Alfabet słów:

Słowo uczucia w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery u: ukazywać, urynoterapia, uczulać, uchodzić, uciąg

Kto w Polsce śpiewa o uczucia ? To między innymi Bolis, Lustro, Rozbujane Betoniary. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

To spadanie

Czuję, że to właśnie jest ten czas

Mógłbym gdybym chciał dopłynąć tam

Gdzie sprzedałem pierwszy raz

Uczucia, uczucia, uczucia za strach

Uczucia, uczucia, uczucia za strach

Tak dawno sprzedałem już, przestałem cokolwiek czuć

Do chwil gdy żyłem naprawdę

Tak chciałbym wrócić na zawsze

Bez tego miłość by nie była, uczucia ludzi

ukryła, a miłość przecież potrzebna,

piękna gdy szczera? To wielka prawda!

Miłość to jak zjawisko fizyczne, które

odkrywa uczucia, uczucia! Może tyle

zdziałać, połączyć dwa serca, na prawdę

dużo nie trzeba? Aby ją utrzymać, trzeba

kochać, dać pokazać, że miłość od serca

się bierze, ja w to wierze? Choć w miłości

Czy widziałeś swastyki na murach, na murach

Czy wiesz co może znaczyć to, to, to

Czy hodujesz w sobie nienawiść, nienawiść

Czy podnieca Cię ludzka krew, krew, krew

Czy posiadasz jeszcze uczucia, uczucia

Czy w agresji wyciągasz pięść

Faszyzm i rasizm - nietolerancja

Faszyzm i rasizm - dumna, głupia nacja

Faszyzm i rasizm - nietolerancja

Pokaż mu Gosiu swoje uczucia, uczucia.. Bo na tym się unosisz, do niczego Cię nie zmuszam, ale pokaż, pokaż.. pokaż mu swoje uczucia .!

Lekka jak dym, ponad tym wszystkim się wznosisz, za dużo jest gry w jego, Twych uczuć chce więcej proszę, to co najprostsze potrafisz wyczytać z jego oczu, pokaz mu uczucia, pokaż on chce je poczuć. Skrywasz je przed światem, Ty wiesz.. są wyjątkowe, pokaz mu je, pozwól żeby to on mógł dbać o nie .. spójrz na dłonie.. chwyć jego dłoń i trzymaj długo, niech wtula się w siebie, gdy jedna ściśnie druga. Pokaż mu to wszystko, już teraz więcej nie trzeba.. Życie jest zbyt krótkie, on już chce dotknąć nieba. Dusze sprzedasz, jak trzeba razem wam się uda, czujesz, że tak być powinno, czujesz.. serce nie sługa. Serce nie słucha, rozum wciąż podpowiada, dajesz więcej czasu, ogarnie się i się postara. Serce ma swój plan, nie słyszy, gdy rozum puka.. a ja wiem, że potrafisz.. Pokaż mu swoje uczucia !

Pokaż mu Gosiu swoje uczucia, uczucia.. Bo na tym się unosisz, do niczego Cię nie zmuszam, ale pokaż, pokaż.. pokaż mu swoje uczucia .! x2

Pokaż mu to co ukrywasz, chodź wiem, że nie masz odwagi, przecież i tak widzę, że masz ochotę mu to wyjawić. Widać to po Twoich oczach, które lśnią się niepokojem, nawet wtedy kiedy siedzicie tam razem we dwoje. Widzę wszystko po Tobie, nie potrzebna Twoja mowa, jednak on i tak by chciał usłyszeć Twoje Ciepłe słowa. Wiem ukrywasz to przed światem , że Twa złość do niego bawa, nie martw się, widzisz wszystko, on wie, że to nie zabawa. Gwiazdy nic mu nie powiedzą, nie zna się na nich rzecz biorąc. Patrzy się czasem jak głupek taki z niego jest astrolog. Lecz po Twoich pięknych oczach, takich niebieskich jak szafir, mógłby się dowiedzieć wszystko i w samo serce trafić. Wersów pisze całe multum, w taki sposób siebie spełniam, więc Ty pokaż mu swoje uczucia, proszę tu i teraz. On chce od Ciebie to usłyszeć, lecz na żywo się przekonać, bo gdy razem się trzymacie, to umiecie gotować !

Pokaż mu Gosiu swoje uczucia, uczucia.. Bo na tym się unosisz, do niczego Cię nie zmuszam, ale pokaż, pokaż.. pokaż mu swoje uczucia .! x6

Pamiętajcie za swe czyny każdy będzie rozliczony

Ref.

Już wiesz, które popełniłeś? Które podniosły Cię, którymi zabiłeś?

Silne uczucia z których dumny byłeś

Poddałeś próbie uczucia swe i z uczuć swych zakpiłeś

AK47

Grzechy oplótł łańcuchem nieczystości i twarz mu opluł

Patrząc w lustro ze złości posypał kreskę prochu

Podał pod nos, wciągnął po trochu

(czy to, czy to miłość)? gdy w oczach magia a w sercu gag, gdy zręczne usta nagle gubią słowa; gdy Ty rozbijasz uczuć bank, bo mówisz, że uczucia to też towar

nie, nic już nie boli, bo z Tobą z własnej woli /2x/: /Idę tam, gdzie chcesz/

aorty opóźniają puls, to porty moich marzeń przepełnione

nad nami damsko—męski wóz pojechać nim pojechać w którą stronę?

nie, nic już nie boli, bo z Tobą z własnej woli /7x/: /Idę tam, gdzie chcesz/

REF:Chcesz płakać ? płacz, chcesz krzyczeć ? krzycz. Nie bój się uczuć, uczucia to nie wstyd. Oni będą mówić będą się śmiać pozostań sobą nawet jeśli sam. Chcesz płakać ? płacz, chcesz krzyczeć ? krzycz nie bój się uczuc uczucia to nie wstyd zycie potrafi ranić dlatego krzycze zamiast chować tę nienawiść.

1.Czasem głupi jestem sam nie wiem czego chcę, czasem chciałbym ucieć gdzieś i nie wrócic

bo mam już dosyć fałszu i pogoni nerwy bez przerwy coraz bardziej obojętny. Chce się płakac nie pocieknie łza, kiedyś pełen uczuć teraz zimny głaz, taki zimny drań tak zmienił mnie świat, bo nikogo tutaj nie interesują uczucia tylko seks i pieniądze chciałbym w końcu zasnąć spokojnie ale często myśle bo tu życie jest kwaśne jak wiśnie. Chce być sam tylko sam, wyobrażam sobie mój świat bez kłopotów małe lokum pełne miłości i spokoju gdzieś z dala od zepsutego świata.

REF:Chcesz płakać ? płacz, chcesz krzyczeć ? krzycz. Nie bój się uczuć, uczucia to nie wstyd. Oni będą mówić będą się śmiać pozostań sobą nawet jeśli sam. Chcesz płakać ? płacz, chcesz krzyczeć ? krzycz nie bój się uczuc uczucia to nie wstyd zycie potrafi ranić dlatego krzycze zamiast chować tę nienawiść.

2.Miało być inaczej ale nie jest, co by było gdyby sam nie wiem to nie możliwe jak to przecież ciągle w to nie wierzę. Opadają ręce ide pić bo po co się starać może jeszcze nie nie to odpada wszystko jest mi obojętne chce się płakać ostatnim razem obiecałem sobie nie potrzebnie. Jaki głupi jestem znowu nerwy, pretensje tylko do samego siebie, znowu cierpi ktos kto obok ciebie. Musisz wiedzieć, że życie jest piękne a czasami potrafi ranić, musisz przetrwać najgorsze. Bo Ja wiem to dobrze , że ty wszystko możesz tylko uwierz w siebie, wszystko możesz.

Zmusić do pokory by nie mącili ciszy bankietów

Posiedzeń, zebrań, kurtuazyjnych wizyt i politycznych sporów?

Zamknijcie im mordy, wykastrujcie cenzurą, włóżcie w twarz obietnice bez pokrycia, dajcie im broń w postaci podwyżek których wartość spada bo wzrasta inflacja. Zamknijcie im mordy tresurą jak w cyrku, tak aby bali się srać ze strachu. Tam na arenie przed ludźmi, tak aby bali się srać ze strachu. Zamknijcie im ryje telewizją i zasiłkiem, niech jedzą chleb, piją piwo, wino, wódkę, oglądają mecze kłócą się na stadionach, która drużyna jest lepsza. Niech boją się samych siebie, czują oddech religii i wojska. Niech plotkują śmieją się, obgadują zdradzają i pieprzą swoje żony. Tylko po to abyście mieli spokój, z pomocą ich pokory, bezmyślności i głupoty mogli wejść do NATO, zdobyć zaufanie banków. Tylko ci co płacą nad wami maja władzę, rżną was w dupę, obciągajcie im kutasy. Głosujecie za Chinami gdy w Tybecie płonie wolność. Sprzedajecie czołgi, koncesje na broń, tylko ci co płacą nad wami maja władzę. Ksiądz, generał, prokurator, nauczyciel, za plecami prezydenta liczą pieniądze. Powiewają flagi, zbliża się państwowe święto. Msza dla generała, defilada dla papieża. Pokazowe procesy dla studentów, naukowe stopnie od prezydenta.

Lee Osfald dlaczego nie urodziłeś się w Polsce dwadzieścia lat później?

Zamknijcie im mordy, nie ma innej możliwości. Podwyżki zasiłek, dużo wolnych dni od pracy, święta państwowe i święta religijne, sto kanałów w telewizji i setki rozgłośni. Dużo jedzenia i alkoholu w sklepach, niech ćwiczą pamięć powtarzaniem reklam. Zamknijcie im mordy przegłosujcie kilka uchwał, w obronie zdrowia, moralności, konstytucji. Odbierzcie im argument pracą, związki zawodowe. Niech rzygają, śmieją się, przesiadują w pubach. Niech chleją alkohol, maja satysfakcje z życia, a młodzi odkrywają nową drogę, narkotyki. Zamknijcie im mózgi, dla mądrych więcej książek, niech każda mąci w głowach, stawia nowe pytania, pozostawia bez realnych odpowiedzi, szarpie sumienia, energią, wrażliwością. Zamknijcie im mordy niech się wieszają. Zapłodnione dziewczyny zmuszajcie do porodów. Całe życie to za mało by się mogły mścić na dzieciach za podłość skurwysynów, brak uczucia i miłości. Zamknijcie im macice, wymierzajcie kary, niech rzucają się pod pociąg, wyskakują z okien, tym co usuwają grajcie na sumieniach, niech nigdy nie podnoszą ręki na boską władzę. Dużo seriali, dostęp do zachodnich stacji, niech szukają ulubionych zespołów i idoli. Zwiążcie im ręce, tak aby nie widzieli sznura, ale aby na karku czuli oddech władzy. Pieniądze, modlitwa, ekologia, disco polo. Obiecajcie więcej niż możecie obiecać i tak nie spamiętają, a omamią ich słowa i tak was wybiorą i wybiorą was znowu. Mądrze mówcie, mrużcie oczy przed kamerą, wyglądajcie schludnie, poprawiajcie krawaty, cytujcie filozofów, ale mówcie proste słowa, obiecajcie wiele, ale róbcie smutne miny, golcie się rano, nie palcie papierosów. Prześladujcie zło i nie skrywajcie uczuć. Mówcie o młodości, o biedzie i o matce, wtrącajcie strofy narodowych poetów. Pokazujcie się na meczach, wspominajcie o żonie, Piłsudskim, honorze, kardynale i papieżu. Stosujcie dietę życia, byście młodo wyglądali, tak aby w wyborach znowu na was głosowano. Czy nie ma przeciwnika który wygra walkę z wami? Bo gdy jedni maja głos i zaciśnięte pięści, wy macie maszyny co zatykają głos i ludzi w mundurach, którzy aresztują pięści. Zamknijcie im mordy niech się uspokoją, niech idą do wojska, albo do złodziejskiej pracy, do policji, do mafii albo biorą ślub i każdy niech się martwi o pensję. Niech czytają gazety, żony gniją w kuchni, faceci niech się ślinią gdy widzą modelki. Wyrwijcie im języki, lecz pozwólcie czasem mówić, zwiążcie im ręce, lecz pozwólcie czasem działać, niech marnują energię, zdrowie, wyobraźnię. Nie zabierajcie wódki, papierosów, narkotyków, tym zwyciężycie w następnych wyborach, a oni będą wam wdzięczni do końca życia. Pieniądze, narkotyki, wódka, dopływ tlenu, infiltracja środowisk młodzieżowych, robotniczych, publiczna telewizja, polityka kulturalna. Zamknijcie im mordy, teraz jest wasza kolej, jesteście u władzy i wy decydujecie, kto jest chory i kogo trzeba leczyć. Teraz jest wasz ruch i wy decydujecie, kto jest chory i kogo trzeba leczyć!!!

jedno słowo kocham

uczucie,które przetrwa ból

miłość jest tylko jedna

pozwala nam poczuć,poczuć to czego nie poczujesz sam x2

2.Miłość jest jedna tak jak Ty poplątane uczucia ,miłość to my ,wciąż odbijam,że pokocham tak bardzo,bardzo miłość nie znaczyła nic musiałem ją zamknąć nie wiedziałem ,że jest,nie ,coś co jest tak silne odnalazłem powołanie,dzięki Tobie żyję nie pozwolę zmarnować sobie tego nigdy nie potrafię zapomnieć o tym to jak gdyby świat nabrał barw obudziło się życie cały czas byłem niżej,teraz jestem na szczycie ,bo mam Ciebie ,Ty jesteś dla mnie jak tlen nie wstydzę się swoich uczuć ja naprawdę kocham Cię otwieram przed Tobą siebie,moja duszę,trzymam Cię mocno za rękę i już nigdy nie puszczę.Jesteś taka niewinna to Ty jesteś jedyna ,moja mała niepowtarzalna Pynia

Ref.Jedno słowo miłość

jeden dotyk twój

jedno słowo kocham

uczucie,które przetrwa ból

Rozsądek jest tu dziś bezsensem,

Więc spróbuj zamknąć dla niego drzwi.

Co dzień patrzę na świat przez pryzmat trzeciego piętra,

Widzę ludzi, którzy pogubili się we własnych błędach.

W swoich uczuciach zatracili gdzieś uczucia,

To jak tragedia, o tych zamkniętych rozumach.

Walcząc o dobro - teraz, zapomnieli co to przyszłość,

A przymknięte powieki mają być lekiem na wszystko.

Przykro Mi, że tak wyszło.. Dawno już ucichł alarm,

To jest Piosenka Stok .. Jakoś , kurde inaczej wyszło , mniejsza ...

Od kiedy Cię poznałem wszystko wkoło się zmieniło, zapamiętaj moje słowa, te słowa z serca płyną. Kiedy jesteś bardzo blisko i gdy ja jestem przy Tobie, wtedy czuję, że mam wszystko. W myślach uświadamiam sobie nic na świecie tak nie daje memu sercu ukojenia oprócz Ciebie me kochanie, nic nie mam do stracenia. Potrzebuję Twego cienia tak, jak kwiat promieni słońca, od początku chcę być z Tobą aż do świata końca. Dniami i nocami me serce dla Ciebie bije, w którym jesteś tylko Ty i Twoje imię. Aby z Tobą być przez chwilę oddałbym wszystko co mam. Nigdy nie zostawię Cię, nie chcę być już sam. Smak mojego szczęścia w Twoich ramionach poznałem, pamiętam nasze wspólne chwile, nie zapomniałem. Nasz pierwszy pocałunek, gdy pierwszy raz Cię spotkałem... Ja dopiero teraz wiem na pewno wtedy nie wiedziałem, że jesteś tą jedyną, którą poszukiwałem. Nigdy nie opuszczę Cię, obiecuję moja mała. W Tobie widzę życia sens, chcę byś wiedziała to, ile dla mnie znaczysz i co ja do Ciebie czuję. Naprawdę Cię kocham za to, że jesteś dziękuję... (naprawdę Cię kocham, uwierz...)

[Refren]

Każdy z Tobą moment piękny, każdy piękny z Tobą dzień. Już na zawsze być przy Tobie, będę wierny jak Twój cień. Teraz wiem czym jest miłość i nieważne co się stanie, w mym sercu na zawsze będziesz tylko Ty kochanie. Miłość to oddanie, a więc oddałem się Tobie, zrobię wszystko to, co zechcesz, nawet skoczę w ogień.

Czuję się jak w siódmym niebie, gdy całuję Ciebie. Kiedy nasze oczy czule wpatrzone w siebie przekazują wszystkie myśli, które nie opiszą słowa. W obliczu tych twarzy cały świat się chowa, bo to chwila wyjątkowa, piękny moment zapomnienia, gdy ja czuję Twego serca ciepło jak knot od płomienia, te spojrzenia są głębokie jak ocean, pocałunki bez odetchnienia, długie jak bez Ciebie noc, bez zastanowienia są namiętne jak Twój głos, a ja dziękuję, że los połączył nasze dusze. Dzięki Tobie me kochanie mam świadomość, że żyć muszę, bo to Ty spełniłaś moje sny. Zapamiętaj, teraz nic już się nie liczy tylko my, nasze uczucia, te w sercu ukryte, odsłaniają się powoli jak promień słońca przed świtem, bo te słowa, myśli, uczucia w nich zawarte płyną z głębi mego serca. Czy dla Ciebie są coś warte? Nie wiem, powiedz szczerze, ja w tą miłość wierzę. Właśnie Ty jesteś mą wiarą, którą nikt nie odbierze, nikt mnie nie pozbawi tego, co dałaś mi Ty, bo wypełniasz kolorami te wszystkie szare dni. Nikt nie zniszczy uczuć mych, nic nie zmieni tego, już na zawsze być przy Tobie chcę, przecież wiesz dlaczego...

[Refren]

Każdy z Tobą moment piękny, każdy piękny z Tobą dzień. Już na zawsze być przy Tobie, będę wierny jak Twój cień. Teraz wiem czym jest miłość i nieważne co się stanie, w mym sercu na zawsze będziesz tylko Ty kochanie. Miłość to oddanie, a więc oddałem się Tobie, zrobię wszystko to, co zechcesz, nawet skoczę w ogień.

Dzwoni dzwonkiem dawnych lat,

W piecu śpiew suchych drew, w książce - kwiat...

Dla uczucia trzeba jakiś pejzaż mieć,

Kto to dziś wiedzieć chce?

Dla uczucia trzeba trochę uczuć mieć -

Czy to dziś wchodzi w grę?

Podkowa Leśna niedaleko,

Szczęście jest o krok, o jeden krok, o mały krok...

Podkowa Leśna w słońcu czeka,

Ref: Kocham cię tak bardzo kocham cię

. juz nie wytrzymuje z tym uczuciem

. Ja kocham cię popatrz na mnie

. i spójrz w moje oczy doznaj moje uczucia bo ja kocham cię.

2. Nie chce juz ukrywać swych uczuć nie chce siebie samego okłamywać ja bez ciebie nie potrafię żyć kocham cię i nie pszestane uczucie chyba swe ci juz teraz wyznam bez ciebie życie nie jest życiem a tym bardziej bajką proszę cię o takie same uczucia.

Ref: Kocham cię zobacz to w moich oczach

. spójrz jak na ciebie patrzę.

. Nie kaz mi dłużej czekać i wyznaj swe uczucie

3. Czy to kiedyś spełni się o to codziennie modle się bo kocham cię i żyć nie potrafię bez ciebie sięgam telefon dzwonie do ciebie proszę cię abyś do mnie przysła juz jesteś nie wytrzymałem i ci wszystko wyznałem a ty odpowiadasz mi pocałunkiem.

Ja jestem tu, Ty jesteś gdzieś tam, pośród tłumu zostaje sam, zostaje rap mój własny świat, zamykam się w nim od środka, czasem tak mam, może to jest paranoja, nie mów mi co mam robić, nie wyczytasz uczuć z oczu, albo akceptujesz jaki jestem albo daj spokój, nie szukaj we mnie wsparcia, moje uczucia są martwe, zawsze tyle samo dam, nie ważne ile dostane, nie pytaj jak to jest, to jest ukryte gdzieś głębiej, jedno jest pewne jako człowiek, mentalnie mam z kamienia serce, wiem że miłość mnie nie dosięgnie, dopóki będzie ta niechęć co siedzi we mnie, czasem po prostu nie chcę, taki po prostu jestem, pije za szczęście choć wiem, że nie będzie pięknie, takie podejście może wkrótce mnie wykończyć, nie łatwo jest być sobą, to ja i mój egoizm,

to nie takie są czasy tylko my tacy jesteśmy, nikt nie chce być sobą, bo każdy wydaje się lepszy, uwierzmy w siebie, chociaż moralnie się gorszysz, no co Ty! każdy ma złe i dobre strony.

to nie takie są czasy tylko my tacy jesteśmy, nikt nie chce być sobą, bo każdy wydaje się lepszy, uwierzmy w siebie, chociaż moralnie się gorszysz, no co Ty! każdy ma złe i dobre strony.

kolejne święta, nie mam już serca żeby ściemniać, nie chce zaręczać, bo nie umiem życzeń spełniać, nie mogę obiecać, bo tyle razy już zawiodłem, wole nic nie mówić, chociaż do tego dorosłem, nic nie jest proste, owszem, ale się staram, tym co mnie skreślili mogę coś jeszcze pokazać, to nie odwaga, bo nie wszystko leży w naszych rękach, nawet najlepsi mają chwile, że muszą klękać, nie łatwo przestać, gonić za lepszym życiem, rap to forma przekazu a ja jestem tylko widzem, w stanie marzenia, wolę emocje to dziś cenię, bo zanim zacznę marzyć, życie każe zejść na ziemię, odchodzisz w zapomnienie i nieważne czy masz talent, wiem trwale, sam nie wyjdziesz ponad skale, nie łatwo mi być sobą, może jestem przez to dziwny, bo nie potrafię być kimś, kogo akceptują inni,

to nie takie są czasy tylko my tacy jesteśmy, nikt nie chce być sobą, bo każdy wydaje się lepszy, uwierzmy w siebie, chociaż moralnie się gorszysz, no co Ty! każdy ma złe i dobre strony.

I wiem, że jest ten świat daleko w innym wymiarze

Głupota podlega karze mimo wszystkich tych zdarzeń

Które miały miejsce i uczyniły mnie tym kim jestem

Co było święte konsekwentnie staje się diabelskie

Już nie chodzi o uczucia i tęsknotę do Ciebie

Kopałem mocno, słuchaj, lecz się jednak nie wygrzebię

Pamiętam strych, piwnicę, ten mały pokój

A pozorny spokój toczy wojnę każdego roku

Tyle ludzi wokół ma takie same rozważania

krzyże wiszą na ścianach w biblioteczce pismo święte

modlitwy od samego rana, ze śmiechu pęknę

wielbisz swojego pana, a powiedz mi kolego

myślałeś kiedyś o tym czym jest miłość do bliźniego ?

Ja Twoja żona wzięłam Ciebie za męża i ślubuję Ci być posłuszna, zgadzać się na to żebyś walił mnie w pysk i jebał kiedy tylko będziesz miał ochotę, nie zważając na moje uczucia, na to czy jest mi źle, nie myślał o tym dlaczego płaczę nocami i pozwalam ci mną gardzić,

Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.

taka Polska paranoja tu rozkopać chcą mogiły

każdy Żyd to kawał gnoja a ja, chciałem być miły

i prowadzić dyskusje ale druga strona bredzi

Kolektywnie myśląca, zidiociała hałastra

I chciałbym krzyknąć basta, ale siedzę w tym po uszy

Bo pilnuje mnie kasta, co każdy bunt potrafi zdusić

[II.]

Stworzyliśmy uczucia, które zabierają oddech

Czy nam samym czy innym to naprawdę nieistotne

I okropne jest to, że neutralna zwykła chemia

Nabrała znaczenia, które może życie zmieniać

Powodować tragedie z piękną uwerturą

Nie, to była konsekwencja moich idiotycznych starań

Wskrzeszenia satysfakcji i zapachu szczęścia

Pokutą jest świadomość, że ktoś może się zadręczać

I nawet gdybym chciał być wyrachowany

To i tak będę żebrał o uczucia przed wami

Spokojny wieczór, co go krzyk nie przecina

Zagubiłem się w tym wszystkim, to chyba moja wina

I nie proszę o litość, mówię nie o to chodzi

Zabij, a nie pokazuj co mogłem w życiu zrobić

Tak wiele w Tobie mówi mi, że teraz masz za święte,

wartości, gdzie uczucia są ogólnie nieprzyjęte,

Ta droga jest za prosta, zwyczajna pod każdym względem,

mi dłużej trwa tym bardziej wiem, tym bardziej widzę,

że nie tego chcesz,

nie tego chcesz,

I znów te piękne myśli, i znów te piękne myśli...

Znów te piękne myśli zamieniają się w mordercę

Niszcząc mnie od środka ciosy, zadawając w serce

Prędzej czy później, doszło by do tego starcia

Miłość kontra chłopak, niosący uczucia sztandar,

Szansa na wygraną, w jakimś stopniu jest możliwa

Choć ,druga strona ringu ,zaczyna wygrywać

Przegrywać nie chcę, chciałbym poznać ''Smak Zwycięstwa''

By ,oddać swoje serce, tej która jest najważniejsza,

Komplikuje odpowiedz, z chuja wyssane, i kto tu ma najebane?

OMR :

Ta, jest pięknie, jest zajebiście

Tak wiem niedługo będzie, dobrze i soczyście

Jak połączę uczucia mego, zjebane złącze

Właśnie moje życie, ukazuje przebicie na tym bicie

Tak teraz OMR, KuNcIoR, na temat życie

Ujrzałem kobietę na mojej drodze

Wreszcie czuję, że kogoś obchodzę

Ja, w objęciach swych spoczywam i ...

Czekam, bo wiem.

Na niebie, na ziemi, powietrzu i wodzie.

Korytarz przed nami, korytarz za nami.

Emocje, uczucia, pragnienia, nadzieje.

Zastygłe od zawsze marzenia, milczące.

I nastał ten dzień.

Czekam, bo wiem.

Uśmiecha się do niego

Uśmiech zalotny, wspaniały tak

Czy może serce mu dać

Więc uśmiechnij się jeszcze raz

Ciepłem uczucia z miliona gwiazd

Miłość i wiara - uczucie jest

Każdy jej szuka, ja szukam też

Miłość jak wino uderza do głów

Dwie dusze błądzą, by spotkać się znów

gdy w ramiona wezmę cię

Ref:Rozpalasz moje sny

rozpalasz we mnie żądze

rozniecasz we mnie żar

uczucia tak gorące

Rozpalasz moje sny

aż do czerwoności

utonąć dzisiaj chcę

w twojej namiętności

Odejdź w zapomnienie

Mniej bolesne bedzie rozstanie

Niż Twe złudne nadzieje

REF. Przestań już kłamać, wiesz jak ranisz mnie

Przestań już drwić z uczucia mego

Nie wzruszą mnie Twe kłamliwe łzy

Odejdź daleko, daleko. (x2)

2. Powiedz czemu szczęście moje

W rękach Twoich ciągle jest

Też lubię przekleństwa szeptać

Z brakiem poprawności w gestach, co wypada mi Ci zeznać

Nie, nie, nie, nie znam słowa “przestań”

Nie, nie, nie, nie znam słowa “przestań”, nie znam słowa “przestań”

Klasyfikuję uczucia w umysłu odmętach

Serce jest mi mięśniem, im wcześniej, tym lepiej

Gdy się opamiętasz, emocje nie idą z serca

Nowa kwestia? Medycyna to potwierdza

Mam tą chorą jazdę tak jak Ty

Planujemy spotkania, to wrażliwa kwestia

Te bilety i wizy, pieniądze na lot do szczęścia.

Te terminy, kryzysy. Znikamy dla społeczeństwa.

Gdy w końcu się widzimy co rzadko bywa to przyznasz.

Zamrażamy uczucia, konserwujemy serca.

Będziemy je wybudzać, gdy odległość się zmniejsza.

Gdy znów wzrokiem proroczym prześwietlimy swe wnętrza

Bo ciężko tworzyć całość będąc w oddzielnych miejscach.

Ciężko kochać tak samo, gdy czyny tracą sens tak

Nie chcę tych zmartwień, opuść ten lokal dziś,

chodź pokażę Tobie świat jaki pokochałbyś.

Nie chcę żyć jeśli masz mi to zabrać,

wyobraźnia mi mówi, że wszystko płynie w nas jak:

Miłość, marzenia, uczucia i myśli,

jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt.

By żyć, by być i istnieć dla szczęścia,

teraz Ty i my czyli ludzie po przejściach.

Miłość, marzenia, uczucia i myśli,

Moje ciało oszalało

Ajaje, śpiewać każdy chce

To już lato, letni czas

Więc zaśpiewaj jeszcze raz

Kiedy Twe uczucia zgasną, rozstaniemy się

Lecz wspomnienia pozostaną, zapamiętaj mnie

Bo w mym życiu najważniejsza przecież jesteś Ty

Nie zapomnę Cię dziewczyno z tamtych, letnich dni

Ref.:

Moje ciało oszalało

Aj jaj je śpiewać każdy chcę

To już lato letni czas

Więc zaśpiewaj jeszcze raz

2. Kiedy swe uczucia zgasną

Rozstaniemy się

Lecz wspomnienia pozostaną

Zapamiętaj mnie

Bo w mym życiu najważniejsza

Wiem już dobrze, dobrze o tym

Że to uśmiech jest lekiem złotym

Więc nie warto smutnym być

I uczucia w sobie kryć

Ref.:

Chwyć moją dłoń i chodźmy w świat

Uczucia w nas to dobry znak

Podaruj uśmiech i serce swe

Kiedy chmury nad stokami

Wiatr rozwiewa pod górami

My stoimy zapatrzeni w letnią noc

Wspominamy dawne chwile

I uczucia bardzo miłe

Które serca nam budziły w letnią noc

Ref.:

Zostań już ze mną na zawsze

Zostań, nie odchodź już więcej

widocznie się mylił bo zaufał zwykłej szmacie,

przez całą nieobecność dostał od niej jedną kartkę.

W niej słowa zawarte, pierdol się, na razie,

dotarło do niego że to wszystko udawane,

miłość, gesty i uczucia to była zwykła suka,

pies jebał, niech się rucha.

Zobaczysz jeszcze że zapłaczę kurwa za to co miała,

i nigdy tego nie doceniała, wycaniła się jebana,

chłopaka złamane serce, myśli jak psychopata,

Ból, żal, strach

Ból, żal, strach

Te uczucia otaczają nas

Przez nie jest źle tak

Bo gdyby było ich mniej

Gdyby serce nie pękało

Gdybym nie kochał Cię

Jak żyć

Gdy szczęście w Tobie jest

Jak żyć

Gdy nie ma Cię

Zgubione uczucia

Zgubione współczucie

Zagubiona litość

Schowany strach

No bo przecież

Nie mogę odnaleźć się

Bo któż to wie z która ja bardziej być chce

Świat moich uczuć jak telenoweli plan

A ja wciąż zagubiony i sam

Cały czas gorącego uczucia spragniony

Spragniony tak że ogarnia mnie szał

I jak ja teraz odnaleźć się mam

Szukając desperacko miłości

Miedzy dwiema kobietami rozdarty tak

Choć wiem, że zaledwie rok minie gdy to powróci

bo moje wątpliwości są czasem już marne,

i z dnia na dzień trace nadzije że nikogo nie znajde

ale nadejdzie taki dzień że ktoś da mi wspaniałą rade.

Zgubiłem te uczucia, miłość, wiare w osoby

tylko może to naprawić mój ideał który przyjdzie,

i mi wyzna to na co czekam, czasem odczuwam

coś złego o czym nie wspomnie, przepraszam wiem że

to popierdolone.

Nie wolno mi walczyć z człowiekiem

między innymi po to dany jest mi czas, by uczyć się z nim żyć

Nawet gdy chłód czy dystans mają być między nami

lepszy jest dystans, niż gotowość by zabić.

""Punk umarł ponieważ utraciliśmy swoje uczucia"" (Crass)

kto wie być może jest i tak.

Ale nie!

Człowiek żyje, bo nie utracił swoich uczuć.

Żyje ten kto pozwala by dotykał go świat.

Jestem wolna, ja wybieram

W jaki humor się ubieram

Nie mów mi, jak mam żyć!

Zakręcony świat, codzienność i ja

uczucia plączą się, oswajam je.

Chcę popełniać własne błędy,

szukać drogi swej którędy będę iść

Tak jak ty, lubię kiedy tętni życie

Będę martwa lub na szczycie

Jesteś wszystkim co mam

I co jest najcenniejsze, najbliższe memu sercu

Najbliższe memu sercu

Wszystko kim jesteś dla mnie

Ej kochanie me uczucia do ciebie

Silne jak sztorm na oceanie

I nie wchodzi w grę kolejne rozczarowanie

Nie do pokonania jak trójkąt bermudzki

Na darmo wysiłek ludzki, by nas skłócić

Uczucia pragnąc jakże często

Ranimy serca w sercu najbliższych

Nie potrafimy dać tyle, ile chcemy

Nie potrafimy spełnić oczekiwań

Miłości pragnąc, spokoju duszy

Chcę Ci udowodnić to jaki byłeś mi bliski.

Pożegnanie było jedną z najtrudniejszych misji.

Wciąż pamiętam nasze, wspólne marzenia.

Tyle chwil o których dają znać wspomnienia.

Nie czyny lecz myśli dziś wyrażą uczucia,

zastanawiam się dlaczego Bóg tak zrobić musiał.

Często wracam w snach do tych chwil właśnie z tobą,

w tych momentach nietrwałych już nie jestem sobą.

Wiem że jesteś tam szczęśliwy, bo czujesz ulgę,

będą cię mamić będą czarować

zawrócą ci w głowie że nie wypowiesz słowa wprowadzą cię w trans czystej liryki

która sprawia że pogubisz swoje szyki

ref

to są uczucia tak bardzo liczne

tak grzeszne nieczyste i przeklęte tragicznie

siedzą w mej duszy ujrzysz je przez oczy

takiej głębi napewno nie przeoczysz

brudna dusza ale czyste serce

Szarpiemy je nawzajem gdy w tym stanie trwamy

I to co było zostawiamy daleko

Te kolejne słowa które zmienią sie w echo

Tragiczna pustka której nie zna poeta

Największe uczucia minionego stulecia

Głęboko jak dym w płucach chcę czuć Twą obecność

By rozproszyć ją a potem złożyc w jedność

Te ostatnie słowa wypowiada je serce

Uwierz że od życia nie chce nic więcej

Wbijam się ku niebu tam gdzie gwiazdy bledną.

Przecież życie to komedia z elementem tragedii

Los potrafi nam podsunąć wiele perypetii.

Czarne serce bije niczym bomba

los chciwie z góry na uczucia spogląda.

Czasem zastanawiam się czy uczucia posiadam

w głębi duszy przecież czuje je nadal

To istna wojna między piekłem a niebem

W tym kierunku już nie jeden zaciągnął mocny debet

Choć w sercu to ona właśnie być powinna.

Dziś znów zamykam oczy, nakreślając wspólne myśli.

Biegnę do tych dni, gdy tak wiele mogliśmy.

Każda kolejna myśl zaciera drugą.

Lecz uczucia dziś już świecą pustką.

Przede mną już dziś stoi nowy świat.

Świat warty życia, bez łez i wad.

Warty by ciągle iść na przód, bez przeszkód.

Zacierając serce z piasku.

I biedni po świecie chodzą wierni swej chciwości

I nic z tą chciwością nie robią

Więc tak, byłem zbyt chciwy, poniosłem klęskę

Zależny od kobiety, której oddałem swe serce

Chciałem tylko więcej, więcej brat uczucia

Choć mówiła, że mnie kocha to ja nie widziałem w oczach

Gdy coś czuła zrozum mnie kurwa to nie jest łatwe

Przecież jesteś najważniejszy po co robisz takie akcje

Fatalnie wszystko nagle poszło się jebać

Ja podaje tobie widok na moje i jej złoto pokitrane w torbie już masz,a torbę zarzuconą masz na sobie.Idziesz w siną dal ze złotem.

A gdzie?

Nigdy się nie dowiem,a to powiedz jak się czułeś gdy stałeś na przeciw tego,którego okradałeś bo byłeś chciwy i bardzo chciałeś mieć jak najwięcej dla siebie chamie.Czy się go bałeś czy sytuacji zaistniałej panie sumienia się obawiałem było coraz ciężej z myślami nie czystymi nie da się żyć,idzie prędzej się powiesić,dlatego to zrobiłem i niech każdy uwierzy,że w życiu da się z małych rzeczy cieszyć.Dokładnie mówię ci znam takich co są pozerami,uwierz mi bandaki nie odróżnisz od takich mataczy i zaznaczy,że inny ma braki w charakterze,a sam jest pazerny na pekiel,a w areszcie by nie wytrzymał dnia,a w parterze dostałby ostry wpierdol bez wstępnych orzeczeń,wiesz co mam na myśli większość z nich to frajerzy,nie zaprzeczysz nienawiści mi nie brak do nich,przecież nie chce mi się gadać,kto ma wiedzieć ten wie,trzeba działać trzeba pracować nad sobą co dzień.

Wole odstawać od społeczeństwa charakterem jestem sobą psychoraperem, nie jestem zerem,stroń od chciwości bo cie spotka kara sroga zobaczysz sam w sobie potwora,zobaczysz jak to jest być tym z kim nie chciałeś na co dzień żyć bo miałeś go za wroga,wartości twych,a chciwości nie braki ci,więc od niej stroń bo będziesz jak ci co nie stronią i biedni po świecie chodzą,wierni swej chciwości i nic z tą chciwością nie robią.

Więc tak byłem zbyt chciwy poniosłem klęskę zależnie od kobiety,której oddałem swe serce,chciałem tylko więcej,więcej brać uczucia choć mówiła,że mnie kocha to ja nie widziałem w oczach by coś czuła,zrozum nie kurwa to nie jest łatwe przecież jesteś najważniejszy.

Po co robisz takie akcje?

Fatalnie wszystko nagle poszło się jebać z nią bym ułożył brat życie,a tu jednak nie tak jakby być powinno

To koniec powiedziała znajdź se inną,przestałam cie już kochać mimo,że nas łączy dziecko daj se spokój i o miłość więcej nie proś to przeszłość

I wtedy mną ogarnęło piekło,żadnej już kobiecie nie zaufam teraz to wiem pazerny na miłość od niej już na pewno nie będę aż tak głupi żyje wciąż dla swojego syna,jednak diabeł wciąż mnie dusi

I biedni po świecie chodzą, wierni swej chciwości

I nic z tą chciwością nie robią

Więc tak, byłem zbyt chciwy, poniosłem klęskę

Zależny od kobiety, której oddałem swe serce

Chciałem tylko więcej, więcej brat uczucia

Choć mówiła, że mnie kocha to ja nie widziałem w oczach by coś czuła

Zrozum mnie, kurwa, to nie jest łatwe

Przecież jesteś najważniejszy po co robisz takie akcje

Fatalnie, wszystko nagle poszło się jebać

I.

Wciąż słyszę słowa ""Kochanie już na zawsze""

Przy Tobie życie wydaje się ciekawsze

Jesteś wszystkim, myślałem, że Cię mam

Uczucia czar prysł, zostałem sam

Ref.:

Teraz nie ma Ciebie, nie ma tamtych dni

Zostały mi wspomnienia spędzonych razem chwil

Gorętsza niż ognień, piękniejsza niż kwiat


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga