Alfabet słów:

Słowo cd w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery c: cykuta, ciemiężyciel, chapać, candida, członkostwo

Kto w Polsce śpiewa o cd ? To między innymi A.J.K.S., Abradab, Ztvorki. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Cyfrowe życie zabija mnie

Cyfrowy browar, cyfrowy chleb

Wirtualna rzeczywistość, wirtualna wykurwistość

Telefony komórkowe, video czterogłowicowe

Satelity w mojej głowie, Cd, Cd-romy

Plastik, dżuma, dżuma plastik

Moje życie jest fantastik

Mars zdobyty, flaga wbita

Nie ma wody, nie ma życia

"

[I.]

Jak widzę smutek wciąż sprzedaje się najlepiej

I to tak kurwa głupie jarać się kupioną w sklepie

Po promocyjnej cenie CD z przegranym życiem

Gdy ktoś rozpacz, gniew i biedę wyrył głosem na bicie

Zapisane w zeszycie czy w arkuszu Open-Office

Wersy o własnej agonii mógłbym jeszcze raz Cię prosić

Żeby było Ci źle, a łzy lały się po twarzy

wiedziałem że muszę wpierw trochę dorosnąć

i ma liryka to jest to czego dotykam

prawdziwa pasja z serca nigdy nie znika

pasuję tu tak jak dżin do tonika

i masz mni na cd- ku i na taśmie

i zabij tę myśl bo cię zatruje

że czas który masz się marnuje

rytm życia hip hop mi dyktuje

i zabij tę myśl bo cię zatruje

Czarny ma prawo do rapu.

Tylko nie rób chłamu.(2x)

Kupuj Polskie Rap płyty nie ściągaj z neta.

Bo z tego żadna pociecha.

Przecież też chcesz być sławny mieć swoje cd w empiku.

mieć hajs na wszystko nie brać na kryche w sklepiku.

Zły login - czuję się nie cool

(zły login) przez ten uparty jak eMule

zły login.

Ekran jak zamknięte drzwi,

świat jak blu-ray, ja wciąż jak CD.

Mój net ma zbyt

niski ping - przez zły login.

Handshaking ginie,

upload jedynek -

Autobus co rano, gorycz czy udręka?

Małe przekręty by mieć za co żyć

A raczej mieć za co młodość przeżyć nieco inaczej

Tym samym się raczej nie wyznaczam oceny

Rzucam na CD problemy

Czasem pełen tremy

Czasem pewien siebie

Nie myśle skąpo, marwie się o ciebie człeku

Jak rówieśnik u schyłku wieku

Wiadomość do nietutejszych, co Cię tak to kurwa dziwi,

Kilku typów z charyzmą nie pcha się do żadnej VIVY.

Widzisz, to jest coś w czym tkwi nasza esencja,

Ta cisza kiedy słyszę bit i bicie serca.

Pamiętaj to zaczęło się kręcić, więc kup te CD,

Bo w tych miejscach nie ma miejsca na alibi.

Ramona 23:

Wkładam w rap całe serce, od Boga dostałem flow,

Spadam na marnych MC, jak z jasnego nieba grom.

Dziś dzieciaki słuchają rapu, i dzięki niemu napawa ich wiara

Daje im prawdę w niejednym tracku, jak wieki temu rysunki na skałach

Płyty nie schodzą, bo wolą zakup dobrego towca w cienkich samarach

Proszę kurwa, uwierz chłopaku - dobrą płytą można się zjarać

O, jak wsad do bibułki wrzuć to CD w dowolny player

Uwierz ziom, można się zdziwić, kiedy muzyka wjeżdża na teren

Czuję to sercem, które uderza i czuję dumę, że jestem raperem

I jesteś głupcem jak nie dowierzasz, dobra muzyka daje nadzieję

Wiesz? Nie dzielę koki, chociaż wysyłam ten towar na bloki

Mówić stop temu ścierwu

Wuchta momentów, czas uczy nas życia

2006

Choć niewielu mnie zna i nie ma czemu się dziwić

Kilku z nasz dziś pamięta ”Born in the CD”

Choć niewielu z tym trwa, minie z kolejna zimą

Wielu z nich powróciło, kiedy wyszło ”Po mimo”

Moja droga to szlak, gdy szlag mnie trafiał nie raz

Ale to mój czas i wiem co mam robić

I pite do późna, głośno wtedy jak dziś rap grał

Kiedyś marzeniem była wbitka do kabiny

Dziś tak samo myślę wydać to na winyl

Z bandą po bandzie pod wspólną banderą

Zaliczam progres a dziś masz to na CD

Kiedyś było wszystko lepsze

Dzisiaj lepiej rozumiem to miejsce

Rzeczywiste barwy dostrzegam częściej

Pewne stały się przezroczyste jak powietrze

Kontroluje, czuje, improwizuje, paraliżuje

Mimo słów nie przestaje, nadaje dźwięki

Od ręki do ręki

Przemieszcza się nośnik piosenki

Mp3 czyli winyl czy cd razy trzy

Nie wiesz co wymyśl tylko przekazuj te dźwięki

Przekazuj te dźwięki od ręki do ręki

Jak plastelina się wyginam tylko mówił wcześniej

wyłącz światła, to nie taka piosenka jest jako taka co wymiata

Siwers tu jest, daje kolejny punch

Nie toleruję szmiry, Bez Cenzury sprawdź

SWRS lyrics, słowa mocne jak spiryt

Ten rap hula od poddaszy do piwnic

To tam, to tu, nasz słyszysz CD'ik

Reposta Bez Cenzury, każdy wers prawdziwy

[Ero]

Za każdy sens, tekst, w moich przekozackich zwrotach

Jak chamom pies 25 do dożywocia

[ZdunO]

Mów mi pro gracz, bo u mnie to norma że pro gram rap

Proforma, tu każdy z wersów ma porwać was

Po kątach możecie się chować jak sprzątam ja

Po brzegi zalałem wam CD benzyną, wrzucam pochodnię bach

Rymy porządne mam, na projekt dla Bezczela

Rozsądnie złożone w całość co sponiewiera

I nie ma kozaka co może na luzie to poskładać niestety

I nie ma rapera co mocniej uderzy w łeb, pędź po tablety

Teraz już wiem kto, takie widzę tempo, epidemię ???

Śląska rasa tutaj, ???

Coś mówiłeś? Mówię wolniej, ???

Spuść ten ton, ważny słuch, ??? taśma produkcji

Zarażeni my, nie wy, ważny CD, ważny Ty

???, to zaliczysz konkret w baniak

Podaj dalej na fulla do fury, ???

???, wbija ostro pazury, narzuca konkret waruny

???

potem wbiliśmy się do fury z H8ME trójką

dałem chłopakom płytki oni mi dali ziółko

Odpalamy – cała fura się trzęsła

oni nie wierzą, a ja czuje się jak KRS ONE

Mówili mi, że rozpierdala ten nowy CD

Wtedy nie istniał jeszcze beezy, styl nowy beezy,

stylowy beezy co Cię rapem zawsze wbija w szok

no bo widzisz co mam wewnątrz typie jak na sekcji zwłok

On mówi prawdę, pierdoli konsekwencje

Nawiń coś o dilerce, o złodziejach

O policji, o więzieniach

I o nienawiści, która dewastuje sumienia

Następny, prosi i podwójnych szereg

Zaprasza mnie na CD, ziom odmulmy scenę

Miał mieć git technikę, a z tego co słyszę

Ma styl jak Enrique, który ma kurwa grypę

ref.

Białas weź nagraj jakiś benger lekki

Puste sklepy, puste talerze w pustych restauracjach

Znika tło, dzikie zwierzę, cała ziemia na wakacjach

Nie ma tu nikogo, nikt nikomu nie zadaje pytań

Nikt nikogo nie goni, nikt nikogo nie schwyta

Pusta płyta w CD'ku kręci się już godzinami

Wierszy z pustego tomiku nie ma komu czytać

Jesteśmy sami odizolowani od siebie nawzajem

Niewidoczną ścianą na pół dzielącą nasze mieszkanie

[x2]

Ale możesz za to powiedzieć mi no tudej

Po co Ci to całe budownictwo trudne

Mogą to być studia przecież całkiem żmudne

Może chcesz budować ludziom wielkie domy

Bo nie interere Cię już CD-ROMy

Może za dwa lata jak mi wyskoczą krosty

Ty będziesz w New Yorku, zbudujesz tam mosty

Budować będziesz chaty i wiaty

Ludzie Ci będą przynosić kwiaty

Nie wiesz czego się spodziewać i

Jak w ""Ponad nami tylko niebo"" zmieniać życie w sny

Nie chcesz przecież pić, nie chcesz już tak żyć i

Błądząc ulicami miasta zatopić się w nim,

obiecaj mi, 21.08, włącz sobie moje CD i przypomnij o mnie,

wiesz? Storytellin' to przykrywka,

wyraziłem na nim siebie, teraz muszę to wytrwać.

"

Tu się seks uprawia zdrowy

I wyłącznie seks grupowy

Tu się parkiet w łóżko zmienia

Tu się tańczy do omdlenia

Tu się puszcza CD płyty

I wyłącznie Bodzio-hity

Disko, disko, u Bodzia disko

Disko, disko, u Bodzia disko

Disko, disko, u Bodzia disko

dobry track i tyle mi wystarczy

emocje mną kierują na co dzień, lecz dzisiaj rozum

patrze jak ona tańczy, nie widzi mnie bo stoję z boku

Potrzebujesz mnie bardziej niż nienawidzisz

Dlaczego mnie to nie obchodzi, że chcesz mnie na CD

Muszę być gotowy na to żeby wydać coś dobrego

Pozbierać wszystkie myśli i trafić w samo sedno

Może byłbym nikim bez Ciebie

ale bez Ciebie jakoś lepiej jest, przepraszam, nie wierze..

Bratysława , Moskwa , Nowy York czy LA

Pod jednym niebem , tu jest noc a tam dzień

Jedna miłość , Wasze zdrowie , Sokół cześć!

*Koras

Mój syn biega po mieszkaniu , bawiąc się CD krążkiem

Dziewczyna , leży na spaniu i czyta książkę

Jazz leci w radiu , deszcz pada na dworze

Jest chwila na refleksje, wiesz ?

Myślę sobie o ziomalach których los rzucił w różne części świata

To normalka jak piętnaście lat temu klatka,

blanty na ściany, wagary w bramy i jaramy,

tak jak piłka i Legia w sercach, to PlayStation ich zabiera, siedzą w domach,

a internet jest inwersją - nowa era.

I nie ma rapu na kasetach, jest na CD i na empetrójkach,

brak zajawki na podwórkach, wszystko pod nos podstawione jak kokos,

ciuchy z USA normalka, małolat na majka,

z tą różnicą, że teraz łączy ich szmalec, nas łączył jego brak i jego ogarnianie stale,

teraz który przez zegarek ma, a kiedyś wpierdolił czas, joint i gadka - to jarało nas, patrz!

[Pork, Pores] Spalamy te majki, wpadamy na parking, wpadamy na banie, jak byśmy robili banki

Zamiast kominiarki czapki - New Era, jedziemy do studio nagrywać to teraz

Noga na gaz, brat wieziemy to i wiadomo, że RapGra, nie Kylie Minogue

No bo to chora jazda, jak chory ląd, a za nami te miasta, walimy w gong

Zbieramy te rymy na lawiny na winyl na cd, dvd, jak winy ksiądz

Zjadamy rewiry - rekiny, głębiny, mamy nabite karabiny, robimy flow

Wpadamy, robimy, weterani corridy, atamani familii - niewygodnych klątw

Składamy to w linii, wali nas wynik tej fali opinii, jedziemy wciąż

Nie wypada nam dziki mic z kliki to nie ŁajkiTeam, ziom

możesz być pewna, nie jestem jednak

niczym pusty slogan rzucany przez pogan

przykuł mą uwagę wehikuł

czasu od czasów złych prognostyków (bez liku)

wykuł całą sagę cd'ków

wiarą i ciężką pracą zyskał tytuł

jednego z tych typów - co to czają, ponad latają

jak team byków - nie gdybają, tylko działają

ej bez kitu ludzie słuchają i się jarają

Ty weź testuj 3jkę, jak minąłeś się z gustem,

bo ten rap to einstein to potęgi szóstej!,

ref.x2

sprawdź środkowy jak nie wiesz o co chodzi

to wyciągnij to CD i roztrzaskaj o chodnik,

to styl rymowania, który mama Ci poleci

a jak nie wiesz o co kaman to badaj trzeci.

2.

jestem jak lucyfer na dragach, zwacha na ruchy mam,

Przez peleton raperów ja na przód się przedzieram

Startowałem od zera, wciąż myślę o tym nieraz

Dlatego doskonale wiem jaka jest cena

Król podziemia ten najbardziej prawdziwy

Weźcie puśćcie w TV moje tłuste CD

EP demo czarny koń tej ligi

W tym co robię jestem wręcz niemożliwy

[x2]

Czyja jest gra?

Chłopaku, zawsze spoko Duże Pe i Łona

Miałem beke z ''ĄĘ'' o komunikatorach

Miałem chęć na agresora, to zapuściłem Korna

Pamiętasz Limp Bizkid ? To była mega forma

Na CD'romach hulały mi różne style

Jeśli muzyka to narkotyk, to mów na mnie diler

[III]

Na odsłuchu tracki by Violent J

I Shaggy 2 Dope, Twiztid i Tech N9ne

Kup gramofon, zbieraj płyty - to jest hobby znakomite

Bo winyle czarne krążki lepsze od najlepszej książki

Save The Winyl ! Fuck the CD ! We love Records ! We hate MP3 !

Gdy przestaniesz już punkować, bo zabroni tego żona

Sprzedasz swoje rarytasy kupisz auto za tą kasę

Save The Winyl ! Fuck the CD ! We love Records ! We hate MP3 !

To jest bracie nasza sprawka i oczywiście RX'a.

Shellerini:

I robię to już X lat, jak Plichta hajs, kitram szczęście,

Wychylam litr na dwóch, MacBook podaje pętlę.

Jak beczka CD Beng! Beng! Osiedle staje w ogniu,

W środku coraz goręcej, od zachodu idzie podmuch.

Koszmar z ulicy Wiązów, ziom, funduję Ci bezsenność,

A hałas wpompowuję bezpośrednio przez wenflon.

Na ścieżkach ferwor, jebał pies co sąsiad sądzi,

Rym tych leszczy [?], yo, pytaj o obdukcję

By do reszty zrobić tą pasożyta redukcję

[?] robisz werwę, rap gra ci też bez bajer

Ty zrób sobię przerwę jak Kazimierz Tetmajer

Zanim zamienisz zeszyt na CD, prosto to w formie

Przestaniesz cieszyć się prostatą w normie

//Eripe//

Ta scena jest śmieszna jak nigdy wcześniej

Pora uciszyć te pizdy wreszcie

Macie ucięte ręce, sekcja i skalpel są normalne.

Ja łapię satysfakcję, chore choroby tu są faktem,

bo gdybym to ja wybierał, to miałbyś raka na kolację.

Bonczka, Musiel, Barthazz- te typy idą tak za taktem,

Cd za kompakty, w swoich jedziemy sałatkę.

Nabijam nadgarstek, a ja wbijam w to z językiem,

tak jak wampir-synek, ale hrabia to na bicie.

Co wy myślicie? Po tym się nie obudzicie.

Kołki w matce, po to by zabić marne płody.

ĆWICZ TO, CZYM BY TO NIE BYŁO

TYLKO WKŁADAJ W TO MIŁOŚĆ...

KOCHANY, CHCIAŁBYŚ BYĆ ZNANY JAK KRZYSZTOF IBISZ?

MĄ MISJĄ JEST Z GŁOWY TOBIE DZIŚ TO WYBIĆ

AYO, DAJ MI RIDIM NA WINYL LUB CD

A ZJEM GO NAWET GDYBYM MIAŁ GADAĆ NA MIGI

BO ROBI TO ZA SZYBKO TAK JAK SPEEDY GONZALES

MA NISKI POZIOM, ALE NIE WIDZI GO WCALE

FALE MYCH ZALET ZE SCEN GO ZDMUCHNĄ

ĆWICZ TO, CZYM BY TO NIE BYŁO

TYLKO WKŁADAJ W TO MIŁOŚĆ...

KOCHANY, CHCIAŁBYŚ BYĆ ZNANY JAK KRZYSZTOF IBISZ?

MĄ MISJĄ JEST Z GŁOWY TOBIE DZIŚ TO WYBIĆ

AYO, DAJ MI RIDIM NA WINYL LUB CD

A ZJEM GO NAWET GDYBYM MIAŁ GADAĆ NA MIGI

BO ROBI TO ZA SZYBKO TAK JAK SPEEDY GONZALES

MA NISKI POZIOM, ALE NIE WIDZI GO WCALE

FALE MYCH ZALET ZE SCEN GO ZDMUCHNĄ

Nie widzisz mnie, ja widzę ciebie gdy cienie obleją powierzchnie

Chodzę między powietrzem zaczyna być niebezpiecznie

Nie widzisz mnie, ja widzę ciebie gdy cienie obleją powierzchnie

No bo jaki tu ze mnie celebryta celem gry to w ogóle nie jest

Poprawie cerę, podacie cenę nagramy CD, cudny interes

Lubię pieniądze, poklask chociaż to wpędza w potrzask

Póki co lecę na mocy THC i pocę się by była forsa

Nawet nie wiesz co jest cięte, gdy pędzę z nawijką po krawędzi życia

Dalej stoisz za zakrętem unikasz walki, wielki spryciarz

Ubrudziłem się niebieskim światłem z wyświetlacza CD

Gdy chciałem włączyć stop nagle dostało się do mojej krwi

Zaczęło krążyć i do wszystkich tkanek kolportować chłód

Dostało się do krwi pulsowało w okolicach ust

Chciałem to zetrzeć lecz ciągle go było więcej

(Człowień)

Nie mam stażu jak Volt, ale słuchałem to w midi

tak pokaże Ci los bo na tym ja jestem w CD

tu pomaga mi shot żebyś mógł się zdziwić

osiągnięca mam co i niech wpisze w CV

styl sie zmienił nie poddał nie wróci do korzeni

tak zrobi im nokaut nawet jak się nie zmienił

wstąp do Tesco do Leklerka

na choinkę kup cukierka

ach Makdonald Coca cola

taka ma świąteczna dola

zamiast śpiewu kolęd cd płyta

Krawczyk śpiewa serce zgrzyta

Jezus znowu zgubił się w kolejce

a market ma pieniędzy więcej

na promocji gwiazdka świeci

O - Orient na ruchy zarabiaj ziomuś tak by zawsze uniknać puchy.

P - Ponad kilo razem od zawsze na zawsze tu z prawdziwym przekazem.

R - Rożnica postrzegania każdy inaczej patrzy pilnuj własnego zdania.

S - Sportowy styl, dresy, adidasy czapka skora gruby dill.

T - To Towar na wagę Razem Ponad Kilo cd zapieczętowało sagę.

U - Uzupełniamy plony nowy tekst wiesz kilo podąża do tony.

W - Wariackie numery nie zapomniane chwile kiedy pociągasz za stery.

X - To zapisy przeszłości zakodowane zdania zadanie wierzytelności.

Y - Spójrz na to jak na znak, trzy drogi w która pójdziesz musisz wybrać sam brat.

Postawiło na rap, mówi głośno o korzeniach

Urodziłem się tu, by życie dokładnie poznać,

Żeby stanąć na nogi, usamodzielnić swą postać,

Tak żeby któregoś dnia na bloki prawdę wyrzucić,

Wypuścić CD RPK, szacunek zdobyć u ludzi,

Żyję tu, betonowy raj, gaj, ciemne lasy,

Betonowy styl życia, New Era, dres, adidasy,

Na podbite obcasy miejsca starczy tylko dla dam,

Żyj tak, by nie wypaść z trasy, byś nie został nigdy sam,

(Dudek):

Urodziłem się tu, by życie dokładnie poznać,

Żeby stanąć na nogi, usamodzielnić swą postać,

Tak żeby któregoś dnia na bloki prawdę wyrzucić,

Wypuścić CD RPK, szacunek zdobyć u ludzi,

Żyję tu, betonowy raj, gaj, ciemne lasy,

Betonowy styl życia, New Era, dres, adidasy,

Na podbite obcasy miejsca starczy tylko dla dam,

Żyj tak, by nie wypaść z trasy, byś nie został nigdy sam,

Podobno raperzy zostają sami, przez swoją jebaną ignorancję

Raperzy niestety chyba muszą być tacy, sorry kochanie, ale mają rację

Racja leży po naszej stronie, choć kiedyś myślałem, że leży po środku

Teraz uniwersalne prawdy, spalam wewnętrznym płomieniem w zarodku

Życie pozwala mi często na wiele i za to oddaję to innym na CD

Zauważam, że nie jest źle, tej ekipy nie dosięga kryzys!

""Tego jestem pewien"" Włodi

"

"" Na podwórku gra rap nuta, ze mną moja grupa. Tu na murach graffiti, wolne style, w cieniu wieżowców. U swoich mamy respekt więc nie bierzemy sami. To nasza nisza. Podkręć muzykę.

Na podwórku gra rap nuta, ze mną moja grupa. Tu na murach graffiti, wolne style w cieniu wieżowców. U swoich mamy respekt więc nie bierzemy sami. To nasza nisza. Gram z boiska. ""

Diox :

To muzyka podwórek , nie jebanych salonów , ty jak pragniesz salonów nie dotykaj mikrofonu Ty ! Pragniesz złota , nie bądź taki Salomon wyglądasz jak Filemon , a twoja gadka to kondom. My zrywamy skalp 1 ruchem pióra , a daj mi tylko bit box , a możesz nie włączać szurea . Od lat gramy hip-hop , chuj nas koniuktura .

To muzyka podwórek , którą słychać dziś w klubach . Muzyka małolackich snów - spełnienia . Muzyka przemyślanych słów wtedy i teraz i nawet kiedy nagrywamy hit to na lata , to nie hit tego lata . Ty weź wypierdalaj ! To lata w bramach na audio , mp3 , bo dzieciaki nie mają siana na audio - CD-czki . Nie mają siana ale styka im na teczki , to Logika Gry , czytaj Logika Osiedli !

Ref : To muzyka podwórek , klubów , bram , dla dobrych i złych dzieciaków jak ty i ja . Muzyka dla ziomów , pięknych pań , to muzyka podwórek ta muzyka to RAP ! x2

Pezet :

Rzadko mnie widzisz w świetle fleszy , ale wciąż rap mnie cieszy , nawet gdy robię MainStream , to nie jestem BackStreet boy , bity i teksty z stąd , skąd są najlepsi , nasz RAP jak Rock&Roll , nie jak beatels'i . To rap z podwórek , my gwiazdy osiedli i chuj w popkulture , tu masz miejskie legendy i nawet kiedy w moim rapie słyszysz nowe trendy . To tylko nowe brzmienia i patenty na wersy . Moje podwórko , miasto , whisky , Burbon . Tak spędzam Weekendy , trasa , impry , studio , zawsze pójdę tędy , choć ta droga nie jest krotką , ale wole mówić prawdę , zamiast robić z gęby gówno . To nie ważne , że zaliczysz w łóżku trójkąt , bo jak nie reprezentujesz możesz sobie robić HujHop . To muzyka dla podwórek , jak nie czujesz jej , to zdejmij garniturek i podnieś ręce w górę !

Ref :

Racja leży po naszej stronie,

choć kiedyś myślałem, że leży po środku,

teraz uniwersalne prawdy spalam wewnętrznym płomieniem w zarodku.

Życie pozwala mi często na wiele

i za to oddaje to innym na CD,

zauważam, że nie jest źle,

tej ekipy nie dosięga kryzys.

Tego jestem pewien!

dlatego jak Hemp Gru tą nienawiść mam w sobie

i po tej drugiej stronie też wyjdę na swoje

Ursynów, Mokotów zjednoczone miasto

zjednoczone dwie dzielnice to jest jak lekarstwo

znasz to masz to wypalone w CD

będzie rewolucja, wielu z nich się zdziwi

słuchaj album tegoroczny wielu on zaskoczy

zaczną może myśleć, może otworzą oczy

hip-hopolopowcy w pięknych barwnych grupach

wciąż zbliżam się do upragnionego celu

ze mną z-z ekipa co pozdrawia pasażerów

Jako pasażer z browarkiem robimy wypad na weekendzik

nie mam kwitu więc nie poprowadze niestety

mogę jedynie zapuścić CD płytę dajesz brat

to jest balet polska wersja a nie bankiet gwiazd

Wiec zapnij pas i ruszaj z nami w drogę

mam tu dobrą załoge, nikt mi nic nie powie

jak mam z kimś polować to z wami panowie

Wciąż zbliżam się do upragnionego celu,

Ze mną Z-Z ekipa co pozdrawia pasażerów.

Jako pasażer z browarkiem, robimy wypad na weekendzik,

Nie mam kwitów, więc nie poprowadzę niestety.

Mogę jedynie zapuścić CD płytę, dajesz brat,

To jest balet polska wersja, a nie bankiet gwiazd.

Więc zapnij pas i ruszaj z nami w drogę,

Mam tu dobrą załogę, nikt mi nic nie powie.

Jak mam z kimś polować, to z wami panowie,

nowa wizja, jazda i sprośność

coś wreszcie do ludzi doszło

wracamy, podnieś się Polsko

Swojsko się robi przy naszych kawałkach

CNE, Tede, na CD balanga

ja wam dam czwartego bestsellera

jarzysz, tak jak wtedy tak i teraz - za nic

Dla nich bez teledysków

jak wtedy

Jesteś tą kobietą, wiesz.

Wiem, jak pachniesz, przy tobie zasnę…

Rap ma do siebie to,

Że powiedzieć wszystko może,

Wywalę to na CD, puszczę w eter –

Historię uczuć, patrz –

Cały świat się wzruszył-

Więcej uczuć – świat to nucił.

Przy tobie płynę,

DGE

Yo

Skurwysyny

Yo

Włącz CD, wduś repeat i ten track katuj

To ten brat gra tu, który ma mandatów

Niezapłaconych cały plik, tak jak Joka

Robił bling-bling tu na blokach, jak brokat, pukam jak koka

Chropowaty wokal kaleczy mc`s jak zbity pokal


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga