Alfabet słów:

Słowo łątki w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery ł: Łążynek, łazanek, łapski, Łobacz, ładować

Kto w Polsce śpiewa o łątki ? To między innymi Carl Cosh Studio, Fokus, Harmonia Słowa. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Witam na początek chciałbym pozdrowić naczelnego grubasa piątki Grzelaka, wiem że jesteś największym zjebem jakiego nosiła ta Ziemia no i oczywiście ta szkoła. Pozdrawiam każdego kto to ogląda. Miłego słuchania.

Witam Karol Kosz ma przesłanie dla ciebie, tylko się nie zesraj tu ze szczęścia ty pojebie. Wszyscy wiedzą że w kroczu masz ze dwie cipy bo kto inny zbiera ze śmietników kipy.

Grzelaaak ty pojebie. Wstydź się zaaa siebie.

Grzelak grubas jebany.

Grze Grze Grzelak grubasie twe wyzwiska nie są już na czasie, całe tłuszczu wagony to jest przecież twój dom wymarzony. Grzelak próbujesz być cały czas odjechany pewnie siedzisz teraz w nocniku cały obsrany,

Jest miazga. Pijesz jak nagrasz. Pi i r

kwadrat jest jazda, jakoś przeżyjesz. Jest

czas na szyję i czas nawijek

jak już mówiłem - w sercu miasta!

Początek - piątek - jak wszystkie piątki

- bronki i jointy i ziomki-poziomki

i gadka: Trzeba sie za coś zabrać

i nagrać. No i 5cet się zabrał

i nagrał to w euro (co?) Studio Neuron!

Rodzinnym domem Bawaria. Bayerishe Motoren Werke mocna gwardia. Znasz to, bierz to, ceń bo Biało-Niebieskie Śmigło.

Bloker Harmonia Słowa następuje rymowana przemowa. Uwaga! Miłośnicy BMW kierownicy, Majówka to tutaj właśnie sezonu jest czołówka. 2002 byłem Tu pierwszy raz, poprzednik rekina taki numer ma. Toruń BMW M-POWER CLUB, każdego rajcuje rekina dziób. Imprezka cool na cacy, z każdej strony świata zjeżdżają się rodacy, i to nie wątpliwa sprawa, looz najważniejsza jest zabawa. Konkursy turnieje dużo się dzieje Dużo! A minuty tutaj się nie dłużą, każdy chodzi z uśmiechniętą buzią, na własne oczy sprawdź to bo warto, emocje których w sklepie nie kupisz. Przyjedziesz raz na pewno tu wrócisz.

Refren:

I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła. I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła.

Przez całe ciało przechodzą ciarki. Dwie nerki rozpoznawczy znak wiadomej marki, poruszona następna kwestia BMW nie jedna wersja. Dam Ci wiadomości popis i to bez przymusu zaczynamy od luksusu. Siódemka dorównuje jej klasą tylko miss panienka. By nie zgubić wątek E23 to wielkości początek, na słowo wierz mi. Siedem to komfort, prestiż, ale jadę dalej. Trójka najlepiej w kwadracie, 3,5 metra jadąc z boku z wrażenia pękają gacie. BMW siłą kontrowersji, każda w ?M? wersji ekstra się kręci, wiedzą o tym święci pacjenci, tylko ALPINA jedynką do tyłu wcina. A szóstka z ósemką, do ścigania chętna. I pozostaje nam E39, piątki wizerunek piękna.

Refren

I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła. I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła.

Konkretna nawijka, bez ceregieli, jeszcze długa lista BMW modeli. Ja znam bez żadnych zgrzytów z każdej serii mamy sporo ?E? typów, wiadomo że jest jeszcze Z i nie jeden miałby chęć na X5. Kumasz?! Potęga jest guma, spis E21 z roku na rok rożnie jak eden. Egzamin z mądrości zdany, lekki tuning mile widziany, liczą się intencje szczere i wtedy dopiero powstaje auto z charakterem. Taki konkrecik. Na następne zloty zarezerwuj czasu karnecik, dowiedzą się mali i duzi, że nie sposób się tutaj nudzić. To prawda! Dzieją się tu cuda, puchar możesz zdobyć jeśli Ci się to uda. Są również inne atrakcje, za to wszystko należą się wielkie owacje, a także szczere GRATULACJE.

Refren

No co, no co, no co, no co ja Ci zrobiłem

Cóż ci to ja uczynilem oprócz dzieciątka

prócz tej pamiątki przemiłej po naszych piątkach

wielbiłem Twoje ciało

robiłem Ci kakao

brudziłem raczej mało

pukałem, zanim wlazłem

No co? No co? No co? No co? No co? No co? No co ja Ci zrobiłem?

Cóż Ci takiego zrobiłem oprócz dzieciątka?

Prócz tej pamiątki jedynej po naszych piątkach?

Brudziłem raczej mało,

Wielbiłem Twoje ciało,

Robiłem Ci kakao, aaa!,

Pukałem zanim wlazłem,

chce odwrócić łeb, on swoją twarz, kurwa, też odwraca

widać taka jego praca, prosto w chore mózgi wkraczać

z boku na bok się obracać, to i tak nie pomoże

ściany drą się przeraźliwie, wiem, będzie jeszcze gorzej

pod skorą dziesiątki larw, matka w mózgowej korze

spokoju złodziej pokrył pościel ludzką skorą

nazwiesz to torturą? człowieku, to przecież chemia

chemia nie jest tak potężna, by moje miasto zmieniać

za oknem knajpa, subway, byłem pewien, że jej nie ma

Chcę odwrócić łeb on swoją twarz, kurwa, też odwraca,

Widać taka jego praca - prosto w chore mózgi wkraczać,

Z boku na bok się obracać, to i tak nie pomoże,

Ściany drą się przeraźliwie, wiem - będzie jeszcze gorzej,

Pod skórą dziesiątki larw, matka w mózgowej korze,

W pokoju złodziej, pokrył pościel ludzką skórą,

Nazwiesz to torturą ? Człowieku, to przecież chemia,

Chemia nie jest tak potężna, by moje miasto zmieniać,

Za oknem knajpa Subway, byłem pewien, że jej nie ma,

A w głowie tak ciasno, bo za dużo przemyśleń

Nie wierzę, że to minie, nie umiem żyć bez ciśnień

Kopnę w ryj to się zachłyśnie wolą swojej egzystencji

Zwykły bandzior zabija - taki jak ja, długo męczy

Nad ofiarą śleńczy, krótki kurs anatomii

Wiwisekcja, poniżenie, maraton ku agonii

Mnie nic nie usprawiedliwia, Ciebie nikt nie broni

Chryste, dlaczego dajesz larwom chleb trwonić

Słodką minką się zasłonisz, wjedziesz mi na emocje

Podobno kreuje nas rzeczywistosc w ktorej zyjemy ,

no to wykreowala kurwa kawal jebanej hieny

ucztujacej na truchle nadgnitego spoleczenstwa

to ocena swiata a nie dywagacje szalenca

wypizdrzone 15-tki z gola dupa na widoku ,

plecaczek z misiami i historia 8 fiutow w kroku .

najebane jak szmaty w kazda sobotnia noc

dzisiaj znowu wrazen moc z kolega z klasy pod koc

candida pax homines trux decetira feras .

Potem przeokrutnie ryczy - pozrywałem umowy

Z całym światem, nazwij mnie wariatem, kurwa socjopatą

Nawet nie wiesz jak się cieszę, że nic nie poradzisz na to

W żaden sposób nie wpłyniesz na percepcję innych ludzi

Zdarzają się wyjątki, ale reszta brudzi ziemię

Na palcach jednej ręki wyliczę kogo cenię

Reszta urządziła sobie mentalne więzienie

Pozbawieni refleksji przyjmują życie bez obiekcji

Przybyli na ten świat, a nie odrobili lekcji

wypełzamy ze swoich nor, uderzamy sforą

rozjebać bramy nieba i napluć w pysk aniołom

czuję Twój strach, ile dziś dasz

powodów żebym Cię zabił

dziesiątki lat odwracał twarz

wołaliśmy a się nie zjawił

Ten

Którego tłum nazywa zbawcą

Sen

Rozsianych gdzieś

Za tępy tłum

Dzieci we mgle

Za długą noc

Lecz krótki sen

Za dobry czas

Zniszczymy się!

Za lepszy start

I późny kres

A.R.N.I to ja, już chyba o tym wiecie...

Na bicie gram, jestem w ''HIP - HOP'owym Świecie''

Przemkowski RAP, wam zapodaje

Wsłuchaj się w takt, ja nigdy nie przestaje

''Początki Rapu'' to moje, małe ''DEMO''

Zero obciachu, chociaż walczę często z tremą

Na niej dziewięć track'ów, niektóre z przed dwóch lat

Posłuchaj ich dzieciaku, bo są tego wart

Sztachnij się tym, to rozjebie membrany,

Yhrrrrmmm... Kurwa...! Nie, nie...

Aha, ta, ej, 2010, G4, ''Początki Rapu...''

Nastał nowy dzień (ej) Uchyla się powieka

Mój zaspany wzrok, wlepiam, prosto w zegar

Myślami ucieka, do tego co mnie dzisiaj czeka

Mamuśka narzeka (krzycząc) ze śniadaniem zwlekam (e tam)

A.R.N.I :

2010, ta, a jak! ''Początki Rapu'' sprawdź to dzieciaku...!

Strzelec wyborowy, zawsze zwarty i gotowy

Chodź w tej branży całkiem nowy, Rap moim celem życiowym

Pierwsze nawijki, pierwsze teksty, pierwsze słowa

100% rozkminki, misja początkowa

Spisuję moją kronikę

W studiu robię z niej pożytek

Nie biorę nic na logikę

Everest, jestem na szczycie

Z kim chcę, piątki przybite

Przecież to moje życie

Tutaj mam Teneryfę

Przyjaźń, za nią wypite

Ofiary w butelkę nabite

Zęby zjadł

Refren

Co warto przeżyć

Gdy minie dzień

Jak długo potrwa krótki

Sen, mój sen

Kim warto w życiu być

Wciąż pytam się

Czym miłość dla mnie jest

Tylko kolory znam

Daje tydzień; godziny więcej

Deklaracje mi złóż

Szukam lądu na długie chwile

Krótki romans to nic

Refren

Gdzie jesteś

Szukam Ciebie

Przyjdź do mnie

>Abradab:

Nabrałem chętki na studentki język giętki

Byłem z kolegami, koledzy byli natrętni

Wszyscy chcieli je, ale (?) byli niechętni

Ona wolała mnie, a oni zazdrośni pękli

Pęk! i zostaliśmy w duecie

Nie mam odwagi wprost powiedzieć ci

Że każdej nocy mi się śnisz

Moja dziewczyno proszę cię

Nie musisz wnet pokochać mnie

A żeby dostać chociaż krótki list

By na odległość z tobą być

Ref, Moja dziewczyno proszę zadzwoń dziś

Moja dziewczyno napisz choćby list

Nie mogę zasnąć każdej nocy

Zwrotka 1:

Czas jakoś szybciej mija, szybsza chwila, sen jest lekki, krótki dzień.

Dzisiaj myślę: Cyklotymia - F.34, wiem.

Stosy książek, zaburzenia; Ja? Ja? Ja? Ja nie.

Subdepresja mnie omija, hipomanii pragnę wręcz.

Ból nie mija, ból zostaje, bliskich ucisk sięgnął dna.

To się zwykle tak zaczyna, właśnie tak

Pytasz mnie co ci dam, roztańczone cienie ścian

Widok z okna, ciszy drugi brzeg

Oczu blask, światło świec i szalony bieg dwóch serc

Aż do końca, aż po krótki sen.

Nie mów tak, nie mów , nie

Już nie zmienisz ani siebie ani mnie

Wokół nas jeden świat

To się zwykle tak zaczyna, właśnie tak

Wtem stary wilk przewodnik co życie dobrze znał

Łeb podniósł warknął groźnie aż mną szarpnęły dreszcze

Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń

Woń która tłumi wszelki spokój zrywa wszystkie sny

Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz: goń -

I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!

Obława! Obława! Na młode wilki obława!

Te dzikie zapalczywe

W gęstym lesie wychowane!

Rozmień mi banknot na dwie pięćdziesiątki,

Chodź obrobimy bank, bo mam kody dozorcy.

Schody do wąskich korytarzy rozpisz,

Uwolnimy hip hop pozawijany w rolki

W imię historii naszych przodków, Obywatelskich obowiązków

czy zdążę między nami rozłam naprawić przed śmiercią?

Ludzie odchodzą szybciej,niż tracimy sumienie,

z każdym grzechem,niby robisz rewers,nie patrzysz za siebie.

Tyle razy brudne myśli napędzały żeby skończyć,

przez pokręcone wątki,i wonty tych zazdrosnych!

Jak frisbee chcą wracać,jak opalili mosty,

porywczy,zaborczy,zadając ból bez litości!

Wyborów hazard,sprawia że możemy zbłądzić,

mimo to działam zamiast rozbijać poglądy.

Zasłonięta przystań

Ukryta twarz

Schowana osoba

Której mi brak

Zniszczone wszystkie pamiątki

Zagubione prezenty i zdjęć brak

Został tylko ból, żal i strach

REF: Ale dla Ciebie chce to znieść

Chcę czekać na miłości zew

Wszystko pozbieram znów by mogła harmonia trwać

Złamię na swych kościach kij a potem jednak włożę róż

Wskoczę w błoto wzorem świń i niech nasiąka chciwy mózg

Tylko kilka dni a potem będę cieniem tła

I nakręcę krótki film o kaszlu rwącym resztki płuc

I napiszę śmieszny list o tym że w normie wszystko już

I podpali go skrzesana zgrzytem zębów skra

Chcę znów Cię mieć, wzniecić ogień,

gryźć, całować, wciąż bawić Cię,

wziąć Cię za włos,

odciągnąć tak,

poczuć ten krótki oddech,

lubieżny uśmiech i całować tak ...

Ludzie potrzebują się nawzajem.

Ja nie przestaję wierzyć w Nas,

że Ty i Ja znów będziemy razem

List przez morza - słowa dwa

jestem twoja.

Choć minęło tyle lat,

nie wiedziałam, że cały świat

to krótki list - słowa dwa

jestem twoja.

Na świecie nie ma takich miejsc

w których do ciebie bym nie tęsknił.

Nie ma na świecie muzyki

Jeden lubi ortografię, drugi w kółko woli biegać

Inny rybki ma w akwarium, czwarty uczy żaby śpiewać.

A ja w domu mam pieczątki, stare ksero i pamiątki,

z mej kariery urzędniczej, akta których nikt nie zliczy.

Już od dziecka miałem hopla, kiedy inni grali w zośkę,

mi się marzył kalkulator, taką jedną miałem prośbę.

Jeszcze zanim studiowałem, urodziny księgowałem,

1. Dniem i nocą żyje świat od milionów długich lat,

a my tylko tych parę chwil.

Dniem i nocą rośnie las,

a my tylko krótki czas,

może nawet nam się to śni.

Ref. Dobry świat odradza się każdego dnia,

za to noc dla siebie mamy ty i ja.

Lecz ta noc, o której marzysz całe dnie,

Mały nasz domek by się zawalił.

Gdybyśmy byli niewytrzymali

Mały nasz domek by się zawalił

Wszystkie kilofy, łomy i bele

Biły w nas w piątki, świątki niedziele

Deski, konary, żerdzie, kłonice

Drzwi wywarzały i okiennice

Pierwsza to bieda, drugi niepokój

Trzecie, że kogoś miałam na oku.

Czujesz w sercu tamto

dobrze znane kłucie

Chyba, że tak od niechcenia

Zechcesz sobie zafundować

Krótki urlop od faktu urodzenia

Przecież nic Ci nie brakuje

Jeśli więc coś w sercu kłuje

To zapewne tylko kaprys wrażliwości...

Nie, nie jesteś tu za karę

lecz...nadszedł gość z ""Ekspressem"".

Ponury samobójca

odmienił zamiar prędki,

powrócił wnet do Grójca -

do życia nabrał chętki:

Bo jeśli żyć,to tylko z ""Ekspressem"",

jeżeli pić - wyłącznie z""Ekspressem"",

jeżeli śnić - rzecz jasna z ""Ekspressem"",

jeżeli myć,pardon,to z ""Ekspressem"",

Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila

Splecione ręce gdzieś na plaży, oczu błysk,

Wysłany w biegu krótki list,

Stokrotka śniegu, dobra myśl

To wciąż za mało, moje serce, żeby żyć

Uciekaj skoro świt

Bo potem będzie wstyd

Krwawiący anioł z wyrwanymi skrzydłami

Zasłonił słońce, zasłonił słońce

Na horyzoncie jego szkieletu cienia

Nie widać końca, nie widać końca

Krótki moment, obliczam szanse

Stojąc twarzą w twarz w zwolnionym czasie

Wyciągam broń, to trwa sekundę

Wymierzam cel, strzelam do lustra

Krwawiący anioł z wyrwanymi skrzydłami

Halo,halo tu AHT(AHT)

Po raz pierwszy od lat na mixtepe,

Ogarnij się,

Dzieciaku słuchaj tego od początku do końca,

Krótki ale treściwy track,

Kierujesz się biznesem ,

tak na marginesie,

Jesteś tylko tyle wart ile hajs przyniesie,

Kupic można wszystko ale tylko wtedy kiedy bank pluje szmalem,

Czy okłamujesz mnie,nawet nie drży powieka?

Co wzbudza w tobie największy strach?

Jaka wiadomość cię przeżera jak kwas?

Czy twoja miłość zgaśnie jak świeca?

Kiedy pamiątki po mnie wrzucisz do pieca

Ej, weź mi odpowiedz

Powiem ci coś szczerze- Kocham Cię

przez podsłuch w telefonie i cały zarobek stracił.

A ja?, za dychę z dwóją siedzę. za bzdurę przez którą wiedzę

szlifuje za więziennym murem,

teraz patrze przez lipo a w lipie krata,

tak mijał krótki okres czasu za małolata.

Z braku pieniędzy popełnia się błędy,

dotrzyj te puenty złóż w całość elementy,

dobre chłopaki i nie odkryte talenty,

tracą wartości przez ten świat przeklęty.

Przez podsłuch w telefonie i cały zarobek stracił

A ja za dyche z dwóją siedze za bzdurę

Przez którą wiedzę szlifuje za więziennym murem

Teraz patrze przez niebo, a w niebie krata

Tak mijał krótki okres w czasie za małolata

Z braku pieniędzy popełnia się błędy

Dotrzyj do puenty złóż całość w elementy

Dobre chłopaki nieodkryte talenty

Tracą wartości przez ten świat przeklęty

Krzyk białych mew pośród fal echem brzmiał na jeziorach.

Drzew cichy szum gorącym tchnieniem się stał,

a w jego tle zmysłowy taniec dwóch ciał...

To juz wspomnienie, kto wie jaki jest dalszy ciąg.

ref.: Ostatni krótki list, czerwonych kilka róż

zostawie póki śpisz. To koniec lata już.

Minęło wszystko jak sen, wakacje kończą się

i zanim zbudzi się dzień nie będzie tutaj mnie.

II Tak to już jest, że miłość bywa jak ptak,

Radości i smutków nie skąpił nam świat

Srebrne wesele!

Rodzince strzeliło dwadzieścia pięć lat

Dwadzieścia pięć lat

Pierścionki, pamiątki od ślubu do dziś

Toczyły się kołem przez dzieje

Do marzeń dalekich powraca znów myśl

I nowe snujemy nadzieje

Srebrne wesele!

Mówisz ""Jestem górą tylko to się dzisiaj liczy""

Ref.Na ile wyceniasz Mnie?

Ile zapłacić chcesz?

Bym była tylko Twoja

Chociaż jeden krótki dzień

Nie będę nikogo udawać

Nie mamy już o czym rozmawiać

Na ile wyceniasz mnie?

I ile zapłacić chcesz?

""Po tym już dla ciebie pozostanie tylko nowe odrodzenie""

Z moich nóg łańcuchy nikną i ty zaczynasz cicho mówić mi:

""Dziś właśnie będą twoje nowe urodziny"", i)

Wszystko wokół mnie wiruje, wszystko jedna, wspaniała biel

Już za bardzo krótki czas znów zobaczymy się...

"

Na ich twarzach złe uśmiechy kilka centymetrów lodu

Każdy ma takie życie jakie sobie skonstruuje

Każdy jest kowalem swego własnego losu

Ja wybrałem pełnię życia i wszystko z tym związane

Nocne poznawanie miasta krótki sen nad ranem

Jak powiedzieć całą prawdę i jeszcze nie skłamać

To jedyne pytanie które warto sobie zadać

koral ust

lila róż.

Oczy gwiazd, serca dwa,

noce upojne, miłość zła,

krótki list,

ja i ty.

I powroty, hen, chociaż on już nie chce jej,

i przez cierpki dym w gorzki żal,

i powroty tam, w fotografie z młodych lat,

Tak jak ja nie oglądaj się wstecz,

Tak jak ja zawsze jasną miej twarz,

Zawsze wiedz, czego chcesz.

Nie wrócą te lata, te lata szalone,

Gdy dzień był tak krótki jak noc,

Gdy sobą zdumieni jak woda i ogień

Byliśmy ja tobą, ty mną.

Nie wrócą te lata jak listy z daleka.

Nie żałuj niczego, nie licz strat,

Są ziąki co to wiedzą,

Są też nooby co nie wiedzą,

Rusz bonem każdym levelem mogę wrócić do eksp sztuki,

A nie chcesz chyba legi,

Zapomniałeś umek temat krótki,

Są bony albo trochę legi,

Sztuki picia i ekspienie na ekspowych legach,

Zastanów się chłopaku,

Myślę ekspem w tym kawałku,

Jak nie ma wina, smutna dziewczyna.

Wino, wino, wino musi być.

Wódka, wódka, wódka musi być.

Wódka, wódka, wódka musi być.

Jak nie ma wódki, to rozum krótki.

Wódka, wódka, wódka musi być.

Jak nie ma wódki, to rozum krótki.

Wódka, wódka, wódka musi być.

Para młoda, para musi być.

1.Dzień jak co dzień, fotografia wspomnień

Krótki film, który wciąż wyświetla się

2.Gdzieś w oddali został tylko powiew

Zapach ciała zostawiłam Ci

Ref.

Wiedzieć chcemy


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga