Alfabet słów:

Słowo underground w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery u: ubezwłasnowolnienie, unosić, Ujów, ups, usposobienie

Kto w Polsce śpiewa o underground ? To między innymi AcR, AcR, Diox/The Returners. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

A jak odkładałeś hajs, kup Cebulowi mercedesa,

Tankuj go do pełna, widzimy się na koncertach,

Relacja z całej Polski pisana z okolic serca,

Serca, które dawno zbudował underground,

Nie pierdolona sztuczna undergroundów komercja,

Relacja pewniak, granafa na ujęciach setkach,

Bez względu na hasła widniejące na t-shirtach,

Oryginalny dźwięk, pod unikatowe zdjęcia,

Tu gdzie 24h wszystko leci live bez cięcia!

Nie chcę gadać swego życia - no przecież nie jestem pipa,

Po prostu wyjaśniam co znaczy wyraz ekipa.

Z kumplem możesz iść na bombing,możecie malować,

Przeżyć coś nowego - przed policją się chować.

Taki jestem już - tak UnderGround mnie wychował.

Gdy me życie się skończy,raczej nic nie będę żałował.

2.

Nigdy nie umrę - pozostanę na taśmach,

Skończy się jak w pradawnych,starych bajkach czy baśniach.

Ref.

UnderGround istnieje,większość nic o tym nie wie,

Nie piszę o ludziach,którzy zawsze są w potrzebie.

Cała piosenka pada na historię małolata,

miał 15 lat - chwycił montanę,fata.

1.Nie musisz malować od latu kurwa 18-stu,

Punk - co to dziś znaczy?

Wzywani jesteśmy, aby patrzeć dalej

Wzywani do tego, by ratować świat

Inaczej nic się nie zmieni

Przekreślenie inności - tym jest underground?

Underground może stać się sposobem myślenia

Niosącym uprzedzenia i zamknięte serce

Pozostanie systemem jak każdy zły system

Dopóki będzie pogardzać człowiekiem

Ja kontra cały świat, mój sen dalej trwa,

Mało zysków więcej strat, tak wygląda polski rap,

Każdy kolejny track, to moje małe ja

I wiem ziomek na bank, że kiedyś nadejdzie nasz czas,

teraz uderzamy w underground, wjeżdżamy pełną kurwą,

wracamy do gry: Tottal Squad, Śliwa, B.A.D., Złe Studio

Refren

Każdy kolejny track

to jeden powód do życia więcej

zwr.III

Nie próbuj mi tłumaczyć, co dobre a co złe

Nie próbuj mi pomagać, mi wcale nie jest źle

Nie próbuj mnie nawracać, bo wiesz gdzie ja to mam

Nie próbuj się wpasować, nie dla ciebie underground

Nie dla ciebie underground, nie dla ciebie underground

ref.

Anarchisten Terroristen unikać muszę mas

Anarchisten Terroristen inny niż każdy z was

Każdego dnia, gdy słońce już zachodzi

W mieście miast, do głowy mi przychodzi

Zwykła myśl, bo nie jest to nic więcej

Nie jestem sam bo kocham underground

Ona i on, po cichu się wymyka

Szklany dom, we flakach gra muzyka

Miejski dym, centrum tętni życiem

Ja i ty, marzymy o Madrycie

każdego dnia gdy słońce już zachodzi

w mieście miast do głowy mi przychodzi

zwykła myśl bo nie jest to nic więcej

nie jestem sam bo jest underground

ona i on po cichu sie wymyka

szklany dom we flakach gra muzyka

miejski rym, w centrum tętni życie

ja i ty marzymy o Madrycie

I każdy wie najlepiej co dobre a co złe

I powiem ci kochana - ja kocham cie-bie.

Słowo o muzyce: Co ty tu rzympolisz?

Dla ‘prawdziwego’ muzyka jestem zwykłym prolem

A co to underground? Chodzi ci o metro?

W stanach mówią subway - Jezu co za bełkot

Prawdziwy underground silnie się zapiera

To przecież być komercja, on o miłości śpiewać

Plastikowa muza z radia tu się sączyć

Jest nas tylko piętnastu w każdym małym mieście

Jest nas stu i pięciu w średniej wielkosci mieście

Jest nas tysiąc i pięćset w aglomeracji miejskiej

W sumie około miliona - undergrand generation ?

Underground generation

Jesteśmy niezrzeszeni, oficjalnie nie istniejemy

Trudno się z nami dogadać komuś, kogo nie akceptujemy

Wielu miało życie niełatwe w swych sercach noszą blizny

Część jest jeszcze dziećmi - u części widać siwiznę

nagrania, zespół Letal Duo czyli ja i orzeł,

wychodziło nam to nawet nie najgorzej,

pożyczone mikrofony, nagrywanie na jamniku,

tworzenie prostych rymów, rapowanie na chodniku,

te wszystkie fakty składają się na underground,

prawdziwe podziemie, tworzenie tylko dla siebie,

nie dla pieniędzy, tylko właśnie dla tych ludzi,

dla których ten tekst własne przeżycia u nich budzi,

dlatego przecież w ogóle zacząłem to robić,

Moja nowa płyta to koniec pieprzonych żartów

Znowu sobie pomieszam tym pieprzonym bajzlem

I poodpicowywuję nowe zwrotki na handel

Komercja? ja jestem komercją komercji

A ty jesteś underground? czy kurwa chuj wie kim

Ja jestem sobą, mam swoje zdanie na ten temat

Lepiej widocznie, widocznie lepiej, lepiej się mam

Dobra, koniec pierdolenia o tych brudach

Jaramy towar, mamy tu niezły ubaw

Nie dbam o prasę i twój komentarz,

ja zawszę gryzę ty tylko szczekasz,

tony nacisku w szczękowersach,

zjadam scenę ciało trzymam na rękach.

Daję ci mainstream w wersji underground,

czysta platyna nie tykam srebra,

oprawiam bity, rap jubilerka,

najwyższa próba wybita na pętlach.

Tworzę historię i zmieniam jej kurs,

Zarysowana przyszłoœść

Od racji i kłamstw

Czekasz w ukryciu

Aż przyjdzie twój czas

Underground!

Underground!

Underground!

Underground!

Gdzieśœ z podziemi

Mam kobietę, są dzingle i jest atak.

Nic nie poradze na to, że gdzieś przysnę,

budze się, masz maraton, studio ma lipe.

Trudno, jest Chudinii i jest gadka.

Bóstwo underground? Chuj, gówno prawda.

Okej, no to tyle słowem w środku.

Wchodze na majk i jest Paulo na wosku.

Ty to spostuj, a ja chce to nagrać.

Słuchawki, miktrofon, długopis kartka.

Co narusza raz ustalony szyk

Jednym słowem nazywać człowiek zwykł

Co ucieka w bok lub wyłazi z ram

O tym mówi się: to underground!

Kto nie myśli jak pozostali w krąg

Nie jest z prądem lub nie daj boże pod

Kto nie rzuca nut, barw, czy słów na wiatr

Ten skazany jest na underground!

bo z postępem idzie wieś:

kino jest i aktywny music club.

Jak tu na fujarce można grać, no jak?

A on gra, a on gra ...

Mówi, że to underground.

[-instrum.-]

Jak tu spać, jak tu spać?

Kiedy on przestanie w końcu grać?

Przestań już -

3. Stawiam kroki po bardzo cienkim lodzie,

To lód, po którym łatwo znaleźć się pod powierzchnią,

Przez to, że banknot wykreował obieg,

Z którego łatwo wypaść i nagle być pod kreską,

Daję respect podziemiom, kocham underground,

Byłbym już pod ziemią, gdyby nie ten rap,

Kurwa tyle mu zawdzięczam,

Że nawet jak dam dupy, to zrobię to od serca,

Napędzam się, stagnacja nie może mnie chwycić,

Niejeden wstając rano w łepetynie trzaski ma

Ale co tam, co tam, ja się tym nie przejmuję

Ja wstanę, zroluję, wdech, wydech chilluje

I dalej, dalej robię, robię co moje

Muzyka i słowa, underground, przeboje

I ludzie, koncerty, domówki, muzyka

To właśnie nakręca każdego jak ja typa

To ekipa chłopaku prosto z bibuła tracku

Przy mikrofonie jak dzieciaki przy trzepaku

Ej gdzie moje Yellow Submarine?!

Wtedy dała mi błękit, ten lazur, jak w Saint Tropez.

Wróciłem do tego parku i zacząłem za nią biec.

Mój oddech zaufał jej, już będzie dla niej grał.

Femme fatale zostaw tam gdzie grywał Velvet Underground.

Nie jestem sam, nawet kiedy bębny milkną.

To nie kolorowy balon, który możesz przebić szpilką.

To zeppelin uzbrojony w miłość szuka końca tęczy.

Sześć barw misji niemożliwej, Tom Clancy.

SZÓSTE - nie angażuj się w żaden konflikt.

Wszyscy będę Cię lubić, szanować, wątpisz?

SIÓDME - w końcu musisz wybrać drogę.

Co z tego, że obydwie to pic na wodę.

Fałszywy underground, komercja bezczelna.

Nie zadawaj pytań, pamiętaj, tak trzeba.

ÓSME - to możesz SZÓSTY punkt nagiąć.

Możesz dissować kogoś, po kim wszyscy jadą.

Śmiało, musisz wyczuć wiatru kierunek.

o czym ja przędę, przez duże V nigdy w zapomnienie,

mam swoje marzenie, osiągnę je na scenie,

to fakty, nie lubię tych od lania wody

ciołków uzależnionych od mody.

Mam swój sposób, być underground'owy.

O to chodzi, w tej kulturze

dla kilku balasów zamkniętej.

Dla mnie zdobyć publiki więcej.

Mój sposób jest dobrą taktyką,

O jak oligarcha XXI wieku

I jak inkwizycja szarej eminencji, to ja

N jak narracja, nara, nara, ja najebiam to tak!

A jak aluzja tych, co boją się powiedzieć wprost

A jak audycja underground'u, co podpala stos

A jak Allaha moc, abolicja dla tych co

Aktywizują złość, anormalizują Hip-Hop!

Pościg za kasą ,pozycją ,dupami

Gdzie ludzie rozminęli się

z wartościami tego nie wiem. x2

Tomasina :

Nie zagłębiam się na tyle w Underground

by wymieniać wszystkie ksywki za to style

pamiętam. Tych ludzi, o których Ty nie

słyszałeś nigdy bo nie ma o nich w radiu

ani w telewizji. W mass mediach leci dużo

Będzie trochę dymu to ten polski sen

Tej nocy będzie jasno jak w dzień

Ciemne szkła, lej ze szkła

Trochę dymu u yeaa!

To co tak błyszczy to underground

Chcesz być tym kto ten błyszczyk ze mnie zjadł

Lepiej zmień piksy na ciemne szkła (bo)

To nie jest błyszczyk co na ustach mam (ziom)

To nie błyskotki sprawiają że płonę (talent!)

Stereofoniczny sprzęt doktora VOeLTe spirachroniczny

Przypływ rymów Jan Marian jak klęska urodzaju

Więcej wersów wychodzi z mojej głowy niż jest winylów w całym kraju

Ani ten bit jak VOeL jeszcze więcej bitu ale nie bit bit tylko funky bit ze stopą która brzmi vip

Vip opuszcze cie w grunt jeśli jesteś przeciwko us the man underground crowd

I przestań truć tutaj wiem jaki trud

Nie moge znieść walk MC stu

But this is fucks

Zamknij morde zamknij dziub

Kto by pomyślał dla wielu to nie możliwe

a zapamiętasz nas tak jak pierwszy kaliber

to te słynne dwa miasta na pozycji lidera

i teraz spadkobiercy rockefellera

najlepszy underground znad Wisły i Odry mała

bez nas każdy rok był nie dobry ha

to nie idzi do wytwórni przed nagraniem

to nie dotrze do tych których nie darzymy zaufaniem

to jest Ema Procent [ ? ] GBS

Mam dłonie na karabinie, Pan Bóg nosi tylko moje imię

Kariery w rapie od odchodów do dochodów

Moje linie; Pavulon - mam je w pogotowiu

Kieruję na dychę bełt, ty, po jej prawej na tyle trafię tam

Eno, Eripe w prawo grot > underground!

Alleluja chuje, nowy Jezus przyszedł do was

Ręce, które leczą idiotów; Zbyszek Nowak

Będę was strofował, a moja każda zwrota

Od kiedy bawię się w kata to katastrofa

Nienawiść, zazdrość aż zębami zgrzytasz

Rzygać mi się chce, gdy słyszę te brednie

Ewidentnie gość przypierdala się zbędnie

Mam na to wyjebane na was z bounce'm wjazd

Właśnie tak działa tu Śląski underground

Ja wbijam w to, no, bo co bym miał tu robić

Kiedy loop idzie, lubię na tych bitach chodzić

I tańczyć to Fandango pod jego dyktando

Tekstem Moby S. Def z podniesioną rangą

ABI i Fellow też T-C-Z-E-W eeee

Rap daje,daje rap,rap daje

Sponter Klika !!!

Rap daje,daje rap,rap daje

Underground !!!

Rap daje,daje rap,rap daje

ABI i Fellow też T-C-Z-E-W eeee

2x

EJJJJ!! Fellow daje rap,dawaj rap

To firma z Krakowa nie zjebana drużyna

Kto pierdoli hiphopolo niech się z nami trzyma

[Kali]

Ej spokój daj, Nie męcz uszu mych ja przeboje twoje mogę obsikać

Na zawsze underground, Prawda z ulicy a nie podrabiany plastikowy rap

Bo to co gram jest antidotum na wasz cały kurwa hiphopolo chłam

Na zawsze underground

[Bosski Roman]

Ile dałbym by zapomnieć was, wasze tanie kawałki w radiu lecące cały czas

To wielki problem, gdy odlatuję

Wkręt w rap

To dziesięć lat grania wersów po osiedlach

Nie mogę przestać, to mój wszechświat

Dlatego we krwi mam underground

Galaktyki słów mam i spala styki

Znów rap i gdy wsiadam na bity

Nie czuję różnicy czy jawa to sen czy to matrix.

[Rekord]

Miara się przebrała, nie pozwalam

Moje imię kalać, bo to moje imię, nara

[x8]

F do O do K do U do S

Cały underground może na mnie pluć

Wypluwać żółć, ale mnie zapamięta

Ta pętla będzie w uszy kłuć

Będziesz ból czuć, mordy skuć, reprezentant

F do O do K do U do S

Chyba cię trochę zamurowało #Elżbieta Batory

Wbiajam w tę szopkę na długo śmiało, lecz nie tak jak oni

Wyjdę z cienia, suko, czaisz? Nadszedł czas na popis gnoju

Ty jesteś zamurowany, a ja zaprawiony w boju

Underground to więzienie, siedzę w nim niewinnie

Spalę dach, rozpierdzielę resztę drzwi, lecz wyjdę

Przestań mnie rozliczać, wszystkie zwroty co składam przekoty

Trzeba się popisać, by się stąd wydostać #Michael Scofield

Stawiam wyzwania grze, zgarniam te brawa

Pozdro dla wszystkich co za konsolą stoją.

Ci z aureolą nad głową, niech się odpie**olą.

Ej, Friz wiesz. Made in eMKwadrar.

Kiedy tylko jestem w stanie to mówię do majka.

Krynicki underground, muzyka prosto z serca.

Ale najważniejsza jest kwestia podejścia.

Rusz się i posłuchaj tracków na poziomie.

Kiwaj głową przy bitach i unieś w górę swoje dłonie.

Ach ten werbel, oddźwięk membrany.

W cień mojej mocy rzucony nad miastem,

Sierp wbity w niebo zalewa szkarłatem.

Zatem jest mi bratem ten, tamten, żaden,

A w blasku świateł stoi sam diabeł.

Jaśnie pan raper jest underground master,

Nocą słońce świeci dla mnie.

Uprawiam czarną magię, i takie tam sprawy,

Nie jadam byle czego, nie tykam duchowej strawy.

A ty jak masz obawy to schowaj się do szafy,

Ciary mary mam i o zdrowie dbam

I siebie kocham, sobie wybaczam

I o dialog dbam, pytam jak Twój plan

Ethno elektro gram, na przelewy czekam

Wojowników, wędrowników underground'u pozdrawiam

Jah freestyle trzymam, samotność też znam

Każdy ziom w swej samotności przeca nie jest sam

Mam plan, że plamy nie dam

Mam plan i się go trzymam

Nie o różach, nie o bratkach x4

Kasa, kasa wielu się wyprze w mani underground'u

Porówna tych co mają ją do boysbandu

Ale spoko, powoli trzymam ją darmo

Pytasz skąd mam ją, za to, że do bitu rym ja dam go

Samplom, czy jakoś im dam bez samplera

Kasa kasa, wielu się wyprze, w mani underground'u

Porówna tych co ją mają do boysbandu

Ale spoko, powoli trzymam ją darmo

Pytasz skąd mam ją, za to, że do bitu rym ja dam go

Samplom, czy jakoś im dam bez samplera

Bo szkoda czasu na wnioski

W miejscu gdzie dziatwa napierdala

Balsam Pomorski na klatkach

W blokach, na kolejnych piętrach nieświadomi biorą pokarm

Nieświadomi, ze underground jets nieświatowy

I klęska nam nie grozi

Przestań tak się wozić na metkach, królu

Pytasz o kwestie życia

Moja to lekcje bólu

[Emiś]

Uwaga, uwaga, panie i panowie. Uwaga, uwaga, chłopcy i dziewczęta. Czy już wiecie kto powrócił? Teraz normalny głos. Stary styl i flow, Emiś ma mikrofon. Znowu będzie zamieszanie. Klimat rasta nastanie. Poznańskie podziemie znowu na pierwszym planie. Kolejna noc nastała i gwiazdy zapłonęły. Grunwaldzkie podziemne wrota otwierać się zaczęły. Bo to Green Team, Green Team, znowu na scenie stanęli. Prosto z underground'u w kłębach dymu przeniknęli. THC pochłonęli, flagi West'u rozwinęli. Bogatsi w nowe doświadczenia znowu przy majkach stanęli. Na pewnien czas zasanęli, by zbudzić się na nowo. Czwarta część Green Team. Będzie si, daję słowo. Powoli, bez pośpiechu zbliżamy się miarowo. Eliminując przeszkody zawładniemy twoją głową. Nasza muzyka i guard tworzą mieszankę wybuchową. Jak koktajl Mołowtowa, jak Matrix zagadkowo. Wredniak znowu z mikrofonem [...] Chyba mam tu do czynienia z własnej duszy odmową. Moja filozofia może się stać przełomową. Moja głowa skarbiną wiedzy, wielopoziomową. Świetlane idee, spotykają się z odmową. Cały czas robię swoje, hip-hop najlepszą wymową. Egzystencja na Weście stała się już zawodową. Przemierzam mą dzielnicę od liści kolorową. Życie nie jest tu proste. To twarda przyprawa. Jak katapilar w kuźni, jak na macie zatrapa. [...] się nie skrada, bo spotka go kara. Tu West'owska klikka, nie do podrobienia wiara. Dwójka, zero, zero i trójka. -Wu, -E, -Es, -Te, to Green Team czwórka. Dwójka, zero, zero i trójka. -Wu, -E, -Es, -Te, to Green Team czwórka.

Ref. Znowu my, GT w centrum uwagi, dwóch chłopaków śmiało rusza do walki. Uwaga Green Team, czwarta odsłona. Hary i Emiś ponownie na mikrofonach. Znowu my, GT w centrum uwagi, dwóch chłopaków śmiało rusza do walki. Uwaga Green Team, czwarta odsłona. Hary i Emiś ponownie na mikrofonach. x2

[Hary]

To nie solo historia, tylko liryczny duet. Wspólna gra, nasz amulet. Hip-hop, życiowa pasja. Materiał HE tu w następnych kompaktach. Razem możemy więcej, to niezmienne jak zdjęcie. Efekt prawdziwy przekaz, dokładny jak David Beckham. I wyższy poziom na trackach. Co, zdziwiony, zdziwiona? Rozwijamy się nadal, GT rymów parada. Hary, Emiś współpraca. Przyjaźń i zaufanie. Nie dla nas klimat ranie. Działamy we dwoje, szybko jak [...] a wpadki wszystkie to dla nas nauka na przyszłość. Nie ma załamka, jak po myśli ne wyszło. Ta sama droga do celu i na razie tak zostanie, nie ma mowy o zmianie, bo nie pokrywa się z planem. Green Team nowe nagranie, odpowiada nam to, że razem robimy rap, wokale na jednej ścieżce, uzupełniamy się tekstem, wzajemna motywacja, pomoc, akceptacja bardzo pomaga. Tak jak [..] kasa, adrenalina wzrasta. Jak przed skokiem na bungee, gdy chwytamy za majki. Bo razem możemy więcej, o tym jestem przekonany. Więc gramy i kolejny raz witamy.

Ref. Znowu my, GT w centrum uwagi, dwóch chłopaków śmiało rusza do walki. Uwaga Green Team, czwarta odsłona. Hary i Emiś ponownie na mikrofonach. Znowu my, GT w centrum uwagi, dwóch chłopaków śmiało rusza do walki. Uwaga Green Team, czwarta odsłona. Hary i Emiś ponownie na mikrofonach. x2

Jasne mogę przecież łachy nosić ciaśniej

Ale to krótka moda jak na bans i arafatkę

Lanser mówi mi o tym, co w życiu ważne

A Kapsel dziś nie równo zakwitł by wystawił „matkę”

Underground uczy mnie pokory i spokoju

Nie pchałem się nigdzie poszedłem drogą tą z wyboru

I idę konsekwentnie a mój ludzie ze mną

Bo to rap nie śpiewanie

Bo to chamski rozpierdol

Jeden czas, jeden rytm, jeden jego syn.

Hades Had, to nie mit, w dłoni mam dynamit.

Puszczam psa, szarpie smycz, życzę mu bon apetit.

To te słowa, które gryzą do krwi i do mięsa,

Wbijam swoje kły w underground.

My nie dajemy reklam w przerwach.

Moje słowa mogą bez nich przetrwać, przysięgam.

To dopiero przedsmak tego, co napiszę.

10 lat wstecz zaczynałem z pustym zeszytem.

Tylko jeden małpa na stu ma farta

Reszta narzeka na głód, w sieci zakamarkach

Dziwki, szampan nie tu i żebranie o lajka

I gdyby padł youtube - odwiesiliby majka

Back to the underground, zarobek w czapkach

Back to street, Maleńczuk, Loska - Skandal!

Łatwo oskarżyć Peję - Reprezentuje biedę

Trudniej żyć, rymować i mieć tylko nadzieję

Wdychany azbest ze Stanów poranił mi płuca

Mnie nie obchodzi żaden underground

Ja nawet nie wiem co to jest

Choć mam pieniądze piwo piję sam

Wybraniec bogów dziecko klęsk

Mogę wszystko mieć wszystko czego chcę mogę mieć

tą pod handclap, znał to jeden ziomek, Skandal

taka prawda, a ja już sram na to, rap gram

daję rap, rap robię, rap to, rap tamto

podwójne, poczwórne, pod chuj mnie nie weźmiesz

underground jest teraz śmieszny jak nigdy wcześniej

typy wdzięczne jak pizdy z Wiejskiej, że mogą tu śmigać

weź kurwa już wyłącz ten Winamp

fanatyk z misją - to nie ja

liryczny kaznodzieja - to nie ja

fuck you!

Nieważne jak szybko lecisz - I can stop you!

Na fladze RIP mam, chociaż nie mam nawet dema to

opada ci szczena, bo reszta graczy to dno, ta scena jest moja (co?)

co najwyżej mogą robić za tło, underground pro jak next lev BRO

rymów sto, w każdym jednym jest zło,

ale nikt o tym nie wie, jestem w niebie, więc jebie mnie to,

może dla ciebie to niezrozumiała sprawa, ale to co teraz robię to dla mnie zabawa

(ii?)

[Ero]

Nigdy nie chodzę kanałami, choć bardzo lubię underground,

Zawsze dobre dupy z nami, a w kieszeni gruba pęga,

Do tego ten dar, za który dałbyś się pociąć,

Styl i wokal, przy którym cipy się pocą.

Te hity nocą, powstają z mym ziomem Szczurem,

Chcesz zobaczysz ghetto, ghetto

Spójrz w oczy zimnym sercom, sercom

Ziom to nasza codzienność, codzienność

Razem tworzymy jedność i wiemy to na pewno wiem to

To jest ziomuś ghetto sound, underground

Są z nami bandyci jak i ludzie od farb

Wiem, życie to skarb, wolność to skarb

Dziwko na glebę to jest napad na bank

Ghetto sound, underground

Nie wiem jak, a Ty wiesz ? (Znam stawkę)

Nie wiem jak, a Ty wiesz ? (Wiem co jest fikcją, a co prawdą o świecie)

Nie wiem jak tu stać na pierwszym planie , wiesz?

Niech tam stoi sobie mięso armatnie dla nich jest flesz

Chcą na ten kesz przejść na skróty underground

i udżwignij najpierw loopy, bo gadamy o setkach

nie wiem jak tu nie czuć strachu i milości

tu co noc los łamie serca i łamie kości

łamie przyjaźnie nawet oddanych gości


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga