Alfabet słów:

Słowo wzbogacić w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery w: wzbogacony, wycieknąć, winny, wat, wykopcić

Kto w Polsce śpiewa o wzbogacić ? To między innymi Łukasz Wojciechowski, Maximus, Sobota. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Złymi myślami, pośpiechem, zawiścią

Popadamy niepotrzebnie w stres

Staram się być dobrej myśli

Jak jest dół to i tak to kiedyś minie

Wzmocni nas, wzbogaci o to co już wiemy

Życie ma nas uczyć

Radzić sobie z różnymi sytuacjami

Muzyka dusza seks poprawiają samopoczucie

Lecz upadki są tak samo potrzebne jak i wzloty

Obejmuję Twoje ciało,przytulam Cię tak namiętnie

to w moich ramionach, odnajdujesz swoje szczęście

zawsze przy Tobie będę,w Twoich oczach ta miłość

jest tym co wzbogaciło,mój wewnętrzny wigor

Dzisiaj z retoryką, zespolony jestem w pasji

pamiętam smak wakacji,wiosnę i jej piękne barwy

słowa prawdy od Ciebie,martwić się,mogłem-nie wiem

to dzięki Tobie wówczas,odnalazłem swój Eden

Każdego dnia odwiedzam stale te same miejsca jak bym miał tam znaleźć puchar zwycięstwa jakbym mógł oddalić się od szaleństwa czy to sens ma po co to robię wygląda na to że ja kocham te miejsca człowiek dosłownie cokolwiek nie wydarzy się tam zwyczajnie pewny swego nawet gdybym był sam nawet wtedy kiedy zdruzgotany fatalny stan ja powtarzam to moje miejsca to mój grab wniosek nasuwa się sam i to nie jeden są na tym świecie rzeczy których jeszcze jestem pewien chociażby to gdzie będę jutro tutaj u siebie.

Ref.

Tych samych ludzi wokół siebie mam człowiek stale i to jest jedna z największych w tym życiu zalet jak zwarty szpaler osłania mnie to gdy na łeb wali się ten cały miejski beton lepszy poetą staje się na pewno czysty towar rzucam na ulice jak ci ludzie ze mną nie miłosierną ma to moc nakręcany dzień w dzień noc w noc blok w blok brama w bramę ci sami ludzie codziennie i miejsca te same trzymamy sztamę tak lat już szereg a więc sprawdź nagranych tych kilka piosenek kilka tez scenek mam na DVD ogarnijsie.pl stąd wrzuć sobie na CD albo po prostu wpierdol to do kompa spółdzielnia uquad squad tak to wygląda

Ref x2

Chcesz to zajrzyj głęboko na dno mego serca zobaczysz tamtych ludzi i te miejsca dla wielu klęska było by żyć z dnia na dzień do szczęścia potrzebują trufli w czekoladzie na tym przykładzie nie dojechał bym do mety zwichrowana rama jebnięty wentyl mam swoje patenty mam swój system na gaz i w pizdę lepiej zróbmy biznes zapierdol fetę cały towar w kanał a potem będziesz go dla mnie sprzedawał sprawdzając przy okazji cały czas mój progres zapewniam nie rozmieniam się na drobne zamierzam raczej się wzbogacić o szacunek do bliźnich i miłość do braci nie chce nic stracić a zyskać oświadczenie dlatego ma znaczenie moje otoczenie.

Ref x2

Gdy pierwszy raz wszedł naćpany do domu

I tylko krzyk dla rodziców, był zerem

A przecież kiedyś był dla nich numerem jeden

Jak to możliwe, jak łatwo to spieprzyć

Chciał się wzbogacić, a dzisiaj tonie w nędzy

Został sam, wiem co ma zrobić

Przecież musi tą pustkę zaspokoić

Zbyt samotni, żeby cokolwiek zmieniać

Mogłeś im pomóc, ale dziś już ich nie ma

Czas zapierdala, i o tym to nagranie (SZAJKA)

Jak patrzę na to, słyszę to – rosnę w siłę,

Były chwile piękne, były złe – wszystkie je przeżyłem,

Jestem tu, będę tam, nie chcę wracać, gdzie już byłem,

Wiem, że z biegiem czasu swoje życie wzbogaciłem...

(ref.) Bo ty nie wiesz – ja nie wiem, co będzie z czasu biegiem

Czy coś się nie pojebie, w świecie gdzie nic nie jest pewne,

Z biegiem czasu z kolejnym manewrem, zmiany są potrzebne,

Z biegiem czasu do progresu tu niezbędnym elementem x2

Nie kopiujcie naszych nagrań piraci

to nie prośba tylko dobra rada

na tych nutach trudno będzie się wzbogacić

nie dla cepa jest taka ballada

Na tandecie wam tego nie kupią

tam potrzebne italo jest disco

tam sprzedaje się sprośnie i głupio

1.Będzie jak w raju, gdy człowiek zrozumie, że całe jego życie jest przy kochanej osobie. Zauważy wtedy ile w życiu stracił, ile zła wyrządził i jak się wzbogacił kosztem braci!

Refren : Raj dla wielu po prostu miejsce, Raj dla mnie, dla mnie coś więcej. raj ro miejsce, w którym żyją ludzie tacy jak my! Rajem nazywam ziemię, Rajem oznaczam ciebie, idę wciąż do przodu spoglądając z boku! (2x)

2. Widzę jak ludzie giną, patrzę jak się sypią piękne marzenia o przyszłości. walczę o to by kiedyś człowiek włączył do walki serce, które jeszcze ma!

Refren : Raj dla wielu po prostu miejsce, Raj dla mnie, dla mnie coś więcej. raj ro miejsce, w którym żyją ludzie tacy jak my! Rajem nazywam ziemię, Rajem oznaczam ciebie, idę wciąż do przodu spoglądając z boku! (2x)

Główna postać naszej bajki?

Donald - takie jego imię,

Rządzi twardo w tej krainie.

Każe nam podatki płacić,

Żeby szybko się wzbogacić.

Chociaż twierdzi, że to złoto,

jest potrzebne tylko po to,

żeby smoka złego zgładzić

I krainę naszą zbawić.

powiedz co siedzi w głowie człowieka po latach goryczy

powiedz jeśli znasz odpowiedz, powiedz jeśli znasz odpowiedz

na to co zrobić by oczy nie minęły się z prawdą

jak grać wysoko i wszystkiego nie stracić

jak grać nie mając nic i się wzbogacić

Powiedz czemu rośnie wciąż kurstwa plaga

wciągają w swoje porachunki zgórowane stada

Biada, więcej masz tak nie wypada

zaraz znajdą coś dla ciebie pierdol to narada

Nie ma oszczędności, samochodów, kochanek,

Nie dorobił się nawet własnego mieszkania,

Stąd wzięły się te znaki zapytania.

Bo Janek od dawna łamie sobie głowę.

- Uczciwie wzbogacić się w Polsce nie mogę?

Dziś podjąć trzeba próbę wyjaśnienia,

Dlaczego w życiu Janka nic się nie zmienia.

W przeciwieństwie do Janka z filmu Ministerstwa,

Nasz Janek nie wyjmuje złotych z tego... miejsca.

Ludzie czekali w chuj dni,

wiec mają, dalej pchają, dają, grają,

słuchają wszędzie ich na full dziś.

Mogę dużo czasu dla muzy tracić,

nie wiem czy ludzi, ale siebie mogę wzbogacić.

Marzenie bani, sam, szczyt jest biały,

świat, jest mały jak widok szczytu granic.

Tysiące wspomnień w głowie i tym aparacie,

dźwięki mocne powstały u mnie w chacie,

Szmata się puszcza nie da byle koledze

Sami nic nie wiedzą, bo nie muszą wiedzieć.

Kiedy wstanie rano znowu zliczy pengę

Kiedy klient przyjdzie znowu chętnie klęknie

Kiedy klient skończy ona się wzbogaci

Tatuś był potworem, ten przynajmniej płacił

Ref:

Ty czułeś ten ból, słyszałeś ten krzyk,

w ustach miałeś smak, smak potu i krwi,

Wszystko gra DDK ja w tych kozackich najkach

Dawaj bit małpa małpa zróbmy ciężki rozpierdol

Jeszcze raz podaj tempo zrównam się z tą energią

Piękno w czystej postaci ścierwo dwa razy traci

Tu na bank musisz szczęście zgubić by się wzbogacić

Szczerość szczerość to nacisk ty się nie daj zeszmacić

Myślisz wyjmiesz lecz najpierw musisz sporo zapłacić

Partyzanta przygasić nie daj ciepła narazić

To jest twoje życie ziomek możesz w moment je stracić

Nie poddawaj się i otwórz swoje serca, może od życia otrzymasz dużo więcej, a to co było wcześniej nieosiągalne, stanie się dla ciebie całkiem proste i banalne. x2

Zmysłowe usta i zmysłowe ruchy, choć delikatna nie okazywała wcale skruchy, gdy całowałem w oczach miała coś tajemniczego, dziś staje dla mnie się symbolem nieosiągalnego, dlatego, bo czuję jakbym dużo więcej stracił i się nie wzbogacił, lecz wewnętrznie zatracił, i będę płacił, póki we mnie to wspomnienie do czasów gdy odejdzie i stanie się tylko cieniem. Lecz wszelkie uczucia, możesz jeszcze rozpalić jak drzewo, uważaj, by za szybko się nie spalić, ale walić to, bo jeśli Ci zależy, to skoczysz jak wariat z najwyższej wieży, i szczerze obiecuję, że to kiedyś zrobię, ale wcześniej ostatni list wyślę Tobie i wtedy pożegnamy się z wszystkimi marzeniami, nieosiągalne przez to nowe dla nas problemami.

Nie poddawaj się i otwórz swoje serca, może od życia otrzymasz dużo więcej, a to co było wcześniej nieosiągalne, stanie się dla ciebie całkiem proste i banalne. x2

Ona była wyjątkowa, jak ta orchidea, ja przeciwny, niczym chwast, którym każdy sponiewiera, teraz wiem, między nami, coś wtedy zaiskrzyło, ale niczym na wieczność, szybko się zagasiło, czy to było uczucie, raczej zauroczenie, pomimo swojej wagi miało dla mnie znaczenie, bo wnet poszukiwałem tej pokrewnej duszy, tej której bezgranicznie mym sercem poruszy, a nie byłem gotowy wnieść się wysoko do góry, wznieść się wysoko ponad wszystkie ciemne chmury, ale dzieliły mnie mury ciężkiej osobowości, które nie runęły, bo nie chciały miłości i uwierz mi bracie, wiara tu jest najważniejsza, wiara jest bowiem drogą do szczęścia, i uwierz mi siostro wiara tu jest najważniejsza, wiara, otwiera wszystkie serca.

Nie poddawaj się i otwórz swoje serca, może od życia otrzymasz dużo więcej, a to co było wcześniej nieosiągalne, stanie się dla ciebie całkiem proste i banalne. x2

Czy głupota jest zaraŹna czy zakodowana w genach

Nie wiem, ale irytacja szybko wzbiera

Gdy znów patrzysz jak ruchają kolejnego frajera

Słyszysz płacz, słyszysz szloch, że znów ktoś coś tam stracił

A inny chachmen na tej naiwności się wzbogacił

Znów rozczarowane tłumy oblegają urzędy

A w nich dawni wizjonerzy już chowają swoje gęby

Kiedy chcieli się tam dostać stali na ulicy z ludŹmi

A teraz wysyłają na nich mundurowe służby

Wciąż jesteś sam, dokoła tłum

Zdumiony tłum śledzi cię

A szczęście nie spełniło się

I w Los Angeles może być źle

Wyjechałeś tam, by wzbogacić się

Lub by zdobyć sławę, któż to wie

Nie smuciłeś się, porzucając dom

Więc kto poda ci pomocną dłoń

Ref.:

Ale tak żyje od małolata, moje miejsce to cień tego świata

Nie którzy mają mnie za wariata

Ale nie opadła krata, mam szansę, chcę ją wykorzystać

Bo wiem, że mogę zyskać i mogę też stracić

Ale chyba warto w doświadczenie się wzbogacić

Zarabiają tylko kumaci lub przewidują ruchy

Gówno prawda, życie sieka z partyzanta tak jak duchy

Jesteś głuchy jeśli o tym nie słyszałeś

O czym myślałeś ?

To co teraz słyszysz właśnie

Znaczy, że według tych samych teorii dorastają małolaci

Ja chcę się wzbogacić, ale stylu nie utracić

Idę do przodu, coraz to nowe kawałki

Bo nigdy nie dostosuję stylu pod zarobki

Tak jak robią to pedały typu Norbi

I chociaż w tym tygodniu nie minąłem się z zyskiem

odbij z dala od kurestwa bo się ockniesz z ręką w dzbanie

tu konfitur wokół pełno jednak od nich się nie dowiesz,

w CBS-ie ich przyjmują za opłatą jak na spowiedź,

gdzie indziej w oczach młodych rozjebunda nic nie traci,

tym bardziej jak im samym pomaga się wzbogacić

wielu tu o sobie myśli ze jest wielki dobry chłopak

jednak słów tych znaczenie chyba rozumie na opak

to myślenie o tym wszystkim sen mu z powiek jeszcze spędzi

tutaj często nie ma zasad ani nawet prawa pięści

Płać ja tym żyję, patrzę się krzywo,

Ja czystą wodę piję,

A mi potrzebne są najdroższe wina,

Ja czekam na deszcz, ludzie czekają na deszcz,

Co wzbogaci nas jak trzeba.

Wszyscy patrzą w górę z rękoma w kierunku nieba.

Dziś o godzinie dwunastej pieniądze będą lecieć z nieba.

Wyobraź sobie lecą dzień cały non stop, prawdziwa ulewa.

Pieniędzmi zasypane drogi, domy, zasypane drzewa.

Dzień dobry bankom - niech nikt was dzisiaj nie okrada,

obce waluty niech wam nie będą obce tak.

Dzień dobry, poczto - niech nie zakłóca nic twej pracy.

Dzień dobry, Sejmie - obyś dziś z obrad mógł być rad.

Dzień dobry, Polsko - niech dzień dzisiejszy Cię wzbogaci,

niech Ci przybędzie cnót wiele, a ubędzie wad.

Wstaje dzień...

Nowy dzień...

Wstaje dzień...

Żeby mieć na nowe buty.

2. Aluminium, mosiądz, miedź,

Wszystkie te metale mieć,

To marzenie mam jedynie,

By wzbogacić się na szynie.

Takie życie jest zbieracza,

Żeby nigdy nie mieć kaca,

Co dzień sprzedać jakiś towar,

Żeby później mieć na browar.

Niby nic się nie zmienia, ale z każdym dniem zmiana,

pozostają problemy, niewinność znika sama.

Prosta sprawa, lepiej ruchać niż zostać wyruchanym,

kiedyś tak nie było, teraz trzeba zmienić plany, bo

życie jest jak kurwa, która chce się wzbogacić, pamiętaj,

że za wszystkie przyjemności trzeba płacić, a nikt nie da

na tacy, sam musisz zarobić, kiedyś tak nie było,

dziś hajs trzeba robić.

Kiedyś nie było miłości teraz mam moją myszeczkę,

Nie kopiujcie naszych nagrań piraci

to nie prośba tylko dobra rada

na tych nutach trudno będzie się wzbogacić

nie dla cepa jest taka ballada

Na tandecie wam tego nie kupią

tam potrzebne italo jest disco

tam sprzedaje się sprośnie i głupio

Dziś sobota, wieczór się zaczyna, trzeba się zbierać bo późna już godzina

Fony do wariatów zaraz wykonuje, ustawić się gdzieś trzeba to im proponuje

Lecimy do sklepu, prowiant trzeba kupić, oczywiście nie za dużo by za bardzo się nie upić

Jeden browar, drugi browar i połówka się znalazła każda morda uśmiechnięta będzie ładna jazda

Światła miasta widać z dala, pełno ludu zapierdala, by to poczuć i zobaczyć, tak to trudno wytłumaczyć, tak tez trudno opowiedzieć bo nie warto w domu siedzieć, kiedy mecz jest na stadionie biało-zieloni w koronie! Pełno ludu pod kasami a my w grupie z wariatami, po co czekać i narzekać trzeba wbić się kanałami, i jesteśmy na trybunie która naszym drugim domem w sumie. Dj Stasiek napierdala, puszcza disco i techniawe atmosfera jest wspaniała, na sektorze tez ciekawie. Wita gości, gospodarzy, co to będzie za spotkanie i co dzisiaj się wydarzy. Już pod blachą fanatycy w czarnych szalach i kapturach są to Świtu wojownicy, mocnych wrażeń fani. Cale życie z wariatami, Wiele akcji już za nami wiele akcji tez przed nami. na melanżach na całego przecież nie ma w tym nic złego, wyjazdów z nimi masy, po drodze promocje, wjazdy pod kasy, przeciwnicy obici, nikt tym się nie szczyci, ustawki rozegrane, wrogie barwy zabrane, nikt na tym się nie wzbogaci, ale pamiętaj jedno, braci się nie traci!

[Ref] Świt Nowy Dwór biało-zielony, Świt Nowy Dwór niezwyciężony, Świt Nowy Dwór w sercu od zawsze, Świt Nowy Dwór we mnie na zawsze! (x2)

Jupitery zapalone, wszystkie flagi wywieszone, serpentyny już rzucone, całe piro odpalone, oprawa wykonana, goście na kolana. zaczęło się spotkanie panowie i panie. Piękna gra naszej obrony, Świt niezwyciężony. Podanie na skrzydło, rajd prawą stroną, starcie z obroną, jeden, drugi zwód, piłka leci w przód, mija golkipera, brama jak cholera. Głośny doping nie ustaje przeciwnik w dupę dostaje, Sektorówka rozwijana w miasto poszła nowa fama, Świt prowadzi jeden zero nie ucieszy się fryzjero! Spójrzmy na tabele, biało-zieloni są na czele. wyższa klasa już nas wita, pasja znakomita. Bójcie się chamy, do drugiej ligi dziś wracamy, zaplecza ekstraklasy otwierają się bramy, tą szansę wykorzystamy, bo ten klimat dobrze znamy, dupy nie damy bo to my z Nowiaka fani, tak było i będzie, Świt jest wszędzie! To najlepszy klub, kto nie wierzy chuj mu w dziób. Na zawsze w naszych sercach aż po życia kres. wiesz??? Świt to my i tak pozostanie, z czystej krwi biało zieloni Nowodworzanie

[Ref] Świt Nowy Dwór biało-zielony, Świt Nowy Dwór niezwyciężony, Świt Nowy Dwór w sercu od zawsze, Świt Nowy Dwór we mnie na zawsze (x4)

Inne uczucia, lepsza jakość towarzyszą słuchaniu z płyty

W środku książeczka na której tekst jest wyryty

Możecie poczytać wiele dedykacji, podziękowań szczerych dla artysty racji (słuchaczy nacji)

Miejmy nadzieję że jego trud się opłaci

A że przy tym się trochę wzbogaci to cudownie

I nie tylko o rap mi się tutaj rozchodzi, kupujcie płyty wszystkich gatunków!

Nazywasz się fanem jakieś zespołu? Wstyd nie mieć ich płyty moim zdaniem!

Kupujmy płyty, to uczucie gdy otwierasz case, wyciągasz książeczkę i czytasz!

Słuchając muzy na youtubie tego nie doświadczysz ! Gwarantuje!

Choć problemom miał sprostać, tego dnia los chciał

By się w prawa łapy dostał i za kratą został

Nie zapomnę o tobie, w mej pamięci ważna postać

Wielu z nas, próbując z biedy się wydostać

Może słono zapłacić bo chce szybko się wzbogacić

Więc nie zdarzy ci się mieć przerwę w życiorysie

Chcesz przegrać swoje życie myśląc o lepszym bycie

Niech nie zdarzy ci się nawet najmniejsza wpadka

Wyrok w zawieszeniu czeka na ciebie pułapka

jak tu kurwa wytrwać przy zdrowych zmysłach co dzień modlitwa

tu znów policja na rewir przyszła mandaty pisać

żądał bym pracę zamiast biletu, wolę magazyn

zamiast aresztu wolnośc do kompletu,

lojalnych braci życzę każdemu by się wzbogacił

nie miał problemów w Polsce i na emigracji

poznałeś jak se radzić, znasz już dobrze tą rozkminkę

nie wiele zdziałasz na street-cie działając w pojedynkę

ziom walcz o swój kąt, o dobro swej rodziny

I ranni okrutnie rozcięci, z których wzburzona krew ciecze.

Więc płaczą Kraków i Poznań w niewczesnym tonąc lamencie,

Że jedna strona i druga strona dostały rżnięcie;

Więc płacze Polska, że Naród tylu rycerzy utracił,

Lecz cieszą się kmiotki z Mozgawy, bo każdy z nich w coś się wzbogacił;

Bo każdy z bogatych łupów plac boju oczyszczał rzetelnie;

Do dzisiaj tam z hełmów czajniki, a z tarcz wykuwają patelnie;

Do dzisiaj, gdy za stodołę pośpiesza chłopek z kłopotem,

To zamiast liści łopianu używa labrów z klejnotem.

Problemy w domu z hajsem, podwórko i szkoła.

Spotkania na ławce i bezcelowe picie...

Zastanów się nad tym, czy tak ma wyglądać życie?

Debile nie widzicie jak wszystko można stracić.

Iść zawsze do przodu, żeby tylko się wzbogacić

Nie zaznasz szczęścia jeśli widzisz je w mamonie

Radością dla mnie słowa. moja pięść na mikrofonie

Hajs w życiu jest potrzebny i nie ma co pierdolić,

może szczęścia nie dają. ale lepiej żyć pozwoli.

Problemy w domu z hajsem, podwórko i szkoła.

Spotkania na ławce i bezcelowe picie...

Zastanów się nad tym, czy tak ma wyglądać życie?

Debile nie widzicie, jak wszystko można stracić

Iść zawsze do przodu, żeby tylko się wzbogacić.

Nie zaznasz szczęścia, jeśli widzisz je w mamonie

Radością dla mnie słowa, moja pięść na mikrofonie

Hajs w życiu jest potrzebny i nie ma co pierdolić,

Może szczęścia nie daje, ale lepiej żyć pozwoli

Tożsamości jak prospekty wygniecionych

Tu gdzie fikcja jest faktem, plotka pewnikiem

Dusze to cyfry, sumy ich odpowiednikiem

Tu gdzie wszystko ma sens jeśli masz czym zapłacić

Cel jest jeden - jak najszybciej się wzbogacić

Tutaj każdy ma szanse być absolwentem

Wyższej szkoły życia zwanej też przekrętem

Prawda jest wszędzie, przestań oddychać

Pogaś wszystkie światła, tak podobno lepiej słychać

I to nie byle jaki

Nic tylko płać! Nic tylko płać!

Jemu za wszystko trzeba płacić!

Ostatni grosz swój, biedaku, strać

By się karczmarz wzbogacił!

Od bębnów, beczek, łoju świec

Do baraniego mięsa;

Od dachu i siedzących miejsc -

Nieliche są ekspensa

ale tak musimy żyć w świecie wielkich korporacji x2

[?] od koksu, od wódy, od fety, od grzybów, kwasów [?] szybkie kobiety

Niestety tak już jest, bo ten świat daje nam grzech

Nie tak miało być, ale tak niestety jest

Zarabiasz no i tracisz, ktoś na tobie się wzbogacił

Ktoś za wiele stracił i ogień życia zgasił

Nie wytrzymał tego tempa, swoje życie przegrał

Życie mamy w naszych rękach, choć prowadzi nas na cmentarz

Znęca się ojciec pijak nad całą swoją rodziną

jak dać sobie radę i ogarniać lepszą przyszłość,

miało być inaczej czasem wszystko się tu zmienia,

więcej doceniamy albo popadamy w letarg.

Hajs pomieszał w głowach, większość myśli kasa, kasa,

żeby się wzbogacić wylignali taka jazda,

miało być inaczej, ciężką drogą wciąż do szczęścia,

też mam takie chwile, podupadam, tracę sens brat.

Klamka już zapadła, kości zostały rzucone,

miało być tak pięknie, poszło kurwa w drugą stronę.

Oni mówią ciągle o mnie, mówiąc nie mają racji.

Unikam komplikacji, żyjąc w konspiracji,

nie brak w tym atrakcji, gdy wpadam wyjaśnić.

Styl da się zobaczyć, ty możesz dziś stracić

i słono zapłacisz, gdy ktoś się tym wzbogaci.

Masz tu jedną z szans, nadszedł marszu czas,

my tępimy was, koniec fałszywych twarz.

Ty pierdol plotki jak mnie dobrze znasz.

Wiesz, że nie przeliczam wszystkiego na hajs.

Niech spali cię ogień na historii zakręcie

Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze

Trupy się bawią też za twoje pieniądze

Tracą już siódmą godzinę

W jaki sposób się wzbogacić i swoją rodzinę

Ja jestem ustawodawcą i poniekąd rządzę

Rządzić chcę za coraz większe pieniądze

Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś

Nawet jeśli nie głosowałeś

Niech spali cię ogień na historii zakręcie

Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze

To trupy się bawią też za twoje pieniądze

Radzą już siódmą godzinę

W jaki sposób się wzbogacić i swoją rodzinę

Ja jestem ustawodawcą i poniekąd rządzę

Rządzić chcę za coraz większe pieniądze

Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś

Nawet jeśli nie głosowałeś

Być może dalej będziemy śnić

Jeszcze na niebie niejedna gwiazda

Niejeden księżyc zaświeci nam

Na pewno wróci jak ptak do gniazda

Stanie, wzbogaci uczucia w nas

Dajmy jej szansę, nie rańmy uczuć

Wróćmy do pięknych, minionych lat

Spróbujmy nasze serca nauczyć

To, co podane, jak mają brać

Tak wygląda rapowanie, u mnie tylko pasja talent

Jak zakupisz moja płytę, kupie sobie lepsza szamę

Mi to dużo nie potrzeba, a na pewno nie miliony

Chcesz coś robić, rób to z serca, wtedy będziesz zarobiony

Wzbogaci Ci się umysł, tak samo jak charyzma

Ze mnie żadna gwiazda, ala Nikodem Dyzma

Rymami pizgam, jak opętany

Każde słowo, każdy wers jest surowo przemyślany

Na bit tekscior nawijany, co kawałek inny temat

2.

Czujesz dumę, jak wracasz z treningu i czujesz pompę?

Każdy sport piłka, walki, pływanie podaje postęp.

Pamiętaj, co zdobywasz szybko, to szybko tracisz.

Lepiej delikatnie, powoli doświadczenia wzbogacić.

Dzielą nas kilometry, tysiące kilometrów.

Kilogramy swojej masy zależne od suplementów.

Zawziętość to coś dla ludzi z doświadczeniem.

Jeżeli wiesz, że będzie dobrze to wszystko jest dla Ciebie.

Siedzą na plaży kobiety z Gaugain'a

A na Tahiti żagle w półcieniach

Zrywają kwiaty panny z Verlain'a

Techno techno technokraci

Chcieliby nam świat wzbogacić

Małopszczura jeżokota

Zrobi nam technoidiota

Transgeniczne kaszaloty

Pójdą za nas do roboty

Więc powiedz, mi czy to ja czy to ty masz w głowie najebane? Czy to ja czy ty nie pojmuję już nic?

To normalne ze każdy w życiu obowiązki ma.

To normalne ze każdy chce wybierać sam.

Przecież miłość kobiety i pieniądze dla ludzi są.

Bo zakochać się czy wzbogacić nie jest rzeczą złą.

Przyszła baba, szczęście dała,

ale rozum zakopała, Żaba w oko nasikała ii…

Może właśnie dlatego już mnie nie znasz, więc powiedz mi…

Czy to ja czy to ty masz w głowie najebane?

Po cichu wchodzę na szczyt, sram na ich parcie na szkło

Nie chce im zaszkodzić, szkodzą sobie lepiej

I dobrze wiem, że nie wiesz, że mówię to do ciebie

Nieświadomi skurwiele, nie wiedzą co to skromność

Choć mówią że tak nie jest, chcą tylko wzbogacić konto

Pęknięty kondom, tak nazywam te łajzy

FAKJU – PIERDOL SIĘ i tobie podobny każdy, tej!

Ref. x2

Nie posiadam broni, nie dostaniesz kuli w głowę

naciągną na siano, potem zostawią cię, stary.

Patrz komu ufasz, ziomy sypią na policji.

To nie braciak, to konfident z definicji.

Co to, kurwa, za kraj, w którym nie ma pracy?

Ludzie kradną po to, by się wzbogacić.

Dlaczego jest tak, że jeden ma wszystko,

a drugi ciągle tylko słyszy: „Żulu, idź stąd!”

Niby jest to równouprawnienie,

lecz równi będziemy dopiero w niebie.

Leżąc krzyżem w kościele, tłukąc głową o podłogę

Nawołuję żeby spalić pobliską synagogę.

4:0 - orły górą, więc wypada się cieszyć,

Lecz kibiców z innych miast, proponuję powiesić.

Ja nie lubię pracować, ale chcę się wzbogacić,

Bo to dobrze mieć zasiłek, lecz podatków nie płacić.

Najważniejsza rzecz - szacunek do ludzi i do chleba,

Ale wszystkim policjantom, to normalnie bym zajebał.

Nie mam czasu dla siebie, nie mam czasu dla rodziny,

Pamiętaj o tym, że warto o wszystko dbać,

Mieć siłę i wiarę, nigdy w jednym miejscu stać.

Bo na dobre Ci nie wyjdzie i możesz to stracić,

Całą swą moc no i miłość do swych braci.

Lepiej mieć tą wiarę, która tylko Cię wzbogaci,

Niż myśleć o czymś innym i powoli wszystko tracić.

Już tak miałem ziomuś i prawie połowę tu straciłem,

Lecz uwierzyłem w siebie i do góry się wybiłem.

To co pozwala mi uwierzyć tylko w siebie,

Jestem na statku na głębokich wodach,

szybko mogę utonąć, jeśli czemuś nie podałam.

Ty, gdy masz hajs i żyjesz w złotej klatce,

weź to doceń bo możesz skończyć marnie.

I nie patrz tylko na to jakby można się wzbogacić,

patrząc w jedną stronę, szybko możesz wszystko stracić.

Mnie nie boli to, że kiedyś robiłem błędy,

mnie kurwa boli to, że jestem inny niż byłem wtedy.

Niż na zdjęciach, niż mówiła mama

szmata się puszcza, nie da byle koledze,

sami nic nie wiedzą, bo nie muszą wiedzieć.

Kiedy wstanie rano, znowu zliczy pęgę,

kiedy klient przyjdzie, znowu chętnie klęknie,

kiedy klient skończy, ona się wzbogaci,

tatuś był potworem, ten przynajmniej płaci,

[ref]

Ty czułeś ten ból, usłyszałeś ten krzyk,

w ustach miałeś smak, smak potu i krwi,

Chroń mnie Boże przed diabłami

W mundurach o niebieskim kolorze

Nic ci nie pomoże

Chcą byś płacił drożej i drożej musisz płacić

Chcą się wzbogacić pieniądz zrówna wartość pracy

Ja i ty my nie jesteśmy tacy wcale

Palę i nic w tym złego

Nie musisz jeść tego co wcześniej przeżują

Przeciw sobie nas szczują


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga