Alfabet słów:

Słowo zabawka w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery z: Zakopane, zwrotniczy, zaperzyć, zwełnić, zgaduj zgadula

Kto w Polsce śpiewa o zabawka ? To między innymi A.J.K.S., Elo Sidzej, Elo Sidzej. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

1.828 dni już nie ma ciebie,to nie jest ściema i ty dobrze o tym wiesz,że się nic nie zmienia sytuacja będzie jedna,dalej trzeba żyć i do przodu trzeba iść,tylko że samemu bo obok ciebie nie ma,pożegnanie z ukochaną osobą ty wiesz,wbiłaś mi nuż w serce zostawiając mnie samego,wszystko traktowałaś to jednym wielkim żartem,a ja otworzyłem serce dałem w twoje ręce,w dobre ręce które miały nigdy mnie nie zranić,jednak się myliłem potrafiłaś wszystko zmienić,rzucić mnie w kąt jak zabawkę nakręcano,tylko pamiętaj ta zabawka ma uczucia,dałem tobie miłość w zamian dostałem kopniaka,tylko szkoda że zbyt za późno zrozumiałem,obiecanki i cacanki słowa poszły z wiatrem...

Ref...2x

Tyle czasu sam a ja dalej patrze w przyszłość,wypatruje cie ale ciebie wiem tam nie ma,może jeszcze kiedyś sie pojawisz na mej drodze,i spełnimy wszystkie ułożone swe marzenia...

Tyle czasu sam...

Wypatruje cie...

Elo Sidzej:

1.828 dni już nie ma ciebie,to nie jest ściema i ty dobrze o tym wiesz,że się nic nie zmienia sytuacja będzie jedna,dalej trzeba żyć i do przodu trzeba iść,tylko że samemu bo obok ciebie nie ma,pożegnanie z ukochaną osobą ty wiesz,wbiłaś mi nuż w serce zostawiając mnie samego,wszystko traktowałaś to jednym wielkim żartem,a ja otworzyłem serce dałem w twoje ręce,w dobre ręce które miały nigdy mnie nie zranić,jednak się myliłem potrafiłaś wszystko zmienić,rzucić mnie w kąt jak zabawkę nakręcano,tylko pamiętaj ta zabawka ma uczucia,dałem tobie miłość w zamian dostałem kopniaka,tylko szkoda że zbyt za późno zrozumiałem,obiecanki i cacanki słowa poszły z wiatrem...

Elo Sidzej:

Ref...2x

Tyle czasu sam a ja dalej patrze w przyszłość,wypatruje cie ale ciebie wiem tam nie ma,może jeszcze kiedyś się pojawisz na mej drodze,i spełnimy wszystkie ułożone swe marzenia...

Rav:

Lepiej sprzedawać cierpienie, a upokorzenie,

Spadnie na syna, córkę, matkę Twoich dzieci,

Wolę poszerzyć zmysły niż coś od rzeczy bredzić,

Wtedy jestem niebezpieczny, bo dostrzegam głupotę,

Zero siedem, a zabawkę dla bachora kupi potem,

Głupia kurwa!

[REF.]

I jeśli chcesz możemy uciec stąd,

Zostawiając po sobie tylko zgliszcza,

Była dla niego laleczką,

zabawką liryczną przed snem.

On zaś był jej potrzebą serdeczną -

królewiczem, paniczem i lwem.

Dał jej szminkę, puder, tusz.

Dał jej może tysiąc róż,

Spotkasz się z karą. Rozerwę Ci klatkę.

To niby mało, no to zjem Twą łapę.

Ref.

Zjaraj se trawkę, będzie ciekawiej. Prawda!

Dam w Twe ręce zabawkę. Odbezpieczony granat.

Opada kopara. Rozpierdalam system logiki.

Opadasz w oparach. To nie zabawa. Liczę krzyki.

Leszcze, zamknąć pizdy, bo i tak przegracie.

Mieczem natną rymy. To Hip-Slut. Obczajcie.

Mogę oddać życie mogę oddać całe serce

kładę je na dłoni a Ty czasem już go nie chcesz.

Od K do O do C do H do A do M całe to słowo z tych liter składa się.

Od K do O do C do H do A do M całe to słowo z tych liter składa się.

Literka K przypomina mi zabawkę lalkę Kena czy też barbie

lub z emocji huśtawkę.

Literka O przypomina mi cyferkę nie wiesz jaką?

Pomyśl człowiek chociaż troszeczkę.

Literka C i H podobne są do siebie łączą się tak szybko.

a laski głupie wam ufają, a pragną was jeszcze bardziej,

wielu z was to cioty, sory przy kolegach rola ' twardziel ' .

Wybacz chłopak, że tak ostro, ale co byś zrobił kiedy twój przyjaciel wbiega z płaczem, krzycząc głośno, że niestety znów ktoś złamał jemu serce, zdradził go z tą tanią kurwą ?

Macie w dupie miłość chłopcy , miłość ma was w dupie, trudno !

Dorośnij wreszcie, uczucia to nie zabawka !

Odbierasz nadzieję, dziś wiem że to jest głupich matka .

Wspólne plany i marzenia odeszły w niepamięć .

Dorośnij, przestań kłamać mówiąc mi ciągle ' kochanie ' ! x2

Ogarnij się dziewczyno, bo czas w końcu dorosnąć,

Zawsze jak w cenzurowanym

Ktoś siedzi na ławie,

Wyjdzie jak z łaźni skąpanym

I... cicho w Warszawie.

Choć zabawka ta dla śmiechu

Smakuje gorzkawie,

Ale w świecie któż bez grzechu?

Tembardziej w Warszawie!

Niechże się wesoło bawią

ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta pum pum pum pum pum pum pum

ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta pum pum pum pum pum pum pum

Raz pewien żołnierz sobie żył odważny i zawzięty

lecz cóż zabawką tylko był z papieru był wycięty

choć zmieniać świat i zwalczać zło niezmiennie był gotowy

stał ciągle wśród zabawek bo ,był przecież papierowy

ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta pum pum pum pum pum pum pum

ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta ta pum pum pum pum pum pum pum

Kto zmienił go w ostry miecz

Kto hełm ci dał, berło ciężkie i tarczę

Kto tobie dał do zabawy

Na wiele dni, wiele lat…

Kto ci włożył jak zabawkę do ręki świat

Kto Tobie dał jak piłeczkę kolorową

do ręki świat, kto tobie dał?

Kto bawiąc się zerwał jabłko w ogrodzie

Kto zerwał je dla zabawy

przygarnąłeś je i mnie

Lecz nagle w Twoich planach brak miejsca

kiedy ono niespodziewanie kwitnie

Złamane serce oddam za darmo...

I w kącie już zużyta zabawka

ciche i bezsilne czeka

Aż niespodziana zupełnie magia

dłużej już nie będzie zwlekać

I zmieni dzieje serca na zawsze

Chcą naszych ciał

Nie pytają o duszę

Nie czytają wierszy

To naprawdę smutne

Każdy z nas jest zabawką w ich rękach

Każdy z nas ma sprawiać im przyjemność

Mówią, że mnie kochasz

Wyciągają rękę

Myślą o pieniądzach

Jestem jak zabawka

gdy przekręcasz kluczyk

każdym swoim gestem

każdym swoim ruchem

każdym swoim słowem

Nasuwa się pytanie po co było nam to wszystko

Żyje, los, nie dał, abyśmy byli siebie blisko

To czas stracony te więzi które nas razem łączyły

Nie wierze że te chwile nic dla Ciebie nie znaczyły

Czułem się okropnie jak zabawka w rękach dziecka

Szamotana, rozbijana traktowana jak kolejna

Która z czasem zostanie rzucona w kąt i zapomniana

Wydaję mi się że to była dla Ciebie tylko zabawa

Sam już nie wiem jaką naprawdę w końcu jesteś

miałem być dla niej, dla rapu, fanów, jeszcze dla kumpli

chciałem odpuścić, opuścić miasto

nie mogłem zasnąć, bo każdy z nich chciał mnie na własność

na pewno znasz to, pewnie pamiętasz,

byłeś zabawką w czyichś rękach, gniew w tobie pękał

o, czułeś bezradność

i chyba światło na chwilę zgasło, albo zasłonił je ten cały ciężar

pękały serca, czułem to samo

musiałem deptać, problemów sterta z bólem co rano

jesteś największą spośród siedmiu boskich plag

sio sio sio

czy ty to dobrze paniał

jesteś żółtą kaczuszką pływającą w wannie

zabawką której skończyły się baterie

jesteś tu a może wcale ciebie tu nie ma

zamknąłem oczy tak że skąd miałbym to wiedzieć

byłaś złudzeniem a ja dałem się opętać

byłaś porannym kacem jesteś bólem głowy

Była dla niego laleczką,

zabawką liryczną przed snem.

On zaś był jej potrzebą serdeczną -

królewiczem, paniczem i lwem.

Dał jej szminkę, puder, tusz.

Dał jej może tysiąc róż,

Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,

Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,

Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,

Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,

Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?

A co to to, co to to, kto to tak pcha?

Że pędzi, że wali, że bucha, buch-buch?

To para gorąca wprawiła to w ruch,

Ktoś wczoraj, jutro ktoś,

A ja jak nieproszony gość.

Dlaczego wciąż cię zwą,

Zakłamaną małą ćmą.

Znów jak zabawka nakręcona,

Wciąż w tym samycm kółku kręcisz się.

I od tego do tamtego pana,

Grosze twoje, noce dnie.

Gdybyś była...

Ktoś wczoraj, jutro ktoś

A on jak nieproszony gość

Dlaczego wciąż Cię zwą

Zakłamaną, małą ćmą

Znów jak zabawka nakręcana

Wciąż w tym samym kółku kręcisz się

I od tego do tamtego pana

Grosze twoje, noce, dnie

Gdybyś była inna chociaż raz

Nie staraj się wykłuć swojego imienia,

Bo każda litera w nieznanym mi miejscu

Sprawia, że żyję przez chwilę umieram.

Chcę was więcej teraz wszystkie, żadne sercem, tylko erotycznie.

Nie chcę więcej nigdy żadną, tylko sercem, nie jesteś zabawką.

Ref.: Świat bywa ciężki, skoro staram się jak mogę

To mi powiedz czy ty jesteś na tak.

Mój świat nie jest wielki, bo choć tobie dzisiaj powiem,

Że pozwolę ci byś była na tak.

Jeden nierozważny ruch, a pies już cię wylukał,

Jedno nierozważne słowo, znależli w Wisle trupa,

To do lamusów których słucha grono konusów, idź stąd!

Jebie im się scena muzyczna z polityczną,

Hip-hop nie zabawka nie najnowszy krzyk mody,

Pozdro dla moich ludzi, oczy dookoła głowy.

bo dziewczyna zabrania się zadawać z tą hołotą

Dziś postanowiła wziąć cię na zakupy

i będzie wybierała ci ciuchy, które masz kupić

Sobie też coś wybierze, jak zawsze

chuj w to kto płaci, ona ma cię za zabawkę

Ziomuś ci mówił (To zwykła dziwka)

to pierdolnąłeś focha jak gimnazjalistka

ale jeszcze usiądziesz skulony na ławce

i przez łzy powiesz: koleżko miałeś rację

jak gdyby to wszystko dziś straciło sens

Nie zostawiaj mnie

nie wyrzucaj tak

jak zwykłego misia

zepsutą zabawkę której nie żal jest

Jak to mogło być

jak to się stało

że wszystko gdzieś tak uleciało

czy mógłbym zatrzymać tamten czas

Za samarkę by zabił, typek nie wie co to wolność

Tak między nami, w ramach protestu będę sobą

Ref.[x2]

Czarne chmury nad miastem przykryły blask słońca

Człowiek w człowieku widzi zabawkę-początek końca

Znów czarna owca wyróżnia się ze stada

Sobą pozostać w tych czasach wyzwanie nie lada

Czemu wciąż tak się dzieje? Większość złe ścieżki obiera

Alkohol i dragi zawładnęły światem teraz

reszta też - wiedziałaś to Ty.

Ref:Uderzyłaś w me serce,

co jest wrażliwym miejscem,

zbawiłaś mym sercem,

jak zabawką nic więcej.x2

4.To cały był twój plan,

misterny plan,

kokietowałaś mnie,

wnet z tym uwinęłaś się,

Jestem jaki jestem i dobrze i z tym,

Tu na miłość nie ma miejsca, bo taki jest mój styl

Kobieta obiekt pożądania na bardzo krótki czas,

zabawka która możesz rzucić i zdobyć jeszcze raz

Wiele serc poraniłem już

wiele łez upłynęło przeze mnie

Lepiej obudź się ! To będzie lepsze

Ref: Zapomnij mnie bo wszystko co masz,

"

Raz pewien żołnierz sobie żył

odważny i zawzięty,

lecz cóż?... zabawką tylko był.

z papieru był wycięty.

Choć zmieniać świat i zwalczać zło

niezmiennie był gotowy,

lecz nad łóżeczkiem wisiał, bo

ref..

jestem z tobą...

miłość to piękne uczucie trzeba tylko pielęgnować

dbac o rozwój dbać o siłe żeby czegoś nie zmarnować

dbaj o swoja kobiete wiesz to nie jest zabawka

chyba nie jesteś guwniarzem trzeba zacząc juz dorastać

nie chodzi o sex tu nie chodzi o pieniądze

zacznij ruszać sercem,głową to nie jest durzy problem

zastanów sie nad tym zanim złamiesz komuś serce

Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.

Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,

Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,

Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,

Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?

A co to to, co to to, kto to tak pcha,

Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?

To para gorąca wprawiła to w ruch,

Jebać tego pozera, co udaje rapera.

Chory szpital skurwysynu, zapraszamy do szczepienia.

Najgorsze połączenie, dziś w Twoim mieście,

Barthazz, Bonczka, Musiel- rap i chore podejście.

To chore połączenie, bo świat macie za zabawkę.

Obyś nigdy nie widział, jak pojeb gwałci pięciolatkę.

Wpadłem w pułapkę, prezentuję tą dynastię.

Macie ucięte ręce, sekcja i skalpel są normalne.

Ja łapię satysfakcję, chore choroby tu są faktem,

Ktoś wczoraj, jutro ktoś,

A ja jak nieproszony gość

Dlaczego wciąż cię zwą

Zakłamaną małą ćmą

Znów, znów jak zabawka nakręcona

Wciąż w tym samym kółku kręcisz się

I od tego do tamtego pana

Grosze, stroje, noce, dnie

Dotknąć tego co odległe nawet za cenę życia

Magik ty żyjesz w naszych słuchawkach

Niech każdy wie, że ten Rap, to nie jest rzecz łatwa

Rap dla Ciebie to była najlepsza zajawka

On dawał Ci siłę, bo to nie była głupia zabawka

Mam nadzieję, że kiedyś dorównam Tobie,

Chociaż pewnie i tak nie masz równych sobie

Trzynaście lat PFK Squad, właśnie tak

Trzynaście lat i nasza wspólna pasja RAP

Jej ciało wciąż kusi, namiętnie czaruje

A każdy facet to widzi, to czuje

Chce mieć ją dla siebie, wciąż tulić i pieścić

Hipnoza rozkoszy zaczyna się kręcić

Już jesteś zabawką, a stery w jej rękach

A ona jak demon to wszystko nakręca

Femme Fatale, patrzysz na nią, widzisz sex w sobie ma

Femme Fatale, chłopców bawi, w ostre gierki znów gra

Femme Fatale, czarny anioł dzisiaj z Tobą chce być

Jestem jaki jestem i dobrze mi z tym

I na miłość nie ma miejsca bo taki jest mój styl

Kobieta obiekt porządania na bardzo krótki czas

Zabawka którą możesz rzucić i zdobyć jeszcze raz

Wiele serc poraniłem już

Wiele łez upłynęło przeze mnie

Lepiej obudź się to będzie lepsze

Ref. Zapomnij mnie bo wszystko co masz

Wezwany ich mocą

On przychodzi nocą

Krzyk aniołów i głosy gwiazd

W krag echem się niosą

Ta zabawka nie jest do zabawy...

Strach z nienacka dopada mnie

Tak nagą i bosą

Goracy dotyk rozprasza lęk

On przychodzi nocą

Serce rozumiesz to jest to co ci oddałam

I teraz co nie jestes pewien uczucia

WIem zaczełam ci spokój twój zakłucac

Usiądź przemyśl to czego chcesz naprawde

Bo nie jestem zabawką ale chce znac prawdę

To co teraz pisze to nie specjalnie dla ciebie

To po to bys zrozumiał co w sercu moim drzemie

A tak mi jest najłatwiej określić to co czuje

Wyrazić to co chce i czego mi brakuje

Łzy cisną na oczy, chce być twardy .

Kurwa nie potrafię, znów jestem bezradny.

Czuje sie jak dziecko gdy odchodzisz .

Nie wiem co robić, gdy znów przychodzisz.

Jak zabawka, rzucona w karton .

Zapomniana, szatan to chyba mój patron.

I nagle znów przypomina sobie o mnie .

Gdy coś potrzebuje, gdzie przyjść dobrze wie.

Jak mam sie czuć, w takiej sytuacji .

to ciężka orka i niby czasem na próżno

łatwo się poddać gdy pewne sprawy nas poróżnią

robi się pusto, to takie trywialne

i nie chodzi mi o łóżko

bo nie mam cię za zabawkę

a jak cię pragnę to całym sobą

i nie liczą się inne choćby tu stały obok

wiem, że tacy jak ja zawodzą często

przez to takie jak ty przechodzą piekło

Beztroskie te dni i zobaczysz

Że jednak wspaniały był on

Ref.:

Konik, z drzewa koń na biegunach

Zwykła zabawka mała huśtawka

A rozkołysze, rozbawi

Konik, z drzewa koń na biegunach

Przyjaciel wiosny, uśmiech radosny

Każdy powinien go mieć

Ja wiem, rzucasz w życia się nurt

I wiem, świetnie bawisz się tu

Nie traktuj jednak jak zabawkę mnie

Potraktuj choć raz jeden, jak ja chcę

Ref.:

Przecież ja mam też swój świat

Chciałaś zburzyć w nim ład

powiedz, po co to było, po co robiłaś nadzieję

bo ja co raz bardziej starałem się tylko o Ciebie

teraz to nie ważne, bo straciłem czas tylko czas na Ciebie

bo chciałem, żebyś czuła się jak w niebie

teraz masz kogoś innego, kolejna nowa zabawka

mam nadzieje, że zrozumie jaka z Ciebie łatwa laska

nie, że boli mnie co robisz, tylko to jak mnie skrzywdziłaś

nie zdajesz sobie sprawy ile krzywdy wyrządziłaś

byłem głupi, to fakt, bo ufałem Ci na ślepo

Ja nie miałam dosyć siły by me czyny coś znaczyły

Żeby lepiej egzystować dałam sobą pokierować

Kiedy za mnie ktoś wygrywał ja przestałam być prawdziwa

I w efekcie mam nauczkę- wszystko we mnie całkiem sztuczne!

Teraz jestem wartościowa jak zabawka plastikowa

Wprzód wyciągam obie ręce, chociaż wcale tego nie chcę

Chciałam krzyczeć, lecz na próżno, bo już dawno jest za późno

Wiem, że mogłam być normalna teraz jestem tylko łatwopalna!

Czy jeszcze czymś jestem, jeśli bez prądu nie czuję pracy narządów?

Do utraty tchu kreci się już świat

Tańcz mała tańcz kończ ten nudny film

Już przegrałaś to, to co tylko masz.

2. Zgubiłaś mnie, zgubiłaś cały świat

ja tracę cie zabawkę z tamtych lat

nie musisz grac bo widzę karty twe

Ty przegrasz to co łączy z Toba mnie

Ref : Tańcz mała, tańcz to życie twe

Do utraty tchu kreci się już świat

Ja zawsze będę, to nie sny o potędze,

oglądam naszą scenę jak kiepską komedię.

Trzeba gębę zamknąć, tym co nie potrafią,

Myślisz, że jest łatwo, chcesz być rap gwiazdą?

Mic nie jest zabawką, mało myśli jasno

Trzymam się z tą garstką ludzi, którzy łapią jaki sens jest.

Nie tylko krzyczą: ""WOW! Jestem MC"",

życie ciężkie masz, ale rymy kiepskie

nie muszą być, to nie to samo,

[x4]

Zacząłem rymować, więc dźwigam ten bagaż

Jak tragarz Ty także energię posiadasz (tak jest)

Która potrzebna jest do rymowania (aha)

By się kręciła rymowa zabawka

Wystarczy zajawka i niewielka dawka

Rymów zajebistych jak czysta sadzawka

Ogromna poprawa w Warszawie, nareszcie

Coś się dzieje w tym cudownym mieście

Wyrzuconych dawno z mojej pamięci

Daleko za mną nie pozwolę temu wrócić

Nie będę tylko wtedy gdy zaczynasz się nudzić

Nie jestem ślepy nie jestem głupi

Nie jestem żadną zabawką, która obojętność lubi

Że na półce się zakurzy to żadna strata

Takie Twoje życie wokół kłamstwa się obraca

Przed prawdą chroni Cię maska

Chore podejście nie chce tam być gdzie ona

Ref :

Ostatni raz za horyzontem i jej nie ma

pobawiłaś się moim kosztem i odeszłaś,

totalna ściema byle tylko czas zabić

ja jako zabawka w twoich rekach bez szansy,

na bycie szczęśliwym odebrałaś perspektywy

każda z kolei najpiękniejsze sny prysły,

ale wiesz co ? Nie załamie się przez to

dla mnie jesteś nikim tylko legenda...

chłopak słucha słow matki

w szoku nie jest (nie), bo dobrze wie co tu jest grane

chętnie sam zrobił by ten makabryczny plan

więc bierze nóż duży i czeka na tatę

to nie św. Mikołaj, bo świety ma jedynie młotek-zabawkę

dzieciak wie co ma zrobić teraz

Ref:

Cicha noc [...]

MIUOSH :

A proste tak jak na psach nigdy nie zeznajesz.

Nie zostaje w tyle , staram się być z przodu.

Biorąc przykład z przodków Polskiego Narodu.

Wiesz u Nas na przodku znaczy na Kopalni.

Rap to nie zabawka sterowana zdalnie.

Brzmi to dość banalnie , a wielu nie kuma.

Robić ten Rap . To dla Nas wielka duma.

DYM KNF - Rapu czwarta tura.

Płyta Wiele Znaczeń puść to głośno i słuchaj.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga