Alfabet słów:

Słowo Łuszcz w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery Ł: łac., łykowy, łowiec, łabędź, łowy

Kto w Polsce śpiewa o Łuszcz ? To między innymi Afro Kolektyw, Tomasz Steńczyk, 3Świat. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Co za szczęście. Zaszczycony gestem

Hojności, drapię się za głową.

Tyle aktywności nim powiedziałem słowo,

A w radiu Natalia Kukulska śpiewała chuuujoooowooo

Na ścianie z wakacji fotki - tłuszcz w Tenerife

Krawat w kropki zaplamiony jakimś syfem

Słyszę: ""przyjmę tylko podobnych

Do mnie, gości z jajami - mały, udowodnij!...""

Tak los zdzierżyć w miejscu mi nie dał.

Daj mi soli, daj mi cukru,

bukiet warzyw, koszyk fruktów,

daj dziczyznę prosto z rusztu

i nie żałuj rybich tłuszczów.

Daj mi wódkę, daj mi wino,

kodeinę z aspiryną,

wlej kakao, zaparz kawę,

nabij fajkę i strzykawę.

to normalne że na śmierć zawsze jesteśmy za młodzi

Mag Magik zaczarował nas i nagle koniec

po tej wiadomości ludzie skryli twarze w dłonie

po dziś dzień żal obecny w moim gronie

Piotr Łuszcz władca dusz on jednym słowem

(...?...) nie jedną młodą głowę

to był taki talent on był władcą słowa

Ja Panie zadam ci pytanie :

Czy urodzi się jeszcze kiedyś taka głowa ?

i okradają moje myśli

przecież to życie jest tylko moje

nie wierzę im bo pragnę żyć

nie wierzę wam kochani politycy

dlatego że uszczęśliwiacie mnie

z parszywym uśmieszkiem piękne słówka

niszczą mój cały piękny świat

każdy na pieniądz okiem błyska

nie wierzę im bo pragnę żyć

Ty zaś masz maniery,

Jak sztubak z niższych klas...

Ada, to nie wypada!

Gdzie wychowanie, gdzie ogłada?

Ten, kto by cię małżeństwem uszczęśliwić chciał,

Po tygodniu wpadnie w szał!

Wiem, ma racje biedny papa,

Lecz gdy mnie ogarnia bzik,

Trudno, przepadło, klapa,

Albo do krainy Czarów wpaść,

jak Alicja tam znalazła się, przeżyć pełno przygód razem z nią

z zwierzętami zaprzyjaźnić się!

Ref:

Mikołajem też fajnie zostać jest, uszczęśliwiać tych, co nie mają nic!

Każdy przecież z nas może zostać nim, trzeba tylko chcieć i umieć dzielić się

2. Na na na na na na … trzeba tylko chcieć!

Na na na na na ... i umieć dzielić się!

Ref:

Każdy z nas pewnie zna to uczucie ,

Uśmiech na twarzy ,

Miłosne ukucie .

Tylko jedna myśl przychodzi do głowy ,

Uszczęśliwić tą osobę i jesteś na wszystko gotowy ,

Gdy już ona się zbliża serce bije szybciej ,

Jak się zakochasz zobaczysz jakie piękne jest życie ,

Coś jak mount everest zdobycie ,

Coś jak na skale światową twoje odkrycie .

Z wiewiórami hulaj dziś

Poszedłem do Szamana by poskarżyć się

poszedłem by powiedzieć o miłości mej

A szaman na to ze co robić on już wie zaklina

Uszcz iszcz uszcz aa tika czas tika czas by ona była twoja

Uszcz iszcz uszcz aa

Dziewczyna będzie twoja /x2

No DJ zapodawaj

Trzy wiewióry co śpiewają co śpiewają

1.Młodsza siostra dostała na święta piękną lalkę a ty stoisz w kuchni i robisz za zmywarkę zagubiona pośród tylu prawd stracił piękno dla ciebie cały świat.

Ref:

Już od lat święta łączą nas czekamy na ten piękny czas cały ro czekamy na ten zmrok zrozum wreszcie że święta mogą uszczęśliwić Cię!

2.Biały puch pokrył świat każdy wokół to twój brat zamień colę dziś na barszcz i tych brwi już tak nie marszcz

Gdy świat tuż za progiem czekał, aż dorosnę

Żeby uszczęśliwić wreszcie mnie

Skąd już wtedy mogłem wiedzieć, że to podstęp

Jak odgadnąć miałem, że to blef?

Na pogodnym niebie, w czasu panoramie

Przyszłość grała całą tęczą barw

1. Rzucona w kąt, ja wiem, nie myślisz o mnie

A jednak czekam tu, jak pies, jak cień

Zrobiłeś błąd, wybaczyć jestem skłonna

Ja jedna wiem jak uszczęśliwić Cię

Słyszałam to, jak dziś, pieściłeś inną

Jej płaski brzuch, jej most, jej gryf, jej słój

Słabość to ludzka rzecz, nie jesteś winny, opanuj się i znów bądź mój.

ref. Przytul mnie, pokochaj mnie, posłuchaj mnie, pamiętaj mnie.

Czy warto dalej błądzić

I narażać się na ciosy

Gdy znalazłem tyle rzeczy

Mogących mnie uszczęśliwić

Czy warto dalej szukać i narażać się na ciosy

Dla tej jednej rzeczy

Bo ty, maleńka, zdradziłaś mnie.

Może bez zbędnych słów powrócisz do mnie znów?

Czy pamiętasz spacer pośród kwiatów, leśnych łąk?

Chciałem cię zatrzymać, zabrać gdzieś daleko stąd.

Jesteś wszystkim, jesteś tym, co uszczęśliwia mnie,

Więc nie żałuj, całuj dziś, bo nadal kocham cię.

Bo ty, maleńka, zdradziłaś mnie,

A ja myślałem, że nadal kochasz mnie,

Bo ty, maleńka, zdradziłaś mnie.

Stroimy nastroje

Stroimy nastroje

Eeee….

Stroimy nastroje

Odkładam na gorsze dni jak odkłada się tłuszcz

Zapuszczam korzenie pnę klatę jak pnie się bluszcz

By stroić nastroje kładę palec w kącik ust tak jak na rzęsy kładziesz tusz

Bum bum tak padają bohaterowie tak pada pan EF

Padam bo ślizgam się jak na tafli lodu

Stroimy nastroje.

Stroimy nastroje. E!

Stroimy nastroje.

Odkładam na gorsze dni,

Jak odkłada się tłuszcz.

Zapuszczam korzenie,

Pnę klatę jak pnie się Bluszcz.

By stroić nastroje kładę palec w kącik ust.

Tak jak na rzęsy kładziesz tusz.

Trzeba wierzyć, trzeba mieć nadzieje że zacznie końcu dobrze się dziać,

ej zobacz może już się dzieje.

Ja mam swój kawałek nieba jak na wypas swój szczyt szczęścia i trzymam go z całej siły w zaciśniętych pięściach.

Trzymam i nie puszczę, niech skuma to twój móżdżek, choć kłopoty czasem potrafią być trującym bluszczem.

Dążę do tego by co rano w lustrze widzieć typa, którego uszczęśliwia przyjaźń, miłość, muzyka. Do tego jakiegoś bacika, czemu nie?

I płynie rymów strumień, inaczej żyć nie umiem.

A w ogóle euforia przepełnia mnie gdy, otwieram swoje drzwi a w nich stoisz Ty.

Kochanie, co czuje słowo zabrzmi to skromnie, więc może po prostu skarbie uśmiechnij się do mnie.

ref x4

1.

Ej! dziewczyno powiedz mi? Czy byś zrobiła mi?

Jakąś kanapkę, bo zgłodniałem strasznie wiesz?

Wiem, że pomożesz mi i ją przyrządzisz by

Mnie uszczęśliwić, bo to dla ciebie ważne jest

I wiesz o tym pewnie, że potrzebuję Cię

Na ciebie mogę liczyć nigdy nie zawiodłaś mnie

Zabiorę ciebie wszędzie, ale najpierw skarbie

Powiedz czy zrobiłaś mi wreszcie kanapkę

Mam styl i gest, niezłą urodę.

Na koncie kilka zer, w garażu porsche,

Tylko serce me jest jakieś samotne.

Od dzisiaj więc szukam tej, która mną zajmie się,

Tak dla jasności dodam, że uszczęśliwić mnie tak trudno jest .

Starczy mi dotyk jej, ust jej smak i ciało jej.

A ja jej dam coś co tak cenne jest jak skarb .

Siebie, siebie, siebie, siebie, siebie,

ref.

Niż tylko wsiąść do zatłoczonego autobusu.

I dać się wieźć gdziekolwiek

I dać się wieźć komukolwiek.

Ideologie? Religie? Złote środki

Mające uszczęśliwić masy?

Nie! Ja tu skręcam.

Stój! Wysiadam!

Nie karmię się złudzeniami

Wiem, że moje ręce nie są w stanie

1.Miło, gdy zamknę oczy i widzę Cię, to uszczęśliwia

bardzo mnie, ubustwiam Cię i wielbie też i myślę o

Tobie bez przerwy ciągle i w ogóle.

Jesteś pełna atrakcji, ambicji i gracji, to widać i to

w Tobie czuć - mmmm, taka atrakcyjna.

mówić moja złota rybko.

Ref:Być Tylko ze mną, mów mi wciąż jedno:

Kocham Cię, słów swych nie żałuj, porządaj,

całuj przez cały czas, rysuj mi serca, dni

uszczęśliwiaj w każdy dzień - nie zostawiaj

cień, bo tętni miłość w nas.

2.Prześliczna jak zawsze i z dnia coraz

bardziej śliczniejsza, a także pogodna i

taka słoneczna i pełna uśmiechu na twarzy.

1.Życie Ciebie uszczęśliwia,

masz co tylko chcesz,

nie musisz pracować,

nie musisz studiować

potrafisz kombinować.

by nie było jego coraz więcej.

Ref:Przytule, otulę do serca mego Cię,

a każdą łzę swymi dłoniami otrze.

Gdy będzie tylko źle,

zrobię wszystko by uszczęśliwić Cię.

Oddzielę troski, osuszę twe łzy,

sprawie że uśmiechniesz się Ty.

2.Antydotem będę zawsze twym,

każdym lekiem na utrapienie też.

1.Kocham Cię - możesz to powiedzieć,

gdy ona może też to Tobie odpowiedzieć,

bliskość jej, uszczęśliwia Cię,

widzisz w niej, negatywów mniej,

pozytywów zatem znacznie dużo więcej,

chcesz być z nią, bo kochasz ją.

Ref:Serce, które kocha,

2.Nic mi nie jest potrzebne do szczęścia,

gdy mam w pobliżu Ciebie to w zupełności

mi wystarczy na całe już moje te życie.

Chce mieć dobrą pracę, chce Ciebie mieć

i kochać na zawsze, chce uszczęśliwiać

Ciebie codziennie, miłością darzyć szczerze

i wiernie, bo wierzę w miłość i szczerość.

Ref:Skarbie przecież wiesz jak bardzo

kocham Cię, nikt nie zepsuje tego co

jak gdyby nigdy nic nie stało się.

I głuchy niczym pień, rzucając na nas cień,

powtarzam, że to był ostatni dzień.

I znów godzimy się, choć coraz dalej jest do czasów,

gdy mieliśmy wspólny cel, by uszczęśliwiać się

i wierzyć, że ma sens to pokręcone życie.

Wydaje się nam, że dobrze się znamy

A dziwi nas fakt, ze wciąż uciekamy przed sobą.

Jest gdzieś we mnie parę miejsc, do których nie chciałbym,

Ale ostrożnie, bo jakaś ość

Może wam utknąć w sercu - na złość,

I każe myśleć, rozumieć coś,

Spokój będzie zabrany.

Panowie, kto pragnie usunąć swój tłuszcz,

Za tysiąc złotych odchudzi go nóż!

Wyjdzie jak szkielet, może jak duch,

Sadło ma już wychlastane.

Ale spokojnie jest także tu:

trochę czuję się zmęczony

setne i tysięczne cząstki

wciąż się łuszcząc wyściełały

puszkiem miękkim, ale grząskim

wnętrze, które lekko swędzi

czas je chyba poukładać

duszę śliną zlepić z ciałem

I narzekam, że nic tu nie jest takie jak chcę..

Mogłoby być inaczej.. Ale niestety jest jak jest..

Trzeba cieszyć się życiem, mimo to, że czasem jest źle..

Ja dobrze wiem, czasem brakuje Ci siły..

Nie mówię nic, bo nie wiem jak mógłbym Cię uszczęśliwić..

Nie mówię nić, bo cierpię gdy nie potrafię Ci pomóc..

Nie mówię nic, choć chciałbym coś powiedzieć - proszę zrozum..

To wcale nie jest tak jak myślisz - cały czas słucham..

I myślę co noc o tym wszystkim co mówisz do ucha..

PFK istnieje, nadal gra w moim sercu

Czuję ten bas, który wali mi po nadnerczu

Pokój twojej duszy, Skawina pamięta

Słuchaj, sprawdź to, pamięć w paru wersach

Nigdy nie zapomnę, Piotr Łuszcz, psychotata

Wychowany na Rapie, słuchało się za małolata

Nie znałem Cię, a pamiętam, jak o bliskim

Hip Hop łączy, nie dzieli, on jest dla nas wszystkim

Ta muzyka nie zginie, Magik zawsze pamiętany

Sprzedałaś się za bółkę

i nie wiesz co masz zrobić

masz zajetą książkową półkę

i chcesz mi morde obić

Tłuszcz, złość , głód

Ty się nie bój i tak zginiesz

kosz, smód, brud

Ty się nie bój i tak utyjesz

Kosz na szafce leży

Chyba brakło mu sił, wybierz Ned, obłóż Will,

Zobacz Robin, złamaną lancę masz.

""Biedny kowal"" - mówi Sam - ""Gdy w ręce wpadnie nam,

Będzie wisiał, wciągniemy go na maszt.""

Na dziś dosyć już, w lampie pali się tłuszcz,

Wiatr tężeje i morze pęka w szwach.

Wielki waleń padł jak śledź, teraz trzeba go wlec.

Brawo chłopcy! Pochwali Stary nas.

Wszystkie łodzie już są, na nich mokre łachy schną,

To jest nasza noc szalona

Wezmę Twoją dłoń, zaprowadzę do raju

Gdzie już nic nie przeszkodzi nam

Na kolanach błagam Cię, miła

Byś mnie sobą uszczęśliwiła

Przecież wiesz, że kochać Ciebie chcę

W tańcu smukła wyprawiasz cuda

Odsłoniłaś swe śliczne uda

Pragnę Cię tak bardzo, Aniu

Klubo siłownia, futbol, basen, rower

Czasem tracę głowę, ale radzę sobie

Bo mam lat gdzieś tak 22

I poukładane w głowie, a w mięśniach stal

Spal tłuszcz, rusz dupę, zimny prysznic potem

Dosłownie, nie chcesz atakować wszystkich potem

To nie są rady z magazynu forma pisiorka

Dla zimnych łokci w Fordach Escortach

To dobre słowo na serio do chłopów

ja nie mogę dłużej czekać o nie .

Uśmiechnij się podaj rękę powiedz tak .

Bo przecież przyjaźń lepsza jest niż fałsz .

Tak nie wiele czasem trzeba

uszczęśliwić móc człowieka . O tak , o tak .

2. Kto się czubi ten się lubi to przysłowie dobrze znasz .

Nawet kiedy jest ci trudno warto jest powiedzieć tak .

Nie potrzebne kłótnie, żale niepotrzebne wszystko to .

A gdy nie masz przyjaciela nie przestawaj szukać go .

Ty do mnie uśmiechasz się, a rączki me wciąż pieszczą cię. Oj, niegrzeczne te

Rączki dwie (jalalaihi) wędrują po ciele twem (jalalaihi).

Ty wcale nie bronisz już się i szepczesz mi słowa te. Oj, niegrzeczne twe rączki.

Nocne szaleństwo - odniosłem zwycięstwo. To wszystko jest jak sen .

Długa ta nocka i śliczne twe ŭocka uszczęśliwiły mnie.

Tak żem się strudził, że głód mnie obudził. Ty rzekłaś: „Nie martw się.

Takam gorąca jak bułka chrupiąca, więc może zjadłbyś mnie?”.

Więc natychmiast:

Rączki dwie (jalalaihi) wędrują po ciele twem (jalalaihi).

KCIUK:

No chodź, pomoże ci twoja stopa jędrna!

STOPA:

No nie wiem, nie wiem… chyba odpuszczę

Wrócę do domu i tam się odtłuszczę

JĘZYK:

Ty? W domu sama chcesz się odchudzać?

Chyba nam wyjeść lodówkę całą

Tobie nigdy nie jest mało!

Dupsko spuchło, nawet ciul, (ło kur!)

pszczoły w dupie miały ul. (a to kurwy!)

Myślę sobie, nie dam rady (myślę sobie nie dam rady):

rozpierdolę te owady! (rozpierdolę!)

Ref.: Już na chuju się łuszczę,

już się nigdy nie spuszczę.

W dupie ciągle mi bzyczy

Pszczeli chór. (pszczeli chór [a skurwysyn!])

Już na chuju się łuszczę,

Pokoż, pokoż, pokoż co tam mosz.

(Część 2)

Przyjdź do mnie wieczorem,

Pod byle pozorem,

Wszystko Ci wytłuszczę,

Nad ranem Cię puszę,

Mom dziś wolną mete,

Nastawie kasete,

Na miłość mnie wzięło,

jadę z bajerą pod bandera wciąż ta samą

słów panoramą określam własną tożsamość

codziennie rano tą sama twarz widzę w lustrze

wczoraj dziś i po jutrze nowy rym w świat wypuszczę

wyłuszczę prawdę znam te rytmy pradawne

gdy pale trawkę oświecam osiedlowa ławkę

zwiększam dawkę gdy karafkę opróżniam

bujam huśtawkę od ściemy prawdę odróżniam

choć karta różna losu reguły sztosu

Sprawdź co miał do powiedzenia ten kozaczek a ten zły

Tu wkurwiony a tu łzy tutaj słychać że szczęśliwy

Kocham swoje dzieci gdzie świat niesprawiedliwy

Czas się skończy na pewno prędzej czy późno wiem to

Chciałbyś uszczęśliwić wszystkich kurwa nie jesteś mentor

Dziś się kłaniasz zakrętom stawiasz się człowiek warki

Kiedy czas upłynie pozostaną słowa z tej kartki

Chodź porozmawiamy jak to kiedyś było

Ważne i ważniejsze nie chce by się tylko śniło

Sprawdź co miał do powiedzenia ten kozaczek a ten zły

Ten wkurwiony a tu łzy tutaj słychać że szczęśliwy

Kocham swoje dzieci gdzie świat niesprawiedliwy

Czas się skończy na pewno prędzej czy późno wiem to

Chciałbyś uszczęśliwić wszystkich kurwa nie jesteś mentor

Dziś się kłaniasz zakrętom stawiasz się człowiek do walki

Kiedy czas upłynie pozostaną słowa z tej kartki

Chodź porozmawiamy jak to kiedyś było

Ważne i ważniejsze nie chce by się tylko śniło

jeżdżąc dłonią po Twoim ciele czuje dwa nabrzmiałe werble

bez Ciebie nie pasują żadne inne akapelle

gdy mam Ciebie blisko siebie zawsze przyśpiesza mi serce

Dla Ciebie pisze tej nocy kolejną piosenkę

chcę Cie kochać uszczęśliwiać nie patrzeć już na resztę

póki śmierć nie rozłączy w kabinie czy koncercie

w mojej głowie jedna zajmujesz pierwsze miejsce

jesteś najpiękniejsza żadna inna się nie liczy

mogę słuchać Cię bez przerwy bez Ciebie dusza krzyczy

Nie rozpoznał cię nikt

Czym dla ciebie samotność jest teraz

Gdy stoję u twoich drzwi

Ile jeszcze mam czekać

Bym mogła cię uszczęśliwić ?

Sam na sam

Ze swoimi obsesjami

Że każdy jest twym wrogiem bez wyjątku

Sam na sam

Nie karminowe, kosmetyczne

Róże - królowe poetyczne

Pragnące, pachnąc, uszczęśliwić

Z łodygą jak balowa kibić

Metr wysokości płatki rżnięte

W krwawym koralu zawinięte

Róże - Hiszpanki feudalne

Kiedy po raz pierwszy się zakochałam, i po raz drugi i trzeci, ósmy i trzynasty rozkładałam nóżki, rozwierałam ramiona, krzyczałam ajlovju, bierz mnie, chciej mnie, pożądaj mnie, jestem twoja. Zrobię ci kanapki, uprasuję skarpetki, a majtki w sześciokąt złożę i na półce ułożę kolorami, bejbe. Tylko okaż mi odrobinę uwagi. Zmienię się dla ciebie: schudnę, umaluję oczy, ogolę nogi, wytnę irokeza na cipce. Obiecuję. Tylko mnie kochaj, tylko mnie kochaj. Tylko wsadź mi te słowa wszędzie gdzie się da, w każdą dziurę, w każdą szczelinę ciała człowieczeństwa. Tylko obiecaj, że już zawsze za rękę będziemy, żeby inni widzieli jakie mam szczęście u boku kogoś takiego, wszystko jedno jakiego. Jesteś wielki, jesteś bogiem, bo mnie chcesz, bo wierzysz w moje żale i snucie długie, jak to tata nie dawał mi miłości, jak mnie bił i chlał i się go bałam. Tylko mnie przytulaj, bo jestem mała. Niespokojna, bezbronna dziewczynka. Tylko utul mnie do snu...

Najlepiej wiecznego! Najlepiej abyś mnie od razu zabił, zadźgał, zasztyletował, zamordował, udusił, utopił, wbił w serce nóż, wbił w głowę gwóźdź, wbił w nadgarstki żyletki na stałe. Bylebym na stale nie musiała błagać o miłość, na stale, bylebyś mnie kochał. Odwiecznie.

Ale ty milczysz kochanie, jak to kochanieńki, nie kochasz mnie? Nie chcesz mnie? Ja ci ciasto zrobię, loda ci zrobię, zmyje po tobie brudy w zlewie, z kibla wyszczotkuję resztki twojego gówna, a z włosów wyczeszę ci tłuszcz palcami, z życia zabiorę ci wszystko, zeżrę cię, wyssę z ciebie energię calutką, aż padniesz, aż nie będziesz chciał mnie widzieć, słyszeć, znać. Tylko mnie kochaj.

Proszę Cię! Tylko kochaj mnie! Tylko mnie kochaj! Tylko kochaj mnie! Tylko mnie kochaj!

Tylko kochaj mnie! Tylko kochaj mnie! Tylko mnie kochaj!

1.Bezimienna jednak swoje imię jakieś miała,używała wtedy kiedy była przy nim blisko,zależało jej właśnie bardzo tylko na nim,poza nim nie widziała żadnego chłopaka,tylko z nim chciała dzielić całe swoje życie,zakochana tak z tęsknoty umierała,tylko jemu oddała całą swoją miłość,to był ten jedyny który uszczęśliwiał ją,zwykła ta dziewczyna ale miała drugi świat,w którym go poznała i się w nim zakochała,jemu oddała serca rozpalony płomień,a dla innych pozostała tylko bezimienna...

2.Teraz zapłakana nad zdjęciami bo czekała,kiedy wróci on koło siebie go zobaczy,choć dzieliło ich od siebie nawet tysiąc mil,ona tak czekała bo za mocno go kochała,jemu dała całą dusze tak jak swoje życie,wytrzymać nie mogła pojechała tam do niego,gdy otworzył drzwi zobaczyła go z kobietą,z płaczem w oczach powiedziała byłeś dla mnie wszystkim,odwróciła się bardzo szybko tak wybiegła,on się zerwał szybko wybiegł za nią by ją szukać,by powiedzieć jej że to jego druga siostra,było już za późno popełniła samobójstwo...

1.

Kiedyś powiedziałaś że nigdy nie odejdziesz,serca mi nie zranisz nie zostawisz mnie samego,że będziesz zawsze przymnie nawet w tych trudnych chwilach,teraz chyba sama do tej pory w to nie wierzysz,ile krzywdy mi zrobiłaś jaki błąd popełniłaś,a ja czekałem całe życie by cie spotkać,do żyć tych chwil by powiedzieć tobie kocham,poczuć smak miłości którym obdarzyłaś mnie,pokochałem cie a ty powiedziałaś nie,to już jest koniec nie jesteśmy przeznaczeni sobie ten krótki związek pozostanie w twej pamięci,a w mym sercu pozostanie tylko duża rana,tylko szkoda że na to nie ma tu lekarstwa,by załatać wszystkie blizny które mi zadałaś,jedynym tym lekarstwem pozostaniesz zawsze ty,tylko ty potrafisz uszczęśliwić mnie na nowo...

Ref...x2

Czemu ty odeszłaś zostawiając mnie samego,czasu już nie cofnę byś była moim skarbem,przytulić pocałować i powiedzieć tobie kocham,to jest ta historia opisana z mego życia...

2.

Kiedy odchodziłaś ja odszedłem sercem z tobą,nie proś więcej skarbie proszę żebym cie zapomniał,to jest nie możliwe to nie było tylko chwilą,tylko szczerym życiem układanym właśnie z tobą,to jest nie realne zbyt za mocno pokochałem,proszę boga choć o jeszcze jedną cenną szanse,ale nie pomaga chyba nie istniejesz boże,czasu sam nie cofnę nie posiadam takiej mocy,ale mogę ci obiecać parę moich słów,nigdy nie zapomnę nie przestane ciebie kochać,będę czekał tyle czasu ile będę w stanie,czyli życie całe i kolejnych paręnaście,by doczekać pięknych chwil tylko znowu z tobą,patrzeć w twoje oczy i powiedzieć tobie szczerze,nigdy w życiu błędu już żadnego nie popełnię,by nie stracić cię kolejny raz a siebie zranić...

1.

To dla ciebie Kinia złożyć tobie chce życzenia,napisane szczerze z kochającego ciebie serca,w prost polecą do twojego bijącego serca,dziewiętnaste urodziny tobie dziś wybiły,zdrowia szczęścia pomyślności oraz wiele gości,żeby wszystkie twe marzenia spadły tobie z nieba,żeby w twoim sercu zawsze gościły radości,nigdy smutku płaczu ani żadnej takiej mdłości,takim tym prezentem uspokoję twoje złości,wiele uśmiechu by nie było słonej łezki,tylko promyk słońca który uszczęśliwi ciebie,by słoneczko uśmiechało wiecznie się do ciebie,żeby dzień za dniem stawał się coraz piękniejszym,żeby twoja droga była usłana różami,złotymi kwiatami które pokierują ciebie, do spełnienia marzeń chęć do życia i miłości,żebyś coś zechciała pełno wokół tego miała,byś spotkała serce które obdarzysz miłością,byś uśmiechem pożegnała wszystkie swe zmartwienia,bo tak w piękny dzień który zdarza się raz w roku...Dzień za dniem który zdarza się raz w roku,w tak piękny dzień który zdarza się raz w roku...

Zawsze te życzenia pozostaną w twoim sercu,tobie życzę tego i Wszystkiego Najlepszego...

Mentalni kanibale jak Hanibbal Lecter

Mamy trzecią dekadę a jest was jeszcze więcej

Zacieracie ręce by wyprzedać wszystko

Buntownikom SB zakłóca w domu ognisko

Na co dzień spływa ci tłuszcz gęsto po brodzie

Po każdym większym kęsie zadanym wolnej Polsce

Orzeł w koronie a ciągle krwią broczy

Bolesna jest prawda, która mocno kole w oczy

Prawdziwym Polakom co nie chcą się pogodzić


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga