Alfabet słów:

Słowo ubarwić w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery u: uzależniona, Unia Europejska, uprzedniość, USG, udręka

Kto w Polsce śpiewa o ubarwić ? To między innymi DWA'65, Mariposas, Verba. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Zmieniło kości w proch

By już nie szukać

Nie pozwoliło zabrać radości

Ani płaczu

Nie ubarwiło mi świata

Ostatnie pożegnanie słońca

Umknęło lato między palcami

pory roku poznały zimę

I zostały na wiecznym winie w dni powszednie

Ubarwiłaś moje życie

Osłodziłaś moje sny

Kiedy budzę się o świcie jesteś Ty

W blasku tęczy czas się toczy

Wokół pachną białe bzy

Dajesz piękno otulone swoją duszą

Jak deszcz upalnego dnia

Twoje pocałunki, niech ta chwila trwa

Jak tęcza co maluje się na niebie

Ubarwiłaś całe moje życie

Tą jedyną gwiazdką jesteś ty

Pokazujesz drogę którą iść

Jesteś mym całym światem

Najwyższym szczytem, największym oceanem

I pytam się: gdzie...?

Gdzie ci artyści szaleni

Gdzie dekadencja i wdzięk

Gdzie bezgraniczne natchnienie

Kto nam ubarwi nasz koniec wieku

Pochylił się wiek

I nasz fin de siècle zbliża się

Wśród bardzo złych ról

W małościach jak król-pieniądz

To mój lęk, który zmienia się w (Carrie, Carrie)

Wkurwienie sięga zenitu, nastrój osiąga nadir

Pęka skala amplitud, antidotum brak

I zanim strawi od wewnątrz istnienia męka

Moje trzewia, nie moja krew na mych rękach znów ubarwi wydarzenia

Wybacz, nie mam złych intencji, jestem tylko medium

Spłacam społeczeństwu dług zaciągnięty na tym dziecku

Które ciągle czuje ból co krąży w krwiobiegu jak drzazga

I dopiero na zgliszczach systemu przyjdzie ataraksja

I zapatrzeni w ognia blask

Znów usłyszymy naszych gitar cichy śpiew

Góry wysokie, dajcie mi

Odpocząć trochę, jak po dniu zmęczonym

Ubarwić pejzaż szarych dni

Rozplątać ścieżki dróg nieodgadnionych

Idę powoli, pnę się wzwyż

Zostawiam w śniegu kroków moich ślady

Nie wiem, jak długo będę iść

Dziś masz skutki swych działań z przeszłości

Melodia o prawdzie, słowo o lojalności

Zostały kości rzucone, trwa pościg po kabone,

Słowo od gości za mikrofonem

Jestem tu po to by ubarwić krainę cieni

A ty jak wolisz, to włącz Kalwi i Remi

Lecz każdy mój kamrat z podziemi ci potwierdzi (coo?)

Że brak hajsu rozsierdzi cie szybko w chuj

Otoczony oceanem wielkomiejskiej wibracji

Dziś masz skutki swych działań z przeszłości

Melodia o prawdzie, słowo o lojalności

Zostały kości rzucone, trwa pościg po kabonę

Słowo od gości za mikrofonem

Jestem tu po to by ubarwić krainę cieni

Ty jak wolisz to włącz Kalwi i Remi

Lecz każdy mój kamrat z podziemi ci potwierdzi

Że brak hajsu rozsierdzi cię szybko w chuj

Refren: x2

w pogoni za rozumiem

gdzie kłamstwa stos układa ktoś

choć wie ze kraj rujnuje

I Jutra nie ma gdy noc nie zmieni nas

sen ubarwi smutny świat

ten rysunkowy film gdzie ja i Ty

zwyczajnie potrafimy żyć

Tak łatwo jest przekonać Cię

gdy prawdy nie rozumiesz

nienawidzę kiedy mówisz co mam robić

a po moim zagubieniu możesz tylko pościć

Rzeźnik:

Znów ktoś chciał pokierować zdarzeniami

świadomie i specjalnie, znów żywot mój ubarwił

a ja znów się staram naprostować fakty

czekając na dzień gdy los rozłoży dobre karty

człowiek jest taki, doceni gdy coś straci

i uczy się na błędach więc doceniam moich braci

przestań szept majaczy mi do ucha, zaraz na zawołanie

tu dopadnie mnie pokuta, nienawidzę kiedy mówisz

co mam robić, a po moim zagubieniu możesz tylko pościć.

Znów ktoś chciał pokierować zdarzeniami,

świadomie i specjalnie znów żywot mój ubarwił,

a ja znów się staram naprostować fakty,

czekając na dzień gdy los rozłoży dobre karty

człowiek jest taki - doceni, gdy coś straci

i uczy się na błędach więc doceniam moich braci

na podstawie wyciągniętych z refleksji wniosków

[REFREN]

[3 Zwrotka]

Kielich wznieśmy za czas przyszły, życiową mądrość

by na starość mieć kogoś kto ubarwi samotność

by każde z naszych dzieci mogło pójść lepszą drogą,

a my byśmy potrafili sprostać wzorcom

patrzeć jak rosną wierząc, że zmienią świat

mieć czas by przekazywać im szereg życiowych prawd

Wolno mijają długie godziny

Tyle podobnych do siebie chwil

Więc tydzień cały o tym myślimy

Jak ubarwić szare dni

A w niedzielę się spotkamy

Gdzie niebieskiej Odry brzeg

By z przystani zakochanych

Płynąć najpiękniejszą z rzek

nie ma opcji spocznij w tej tłoczni kreatur

-turbina wciąga też tych od znanych matur

turystycznych zajrzą też ci od awantur

-turbulencje w całym mieście chałtur

czyżby chcieli ubarwić jego szarość?

kolorami tęczy idąc na całość

marność czy okazałość powiedz

może podprogowa zarozumiałość

kumasz coś z tego ludziku

Z tymbarkiem w łapie mówię tylko o sobie

I gdy odmawiam wąsa wszyscy sa zdziwieni

Myślą, że zamule a tu jazda nie z tej ziemi

Dragów nie potrzebuję żeby dobrze bawić się

Wystarczy dobry humor by ubarwić życie swe.

Ja mówie nie, stop, mam wyjebane na to

Koniec nie ma babki dragów ani alko

Rozpoczynam nowy etap chce zacząć od nowa

Żyje tak, by niczego nigdy nie żałować. x2

1. Gdy tak w kołysce sobie śpisz, ja kołysze Twoje sny.

Na choince lampek blask, ubarwił w oczkach Twoich świat.

Zasnąłeś synku śpij już śpij, choinka z Tobą dzisiaj śni.

Za oknem gdzieś tam pada śnieg, a ja tu będe chronić Cię.

Laj lalu lilajlajlajlaj...

2.Niech przyśni Ci się lepszy świat, przecież Ty za kilka lat.

pomaluj dla mnie świat, pomaluj świat

chciałabym dziś przespać cały rok

by być bliżej Ciebie choć o krok

jak szalona czekam na Twój list

który mi ubarwi chłodne dni

Refren: ...

Pokaz przeźroczy

Cię zauroczy

Zróbmy kawałek

Ale po co?

Po to, by ubarwić wam sny nocą

Emocje wzrosną ze zdwojoną mocą

Pijani Powietrzem

Srebrzą

Złocą

Że dzień jest szkołą.

Życiem się jaram.

Mam pomysł na życie i na życie stawiam.

Nie zastanawiam się czasem co mówię.

Czasem ubarwię coś, czasem się zgubię.

Nie zawsze poważnie dbam o atmosferę.

Jak coś się zacznie - intencje mam szczere.

Jak wiedziałem, że akurat miałem rację,

Umiałem mieć wpływ na sytuację,

Nie ma śladu miłości, może jej nie było

Ale wiem, że tu wrócisz, znów powrócą tamte dni

Kiedy byliśmy razem, gdy szeptałaś - kocham Cię

Pomaluję Ci poranki na złoto

Ubarwię nasze wspólne wieczory

Szukam miłości, która nie przeminie

W Twoim sercu księżyc ukryję

Poddałem się i poświęciłem

Nie mów mi, że nie po to, to robiłem

Jaki tego sens, czy to utrzyma się, początek czy to kres nawet jeden gest,

Jest dobrze, ale będzie lepiej , wierz w to , wiesz,

Bo taka podajże miłości propaganda jest,

Więc Proszę Cię Skarbie, niech to wkońcu uda się,Chce z Tobą być,Poezje życia kryć

A zobaczysz Kochanie wszystko może się zdarzyć,Marzenia ujawnić,i życie ubarwić,

Dodając oznajmić, jak bardzo Kocham Cię, te słowa w tej piosence przekazuje więc,

A więc to chęć czułych słów, zakryj ból i ramionami tul, Ucisz tłum.

Jesteś różą serca z kwiatu pól, Daj nam szansę, jedną ze stu, tylko tu,

I teraz, powiedz wprost po co czekać, czas marnować co przemienia choć w to wierzę,

Niechaj się w ciemnościach tli

Gorzkim blaskiem mrocznych gwiazd

Zamiast słów podaruj nam

Pędzel i paletę barw

By ubarwić szary świat

Zostaw jeszcze pamięć słońc

Lekką głowę pewną dłoń

Roztańczony winem krok

By ubarwić szary świat

wygląd tez nie pasujący mężczyźnie

różowa koszulka włosy jak na mokrej piździe

i oczywiście mocna opalenizna

tak właśnie wygląda udawana pizda

zaczął szukać żony która życie mu ubarwi

i nie był zaskoczony że wygląda jak Barbie

czasem się garbi od nadmiaru silikonu

cycki jak z betonu dwa zderzacze hadronów

a ich związek od początku wielka ściema

Słyszałem że mnie znasz,

traktuję dupy jak szlaufy

jak szlaufy, traktuję szlaufy,

po co znowu chcesz ubarwić moje życie w kolor czarny?

Ty weź się ogarnij.!

wiesz o mnie tyle ile o rapie Napieralski.

nie przeżyliśmy razem melanży żadnych

chcesz tu rozdawać karty?

i z tym rapem ty wjeżdżamy,

drogą płonącą dążyć chcemy,

emocje tańcem ukazujemy,

budzą się artystów dusze,

sprejem świat ubarwić muszę.

Zakopiański Giewont, Sandomierskich krówek smak,

Polskich tradycji urok, połączył nas,

widać w oczach naszych blask,

wszyscy razem działamy,

1Gdy Ciebie ujrzałem liczyłem,że Ty

Dopełnisz mą duszę,ubarwisz me sny

Nasycisz radością i otworzysz drzwi

Do swego serca i do myśli swych

Pokażesz krainę,której nie widział nikt

Gdzie nie będzie kłamstwa,gdzie brak krętych dróg

Poznaj chłopaków z West - POGO SQuad

My u sibie na koszarach mamy raj

Ta liryka rzuca cień coraz dłuższy z każdym dniem

Tak jak oni tego chcę - trzeba gonić za tchem

Każdy dzień ubarwiony w milion scen

Uświadamia mnie że jest ciągle jakiś sens

I że warto żyć choćby po to żeby knuć

Opisywać słowem piękno kiedy bit bije jak tętno

Które ciągle nie ma dość ! tutaj północ

Głupia rzecz, jakaś głupia, głupia rzecz

Jakaś głupia rzecz, jakaś głupia, głupia rzecz...

Nie rób tego, to głupie - Jak to?

Ja rzadko jestem osobą poważną

I z katalogu zajęć ubarwień i uciech

Zawsze do głowy mi wpadają te głupie

Mam w dupie czy to wypada, czy nie

Chcesz uciec ze wstydu, spalasz już się

Ale luuz i tak obrócę to w żart

Chciałbyś mieć kogo przytulać po pracy po nocach

Jednak jeszcze nie teraz to jeszcze nie ten czas

To szare życie naszych ulic, lecz razem ruszymy głaz

ref x2 Szare życie, tak bywa ale my to tu zmienimy

Nadamy życiu kolor, trochę je ubarwimy

Zaczniemy pracować i zaczniemy w końcu tutaj żyć

Będziemy dumni że zrobiliśmy to właśnie MY

Trafiła się w końcu praca łatwo tutaj nie jest

Najniższa krajowa 1500 jedynie tu na rękę

Wierze że są ludzie, którzy wierzą zawsze we mnie...

Wierze w mą nadzieje, już mi nikt jej nie rozwieje..

Wierzę że są góry, których nigdy nie widziałem..

Wierzę że są kwiaty których do dziś nie zerwałem..

Wierzę w złotą jesień, w ubarwioną przestrzeń planet...

Wierze w swoje cele, choć konkretnych nie miałem...

Zrobię skok do przeszłości, oddam iskierkę swej wiary...

moje personifikacje, będą na drzewa działały...

Będą swoim szumem, szeleścić me słowa...

Co dzień w weselnej szacie u nich słońce wstaje,

U nich w czystym powietrzu jaśniejsze wejrzenie

I głosy rozpieszczone, i rozkoszne tchnienie.

U nich wawrzyny rosną; i niebo pogodne,

I ziemia ubarwiona, i myśli swobodne.

A na kształtnych budowlach męże wieków dawnych

Stoją w bieli - pyszni ze swoich imion sławnych,

Zapraszają z daleka w czarowne zwaliska;

Bogów i bohaterów w pełne pająków siedliska.

Co dzień w weselnej szacie u nich słońce wstaje,

U nich w czystym powietrzu jaśniejsze wejrzenie

I głosy rozpieszczone, i rozkoszne tchnienie.

U nich wawrzyny rosną; i niebo pogodne,

I ziemia ubarwiona, i myśli swobodne.

A na kształtnych budowlach męże wieków dawnych

Stoją w bieli - i pyszni z swoich imion sławnych,

Zapraszają z daleka w czarowne zwaliska;

Bogów i bohaterów pełne pająków siedliska.

A kiedy nic już nie miałem w mieście do roboty

bo na większość poetów skończył się tu popyt

wsiadłem w auto i rzekłem ""Pora mi uciekać

do tej Polski gdzie jeszcze kocha się człowieka""

Tam gdzie rowy przydrożne ubarwione mleczem

zapraszają wędrowca ""Wstąpcie do miasteczek""

Easy rider - przeszło mi przez głowę

Easy rider - głupiec jednym słowem

lecz ciągnęły mnie panny ciepłe jak poranek

A kiedy nic już nie miałem w mieście do roboty,

bo na większość poetów skończył się tu popyt.

Wsiadłem w auto i rzekłem: Pora mi uciekać do tej Polski,

gdzie jeszcze kocha się człowieka,

tam gdzie rowy przydrożne ubarwione mleczem,

zapraszają wędrowca: wstąpcie do miasteczek.

Ref.

Easy Rider- przeszło mi przez głowę,

Easy Rider- głupiec jednym słowem.

Do tego mam talent, pozytywu daję fale

Pragnę by opadła obłudy, kłamstwa maska

Przeciwko chciwej bestii codziennie budujemy Jahstan

Co za jazda, jazda gruba na maxa

Całe królestwo ubarwione stylem rasta

Król zamiast berła dzierży w łapie lola

Świętą rośliną zasłane całe pola

Powiedział ""nie"" dla sejmu, drugie ""nie"" dla kościoła

Na tronie zasiada, bo taka ludu wola

Nie bądź kimś kimś kim kim nie jesteś x2

[Mnichu]

2. Jaka szkoda iż ten błysk nie znaczy już nic

płomień się dopala a my wciąż musimy iść

po cienkiej linii ubarwionej we krwi

gdzie jest odbicie z lustra? gdzie jesteśmy my?

maski przytłumiły naszą tożsamość

gdzieś zagubieni depczemy własną wartość

karuzela wciąż się kręci dla nas bez litości

Zanim powiesz na mój temat tanie kłamstwo

Przejdź się w moich butach i poczuj sam to /2x

Szad:

Tutaj plota goni plotę, trwa dysputa

Utajniona i ubarwiona w cuda

Tutaj każdy chce iść w moich butach

Słuchaj, ej, ale rzadko ufaj

Za każdym razem gdy się budzę w moim świecie

Od nieciekawych poniedziałków do spokojnych niedziel

Mówił o przyszłości, że zamieszkają razem,

Wynajmą mieszkanie i jakoś dzadzą radę,

Prawda była inna gdy ona nie widziała,

On na baletach do innych się przystawiał.

Te same obietnice ubarwione alkoholem,

Jestem samotny i Ciebie chcę za żonę,

Prymitywna gadka, ale przystojny koleś,

Więc one omamione i do niego przyklejone.

A kiedy budził się i łapała go dolina,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga