdalam prawdę jak panzerfaustem w tłum).

II

Wracam czasem do czasu podstawówki,

całe korytarze wybiegały na solówki.

a tym co dawało nam więcej niż pewną przyszłość

Niby tak blisko.. ale to odległość nie do przejścia

bo wstyd nam wypala wciąż brudne serca

Ii gdy nie wierzysz w nic, brakuje Ci podejścia

może czas złamać szyfr tych dni w retrospekcjach

[REFREN] 2x

Znów czarna tęcza na niebie a ja nie wiem już nic

czego mogę być pewien i czy warto tak żyć

bo bez Ciebie ten syf stał się jeszcze większy


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga