Alfabet słów:

Słowo warkoczyk w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery w: wychłodnąć, wmurować, wiarołomstwo, wzmocnienie, wiechlina

Kto w Polsce śpiewa o warkoczyk ? To między innymi Andrzej Dąbrowski, Artur Andrus, Artyści Scen Warszawskich. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Złoto, złoto z nieba ciecze,

Rani moja oczy.

Dam ja tobie, najmilejsza,

Ze słońca warkoczyk.

Dam ja tobie zieleń liści

Najbardziej zieloną,

Jeśli tylko zechcesz zostać

Moją narzeczoną.

La, la, la, la...

Po białym winie, mój Boże,

Czerwone miałam oczy,

On mnie prowadził nad morze

I mierzwił mi warkoczyk.

Splot był słoneczny, słoneczny był Split,

Nie był niegrzeczny i grzeczny nie był zbyt,

Mierzwił, czarował, całował

I śpiewał aż po świt:

""Nie Mruczek, nie Burek,

Nie jeż, nie ptak -

Czerwony Kapturek

To ja zwę się tak.

Mam warkoczyk,

Modre oczy,

Buzię mam jak mak.

Nie Mruczek, nie Burek

Nie jeż, nie ptak -

Dalej tylko mgła

Czekam na słowa

Słyszę szczekanie psa

Późno w nocy zamykam oczy

Dostaję śliczny warkoczyk

Rano budzę cię z nadzieją

Zaspaną

W mym sercu mniej krwi..

wyblakły smak, och, widać to w szkłach,

alkoholach, naszych snach, wybacz moja droga

Odliczamy do północy, jeszcze tylko kilka chwil

Wokół z nami miasto kroczy, wilkom kilka cieknie ślin

Patrz mi prosto w oczy, nocy warkoczyk plecie klin

chcąc pomocy, krzycząc: i co? - tylko ja i ty

Na tysiąc bydląt - ja i my, a mógłbym przysiąc

dziś to Ty i Ty, jedna na milion

I zanim zabiją w tępy dzwon, zabijamy samą myślą

I z zachwytu aż cały oniemiałem

Ref.:

Oczy figlarne i włosy czarne

Usta gorące jak letnie słońce

Figlarne oczy, długi warkoczyk

Jakże takiej można oprzeć się (2 x)

Sobota fajna rzecz i zabawić można się

Na imprezę chętnie bym poleciał

Lecz nici z tego, gdyż oznajmiła właśnie mi

Często ta sama gębą z tą samą gębą.

Wyrzuty, morały nie wchodzą w grę,

kiedy lecą, wchodzi do procentów krew.

Jesteś niegrzeczna, konkretna dziewczynka.

Kusisz, bo musisz. Warkoczyk i szminka...

Ślinią się na ciebie, ty o tym wiesz.

Robisz to, bo lubisz. Robisz to, bo chcesz.

Dobra dziunia nigdy nie jest zła.

Każda niunia tylko grzeczną gra.

"

La la la la la la la la!

La la la la la la la la!

Po białym winie, mój Boże, czerwone miałam oczy.

On mnie prowadził nad morze i mierzwił mój warkoczyk.

Splot bł słoneczny, słoneczny był Split.

Nie był niegrzeczny i grzeczny nie był zbyt.

Mierzwił, czarował, całował i śpiewał aż po świt:

Diri-diri-din-di-diri-din-donda,

Na szosie przy lesie, zawsze gotowa

stoję na trasie Warszawa-Częstochowa

mini spódniczka, rudy warkoczyk

cięzko pracuję od rana do nocy

parking-TIRy i mniejsze maszyny

stoją tu ze mną inne dziewczyny

kierowca jak płaci to w las iść trzeba

1. Nie wiedziałem czy właśnie Ty spełnisz moje marzenia i sny

Nie wiedziałem, że strzała Amora dopadnie mnie. oooo

Pocałunek zauroczył Twe spojrzenie i warkoczyk

Cudne ciało, uśmiech ten, co powalił mnie.

Ref: Bądź ze mną bądź najsłodsze me kochanie

Bądź przy mnie bądź. Łooo

Bądź przy mnie bądź i niech już tak zostanie

mówić brzydkie wyrazy, prawda ?

- właśnie, my to też mu tłumaczymy

Tomek Mazur

Wczoraj w szkole

Za warkoczyk pociągnął Olę

Rozokocz z niego jest nie lada

Mówi brzydko

Tomek Mazur

Wczoraj w klasie

O, będzie bal, o będzie bal

Na muzykę, tańce dzikie i pięć par

I pięć par

Gdy nazajutrz zapadł zmrok, wszystkie przyszły

Jedna w kok, dwie w warkoczyk, reszta gładko

Uczesane

Noc zaczęła się od tang, Zdzisio z Lidką gra ''Vabank''

Pozostałe są dopiero...

Oswajane...

Fizycznie była nieźle rozwinięta

Dokładnie nie wiem - tak bez centymetra -

Miała w ramionach gdzieś półtora metra

Wzrostu pół metra, duże czarne oczy

I bardzo długi cieniutki warkoczyk

Każdy jej schodził z drogi i to szybko

Ona duszyczkę miała romantyczną

Ale duszyczki nikt w niej nie dostrzegał

Nad czym bolała nieraz Imogena.

(2 razy)

Na to się oburzył Czwartek:

- Taki jeż to nic nie warte!

Jak ja ludziom spojrzę w oczy!

Proszę zapleść mi warkoczyk!

Dnia piątego poszedł Piątek

Do fryzjera na początek

Usiadł i z samego ranka

Kazał ostrzyc się na panka

Dziś przyjdzie ktoś, rozbawi mnie

Zagramy w coś, zabawa zacznie się

Ref.:

Lala, lala malowana

Niebieski warkoczyk, takie ładne oczy

Moja lala, lala malowana

Usta jak malina, długa, długa szyja

Moja lala, lala malowana

Niebieski warkoczyk, takie ładne oczy

Czemu drożeje żarcie i wódka?

To wszystko wina Kopciuszka!

Kop-, Kop-, Kopciuszek

Łamaga, smoluch, sierota

Warkoczyk i brudny fartuszek

I tylko brudna robota

Skąd te powodzie, pożary

Te zimy stulecia i susze?

Jak się nie znajdzie jakiejś ofiary

Ty bawisz się kopiesz dół

Sypiesz mi piaseczkiem prosto w oczy

Ja bawię się nagle ktoś

Ciągnie mnie boleśnie za warkoczyk

Aaaaaa ta edukacja

Aaaaaa to jest dewiacja

Jeśli cudem znów przeżyję

Będę w berka grać

Utuli mnie jak cienie drzew

Jej ciepła dłoń jej niewidzialny głos

Gdy wreszcie się zjawiła na jawie czy we śnie

Wiedziałem że to miłość a zresztą kto to wie

Złocisty ma warkoczyk i w palcach złotą nić

I gdy mi spojrzy w oczy nie muszę o niej śnić

Odnajdzie mnie na samym dnie

Jej ciepły głos jej niewidzialna dłoń

Utuli mnie jak cienie drzew

i w kącie zagnieździ się bieda

po rozum do głowy pobiegnę niech powie

co sprzedać by siebie nie sprzedać

Zapiszę śniegiem w kominie

zaplotę z dymu warkoczyk

i zanim zima z gór spłynie - wrócę

zapiszę śniegiem w kominie

warkoczyk z dymu zaplotę

i zanim zima z gór spłynie - wrócę

Boso na zimnej ziemi

To cmentarz

Za pleców piskliwe dochodzą głosy

Włosy jej czarne

Spięte warkoczyk

Dłonie jak do pacierza

Przekrwione oczy

Wieje po karku

Jest środek nocy

Tam daleko gdzie wysoka sosna

maszeruje drogą mała wiosna.

Ma spódniczkę mini, sznurowane butki

i jeden warkoczyk krótki.

Ref.

Maszeruje wiosna

a ptaki wokoło

lecą i świergoczą

a w Kapturku żądze płoną

puknął się dwa razy w czoło

-przecież jestem....pod ochroną

A w niej wzmaga się podnieta

że aż skręca się warkoczyk

-Wilku,tyś kawał faceta

chodź skoczymy gdzieś na boczek

Wilk się już zaczyna wkurzać

bo ten dialog zionie nudą

Na muzykę, tańce dzikie i pięć par

I pięć par

Gdy nazajutrz zapadł zmrok,

wszystkie przyszły, jedna w kok,

dwie w warkoczyk, reszta gładko uczesane

Noc zaczęła się od tang,

Zdzisio z Lidką gra ''Vabank''

Pozostałe są dopiero... Oswajane...

Do północy było miło,

A w Kapturku żądze płoną,

Pukną się dwa razy w czoło,

Przecież jestem pod ochroną,

A w niej wzmaga się podnieta,

Że aż skręca się warkoczyk.

Wilku tyś kawał faceta,

Chodź skoczymy gdzieś na boczek.

Wilk się już zaczyna wkurzać,

Bo ten dialog zionie nudą,

Hamując gniew i hamując wstyd

Braliśmy jedną, jak gdyby nigdy nic

Ref.:

O Elu z pierwszej ""B"", czy kiedyś ujrzę Cię?

Czy warkoczyki Twe nie skręcą nigdy się?

Do dziś pamiętam dni, po lekcjach tylko my

Gdy but wiązałem Ci, bo nie umiałaś Ty (2 x)

Gdy raz tornister z ręki wypadł mi

Klucze od domu i długopisy trzy

jak miałam 10 lat uczył mnie co to strzelba.

Leśnictwo jednak to nie była moja bajka,

ale dziś strzelam do łaków kiedy tylko mam majka.

Mama wymażyła sobie córeczkę mamusi,

chciała wkładać mi sukienki i czesać warkoczyki,

Ja już wtedy oporowo się krzywiłam i

wolałam wziąć rower albo po boisku śmigać.

Zamykam oczy widzę moją babcię jak

ze świętym obrazkiem mówiła mi co to pacież,

Wróć do mamy.

Na przyszłość bądź ostrożna.

Z pożółkłej starej fotografii

Uśmiecha się znajoma twarz;

Zabawne jasne warkoczyki,

A w oczach ten bezczelny blask.

Pamiętasz? - pyta - tamte wiosny,

Wagary, flirty, pierwsze bzy,

I tego, który kochać nie chciał,

więc wpadam do laseczki, która robi to dosłownie

sytuacja jest krytyczna musze zrobić coś z tym herem

już mój czerep się nie mieści w żadną z kolekcji NewAir

oł jest już dom wyhodował mnie z debila

teraz cwaniak na imprezach w warkoczykach będzie hulać

jednak znów w fryzurach innego mamy króla

to milita który buja się w stuningowanych furach

siadam na fotelu całkowicie się odprężam

ta baby z nożyczkami atmosferę uprzyjemnia

jak Texas czy Georgia

ważne na ile się czujesz

nie na ile wyglądasz

gdyby nie fakt, że mam steelo jak Fizia Pończoszanka

warkoczyki jak Indianka czy kucyki jak randka z piaskownicy

trzy kilo nadwagi, minus dżilion powagi

ludzie mi dawaliby moje latka

tymczasem jakiś dzieciór w klubie szczerzy na mnie zęby

suszy mleczne jedynki przez pół pucatej gęby

A nożyc błysk hipnotyzuje bardziej niż kobry pysk.

Tu łyp, tam łyp, ot taki działa tryb,

Nim spod dłoni się wyłoni grzywki typ.

Tnę, tnę, tnę, tu treski tupeciki.

Tnę, tnę, tnę, warkoczą warkoczyki,

No bo ja lubię ciąć czuby, by mieć w czubie ,

Wzbić w obłoki się bez zwłoki, gdy koki tknę.

Tnę, tnę, tnę, jak ojciec i jak dziadek

Tnę, tnę, tnę, to genetyczny spadek.

A czwarty koń to koń czerwony

A wszystkie spętane są

I skrępowane są

I powiązane są

I warkoczyki mają te cztery ogony

Gdy mnie kto goni

I pyta o konie

Co stoją w starym browarze

Mówię że nie wiem

"

To był lipcowy poranek

Ona chciała się pobawić

Ubrana w spódniczkę i bluzeczkę Hello Kitty

Dwa blond warkoczyki, jasnoróżowe buciki

Szybkim krokiem ruszyła w stronę placu zabaw

Rodzice bez obaw puszczali ją tam codziennie

Monitoring osiedlowy pracował płynnie

Było jeszcze wcześnie, słońce prażyło pięknie

Pod pierzyną czarnej nocy

w blasku srebrnych gwiazd,

gwiżdże swoje kołysanki

rozśpiewany wiatr

Księżyc wplata w warkoczyki

kolorowe sny,

śpij laleczko moja mała,

śpij córeczko, śpij

W płatkach herbacianej róży

Owieczkami są -

Lubię nas.

Nasze serca ciepłe jak chleb,

Jak ognia blask.

Mam warkoczyki ze starych łez

I sznur korali ze zgaszonych gwiazd.

Za noce ocalone -

Lubię nas, o, lubię nas,

Za świty wybielone -

Tak tak tak drodzy panowie

to nie ten numer, nie pokręciło się w głowie.

Daremny trud, garnitury i cytrusy

Dużo szmalu, szybkie fury, podchody i zakusy

Na ciebie – dziewczynko z warkoczykami

Bo gdy przyjdzie ten moment i będziemy wreszcie sami

Znowu powiesz „pa” z miną niewinną

I zostanę sam na klatce pod twoją windą.

Ref: nie zaczepiaj mnie bo powiem mamie...

To dopiero historia, proszę was,

Z ust do ust wiadomość ważna płynie.

Mały Dreptak dzisiaj pierwszy raz,

Niesie teczkę jednej dziewczynie.

Dotąd ciągnął ją za warkoczyki,

I w ogóle wolał siedzieć nad rzeką,

A tu patrzcie, ona idzie chodnikiem,

A Dreptaczek za nią z wielką teką.

I coś w sercu Dreptaczkowi śpiewa,

Puk, puk, stukają buciki o bruk

Wróg poległ, otworzyli szkołę

Spójrz, jak na w narodzie, nowy rodzi się duch

My lud obudzimy, posprzątamy gruz

Szur, szur, majtają warkoczyki

Znów czuć wolę, już się nie boję

Bóg ofiarował nowe życie mi, to cud

Ogrzał moje serce, stopił z niego lód

Bum bum, bije bardzo głośno tłum

Puk, puk, stukają buciki o bruk,

wróg poległ, otworzyli szkołę, spójrz

jak w narodzie nowy rodzi się duch

my lud obudzimy, posprzątamy gruz.

Szur, szur, majtają warkoczyki znów,

czuć wolę, już się nie boję, Bóg

ofiarował nowe życie mi, to cud,

ogrzał moje serce i stopił z niego lód.

Bum, bum, bije bardzo głośno,

Między niewinnością a grzechem

Woda święcona

Ciężkie narkotyki

Idą Ona i Ona

Fruwają warkoczyki

Teraz wiem dlaczego mocniej zaciskam szal

Na białej szyi

Teraz wiem dlaczego mocniej zaciskam szal

Na białej szyi

Za chwile już w ogóle mówił, że jest ze StoProcent

I bokiem puściłam tego błazna

Prawdziwa jazda zaczyna się, jest dwunasta

I poziom alkoholu ostro wzrasta

Ta w warkoczykach rasta wrzuciła sobie tabsa

Widziałam jak jej wchodzi fazka

Moment raz dwa

I z jakiś ziomem dała się ponieść

Już potem kojarzyłam ja tylko z tanim pornolem

Kocham mamę

Kocham tatę

Kocham moją małolatę

Pierwsza miłość krótko trwa

Warkoczyki śmieszne ma

A tu wokół piękna Ty

Te dziewczyny jak motyle

Więc los ciągle nam zadaje

To znane już pytanie

Szybkie kradły się całusy

Słodko się kręcił świat

Potem dziwne zaczęły się uniki

Pytali o nią się ci trzej

Ucięli jej trzy warkoczyki

Pomyślałeś, że to jest zły sen

Dreadlock Queen heroin

Your sweet queen... heroin

(x2)

Tu możesz sobie z bliska

Obejrzeć nieznany ląd!

Tutaj w oknie u sąsiadów rośnie dżungla baobabów

I w tygrysa się zamienia każdy kot.

Kto z Pekinu jest Chińczykiem, chodzi co dzień z warkoczykiem

Nad brzegami Żółtej Rzeki - Huang Ho.

Możesz trafić do Afryki, w buszu być Pigmejem dzikim

I z kolczykiem koraliki w nosie mieć.

Albo zostać Eskimosem, maszerować z zimnym nosem

Tu możesz sobie z bliska

Obejrzeć nieznany ląd!

Tutaj w oknie u sąsiadów rośnie dżungla baobabów

I w tygrysa się zamienia każdy kot.

Kto z Pekinu jest Chińczykiem, chodzi co dzień z warkoczykiem

Nad brzegami Żółtej Rzeki - Huang Ho.

Możesz trafić do Afryki, w buszu być Pigmejem dzikim

I z kolczykiem koraliki w nosie mieć.

Albo zostać Eskimosem, maszerować z zimnym nosem

A czwarty koń to koń czerwony

A wszystkie spętane są

I skrępowane są

I powiązane są

I warkoczyki mają te cztery ogony

Gdy mnie kto goni

I pyta o konie

Co stoją w starym browarze

Mówię że nie wiem


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga