Alfabet słów:

Słowo zaakceptować w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery z: zwiotczały, Zachem, żwawszy, zbójnica, Zarzecze

Kto w Polsce śpiewa o zaakceptować ? To między innymi A.J.K.S., Anathomia, B.O.K. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Pozbawieni refleksji przyjmują życie bez obiekcji

Przybyli na ten świat, a nie odrobili lekcji

Mentalność godna starców dotkniętych Alzheimerem

Jestem zerem ten świat wymaga tolerancji

A kto mnie zaakceptował? Każdy z was w kurwę chamski

Czy kilka lat temu był ktoś kto mną nie gardził?

Nie raz wyłapałem w pysk, wasz zysk, mój smutny pisk

Pozycja embrionalna skatowanego psa

Mija kilka lat, zaczyna się nowa gra

Nie akceptuje myśli

Nie akceptuje myśli

W celi nie mieszczę się

3.Nie akceptuje myśli

Zaakceptować muszę

To co mi się przyśni

Nie akceptuje myśli

Nie akceptuje myśli

W celi 206 nie mieszczę się

aż jednego dnia, sama obudziła się struta

w pustym brudnym kiblu mając siniaki na udach

Artur nienawidził ciot z całego serca

pedałów wysłałby do gazu bez mrugnięcia okiem

walił głową w ścianę, nim zaakceptował że nie

zmieni tego że, jego ukochany brat jest gejem

Monika w liceum śmiała się z koleżanek

które nie miały tych pięciu stów miesięcznie na ubranie

rodzice ją przenieśli do, szkoły dla bogatych

Wciąż krytycznie patrzysz na siebie,

I z dystansem spoglądasz na świat,

Ale czujesz , musisz to zmienić,

Dłużej tak nie możesz,

Zaakceptuj siebie samego, to polubi cię cały świat.

Bridge

Dla ciebie też słońce zaświeci,

Uwierz w siebie dziś,

Możesz więcej chcieć to należy tobie dziś się.

Jeśli będziesz ruszał nie zagoi Ci się rana.

Nie ma co próbować, głową muru nie przebijesz.

Od nadmiaru wiedzy nigdy nie przytyjesz.

Nie ma takich rzeczy, których zdobyć nie da rady.

Zaakceptuj siebie, swoje oraz innych wady.

Często gołe pięści na ścianie poniszczone.

Chociaż szklane oczy, jednej łzy nie uronię.

Ref : Czas jest bezlitosny i to on zatrzyma serce.

Ogarnie cię nieznany ból, obezwładni ręce.

Dlaczego nienawidzisz, nie potrafisz zrozumieć

Zaakceptować kogoś kto bez tego żyć nie umie

Czasem jest ciężko i Ty też znasz to uczucie

Lecz zamiast alko ja na 2 kółkach wole uciec

Od tych myśli które nie dają zmrużyć oka

Bo tak na prawdę tylko na moto jest mi OKa

Ale wciąż pytam gdzie są te nasze dwa serca.

Ref:Gdzie się podziały, jak serca dwa się

kochały, nastąpiły zmiany, teraz w

naszych sercach został ból i rany.x2

2.Zaakceptowałem to, cóż zrobić więcej,

żyć trzeba dalej, a nie użalać się nad sobą,

bo wyszło jak wyszło z nami, ważne że

szczęśliwi będziemy sami - to najważniejsze.

Choć tęsknię za wszystkim, za Tobą tak

1.Wiedzieć dużo można,

rozumieć też,

zrozumieć, zaakceptować

wszystko jeśli tego chcesz.

Są takie rzeczy, które

Fizjologą się nie śniły,

lada chwila,

zatem jebać ich, nie ma się co silić.

Dość prostaków i tych co nie dorośli,

morze kiedyś trafią do nich te słowa.

Na razie żyją sobie w niewiedzy,

i trzeba ich tu zaakceptować.

"

Rozkminiają cały czas skąd tyle mocy w nas

Jak to się stało brat, zdobywamy świat

To determinacja która sprawiała że w bólach ta kultura

Zaakceptowała fakt, że jestem ja!

Że pojawił się ktoś, kto niesie prawdę w sposób który

Sprawia, że ta treść podana w nowej formie też do nich trafia

Że jest ktoś, kto ma coś więcej niż talent

Mam dar, który sprawia, ze porywam ich swoim wokalem

Chciałbyś się nie kłócić ze swym sumieniem

Nie wiesz czy masz podziękować czy rzucić kamieniem

Rzucić to wszystko jak najdalej za siebie

I zapomnieć, nie skomleć, nie mieć wyrzutów

Zaakceptować taki świat, uciec od buntu

Uciekając, nie przejmować się nikim i niczym

Czy jest w ogóle ktoś kto na ciebie liczy

Znowu milczysz i myślisz, że to bywa sposobem

Ale nie zawsze to milczenie bywa złotem

Czemu fala samobójstw ciągle trzęsie tym krajem?

Czemu ciągle przegrani powracają na tarczy?

Czemu ciągle tak wiele trzeba sobie wywalczyć?

Eldo

Powiedz, czemu czasami nie umiem zaakceptować

Tego, że Bóg ma swój plan, a ja gubię się w słowach

Czemu gdzieś między nimi nie umiem dojrzeć celu?

Oczekuję, zamiast wierzyć i ciągle czegoś chcę

Czemu ludzie tak łatwo używają słów bez sensu?

Ostrych słów spodziewaj się za zły lud

Żadnych skrupułów za ten fałsz weź zrób obrót

Pierdolę ostrożnie świat na swoim się skupiam

Ogarnie Cie furia gdy widzisz na ustach dobrych ludzi mój rap

Nie ma szans by uszła z Ciebie zawiść, kumasz? Zaakceptuj swój stan.

Ref: Nie ma szans żebym odszedł stąd od tak

Nawet jakbyś bardzo chciał nie obchodzi mnie tak

Tak jak Ty też mam swój świat

I nie pogodzisz tych spraw

Zabrakło im wiary, to ona daje owoc.

Szczęście jest jak Bóg - jeśli uwierzysz, będzie z tobą

3.

Jestem Junes od stóp do głów, a Ty,

zaakceptuj to i pozwól mi dorosnąć już.

Mówię coś co czuć, jak słyszysz poglądy,

tych ludzi, którzy prawdą wycierają sobie mordy.

Chordy takich u nas, spójrz po swoich ziomach,

powtórz za mną chyba, że się boisz słowa.

I w sumie przy tych planach trudno się nie skraplać w nią

Ktoś zaczął o mnie mówić, ktoś zaczął o mnie pisać

Jestem już gotowy, żeby mieli powód dzisiaj

Jedni zaczęli słodzić, drudzy podlali hejtu

Jak masz charakter masz też wrogów i to zaakceptuj

x2

Deys, ej, wchodzę na playground, my state of mind, bwoy

Deys, ej, wchodzę Unchained jak Quentin'a Django

Wiem, dziś brudzę się w tych znakach jak skryba

Spokojnie do przodu, spokojnie bez biegu.

Minęły czasy biegów bezdechu,

Łez w oczach, jak gdybym żył bez efektu.

Nie patrzeć na ślepców którzy toną w deszczu,

Pamiętasz ""Debiut"" więc weź zaakceptuj to,

Że jestem taki sam, nie pręż bicepsów tu.

Dlatego idę przez świat bez sentymentów.

Dekada w plecy, ile jeszcze przede mną.

To wiem na pewno, że mam pasje wewnątrz.

Nie pytacie się o zdanie, słyszę to wśród waszych szeptów

Weź tak nie stój, jak już grabisz to bądź jak banda Hersztów

Robisz to dla siebie, przecież nie dla efektu

Nie rozumiesz tego tekstu, wcale się nie dziwisz

Że jeżeli nie chcesz tego zmienić to weź to zaakceptuj

Ref.

Jesteśmy ludźmi

Chcemy się skruszyć

Żyjemy razem

dla niego to był koniec świata udał się w miejsce

gdzie mógł pozbierać myśli jak najprędzej

zdał sobie sprawę, że to nie było na żarty

czul się złe jak ze skóry obdarty

zaakceptował sytuacje ze to te ostatnie dni

które możne jeszcze spędzić razem z nim

kilka tygodni później nadszedł ten dzień

w którym jego ojciec zapadł w wieczny sen

3. By uśmierzyć ten ból matka zaczęła pić

Wasze kłamstwa głoszone w imię prawdy

Kolejna propaganda mająca służyć dobru

Fanatyczne metody by zdobyć poparcie

Totalne zatracenie podstawowych wartości

Naciąganie faktów dla mnie zbyt chore aby to zaakceptować w imię anarchii i pokoju

Nie jesteśmy doskonali

Nie możemy zapomnieć

Nie jesteśmy bez winy

Nie możemy zapomnieć

wychodze za wariata ale nie czuje sie sobą

od początku wiedziałem ze coś nie tak jest z moją głową

stałem sie inna osobą tak ona mi nie pasuje

miało być kurwa inaczej kumple kasa super szmule

z wielkim bólem zaakceptowałem życzenie losu

zaczecie od nowa na życie musze znaleśc sposob

teraz stoje z boku poznaje siebie na nowo

rap wyciągnoł do mnie ręke wskazał którą mam iść drogą

stał się tym kim nie chciał

wręcz udowadniał

że nie zniewieściał

w końcu skumał

i zaakceptował

już nie musiał przed nią

chować się za słowa

definitywnie jestem kim jestem

znam renteezpe

stał się tym kim nie chciał

wręcz, wręcz udowadniał

że nie zniewieściał

w końcu skumał

i zaakceptował

już nie musiał przed nią

chować się za słowa

definitywnie jestem kim jestem

znam rento-espe

Tyle doznań, zafunduje Gruby, Brzuch powiedz tylko tak a to Ci da

Coś czego mało w Polsce na dziś dzień, mentalny postęp życie bez ciśnień

Do natury dostęp zwykły ciepły gest, słowa proste i świadomość kim się jest

Kim chce zostać co robić w życiu problemom sprostać nie wciskając kitu

Spróbuj ludzi poznać poszerzyć drogę swą zaakceptować ich takich jacy są

Teraz w necie można wszystko prawie sam korzystam z niego lecz czasami przeraża mnie ten wynalazek

Gruby Brzuch proponują znów wyjść na dwór posłuchać natury lub na słuchawkach nas dwóch wyjść na spacer umysł oczyścić pozbierać myśli nie tam gdzie szczurów wyścig

Iść przed siebie nigdy wstecz życze by twe życie było pocieszne jak niejeden kabaretowy skecz

Skręć jak Ci jest źle idź w drugą stronę z buta, kopnij złą passe niech wydupia wiesz z O.R.S że tańczymy na nutach robimy swoje nie patrząc jaki będzie utarg

Tyle doznań, zafunduje Gruby, Brzuch powiedz tylko tak a to Ci da

Coś czego mało w Polsce na dziś dzień, mentalny postęp życie bez ciśnień

Do natury dostęp zwykły ciepły gest, słowa proste i świadomość kim się jest

Kim chce zostać co robić w życiu problemom sprostać nie wciskając kitu

Spróbuj ludzi poznać poszerzyć drogę swą zaakceptować ich takich jacy są

Teraz w necie można wszystko prawie sam korzystam z niego lecz czasami przeraża mnie ten wynalazek

Gruby Brzuch proponują znów wyjść na dwór posłuchać natury lub na słuchawkach nas dwóch wyjść na spacer umysł oczyścić pozbierać myśli nie tam gdzie szczurów wyścig

Iść przed siebie nigdy wstecz życze by twe życie było pocieszne jak niejeden kabaretowy skecz

Skręć jak Ci jest źle idź w drugą stronę z buta, kopnij złą passe niech wydupia wiesz z O.R.S że tańczymy na nutach robimy swoje nie patrząc jaki będzie utarg

Wojna w mężczyźnie

Wojna w kobiecie!

Jaką role mam grać w tym co tu się toczy?

Czego wymagasz ode mnie - mężu, chłopaku, mężczyzno, szowinisto?

Co robić abyś mnie zaakceptował? I nigdy nie nazywał kurwą?

I nigdy nie nazywała dupkiem

I nigdy nie nazywał kurwą!

Kurwy i dupki chodzą po świecie

Wojna w mężczyźnie

rodzi się brzemię

niewolnicze odkupienie

ref:

Więc poznaj swoją przeszłość

i zaakceptuj czym byłeś , dlatego...

to jest w Nas

od wielu wieków znak

kod życia przeklęty

pokoleń szlak

większość ludzi tak ma, nikt nie przyznał dotąd.

Dlatego słuchasz mnie, właśnie dla tych słów,

a ten tekst wolałbym cofnąć, rozumiesz już?

3. Jestem Junes od stóp do głów, a Ty,

zaakceptuj to i pozwól mi dorosnąć już.

Mówię coś co czuć, jak słyszysz poglądy,

tych ludzi, którzy prawdą wycierają sobie mordy.

Chordy takich u nas, spójrz po swoich ziomach,

powtórz za mną chyba, że się boisz słowa.

Jakaś siła ręką radio o ścianę ciska

Łzę wyciska, pada deszcz, błyska

Beznadziejnie, co robić? sprawa jest ślizga

Jak postępować, czy warto jeszcze próbować

Czy to już koniec i masz go zaakceptować

Przestałeś czuwać, pamiętaj wiecznie należy badać

Zbyt wielkich nadziei nie ma co pokładać

Im wyżej wejdziesz, tym dłużej będziesz spadać

Nadejdzie czas, mówię wam nadejdzie czas

Jakaś siła ręką radio o ścianę ciska

Łzę wyciska, pada deszcz, błyska

Beznadziejnie, co robić? sprawa jest ślizga

Jak postępować, czy warto jeszcze próbować

Czy to już koniec i masz go zaakceptować

Przestałeś czuwać, pamiętaj wiecznie należy badać

Zbyt wielkich nadziei nie ma co pokładać

Im wyżej wejdziesz, tym dłużej będziesz spadać

Nadejdzie czas, mówię wam nadejdzie czas

Ukłon!

Meditation - concentartion

Różnie płynie czas dla każdego z nas spróbuj żyć chwilą

nie zamartwiać się generować stress i obarczać się winą

zaakceptuj to - co wydarza się bądź osobą miłą

staraj polubić się pozwól temu być problemy przeminą

Acceptation - communication - integration - good vibration!

A kiedy będziesz się bał odczuwał strach a złe myśli przypłyną

emocjonalny sztorm egotyczny świat wewnętrzny Babilon

drogi wybiegłem pędem. Wcale

nie żałuję, narkotyki to Gowno

rozumiesz? Wiem co mówię, bo to

zawitało do mych drzwi, niestety

zaakceptowałem taki życia styl.

Teraz wszystko odeszło w

niepamięć, dzięki ludziom którzy

wcześniej przesadzali z cpaniem.

Powiem Wam jak to wszystko się

Spójrz w moje wnętrze

Niech dziś tylko to się liczy

Zaakceptuj mnie takiego jakim jestem

Z moimi wszystkimi wadami

Moją ciemną stronę

Nie próbuj na siłę zmieniać mnie

Oto stoję przed tobą ja

Robić coś wbrew swojej woli

Czy się to komuś podoba czy też nie

Chcę realizować mój plan

Chcę przeżyć swoje życie po swojemu

Musisz to zaakceptować

Musisz z tym pogodzić się

Moje życie zależy ode mnie

Moje życie w moich rękach jest

I tylko ja nim kieruję

Nie potrafię przestać o Tobie myśleć ani mówić

Dziewczyno nie masz sobie równych

Czasem wydaje mi się że zwyczajnie na Ciebie nie zasługuję

Muszę być cholernym szczęściarzem

Skoro potrafiłaś zaakceptować i polubić moje wady

Jestem wdzięczny losowi że dał mi możliwość spotkać Cię

Mam jedno pytanie

Czy jeśli będzie coś nie tak

Powiesz mi o tym otwarcie

Wieczór karaoke był znakomitym pomysłem

Bo w tylu sercach gra muzyka

Weź głęboki wdech

Bądź jednym z termo-błysków

Mogę zaakceptować swoją porażkę

Ale nie zaakceptuję tego że nie próbowałem

Wszystko w Twoich rękach

Chciałoby się wracać pełen energii

I z mnóstwem ciekawych pomysłów

Nie mogę tak tego zostawić, pozwolić odejść

Od samego początku wiedziałaś że

Kiedyś to przerabiałem

Więc czemu to robisz

Trudno jest mi zaakceptować twoje wyskoki

Za każdym razem kiedy myślę o tobie

Zastanawiam się czym jeszcze mnie zaskoczysz

Jesteś nieprzewidywalna, ulegasz chwilowemu impulsowi

Działasz na granicy lub poza nią

Czuję jak przenika mnie twój cień

Aerodynamicznie próbujesz zmienić moje nastawienie

Mówisz że jestem zbyt wrażliwy

Wymagasz poświęcenia, zmiany stylu

Nie potrafisz zaakceptować faktu że jestem jaki jestem

Na całym świecie jest wiele indywidualności

A każda z nich wyjątkowa na swój sposób

Czym byłby świat bez marzeń

Każdy z nas potrafi kochać

Zacznij działać a będziesz miał w sobie spokój

Ref.

Jeśli nie szanujesz siebie nie osiągniesz tego co byś chciał nie ważne jak się starał starał

Jeśli nie szanujesz siebie nie osiągniesz tego co byś chciał nie ważne jak się starał

Jedno jest pewne nieważne jaka sytuacja zachowaj własne ja najważniejsza harmonia jest życia Czy Cię postrzegania w kolorach każdego dnia ucz się tego dość już niezadowolenia Zaakceptuj siebie innych więcej tolerancji otwartości na inny sposób bycia

Nie czujesz się dobrze może czas coś zmienić zmienić w sobie swoje przyzwyczajenia

Pozbyć się ciężaru dobrze wiesz tylko ty o tym co Cię trapi to twój wróg sumienia Konsekwencja w działaniu wiara w siebie świadomość swojej wartości tylko ona szczęście Ci da

Ref.

Jeśli nie szanujesz siebie nie osiągniesz tego co byś chciał jeśli nie szanujesz siebie

lecz silą ze mną pozostaje, i to rozumiem

ze kocham Cie, ale już nigdy nie powrócę

do twego serca, muszę się z tym pogodzić

to boli, ale nic z tym nie mogę zrobić

tylko zaakceptować, i pozwolić życiu się potoczyć

bo kocham Cię, i nigdy nie przestane

porzuciłaś mnie, lecz będę czekał zawsze

o nie już nadziei nie stracę

moje serce, już ma nie jedna wadę

jeśli masz tą szansę nie myśl dużo lecz ją bierz.

Co chwile zwątpienia i małe niepowodzenia,

one popudzają nas do działanie bez zwątpienia,

posłuchaj swego wnętrza i uwierz tak to jest,

zaakceptuj rzeczywistość i nie poddawaj się (się).

Życie jest bardzo kruche każdy to wie,

dziś jest radośnie a jutro już nie (nie),

pomimo tego musisz do przodu biec,

nie oglądaj się za siebie, nie cofał się wstecz.

tylko iluzja i droga.

Ziemia się w ciemność ubierze

albo porankiem zaświeci,

użyźnią ją żołnierze,

zaakceptują poeci.

.. użyźnią ją żołnierze,

zaakceptują poeci.

Obok stadionów, kościołów,

obok bazylik i barów,

To te kilka ważnych słów ja kieruje do ciebie taką jak ty zapewne pragnął mieć już nie jeden . Ej gdy widzę ciebie dostaje po postu pierdolca mogę patrzeć w twoją twarz aż do zachodu słońca. Bo ja wiem że ty jesteś po postu tą jedyną pragnę by ten okres już nigdy nie minął. Pragnę mieć cię już do końca, do końca dziewczyno. Wiem że nie usłyszę słów do widzenia było miło. Problemów ponad kilo o których się nie mówiło bo zawsze na nich słów po prostu nie wystarczyło. Niech czeka na szczęście bo ono zawsze jest ulotne moim szczęściem jest to że dziś ciebie dotknę ja kocham i jeszcze nie raz ci to powiem to co łączy nas to ten pierdolony ogień poznałem cię i odmieniło się wszystko dziś cieszę się że to właśnie tak wyszło.

Chce wyrazić to co czuje bo czuje do ciebie wiele. Chce wyrazić to co czuje bo po prostu kocham ciebie . Zawsze pragnę mieć ciebie przy sobie, jesteś po prostu moim nałogiem. [x2]

3, 2, 1 wiem dobrze że w każdym liczy się wnętrze i to właśnie dlatego oddaje ci moje serce, chcesz więcej ? mam już wszystko co chciałem gdy ciebie nie było sto procent że tego nie miałem jak mam określić to co do ciebie czuje przecież sama widzisz jak się co dzień zachowuje słowami uczuciami ja miłość nam zbuduję do końca swoich dni bycie z tobą ja planuje. Ej jestem zazdrosny jak nigdy o żadną inną mówisz mi to nie przeszkadza i że jest ci miło życie chwilą raczej życie całą tobą ja dziś taki schemat zaakceptowałem zawodowo wszystkie te chwile które spędzam ja z tobą chce spędzać je znów chcę spędzać znów na nowo nie określę słowami co pisząc to czuje uczuciami do ciebie ten track sfinalizuje.

Chce wyrazić to co czuje bo czuje do ciebie wiele .Chce wyrazić to co czuje bo po prostu kocham ciebie . Zawsze pragnę mieć ciebie przy sobie jesteś po prostu moim nałogiem. [x2]

ja mam to i nie ma to tamto

esperanto esperanto

on ja swa dlonią objąl i dawal jej cieplo lecz byla pochodnią to straszne jednakże zauważ, że zdarzenie

każde ma skutki poważne wiec stal sie tym kim nie chciał wrecz udowadniał ze nie zniewiesciał ał

w koncu skumał i zaakceptował juz nie musiał przed nią chowac sie za słowa

definitywnie jestem kim jestem znam rantoespe

swą powagą wyluzowany jak chester

pieprze ze pieprze to lepsze niz przestep ty ty i ty a ty na deser sesesese ssij jak TSR gdy

eFOKaUeSeM koneser niesie w sobie klase niczym neseser

Nie porzucili Boga i broni,

Na styku dwóch okupacji,

Wściekłe plakaty krzyczały o nich:

""Zaplute karły reakcji"".

Zaakceptować nie potrafili,

Rządów czerwonej zarazy,

I w Polskich Kresów powrót wierzyli,

Czekając na rozkazy.

I w Polskich Kresów powrót wierzyli,

Który jest nie do zniesienia, który nas tu wszystkich trzyma

Nie puszcza, nie pociesza, nie rozpieszcza i nie wzrusza

Nie śmieszy, nie cieszy, nie pomaga nic ulepszyć

Robię co chcę, a że ciebie nie stać nie

To weź to zaakceptuj i puść do przodu mnie

Nie blokuj, nie toruj, nie rozpuszczaj brzydkich plotów

Gotów jestem wszystkiemu stawić czoła

Zapobiec wszystkim sporom narastającym dookoła

To i tak nie powstrzymam nadchodzących zmian

Zanim skurwysynu położysz je na mikrofonie

Pasuje ci ten wybór i klipy chałturników

Zawsze lepiej ubranych, niż utalentowanych

Ta, ja stanę po drugiej stronie barykady

Nie zaakceptuję zmiany, na to nie przygotowany

W stylu brzmieniu dobrze znany, reprezentuję biedę

Od Jot do E, zwróćcie rapowi korzenie

Karton na ta lata, b-boy leci i wymiata

DJ drapię, MC gada i toasty swoje składa

tato wiem to źle że życie przeklinam wiem ale nie mogę się od tego powstrzymać.

tato, tato! moje życie to chwila, zrozum (tato) takiego masz syna...

nie żałuj mnie bo dobrze spędziłem ostatnią noc, nie żałuj mnie sam wybrałem sobie taki los.

Wiesz co? smakowała mi wódka pozwoliła zapomnieć o wszystkich tych smutkach.

łzy, płacz nie chcę tego widzieć już nie! bardzo Cię kocham pragnę zobaczyć twój uśmiech, twoje oczy patrzą na mnie i wołają synu, proszę zaakceptuj mamo ten nie pewny wybór.

wiem, że źle robię, ale tego chcę nic nie mów prawdy nie powiem tylko odejdę w milczeniu.

jestem odbiciem twojego serca mamo chcę zabrać cię na wyspę tak odległą że dotąd nie znaną.

od łez tam nie ma woni wilgotna ziemia, wbrew hieroglifą przeznaczenia podróż zapomnienia,

rafy konieczności i w przypadku mamo, nie wiem czy przepłynę przez nie cało.

Pozwoliła zapomnieć o wszystkich tych smutkach

Łzy, płacz - nie chcę tego widzieć, już nie

Słusznie, bardzo Cię kocham, pragnę zobaczyć Twój uśmiech

Twoje oczy patrzą na mnie i wołają: Synu !

Proszę, zaakceptuj mamo ten niepewny wybór

Wiem, że źle robię, ale tego chcę, nic nie mów

Prawdy nie powiem, tylko odejdę w milczeniu

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo

Chcę zabrać Cię na wyspę tak odległą, że dotąd nieznaną

Obserwuje wydarzenia zapisując skojarzenia

na przekór tym upartym co chcą mojego zagubienia.

Zawsze mówię to co myślę nigdy się nie zastanawiam

ty myśl sobie że zmyślam ja kolejny krok przed siebie stawiam.

Przeszłość to moja blizna wiem o tym i ją zaakceptowałem

nie mogę jej usunąc wiem to ale przez nią lepszy się stałem.

Wiem co mam za sobą dlatego tam nie patrze

Mija doba za dobą już się w sobie nie zatracę

Jednym małym krokiem możesz pokonać siebie

dziwne by było, jakby się nie martwiła o syna zdrowie

i chyba oczy mnie zdradziły, bo już nie śmieją się jak dawniej,

a jak śmieją się, to jest to sztuczne, bo nie śmieją się naprawdę.

Kiedyś ojciec mi mówił: ""Radek, zrób coś ze sobą, ogarnij życie,

znajdź kobietę, załóż rodzinę i zaakceptuj system"".

Teraz nic już nie mówi, często go widzę, ale nie słyszę,

a jak już rozmawiamy, to krótko i jakoś tak archaicznie.

Wiem, że ma żal do mnie za przeszłość, za przyszłość większy,

bo, póki co, to nie maluje się ona w kolorach tęczy


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga