Alfabet słów:

Słowo Aro w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery A: Amu-daria, adorować, akronim, Athos, argentyński

Kto w Polsce śpiewa o Aro ? To między innymi Agnieszka Kotulanka, Aro, Aro. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Czułam gorący poszum krwi,

Więcej nie pomnę, ale pomnę,

Jak strasznie smakowały mi

Truskawki w Milanówku,

cukier jak śnieg Kilimandżaro,

wuj przez sen mruczał ""Cztery karo"",

bo we śnie w brydża grał.

Truskawki w Milanówku,

Na widelczyku srebrnym drżące,

(Aro)

25 lat, poznawania świata który kocham

25 lat, ten świat również mnie pokochał

25 lat, jestem w szoku jak to zeszło

Dorosły facet, ale w środku duże dziecko

Ja mam bardzo dobre połączenia

Cogonieznajom Aro z Wałbrzycha nocą jadę

Kolejny raz witam Warszawę - witam!

Cogonieznajom Aro z Wałbrzycha nocą jadę

Kolejny raz witam Warszawę - witam!

Cogonieznajom Aro z Wałbrzycha nocą jadę

Aro - Dzisiaj Nasza Polska

Dlaczego ropa kosztuje dwa razy więcej niż wczoraj

Kto na to pozwolił, żeby takie ceny dyktować

Dlaczego nie myślą o nas skoro to dzięki nam są

Przecież to ludzie wybierają władzę, tworzą państwo

(Aro)

Mam swoją godność, wiem co to duma, co to frajerstwo

Dlatego większość gnojów, nie kuma się zemną

Bo wiedzą, że znam ich sztuczki, pierdole ich system wartości

Pierdole koks, buractwo i groszki, pierdole proszki

(Aro)

Zwykły szary dzień, wieczór jest dwudziesta

Przystanek tramwajowy, w kierunku gdzie mieszkam

W kierunku gdzie mieszkasz, to w tych samych blokach

Znamy się, wiemy jak tu jest, znamy kilka miejsc

Odbierasz się uszami, więc słuchaj nim dalej na fali

majki pali, nie pokonani, ci sami TRZECI WYMIAR![tak zwani tak]

Ref. Nie odpuszczam sobie bo ja wiem co ja robię ja to robię kiedy leci mi bit...

Ty wiesz co ja zrobię nie odpuszczę nigdy sobie, kiedy stanę przy Tobie vizavi

2. ARO

Kiedy patrzę, obserwuję świat jaki jest,

dookoła tyle łez, tyle bólu, nie potrzeba tego

ale człowiek ślepy niszczy wszystko co toruje drogę jego.

Nie odpuści sobie potu łatwego,

Nie opowiadam panienkom jaki jestem niestety

To nie na mój widok mdleją kobiety

To nie mi w portfelu szeleszczą papiery - banknoty

Nie moim pseudo pomalowane są bloki

Foki nie wieszają plakatów z Aro

Nie dojechałem na koncert nie pytając co się stało

A ja (ciągle rapu mało)

Ręce do góry to moja zajawka

Nie blok, nie ChWDP, nie palona trawka

[Aro]

Auto luksus, w latarniach błyszczy lakier, dzieciak z

prawem na bakier na masce palce, w kieszeni gwóźdź,

rysa na aucie, po złości bezsens, parking na mieście,

gdzieś wiesz to jego miejsce w swoim królestwie, to jego

[x4]

Mimo wszystko będziemy trwać w tym, mimo przeszkód będziemy trwać w tym

Mowili nagraj płytę, którą łyknie cała Polska, mówili nagraj hity na czasie huj że wioska

Proponowali kase, proponowali układ, nagraj kawałki przy których drygnie nózka

Jedna pocztówka, pierwszy kawałek poszedł, grono hajterów mówiło, że Aro zrobił wioskę

Inne grono hajterów sapało coś o sampel, że Aro sprzedał sie w [..?..] swoim samplem

Że takim kawałkiem nie ma prawa się wybić, jeden za drugim szydził, próbowali to wydrwić

Sapali dalej nie wiedząc co jest, bo po pierwszym teledysku Aro powiedział dość

Aro zrobił na złość wywórni wszystkim, skończył przygodę z SP i pozamykał pyski

[Aro]

Widziałem te miejsca w których nigdy nie

będziesz, nie zasmakujesz tych miejsc, te

miejsca to krajobraz jak pole po bitwie, aktor

po gonitwie, musisz pogodzić się i ciesz się,

wiem jak i którędy przyjemnie czas spędzić

Na krawędzi lecz skrajnie, zwyczajnie

po prostu normalnie Grunwaldzko centralnie

Poddaje się łykom, buchom, oparom

rozkurwia mi łeb z siłą Kilimandżaro

Czaj to! Nadal lubię gdy w myślach się gubię

bo lubię ten stan gdy w czubie nieźle mam

Na tylnym siedzeniu samochodu

od wschodu do zachodu

marzy mi się Madagaskar,

meksyk, Indie, Kostaryka

Chcę pojeździć na wielbłądzie,

zagrać w NIC pod piramidą

zdobyć szczyt Kilimandżaro,

stamtąd to dopiero widok!

To jest jednak główny problem,

mam urlopu dwa tygodnie

a wypłaty mi wystarczy

Masz potencjał, nie wkręcaj będziesz koszykarzem

Ziomuś katuj murki, łam decki, trucki, gripy zdzieraj

Pozdro ekipy skejtowskie z polskich dzielan

Teraz idź z wiarą, cokolwiek by się nie działo

W tej chwili bądź sobą, zdobądź Kilimandżaro

Albo nie, zaczynaj od zdobycia wiedzy

Nie mówię tu o doktoracie ale bracie nie bądź w plecy

Czek minął, bo przeminą lata lotne

Nowy testament leży na ulicy, Ty go podnieś

spotkasz mnie tam gdzie gorąc,

to Poznań neighbor,

to tam biorą, blete, stuff i Malboro,

kruszą klem sporo, jest takich kilkoro,

to pią, pią Kilimandżaro,

niektórzy rozkminili dawno to,

i opuścili bagno co?,

bo zarobili banknot, zło,

nie jest sielanką to,

pa lasoch,

I zrabilisia liściem

Niby ty taksama čuješ pieśniu pra vosień?

Viedaj, špacyr z taboj praz dva miljony hod usio hetak ža

Čaroŭna

Padobny

da palavańnia

Para kaloszy leży tam stara

Weź kalosze, nałóż je.

Chcesz na Hawaje jechać, czy

Zobaczyć afrykański brzeg

Kilimandżaro ci się śni

Skok tygrysa, bieg antylop

Podróże, morza, góry, step

Neony miast i lustra rzek

Nałóż kalosze, te ze strychu

Proszę pana proszę panią

To ja słowa wiążę rymy składam

I dużo gadam do mikrofonu

Czy też megafonu bo ja kocham to

Bo kocham hip hop bo jestem jak Aro

Nieprzewidywalny kiedy runie jak struny

Hip hop który we mnie bujnie tak tak

Jestem mówcą, tekstowych rymów twórcą

To ja to ja to Ego fundacja wynikiem czego

Nawet gdy upadne nisko, pięciogwiazdkowy Bristol,

Zbuduje gołymi rękoma masz słowo naprzekór pizdom,

Choć bywa ślisko, nigdy nie na pośmiewisko,

Moja gra moje boisko, tu mnie znają wychwalają, jakbym był Wojtyła Karol,

I pytają jak zabrnąć mają wyżej niż Kilimandżaro, a ja na to,

Nigdy syty, nigdy zadość, wciąż za mało, dają bierz śmiało,

I więcej coraz pazerniej wyciśnij życie jak jabłko,

Bo warto, chociaż nie łatwo, trzeba próbować,

Wycierpieć i przeboleć, by uszanować, to każda nowa chwila,

1. Aro:

Przejść każdą w życiu granicę i pokonując barierę,

odejść wolnym, zostawiając po Sobie sens i znaczenie,

wiedząc co to - poświęcenie, braterstwo, lojalność,

mając wybór, znając różnicę między kłamstwem, a prawdą :

Jestem Dżini, umiem kminić, mam ten infantylny image;

Między innymi, seksi glos jak Minnie.

Flow jak bikini bogini, kiedy skacze z trampoliny

I niestety biling jak wyzysk w Manili.

Moje Kilimandżaro skilli ma jeden wynik.

Mój Italiano melo ripeteva senza limite

Sei magnifica come le stelle.

Dżini, sei piu’ splendiosa che il cielo sopra Rimini.

Nie mam nic do ukrycia jak Kimberly Jones,

Wzięło młodych wszędzie, wciągają to przez uszy

Nie chcą koksu co to będzie diler wróży czasy suszy

Co się tak kurwa puszysz w rytmach słodszych od wanilii

Placki jak Milli Vanilli psychofani ósmej mili

Veni vidi vici, kiedyś tyci, dziś jak Kilimandżaro

Pełną parą z polskiej ziemi po Tibilisi

Płonie Jack, popiół opada do aszki

Płynie Jack na lód, nie Ice Tea

To Kali, Paluch siła zjednoczonej mafii

Tu można śmiać się, fikać, wyć

Wiec raz i dwa, nie marnuj dnia

Bo masz za sercem iść

Więc nie gadaj mi, że na świecie szaro

Gdy tęczą mieni się Kilimandżaro

Zatem w dzień i w nocy,

Czy chłodno, czy skwar Do Upendi gnaj!

Upendi to znaczy miłość, tak?

Witajcie w Upendi!

Tu można śmiać się, fikać, wyć

Wiec raz i dwa, nie marnuj dnia

Bo masz za sercem iść

Więc nie gadaj mi, że na świecie szaro

Gdy tęczą mieni się Kilimandżaro

Zatem w dzień i w nocy,

Czy chłodno, czy skwar Do Upendi gnaj!

Upendi to znaczy miłość, tak?

Witajcie w Upendi!

W kieliszku już się pieni dla Rock'n'Roll'a hołd

Wieczorem się zaczyna balanga w klubie Park

A zaraz potem finał, niestety znów ten sam

Ref.:

Za oknem skoro świt Kilimandżaro

Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro

Do góry parę mil Kilimandżaro

Najbardziej suchy szczyt Kilimandżaro

Sahara się rozciąga, gdzie spojrzeć wzdłuż i wszerz

Więc raz i dwa,

nie marnuj dnia,

bo masz za sercem iść.

Więc nie gadaj mi, że na świecie szaro,

gdy tęczą mieni się Kilimandżaro!

Zatem w dzień i w nocy, czy chłodno czy skwar,

do Upendi gnaj.

-Upendi to znaczy ""Miłość"" tak?

-Witajcie w Upendi!

Mogłaś moją być, choć to fizyce wbrew

Niejeden raz, niejeden raz

Aż po blady świt słuchać nowin

One też ciebie kochać chcą.

Mogłaś być już na Kilimandżaro

Mogłaś z piątku na sobotę łykać to masło maślane

Honorowo jak mała lady punk, mała lady punk.

Są tacy, to nie żart, dla których

Jesteś idolem, jesteś idolem, jesteś idolem

Kiedy na szczycie Kilimandżaro

Wschodzące słońce ogrzeje mi twarz

Wśród szumu wiatru wyraźnie słyszę jak

Woła mnie cały świat

Na Serengeti chcę tańczyć z lwami

Wsiąść na statek, odkryć nowy ląd

Zahaczyć Nowy York, Londyn, Dublin, Cork

Zobaczyć jak wygląda port w Lizbonie, w Marsylii

Wejść na Etnę na Sycylii

Zdobyć Kilimandżaro i Mount Everest

Przepłynąć morza tego świata wzdłuż i wszerz

W Mexico city odnaleźć skarb Azteków

Na Cejlonie wdychać woń herbacianych krzewów

Pić grzańca w Alpach, surfować w Las Palmas

Roznoszę wirus D2, plamiasty tyfus synu

Resident evill, korporacja umbrella

Wack'ów na miał ścieram, siedzę w twojej głowie jak glejak

Strzelam, jak gruba berta. Diss na nas to głupota

Niczym próba wejścia na Kilimandżaro w Kubotach

Bo nie ważne czy wierzysz w Boga i jaki masz ubiór

I tak wszyscy skończycie na gnijącej stercie trupów

Wrócił upiór, mam tą samą ambicję i upór

Praktykuje voodoo przywołując trzynaście duchów

Robię pierwszy krok w obłoki

Ja lekkoduch, kuglarz, bard

W Twoich ramion nagi gotyk rzucam świat

Ref.:

Znikasz stąd i wracasz tu (Kilimandżaro)

Erotyzm ścina krew (Kilimandżaro)

Nasze Kilimandżaro, ocean ze snu

To nasz śródgwiezdny śpiew

Nocny koncert, łatwe życie

Widzę jego piękny portret na wprost wejścia przy barku

Gdzie jest ta tłusta, czarna, spocona świnia?

Pewnie tam gdzie jego szósta fajna, złocona willa

No bo to skład co wbrew opinii nobilitowany przez rymy

By nimi w linii szyli te Kilimandżaro styli, czyli

Boom Terere, Flow Everest, bo w porę jest Pores ej Porerereres

Z tym prokuratorem to już przesadziłeś - idź stąd!

Poskarż tacie wszystko! Że ten diss to historyczny wpis od

tych którzy z Ciebie cisną paląc gandzię!

Wtedy kradniesz bity w undergroundzie!

Przy tym łżesz jak pies! Aro znam Cię, Aro-gancie!

Twoje życie na wokandzie!

To stek kłamstw i ciekawostek - znam Cię!

Proste - tam gdzie podstęp Aro pierwszy!

Hej! Marna kopio cudzych wierszy!

Nie odpuszczam sobie bo ja wiem co ja robię ja to robię

kiedy leci mi bit

Ty wiesz co ja zrobię nie odpuszczę nigdy sobię, kiedy stane

przy tobie vizavi

2. ARO

Kiedy patrzę, obserwuję świat jaki jest,

dookoła tyle łez, tyle bólu, nie potrzeba tego

ale człowiek ślepy niszczy wszystko co toruje drogę jego.

Nie odpuści sobie podium łatwego,

Stada zebr, boa wąż, nosorożce.

Antylopy Kudu z Angoli -

Każdy tu pije łyk coca-coli

W ciągu dnia lodów je porcji parę

Zamrożonych na Kilimandżaro.

Słonie wodę pompują jak z pompy,

Żeby w Kongo zielony deszcz siąpił,

Żeby z wodą, tam gdzie sawanna,

Stały wanny, prysznice przy wannach.

Bayajabula la bonga da

Konga, marimba i ja

Zdradzę wam, gdzie spotkała mnie złota pustynia

Tam tropiku skwar, szamana czar, safari finał

Tam na Kilimandżaro śnieg

Widziałem biel nad stadem chmur

A nad Nilem dźwięczał jak dzwon Pigmejów chór

[4x:]

Bayajabula la bonga da

Cisza? czy zajebiście zagrzmi!

Czas na nas, czas na was, czas na nich

Bas tu do bitu, do bitu bas padnij

O siódmej - padnij - cudzych bitów nie kradnij

Aro-arogandzki typie to nie jest w pytę

Chcesz wydać płytę? nielegal? chcesz żeby się sprzedał?

Czy dla ziomów tworzysz tak czy tak do czegoś dążysz

Na kompie chcesz by to było przekonywujące

Jest monotonne zbyt - niby tak ma być - wątpię


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga